
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#181
|
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#182
|
TL;DR były gorsze sezony niż obecny, zwłaszcza ostatnie dwa. Logiczne. Jak w burdelu nie idzie to zmienia się panienki, a nie burdelmamę.
Ostatnio edytowane przez pepe72 : 09.12.2021 o godz. 00:15.
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#183
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#184
|
|
Dziś w Przeglądzie Sportowym, na prawie całą stronę, wywiad z naszym trenejro.
No coż , jest to niestety klasyczny zestaw sloganów i gładkiej mowy. Do pełni "szczęścia" brakuje mi tylko mojego ulubionego zwrotu że będziemy mieli z kogoś "pociechę". Jak go słyszę ten pasus to mnie coś trafia ... W każdym razie przypominam i podkreślam , że Pociecha , a w zasadzie Krzysztof Pociecha był gitarzystą bardzo dobrego zespołu Klaus Mitffoch... Wracając do wywiadu to nasuwają mi się 2 alternatywy: -albo AG już kompletnie nad niczym nie panuje i jest w stanie "gowinowym" -albo już tylko czeka niecierpliwie na zwolnienie , ma to wszystko gdzieś a liczy się jedynie aby kasa do końca kontraktu się zgadzała. ![]()
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D
Offline |
#185
|
|
Brakuje nam stabilności. To jest coś, co trochę mi przeszkadza, bo raz wygrywamy, by później przegrać. Mamy naprawdę duży potencjał i chcę, żeby okresy bez porażki trwały jak najdłużej - podkreśla Adrian Gula, trener Wisły Kraków.
KRYSTIAN KWIECIEŃ: Pracował pan w wielu miejscach: w reprezentacji młodzieżowej, w lidze czeskiej i słowackiej. Jestem ciekaw czy Wisła to klub o największej presji, w którym pan był? ADRIAN GULA (TRENER WISŁY KRAKÓW): Zawsze nakładam na siebie presję. Niezależnie od miejsca, w którym byłem, sam od siebie wymagałem. Zawodnicy też od pierwszego dnia pokazali mi, jak bardzo są ambitni. To, czym Wisła się wyróżnia, to atmosfera wokół klubu. Jest to ambitny projekt. Podczas spotkań kibice są niesamowici. Widać, że są zaangażowani we wspieranie piłkarzy. Presja jest wszędzie. Czasem większa, czasem mniejsza, ale jest zawsze. Najważniejsze jest dobro klubu, żeby fani byli zadowoleni po ostatnim gwizdku. Ich wsparcie, jak na przykład przy ostatnich derbach, motywuje do pracy jeszcze bardziej. Co przekonało pana, by dołączyć do Wisły? Jest to klub z wielką historią. W dodatku ten potencjał, o którym wspomniałem. Kilka klubów z ekstraklasy kontaktowało się ze mną, ale to Wisła przekonała mnie projektem, możliwościami miasta i rozwoju. Chciałem już od jakiegoś czasu dołączyć do tej ligi, więc cieszę się, że tu jestem. Po prawdzie, kibice i otoczka również są zachęcające. Chciałem być tego częścią. Bardzo chcę, by Wisła wróciła na należne jej miejsce w polskiej piłce. Wygrał pan z Legią i Cracovią, więc dwoma ważnymi rywalami dla kibiców pana zespołu. Jakie miał pan odczucia po tych spotkaniach? To były dwa zupełnie inne mecze. W meczu z Legią byliśmy w dobrej formie, to był kolejny bez porażki. Zresztą rywale grali wtedy w eliminacjach europejskich pucharów. Derby to zupełnie inna historia. Cracovia była w lepszej formie od nas, my przegraliśmy dwa mecze z rzędu, straciliśmy dużo bramek, nie strzelając żadnej. Oba zwycięstwa cieszą, bo jak pan wspomniał, to ważne spotkania dla kibiców i drużyny. Nas też cieszy po prostu osiągnięty cel, bo w każdym meczu chcemy wygrać. Mikołaj Biegański to jedyny zawodnik poniżej 20. roku życia, który u pana zadebiutował. Wyróżnia się w meczach często pozytywnie, ale widać po nim jeszcze brak doświadczenia. Co poza tym musi poprawić, by wejść z czasem na wyższy poziom? Mikołaj jest świetnym chłopakiem. Bardzo ambitnym i chętnym do nauki. Ma też dobrą mentalność do tego wszystkiego. Stąpa twardo po ziemi. Musi po prostu ograć się bardziej, co przyjdzie z czasem. Jest młody, więc wszystko przed nim. Z pewnością więcej treningów z naszym trenerem bramkarzy też bardzo mu pomoże i już teraz pomaga. Jest pan już kilka miesięcy w klubie. Gdyby miał pan wybrać jedną rzecz, to z czego jest pan najbardziej zadowolony, z tego co udało się wprowadzić w drużynie? Jedną rzecz? Szczerze? Zatkało mnie! Dobre pytanie. Brakuje nam stabilności. To jest coś, co trochę mi przeszkadza, bo raz wygrywamy, by