
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy reforma Ekstraklasy sprawi, że liga stanie się bardziej atrakcyjna? | |||
| Tak |
|
86 | 46,49% |
| Nie |
|
43 | 23,24% |
| Nie mam zdania. |
|
8 | 4,32% |
| To jednosezonowa opcja, wrócimy do starych zasad. |
|
41 | 22,16% |
| Powiększenie ligi sprawiło by, że była by ona bardziej atrakcyjna. |
|
21 | 11,35% |
| Ankieta wielokrotnego wyboru Głosujących: 185. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
|
![]() ![]() Co roku to słyszę. Czekałem kiedy i w tym roku to przeczytam ![]() A dla mnie Mistrzostwo to Mistrzostwo. Za 20 lat nikt nie będzie pamiętał, czy to był słaby czy mocny Mistrz. To będzie tylko i wyłącznie Mistrz Polski 2010/2011. Historia, tradycja - to jest ważne. Tego nie da się kupić za kasę z UEFA. Ale oczywiście szanuję Twoje zdanie. Każdy ma prawo mieć własny pkt widzenia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Jasne ze kady cieszy sie z porazek rywali. Tym bardziej kiedy Ci daja nam co tydzien niemal takie prezenty. Porazka Legii to dla nas niemal jak 3 punkty, jesli jutro wygramy to dzieki tej kolejce uciekamy w walce o Mistrzostwo wiec co mamy sie nie cieszyc z porazki Legii ktora nam daje szanse zeby odskoczyc na 9 oczek?
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: z lasu
Offline |
|
Smutne masz życie.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Piła
Offline |
|
Więc o czym mówimy? O jakiej sile? Nonsens. Liga polska to liga polska, jeżeli ktoś się przed rozpoczęciem sezonu spodziewa, że wyklaruje się drużyna, która rozbije rozgrywki w pył i na finiszu będzie miała 80 punktów to przykro mi, ale nie ma na to szans. To tylko Polska. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
||
Co jest warty jeden mecz, skoro trzydzieści pojedynków nie ma dla Ciebie znaczenia? Czy interesowanie sie czymś co uważa się za bezwartościowe nie jest paradoksem? Bycie najlepszym w Polsce to niepodważalny sukces i oczywiste jest, że negujesz jego znaczenie tylko dlatego, że Twoja drużyna nie jest w stanie się do niego zbliżyć od lat. To, że na tle Europy jesteśmy słabi to już inna sprawa. Niestety taki jest stan rzeczy i trzeba się pogodzić z tym, że przez kilka następnych lat to się nie zmieni. Najważniejsze jest to, że to my jesteśmy najlepsi z najsłabszych, a Wy nawet tego nie możecie osiągnąć. ![]() Bogusław Cupiał napisał(a):
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
|
Ważne jest to, by zdobyć 13 MP , a pózniej 14 i być najbardziej utytułowaną drużyną w historii.Jak narazie mamy najwięcej medali w ekstraklasie.
Dla mnie puchary to tylko dodatek.Liczy się prymat w ekstraklasie. ![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
|
|
Badź odważny, dokończ.
![]() P.S. Kozak sezon ![]() ![]()
Habemus Dubletum
LEG14 White Star Awards w kategorii: Innowierca roku 2009 Innowierca roku 2011 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
![]() Legia przede wszystkim nie ma defensywy i - jeszcze bardziej "przede wszystkim" - bramkarzy. Tych ma po prostu beznadziejnych, nawet Wojtek Kaczmarek, Przyrowski czy też Mielcarz z Widzewa biją Skabę i Antolovicia na głowę, a to już sztuka. Po Janku Musze mają wyrwę straszliwą na tej pozycji. Środek obrony też słaby. Komorowski potrafi grać całe mecz bezbłędnie, by ten jeden raz na mecz zawalić taką bramkę, że...brak słów. Rzeźniczak i Wawrzyniak są w bardzo dobrej dyspozycji, super się podłączają, ale to nie boczni obrońcy decydują o jakości defensywy, tylko właśnie to środkowe trio bramkarz + centralni obrońcy. Moim zdaniem głównym problemem Legii nie jest Skorża, tylko ich "góra" - na dobrym poziomie organizacyjnym funkcjonuje tylko ich akademia, na polu wizji rozwoju klubu i związaną z tym polityką transferową oni leżą i kwiczą. Od lat nie ma tam żadnej wizji rozwoju, a Miklas i jemu podobni figuranci grzeją posady bez najmniejszego stresu o zwolnienie, a ich jedynym zajęciem jest słodkie pierdzenie w mediach, prezencją kamuflują swoją nieudolność