The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Wyświetl wyniki ankiety: Czy reforma Ekstraklasy sprawi, że liga stanie się bardziej atrakcyjna?
Tak 86 46,49%
Nie 43 23,24%
Nie mam zdania. 8 4,32%
To jednosezonowa opcja, wrócimy do starych zasad. 41 22,16%
Powiększenie ligi sprawiło by, że była by ona bardziej atrakcyjna. 21 11,35%
Ankieta wielokrotnego wyboru Głosujących: 185. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
grzechu1991
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 09.2008
Skąd: KrK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10141
Stary 02.04.2011, 21:45
Co do lania w Pucharach, pożyjemy zobaczymy. Czy Mistrz będzie najsłabszy? Nie wiem. Byli gorsi (Zagłębie Lubin). To jest Twoje zdanie, ja je szanuje ale się nie zgadzam. Mam nadzieję, że co do Pucharów się mylisz, Mistrza nie gratuluj bo nie ma jeszcze komu (kto wie co będzie jutro?). To nie chodzi o negowanie "przezajebistości", tylko dziwisz, się, takiej oczywistości jak radość z porażki przeciwnika. To jest dopiero dziwne.
Odpowiedz cytując
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10142
Stary 02.04.2011, 21:48
kreseq napisał(a):Wyświetl post
mistrz bedzie cienszy niz zwykle i pokazuje to dobitnie nie tylko tabela, ale tez wiele spotkan ktore jak ktos chce to oglada.
No akurat ostatnie spotkania stoją na dobrym poziomie, ciekawiej się je ogląda niż szlagier Serie A, także pudło. Bramek pięknych w tej rundzie mamy aż ponadto, trochę emocje Tobą już targają.

Co do filmiku to... współczuje Skorży prowadzić takich patałachów. Dobrze im nagadał, tylko zapomnieli prz 2-0 że dalej trzeba walczyć.
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10143
Stary 02.04.2011, 21:49
kreseq napisał(a):Wyświetl post
Ktokolwiek zdobedzie MP to bedzie to jeden z najslabszych mistrzow ostatnich lat.


Co roku to słyszę. Czekałem kiedy i w tym roku to przeczytam

A dla mnie Mistrzostwo to Mistrzostwo. Za 20 lat nikt nie będzie pamiętał, czy to był słaby czy mocny Mistrz. To będzie tylko i wyłącznie Mistrz Polski 2010/2011. Historia, tradycja - to jest ważne. Tego nie da się kupić za kasę z UEFA.

Ale oczywiście szanuję Twoje zdanie. Każdy ma prawo mieć własny pkt widzenia.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10144
Stary 02.04.2011, 21:49
Jasne ze kady cieszy sie z porazek rywali. Tym bardziej kiedy Ci daja nam co tydzien niemal takie prezenty. Porazka Legii to dla nas niemal jak 3 punkty, jesli jutro wygramy to dzieki tej kolejce uciekamy w walce o Mistrzostwo wiec co mamy sie nie cieszyc z porazki Legii ktora nam daje szanse zeby odskoczyc na 9 oczek?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Syn Kangura z 1984
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10145
Stary 02.04.2011, 21:54
kreseq napisał(a):Wyświetl post
ble ble ble
Skoro to MP jest dla Ciebie nic nie warte to czemu denerwują Cię porażki Legii? Przecież i tak nic nie obchodzi Cię MP. Po co wyzywasz piłkarzy? Przecież MP jest nic nie warte to po co mają o nie walczyć?

Ochłoń trochę
Odpowiedz cytując
GajowyDrwal
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: z lasu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10146
Stary 02.04.2011, 21:57
kreseq napisał(a):Wyświetl post
Jestem w 100% pewny, ze druzyna ktora zdobedzie MP zostanie zlana jak nie w pierwszej to w kolejnej rundzie eliminacji do LM. LE moze byc do wzglednego zawojowania, ale Lech to byl przypadek potwierdzajacy regule.
Czyli gdy córka przyniesie z uśmiechem dyplom z wryóznieniem polskiej uczelni, ty powiesz jej: "wsadź sobie w tyłek ten dyplom, i tak nie masz szans z absolwentami uczelni zachodnio europejskich, amerykańskich, czy azjatyckich. Jesteś tylko w czołówce polskich (czyli słabych) studentów a to mi nie imponuje".

Smutne masz życie....
Odpowiedz cytując
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10147
Stary 02.04.2011, 22:10
Proud napisał(a):Wyświetl post


Co roku to słyszę. Czekałem kiedy i w tym roku to przeczytam

A dla mnie Mistrzostwo to Mistrzostwo. Za 20 lat nikt nie będzie pamiętał, czy to był słaby czy mocny Mistrz. To będzie tylko i wyłącznie Mistrz Polski 2010/2011. Historia, tradycja - to jest ważne. Tego nie da się kupić za kasę z UEFA.

Ale oczywiście szanuję Twoje zdanie. Każdy ma prawo mieć własny pkt widzenia.
Dokładnie, rozumiałbym taki tok rozumowania gdyby poprzedni mistrzowie byli nie wiadomo jak mocnymi ekipami. Tymczasem spójrzmy na fakty. Kto ostatnio grał w LM? Widzew. Kiedy to było? No właśnie... Sezon 96/97.

