|
Każdy kto kibicuje Wiśle Kraków dzisiaj się czuje jakby dostał w ryj. Trudno zaakceptować wynik po takim przebiegu meczu. Pierwszą połowę mieli pod kontrolą. W drugiej połowie po czerwieni nastąpiły dwie rzeczy: zmiana taktyki Rakowa, po której mieliśmy problemy z organizacją gry i odcięcie myślenia piłkarzy, którzy chyba pomyśleli, że jest już po meczu. Mieliśmy trudną do policzenia liczbę niewymuszonych strat, zaczęliśmy przegrywać środek pola, co spowodowało brak sytuacji bramkowych.
Mam nadzieję, że piłkarze czują się równie upokorzeni jak my, że sztab szkoleniowy dokładnie przeanalizuje okoliczności tej porażki: organizacyjno-taktyczne, mentalne i fizyczne.
Trener nie trafił ze zmianami, a piłkarze.... ci z ławki zginęli w mgle przeciętności. Trudno wytłumaczyć taką metamorfozę in minus w trakcie tego samego meczu. Mam nadzieję jedynie, że to będzie dobry materiał do wyciągania wniosków na przyszłość.
Do what you mean and mean what you do.
|