i totalną niewiedzę w tej dziedzinie. Legia potrafi grać fragmentami meczu naprawdę efektownie, widać że mają piłkarzy z predyspozycjami do gry kombinacyjnej w ofensywie, ale dorobek ataku jest seryjnie marnowany przez błędy defensywy. Skorża próbował to łatać duetem dwóch defensywnych pomocników, ale wtedy ciężej im idzie atak pozycyjny. Przydałby się tam ktoś (mimo wszystko) w miejsce Skorży, kto potrafiłby dobrze poukładać drużynę w defensywie, grę defensywną całego zespołu, wpoić im żelazną dyscyplinę taktyczną. No i inwestycje w bramkarza i przynajmniej jednego KLASOWEGO środkowego obrońcę są tam niezbędne - ale przy aktualnych władzach szczerzę w to wątpię, że im się uda tego dokonać. Edit: Czy ewentualny mistrz będzie najsłabszy od lat, to pokażą przyszłoroczne puchary. Ja o Wisłę jestem spokojny, bo mentalne podejście piłkarzy do zawodu się zmieniło diametralnie od lata, (kiedy to wszyscy lali na Kasperczaka) a to podejście do rywali moim zdaniem było główną przyczyną tych pucharowych wtop w ostatnich latach. A skoro nie było w pucharach silnej Wisły, najbardziej utytułowanego polskiego klubu ostatnich lat, to oczywistym faktem było. że nasza pozycja w Europie nie poszła drastycznie w górę. A i tak Lech przez te trzy lata nabił naszej lidze tyle punktów rankingowych, że skoczyliśmy o jakieś 8-9 pozycji (licząc ostatnie 3 sezony). Nie zgodzę się, że wyniki Lecha to był przypadek, jednorazowy wyskok. Jednorazowy wyskok by był, gdyby udało im się pokonać raz, góra dwa niezłego rywala, przecież oni w pucharach zagrali 14 spotkań (!), a awans w el. LM ze Spartą przegrali głównie przez brak napastnika - zaryzykuję stwierdzenie, że z Rudnevsem w ich ataku wynik mógłby być zgoła odmienny. Pokonali u siebie Manchester City, dwukrotnie zremisowali z Juventusem Turyn, pokonali dwukrotnie mistrza Austrii, wyeliminowali czołową druzynę ligi ukraińskiej, następnie będąc w przeciętnej dyspozycji pokonali Bragę, by po bardzo słabym spotkaniu w ich wykonaniu przegrać mimo wszystko minimalnie awans (poprzeczka i stówka w końcówce), a Braga w następnej rundzie odprawiła FC Liverpool. To nie jest jeden przypadkowy mecz, tylko kilka niezłych wyników z bardzo solidnymi rywalami. A mimo tego ligi nosem nie wciągają, wręcz przeciwnie. I nie mówcie mi, że Lech ligę lekcewarzy, bo z takimi wynikami pucharowymi - gdyby liga była bardzo słaba - to nawet grając na półgwizdka w takiej lidze zdobywaliby seryjnie mistrzostwa, jak to robi Partizan - grają większość meczów jak na plaży, a w Serbii nikt im nie zagraża. Wiem że zbyt dużo tutaj o Lechu, ale puchary to jest już jakiś wyznacznik, stąd z oczywistych względów mówię o ich grze. Tak że osobiście nie byłbym takim pesymistą, teraz w końcu Karabachy i tym podobne będą wizytować na Reymonta grając na miękkich nogach, a nie gdzieś na Hutniku, gdzie tej presji trybun rywale nie czuli - powiedziałbym nawet, że ta presja była większa na Wiślakach. A Wisła na Reymonta nie zwykła przegrywać. Doszli zawodnicy z doświadczeniem jak Jaliens, Pareiko, Genkow, będą następne transfery. Do tego grona naszych reprezentantów dojdą zapewne Pyry, i ktoś z grupy Jagiellonia, Śląsk & Lechia, a dla tych drużyn puchary będą na pewno czymś, na co się sprężą, taki "fart pucharowego beniaminka". A wszystkie z tych trzech ekip są w stanie sprawiać w LE niespodzianki. Ale pożyjemy, zobaczymy.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 02.04.2011 o godz. 23:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym
Offline |
|
|
Witam. Ja słowa kreseqa odebrałem jako refleksję pełną smutku - nie tylko nad kiepskim poziomem gry Legii, ale polskiej ligi w ogóle. W tabeli z przedostatniego miejsca można pożeglować w górę bardzo szybko i dojechać do strefy pucharowej w kilka(naście) kolejek, co aktualnie pokazują nam rywale z Wielkopolski oraz ekipa Śląska. Nawet pasiaste damy, skazywane na spadek po rundzie jesiennej, zaczęły wiosną hurtowo zdobywać punkty. Tu się wszystko jeszcze może zdarzyć.