Więc o czym mówimy? O jakiej sile? Nonsens. Liga polska to liga polska, jeżeli ktoś się przed rozpoczęciem sezonu spodziewa, że wyklaruje się drużyna, która rozbije rozgrywki w pył i na finiszu będzie miała 80 punktów to przykro mi, ale nie ma na to szans. To tylko Polska.
Odpowiedz cytując
FredzIo
Senior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10148
Stary 02.04.2011, 22:20
kreseq napisał(a):Wyświetl post
Widac nie za duzo zrozumiales. Tegoroczne MP jest dla mnie nic nie warte. Z jakiego powodu? Z powodu tabeli, z powodu tego ze widzialem duzo tych "szlagierow". Ktokolwiek zdobedzie MP to bedzie to jeden z najslabszych mistrzow ostatnich lat. Biorac pod uwage ze wczesniej nasza liga ( pomijajac Widzew i Legie w LM i Wisle w PE ) to byl jeszcze wiekszy piach to ja naprawde zaczynam sie z tego wszystkiego smiac.
Jestem w 100% pewny, ze druzyna ktora zdobedzie MP zostanie zlana jak nie w pierwszej to w kolejnej rundzie eliminacji do LM. LE moze byc do wzglednego zawojowania, ale Lech to byl przypadek potwierdzajacy regule.
Ja tak to widze.
Nie wazne czy Mistrzem bedzie Wisla, Legia, Lech, Jagiellonia czy Izolator Boguchwala - mistrz bedzie cienszy niz zwykle i pokazuje to dobitnie nie tylko tabela, ale tez wiele spotkan ktore jak ktos chce to oglada.

Powtarzam - Tegoroczne MP jest nic nie warte dla mnie. To jest tylko i wylaczne moje zdanie.
Gdyby przemawiala przeze mnie frustracja to bym to ubral inaczej w slowa, i bym nie mowil ze dzisiejsza Legia to zbiorowisko patalachow z trenerem ktory sam nie wie czemu jest jak jest.
Dziwie sie ze musze takie oczywiste oczywistosci wykladac jak prostemu czlowiekowi, komus kto niby umie czytac ze zrozumieniem i polska pilke zna.

Bez odbioru.

PS: Ostanie dwie strony...oczywiscie Temat i zawarte w nim posty odnosnie tego meczu to ostatnie dwie strony.... Nie robmy z ludzi idiotow

Powtarzam - Gratuluje MP. Dla mnie to MP nawet gdyby zdobyla je Legia jest po prostu dziwne.... Nie wiem jak ja mam sie lepiej wyrazic by ktos mi nie imputowal iz jestem frustratem i staram sie negowac przezajebistosc Wisly Krakow No sorry albo piszemy co myslimy albo lizemy sie po jajach.
Pisalem juz wczesniej ze Legia gra piach...ten mecz nie zmienil niczego Pisalem wczesniej ze ta liga w tym roku to jakas kpina i gwalt na tym sporcie... Dzisiaj po prostu zakonczylem temat walki o wielkie MP. Przyznalem je Wisle, za malo ?

Z mojej perspetywy tak to wyglada, nie zgadzasz sie ? Masz prawo. Prosze tylko mi nie wyjezdzac z frustracja bo to sprowadzanie dyskusji na tor, ktorego nie lubie, a w ktorym mimo wszystko doskonale potrafie sie odnalezc.
To co tu robisz w ogóle? Skoro bycie najlepszą drużyną w kraju jest nic nie warte, to czym jest bycie wicemistrzem, bądź ligowym średniakiem? Ujmą?
Co jest warty jeden mecz, skoro trzydzieści pojedynków nie ma dla Ciebie znaczenia? Czy interesowanie sie czymś co uważa się za bezwartościowe nie jest paradoksem?

Bycie najlepszym w Polsce to niepodważalny sukces i oczywiste jest, że negujesz jego znaczenie tylko dlatego, że Twoja drużyna nie jest w stanie się do niego zbliżyć od lat.
To, że na tle Europy jesteśmy słabi to już inna sprawa. Niestety taki jest stan rzeczy i trzeba się pogodzić z tym, że przez kilka następnych lat to się nie zmieni.
Najważniejsze jest to, że to my jesteśmy najlepsi z najsłabszych, a Wy nawet tego nie możecie osiągnąć.
Bogusław Cupiał napisał(a):
Kochałem Wisłę, kiedy byłem jej kibicem i kocham dzisiaj, bo to jest mój klub..
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10149
Stary 02.04.2011, 22:33
Ważne jest to, by zdobyć 13 MP , a pózniej 14 i być najbardziej utytułowaną drużyną w historii.Jak narazie mamy najwięcej medali w ekstraklasie.

Dla mnie puchary to tylko dodatek.Liczy się prymat w ekstraklasie.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10150
Stary 02.04.2011, 22:41
GAMBOS napisał(a):Wyświetl post
cała żyleta płacze mistrza juz nie zobacze cała legia załuje cwks to ...........
Badź odważny, dokończ.


P.S. Kozak sezon
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10151
Stary 02.04.2011, 22:54
bridgeburner napisał(a):Wyświetl post
Legia wysuneła sie na 2 miejsce w tabelii w ilości porażek
a nadal zajmujme 4 miejsce
po 20 kolejkach roznica miedzy 3 a 11 druzyna w tabeli to 4 punkty
drugiej takiej ligi to w Europie nie ma na pewno
Ale też ten kij ma drugi koniec - pod względem zwycięstw wyprzedza ich tylko Wisła. Myślę, że nie ma co mieszać całej ligi, bo to kwestia samej Legii, a nie całej ligi, która to potrafi wygrać z każdym (przy odpowiedniej koncentracji i pewnej dozie szczęścia), by potem polec...z każdym. Ale sytuacja rzeczywiście niecodzienna

Legia przede wszystkim nie ma defensywy i - jeszcze bardziej "przede wszystkim" - bramkarzy. Tych ma po prostu beznadziejnych, nawet Wojtek Kaczmarek, Przyrowski czy też Mielcarz z Widzewa biją Skabę i Antolovicia na głowę, a to już sztuka. Po Janku Musze mają wyrwę straszliwą na tej pozycji.

