The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
arbuz
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1021
Stary 27.08.2010, 16:42
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Nawet spoko tak konferencja, ale jednak brak tłumacza to troche... obciach..
Obciachem jest brak znajomosci jezyka angielskiego a jeszcze kresem obciachu jest brak umiejetnosci czytania napisow.

pozdro
Odpowiedz cytując
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1022
Stary 27.08.2010, 16:42
Zbyychu napisał(a):Wyświetl post
. Swoją drogą, w krajach, gdzie większość ludzi zna angielski dużo lepiej niż w Polsce (Japonia, kraje skandynawskie) tłumacz na język narodowy jest standardem, bo to jest język narodowy jednak. Niedociągnięcie organizacyjne z tym brakiem tłumacza - co zrobić. Trzeba unikać na przyszłość
I o to mi własnie chodzi. Standard profesjonalizmu, nieosiągalny dla żadnego naszego klubu. Prawda, że nie bolało napisać? (polecam zwłaszcza użytkownikow arbuz)


martin6 napisał(a):
Sugerujesz, że brak symultanicznego tłumaczenia z konferencji trenera Wisły przyczynia się do przyspieszenia upadku polskiej piłki?
Wiem, że to głupio zabrzmi, ale... tak. Bo to świadczy o prowizorce (komuś nie chciało się zatrudnić tłumacza, bo oszczędzi tysiaka albo nawet nie pomyślał, że takie udogodnienie dla prasy jest czymś fajnym, podnoszącym standard funkcjonowania klubu). A u nas to rządzi we wszystkim. I na boisku i w gabinecie prezesa i w zarządzie ligi. Wszędzie.
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując
master777
Senior Member
 
 
Od: 04.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1023
Stary 27.08.2010, 16:44
Nie ma tłumacza, jedna morna mniej do wyżywienia, można w to miejsce dać stypendium dla jakiegoś juniora. Pragmatyzm, Panie i Panowie, pragmatyzm

"Wiem, że to głupio zabrzmi, ale... tak. Bo to świadczy o prowizorce (komuś nie chciało się zatrudnić tłumacza, bo oszczędzi tysiaka albo nawet nie pomyślał, że takie udogodnienie dla prasy jest czymś fajnym, podnoszącym standard funkcjonowania klubu). A u nas to rządzi we wszystkim. I na boisku i w gabinecie prezesa i w zarządzie ligi. Wszędzie." --> racja, tyle że brakuje mi jeszcze możliwości obejrzenia takiej profesjonalnej konferencji w profesjonalnej telewizyjnej jakości. To też kuleje, choć orange sport robi co może.
Odpowiedz cytując
arbuz
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1024
Stary 27.08.2010, 16:45
Zbyychu napisał(a):Wyświetl post
nie chcę przyczyniać się do flamewar'a, ale bardzo głupio to powyższe zdanie brzmi w kontekście tego, że nasi piłkarze (mimo tego, że każdy na Zachód rwie) angielskiego jednak nie znają. A to jak niektórzy kibice Wisły znają angielski widać było po kilku wiślackich wpisach na forum NAC. Już tak nie kozaczcie. Swoją drogą, w krajach, gdzie większość ludzi zna angielski dużo lepiej niż w Polsce (Japonia, kraje skandynawskie) tłumacz na język narodowy jest standardem, bo to jest język narodowy jednak. Niedociągnięcie organizacyjne z tym brakiem tłumacza - co zrobić. Trzeba unikać na przyszłość

ciekawy, swoją drogą, argument z tym członkostwem w UE - przecież Unia ma tyle oficjalnych języków, ile jest języków narodowych państw członkowskich

pokaz mi choc jeden zly wpis z kaleczacym angielskim ( o link prosze) a potem wytlumacz mi kto i gdzie i jaki blad zrobil bo wytykac kazdy potrafi
Odpowiedz cytując
bebeto
Senior Member
 
 
Od: 01.2009
Skąd: KAZIMIERZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1025
Stary 27.08.2010, 16:46
Zbyychu poprosiłbym o listę piłkarzy Wisły którzy nie znają języka angielskiego.Widzę że ciekawe dane posiadasz.
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1026
Stary 27.08.2010, 16:47
Żebyśmy tylko takie mieli problemy w tym klubie, jak brak tłumacza ..
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
dziadek44
Junior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1027
Stary 27.08.2010, 16:55
ciekawe czy 0 22 by sie czepial braku tlumacza jakby Maciej "wypada przeprosic kibicow" Skorza zaczal nagle szprechac po angielsku
Odpowiedz cytując
bebeto
Senior Member
 
