
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#91
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#92
|
Kilka uwag po meczu: Buchalik - nie wierzyłem w niego, ale teraz jest lepszy niż Załuska w poprzednim sezonie. Numer jeden na bramce. Małecki - brał udział w akcji bramkowej (dograł zwrotną piłkę Sadlokowi), dużo szarpał, ale głupia kartka za pyskowanie. Velez - dopóki grał Lechia miał bardzo pod górkę. Mógł zdobyć gola po centrze Carlitosa, niestety nie sięgnął. Lonch - grał dobrze, a potem zawalił bramkę, ale trzeba uczciwie powiedzieć że Lechia przy niej poczarowała trochę. Sadlok - świetna gra, ale chyba też maczał palce w straconej bramce. Widać dojrzałość i doświadczenie, momentami bawił się z piłkarzami Lechii. Obok Carlitosa najlepszy na boisku. Kostal - grał dobrze i mądrze w pierwszej połowie, w drugiej spuchł. Dużo pracy przed nim zanim kondycyjnie nie będzie odstawał. Carlitos - tu akurat nie będę oryginalny, chyba nikt się nie spodziewał że weźmie ligę z marszu. Gdyby nie Kuciak miałby dwa - trzy gole. Dawno nie było takiego piłkarza w Wiśle, ma nie tylko talent ale też skuteczność. Ze Manuel - mecz bez błysku, ale może być z niego pociecha. Wszystkim oceniającym nasze transfery pragnę przypomnieć, że wydaliśmy na nie grosze. Nie będę wam tłumaczył dlaczego nie przyszli piłkarze od razu gotowi do gry, podpowiem że z tego samego powodu dla którego Legia prowadzi kuracje odchudzające dla gości którzy kiedyś parę razy kopnęli prosto piłkę (tylko mamy o wiele mniej pieniędzy). ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#93
|
|
Tak, jak koledzy - przede meczem ten wynik brałbym w ciemno. Okazało się jednak, że Lechia nie tylko jest bez formy, ale także nie miała w tym meczu zamiaru punktować ponad stan. Przyjechali po remis i można było, należało wręcz to wykorzystać. Szkoda, że się nie udało - gdyby Gonzalez nie zgubił krycia, a Llonch tego krycia nie odpuścił na rzecz pomagania w pracy liniowemu, być może udałoby się wygrać.
Co się rzuca w oczy, to brak formy pojedynczych zawodników. Zarówno nowych, którzy przyszli nieprzygotowani do sezonu, jak i starych, którzy nie potrafią złapać rytmu. Oczywiście nie dotyczy to Carlitosa, który nas ciągnie za uszy. Solidnie zaprezentowali się tez Sadlok i (chyba? oceniam na tyle, ile widziałem) Velez. Gdyby nie błąd Lloncha można byłoby napisać, że wraca do swojej dyspozycji sprzed kontuzji. Edit: zgadzam się - Buchalik przekonuje mnie bardziej niż Cuesta, chociaż ten drugi za wiele okazji do zaprezentowania możliwości nie miał. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#94
|
|
Gdy zobaczyłem dzisiejszy skład przeczuwałem, że dobrze nie będzie. Dwóch defensywnych pomocników - w tym sezonie nigdy nie dawało efektu, nawet z Brlekiem na rozegraniu. Tym bardziej zdziwiła mnie niezła gra i jeszcze lepszy wynik pierwszej połowy. Niestety w drugiej połowie mogliśmy tylko czekać na egzekucję
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2006
Offline |
#95
|
|
Ja mam tylko nadzieje, że zawsze będziemy mieli takie problemy jak - "tylko zremisowaliśmy z Lechią"
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#96
|
Ze Manuel bardzo słaby występ. Jeden z wynowajców dzisiejszego remisu. Z przodu bardzo mało dawał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2017
Skąd: R22
Offline |
#97
|
|
Szkoda, że nie udało się strzelić drugiej bramki. Można było bardziej przycisnąć Lechie w drugiej połowie. Faktycznie po zejsciu Veleza środek kiepski w obronie. Fran wygrywał wszystkie główki i walczył za dwóch. Llonch w sumie też ale tego wyskoku i wzrostu mu ewidentnie brakuje. Kostal dobry debiut, fajnie się raz urwał i wrzucił, widać że piłka pograć umie. Na minus Ze Manuel, niewiele wnosił do gry-przerwa jednak powinna wpłynąć na jego korzyść, liczę ze się rozegra i więcej da drużynie. Sadlok super, Cywka i Iwan bardzo dobrze, Zoran slabiej-widać ze pół roku nie grał, nie ma rytmu meczowego. Mały poprawnie, Buchalik bardzo pewnie. Carlitos ekstra, lider druzyny, do niego typowego napastnika i bedzie super. Słabą zmianę dał Bartosz, a przy bramce odpuścił gościa zupełnie, a to już na jego wysokości akcja powinna zostać skasowana.