Środek obrony też słaby. Komorowski potrafi grać całe mecz bezbłędnie, by ten jeden raz na mecz zawalić taką bramkę, że...brak słów. Rzeźniczak i Wawrzyniak są w bardzo dobrej dyspozycji, super się podłączają, ale to nie boczni obrońcy decydują o jakości defensywy, tylko właśnie to środkowe trio bramkarz + centralni obrońcy.

Moim zdaniem głównym problemem Legii nie jest Skorża, tylko ich "góra" - na dobrym poziomie organizacyjnym funkcjonuje tylko ich akademia, na polu wizji rozwoju klubu i związaną z tym polityką transferową oni leżą i kwiczą. Od lat nie ma tam żadnej wizji rozwoju, a Miklas i jemu podobni figuranci grzeją posady bez najmniejszego stresu o zwolnienie, a ich jedynym zajęciem jest słodkie pierdzenie w mediach, prezencją kamuflują swoją nieudolność i totalną niewiedzę w tej dziedzinie.

Legia potrafi grać fragmentami meczu naprawdę efektownie, widać że mają piłkarzy z predyspozycjami do gry kombinacyjnej w ofensywie, ale dorobek ataku jest seryjnie marnowany przez błędy defensywy. Skorża próbował to łatać duetem dwóch defensywnych pomocników, ale wtedy ciężej im idzie atak pozycyjny.

Przydałby się tam ktoś (mimo wszystko) w miejsce Skorży, kto potrafiłby dobrze poukładać drużynę w defensywie, grę defensywną całego zespołu, wpoić im żelazną dyscyplinę taktyczną. No i inwestycje w bramkarza i przynajmniej jednego KLASOWEGO środkowego obrońcę są tam niezbędne - ale przy aktualnych władzach szczerzę w to wątpię, że im się uda tego dokonać.

Edit:

Czy ewentualny mistrz będzie najsłabszy od lat, to pokażą przyszłoroczne puchary. Ja o Wisłę jestem spokojny, bo mentalne podejście piłkarzy do zawodu się zmieniło diametralnie od lata, (kiedy to wszyscy lali na Kasperczaka) a to podejście do rywali moim zdaniem było główną przyczyną tych pucharowych wtop w ostatnich latach. A skoro nie było w pucharach silnej Wisły, najbardziej utytułowanego polskiego klubu ostatnich lat, to oczywistym faktem było. że nasza pozycja w Europie nie poszła drastycznie w górę. A i tak Lech przez te trzy lata nabił naszej lidze tyle punktów rankingowych, że skoczyliśmy o jakieś 8-9 pozycji (licząc ostatnie 3 sezony).

Nie zgodzę się, że wyniki Lecha to był przypadek, jednorazowy wyskok. Jednorazowy wyskok by był, gdyby udało im się pokonać raz, góra dwa niezłego rywala, przecież oni w pucharach zagrali 14 spotkań (!), a awans w el. LM ze Spartą przegrali głównie przez brak napastnika - zaryzykuję stwierdzenie, że z Rudnevsem w ich ataku wynik mógłby być zgoła odmienny. Pokonali u siebie Manchester City, dwukrotnie zremisowali z Juventusem Turyn, pokonali dwukrotnie mistrza Austrii, wyeliminowali czołową druzynę ligi ukraińskiej, następnie będąc w przeciętnej dyspozycji pokonali Bragę, by po bardzo słabym spotkaniu w ich wykonaniu przegrać mimo wszystko minimalnie awans (poprzeczka i stówka w końcówce), a Braga w następnej rundzie odprawiła FC Liverpool.

To nie jest jeden przypadkowy mecz, tylko kilka niezłych wyników z bardzo solidnymi rywalami. A mimo tego ligi nosem nie wciągają, wręcz przeciwnie. I nie mówcie mi, że Lech ligę lekcewarzy, bo z takimi wynikami pucharowymi - gdyby liga była bardzo słaba - to nawet grając na półgwizdka w takiej lidze zdobywaliby seryjnie mistrzostwa, jak to robi Partizan - grają większość meczów jak na plaży, a w Serbii nikt im nie zagraża. Wiem że zbyt dużo tutaj o Lechu, ale puchary to jest już jakiś wyznacznik, stąd z oczywistych względów mówię o ich grze.

Tak że osobiście nie byłbym takim pesymistą, teraz w końcu Karabachy i tym podobne będą wizytować na Reymonta grając na miękkich nogach, a nie gdzieś na Hutniku, gdzie tej presji trybun rywale nie czuli - powiedziałbym nawet, że ta presja była większa na Wiślakach. A Wisła na Reymonta nie zwykła przegrywać. Doszli zawodnicy z doświadczeniem jak Jaliens, Pareiko, Genkow, będą następne transfery. Do tego grona naszych reprezentantów dojdą zapewne Pyry, i ktoś z grupy Jagiellonia, Śląsk & Lechia, a dla tych drużyn puchary będą na pewno czymś, na co się sprężą, taki "fart pucharowego beniaminka". A wszystkie z tych trzech ekip są w stanie sprawiać w LE niespodzianki.

