The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2161
Stary 18.08.2010, 19:23
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
Ale w czym ten Cupiał się zmienił? Je teraz Danio truskawkowe, bo po dziesięciu latach ma już dość waniliowego z rodzynkami? I skąd wiesz, że się zmienił? Dlaczego ta zmiana nastąpiła akurat teraz, a nie rok temu, albo za rok?

Cupiał zatrudniał już młodych i energicznych, pełnych werwy (Mielcarski choćby); zatrudniał trenerów z nazwiskiem (Smuda, Kasperczak), zatrudniał już nawet tego Twojego Basałaja. Nawet sympatyczny i efektywny Jarosz już tu był. Tak samo, jak od lat osłabiał zespół pozbywając się z niego Kosy (dwukrotnie!), Szymka itd., tak samo zrobił to teraz (Marcelo, Głowacki - i nic mnie nie obchodzi wyjątkowość ich sytuacji, można było sprzedać Marcelo i za połowę sumy kupić świetnego obrońcę, Głowie dać kontrakt marzeń, albo też go kimś zastąpić; naprawdę tak trudno znaleźć solidnego obrońcę, gdy ma się pieniądze?). Nic się nie zmieniło. Przynajmniej na razie.
Patrząc na to jak w ostatnich latach zachowywał się Cupiał to też mi trudno uwierzyć w jego przemianę, ale... wg. mnie zmieniła się ostatnio sytuacja i moim zdaniem dała sporo do myślenia właścicielowi Wisły. Myślę, że On sam jak i My kibice porażki pucharowe z poprzednich lat (Levadia, Tibilisi, Valerenga) zrzucaliśmy głównie na karb nonszalancji, braku szacunku dla rywala piłkarzy i trenerów to ostatnia klęska z Azerami w końcu chyba jemu uzmysłowiła i nam wszystkim, że Wisła już nie jest postrachem dla mistrzów Azejberdżanu, Estonii, (dopisać inne egzotyczne dla nas kraje, których mistrzów jeszcze lika lat temu najzwyczajniej w świecie laliśmy do zera). Piłkarska Europa Zachodnia nam ucieka w szybkim tempie a jeszcze w bardziej zawrotnym dogania i już dogonił jak już nie przegania nas niegdysiejszy "Trzeci Świat Piłkarski". Podejrzewam, że Boss jak wielu z nas w końcu sobie uzmysłowił, że w rozgrywkach europejskich jesteśmy obecnie po prostu słabi ("król jest nagi") i nie ma praktycznie żadnych szans na jakiś sensowny wynik w pucharach (jak np: grupa LE).

Do tego dochodzi sytuacja na "naszym podwórku" (Ekstraklasa), która również się zmieniła, bo czołowe kluby polskie regularnie się wzmacniają (Lech, w Legii zaszła rewolucja kadrowa), do tego doszła Polonia z Wojciechowskim, który nie skąpi grosza i przebija wszystkich na naszym polskim rynku transferowym.

Być może w końcu Cupiał zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze corocznie osłabiając skład o największe gwiazdy i nie inwestując w nowe by zapełnić luki w drużynie. Może w końcu zobaczył, że nie się już więcej "wegetować" w polskiej lidze i zdobywać kolejne MP, bo rywale doszusowali do nas budżetami a ostatnio są od nas aktywniejsi i bardziej konkurencyjni na naszym rynku transferowym. Może w końcu zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze i liczyć, że pokonamy w europejskich pucharach zespoły z niegdysiejszego "Trzeciego Świata Piłkarskiego", bo nawet ten świat piłkarski (który od lat wszyscy w Polsce traktowaliśmy z przymrużeniem oka nas już przegania). Może w końcu Pan Cupiał zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze, bo taka polityka transferowa i funkcjonowania klubu będzie nas coraz bardziej kierowała w kierunku przeciętności i mierności ligowej.