Halilovic powinien dostać szanse w którymś z następnych meczów od pierwszej minuty. Jedynie wtedy będzie można stwierdzić czy będzie umiał kreować grę. Papiery ma. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#98
|
|
1. Najważniejsza rzecz. "Kazek" Węgrzyn. Tego gościa się nie da słuchać. W....ia bardziej niż wynik.
2. Stracona bramka - zaryzykuę, że z Velezem byśmy tej bramki nie stracili. Była wyrwa w środku pola po Haliloviciu, Arsenić wyskoczył do rywala, ale za późno więc nic to nie dało, za to w jego miejscu zrobiła się kolejna luka. Mógł ją zaasekurować wracający Gonzalez, ale pobiegł w sumie nie wiedzieć czemu do Sadloka. Mógł ją zaasekurować Halilović, ale on ten mecz oglądał z boiska. Mógł ją zaasekurować Lolonch, ale on bawił się w sędziego, na dokładkę Cywka nie wychwycił tego, że Llonch zrobi pułpakę offsajdową i został na linii szesnastki, przez co spalonego nie było. Tyle frajerstwa w jednej akcji dawno nie widziałem. 3. Pomysł na grę w pierwszej połowie był dobry, ale w drugiej ewidentnie cofnęliśmy się za głęboko. Gdyby Wisła co mecz grała tak jak do przerwy, to moglibyśmy nawet grac na 3 defensywnych pomocników, byleby był taki efekt. Niestety po przerwie było znacznie gorzej, szczególnie osłabiły nas zmiany - skrzydła przestały funkcjonować, a środek zrobił się dziurawy - taką mamy kadrę. Jednak nie wydaje mi się, żeby to była wina wyłącznie zmian, drugą połowę po prostu zaczęliśmy defensywnie, broniąc wyniku - błąd, jak idzie dobrze, to trzeba grać swoje. 4. Brakuje zgrania, kilku piłkarzy dopiero uczy się tej ligi, czy nawet dorosłego futbolu - będzie lepiej. Są braki kadrowe z przodu, ale szatnia i budżet nie są z gumy. Przyda się ta przerwa. Buchalik - swoje zrobił, miał ze dwa groźne strzały do wybronienia, solidny występ. Cywka - dobrze się mu dzisiaj grało, upilnował Peszkę, do przodu za bardzo się nie zapędzał, ale szczególnie do przerwy bardzo dużo dawał w utrzymywaniu się przy piłce, wysokim odbiorze i rozprowadzaniu akcji. Jakby dał ten krok naprzód pewnie gol by nie padł, ale wielu zawiniło bardziej. Arsenić - na początku jego starcia z Paixao wyglądały trochę, jakby chłopak 5 klas wyżej znęcał się nad pierwszakiem, ale po kilkunastu minutach Chorwat się ogarnął i w zasadzie zagrał poprawnie. to ewidentnie nie jest zły piłkarz, ale musi się dostosować do tego jak gra się w Ekstraklasie. Gonzalez - przerzuty ma genialne. ale to ....a jest stoper, a nie rozgrywający. Nie zaasekurował Arsenicia przy bramce i dwa razy wy.......ił się jak długi w szesnastce, raz Peszko oddał bardzo groźny strzał, raz szansę miał Paixao. Dobry stoper nie może co mecz odpierdalać tak poważnego błędu. Chłop chyba nie ma koncentracji. Sadlok - klasa. kilka razy fajnie się zachował utrzymując piłkę w grze, nie walił lagi do byle kogo. W drugiej połowie było z tym gorzej bo druga linia siadła i nie było z kim grać, ale wciąż dawał radę. Przegrał główkę z Paixao, ale za to go szczególnie nie winię. Bramka to w dużej mierze jego zasługa świetna akcja, świetna centra. Kostal - pierwsze 5 minut - tragedia, piłki nie potrafił przyjąć i w ogóle w przekroju całego meczu największe problemy miał z techniką użytkową. ale jak już miał piłkę przy nodze, to przeważnie była z tego korzyść - czuje grę kombinacyjną, czuje press, jest dynamiczny i chce mu się biegać. Na pierwszy skład potrzebujemy kogoś mocniejszego, ale jeżeli konkurencja zawodzi, to trzeba mu dawać szanse, bo potencjał jest. W drugiej połowie trochę zgasł, chociaż akurat kartka była raczej wywołana błędem w dyscyplinie taktycznej (zaspał z przejęciem gościa w strefie) a nie brakami wydolnościowymi. także po przerwie Słowak biegał dużo i dość szybko, tylko z