Ale pożyjemy, zobaczymy.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 02.04.2011 o godz. 23:18.
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10152
Stary 03.04.2011, 00:02. Co jest warta nasza liga?
Witam. Ja słowa kreseqa odebrałem jako refleksję pełną smutku - nie tylko nad kiepskim poziomem gry Legii, ale polskiej ligi w ogóle. W tabeli z przedostatniego miejsca można pożeglować w górę bardzo szybko i dojechać do strefy pucharowej w kilka(naście) kolejek, co aktualnie pokazują nam rywale z Wielkopolski oraz ekipa Śląska. Nawet pasiaste damy, skazywane na spadek po rundzie jesiennej, zaczęły wiosną hurtowo zdobywać punkty. Tu się wszystko jeszcze może zdarzyć.

Oczywiście, nie martwią mnie porażki głównych rywali. Jednak na grę naszej Wisełki patrzę (i myślę, że nie tylko ja) również pod kątem występów w europucharach. Wolałbym, aby to o naszej drużynie a.d. 2011 można było powiedzieć tyle dobrego, co w poprzednim sezonie o ekipie z krainy kwitnącej bulwy. Do tego jednak jeszcze długa droga.

rw88 przedstawił chyba jasną diagnozę, na co choruje drużyna z Łazienkowskiej, mimo że została wzmocniona za naprawdę solidne pieniądze. U nas niektóre potknięcia można wytłumaczyć (przynajmniej częściowo) biedą kadrową w defensywie: kontuzjowany Bunoza, brak dobrych bocznych obrońców. Stan Valckx będzie miał dużo pracy w letnim okienku transferowym.

A MP cenię bez względu na to, który raz je Wisełka zdobywa. To jest pierwszy, ważny krok - aby po nim przyszedł drugi: faza grupowa europucharów.
Odpowiedz cytując
jaro1985r
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10153
Stary 03.04.2011, 00:41
Mistrz mistrz nasz TS !!!
Odpowiedz cytując
Fuks
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10154
Stary 03.04.2011, 00:48
FredzIo napisał(a):Wyświetl post
Skoro bycie najlepszą drużyną w kraju jest nic nie warte, to czym jest bycie wicemistrzem, bądź ligowym średniakiem? Ujmą?
Co jest warty jeden mecz, skoro trzydzieści pojedynków nie ma dla Ciebie znaczenia? Czy interesowanie sie czymś co uważa się za bezwartościowe nie jest paradoksem?

Bycie najlepszym w Polsce to niepodważalny sukces i oczywiste jest, że negujesz jego znaczenie tylko dlatego, że Twoja drużyna nie jest w stanie się do niego zbliżyć od lat.
To, że na tle Europy jesteśmy słabi to już inna sprawa. Niestety taki jest stan rzeczy i trzeba się pogodzić z tym, że przez kilka następnych lat to się nie zmieni.
Najważniejsze jest to, że to my jesteśmy najlepsi z najsłabszych, a Wy nawet tego nie możecie osiągnąć.
Podpisuje sie obiema rękami pod tym.

Co ciekawe, rok temu były dokładnie takie same teksty, równiez ze strony kibicow Wisły. Że Lech to najsłabszy mistrz od lat, ze to, że tamto, i ze jeszcze coś.

Chciałbym żeby w tym roku Wisła była rownie słaba jak w tamtym Lech i walneła na jesien Juventus, Man City i Salzburg.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10155
Stary 03.04.2011, 03:50
Dzisiaj gadałem z kumplem, który powiedział, że Korona gra przeciwko trenerowi. Jego słowa przyjąłem z rezerwą, pomyślałem sobie, że to po postu takie marniaki. Obejrzałem skróty i bramki z meczu z Polonią i ręce mi opadły. Chyba w sumie lepiej dla nich żeby jednak grali przeciwko trenerowi, bo jeśli są tak ciency, to ich miejsce jest gdzieś na kartofliskach II ligi. To co zrobili odpowiednio Malarczyk Golański przy bramkach nr 1 i 3 dla Polonii, to nie jest zwykła nieumiejętnosć, to jest skrajna piłkarska głupota.
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10156
Stary 03.04.2011, 06:00
na teksty , że w danym roku mistrz ligi będzie najsłabszy nie ma co patrzeć. Zawsze wypowiadają je Ci , których drużyna tego mistrza nie zdobyła, więc co roku sporo tego jest , bo tylko jedna może być zadowolona.

Pismaki z Wawki widzę tylko swoje dwa kluby a że pracują w gazetkach czy telewizjach które z nazwy są ogólnopolskie to robią niby opinię na cały kraj.

A tak naprawdę nic nie jest jeszcze wiadome, zarówno Legia jak i Lech mogą zaskoczyć i ruszyć, Jaga może wyjść z doła (matko, byle nie dziś ), Lechia może tłuc wszystkich jak leci albo Śląsk Leńczyka konsekwentnie piąć się w górę . Przy naszej padace. Między nimi jest tylko 3 punkty, a do nas Jaga ma na razie 5 , to jest nic.
Jest jeszcze 10 meczy, 30 oczek do zdobycia lub stracenia, wszystko może się zdarzyć.

