Barti napisał(a):

|
Fajnych kawałków porywających cały stadion potrzebujemy bardzo, żeby nie odstawać od innych...
|
Jeśli chodzi o repertuar to takiego bogactwa jak my nie ma nikt inny. Także odstawać to mogą inni od nas.
Problemem jest to,że za nie wykorzystujemy tego co mamy no a do tego kuleją frekwencja i oprawy(na to trzeba kasy)
kasiarz napisał(a):

Hahahahahahahahhahah. Poważnie?
Grzaniec Galicyjski napisał(a):

|
Dla mnie (DLA MNIE - proszę nie brać tego za punkt odniesienia) najbardziej miarodajnym komentarzem był komentarz mojego Ojca, który przestał na Wisłę, z różnych względów chodzić ok. lat 80-tych. Twierdzi, że jak ogląda mecze na polskich stadionach, to wszędzie jest już doping jak dawniej we Włoszech, czy Anglii, a na tej Wiśle to ciągle jak na festynie. .
|
Seniorzy tak mają..niedowidzą, niedosłyszą...mają swój własny świat.
Żeby doping był żywiołowy,nie zamulający, uczestniczyło w nim więcej sektórw niż C, to gra piłkarzy musi być na poziomie. Skoro kopacze usypiają swym rzemiosłem to nie oczekujmy od kibiców dobrej zabawy. Tak zawsze było,jest i będzie.