kot napisał(a):

Zaraz, zaraz, Cleber z Wiślakami takze gra już 3 lata razem i chyba wypadałoby, żeby choć jeden z nich zachował się jak Djurdjevic, nieuważasz lub nawet jeszcze lepiej, gdyż Cleber nie gra teraz z Djurdjevicem w Poznaniu, tylko w Wiśle, jak mi się wydaje
|
Ale kto miał tam przyjść? Przypomnij sobie sytuację z meczu z Widzewem. Jak Robak walnął z łokcia Clebera, tylko Boukhari potrafił dobiec, chwycić go za bety i nim potrząsnąć. Gość nawet, jak idzie na ławkę, to potrafi po meczu z niej wstać i cieszyć się z resztą drużyny ze zwycięstwa. I to wydaje się, że cieszy się najbardziej szczerze. Mimo ewidentnie marnej formy i nieco roszczeniowego podejścia ma jaja. Takich zawodników - najlepiej w formie - nam brakuje. Dlatego do dziś nie potrafię przeżyć sprzedania Głowy, czy Baszcza. Nie mogę przeżyć, że tak łatwo zrezygnowano z Kosowskiego. Tej drużynie wyrwano serce i ją wykastrowano, teraz trzeba czekać na przeszczep tych narządów i modlić się by przeszczep się przyjął.