 
Od: 01.2009
Skąd: KAZIMIERZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1028
Stary 27.08.2010, 16:57
fialo napisał(a):Wyświetl post
Żebyśmy tylko takie mieli problemy w tym klubie, jak brak tłumacza ..
Zgadzam się , ale widzisz fialo to nie był nasz problem dopóki pewien forumowicz z Warszawy nie zaczął tutaj swoich gorzkich żali wylewać... Jak wiadomo, łatwiej zauważyć u kogoś drzazgę, niż u siebie belkę...
Odpowiedz cytując
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1029
Stary 27.08.2010, 16:59
dziadek44 napisał(a):Wyświetl post
ciekawe czy 0 22 by sie czepial braku tlumacza jakby Maciej "wypada przeprosic kibicow" Skorza zaczal nagle szprechac po angielsku
Tak. Bo okres uwielbienia piłkarzy i trenerów minął mi pod koniec lat 90tych. I mając w pamięci poważne wyniki w Europie raczej cięzko mi zaimponować 4 miejscem w lidze czy wygraną z Pasami 2-1.

Zejdz na ziemie..

P.S. Bebeto - kolejny. Naucz się czytać - napisałem, że w tak obciachowych wpadkach do końca zeszłego sezonu KP Legia była mistrzem.
Ostatnio edytowane przez 0 22 : 27.08.2010 o godz. 17:02.
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując
Zbyychu
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1030
Stary 27.08.2010, 17:00
arbuz: pw.

bebeto: oczywiście nie dysponuję taką listą. Z informacji podawanych prasie można jednak wywnioskować, że cienko jest z angielskim u naszych kopaczy, nawet z na podstawowym, komunikatywnym lewelu.
http://wislakrakow.com/www/showartic...rticleid=23808 - zerknij sobie. Asystenci ("świetnie znający angielski") pomagają trenerowi i tłumaczą dla zawodników. Podobnie Żuraw i Cleber (chociaż z Clebim to akurat nie wiem na jaki on tłumaczy i komu ;p). To chyba świadczy o tym, że piłkarze nie wykazują znajomości angielskiego w stopniu umożliwiającym podstawową komunikację.

fialo: noooo. coś jest na rzeczy
Odpowiedz cytując
arbuz
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1031
Stary 27.08.2010, 17:01
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Dla zasady.

Sam sobie odpowiedziales na palacy problem braku tlumaczenia na jezyk polski.
A jak mnie sie wydaje kazdy zasady ma inne wiec wszystkim nie da sie dogodzic.
Za komuny probowali dogodzic wszystkim takimi samymi zasadami i wiemy jak wyszlo
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1032
Stary 27.08.2010, 17:02
Cytat:
Poza tym Holendra nie opuszcza dobry humor. Zapytany o Gordana Bunozę, jedynego gracza dorównującego mu wzrostem odparł. - Nie jest większy. Poza tym ja mam większe ego - stwierdził, i dodał: - To obiecujący zawodnik. Jest młody, więc popełnia błędy, ale zdecydowanie może je poprawić. To piłkarz na przyszłość - podkreśla Maaskant.

Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
bebeto
Senior Member
 
 
Od: 01.2009
Skąd: KAZIMIERZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1033
Stary 27.08.2010, 17:10
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Tak. Bo okres uwielbienia piłkarzy i trenerów minął mi pod koniec lat 90tych. I mając w pamięci poważne wyniki w Europie raczej cięzko mi zaimponować 4 miejscem w lidze czy wygraną z Pasami 2-1.

Zejdz na ziemie..

P.S. Bebeto - kolejny. Naucz się czytać - napisałem, że w tak obciachowych wpadkach do końca zeszłego sezonu KP Legia była mistrzem.
Człowieku język Angielski należy do oficjalnych języków ONZ , a od XX wieku jest najczęściej używanym językiem w kontaktach międzynarodowych. Niekiedy określany jako pierwszy uniwersalny język ludzkości,więc o czym Ty mi tu...
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1034
Stary 27.08.2010, 17:10
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Tak. Bo okres uwielbienia piłkarzy i trenerów minął mi pod koniec lat 90tych. I mając w pamięci poważne wyniki w Europie raczej cięzko mi zaimponować 4 miejscem w lidze czy wygraną z Pasami 2-1.

Zejdz na ziemie..