piłką mu było nie po drodze. Velez - czołg. Gość jest naprawdę dobry w tym, co robi. Dużo walki, dużo odbiorów, dużo przerwanych akcji - czysto i nieczysto. W dużej mierze za jego sprawą w pierwszej połowie obrona nie miała zbyt dużo pracy. Dodajmy, że Hiszpan ze względu na uraz nie był w pełni dyspozycji - pierwszą połowę kończył ledwo chodząc. Naprawdę dobry występ, trzeba chłopa docenić. Llonch - graj do diabła, a nie sędziuj. To był naprawdę dobry występ zepsuty jednym momentem piłkarskiej głupoty. Masa przechwytów, bardzo ruchliwy w środku pola, pokazywał się też obroncom do krótkiej gry przy wyprowadzeniu, czy kiedy rywale zakładali press. Mam wrażenie, że w kilku sytuacjach, kiedy my atakowaliśmy nie był do końca dobrze ustawiony, ale możliwe, że to taktyka była błędna, bo to były bardzo podobne sytuacje. Co do ŚP, to warto zwrócić uwagę na pewien klucz - Llonch, Velez i Basha bardzo dobrze czuja się w dynamicznym przechwycie, potrafią wyczuć ten moment iw skoczyć przed rywala zabierajac im piłkę. Możliwe, ze docelowo będziemy grali całą trójką w ustawieniu 4-3-3, z okresami wysokiego pressu i trochę w stylu BVB za Kloppa - wysoki przechwyt, szybki atak, press, przechwyt, ponowienie ataku. Małecki - był jakoś dziwnie nabuzowany, jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Zaczął fajną akcją, którą zepsuł wbiegając w rywala. Potem ogólnie było dobrze, miał spory udział w akcji bramkowej i fajnie potrafił napędzić nasze akcje - nie była to jakaś szczytowa forma, ale takie 6/10 na pewno, może nawet więcej. Ale zbluzgał liniowego, sędzia główny nic się na to nie odezwał. To Mały zbluzgał liniowego drugi raz i dostał żółtą. Potem jeszcze zbluzgał Kostala za FATALNE podanie, ale wtedy już była decyzja o wędce. Bardzo trudna decyzja i tym trudniejsza do oceny. Małecki wyglądał na kogoś kto za chwilę wyleci z boiska, ale jednocześnie to on właśnie zaczął dawać drużynie pozytywny impuls żeby przejąć trochę inicjatywę w drugiej połowie. Ze Manuel - co tu napisać... Zacznijmy może od tego, że na pewno nie powinien grać 90 minut, ostatnie 30 minut to był spektakl "Drzewa umierają stojąc". I tak naprawdę trzeba powiedzieć, że ten gość nie ma żadnych poważnych atutów - jest przeciętnie ogarnięty taktycznie, przeciętnie silny, przeciętnie szybki, przeciętny technicznie, nawet jeszcze nie pokazał jaki ma strzał, a to przecież napastnik. Ale jednocześnie trudno go za coś zjechać, bo gra się kleiła, kiedy jeszcze miał siły. W sumie taki Boguski z mniejsza rozpiętością doznań, bo ani nie gwałci futbolu jak czasem Dziki, ale też póki co nie daje nadziei, że potrafi zachwycić, a Polakowi się zdarza. Carlitos ![]() Chyba właśnie zdał sobie sprawę, że w Ekstraklasie może wszystko, widać, że ma kupę frajdy z gry i oby trwało to jak najdłużej. Nieoceniony dla tej drużyny. Bartosz - krótko po wejściu miał piękny rajd lewym skrzydłem (a zaczynał w zasadzie na skrzydle prawym), ale koniec końców zabrakło wsparcia, a Wiślak na dokładkę wbiegł w rywala. Potem jeszcze w samej końcówce posłał pękną piłkę do wchodzącego Halilovicia. Zrywy są, ale jak na tyle czasu to za mało. Musi zdobyć piłkarską powtarzalność i brać grę na siebie w każdej akcji, a nie od święta. Halilović - gość się musi sporo nauczyć i o naszej lidze, i o piłce w ogóle. Niby waleczny, niby ma umiejętności, ale stat ciągle masa, a przy bramce nie pomógł drużynie. To obiecujący zawodnik, ale na dziś dzień w hierarchii wydaje się być za Bartoszem, Kostalem, a nawet Wojtkowskim, a przecież jest też Boguski. Brożek - krótki występ, zaczął słabo, ale się rozegrał i mógł nawet skończyć z asystą.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 27.08.2017 o godz. 01:33.
