The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Harcownik
Senior Member
 
 
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 13.12.2020, 19:41
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Bramka na 1-2 padła po kontrze, no może po pół-kontrze (gdzie Sadlok dał się ograć dwa razy i reszta nie zdążyła odbudować ustawienia - swoją drogą, obserwujcie zachowanie Chuki, który asekurował prawą stronę w tej akcji...), a nie po jakimś wielkim oblężeniu bramki przez siedzących na nas Legionistach, więc spokojnie, to nie tu leżał problem.
Widzisz, moim zdaniem właśnie to był problem. Bo Wisła w ostatnich minutach przypominała mi Wildera w ostatniej walce z Tysonem Fury. Bez sił, bez widoków na sukces, bez nominalnego napastnika, a odsłaniała się licząc, że jakimś cudem któryś z przemęczonych zawodników, a ze świeżych... Chuca czy Abramowicz, zdobędą bramkę. Tak samo Wilder liczył że jakimś cudem trafi Tysona, zamykał oczy i walił te swoje cepy. Jasne, Savicowi mógł wyjść strzał życia, jasne, Wilder mógł trafić i znokautować Fury'ego. Tylko że szanse na to były iluzoryczne, i o ile rozumiem Wildera bo przegrywał na punkty, to nie rozumiem Hyballi, bo lepszy punkt niż nic.

Oczywiście wiadomo, że nas remisy i tak nas nie urządzają, jednak w tym fragmencie spotkania czas na szaleńcze ataki już minął, bo psychologicznie bardzo ważne było dla drużyny i trenera żeby nie przegrać z Elką przed meczem z Lechem i Piastem. Okazje na zapewnienie wygranej (nie jedną) miał Forbes i je koncertowo zepsuł. No i kończyło się jak skończyło.

Naprawdę to bardziej mnie interesuje temat czy nie dałoby się tam wycyganić karnego na Forbes'ie w pierwszej połowie po starciu z Borucem?
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:17.