P.S. Bebeto - kolejny. Naucz się czytać - napisałem, że w tak obciachowych wpadkach do końca zeszłego sezonu KP Legia była mistrzem.
Nie ma co się unosić. Tłumacz powinien być i tyle.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
snyrting
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1035
Stary 27.08.2010, 17:13


Wracajcie!

2 strony rozmowy o braku tłumacza na konferencji...
Odpowiedz cytując
__Cobra__
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1036
Stary 27.08.2010, 17:14
Robert Maaskant : Musimy pracować. Wtedy forma wróci

przypomni mi ktoś kiedy mieliśmy forme...

ja pamiętam "kupe" od Levadii do dnia dzisiejszego ...
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1037
Stary 27.08.2010, 17:17
W pierwszej rundzie za Skorży graliśmy na prawdę skuteczną i przyjemną piłkę W drugiej tylko skuteczną. W 3 słabą, w 4 beznadziejną. Teraz jest beznadziei ciąg dalszy,
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1038
Stary 27.08.2010, 17:29
tofik napisał(a):Wyświetl post
W pierwszej rundzie za Skorży graliśmy na prawdę skuteczną i przyjemną piłkę W drugiej tylko skuteczną. W 3 słabą, w 4 beznadziejną. Teraz jest beznadziei ciąg dalszy,
Tak wyglądała czwarta runda Skorży w liczbach (za 90minut.pl):
13meczy, 31pkt, 9zwycięstw, 4remisy, 0porażek, gole: 25-8
Chciałbym powrotu takiej beznadziei
Ostatnio edytowane przez Rob_Zombie : 27.08.2010 o godz. 17:33.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1039
Stary 27.08.2010, 17:50
tofik napisał(a):Wyświetl post
W pierwszej rundzie za Skorży graliśmy na prawdę skuteczną i przyjemną piłkę W drugiej tylko skuteczną. W 3 słabą, w 4 beznadziejną. Teraz jest beznadziei ciąg dalszy,
Od wiosny 2009 to akurat tylko jesień 2007 była lepsza
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1040
Stary 27.08.2010, 17:52
AgresywnyChomik napisał(a):Wyświetl post
Tak ja wspomnialem o Petrescu gdyz jest to koronny argument przeciwko nierobstwie, lenistwie i lekkim treningom naszych gwiazd ktore Ty tak cholubisz (moze jestes Baszcznskim?),
Nie, nie hołubię idei lekkich treningów. To, że w ten sposób rozumiesz moje słowa to nie konsekwencja moich wypowiedzi, tylko Twojej niewystarczającej inteligencji i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. Powtórzę po raz kolejny: nie jestem zwolennikiem lekkich treningów. Moim ideałem są treningi dostosowane do indywidualnych predyspozycji poszczególnych piłkarzy. Treningi na tyle ciężkie, by doprowadzały zawodników do ich optymalnej formy, ale nie "zajeżdżały". Treningi Petrescu zawiodły nie dlatego, że były ciężkie. Zawiodły, bo były bezmyślne. Za chwile wytłumaczę (chyba po raz tysiąc dwieście sześćdziesiąty siódmy) dlaczego tak uważam.
AgresywnyChomik napisał(a):Wyświetl post
to Ty pisales jak przecietnym by nie powiedziec wrecz slabym trenerem jest Rumun, to Ty pisales jak slabe sa jego metody szkoleniowe.
Bo jego metody były żenujące. Trener, który w dwudziestym pierwszym wieku przygotowuje piłkarzy dobierając obciążenia treningowe metodą "na oko", kompromituje się. Nawet Smuda wie, że laptopy służą do czegoś więcej niż układania pasjansa, a badania krwi i urządzenia mierzące tętno też bywają użyteczne.
Petrescu nie zwiększał obciążeń stopniowo, tylko drastycznie. Nie stosował indywidualnych planów treningowych. Wrzucił wszystkich na głęboką wodę i nie wiedział co zrobić, gdy większość zaczynała tonąć.
AgresywnyChomik napisał(a):Wyświetl post
Z perspektywy czasu myliles sie i to bardzo wiec mozesz sprobowac przyjac ze istnieje bardzo ale to bardzo male prawdopodobienstwo tego ze w innych sprawach rowniez sie myslisz poniewaz Twoje odgornie przyjete prawdy moga byc najzwyczajniej bledne ;-)
Gdybyś posiadał jakiekolwiek pojęcie o logice zauważyłbyś, że moje tezy można by uznać za błędne tylko gdyby jakiś trener stosując metody, których używał Petrescu, doprowadził piłkarzy Wisły do wysokiej formy. To, że mogłyby przynieść sukces w innych warunkach nie znaczy, że sprawdzały się lub sprawdziłyby się w Wiśle.
AgresywnyChomik napisał(a):Wyświetl post
Probelmem jest to ze srednio intensywne europejskie treningi sa prawdopodobnie dla naszych niczym sprinty po szczytach gorskich. Tak czy inaczej zapewno podniosa sie glosy o zajechaniu, ktore Ty pierwszy pochwycisz.
Podchwycę, jeśli będę widział, że wszyscy piłkarze (bez wyjątku!) snują się po boisku albo notorycznie odstają od rywali szybkościowo. Gdy trenerem był Petrescu uwierzyłem w informacje o "zajechaniu" piłkarzy, bo co tydzień oglądałem zawodników biegających jednostajnym, wolnym, pozbawionym przyspieszenia tempem.
AgresywnyChomik napisał(a):Wyświetl post
Dowod - wyniki Petrescu z pilkarzami podobno slabszymi niz ci w Krakowie po tym jak opuscil Wisle.
Znów błyszczysz. Nie, pojedynczy przykład nie jest dowodem na istnienie reguły. Do tego wymieniłeś kiepski przykład. Pytałem o najlepszych trenerów na świecie, więc Petrescu jest tu nieistotny.
AgresywnyChomik napisał(a):Wyświetl post
Popadajac ze skrajnosci w skrajnosc, dajmy im 4 dni wolnego zebyi rozjechali przeciwnikow na swiezosci.
To nie jest moje rozumowanie, choć Ty tego ewidentnie nie zauważasz. Spróbuję jeszcze raz... Nie jestem zwolennikiem lekkich treningów. Dotarło?
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1041
Stary 27.08.2010, 18:04
100% poparcia dla Jovy.
Zachwycacie się Petrescu a prawda jest taka, że on w Wiśle trenerskiego fachu dopiero się uczył. To, że stosował hard work, to w porządku, ale już to, że robił to bezmyślnie i wobec każdego gracza, to elementarny błąd. Nie brał pod uwagę indywidualnych predyspozycji pojedynczych zawodników tylko orał wszystkich jak leci. Równo z trawą. Nie jest sztuką doprowadzić zawodników to tego, żeby rzygali krwią. Sztuką jest, aby osiągnąć określony efekt.