Chociaż najbardziej miły jest tylko jeden scenariusz

edytka
w tej Legii możliwe jest , że grajki przeciw Skorży grają, choć jaki w tym cel to nie wiem, każdy następny to ich bardziej będzie gonił niż MS.
Bo jak się zepną to potrafią, choćby Polonię Wojciechowskiego to dosłownie w ziemię wdeptali.
No statystycznie niemożliwe, żeby zebrać na raz 11 gości , którym siada psyche bo z 2:0 zrobiło się 2:1.
Inna sprawa , że co innego zespół a co innego indywidualności, to Ruch pokazał , Podbeskidzie też
Ostatnio edytowane przez harthausen : 03.04.2011 o godz. 06:20.


Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10157
Stary 03.04.2011, 06:57
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Ważne jest to, by zdobyć 13 MP , a pózniej 14 i być najbardziej utytułowaną drużyną w historii.Jak narazie mamy najwięcej medali w ekstraklasie.

Dla mnie puchary to tylko dodatek.Liczy się prymat w ekstraklasie.
Też tak uważam, najważniejsze jest MP.


A nasza liga nie jest słabsza. Owszem czołówka jakby stała w miejscu a w przypadku Wisły wręcz był regres, ale środek i dół zrobił postępy. Bo powiedzmy szczerze ile jest klubów w naszej lidze które nie śmierdzą groszem jak Polonia Bytom? 3 noże 4. Reszta jest na tyle zamożna i ma swoje aspiracje ze kupić piłkarza od Śląska, Lechii czy Zagłębia Lubin jest trudno. A kilka lat temu Legia czy Wisła jako jedyne miały kasę i kupowały kogo chciały....

BTW
kreseq - nie gratuluj bo droga do MP jest wbrew pozorom daleka. I nikt ci nie podziękuje za takie "gratulacje".
Piszesz jak zwykły frustrat. Ale powiedz sam - po co było kupować bramkarza Antolovica za gruba kasę który jest równie udany jak nasz Jovanić? Gdzie ten Manu który miał wszystkich wkręcać. Jak pisałem ze Wróbel z Bełchatowa jest od niego lepszy (też bazuje na szybkości) to wielu na forum omal mnie nie zjadło. Gdzie super pomocnik Cabral który nie gra za czapkę gruszek a miał być największą gwiazdą środka? Gdzie Mezenga który miał być królem strzelców. gdzie Knezević itd

Za tych słabiaków z zagranicy grają "polskie drewna" bo prawie cały zaciąg waszych stranierosów poza Vrdoljakiem i Hubnikiem to badziew. Jeśli miałbym komuś coś radzić - to zamiast "pluć" w twarz Rzeźniczakowi który przynajmniej walczy, to lepiej naplujcie w twarz waszym stranierosom i tym co akurat ich sprowadzili, a nie wyżywajcie się na Rzeźniczaku który się przynajmniej stara a przecież miał być tylko zmiennikiem Kneżevica!
Komorowskiego to w ogóle miało w klubie nie być... no jest bo wasze stranierosy są "prze kozaki" i ktoś musi grać.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 03.04.2011 o godz. 07:20.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10158
Stary 03.04.2011, 07:17
Akurat przed meczem z nami Jagiellonia nie spisywała sie dobrze a to samo teraz stało sie z Koroną. To chyba jakis znak dla naszych pilkarzy, zeby za wszelka cene zagrac z tymi ekipami jak najlepiej. Dzisiaj pierwszy tescik.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10159
Stary 03.04.2011, 07:53
Maciek stracił kontakt z rzeczywistością:

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Cytat:
Problem pojawia się, kiedy tracimy bramkę. Nagle zespół zmienia swoje oblicze i jest zlepkiem indywidualności. Od początku prowadzenia przeze mnie tej drużyny nie potrafię sobie z tym poradzić. Po trzeciej porażce w takim klubie jak Legia, trener musi się wszystkiego spodziewać.
Nie trzecia, a dziewiąta! A przed Legią mecze w POZnaniu, Gdańsku i Białymstoku - w każdym z tych spotkań to gospodarze będą faworytami. Mecz na Łazienkowskiej z nami oraz wyjazd do Gdyni i Zabrza też nie wygląda ciekawie. Typuję jeszcze min. 2 porażki na wyjeździe i 1 wtopę z nami w W-wie. Gotowi dobić do 12tu porażek w sezonie. Tego jeszcze w Legii nie było.

Oczywiście to przy założeniu, że Skorża pozostanie. Obawiam się, że jednak do tego nie dojdzie. Maciek odwala kawał dobrej roboty - jest wiślackim Konradem Wallenrodem. Ale w końcu Walter i spółka przejrzą na oczy. Szkoda

Miała być straszna walka o mistrzostwo, tymczasem ci którzy byli faworytami najwyraźniej tytułu nie chcą:
- Amika - 3 zwycięstwa, porażka i remis. W sumie najsolidniej, ale oni mieli najwięcej do gonienia;
- Jaga - na razie 2 remisy i 2 porażki - praktycznie wywiesili białą flagę;
- Legia - zwycięstwo, remis i 3 porażki - to samo;
- Lechia - 2 zwycięstwa, 2 remisy, porażka - nie najgorzej, ale tak gra zespół walczący o europejskie puchary, nie mistrzostwo;
- Śląsk - 3 remisy, 2 zwycięstwa - grają najładniej, ale w przypadku remisów to oni raczej tracili 2 punkty, niż zyskiwali 1. Znowu - to drużyna z potencjałem na 3 miejsce w tabeli, nie więcej.

To nie my gramy dobrze (niestety, nadal gramy dość kiepsko) - to reszcie się nie chce, lub nie umieją.

