filoo napisał(a):

Jak strasznie mnie wkurza całe to ciągnięcie się sprawy z Małeckim. Wydaje mi się że powinniśmy iść w stronę zachodnich standardów, gdzie człowiek na stanowisku pierwszego trenera jest absolutnym Bossem. Patrząc na Ligę angielską, gdzie występuje układ scalony ( Trener = Menedżer ) funkcjonuje to zajebiście, nie wyobrażam sobie żeby zawodnik jakiekolwiek zespołu miał tego typu teksty bo by wyleciał w parę dni. W Wiśle Kraków nie ma pieniędzy i wiadomo że zawodnicy dostają raczej frytki. Jak ktoś chce odejść, droga wolna. Słuchajcie, wg mnie, sprawa Stolarskiego i Małeckiego rozbija się o pieniądze. Nie chcą grać za takie pieniądze w Wiśle, to trener i Prezes Bednarz im dziękują i koniec. Obaj dostawali szanse ( większe i mniejsze), jakby grali super zajebiście to byłoby ciśnieni żeby zostali...
Brawo dla Smudy, nie bał się postawić sprawy jasno i po męsku.
|
Zauważyłeś, że sprawa Małeckiego ciągnie się poprzez opowiadanie w kółko tego samego o całej tej sytuacji, przez samego trenera Franka S.? Co wywiad, to pytanie o Patryka, a Smuda zamiast w końcu zamilknąć w tym temacie, bo przecież już chyba każdy w tym kraju zna jego opinie, to cały czas .......i...
Piszesz, że cieszysz się z postawienia sprawy jasno i po męsku. W mojej opinii jak ktoś stawia sprawę jasno, to wystarczy jak raz poda konkretne przyczyny i powody takiej, a nie innej decyzji. Tymczasem Franek gada i gada i gada, zamiast w końcu się po prostu zamknąć. Pewnie zaraz jakiś inteligentny dziennikarzyna z gówna wyborczego lub innego szmatławca, będzie o to samo pytać Małeckiego. I po co to?
Każdy poznał już opinie Małeckiego i Smudy, co pozwoliło na stworzenie sobie swojej własnej oceny w tej sprawie i nie ma co do tego wracać. Od odejścia Małego minęły już 3 tygodnie,a Smuda cały czas .......i i .......i w kółko o jednym i tym samym.