
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#151
|
Ja kończę tą dyskusję - jak ktoś uroił sobie że 6-0 to słaby wynik, a jednocześnie po wygranej z ŁKS 4-0 za poprzedniego trenera dostawał spazmów ze szczęścia - nie jest osobą z którą można dyskutować na argumenty. Czyjeś fobie, obawy czy lęki to emocje a nie racjonalne argumenty. btw Przy 20 do 0 FraMat też miałby obawy? ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#152
|
|
Framat - współczuję, że czułeś zażenowanie oglądając ostatnie 30 minut meczu...
Miałem kolega niemca, który odwrócił się od reprezentacji i przestał ją oglądać w 2014 roku. W tym meczu bowiem, jego kadra zagrał na maksa tylko pierwsze 30 minut... Potem zwolnili tempo, a w przerwie ustalili, że... odpuszczają mecz. Zawodowi piłkarze, zarabiający miliony - ustalili, że odpuszczają grę. Tak, tak, zaczęli sobie grać na półgwizdka. Całe Niemcy ich wybuczały. W drugiej połowie zagrali może 10 minut - reszta to chodzony. A końcówka to już totalna żenada - obrońca w ostatniej minucie meczu odpuszcza krycie i pozwala napastnikowi strzelić gola. Ten haniebny mecz, w którym naród niemiecki czuł zażenowanie przez 60 minut gry (a nie tak jak Ty, ledwie 30), to słynne 7:1 z Brazylią. --- A poważnie, to bredzicie już konkretnie: Cytat:
Strzelilśmy bramkę i NIE COFNELIŚMY SIĘ, tylko atakowaliśmy dalej - efekt bramka. Strzelilśmy drugą bramkę i NIE COFNELIŚMY SIĘ, tylko atakowaliśmy dalej - efekt bramka. Strzelilśmy trzecią bramkę i NIE COFNELIŚMY SIĘ, tylko atakowaliśmy dalej - efekt bramka.Strzelilśmy czwartą bramkę i NIE COFNELIŚMY SIĘ, tylko atakowaliśmy dalej - efekt bramka.Strzelilśmy piątą bramkę i NIE COFNELIŚMY SIĘ, tylko atakowaliśmy dalej - efekt bramka.Strzelilśmy szóstą bramkę i NIE COFNELIŚMY SIĘ, tylko atakowaliśmy dalej - efekt prawie gol po strzale Abramowicza i kilka innych sytuacji. A to, że później graliśmy z mniejszą intensywnością? Wy tak poważnie? Przecież 99% drużyn w naszej lidze i z 90% w Europie tak robi przy prowadzeniu dwoma, trzema bramkami. Zaczyna się zwalnianie akcji, symulowanie fauli i urazów (tutaj rządzą drużyny Probierza, których piłkarze umierają przy 1-0), przeciąganie zmian... My nawet przy 6-0 czegoś takiego nie robiliśmy... Absurd te wasze posty. ![]()
Ddf
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#153
|
||
JA pisałem w kontekście tego co działo się po 60 minucie, po strzleniu OSTATNIEJ bramki, a nie po strzeleniu pierwszej - szukałem usprawiedliwnień niezadowolenia, co nie oznacza, że się z tym zgadzam bo nigdzie tego nie napisałem, więc nie pisz, że bredzę.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 21.10.2020 o godz. 16:18.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#154
|
Zakoduj jeżeli potrafisz. Tu nie ma znaczenia wynik. W tym sezonie, słyszę to od dawna, stać nas na 12 miejsce, że trzeba się przyzwyczaić do tego, że budżet, że wszyscy słabi i tym podobne pierdoły. Ja się oczywiście z tym nie zgadzam i uważam że w naszej śmisznej lidze wystarczy chcieć żeby móc spuścić wp....l każdej drużynie. Problem w tym żeby potrafić chcieć, bo to nie takie proste. Trzeba się nauczyć chcieć, a najlepszym sposobem nauki jest chcieć właśnie wtedy kiedy już nie potrzeba. 30 % czasu na naukę zostało zmarnowane i nie jest to wina zawodników. Dlatego trzeci raz powtarzam ze to się zemści. W najmniej odpowiednim momencie. Bo jak nie będzie 6:0 i wszyscy na czele z trenerem rzeczywiście będą chcieli chcieć to nie będą potrafili. Wiem wiem cóż za absurdy... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#155
|
|||
|
Cytat:
Jak ocenisz napastnika, który dostając piłkę w polu karnym, zamiast iść na bramkę, leci z piłką do chorągiewki i tam ją przytrzymuje? Ano zależy od wyniku. Jeśli prowadzą i jest końcówka meczu - super zachowanie. Jeśli pierwsza połowa i przegrywają - debilne. Cytat:
Cytat:
Dlatego proszę o odpowiedź: A - zacytuj co takiego powiedział im Skowronek w 60 minucie meczu? Cytat. B - jeśli nie wiesz: to skąd wiesz, że to nie wina zawodników? Cytat:
Nie, nie 60 minut w których robiliśmy co chcieli, strzelaliśmy piękne bramki, dryblowaliśmy, graliśmy z klepki... Te 30 minut z 2700 minut jakie rozegramy zaważy na wszystkim... Po sezonie. Koniec. ![]()
Ddf
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#156
|
|
Wynik jest najważniejszy w finale mistrzostw świata.