Jeśli dzisiaj wygramy (czego wcale nie jestem taki pewien) - to wypracujemy solidną przewagę. Klasowy zespół takiej nie marnuje, ale nie jesteśmy klasowym zespołem
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10160
Stary 03.04.2011, 07:58
Nie ma co , porażki Legi nie są już przypadkiem . Nie jest to także w takim stopniu wina piłkarzy , jak trenera . Nawet w poprzednim sezonie Białas z Urbanem mieli lepsze statystyki ze 'słabszymi ' piłkarzami niż Skorża po 2/3 sezonu . To on powinien dostać w twarz pierwszy po meczu . I nie mowa tu o braku szacunku , ale dla zwykłej ludzkiego godności i dumy której ten człowiek nie posiada .

Do tego facet do tego ma tak 'wielkie' jaja że nawet przez myśl mu nie przyjdzie dymisja . W każdym innym klubie ( nawet w Cracovii , Arce czy Poloni B) taka ilość porażek doprowadziła by do zwolnienia trenera . Tylko nie w Legii . ITI niech pójdzie po rozum do głowy, bo tylko z zagraniczym treneram może zrobic cokolwiek z tej zbieraniny średnich i dobrych piłkarzy .

Oczywiście nie mówie , że mnie nie cieszy porażka Legii , bo cieszy ogromnie . Jednak ta drużyna ze swoim szczęściem i tak awansuje do pucharów , a tam wypadało by żeby spisała się przyzwoicie . Silniejsza Legia -> silniejsza liga -> silniejsza presja na Wiśle -> silniejsza Wisła .

a tak jutro Wiślacy znając inne wyniki mogą zagrać jak w Bytomiu ... choc wierze że zdobędą z Jagą komplet punktów .
Odpowiedz cytując
PhantomRanger
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10161
Stary 03.04.2011, 08:10
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Maciek stracił kontakt z rzeczywistością:

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html



Nie trzecia, a dziewiąta! A przed Legią mecze w POZnaniu, Gdańsku i Białymstoku - w każdym z tych spotkań to gospodarze będą faworytami. Mecz na Łazienkowskiej z nami oraz wyjazd do Gdyni i Zabrza też nie wygląda ciekawie. Typuję jeszcze min. 2 porażki na wyjeździe i 1 wtopę z nami w W-wie. Gotowi dobić do 12tu porażek w sezonie. Tego jeszcze w Legii nie było.

Oczywiście to przy założeniu, że Skorża pozostanie. Obawiam się, że jednak do tego nie dojdzie. Maciek odwala kawał dobrej roboty - jest wiślackim Konradem Wallenrodem. Ale w końcu Walter i spółka przejrzą na oczy. Szkoda

Miała być straszna walka o mistrzostwo, tymczasem ci którzy byli faworytami najwyraźniej tytułu nie chcą:
- Amika - 3 zwycięstwa, porażka i remis. W sumie najsolidniej, ale oni mieli najwięcej do gonienia;
- Jaga - na razie 2 remisy i 2 porażki - praktycznie wywiesili białą flagę;
- Legia - zwycięstwo, remis i 3 porażki - to samo;
- Lechia - 2 zwycięstwa, 2 remisy, porażka - nie najgorzej, ale tak gra zespół walczący o europejskie puchary, nie mistrzostwo;
- Śląsk - 3 remisy, 2 zwycięstwa - grają najładniej, ale w przypadku remisów to oni raczej tracili 2 punkty, niż zyskiwali 1. Znowu - to drużyna z potencjałem na 3 miejsce w tabeli, nie więcej.

To nie my gramy dobrze (niestety, nadal gramy dość kiepsko) - to reszcie się nie chce, lub nie umieją.

Jeśli dzisiaj wygramy (czego wcale nie jestem taki pewien) - to wypracujemy solidną przewagę. Klasowy zespół takiej nie marnuje, ale nie jesteśmy klasowym zespołem
Już nie łap go tak za słowa. Zapewne chodziło mu o 3 porażkę po rząd. Odnoszę wrażenie, że reszta drużyn oddaje nam mistrzostwo bez walki i tylko od nas zależy czy to wykorzystamy. Pokonując dziś Jagiellonie co wcale takie łatwe nie będzie zwiększymy swoją przewagę do 9 pkt nad Legią i 11 nad Lechem. Nad Jagą będzie wówczas 8 pkt. Prawda jest jednak taka, że ciężkie mecze dopiero przed nami.
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10162
Stary 03.04.2011, 08:50
PhantomRanger napisał(a):Wyświetl post
. Pokonując dziś Jagiellonie co wcale takie łatwe nie będzie zwiększymy swoją przewagę do 9 pkt nad Legią i 11 nad Lechem. Nad Jagą będzie wówczas 8 pkt. Prawda jest jednak taka, że ciężkie mecze dopiero przed nami.
Ciężkie mecze zarówno przed nami jak i za nami . Jeśli w meczu ze Śląskiem nie stracimy punktów nie ma szans nas juz nikt zatrzymać . Poza tym terminarz prezentuje się tak :

Jaga ( dzisiaj się okaże ale licze na 3 pkt )

później mamy Korone na wyjeździe - czyli obecnie najgorszą drużynie ligi która od na ostatnie 9 spotkań - 5 przegrała a 4 zremisowała fatalna gra tej drużyny 3 pkt

później Bełchatów u siebie - którego klepnięcie będzie naszym obowiązkiem , poza tym GKS strasznie słabo gra na wyjeździe ( bilans 1-3-6 ) - a gra przeciez z liderem . 3 pkt

