PeterSett napisał(a):

Dla mnie najważniejszym w wywiadzie jest wywód o Pestrescu.
B.C. zdaje sobie sprawę jak dobry to trener i cieszy mnie, że chciał go sprowadzić z powrotem. Szkoda, że Dan odmówił. Niepotrzebnie. Drugi raz obaj Panowie nie daliby się tak wydymać piłkarzykom.
|
Tak mówił Petrescu po zwolnieniu
- Niestety, gdy trenowałem Wisłę, piłkarze nie byli wytrenowani w sposób, który pozwalał im grać na wysokim poziomie. Próbowałem to poprawić, ale żeby to się udało, trzeba mieć po swojej stronie prezesa, dyrektora sportowego, asystenta i właściciela. Mnie zabrakło tylko właściciela. Reszta była ze mną - powiedział były piłkarz Chelsea "Przeglądowi Sportowemu" po dymisji w Krakowie.
BC w wywiadzie twierdzi, że "zawodnik
zawsze w podobnej sytuacji wygra z trenerem czy prezesem. Niestety." Czyli oznacza to, że w żadnym wypadku nie był w stanie zagwarantować stabilności Petrescu. No to dlaczego miałby ten Petrescu wracać? Do tego rzucać prace w silnej lidze, w klubie, który na niego stawia, daje mu wolną rękę przy wyborze piłkarzy i co najważniejsze, wspiera go? Niepotrzebnie odmawiał... Normalnie, Dan powinien sobie strzelić teraz w łeb, bo odrzucił świetną ofertę.
I naprawdę nie wiem o co chodzi z tą powszechną krytyką Stanowskiego? Czy w jakikolwiek sposób obraża Cupiała? Przecież jasno napisał, że docenia to co zrobił i nie ma żadnych wątpliwości co do jego zdolności biznesowych. Więc argumenty typu "do czego doszedł Stanowski żeby tak pisać?" są równe słynnemu pytaniu: A kim ty uwa jesteś p...? W jednym artykule streścił to, co można przeczytać w wielu postach w tym i innych wątkach na forum.