![]()
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica
Offline |
#99
|
Ostatnio edytowane przez wiertar : 27.08.2017 o godz. 07:54.
![]()
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#100
|
|
Tak się zastanawiam przy tej kontrze Lechii czy nie można było faulować taktycznie ? nawet na żółtko
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#101
|
|
A gdyby Llonch sie nie bawil w sedziego tez by bramka nie padla. Lechia zrobila jedna akcje w meczu i dostalismy gonga.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
#102
|
|
Pomijając sam mecz, Węgrzyn to taki beznapleciarz, że łeb boli.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#103
|
|
Szkoda meczu.
Kolejny slaby przeciwnik ktorego jedyna taktyka byla dzida. Jak bylo zagrozenie to tylko dlatego ze sami je stwarzalismy. Nowak nie wiedzac co robic wpuscil dwoch chlopkow wygladajacych jak przypadkowe erasmusy, i pech chcial ze razem z bracmi Paixao zrobili bramke. Wina calej linii obrony + dodatkowe zaslugi dla Cywki za nie trzymanie linii spalonego. Jedna akcja i gol - szkoda, ale sami sobie na to zapracowalismy. Buchalik - co mial zlapac to zlapal. Cywka - jest srednim prawym obronca, i to jest jego maks. Fajnie z nim mozna wyjsc w ofensywie, ale w tylach to jest lekko niebezpiecznie. Sadlok - on wczoraj byl zarowno najpewniejszy jak i probowal cos tam kierowac. Kolejna asysta, przeciwienstwo Cywki ktorego akcje do przodu w wiekszosci sa bezproduktywne jednak. Arsenic - Bunoza Bis tyle ze o gwiazdkę słabszy. Potrafi wy.......ic pilke do przodu, zagrac w miare dokladnego crossa i wyskoczyc do glowki.Stawia duze kroki. Spodziewam sie ze wiekszosc naszych rywali bedzie grala na niego... Gonzalez-Fajnie pra do przodu, poklepie...ale gorzej z kryciem, odbiorem...Ani jeden ani drugi to nie jest i nie bedzei Glowacki ktory jak trzeba to ceglowke przyjmie na glowe. Llonch - pierwsza polowa dobrze, potem jak zszedl Velez to znowu wiecej bezproduktywngeo biegania niz grania w pilke Velez-dla mnie najlepszy. Widze ze na tt jakas nagonka na niego po komentarzu Wegrzyna...Idioci. Velez nie gra efektownie ale w ....e efektywnie. Wszystkie gorne pilki na srodku przecina/przejmuje wlasnsie Velez, on jak dla mnie wprowadza spokoj do gry, facet od czarnej roboty i uwazam ze wywiazuje sie z tego bardzo dobrze. Odwaznie stwierdze, ze jakby nie zszedl do bysmy bramki nie stracili (a zszedl bo go juz kurcze lapaly poniewaz gral na swoje żadanie...) To jest chłop po ktorym wiem ze ceglowke by przyjmował. Ze Manuel - jak pobiegal po skrzydle...to taki Kirm. Wypisz wymaluj Kirm. Zwod na prawo to jedna z dwoch jego umiejetnosci. Druga umiejetnosci to natychmiastowy upadek przy jakimkolwiek kontakcie przeciwnika. Jeszcze z mecz, moze dwa wytrzymam. Potem bede go jebał Kostal.- cos tam probował, grał mniej niz Manuel ale przynajmniej jedna pilke ladna dal Malecki - zolta kartka ograniczyla go w graniu na max. Slabo, ale wole jego niz Manuele Carlitos - chlop jest mega. Zebysmy tylko nie skonczyli na taktyce -Graja na Carlitosa on se poradzi...bo to sie źle skonczy. Pawel Brozek - Pawel niestety to juz tylko napis na koszulce. Znowu jak co mecz musial cos s.......ic w swoim stylu (błąd w przyjeciu, odskoczenie pilki etc jak moglismy pojsc z kontra trzech na dwoch) Bartosz - na jokera moze byc, ale na 15 minut nie wiecej. Duzy chaos Halilovic - jak dla mnie fatalny. Wolno gra, traci pilke, niczym mnie nie zachwycil. Trzeba stoper. Nie wiem czemu ale chcialbym by to był Polak z jajami, nowy Arek Glowacki. Na srodku musi byc ktos taki jak glowa, mentalnie psychicznie i pilkarsko. Takiego profilu trzeba szukac. Duzego chama ktorego napastnicy beda sie bali, bo we wczorajszym meczu byla para stoperow na ktorych napastnik chce gra a nie boi sie ich ze mu nogi polamia ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#104
|
|