To takie moje dywagacje. Dlatego właśnie mam nadzieję, że Pan Cupiał jednak się zmienił i właśnie zaczyna wyciągać wnioski.
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 18.08.2010 o godz. 19:25.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2162
Stary 18.08.2010, 19:43
Colin napisał(a):Wyświetl post
Patrząc na to jak w ostatnich latach zachowywał się Cupiał to też mi trudno uwierzyć w jego przemianę, ale... wg. mnie zmieniła się ostatnio sytuacja i moim zdaniem dała sporo do myślenia właścicielowi Wisły. Myślę, że On sam jak i My kibice porażki pucharowe z poprzednich lat (Levadia, Tibilisi, Valerenga) zrzucaliśmy głównie na karb nonszalancji, braku szacunku dla rywala piłkarzy i trenerów to ostatnia klęska z Azerami w końcu chyba jemu uzmysłowiła i nam wszystkim, że Wisła już nie jest postrachem dla mistrzów Azejberdżanu, Estonii, (dopisać inne egzotyczne dla nas kraje, których mistrzów jeszcze lika lat temu najzwyczajniej w świecie laliśmy do zera). Piłkarska Europa Zachodnia nam ucieka w szybkim tempie a jeszcze w bardziej zawrotnym dogania i już dogonił jak już nie przegania nas niegdysiejszy "Trzeci Świat Piłkarski". Podejrzewam, że Boss jak wielu z nas w końcu sobie uzmysłowił, że w rozgrywkach europejskich jesteśmy obecnie po prostu słabi ("król jest nagi") i nie ma praktycznie żadnych szans na jakiś sensowny wynik w pucharach (jak np: grupa LE).

Do tego dochodzi sytuacja na "naszym podwórku" (Ekstraklasa), która również się zmieniła, bo czołowe kluby polskie regularnie się wzmacniają (Lech, w Legii zaszła rewolucja kadrowa), do tego doszła Polonia z Wojciechowskim, który nie skąpi grosza i przebija wszystkich na naszym polskim rynku transferowym.

Być może w końcu Cupiał zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze corocznie osłabiając skład o największe gwiazdy i nie inwestując w nowe by zapełnić luki w drużynie. Może w końcu zobaczył, że nie się już więcej "wegetować" w polskiej lidze i zdobywać kolejne MP, bo rywale doszusowali do nas budżetami a ostatnio są od nas aktywniejsi i bardziej konkurencyjni na naszym rynku transferowym. Może w końcu zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze i liczyć, że pokonamy w europejskich pucharach zespoły z niegdysiejszego "Trzeciego Świata Piłkarskiego", bo nawet ten świat piłkarski (który od lat wszyscy w Polsce traktowaliśmy z przymrużeniem oka nas już przegania). Może w końcu Pan Cupiał zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze, bo taka polityka transferowa i funkcjonowania klubu będzie nas coraz bardziej kierowała w kierunku przeciętności i mierności ligowej.

To takie moje dywagacje. Dlatego właśnie mam nadzieję, że Pan Cupiał jednak się zmienił i właśnie zaczyna wyciągać wnioski.
Niestety, jestem zmuszony polemizować. Nie bierz tego do siebie.

Po pierwsze, nie chce mi się wierzyć, że Cupiał się zmienił, bo za wiele widziałem i zbyt często zaskakiwał mnie jego brak zmiany, by teraz w nią wierzyć.
Po drugie, nie rozumiem, dlaczego akurat klęska z Azerami, a nie Gruzinami, Estończykami, Norwegami. One nie dawały do myślenia? Nie zachęcały do rewizji obranego kursu?

Ale załóżmy, że Twój optymizm ma oparcie w rzeczywistości. Że rzeczywiście, dwa tygodnie temu nastąpiła metamorfoza. Cupiał zrozumiał, że coś jest nie tak, że jeśli jest ciągle głodny, to może nie ma sensu wymieniać Danio waniliowego na truskawkowe; może czas na musli i jajeczko na miękko.
Jak to możliwe, że tę zmianę dojrzeliście? Udzielił kolejnego, głośnego wywiadu? Wystąpił na konferencji prasowej? Nie. Dyrektora sportowego szuka już od pół roku, na Basałaja miał akurat kaprys, więc trochę mu podżyrował gażę, zatrudnił Jarosza i kazał bawić się w profesjonalny futbol. Odejście Kasperczaka, jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, to nie efekt refleksji Cupiała, ale manifestacja bezradności i przyznanie się do porażki samego szkoleniowca - sygnał poszedł od Kasperczaka, wszak to on podał się do dymisji, a nie jego zwolniono.
I teraz, w ramach tego nowego porządku, tej nowej, profesjonalnej Wisły, nie wstrzymano się z przyjęciem dymisji, nie poproszono Henia - Heniu, posiedź z nimi jeszcze ze dwa tygodnie, tylko zapowiedziano casting na trenera, a w zespole ogłoszono bezkrólewie.