Ale jeżeli gramy w lidze 30 razy, z założeniem ze celem jest nie być na końcu. To ważniejsza niż wynik w poszczególnych meczach jest postawa drużyny. Jak będziemy w każdym z nich grać tak jak do 60 minuty ze Stalą, to wyniki będą cieszyć nas wszystkich, ale Jak się nauczymy tak grać jak po 60 minucie ze Stalą to z wynikami będzie kiepsko. I jeżeli ktoś myśli, że tak łatwo przełączać się między tymi trybami w zależności od wyniku to grubo się myli. To potrafią tylko najlepsze zespoły na świecie takie jak Niemcy, które zlały Brazylię. Więc skoro po wielu meczach prób udało nam się wskoczyć na poziom na którym wszystko wychodzi to schodzenie z niego do poziomu dotychczasowej mizerii tylko dlatego, że wygrywamy 6:0 jest nieporozumieniem. I powtarzam nty raz nie chodzi o strzelenie 10 czy 20 bramek, tylko żeby celem gry dalej był utrzymanie się przy piłce, tworzenie przewag w sektorach boiska, a potem jeżeli taką się stworzy to jej wykorzystywanie, a nie wycofywanie piłki do stopera. A dlaczego uważam, że to nie wynik, braku sił czy dokonanych zmian? Dlatego że różnica była diametralna. Po podwójnej zmianie przestaliśmy grać, a zaczęliśmy tracić czas. Mak większość piłek grał do tyłu nie był chyba bez sił po wejściu z ławki. A czy te 30 minut zaważy? Kto wie. W każdym razie Ja uważam, że mimo 6:0 i świetnej pierwszej godziny meczu to co się działo później zasługuje na krytykę, bo można było zagrać jak na sparingu na luzie ale do przodu, tak to niestety nie wyglądało. Można tego nie zauważać, można olać, co kto lubi... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#157
|
|
A w zasadzie, to jakie sytuacje tworzyla Stal po naszej 6 bramce, poza jednym nieudanym podaniu Bashy do przeciwnika i tym lobiku, tak groznym, ze Sadlok przyjął piłkę na klatkę, popodbijał sobie, wypił herbatkę, przeglądnął gazetę i dopiero ruszył do przodu?
Przecież to była pełna kontrola nad meczem, klepanko, żeby, jak najmniejszym nakładem sił dojechać do końca meczu, Stal nie mogła powąchać piłki... ![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#158
|
|
Nie zapominałem o kontekście czyli wyniku, gdyż wcześniej nawet Ci cytowałem, dokładnie wspominałem o tym - przeczytaj co pisałem wcześniej pod spodem zdania, które komentujesz również o tym wspomniałem, że naturalną rzeczą jest wrzucenie na luz przy wystarczająco korzystnym wyniku (choćby nawet ze względu na kontuzje).
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 21.10.2020 o godz. 20:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#159
|
|
Przecież napisałem, że nie chodzi o liczbę strzelonych bramek, tylko o postawę, kiedy już było 6:0.