Węgrzyn nie ma w sumie nic sensownego do powiedzenia. Jak zaczął opowiadać że Velez nic Wiśle nie daje i zamiast niego trzeba było zakontraktować polskiego przecinaka z pierwszej ligii to osobiście odpadłem. Widać że hiszpanie w Wiśle bardzo uwierają wiele osób.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#105
|
|
Velez i Carlitos to po ostatnich meczach chyba najbardziej wartościowi nasi obecnie zawodnicy. Jeszcze z pół roku takiej formy i ten drugi pewnie pójdzie śladami Brleka. Ostatnia szansa na zaistnienie w jakieś poważnej lidze, a dla nas zarobek. Może nawet i Velez komuś w oko wpadnie. Wczoraj obaj ponad resztę.
Forma Buchalika mnie osobiście cieszy, wrócił po kontuzji inny człowiek. Nie jest to może Fabiański czy Szczęsny, ale na dziś ciekaw jestem jak przebiegnie jego rywalizację z Cuestą, którego tak naprawdę z perspektywy trybun, nie mieliśmy okazji poznać. Bardzo brakuje jeszcze jedno zawodnika - ofensywnego - na poziomie Carlitosa czy Małego (w dobrej formie). O tym, jak słaba jest ta nasza liga pokazują nie tylko puchary, ale także taki właśnie Carlitos, Velez i Angulo. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że jest niedziela, uparcie będę wierzył, że to po prostu kunszt skautów i gapiostwo solidniejszych klubów, sprawiły, że znaleźli się szczęśliwie u nas....
Ostatnio edytowane przez Vinci : 27.08.2017 o godz. 09:44.
![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#106
|
|
Ma ból dupy, zdecydowanie.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#107
|
|
Strasznie szkoda tego meczu.
Miałem wczoraj wrażenie, że mecz mieliśmy pod kontrolą, a nagle stało się to co stać się nie miało prawa. Dostajemy gola z kontry. Do tej pory Kiko miał dobrą rękę do zmian, ale wczoraj kompletnie nie wypaliły. Bartosz słabo, Brozio fatalnie, jak przypomnę sobie jego przyjęcie piłki po zgraniu Carlitosa kiedy wychodziliby we dwóch na obrońce to szlag mnie trafia. Haliliović też nic nie wniósł do gry. A najgorsze jest to, że wchodzą nowi zawodnicy, ze świeżymi siłami, a oni zamiast zap.....lać na boisku to sobie truchtają. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#108
|
|
Vinci
Carlitos nie pójdzie żadnymi śladami Brleka, prędzej Quintany do jakiegoś arabskiego kraju. Jest już za stary 27 lat i ponadto co najgorsze, dobrze znany na Zachodzie. Każdy menadżer będzie dobrze wiedział ze to słabiak w sam raz na III i II ligę w Hiszpanii i na wyższym poziomie sobie nie poradził. A ze w naszej lidze błyszczy? To żaden wyznacznik. Zresztą miał epizod w II lidze rosyjskiej czy na Cyprze i nie zachwycił. Tak że większy oddech. Takich jak Carlitos jest sporo w niższych ligach hiszpańskich czy na ławkach w Primera. A jeśli go ktoś porwie to prędzej z naszej ligi. Bo tak jak już wiele razy pisałem kasę z naszej ligi to zarabia się największa (statystycznie) na młodym polskim drewnie a nie na starszych kopaczach. Może być młody i z innych krajów oczywiście też, ale tu już jest problem większy z ich pozyskaniem. Co do Buchalika zgadzam się ze stał się mocnym punktem zespołu. Jeśli Kiko nie będzie faworyzował swoich rodaków to ja nie widzę podstaw żeby na ten moment Cuesta wracał do bramki. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#109
|
A "polskie drewno" też już tak dobrze nie idzie, bo za szybko wraca. Trzeba mieć jakąś perełkę.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 27.08.2017 o godz. 10:29.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#110
|
|
Ale to bardziej na zasadzie takiego chłopka roztropka, a nie ze względu na wykalkulowany interes. Największym problemem Węgrzyna jest nawet nie brak sensu w treści tego, co mówi (bo z tym problemy ma 95% komentatorów), ale dramatyczna forma. Facet nie umie się wysłowić i razem z Mielcarskim jest dla mnie symbolem upadku komentarza w c+.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2017
Offline |
#111
|
|
Pytane bez żartów, zupełnie poważnie tym razem: jak zagrał Kostal?