Bardzo bym chciał, żeby sprzedaż Głowackiego i Marcelo, nieuzupełnienie strat po odejściu Alvareza, a nawet dalej: Baszczyńskiego, Zieńczuka, Kosowskiego, Szymkowiaka (sic!) czegoś Cupiała nauczyła. Że nie można zjeść wszystkich ciastek i otworzyć cukierni. Ale od tej kolejnej, trudnej lekcji minęło tak mało czasu, że nie wiadomo, czy chociaż ta ostatnia zdołała się przyswoić. Na razie ta dyskusja przypomina analizę logiczną paradoksów Zenona - idea w umyśle Cupiała wystrzeliła, ale jeszcze nie została zrealizowana, bo tak naprawdę zrealizowana być nie może.
Reiro
Senior Member
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Warszawa (KSP)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2163
Stary 18.08.2010, 20:01
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
Niestety, jestem zmuszony polemizować. Nie bierz tego do siebie.

Po pierwsze, nie chce mi się wierzyć, że Cupiał się zmienił, bo za wiele widziałem i zbyt często zaskakiwał mnie jego brak zmiany, by teraz w nią wierzyć.
Po drugie, nie rozumiem, dlaczego akurat klęska z Azerami, a nie Gruzinami, Estończykami, Norwegami. One nie dawały do myślenia? Nie zachęcały do rewizji obranego kursu?

Ale załóżmy, że Twój optymizm ma oparcie w rzeczywistości. Że rzeczywiście, dwa tygodnie temu nastąpiła metamorfoza. Cupiał zrozumiał, że coś jest nie tak, że jeśli jest ciągle głodny, to może nie ma sensu wymieniać Danio waniliowego na truskawkowe; może czas na musli i jajeczko na miękko.
Jak to możliwe, że tę zmianę dojrzeliście? Udzielił kolejnego, głośnego wywiadu? Wystąpił na konferencji prasowej? Nie. Dyrektora sportowego szuka już od pół roku, na Basałaja miał akurat kaprys, więc trochę mu podżyrował gażę, zatrudnił Jarosza i kazał bawić się w profesjonalny futbol. Odejście Kasperczaka, jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, to nie efekt refleksji Cupiała, ale manifestacja bezradności i przyznanie się do porażki samego szkoleniowca - sygnał poszedł od Kasperczaka, wszak to on podał się do dymisji, a nie jego zwolniono.
I teraz, w ramach tego nowego porządku, tej nowej, profesjonalnej Wisły, nie wstrzymano się z przyjęciem dymisji, nie poproszono Henia - Heniu, posiedź z nimi jeszcze ze dwa tygodnie, tylko zapowiedziano casting na trenera, a w zespole ogłoszono bezkrólewie.

Bardzo bym chciał, żeby sprzedaż Głowackiego i Marcelo, nieuzupełnienie strat po odejściu Alvareza, a nawet dalej: Baszczyńskiego, Zieńczuka, Kosowskiego, Szymkowiaka (sic!) czegoś Cupiała nauczyła. Że nie można zjeść wszystkich ciastek i otworzyć cukierni. Ale od tej kolejnej, trudnej lekcji minęło tak mało czasu, że nie wiadomo, czy chociaż ta ostatnia zdołała się przyswoić. Na razie ta dyskusja przypomina analizę logiczną paradoksów Zenona - idea w umyśle Cupiała wystrzeliła, ale jeszcze nie została zrealizowana, bo tak naprawdę zrealizowana być nie może.
Pozwólcie, że i ja włączę się do tej zażartej dyskusji.
No więc zacznijmy od tego, że to właśnie porażka z Azerami mogła dać owy impuls naszemu miłościwie panującemu panu Cupiałowi, gdyż w przeciwieństwie do porażek z Norwegami, Gruzinami i Estończykami była bezsprzeczna i pokazała słabość, a nie brak zaangażowania czy szczęścia naszej drużyny. Czy Cupiał się zmienił...? Szczerze w to wątpię, wierzę natomiast, ze jako wytrawny biznesmen zauważył spore braki w funkcjonowaniu klubu i ze względu na swoją podrażnioną ambicję postanowił pokazać wszystkim, że jednak można. Proces przemiany naszej drużyny rozpoczął się od zatrudnienia pana Basałaja, który dostał wytyczne dotyczące naszych mozliwości finansowych oraz tego, że bez względu na negatywne skutki mają zostać podjęte działania, które usprawnią klub w taki sposób, że za rok...dwa, a może nawet trzy drużyna będzie europejskim średniakiem mogącym realnie walczyć o Ligę Mistrzów.
Pan Basałaj podjął owe działania i bez względu na chwilowe porażki szuka osób, które na lata zajmą najważniejsze stanowiska w klubie, co jest konieczne aby zespół wydostał się z marazmu.

Co do wzmocnień to dziwić może pozyskanie na dwa lata Paljicia czy Bunozy, reszta zawodników jest wypożyczona bądź ma krótkoterminowe kontrakty. Poważne "wzmocnienia" nie mają w chwili obecnej żadnego sensu, gdyż brak siatki scautingowej, brak wiedzy na temat zawodników jakich będzie potrzebował nowy trener itp. raczej to uniemożliwiają.