Później Śląsk Wrocław na wyjeździe - najważniejszy i najtrudniejszy mecz tej rundy nawet załóżmy pesymistyczne 0 pkt

Górnik Zabrze u siebie (wygrana to obowiązek ) 3 pkt

Lechia - Wisła , drugi najtrudniejszy mecz tej rundy - pesymistyczne 1 pkt

Wisła - Lech - nawet zakładając remis nie jest źle pesymistyczne1 pkt

Wisła - Cracovia - DERBY i TYLKO 3 PKT

W TYM momencie mamy ok 9 pkt przewagi nad głównymi rywalami i praktycznie zapewnione mistrzostwo ( założenie że Jaga , Legia , Lech ,Śląsk , Lechia wygrają mniej niż 6 z 7 spotkań- co można założyć na 95% ) .A nawet gdybyśmy mieli 6 pkt to wszystko w naszych rękach .

Legia na wyjeździe ( 1 pkt )

Zagłębie na wyjeździe ( 1 pkt ) - o nic nie walczy

Polonia u siebie ( 3 pkt ) - o nic nie walczy

wygrywamy ligę z przewagą ok 6 pkt
Ostatnio edytowane przez Karherop : 03.04.2011 o godz. 08:54.
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10163
Stary 03.04.2011, 08:55
bez jaj, że inni bez walki mistrzostwo oddają . Jak na razie widzę, że Lechia czy Śląsk to walczą, a i Lech czy Legia jak się kupy złożą to ruszą.
Szczęśliwie dla nas potencjalnie najsilniejsi rywale mają ostry kryzys i tylko od naszych piłkarzy zależy, że jak oni z tego kryzysu wyjdą, to punktowa przewaga Wisełki będzie nie odrobienia. Już nasi jedną szansę w Bytomiu zmarnowali.
Inna sprawa, że tam rzadko dobrze nam szło a Polonii woda podchodzi do gardła a dno na którym stoją muliste, więc bytomianie wiedzieli o co walczą. Oni bardziej musieli, to wyzwala więcej adrenaliny.


Odpowiedz cytując
bridgeburner
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10164
Stary 03.04.2011, 08:57
flamengista napisał(a):Wyświetl post
... Ale w końcu Walter i spółka przejrzą na oczy. .
Przecież Walter to jest Wislak z krwi i kości od 50 lat
daje temu wyraz za każdym razem jak zatrudnia w Legii trenerów i dyrektorów sportowych
Jakby ktos jego pokroju przejął Lecha to bysmy dobili do 20 mistrzostw do końca tego 10lecia
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
Odpowiedz cytując
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10165
Stary 03.04.2011, 09:26
Wisła jest wysoko, bo mamy 8 meczów bez porażki, w tym 7 zwycięstw. Mam wrażenie, że seria już się skończyła, i zaczniemy grać jak reszta ligii czyli w kratkę. Jeśli teraz ktoś inny złapie taką serię (Lech, Legia, Jaga, Śląsk, Lechia) to może nas myknąć, więc miejmy nadzieje, że tego nie zrobi. Jakoś nie wydaje mi się, żeby strata 10 pkt przez Wisłę to było jakieś SF (wtopa z Legią, Śląskiem, remisy z Lechem, Koroną i już mamy -10 pkt)

Jestesmy w o tyle dobrej sytuacji, że być może zdobędziemy Mistrza z na tyle słabym składem, że nikogo nie sprzedamy, a na bazie euforii Stan kogoś dokupi (napastnik, boczni obrońcy, środkowy obrońca) i w przyszłym sezonie na prawdę będziemy mieli mocną pakę i przewagę psychiczną nad przeciwnikami. W pozostałych drużynach przebudowa w ogóle się nie udaje (Legia) albo jest duże ciśnienie na sprzedaż graczy (Rudnevs, Stilic, Krivets w Lechu)
Ostatnio edytowane przez Oldpara : 03.04.2011 o godz. 09:29.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10166
Stary 03.04.2011, 09:38
Ciekawe, czy Skorża dotrwa do meczu z nami na Ł3 i ciekawa byłaby sytuacja, gdyby cały nasz sektor podziękował mu za pomoc w zdobyciu 13 mistrzostwa Polski...
Co się z tą Legią dzieje, przez pierwsze 30-40 minut potrafią grać po mistrzowsku (vide mecz z Śląskiem), by później spacerować po boisku, nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Brak wytrzymałości? Możliwe.
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10167
Stary 03.04.2011, 10:05
grogoriogreg napisał(a):Wyświetl post
Ciekawe, czy Skorża dotrwa do meczu z nami na Ł3 i ciekawa byłaby sytuacja, gdyby cały nasz sektor podziękował mu za pomoc w zdobyciu 13 mistrzostwa Polski...
Co się z tą Legią dzieje, przez pierwsze 30-40 minut potrafią grać po mistrzowsku (vide mecz z Śląskiem), by później spacerować po boisku, nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Brak wytrzymałości? Możliwe.
Tak sie konczy hurraoptymizm jaki mieli kibice podczas ustawionego meczu z Arsenalem. Miała byc w koncu wielka polska druzyna grajaca w LM a wszyscy widza co tak na prawde sie z nimi dzieje. A tak sie ludzie smiali z nas po Copa del Sol.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10168
Stary 03.04.2011, 10:10
el Nuero napisał(a):Wyświetl post
Witam. Ja słowa kreseqa odebrałem jako refleksję pełną smutku - nie tylko nad kiepskim poziomem gry Legii, ale polskiej ligi w ogóle. W tabeli z przedostatniego miejsca można pożeglować w górę bardzo szybko i dojechać do strefy pucharowej w kilka(naście) kolejek, co aktualnie pokazują nam rywale z Wielkopolski oraz ekipa Śląska. Nawet pasiaste damy, skazywane na spadek po rundzie jesiennej, zaczęły wiosną hurtowo zdobywać punkty. Tu się wszystko jeszcze może zdarzyć.
Moim zdaniem ten sezon to takie małe apogeum największej bolączki drużyn naszej ligi od lat, czyli braku stabilności w poziomie sportowym polskich drużyn.

