emj10 napisał(a):

Rozumiem, że Egipt to zbyt tania "destynacja" jak to ładnie z angielskiego określa branża turystyczna, aby można było mówić o "klasie średniej" z Rosji? Może przenieśmy to na grunt polski, gdzie klasa średnia jest równie enigmatycznym sformułowanie i zobaczmy jak wyglądają te wyjazdy Polaków do Egiptu, który tak upodobali sobie Rosjanie.
Powołam się na raport CBOS-u, a nie branży turystycznej, aby było bardziej wiarygodnie.
http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2013/K_015_13.PDF
Ów raport stanowi, że zaledwie 15% Polaków w 2012 roku uskuteczniało wypoczynek za granicą, czego 0,9% ogółu Polaków wybierało na kierunek swoich wakacji Egipt. Coś biedna ta nasza "klasa średnia" jeśli nawet 1% Polaków nie korzysta z tak tanich kurortów po 500 euro za tydzień od głowy.
Właśnie to pokazuje, że ów tani Egipt to kierunek swołoczy, czy jak ja to nazwałem "klasy średniej" w Rosji. Polska klasa średnia zostaje zwykle w domu i grilluje, gdyż co 7 Polak nie wyjeżdża w ciągu roku ani razu poza granicę kraju.
|
Tak, Egipt to tania destynacja. Lepiej nie przeliczaj na procenty bo wyjdzie masakra. Ruskich jest 143 mln więc podejrzewam, że "wyjeżdżających" wyjdzie jakieś 1,5 % a nie te nasze marne 15%.
Nie ma sensu analizować preferencji poszczególnych narodów do przemieszczania się w okresie wakacyjnym. U nas dochodzi tradycyjne skąpstwo plus strach przed nowym. Lepsze chujowe ale znane ogródki działkowe niż trzy dni w powiedzmy skądinąd tanim i pięknym Budapeszcie.
Klasa średnia w Polsce ( w klasycznym rozumieniu) jest owszem dość skromna procentowo ale podejrzewam że i tak w stosunku procentowym u Ruskich jest 5 x mniejsza. Polecam rozmowę z kimś kto był w tym pięknym kraju i widział coś więcej niż Moskwę i St Petersburg. Za długo by pisać zwłaszcza w temacie o Ukrainie.