The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 15.05.2012, 23:34
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
1. Pisałem juz nie raz że obecnie nie ma możliwości żadania zwrotu tych terytoriów ale podaje jakie ruchy powinny byc czynione aby te tereny nie były stracone na wieki (zabytki polskie, tradycje, kultura, likwidacje mniejszości bądz większosci polskich-wileńskie) być może w kontekscie możliwych w dalekiej przyszłości zmian granic państwowych. A już w szczególności znając ostatnie 23 lata w ciągu których Polska zmieniła formalnie wszystkich sąsiadów których miala w 1989r
A chyba najlepszy przykład to jeśli dziś ci ukradnę twoj majątek a za 10 lat jakis oszołom w rządzie zalegalizuje -przy okazji swoich o wiele większych kradzeży- mój postępek . To ty bedziesz mógl najwyżej oglądnąć swój ex-majątek z odległości ale prawnie będzie mój. Myślę że jakbyś to odczuł na swojej skórze to byś niezależnie czy za 5,10 czy 100 lat nie zaakceptowal tej sytuacji. Ale wolisz wychodzić z założenia stało się i było mineło.
2.To Ty powiedzialeś że jesteś w towarzystwie osób które - zdradziły i oszukaly Polskę (Churchil,Truman,Rosvelt). Widze że ono ci odpowiada.Twoja sprawa.
3.Dalej.Rząd londyński uważasz za romantyczno-kabaretowy.... to już nie wiadomo czy sie śmiac czy płakać.Pozostawie bez komentarza. Był jeszcze drugi rząd - ten z Lublina - bardziej ci pasuje?
Londyński był jaki byl- ale był jedynym legalnym, podejmował takie a nie inne decyzje - ale były to decyzje suwerenne.
4.Kolejna sprawa. Polskie L i W. NIe dyskutuje z toba czy było możliwe przyłączenie ich do Polski czy nie tylko czy należą się Polsce
5.Hola,hola. Pisze wyraźnie- że rząd londyński w 1990r nie miał mandatu co do czegokolwiek, był tylko symbolem polskiej suwerenności .Porównanie z 1945r jest nie tyle bezpodstawne co kuriozalne. Równie dobrze jutro może sobie Palikot z Kaliszem utworzyć pod Łodzią rząd jedności socjalistycznej w skrócie PJS - zgadzając się na oddanie Białegostoku Litwie i Szczecina Niemcom ( a co nie może ?). Myślę że szybko zostałby uznany przez UE i Rosję a że nie ma mandatu i legalny jest gdzie indziej .Co to wiślaka68 obchodzi? trzeba by uznac decyzje- w końcu historycznie ten Szczecin to taki trochę nie polski 5. Pisałem juz nie raz że obecnie nie ma możliwości żadania zwrotu tych terytoriów ale podaje jakie ruchy powinny byc czynione aby te tereny nie były stracone na wieki (zabytki polskie, tradycje, kultura, likwidacje mniejszości bądz większosci polskich-wileńskie) być może w kontekscie możliwych w dalekiej przyszłości zmian granic państwowych. A już w szczególności znając ostatnie 23 lata w ciągu których Polska zmieniła formalnie wszystkich sąsiadów których miala w 1989r
6.Potraktowanie Petruly było skandaliczne. Ukrainy nie było nigdy wcześniej więc aspekt Lwowa jako ich miasta nie może być podnoszony a decyzje im je przyznające są wg.mnie nielegalne.Czy można wogóle myśleć że w dalszej przyszłosci L (W) może być polski? Ci którzy musza być politycznie poprawni napewno nie mogą tak mysleć? Ci którzy uważają że zalegalizowanie złodziejstwa nie jest równoznaczne z jego nie popełnienem powinni pracować nad tym że jeśli kiedykolwiek w przyszłosći taka okazja się nadaży to trzeba o niego się upomina.A nie będzie to możliwe jeśli polskość nie będzie tam obecna (podobnie jak w sprawie Wilna). Wrocław i Szczecin są słusznym i zdecydowanie zbyt małym odszkodowaniem za straty narodu polskiego oraz za wyjatkowy w skali IIWŚ brak kolaboracji (na szczeblu rządowo-miltarnym).
A na koniec moja przepowiednia (taki mały Nostadams,hehe, ) za 50 do 100 lat m.in. Litwy ,Łotwy i Estoni nie będzie na mapie Europy. Kto zajmie ich tereny ?a to sie dopiero okaże ale uprzedzę pytanie- nic nie wskazuje że Polska
ad1.
