|
Wystarczy ,żeby Wisła miała skutecznego napastnika i przy tej grze mamy MP w kieszeni. Niestety takowego brak. Przecież Kaziu za Genkova czy Bitona goli strzelał nie będzie.
Pisanie ,że Kazimierz jest słabym trenerem już dzisiaj jest grubym nieporozumieniem. Przecież ten człowiek jest na progu samodzielnej kariery trenerskiej. Chińskie przysłowie mówi, ,że każda wielka podróż ,zaczyna się od małego kroku. Kazimierz Moskal otrzymał szansę, zdobył zaufanie decydentów, ma szacunek kibiców. Merytorycznie też jest moim zdaniem dobrze przygotowany. Zobaczymy co z tym kapitałem uczni. Wszystko w jego rękach. Organizację gry poprawił. Taktycznie wyglądamy znacznie lepiej niż za Pięknego Roberta. Na sukces trzeba zapracować. A to wymaga czasu. Obecny trener przecież nie pstryknie palcami i już jest.... FC Barcelona.... Bądźmy poważni.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 24.02.2012 o godz. 15:43.
|