wolfy napisał(a):

|
Odnośnie jakości składu i że niedługo nie będzie kogo sprzedać pisałem już wielokrotnie w czasie, kiedy rozmaite jovy, Grantary i Kartheropy bredziły i próbowały moje obserwacje wyszydzać
|
Pierdoły opowiadasz. Niby kiedy to było? Kiedy twierdziłem, że zespół się wzmacnia albo że zwiększa nam się ilość piłkarzy, których można sprzedać za duże pieniądze?
Jeśli ktoś ma wątpliwości co do moich poglądów na temat zmian w kadrze, do których doszło podczas wyprzedaży Basałajowej, polecam moją rozmowę z FraMatem, która zaczyna się tu:
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...ostcount=43889 (09.02.2011)
Kilka cytatów z tej dyskusji
jova napisał(a):

(...) Pierwszym i głównym powodem rewolucji kadrowej były pieniądze. Gdy sprzedamy lub stracimy zawodnika, to myślimy jak załatać dziury. Nie postępujemy według wielkiego, genialnego planu przebudowy, tylko sprzedajemy drogich i staramy się ich przyzwoicie zastąpić.
(...) Gdy ja widzę rozpieprzenie obrony i ataku, to zimny dreszcz przechodzi mi po plecach. (...) Ja widzę osłabienie składu, a Ty wmawiasz sobie, że nowi są mocniejsi mentalnie lub niewypaleni
|