później przegrać. Mamy naprawdę duży potencjał i chcę, żeby okresy bez porażki trwały jak najdłużej. Początek sezonu był dobry, teraz musimy wrócić do odpowiedniej dyspozycji. Nie ma jednej rzeczy, o którą dbam szczególnie na treningach. Jak każdy w tym zawodzie chcę jak największej liczby goli dla mojego zespołu i jak najczęściej grać na zero z tyłu. Obie rzeczy są dla mnie równie ważne. Po meczu z Cracovią do szatni przyszedł Jakub Błaszczykowski, którego brakuje ostatnio w kadrze meczowej z powodu kontuzji. Jak często po spotkaniach kapitan przychodzi, by pogratulować zespołowi lub by wesprzeć po gorszym meczu? Kuba jest prawdziwym liderem. Pomaga drużynie jak może, pomimo wspomnianej kontuzji. Przychodzi do szatni w ważnych momentach. Czasem nie mówi nic, ale gdy już zabierze głos, to jest cisza i wszyscy go słuchają. Nie po każdym meczu, ale jak np. po derbach pojawił się, by pogratulować zespołowi, to był ważny moment dla nas wszystkich. Widać w nim chęć jak najszybszego powrotu i to jest jego główny cel na najbliższy czas. Jest profesjonalistą i dobrym człowiekiem. Czekamy na niego i życzymy mu powrotu do zdrowia. Pana Wisła najczęściej ze wszystkich zespołów ekstraklasy gra młodzieżą. Jest jakiś zawodnik, w którym pokłada pan szczególne nadzieje? Mamy kilku świetnych młodych graczy, jak Patryk Plewka, Konrad Gruszkowski, Piotrek Starzyński, Dawid Szot, Serafin Szota czy wspomniany Mikołaj Biegański. Niemniej jednak muszę podkreślić: dla mnie wiek nie ma znaczenia. Lubię grać młodymi piłkarzami, ale każdy może się rozwinąć. Gdy pracowałem w Žilinie, to nie powiedziałbym, że mój podopieczny Milan Škriniar będzie grał w Interze Mediolan. Ci chłopcy mają talent i świetne warunki do pracy. Muszą dalej cierpliwie pracować, a efekty przyjdą. Limity są w głowie. Z Michalem Škvarką pracował już Pan właśnie w Žilinie i zastanawia mnie, co ten zawodnik może wnieść do zespołu? Dobre mecze przeplata słabymi, ciężko go miarodajnie ocenić. Kiedy drużyna jest w formie, to pojedynczy zawodnicy też. Zawodnikiem sierpnia był Yaw Yeboah, między innymi dlatego, bo cały zespół miał dobry czas. Teraz mamy gorszy moment, to czasem padają pytania o słaby mecz „Yebo”, Škvarki czy kogokolwiek innego. To też pokazuje, jak ekstraklasa jest mocna i wyrównana. Nie ma wyraźnie gorszego zespołu w tej lidze. Pierwszy raz od dłuższego czasu Wisła dobrze radzi sobie w Pucharze Polski. Patrząc na historię pana zespołów w krajowych pucharach, to dość często awansował Pan do dalszych faz. Daleko zachodziłem, ale nigdy nie wygrałem żadnego pucharu krajowego. W każdym meczu gramy o zwycięstwo. Nieważne czy przyjeżdża mistrz Polski, czy zespół z niższych lig. W pucharze nie patrzymy na to, w jakiej lidze gra rywal, tylko jak go pokonać. I w lidze i pucharze chcemy zajść najdalej jak się da, osiągnąć jak najwięcej, by na koniec roku spojrzeć na tabelę z uśmiechem. Zrobimy wszystko, by kibice byli z nas dumni. Mamy względem siebie duże oczekiwania i ambicje. Zespół jest obecnie w dziwnej formie. Wygrane z odwiecznymi rywali, 0:5 z Lechem i ze Śląskiem, dobra dyspozycja w pucharze. Która twarz obecnej Wisły jest prawdziwa? Mam nadzieję, że z tych wygranych. Musimy dalej walczyć w każdym meczu. Każdy jest ważny. Liczy się stabilność, nie tylko sportowa, ale także w głowach, żeby każdy był świadomy swoich możliwości. Dostajemy świetne wsparcie i chcemy się odwdzięczyć gdy tylko jest to możliwe. Autor: Krystian Kwiecień Źródło: Przegląd Sportowy Data utworzenia: 10 grudnia 2021 06:00 ![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#186
|
|
Tytuł dość kuriozalny. Jakby na przemian wygrywał/przegrywał to nikt by złego słowa na niego nie powiedział.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
#187
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#188
|
|
Słaby wywiad, słabe odpowiedzi.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#189
|
|
swietny wywiad! widać że trener spełnia wymagania no może niekoniecznie trio, ale napewno prezesa i jego brata (a może odwrotnie)
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#190
|
|
Chłop oderwany od rzeczywistości. Gdyby przegrane mecze przeplatał wygranymi - tak jak tu mówi - to byśmy go na rękach nosili.
