LucjuszWielki napisał(a):

Apropos patologii i wariantów siłowych, o których tam wspominacie w poprzednich postach, ale nie chce mi się cytowac...
Piłkarzyna ma wyebane, czy przegra czy wygra on i tak kasuje sume na konto i potem odlot inny klub, rozwala nam historie, niszczy klub, który dla wielu decyduje o poczucuciu humoru czy zdrowiu.
Wisła jest czymś więcej niż klubem czy meczem - jeśli piłkarzyny, a w szczegolnosci osoby ich borniace nie rozumią tego to.... szkoda kończyć.
Napiszę tylko, że już dawno nawoływałem do wpadnięcia na trening i plaskacze na te leniwe mordy. INNEJ METODY nie ma, jak nie prośba to groźbą i tyle.. Albo jeden z drugim przeprasza i wypad robi bez konsekwencji dla klubu, bo dlaczego mam tolerowac olewactwo i partactwo jednego czy drugiego? A jesli nie, to reprymenda ekipy remontowej (jesli jeszcze taka jest) i plaskacze lacznie z melami. Dosc upokarzania, dosc poniżania klubu.
|
proponuje jeszcze publiczne razy pod skarbonką na rynku, a dla tych których nieomylne grono kibicowskie wytypuje na głównych winowajców zsyłka do obozów pracy
z jednej strony wymagasz profesjonalnego klubu, z drugiej chcesz wpadać kopaczom na trening - logika na poziomie szympansa
ludzie to jest tylko piłka - tych którzy sie sprawdzają po prostu zwolnić - tak jak w kazdej cywilizowanej firmie.