|
I co z tego? Skoro sześć lat temu ktoś potrafił rzeźbić w marmurze to choćby przez te sześć lat dłuta nie powąchał to zapomni? Nie zapomni. Tyle, że gra w piłkę to nie rzeźbienie tylko gra zespołowa. Przypomnisz może kto stworzył Donaldowi najlepszą okazję we wczorajszym meczu? Tą z 5 metrów pod koniec pierwszej połowy.
Żeby piłkarz mógł pokazać swoje możliwości gra musi być poukładana, my od poprzedniego zwolnienia aktualnego trenera gramy chaos, takie "Smuda jak się uda". Moskal przyszedł i w pierwszym meczu "wygrał" na Legii wyjaśnisz mi jak to możliwe?
Natomiast nie żaden ołtarz tylko trzeźwa ocena sytuacji. Moda na jazdę po Boguskim bez najmniejszego powodu powstała kiedy ulubieniec fanatyków Małecki za sprawą Rafała zaczął pilnować żeby ławka nie odleciała. Przypadek? Zapewne tak samo jak fakt, że ten sam Małecki temuż Boguskiemu na treningu zerwał ACL.
|