Nie miałem możliwości być na meczu ani obejrzeć go w TV po raz pierwszy od wielu lat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#112
|
Czy ma to znaczenie że sobie część nie poradzi? Żadne. To ryzyko kupca, a pomimo tego wciąż są nowi kupcy. Bo w naszej lidze skauci jak w polskim lesie nie szukają drogiego egzotycznego drewna ale buczyny czy dębiny. Drogie egzotyczne drewno to w Argentynie, Brazylii, Hiszpanii itd ![]() To że część ze starszych piłkarzy też ma szansę na transfer zagraniczny to oczywiste. Ale kwoty są już sporo sporo niższe. Oczywiście są wyjątki, ale statystycznie będę twierdził najwięcej zarabia się na młodym polskim drewnie. My też powinniśmy za jakiś czas pójść tą drogą, jeśli prawdą są zapowiedzi prezes Sarapaty. (Dodałbym jeszcze jedno, zarabia się nieproporcjonalnie dużo na młodym drewnie w stosunku do aktualnych umiejętności młodych piłkarzy jako bonus do młodości i szans na przyszły rozwój. Tak myślę patrzą na to menadżerowie.) Paru kolegów (ja również) dało recenzje jego gry. Wystarczy poszukać
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 27.08.2017 o godz. 10:49.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#113
|
|
Miał przebłyski w ofensywie, w defensywie słabiej. W drugiej połowie zgasł, bo odcięło mu prąd. Ta pierwsza połowa lepsza od Wojtkowskiego, ale przygotowany do poważnej piłki gorzej.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#114
|
|
Dużo ruchu dopóki miał siłę, kilka dobrych podań, kilka zepsutych, siły na jakieś 50 minut grania. Pozytywnie, ale to melodia przyszłości.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Skąd: Proko
Offline |
#115
|
|
Sadlok nim bliżej końca kontraktu tym gra lepiej. Podobnie jak w tamtym sezonie Boguski. Rozgadał nam się Maciej, udziela wywiadów co tydzień. Widać go i słychać, chyba szykuje się do odejścia. Raczej na zatrzymanie go mamy marne szanse, a szkoda.
![]()
JK: "Koniec z bylejakością i dziadostwem. Czas na godność, klasę i profesjonalizm."
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#116
|
Ze Manuel wypadl nawet przy nim fatalnie. Nie wiem co można w nim pozytywnego widzieć. Gra tak wolno, jakby go tempo gry w Polsce zaskoczylo, co jest jakimś kuriozum. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#117
|
|
jestem zadowolony z meczu BIORĄC pod uwage wszelkie okoliczności
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Offline |
#118
|
|
![]() Ależ fatalny ten Cywka! Tak zaprzepaścić fantastyczne ustawienie reszty graczy!
Taki Kadar, O.Sa, Prijović to byli przecież killerzy, ładowali bramy wszystkim i wszędzie, no i grosze na nich zarobiono.
Ostatnio edytowane przez ashkeczup : 27.08.2017 o godz. 13:07.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#119
|
|
jaki drugi rok , właśnie za Kiko jesteśmy znani z gry do końca i obracania wyników meczy na naszą korzyść , jeszcze kilka dni temu były tu wklejane nawet tabelki i zestawienia z tzw. Kiko time , jeden gol po głupim błędzie obrony i juz pojawiają się takie urągające ludzkiej godności posty...
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#120
|
tak krawiec kraje jak materii staje, a biorąc pod uwage naszą sytuacje finansowo-transferową wyniki i gra to mostrzostwo świata i za to Kiko cześć i chwała !!! ![]()
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|