Nam kibicą pozostaje jedynie przeczekać zawirowania i słabe mecze/ wyniki naszej drużyny...dając panu Basałajowi i jego "wybrańcom" czas na dokonanie transferów, przygotowanie drużyny, stworzenie siatki scautów czy ośrodka treningowego. W obecnej chwili nie mamy co liczyć na wielką przemianą gry drużyny, gdyż nowy trener nie zmieni jej oblicza w przeciągu tygodnia, dwóch, a nawet miesiąca. Na to potrzebny jest czas...czas...i jeszcze raz czas....
Tak więc pozwólmy na zmiany zachodzące w klubie i nie udawajmy największych specjalistów w każdej dziedzinie(oczywiścię piję do wolfy'ego i Marcusa, a także kilku ich popleczników).

Pozdrawiam Bohdan Krz..., znaczy się Reiro
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2164
Stary 18.08.2010, 20:10
Markus napisał(a):Wyświetl post
Już po pierwszym meczu z Azerami zarząd powinien zacząć działania ku temu. Tak nakazywał rozsądek.
Jak dla mnie rozsądek nakazywał, aby dymisja Kasperczaka została przyjęta z klauzulą, że opiekuje się drużyną do momentu przyjścia nowego trenera.

Cytat:
Uważasz zatem że w niespełna 3 tygodnie nie można podpisać kontraktu z żadnym wartościowym trenerem? To mission imposible? Jeśli tak, to naprawdę ktoś z nas żyje w "innej rzeczywistości". Może mamy teraz poszukać i powymieniać nazwy klubów, którym udało się zastąpić jednego szkoleniowca innym nawet tylko w parę dni?

Nikt nie wymaga od Basałaja ściągnięcia nowego coacha w godzinę.
Markusie, tym razem nie zgodzę się z Tobą.

1.Decyzja o zatrudnieniu nowego trenera będzie jedną z najważniejszych w ostatnich latach Wisły i każdy nieprzemyślany ruch może mieć ogromne konsekwencję. Jeśli wymaga tego dobro drużyny, wybór może się przedłużyć jeszcze o tydzień. Jeśli ma to doprowadzić do postawienia na najlepszą kandydaturę, poczekam. Nie to zadecyduje o mistrzowskim tytule w tym sezonie.

2. Sądzisz, że wybór trenera to jedyne zadanie, jakie ma Basałaj? Zważ, że musi wybrać dyrektora sportowego, szefa scoutów, rozruszać dział marketingu, rozmawiać z miastem na temat stadionu... mało?

3. Skąd wiesz, jak przebiegają negocjacje? Może to nie Basałaj, a ewentualni kandydaci przedłużają rozmowy, prosząc o czas do namysłu? A może współdecydowanie o trenerze to jeden z warunków, jakie postawił kandydat na dyrektora sportowego?

4. Wściekasz się na przeprowadzone "na chybcika" transfery z łapanki (tu się z Tobą zgadzam w 100%), a chcesz, żeby wybór trenera przeprowadzić wedle tej samej formuły? I co potem napiszesz, jak trener nie wypali? Że wzięto byle kogo byle szybko? Konsekwencji Markusie, konsekwencji!

Mnie też zżera niecierpliwość, ale trzymam się zasady, że pośpiech jest wskazany, ale przy łapaniu pcheł.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2165
Stary 18.08.2010, 20:18
willow napisał(a):Wyświetl post

Markusie, tym razem nie zgodzę się z Tobą.

1.Decyzja o zatrudnieniu nowego trenera będzie jedną z najważniejszych w ostatnich latach Wisły i każdy nieprzemyślany ruch może mieć ogromne konsekwencję. Jeśli wymaga tego dobro drużyny, wybór może się przedłużyć jeszcze o tydzień. Jeśli ma to doprowadzić do postawienia na najlepszą kandydaturę, poczekam. Nie to zadecyduje o mistrzowskim tytule w tym sezonie.

2. Sądzisz, że wybór trenera to jedyne zadanie, jakie ma Basałaj? Zważ, że musi wybrać dyrektora sportowego, szefa scoutów, rozruszać dział marketingu, rozmawiać z miastem na temat stadionu... mało?

3. Skąd wiesz, jak przebiegają negocjacje? Może to nie Basałaj, a ewentualni kandydaci przedłużają rozmowy, prosząc o czas do namysłu? A może współdecydowanie o trenerze to jeden z warunków, jakie postawił kandydat na dyrektora sportowego?

