saklak1906 napisał(a):

Co jesc zeby nie pawiowac nie ma na to pytanie jednej odpowiedzi, musicie znac swoj organizm. Co podchodzi a co nie, mi nie podchadza zeczy slodkie zjem chocby kawalek slodkiego napije sie wodki i moge juz isc ko toalety i czekas na efekty. Za to moj kolega wodke przegryza czekolada i niczym innym
|
Coś w tym jest. Dla mnie słodkie przy wódce to pewny paw. Nie wiem czy to moje urojenie ale mam też coś takiego, że jak piję u takiego kuzyna to cokolwiek i nie ma znaczenia ile wypijemy na drugi dzień sajgon.