
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Po meczu jak zawsze można mówić tak o plusach, jak minusach.
Plusy to ważna wygrana, utrzymywanie przewagi, profesorska postawa Marcelo, solidna i profesjonalna Alvareza (który na razie zdecydowanie jest najbardziej pracowitym i zaangażowanym w swe boiskowe obowiązki piłkarzem Wisły), lepsza niż zwykle Jirsaka (też bardzo mocno pracował, starał się - brak krycia Korony ułatwiał mu jednak zadanie rozgrywania), Łobodzińskiego, Cantoro i Kirma, ktory wreszcie przełamał się bramkowo. Nieźle zagrał też Jop - popełniał błedy, ale z minuty na minutę nabierał coraz większej pewności. Pokazał, że potrafi sensownie wyprowadzać piłkę. Było kilka naprawdę fajnych akcji, choć znów należy pamiętać o tragicznej postawie defensywnej Korony. Minusy to przede wszystkim sytuacja, że zespół po raz n-ty "umarł" w okolicach 65-70 minuty kończąc mecz. Tak samo jak w wielu wcześniejszych meczach obecnego sezonu. Dlatego Korona zdobyła aż 2 gole i doprowadziła do nerwowej końcowki, choć teoretycznie nie miała prawa. To jest sytuacja zła i patologiczna, bo w końcu, wcześniej czy później skończy sie utratą pewnych punktów lub punktu i całej włożonej w mecz pracy. To jest nieodpowiedzialne i konserwuje złe nawyki. Takie zachowanie nie jest żadnym standardem i normą na całym świecie, nigdzie żaden normalny trener, kibic, czy działacz nie może dawać i nie daje na nie przyzwolenia, bo byłoby to chore - oczywiście poza jednym wyjątkiem: Konradem z naszego forum. Minusy to także jednak spora nieporadność w wykorzystywaniu braku krycia Korony w rejonie 20-40 metra od własnej bramki, fatalna nieskuteczność Małeckiego, dziwne gubienie się w sytuacjach strzeleckich Brożka, który szuka wówczas wszystkich rozwiązań poza uderzeniem na bramkę, niepewność Cebanu, ktory źle się ustawia i w ogóle nie wychodzi do mocnych dośrodkowań (dobrze chociaż, że pilnuje piłek rzucanych za naszą linie obrony), no i fatalne zaprezentowanie się Boguskiego - rozumiem, że po kontuzji, bez czucia piłki, ale przez te 7 minut nie miała ani jednego udanego zagrania, choć parę razy był przy futbolowce. Największym problemem jest jednak kontuzja Głowackiego - to kolejne potężne osłabienie. A meczów zostało jeszcze sporo (w tym z Legią, derby, z Ruchem w Chorzowie). Boję się o tą naszą przewagę w tabeli. Oby Singlar jak najszybciej był gotów do gry, bo znow nie ma w obronie praktycznie żadnego pola manewru.
Ostatnio edytowane przez Markus : 31.10.2009 o godz. 13:40.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|