4. Wściekasz się na przeprowadzone "na chybcika" transfery z łapanki (tu się z Tobą zgadzam w 100%), a chcesz, żeby wybór trenera przeprowadzić wedle tej samej formuły? I co potem napiszesz, jak trener nie wypali? Że wzięto byle kogo byle szybko? Konsekwencji Markusie, konsekwencji!

Mnie też zżera niecierpliwość, ale trzymam się zasady, że pośpiech jest wskazany, ale przy łapaniu pcheł.
Dobrze, przekonałes mnie. Mam tylko nadzieję, że ten kolejny tydzień faktycznie coś zmieni, doprowadzi do przełomu, a nie okaże bezowocnym czasem, który zakończy się niespodzianką w postaci jakiegoś Boba Kaczmarka czy Lenczyka.

Trzeba pamiętać też, iż naszym coachem jest obecnie Kulawik, czyli trener, który kompletnie się do tej roli nie nadaje. To niestety, ale nakazuje pośpiech, a nie zwlekanie.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
szczepanwislak
Senior Member
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2166
Stary 18.08.2010, 20:52
Stan Valckx, były obrońca PSV Eindhoven, Sportingu Lizbona i reprezentacji Holandii (uczestnik MŚ w 1994 roku), spotkał się w Krakowie z prezesem Wisły Bogdanem Basałajem. Holender jest kandydatem na stanowisko dyrektora sportowego Białej Gwiazdy. Pisze " Przegląd Sportowy "

Taką samą rolę przez ponad trzy lata odgrywał w PSV, a ostatnio w chińskim klubie Szanghaj Shenhua. Za Wielki Mur udał się jednak po tym, jak w atmosferze skandalu i oskarżeń rozstał się z PSV.
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''

Henryk Reyman
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2167
Stary 18.08.2010, 21:09
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
Ale w czym ten Cupiał się zmienił? Je teraz Danio truskawkowe, bo po dziesięciu latach ma już dość waniliowego z rodzynkami? I skąd wiesz, że się zmienił? Dlaczego ta zmiana nastąpiła akurat teraz, a nie rok temu, albo za rok?
O tym, że Cupiał przewartościował pewne sprawy, pisałem na forum ponad 2 miesiące temu.
O tym, że jest przygotowany spisać ten sezon na straty w imię budowania klubu od podstaw, również pisałem.
Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy forumowicze jedyne, co czytają z uwagą, to własne posty.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2168
Stary 18.08.2010, 21:19
willow napisał(a):Wyświetl post
O tym, że Cupiał przewartościował pewne sprawy, pisałem na forum ponad 2 miesiące temu.
O tym, że jest przygotowany spisać ten sezon na straty w imię budowania klubu od podstaw, również pisałem.
Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy forumowicze jedyne, co czytają z uwagą, to własne posty.
He, he, to na pewno - i piszę to ze sporą dawką autoironii.

Ale skąd wiesz/po czym wnioskujesz to przewartościowanie?
Isfahan
Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2169
Stary 18.08.2010, 21:21
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zapomniałeś jeszcze dodać jednego kryterium: "...i który nazywał się Hitzfeld".

Oczywiście możemy robić z Basałaja tytana operatywności i efektywności w poszukiwaniu nowego trenera. Będzie to tak samo prawdziwe, jak fakt że nie da się szybko zatrudnić nowego trenera w miejsce odchodzącego.

Ja nie mam zamiaru oczekiwać od Basałaja cudów. Chciałbym tylko, aby dotrzymał choćby tylko ram czasowych, które sam sobie nakreślił (słynne "dziesięć dni" - to też za wiele? A może on nawet tego nie powiedział, a Ci którzy to słyszeli byli z "innej rzeczywistości"? ) i abyśmy nie musieli dłużej oglądać na ławce tak słabego coacha jak Kulawika.
Jak zwykle wiele słów, zero zawartości merytorycznej. Google nie potrafiło odpowiedzieć na Twoje zapytanie? Jak nie umiesz znaleźć odpowiedzi na swoje (a nie moje) tezy, to się przyznaj do tego. To nie boli. Pozdrawiam z realnego świata.
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2170
Stary 18.08.2010, 21:35
willow napisał(a):Wyświetl post
O tym, że Cupiał przewartościował pewne sprawy, pisałem na forum ponad 2 miesiące temu.
O tym, że jest przygotowany spisać ten sezon na straty w imię budowania klubu od podstaw, również pisałem.
Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy forumowicze jedyne, co czytają z uwagą, to własne posty.
A czy Cupiał liczy się z tym, że będzie musiał wyjąć dodatkowej 5 - 10 mln E, aby móc rywalizować w przyszłym sezonie np. z Legią, która jeśli zdobędzie mistrza, to bardzo poważnie się wzmocni i będzie miała dużą szansę na LM. Taka polityka, to stąpanie po niepewnym gruncie. Zważywszy, że nie mamy szans, aby marketingowo dogonić Legię bądź Lecha. Ponadto te drużyny będą znacznie więcej od Wisły zarabiały w dniu meczu. Śmiem twierdzić, że Wisłę może uratować 3 rzeczy: Liga Mistrzów, świetny scouting lub najlepsze szkolenie młodzieży w Polsce. Oby te wszystkie przesłanki spełniły się kumulatywnie.
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2171
Stary 18.08.2010, 21:48
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
He, he, to na pewno - i piszę to ze sporą dawką autoironii.
Autoironia jest cechą ludzi inteligentnych

