Eustachy napisał(a):

Dokladnie tak bylo. Lobo najpierw raz konkretnie sknocil, za co dostal porcje gwizdow. Doslownie chwile potem ponownie ostro spierdzielil i znowu zostal schlostany gwizdami. Po tym drugim ciosie juz sie nie podniosl. Bylo widac jak sie cofnal i staral unikac gry. Podswiadomie szukal chyba tylnego wyjscia przeciwpozarowego.
Cos czuje, ze gdyby Bednarz wowczas wyskoczyl z ukrycia z dlugopisem w reku i zakomunikowal "HA, MAM CIE ! ", po czym dodal, ze albo podpisuje rozwiazanie kontraktu, albo nie, to chyba by sie udalo - w tak ciezkim polozeniu psychicznym znajdowal sie Lobo.
|
hehe , no nie było to miłe - szczególnie że on na dzień dzisiejszy chyba 'chce' najbardziej z całej drużyny, tyle że nic z tego nie wychodzi - dlatego ja mimo iż irytuje mnie swoją gra jak chyba nikt inny od dawna, to uważam że gwizdanie na jakby nie było 'swojego' grajka jest nie fair - gdzie też rozumiem w**** ludzi...ale mimo wszystko nie tędy droga.
Skrytykować na forum/ w prasie - jak najbardziej - to ludzie zarabiający ogromną kasę więc m usza sie liczyc z tym że jeśli grają bardzo słabo to będzie to wypomniane - natomiast deprymować w trakcie meczu - zawsze byłem przeciw , tez jak wyśmiewano się z Pawełka - gwizdać można ale tylko wtedy jak widzi się że piłkarz/drużyna ma wszystko w dupie