I proszę się nie powoływać na późniejsze sukcesy Petrescu, bo nikt z nas nie wie, czy treningi były identyczne jak w Wiśle. Całkiem prawdopodobne, że Petrescu nauczył się na swoich błędach i w Uniracei prowadził treningi ciężkie, ale zróżnicowane.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1042
Stary 27.08.2010, 18:35
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
Tak wyglądała czwarta runda Skorży w liczbach (za 90minut.pl):
13meczy, 31pkt, 9zwycięstw, 4remisy, 0porażek, gole: 25-8
Chciałbym powrotu takiej beznadziei
Ale każda kolejna była słabsza pod względem jakości gry. Punkty nie oddają tego jaka była gra. W Polsce można było(można nadal) grac chujozę i być na 1,2,3 miejscu.
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1043
Stary 27.08.2010, 18:43
tofik napisał(a):Wyświetl post
Ale każda kolejna była słabsza pod względem jakości gry. Punkty nie oddają tego jaka była gra. W Polsce można było(można nadal) grac chujozę i być na 1,2,3 miejscu.
Dupa jaś. Akurat ta czwarta runda była naprawdę dobra, lepszy był tylko Skorżowy początek.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1044
Stary 27.08.2010, 18:48
willow napisał(a):Wyświetl post
100% poparcia dla Jovy.
Zachwycacie się Petrescu a prawda jest taka, że on w Wiśle trenerskiego fachu dopiero się uczył. To, że stosował hard work, to w porządku, ale już to, że robił to bezmyślnie i wobec każdego gracza, to elementarny błąd. Nie brał pod uwagę indywidualnych predyspozycji pojedynczych zawodników tylko orał wszystkich jak leci. Równo z trawą. Nie jest sztuką doprowadzić zawodników to tego, żeby rzygali krwią. Sztuką jest, aby osiągnąć określony efekt.