Cytat:
Ale skąd wiesz/po czym wnioskujesz to przewartościowanie?
Chętnie bym Ci napisał, ale ponieważ co drugi forumowicz ma informacje z pierwszej ręki od kuzynki znajomego brata ogrodnika sąsiada Cupiała, mógłbym wypaść niewiarygodnie

Po prostu uwierz na słowo
Ostatnio edytowane przez willow : 18.08.2010 o godz. 21:50.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
palladynTS
Banita
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2172
Stary 18.08.2010, 21:57
Szanowni Panowie i Panie!

Faktem było że dwa dni wcześniej widziałem Basałaja z tajemniczym osobnikiem,udającym sie przypuszczalnie na rozmowy do Sheratona.Raptusom i nerwowym radzę odrobinę spokoju!Możliwe że był to nasz,jakże oczekiwany trener!
Ale na miłość boską!Nawet jeśli to ON,to pewnie pertraktacje trwają!
Facet z łapanki nie jest,zatem normalne że chciałby optymalnych warunków do pracy! Łącznie z zabezpieczeniem środków na transfery i wszystko co związane jest z prowadzeniem drużyny!
Dla mnie ,to takie spotkanie dwóch światów.Dajmy im troszkę czasu,niech pogadają.Nie wiem co musi miec w zanadrzu Basałaj by przekonać tak wybitnego trenera jak Jimenez by poukładac to z czym mu przyjdzie ewentualnie pracowac.Dla mnie to misja bez powrotu.Ale kto wie...Prezes ma dar przekonywania....Daj mu Boże...
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2173
Stary 18.08.2010, 22:29
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Markusie, zgadzam się z Tobą, bo wyrzucając Kasperczaka klub powinien mieć już kogoś na jego miejsce i rozmowy powinny być sfinalizowane w tydzień po jego wyrzuceniu.
Taka sytuacja już miała miejsce za "poprzedniego" Kaspra. Liczka był dogadany z Wisłą zanim pojechali na rewanż do Tibilisi.
Forza
Senior Member
 
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2174
Stary 18.08.2010, 23:04
Fakty są takie:

Dzisiaj osobiście widziałem Marka Kozmaimińskiego w Krakowie. Ogólnie on z Krakowa pochodzi więc może nie ma w tym nic dziwnego... ale skoro ostatnio tak gorąco w jego temacie to może łączył przyjemne z pozytecznym.

Niemniej mam nadzieje że był w Krakowie tylko odwiedzić znajomych a nie szukać pracy.
dziadek44
Junior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2175
Stary 18.08.2010, 23:32
willow napisał(a):Wyświetl post
Autoironia jest cechą ludzi inteligentnych



Chętnie bym Ci napisał, ale ponieważ co drugi forumowicz ma informacje z pierwszej ręki od kuzynki znajomego brata ogrodnika sąsiada Cupiała, mógłbym wypaść niewiarygodnie

Po prostu uwierz na słowo
nie przejmuj sie, napisz co i jak jesli mozesz ;d

w ogole witam na forum, czekalem chyba z tydzien na zaakceptowanie i juz dalem sobie spokoj, dopiero dzisiaj znow sprobowalem sie zalogowac. A tak to zawsze czytalem niezalogowany
Ostatnio edytowane przez dziadek44 : 18.08.2010 o godz. 23:34.
n_matt
Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2176
Stary 18.08.2010, 23:35
Cytat:
Fakty są takie:

Dzisiaj osobiście widziałem Marka Kozmaimińskiego w Krakowie. Ogólnie on z Krakowa pochodzi więc może nie ma w tym nic dziwnego... ale skoro ostatnio tak gorąco w jego temacie to może łączył przyjemne z pozytecznym.

