|
Jak dla mnie druga taka wtopa z Lechem na własnym stadionie nam się nie wydarzy. Nasi zawodnicy przed ostatnim spotkaniem myśleli że będzie tak jak zawsze, czyli 3, 4 lub 5 do przodu i luz...Boleśnie się przekonali że to już nie ta sama drużyna co zawsze. Na Leszka jest absolutny sposób (nawet tym składem), zarówno w Krakowie jak i na wyjeździe więc podchodziłbym do tego spotkania spokojnie. Mam nadzieję że do tego dwumeczu RN wykona wiadome ruchy i wzmocni naszą drużynę na pozycjach ofensywnych. Jeśli tak będzie, a Maciej Skorża będzie miał czas i pomysł jak ten nowy skład poukładać (oby to nie trwało rok czasu tak jak ma to miejsce obecnie) to jestem pewien że to nie My tylko Lech będzie miał się czego obawiać. Panowie, spokojnie, przez lata dostawali od nas w dupę i to siedzi u nich w psychice (jak znami wygrali to cieszyli się jak dzieci), ja się tego dwumeczu wogóle nie obawiam...skoro mamy wyższe aspiracje to do takich meczów nie możemy podchodzić z bojaźnią bo....mamy przed sobą niezłą jak na polskie warunki drużynę ale nic więcej.
Pozdrawiam
|