![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#191
|
Gdyby był krajowym trenerem albo klub wystawił go na odstrzał jak Hybalę to jechano by z nim jak z kupą gnoju, co chwilę miałbyś artykuły a wywiadu bałby się udzielić. Jak nie cenię Guli (delikatnie mówiąc) to ta kpina powyżej jest winą prowadzącego wywiad, nie tego który odpowiadał. Jak nie zadajesz trudnych pytań to zwykle dostajesz taką papkę, plus jakaś jednak bariera językowa. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#192
|
|
Kiedy Adrian wyleci?
![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#193
|
|
Albo robimy 5 wzmocnien lub więcej i zostawiamy Gule albo wypierdalać z tym podrabiańcem i sciagamy eksperta od polskiej gownianej ligi i gramy typowa ekstraklase walczac o srodek tabeli.
Od lat gramy o utrzymanie mimo ze .......a o srodek tabeli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#194
|
|
Już dobre kilkadziesiąt minut po meczu, spacer na zebranie myśli wykonany i jak dla mnie trener Gula od poniedziałku powinien być odsunięty od pierwszej drużyny a Zarząd powinien zacząć szukać nowego trenera.
Od kiedy mamy Zulu Gule na ławce: 1. Żaden - absolutnie żaden - piłkarz nie odnotował progresu formy i umiejętności. Wszyscy lepiej prezentowali się przed objęciem przez niego drużyny 2. Brak jakiekolwiek schematu w grze drużyny. Nie ma żadnych schematów wyprowadzania kontrataku, gry pozycyjnej ani obronnej. Nie ma również żadnego schematu w rozegraniu rzutu wolnego czy innego stałego fragmentu gry. Gdy ma się tak słaby materiał ludzki jakim my dysponujemy stałe fragmenty gry powinny być dopracowane do perfekcji jako jedyna nadzieja, że uda się w ten sposób zrobić punkty dające utrzymanie. 3. Gra tych c..p w koszulkach Wisły spowodowała totalne zobojętnienie na wyniki i z każdym tygodniem powoduje większą frustrację. Kompletnie niezrozumiałe decyzje personalne powodują, że za taką Wisłę jako kibic nie chce się płacić. Gość odstrasza kibiców od oglądania Wisły i patologii jaką zbudował będąc jej trenerem. 4. Gość całkowicie nie ma jaj. Jest czerstwy jak chleb sobotni i nadaje się do polityki a nie trenowania Wisły Kraków k...a. Z tym swoim miałkim pierd...leniem niech udaje eksperta w TV a nie osobę, która zna się na robocie do której go zatrudnili. Tu jest Wisła Kraków ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#195
|
|
Mam podobne zdanie. Nie widzę nic pomiędzy. Kosmetyczne zmiany i pozostawienie Guli będzie oznaczać spadek. Natomiast nawet nie 5 ale 3 sensowne wzmocnienia i powrót Urygi - wtedy może to przyzwoicie wyglądać.