Niemniej mam nadzieje że był w Krakowie tylko odwiedzić znajomych a nie szukać pracy.
Nie ma w tym nic dziwnego... Prowadzi własną działalność w Krakowie więc raczej jest tutaj codziennie; )
dzollo
Senior Member
 
 
Od: 08.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2177
Stary 18.08.2010, 23:49
Jak dla mnie zatrudnienie trenera jest dla Basałaja ostatnią szansą aby zrechabilitować się za dotychczasowe niepowodzenia.
Jak narazie on i jago banda z Zdzisławem Wielkim na czele zaje** w tym sezonie wszystko co można było.
-Transfery niestety kompletna łapanka, która jak narazie okazała się całkowitym niewypałem.
-Rosprzedanie filarów i tak już słabo funkcjonującej drużyny - oraz brak rozsądnej reinwestycji zarobionych środków.
-Odpadnięcie w zenujący sposób w LE co zrobiło z klubu ogólno krajowe pośmiewisko, i naraziło klub na potężne straty wizerunkowe, co wprzyszłości może mieć ogromne znaczenie.
-Sprawa stadionu też nie wyląda najlepiej.
-Dyrektor sportowy to jak narazie tylko sfera spekulacji. A wieć też brak.

Dlatego stwierdziłem, że jeżeli najważniejsza na tą chwile sprawa dla przyszłości naszego klubu a więc, zatrudnienie nowego trenera, potrzebuję troche więcej czasu niż owe mityczne "10dni" to ja jestem w stanie poczekać, a jeśli wtedy okażę się. że mimo tego zatrudniono kogoś pokroju Kaczmarka, Majewskiego czy jakiegoś innego "zbawce" z serie C lub 3 Bundesligi - dlamnie czas Basałaja w Wiśle mimo, że krótki - dobiegnie końca.
Czy wygrywasz czy nie.... <3
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2178
Stary 19.08.2010, 06:46
n_matt napisał(a):Wyświetl post
Nie ma w tym nic dziwnego... Prowadzi własną działalność w Krakowie więc raczej jest tutaj codziennie; )
Tak z ciekawości zapytam - jakiego rodzaju jest to działalność? Znasz może nazwę firmy?
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Eternit
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2179
Stary 19.08.2010, 06:55
Coś chyba z nieruchomościami, skoro jest właścicielem terenu pod dworzec w Myślenicach i miał ambitne plany postawienia tam nowego dworca z małą galerią handlową. Lecz jak na razie nic z tego nie wyszło.
Pinechas
Member
 
Od: 05.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2180
Stary 19.08.2010, 06:58
Isfahan napisał(a):Wyświetl post
Markus, Ty chyba w innej rzeczywistości żyjesz
Panowie, w innym wymiarze to żyją Ci co nadal wierzą że coś się ruszy. Od kilku sezonów słyszymy tylko obiecanki. Zresztą nawet Sobol ostatnio powiedział że u nas nie zmieniają się tylko cele. Taki Basałaj musi coś mówić niby robić żeby zarobić swoje... Tak naprawdę to wygląda mi to na szukanie dyrektorów trenerów na zasadzie polityki transferowej ostatnich lat, jak przyjdzie ktoś za darmo z karta na ręce to go brać. Jaki efekt to przyniosło każdy widzi. Piszę to i naprawdę bardzo bym chciał żeby to nie była prawda. Bo choć do przerwy było 0:3 to w głupim sercu była gdzieś na dnie nadzieja że może coś się... odwróci
bódyń
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2181
Stary 19.08.2010, 07:46
dzollo napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie zatrudnienie trenera jest dla Basałaja ostatnią szansą aby zrechabilitować się za dotychczasowe niepowodzenia.
padlem Chlop jest 2 miesiace i juz same niepowodzenia. Na razie jest postep. Rok temu gralismy 2 mecze w pucharach a teraz 4 Za rok moze bedzie szczesc.
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2182
Stary 19.08.2010, 08:11
bódyń napisał(a):Wyświetl post
padlem Chlop jest 2 miesiace i juz same niepowodzenia. Na razie jest postep. Rok temu gralismy 2 mecze w pucharach a teraz 4 Za rok moze bedzie szczesc.
6 bo spadniemy tak nisko w rankingu, ze zaczniemy od pierwsze rundy eliminacji jak Ruch tym razem
To oczywiscie zart - tez uwazam, ze smieszne jest ocenianie Basalaja po 2 miesiacach.
W Skarbie Kibica "PS" na pytanie co chcialby sobie pomyslec w grudniu ? odpowiedzial, ze chcialby
zeby druzyna miala dyrektora sportowego i zoorganizowana siec skautingu - chyba by bylo fajnie co ?
Co do transferow, czyli tego na co kibice najbardziej zwracaja uwage sam Basalaj w sumie posrednio
przyznal, ze byla to troche lapanka ale kazdy wie jakie byly warunki. Poczekajmy do zimowego okienka.
W tym klubie prowizorka i krotkowzrocznosc obowiazywala latami - nie da sie tego wyprostowac w 2 lata
tym bardziej, ze mnostwo spraw jest pilnych i na teraz: transfery, stadion, szukanie trenera.
Puchar jest na5z!
dzollo
Senior Member
 
