nesta napisał(a):

Ja mysle, ze dzisiejsze spotkanie Smudy z Cupialem jest bardzo istotne dla calej najblizszej przyszlosci Wisly. Nie chodzi tylko o osobe trenera, ale panowie na pewno przedyskutuja wizje budowy druzyny, stopien inwestycji w klub, transfery itp. Smuda na pewno bedzie chcial wiedziec jak wyglada wizja Cupiala na przyszlosc i uwazam, ze gdyby byl na tak po tym spotkaniu to bedzie to optymistyczna przeslanka. Mozna przypuszczac, ze Cupial obiecal mu wtedy jakis korzystny scenariusz dla Wisly, a nie dziadowanie.
Smuda to Smuda, ale tez uwazam, ze ma na tyle ambicji, ze jak cos tu bedzie robil, w cos wejdzie to nie bedzie mu sie chcialo po prostu meczyc i przegrywac co drugi mecz. Wiec wejdzie w to wtedy jak zobaczy, ze moze miec to jeszcze rece i nogi w przyszlosci.
|
A mnie się wydaje tak , że Ambicja i Smuda to już coraz bardziej odległe sprawy . Jakby miał jakie kolwiek ambicje to przyznałby się po EURO że zawalił dla Polski cały te mistrzostwa , bo miał na przygotowanie 2 lata i przysłowiowe "Ptasie mleczko" a on stwierdził że jest bardzo zadowolony z wyniku jaki osiągnęła Jego Drużyna ( a przypominam że zajęliśmy ostatnie miejsce w najłatwiejszej grupie w turnieju , w którym byliśmy gospodarzu ) w klubie z Niemiec też z tego co wiem klub pod jego "Włodarzami" zanotował gorszy okres niżeli przed jego przyjściem ... W Wiśle już miał 2 wejścia , teraz przy trzecim , w razie czego obejmie klub rozbity , podzielony , do tego nie wiadomo ilu i jakich graczy będzie miał do dyspozycji , bo jak wiemy większości kończy się kontrakt a na ich miejsce nie widzimy graczy co najmniej o tej samej "klasie sportowej" . Smuda to człowiek który nie potrafi się zbyt dobrze wypowiedzieć a co dopiero zmotywować tak rozbitą zbieraninę piłkarzy z wygasłym ego do tego żeby chciało im się grać .. . Na temat tego że będzie lepiej jeśli się zdecyduje prowadzić Wisłę , bo to będzie przesłanka ku temu że Cupiał chce budować Znowu wielką Wisłę , ja mam inne zdanie , Smuda teraz to człowiek który odcina kupony za to co udało mu się osiągnąć kiedyś ... I nie ważne dla niego to czy będzie prowadził team bez przyszłości czy z przyszłością , dla niego to KOLEJNA OKAZJA ŻEBY NABIĆ KAPUCHĘ PÓKI SIĘ DA , a Wisła i rzekomy sentyment Właściciela do jego osoby to idealne połączenie do tego żeby KASA SIĘ ZGADZAŁA . Zaznaczam że jest to moje zdanie i nie każdemu musi się ono podobać .