I proszę się nie powoływać na późniejsze sukcesy Petrescu, bo nikt z nas nie wie, czy treningi były identyczne jak w Wiśle. Całkiem prawdopodobne, że Petrescu nauczył się na swoich błędach i w Uniracei prowadził treningi ciężkie, ale zróżnicowane.
Piszesz głupoty. Byłem jednym z największych oponentów Petrescu. Nadal uważam, że w Wiśle był średnim trenerem. Niemniej jednak największym zarzutem wobec Dana było wrzucanie wszystkich piłkarzy do jednego wora, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne. Wydaje się, że ten zarzut był po prostu zmyślony. W ten sposób treningi Dana określali m.in. Brożek i Zieńczuk, ale z kolei Konieczny mówił, że piłkarze byli podzieleni na 3 grupy odpowiadające ich predyspozycjom wydolnościowym i treningi były dopasowane indywidualnie do piłkarzy. Łatwo dziś jest kogoś zeszmacić, ewentualnie przyprawić mu gębę. Petrescu był wówczas w Wiśle trenerem przeciętnym, ale i tak o 2 klasy lepszym od Skorży. Gdyby tylko Dan miał zmysł do ustawienia drużyny w ofensywie i gdyby Cupiał miał więcej cierpliwości, to obecnie bylibyśmy w hegemonem w polskiej lidze, a i Ligi Mistrzów pewniue dane nam byłoby zasmakować.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 27.08.2010 o godz. 18:59.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1045
Stary 27.08.2010, 18:52
Petrescu natrafił w Wiśle na grupe ludzi którym nie bardzo chciało sie biegac a jak sie nie ma piłkarskich umiejętności to trzeba non stop na sprincie zasuwac żeby były jakieś wyniki.To były już lata 2005-2007 gdy do Wisły trafiali gracze majacy najlepszy już czas za sobą a z takich ciężko coś sklecic.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1046
Stary 27.08.2010, 18:54
willow napisał(a):Wyświetl post
100% poparcia dla Jovy.
Zachwycacie się Petrescu a prawda jest taka, że on w Wiśle trenerskiego fachu dopiero się uczył. To, że stosował hard work, to w porządku, ale już to, że robił to bezmyślnie i wobec każdego gracza, to elementarny błąd. Nie brał pod uwagę indywidualnych predyspozycji pojedynczych zawodników tylko orał wszystkich jak leci. Równo z trawą. Nie jest sztuką doprowadzić zawodników to tego, żeby rzygali krwią. Sztuką jest, aby osiągnąć określony efekt.

I proszę się nie powoływać na późniejsze sukcesy Petrescu, bo nikt z nas nie wie, czy treningi były identyczne jak w Wiśle. Całkiem prawdopodobne, że Petrescu nauczył się na swoich błędach i w Uniracei prowadził treningi ciężkie, ale zróżnicowane.
1. Ktoś kiedyś rzucił tezę, że Petrescu w Wiśle trenerskiego fachu dopiero się uczył i na forum stało się to objawieniem - tymczasem nie ma w tym krzty prawdy, ale co tam, najwygodniej powtarzać slogany.

2. Ktoś kiedyś rzucił tezę, że Petrescu stosował hard work, bezmyślnie i wobec każdego gracza i na forum stało się to objawieniem - tymczasem nie ma w tym krzty prawdy, ale co tam, najwygodniej powtarzać slogany

3. Ktoś kiedyś rzucił tezę, żeby się nie powoływać na późniejsze sukcesy Petrescu, bo nikt z nas nie wie, czy treningi były identyczne jak w Wiśle i na forum stało się to objawieniem - tymczasem nie ma w tym krzty prawdy, ale co tam, najwygodniej powtarzać slogany (treningi były cięzkie i mordercze co z dumą podkreślali zawodnicy Unirei)

W ogóle na tym forum, ktoś rzuca od czasu do czasu jakąś tezę, a ona staje się dla wszystkich objawieniem i powtarza się ją bezmyślnie.

Ta tak zwana "metoda na oko" obciążeń treningowych u Petrescu to kolejna taka teza-objawienie, ktora nie wiadomo skąd się pojawiła.
Z kolei metoda "hard work" nie polegała na zwiększonych obciążeniach treningowych (skąd się to pojawiło, nie wiem do dzisiaj) ale po prostu na nieustannej pracy nad doskonaleniem taktyki i wdrażaniem jej. Nie polegała na bieganiu bez sensu z obciążeniami, na dźwiganiu ciężarów, na ćwiczeniach na siłowni, ale na powtarzaniu i powtarzaniu rozwiązań taktycznych.