 
Od: 08.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2183
Stary 19.08.2010, 08:40
bódyń napisał(a):Wyświetl post
padlem Chlop jest 2 miesiace i juz same niepowodzenia. Na razie jest postep. Rok temu gralismy 2 mecze w pucharach a teraz 4 Za rok moze bedzie szczesc.
To jest najgorsze, że pracuje 2 miesiące a zdążył (nie tylko on, ale cały jego sztab) zpi*** wszystko co było tylko możliwe.
Czy wygrywasz czy nie.... <3
WiślakMyślenice
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: W buszu chciałbym mieszkać.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2184
Stary 19.08.2010, 08:43
Cytat:
To jest najgorsze, że pracuje 2 miesiące a zdążył (nie tylko on, ale cały jego sztab) zpi*** wszystko co było tylko możliwe.
Co zj*bali oprócz obrony?
zordon
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2185
Stary 19.08.2010, 08:44
dziś rano w radiu podali, że trenerem Wisły nie będzie nikt z nazwisk przewijających się w mediach (czyli nie Simeone, nie Jimenez), ale NA PEWNO będzie to obcokrajowiec

pewnie było w jakimś ogólnodostępnym wywiadzie z Basałajem, ale ja chwilę nie śledziłem tematu i dla mnie to nowość
zapraszam fanów trance ---> www.globaltrance.pl
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2186
Stary 19.08.2010, 08:53
zordon napisał(a):Wyświetl post
dziś rano w radiu podali, że trenerem Wisły nie będzie nikt z nazwisk przewijających się w mediach (czyli nie Simeone, nie Jimenez), ale NA PEWNO będzie to obcokrajowiec

pewnie było w jakimś ogólnodostępnym wywiadzie z Basałajem, ale ja chwilę nie śledziłem tematu i dla mnie to nowość
To Ochalik zaprzeczył jakoby któreś z tych nazwisk było prawdą już jakiś czas temu.
Mam nadzieje, że nie będzie to jakiś dziadziuś z Niemiec...
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2187
Stary 19.08.2010, 08:56
zordon napisał(a):Wyświetl post
dziś rano w radiu podali, że trenerem Wisły nie będzie nikt z nazwisk przewijających się w mediach (czyli nie Simeone, nie Jimenez), ale NA PEWNO będzie to obcokrajowiec
to chyba pora zacząć się bać...
szymonw7
Member
 
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2188
Stary 19.08.2010, 09:32
zordon napisał(a):Wyświetl post
dziś rano w radiu podali, że trenerem Wisły nie będzie nikt z nazwisk przewijających się w mediach (czyli nie Simeone, nie Jimenez), ale NA PEWNO będzie to obcokrajowiec

pewnie było w jakimś ogólnodostępnym wywiadzie z Basałajem, ale ja chwilę nie śledziłem tematu i dla mnie to nowość

Ja uważam że to tylko zasłona dymna B.B. mówi że żaden który się pojawił w mediach a potem na konferencji prasowej wielkie zaskoczenie bo B.B. podpisuje kontrakt z Jimenez
Dziś w Krakowie radość wielka,
Bo Wisełka nasza gra.
Jak tak dalej dobrze pójdzie,
To na wiosnę mistrza ma.
Aleluja, Aleluja, Aleluja, nasz TS

JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2189
Stary 19.08.2010, 09:33
Na pewno nie trenerem nie będzie nikt pokroju Jimeneza - zejdzmy na ziemie.
Bedzie to trener, ktorego pewnie nikt z nas nazwiska wczesniej nie slyszal, ale ma pewne doswiadczenie.

Cos jak ten asystent Manciniego, ktorego nazwisko teraz sie pojawia w mediach.
bridgeburner
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2190
Stary 19.08.2010, 09:37
Niestety obawiam się, że będzie jak z transferami
Tajemniczy informatorzy wraz z prasa podrzucaja konkretne nazwiska
a jak przychodzi co do czego skończy sie jakimś młodym no name, który dotychczas pracował
w Serie B albo innej 2 Bundeslidze
a i to zapewne przez chwile

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:22.