I to jest chyba podsumowanie naszej dyskusji. Jeśli piszesz że: "podaje jakie ruchy powinny byc czynione aby te tereny nie były stracone na wieki (zabytki polskie, tradycje, kultura, likwidacje mniejszości bądz większosci polskich-wileńskie) być może w kontekscie możliwych w dalekiej przyszłości zmian granic państwowych" to jest to podejście które ja osobiście uważam za całkowicie błędne. Dla mnie jest to sprzeczne z wyrażona przez Ciebie wcześniej opinią że:"w 2012- jest musztarda po obiedzie z wielu powodów które są dosyć jasne i nawet w tym temacie omawiane i dlatego moim zdaniem powinniśmy prowadzić naszą polityke wobec tych terenów w zupełnie inny sposób też opisywany przez mnie" którą pewnie byłbym w stanie (pod pewnymi warunkami) zaakceptować. Argumenty padły. Przypomnę tylko że nie mamy żadnych podstaw prawnych (z czym jak mi sie wydaje się zgodziłeś) do tego aby kwestionowac obecna granicę. Z politycznego punktu widzenia byłby to tez kompletny nonsens (coś jak przejęcie przez Litwę w 1939 roku Wilna) za który zapłacilibyśmy prawdopodobnie utratą niepodległości (mechanizm opisałem we wczesniejszych postach). Moim zdaniem nie ma żadnych argumentów za tym bronic tych terenów przed "stratą na wieki" (co ciekawe jeden wiek juz prawie minał) jest natomiast multum argumentów aby tego nie robić. O ile dobrze zrozumiałem to jedynym argumentem który Twoim zdaniem przemawia za "obrona przed stratą na wieki" jest fakt że jest grupa Polaków ważnych dla naszej kultury i historii która pochodzi własnie z tych terenów. Jednocześnie negujesz prawo Niemców do używania tego samego argumentu w przypadku "niemieckości" Wrocławia i Szczecina ze względu na fakt iż przegrali wojnę i utrata tych ziem jest słuszną rekompensatą dla Polski (przyznając że Polska tę wojnę przegrała i nie wyjaśniając dlaczego nie mają prawa do "słusznych rekompensat" Ukraina, Litwa i Białoruś też przecież biorące udział w wojnie).
W mojej opinii prezentowane przez Ciebie stanowisko jest "ekscentryczne" (to oczywiście eufemizm). Brak w nim logiki i konsekwencji. Powiedziałbym wręcz że jest exemplifikacją sienkiewiczowskiego: "Kali ukraść krowę dobrze, Kalemu ukraść krowę źle".
ad2.
I znowu ten jezuityzm. Powiedziałem o (zresztą cytując dosłownie Twój post): "wchodzeniu w buty komunistycznych poplecznikow Stalina". Przyznasz chyba sam że jest to troche co innego niż zdrada i oszustwo Polski. Warto natomiast zwrócić uwagę na dwie rzeczy: po pierwsze bardzo charakterystyczne jest że w swojej wyliczance pominąłeś Mikołajczyka (premiera rządu londyńskiego) bardzo jestem ciekaw czy Twoim zdaniem on również podpada pod paragraf zdrajcy i oszusta, po drugie jeśli Churchil i Roosvelt byli zdrajcami Polski to drudno nie zauważyć że Piłsudski i Dmowski powinni być uznani za zdrajców Ukrainy (w kontekście Petlury). W tym kontekście ktoś mógłby powiedzieć żePolska tracąc Lwów w 1945 zapłaciła cenę za zdradę z 1921.
ad3.
Bardzo ciekawe jest to że z takim poglądem na temat rządu londyńskiego uważasz jednoczesnie że: "Co do roku 1990r to wtedy już rząd londyński nie miał żadnego realnego mandatu wypowiadania się w imieniu Polski (niestety) co do czegokolwiek - nie był przez nikogo uznawany za wladze polskie w zwiazku z uznaniem za legalne władze komunistyczne.Symboliczne przekazanie Wałęsie insygniów nic tu nie zmienia gdyz był to tylko gest" . Jeśli chodzi o mnie to powtórzę raz jeszcze: darowanie Polsce W i L w sytuacji gdy teren ten był kontrolowany przez sowietów (szczególnie gdy kontrolowali oni również samą Polskę) miało w sobie wiele wspólnego z darowaniem przez Pana Zagłobę Niderlandów. Jeśli chcesz to nazwać kabaretem: Twoja wola. Od sibie dodałbym tylko że w stylu Poniedzielskiego.
ad4.
No to podyskutujmy też o tym czy należą się Polsce Berlin (Wieleci byli lennikami Mieszka i Bolesława) i Nowy Jork (Kościuszko i Pułaski).
ad5.
Skoro zatem w 1990 rząd londyński "nie miał żadnego realnego mandatu wypowiadania się w imieniu Polski" a w 1945 jeszcze miał to wyjaśnij mi prosze w którym roku ten mandat utracił Dla ułatwienia dodam że po powstaniu TRJN rząd londyński uznawało dosłownie kilka krajów w tym takie potęgi jak: Liban i Salwador. Cała Wielka Trójka (i ich sojusznicy) uznała TRJN.
ad6.
Cieszę się że przypadł Ci do gustu przykład z Petlurą. Mam nadzieję że pamiętając o nim nie będziesz z takim pietyzmem twierdził że krzywda Polski w Poczdamie jest czymś tak bardzo wyjątkowym w historii. Jeśli chodzi o analogie ze złodziejstwem to przypomnę Ci że Litwa i Ukraina władają W i L jak najbardzie zgodniej z prawem. O Wrocławiu i Szczecinie już było w punkcie ad1.
Konkluzja:
Nie wydaje mi się abyśmy byli w stanie posunąć się w naszej dyskusji dalej. Swoje stanowisko do Twoich pomysłów dotyczących W i L przedstawiłem w punckie ad1. Ponieważ to ja zaczynalem polemikę w związku z Tym masz oczywiście prawo ostatniej repliki. Mam nadzieję że zrozumiesz że jeśli nie znajdę w niej nic takiego do czego powinienem się odnieść zwyczajnie na nią nie odpiszę.
Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 16.05.2012 o godz. 00:27.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:07.