Wyglądałoby to, jakby: - zabrakło sił albo - zabrakło motywacji i wkradł się minimalizm (nie co do wyniku, ale co do zachowań boiskowych) Obydwa przypadki źle rokują. I tyle. Proszę czytać ze zrozumieniem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#160
|
|
Bayern właśnie odjebał największą żenadę jaką mogą wyobrazic sobie kibice.Wprawdzie nie 30 minut jak Wisła ale ostatnie 20 grał w chodzonego zagrywając już nawet nie tylko do stoperów ale wręcz co drugą piłkę do bramkarza.Zamiast dobic atletico odjebał cyrk jak polska z japonia na mistrzostwach.Ostatnie 10 minut to wręcz grane było na najdalej 30 metrze od bramki niemieckiego zespołu.A wynik wcale nie był taki na 100 procent zamknięty bo tylko 4:0.jaki to przykład dla młodych piłkarzy....
Ciekawe czy zabrakło sił czy motywacji?Z resztą nawet jak zabrakło sił to Flick i tak tego nie przyzna bo inne zespoły mogły by to wykorzystać..
Ostatnio edytowane przez krysztal : 21.10.2020 o godz. 22:13.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2014
Offline |
#161
|
|
Pewnie teraz kibice czekaja pod stadionem i beda sprzedawac liscie za brak sił i motywacji. Lewandowskiemu oberwie sie najwiecej, nie strzelił gola
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#162
|
|
Musiałem kilka razy przeczytać każdy post w tej dyskusji, bo naprawdę nie wierzę w to co czytam. Wisła wygrała 6:0 po świetnym meczu w jej wykonaniu i nawet biorąc pod uwagę, że Stal była w tym dniu dramatyczna to wiele nie zmienia, mieliśmy frajera i go zbiliśmy i brawo. Tak jak mogłem zrozumieć jeszcze jakieś emocjonalne wpisy po meczu, bo wiadomo człowiek w emocjach ogląda i chce więcej i więcej, bo piłka to rozrywka, a ostatnie 30 minut już emocji nie przysporzyło, więc można było być ciut rozczarowanym, ale opowiadanie tu (już jak rozumiem na chłodno) o kompromitacji, braku zaangażowania, braku sił i innych bzdur, to naprawdę aż się słabo robi jak się czyta takie brednie. Przyznaje, że mi też oglądając mecz nie podobało się, że zwolniliśmy tempo, ale jednak do ciężkiej cholery było już 6:0, są kolejne mecze itd. po co się wypruwać na rozbieganiu? Dużo bardziej od zwolnionych obrotów w ataku nie podobała mi się ta lambada w obronie, kilka takich nonszalanckich strat, ale na to na pewno trener zwróci piłkarzom uwagę i tyle.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#163
|
|
Jesteśmy naprawdę wyjątkowym Klubem. Tylko na naszym forum może pojawić się narzekanie po do wyjazdowym zwycięstwie 6-0
![]() Niektórzy z Was zasłużyli sobie sobie na to, żeby zobaczyć 30 porażek z rzędu (czego oczywiście Wiśle nie życzę), tak się Wam w dupach poprzewracało. Może wtedy umielibyście docenić ostatni mecz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#164
|
|
Swoją drogą spora część forumowiczów jest dziś strasznie zerojedynkowa:
- mecz przegrany? urabura po zawodnikach i trenerze, bez śladu refleksji, że może jednak w grze były jakieś przesłanki do optymizmu na przyszłość, - mecz wygrany (niedajbuk kilkoma bramkami przewagi) - wychwalanie zawodników i trenera oraz lizanie się po fiutach, bez śladu refleksji, że jednak nie do końca zawdzięczamy sobie wysokie zwycięstwo, a w grze widać było elementy każące z niepokojem patrzeć w przeszłość. No cóż... A jak ktoś odstaje od ogólno-forumowego trendu to pewnie nienormalny i absurd jego posty. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#165
|
|
Ale co bylo niepokojacego w meczu wygrywanym 6:0? Ze nie cisnelismy dalej z huraganowymi atakami? Chcialem przypomniec, ze w tych ostatnich 30 minutach, nadal stworzylismy bodajze 3 sytuacje, ktore mogly zakonczyc sie bramka. A to, ze zwolnili? Matko bosko, kazda druzyna zwalnia majac 4+ bramek przewagi, zwlaszcza jak widzi ze rywal jej absolutnie zadnej krzywdy nie zrobi.