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#196
|
|
ale przeciez trenera guli , juz nie ma , po nim nastał MARIAN ZIMEN
![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#197
|
Ja odnosze sie do punktu numer 2 otóz jak to jest ze od lipca ludzie ktorzy caly czas trenują ,trenują a jak skonczą to dalej trenują i przebywaja ze soba cale dnie tygodnia ,w meczu NIE POTRAFIĄ STWORZYC AKCJII po ktorej człowiek pomysli,"no to bylo cwiczone na treningach" moze ktos to wytlumaczyc? to juz za Skowronka byly jakies schematy akcje ,czy cokolwiek a tutaj od lipca a mamy grudzien ja nie widze absolutnie zadnych pomysłów na gre i owoców pracy na treningach.Przeciez normalnie jak nad czyms pracujesz dniami i tygodniami to potem nawet chocby na 100 prób jakis automatyzm wejdzie i ta 101 bedzie udana.A tutaj co >? chaos El Mahdioui podaje w poprzek ,Sadlok do Kieszka i akcja zakonczona. Z tego powinen byc Zulu Gula rozliczany,z owoców jego pracy ktorych nie ma , a nie ze slodkiego p.ierdolenia ze Polska to jest piekny kraj.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 11.12.2021 o godz. 23:52.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#198
|
|
Cytat:
Jak pokazały ostatnie lata, nie trener jest tutaj problemem. Niestety. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#199
|
|
A ja właśnie widzę dużą role trenera tutaj. Gdyby odsunął jednego, dwóch, trzech bądź więcej pajaców od meczu za to co prezentują i powiedział wprost w jakimkolwiek wywiadzie, na konferencji bądź gdziekolwiek indziej, że szmaciarz nie powącha murawy do czasu aż nie zmieni swojego podejścia do zawodu to bym go bronił i by pokazał reszcie szmaciarzy, że ma jaja. A tak to słodko popierdzi i karawana jedzie dalej. Na tych szmaciarzy to trzeba z batem jeździć. Jak chcą to potrafią zagrać. Sadlok dzisiaj ? Kontrakt się kończy, zimowe okienko otwiera to postanowił ten jeden raz spiąć dupę. Mam gdzieś takiego kapitana.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
#200
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#201
|
|
był taki jeden , tylko zabrakło mu zmysłu politycznego
zamiast zjebac np boguskiego to naruszył nietykalnego ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#202
|
|
Kuba na trenera, Wuja na słupa z licencja i wszyscy prawdziwi kibice w ekstazie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
#203
|
|
Jeden słup już jest to po kiego grzyba drugi
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#204
|
|
według dewizy "płacimy już tylko 4 albo 5 trenerom"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
#205
|
|
To w takim razie bierzemy !! Będzie się można bryndzlowac
Ostatnio edytowane przez PAWEŁ : 12.12.2021 o godz. 10:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#206
|
|
o ile będzie szanował Kazia Kmiecika
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#207
|
![]() ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#208
|
|
Zastanawia mnie co z Gulą jest nie tak że robi zmiany w 86 minucie kiedy Kliment zgłaszał że nie ma sił 15 minut wcześniej. On i Yeboah oddychali rękawami. Czemu to niby miało służyć, przecież to jawny sabotaż? I czemu żadna dziennikarzyna go o to nie zapyta?
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2018
Offline |
#209
|
|
Fakty są takie że wszyscy piłkarze są coraz bardziej bez formy, starzy, młodzi wszyscy grają gorzej niż pokazywali to w różnych momentach swojej kariery u nas, nikt oprócz Biegańskiego który razem z Kieszkiem mają swojego włąsnego trenera Maćka Kowala i jako jedyni coś prezentują.
Nie widać żadnych schematów gry oprócz dojścia pod bramkę przeciwnika i dośrodkowań do nikogo, ani z gry ani ze stałych fragmentów, czy to rożny czy to wolny wiadomo że nic z tego nie będzie oprócz kontry dla przeciwnika. Napastnicy u nas chyba też mają swojego własnego trenera którym jest Pan Kazek Kmiecik i jak wiadomo jest on nietykalny. Moze to jest błąd i wspólny mianownik wszystkiego i piszę to z przykrością ale może trzeba się zastanowić nad tym czy nie warto by było tej sytuacji zmienić. Felicio w Rakowie coś tam strzelał, jak przyszedł do nas to z początku w 13 meczach strzelił 8 goli, Po tamtym czasie zjechał z formą i strzelił 2 gole w 24 meczach to jest aż nie możliwe. Kliment który na słowacji też wielkiego szału nie robił ale strzelał mniej więcej co 2 godziny u nas ma prawie 1000 rozegranych minut i 2 bramki. Tysiąc minut to jest 16 godzin, jedna bramka co 8 godzin. To są suche fakty i liczby a nie moje zdanie tak samo jak faktem jest to że trenuje ich osobny trener. W zasadzie nie licząc Brożka który też był chimeryczny ale miał zajebiste zejście ze sceny i pół rundy Ondraska to mieliśmy w ostatnich 10 latach a może i dłużej dwóch napastników czyli Carlitosa i Turgemana którzy praktycznie u nas nie trenowali tylko przyszli błyśli i poszli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#210
|
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|