Przykładem jest Ruch Chorzów w tamtym sezonie, który wiosną prezentował się rewelacyjnie, był świetnie przygotowany fizycznie i taktycznie do sezonu, zajął trzecie miejsce, po czym pozbył się swoich dwóch najbardziej doświadczonych zawodników puszczając ich za darmo (Niedzielan & G.Baran), co w zdecydowanym stopniu odbiło się na ich postawie w pucharach, a następnie (po dodatkowej sprzedaży Sobiecha) w lidze, w której to aż do momentu znalezienia godnych następców dla ataku S&N dołowali strasznie.

Teraz mają bardzo fajny atak Piecha z Jankowskim, fizycznie drużyna wygląda lepiej niż jesienią i już pną się w górę. Tak nawiasem mówiąc, to zawsze dziwiłem się, że Piech nie dostaje regularnie swojej szansy, bo jest to zawodnik, który w naszej lidze może zdobywać bramki seryjnie. Szybki, dynamiczny, skuteczny, mimo niskiego wzrostu świetnie gra głową - taka kopia Adriana Sikory z jego najlepszych lat. Za granicą zapewne kariery nie zrobi (podobnie jak wspomniany Sikora czy też Frankowski), ale na naszą ligę może być naprawdę czołowym zawodnikiem.

Wracając do tematu...W mojej opinii to nie niski poziom sportowy jest powodem tak spłaszczonej tabeli, tylko słaba regularność. Właściwie każdy z ligowców ma spore wahania formy - albo takie regularne, że wygrywali początkowo raz za razem, a następnie karta odwróciła i notują porażkę za porażką (jak Korona czy Polonia), albo są to wahania sinusoidalne, jak Legia, Górnik czy Lechia - grają w kratkę przeplatając świetne mecze, z bardzo słabymi.

Wisła - idzie do przodu krok po kroku i ma dziś szansę odskoczyć reszcie na dosyć znaczącą odległość, słabszy początek, ale generalnie forma równa.
Jagiellonia - świetna jesień, na razie kiepska wiosna. Tutaj póki co nie ma wielkich wahań formy, po prostu dwie różne rundy w ich wykonaniu.
Lechia - wygrywają po świetnym meczu z Widzewem 3:1, by kolejkę później w takim samym stosunku przegrać z przeciętnym Zagłębiem.
Legia - wiadomo. Sinusoida straszna, to jest najlepszy przykład jak ważnym czynnikiem jest koncentracja i odpowiednie podejście do meczu.
Lech - mieli gorszy okres związany z łączeniem pucharów (14 dodatkowych spotkań) z ligą, teraz już idą w górę.
Śląsk - za Tarasia byli pod kreską, przyszedł Lenczyk i drużyna wskoczyła do czołówki, teraz mają trzy mecze u siebie i nie zdziwię się, jeśli po nich wskoczą na pozycję za Wisłą.

itd.

Nie można po prostu powiedzieć jednoznacznie, że Wisła jest tak dobra jak przy zwycięstwie z Legią 4:0, albo tak słaba jak przy porażce z Lechem 1:4. Dlatego to nie jest kwestia poziomu, tylko utrzymywania koncentracji przez całą rundę, grania swojej piłki mecz za meczem. I jestem pewien, że zarówno Wisła jak i Śląsk dzięki temu, że są najrówniej grającymi drużynami tej ligi, to skończą ligę w ścisłej czołówce.

Jeszcze niedawno w lidze nie było takiego parcia ze środka tabeli na czołówkę, stąd nie był to aż tak ważny czynnik. Teraz każdy brak koncentracji, odpowiedniego podejścia do meczu skutkuje stratą punktów, jak np. Wisła w Bytomiu. W zachodnich ligach stabilność jest większa, bo tam kadry i trenerzy nie zmieniają się co roku tak drastycznie jak u nas. W Lechu, Wiśle, Lechii, Śląsku czy też Jagiellonii pracuje się (albo zaczęto pracować) metodą "krok po kroku" i nie jest niespodzianką, że te drużyny aktualnie tworzą czołówkę. Nie zdziwię się, jeśli za rok ta grupa już ucieknie peletonowi.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10169
Stary 03.04.2011, 10:10
Fuks napisał(a):Wyświetl post
Podpisuje sie obiema rękami pod tym.

Co ciekawe, rok temu były dokładnie takie same teksty, równiez ze strony kibicow Wisły. Że Lech to najsłabszy mistrz od lat, ze to, że tamto, i ze jeszcze coś.

Chciałbym żeby w tym roku Wisła była rownie słaba jak w tamtym Lech i walneła na jesien Juventus, Man City i Salzburg.

Ale Amica nie walnęła Juventusu. Tylko remis w obu meczach.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10170
Stary 03.04.2011, 10:42
Nie przypomina Wam to czegoś?



...tabela Premiership od miejsca 6 w dół
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:26.