![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#166
|
![]() ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Offline |
#167
|
|
Wczoraj widziałem na własne oczy jak na bulwarach wysłanych sum wylazł z wody i pożarł krokodyla, co Wy na to?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#168
|
|
Skompromitował się totalnie, mógł zjeść dwa krokodyle, a poprzestał na jednym? Żenada.
Zemści się to na nim, za tydzień umrze z głodu... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#169
|
Pod swoim postem masz przykłady merytorycznych głosów w dyskusji. Pewnie z tego powodu osoby widzące to co się działo przez ostatnie pół godziny, nie biorą w niej udziału. Poza nielicznymi wyjątkami... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#170
|
|
Albo są to dwie osoby na krzyż...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#171
|
Żeby te ostatnie pół godziny to była jakaś totalna kaszana, to jeszcze bym zrozumiał, jednak my w tym czasie, grając już wyraźniej mniej aktywnie, spokojnie mogliśmy podwyższyć prowadzenie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#172
|
|
Pewnie że mogliśmy, w tym meczu każde zagranie do przodu, a już zwłaszcza w drugiej połowie śmierdziało dla nas bramką.
Nie wymagam żeby grała na maksa i mam wrażenie, że od wyniku 2:0 wcale na maksa nie grała. Tyle, że to był mecz grany w dniu konia większość zagrań wychodziła stąd trzy bramki w 10 minut drugiej połowy. Czy to był efekt jakiegoś huraganowego ataku? Raczej nie. Dlatego mam pretensje. Można było spokojnie grać to samo, a nie wymyślać co by tu zrobić żeby czasem nie atakować. Tak jak pisałem wcześniej, wreszcie wyszedł nam mecz i zamiast grać jak idzie to sami postanowiliśmy przestać grać. Powinniśmy zrobić ile się da zmian i dać się pokazać młodym w grze w piłkę, a nie grze na czas. To, że użyłem słowa kompromitacja nie znaczy, że graliśmy kompromitująco, choć niektóre zagrania w tyłach trudno inaczej nazwać. Chodzi mi głównie o podejście. Moim zdaniem sprawialiśmy wrażenie jakby w 60 minucie mecz się już skończył i mamy pretensje, że sędzia jeszcze nie gwiżdże. Tak można grać przez 5 może 10 minut ale nie przez pół godziny, mimo wyniku, pandemii, braku sił, czy innych przyczyn. To mi zepsuło obraz i zwyczajnie to wyraziłem. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#173
|
|
To jest najlepszy meczowy od lat !
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#174
|
|
Głównie dzięki Twoim lśniącym wrzutkom...
![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#175
|
|
dzieki mordo , ale nie bądz taki skromny
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#176
|
|
- że nie potrafiliśmy nawet sensownie mieć gry pod kontrolą
- popełnialiśmy babole w defensywie takie, że tylko Stal w tym konkretnym dniu nie potrafiła ich wykorzystać Oczywiście, że niczym to w tym konkretnym dniu nie groziło - co najwyżej stratą jednej czy drugiej bramki, bez konsekwencji w postaci straty 3 punktów. To było niepokojące. Ale i tak wiem, że zerojedynkowców nie przekonam. Tak. Macie rację. Mecz był genialny. Nie popełniliśmy żadnego błędu. Nie traciliśmy głupio piłek na swojej połowie. Sił wystarczyłoby nam jeszcze na dwie dogrywki, gdyby było trzeba. Zadowoleni? ![]() |
|
|
|
Member
Od: 03.2006
Skąd: Częstochowa
Offline |
#177
|
|
Kłócicie się tutaj jak fanatycy PiS z fanatykami PO. Umówcie się na Wiślackie i skończcie już ten temat
Wynik super, mankamenty były i każdy je chyba również widział, przed nami następne mecze, oby zwycięskie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#178
|
|
Dobra Panowie, to kiedy jedziemy pod stadion wpuścić w....... piłkarzom?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#179
|
|
Raz na plaży się zasnęło,
koleżance naszej Jadzi , nie wie potem co ją wzięło : czy słońce , czy Tadzik ! ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#180
|
|
moim zdaniem, sam sobie wpuść
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|