Ale po co ja to piszę. Z objawieniami i sloganami jeszcze nikt nie wygrał
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
bebeto
Senior Member
 
 
Od: 01.2009
Skąd: KAZIMIERZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1047
Stary 27.08.2010, 19:05
Wczoraj w nsport był program Sylwetka.Bohaterem odcinka był Nikola Mijailović.Powiedział jasno piłkarze po kilku treningach mieli dość Petrescu i go "zwolnili".Stwierdził też że Dan był zbyt wielkim profesjonalistą jak na Wisłę.

( Żalił się na kilku miesięczne zaległości finansowe,i cieszył się że z powrotem Basałaja wszystko zostanie uregulowane...)
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1048
Stary 27.08.2010, 19:11
tormenthor napisał(a):Wyświetl post
Piszesz głupoty. Byłem jednym z największych oponentów Petrescu. Nadal uważam, że w Wiśle był średnim trenerem. Niemniej jednak największym zarzutem wobec Dana było wrzucanie wszystkich piłkarzy do jednego wora, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne. Wydaje się, że ten zarzut był po prostu zmyślony. W ten sposób treningi Dana określali m.in. Brożek i Zieńczuk, ale z kolei Konieczny mówił, że piłkarze byli podzieleni na 3 grupy odpowiadające ich predyspozycjom wydolnościowym i treningi były dopasowane indywidualnie do piłkarzy. Łatwo dziś jest kogoś zeszmacić, ewentualnie przyprawić mu gębę. Petrescu był wówczas w Wiśle trenerem przeciętnym, ale i tak o 2 klasy lepszym od Skorży. Gdyby tylko Dan miał zmysł do ustawienia drużyny w ofensywie i gdyby Cupiał miał więcej cierpliwości, to obecnie bylibyśmy w hegemonem w polskiej lidze, a i Ligi Mistrzów pewniue dane nam byłoby zasmakować.
"Wydaję się, że ten zarzut był po prostu zmyślony"
Wydaję się? Czy się nie wydaje? Czy może jesteś pewny? Czy może gdzieś słyszałeś?
Bo ja np. lubiłem sobie pooglądać treningi Dana (jak zresztą wszystkich trenerów naszego klubu) i zapewniam Cię, że zapi...li wszyscy równo ze spuszczoną głową. A i czsami z pracownikami klubu też sobie lubię pogadać i potrafię słuchać i wyciągać wnioski.
A jeśli i to Cię nie przekonuje, to przypomnij sobie naszych kopaczy człapiących równomiernym spacerkiem po boisku, bez błysku, bez przyspieszenia i dynamiki.

FraMat => jakieś dowody na obalenie tych tez-objawień, jak je nazwałeś, czy piszesz ot tak sobie, byle poklepać w klawiaturę? I nie sądzisz, że po tak długim i intensywnym "szkoleniu taktycznym", jak to zgrabnie nazwałeś, nasi piłkarze nie powinni umieć ciut więcej, niż tylko długie dzidy do przodu a`la Skorża?
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1049
Stary 27.08.2010, 19:16
Błagam Was, nie róbcie tutaj oftopa o PetrescuJak coś to przenieś Framacie to do byli piłkarze i niech tam się toczy po raz setny ten bój.
Odpowiedz cytując
TynWisla
Member
 
Od: 10.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1050
Stary 27.08.2010, 19:36
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Z kolei metoda "hard work" nie polegała na zwiększonych obciążeniach treningowych (skąd się to pojawiło, nie wiem do dzisiaj) ale po prostu na nieustannej pracy nad doskonaleniem taktyki i wdrażaniem jej. Nie polegała na bieganiu bez sensu z obciążeniami, na dźwiganiu ciężarów, na ćwiczeniach na siłowni, ale na powtarzaniu i powtarzaniu rozwiązań taktycznych.
W obecnej Wiśle to pewnie też będzie duży problem - na czwartkowym treningu, podczas "ćwiczenia" rzutów rożnych Mały nie był w stanie dokopać prawidłowo piłe w miejsce, które wskazał Maaskant. Chłopaki spróbowali 2-3 razy jeden wariant, potem drugi; ani razu nie wykonano tego dokładnie (kiedy kopał Garguła już było lepiej). Mam nadzieje, że przez te kilka miesięcy będą nad tym więcej pracować i to, co widziałem to było tylko urozmaicenie treningu.
A swoją drogą ćwiczenie dośrodkowań i wrzutek w pole karne to Małecki powien sobie postawić jako priorytet jeśli już tak rwie się do tego.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:26.