Oczywiście, nie martwią mnie porażki głównych rywali. Jednak na grę naszej Wisełki patrzę (i myślę, że nie tylko ja) również pod kątem występów w europucharach. Wolałbym, aby to o naszej drużynie a.d. 2011 można było powiedzieć tyle dobrego, co w poprzednim sezonie o ekipie z krainy kwitnącej bulwy. Do tego jednak jeszcze długa droga. rw88 przedstawił chyba jasną diagnozę, na co choruje drużyna z Łazienkowskiej, mimo że została wzmocniona za naprawdę solidne pieniądze. U nas niektóre potknięcia można wytłumaczyć (przynajmniej częściowo) biedą kadrową w defensywie: kontuzjowany Bunoza, brak dobrych bocznych obrońców. Stan Valckx będzie miał dużo pracy w letnim okienku transferowym. A MP cenię bez względu na to, który raz je Wisełka zdobywa. To jest pierwszy, ważny krok - aby po nim przyszedł drugi: faza grupowa europucharów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
|
|
Mistrz mistrz nasz TS !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
|
Co ciekawe, rok temu były dokładnie takie same teksty, równiez ze strony kibicow Wisły. Że Lech to najsłabszy mistrz od lat, ze to, że tamto, i ze jeszcze coś. Chciałbym żeby w tym roku Wisła była rownie słaba jak w tamtym Lech i walneła na jesien Juventus, Man City i Salzburg. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
|
|
Dzisiaj gadałem z kumplem, który powiedział, że Korona gra przeciwko trenerowi. Jego słowa przyjąłem z rezerwą, pomyślałem sobie, że to po postu takie marniaki. Obejrzałem skróty i bramki z meczu z Polonią i ręce mi opadły. Chyba w sumie lepiej dla nich żeby jednak grali przeciwko trenerowi, bo jeśli są tak ciency, to ich miejsce jest gdzieś na kartofliskach II ligi. To co zrobili odpowiednio Malarczyk Golański przy bramkach nr 1 i 3 dla Polonii, to nie jest zwykła nieumiejętnosć, to jest skrajna piłkarska głupota.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina
Offline |
|
|
na teksty , że w danym roku mistrz ligi będzie najsłabszy nie ma co patrzeć. Zawsze wypowiadają je Ci , których drużyna tego mistrza nie zdobyła, więc co roku sporo tego jest
Pismaki z Wawki widzę tylko swoje dwa kluby a że pracują w gazetkach czy telewizjach które z nazwy są ogólnopolskie to robią niby opinię na cały kraj. A tak naprawdę nic nie jest jeszcze wiadome, zarówno Legia jak i Lech mogą zaskoczyć i ruszyć, Jaga może wyjść z doła (matko, byle nie dziś Jest jeszcze 10 meczy, 30 oczek do zdobycia lub stracenia, wszystko może się zdarzyć. Chociaż najbardziej miły jest tylko jeden scenariusz ![]() edytka w tej Legii możliwe jest , że grajki przeciw Skorży grają, choć jaki w tym cel to nie wiem, każdy następny to ich bardziej będzie gonił niż MS. Bo jak się zepną to potrafią, choćby Polonię Wojciechowskiego to dosłownie w ziemię wdeptali. No statystycznie niemożliwe, żeby zebrać na raz 11 gości , którym siada psyche bo z 2:0 zrobiło się 2:1. Inna sprawa , że co innego zespół a co innego indywidualności, to Ruch pokazał , Podbeskidzie też ![]()
Ostatnio edytowane przez harthausen : 03.04.2011 o godz. 06:20.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
|
A nasza liga nie jest słabsza. Owszem czołówka jakby stała w miejscu a w przypadku Wisły wręcz był regres, ale środek i dół zrobił postępy. Bo powiedzmy szczerze ile jest klubów w naszej lidze które nie śmierdzą groszem jak Polonia Bytom? 3 noże 4. Reszta jest na tyle zamożna i ma swoje aspiracje ze kupić piłkarza od Śląska, Lechii czy Zagłębia Lubin jest trudno. A kilka lat temu Legia czy Wisła jako jedyne miały kasę i kupowały kogo chciały.... BTW kreseq - nie gratuluj bo droga do MP jest wbrew pozorom daleka. I nikt ci nie podziękuje za takie "gratulacje". Piszesz jak zwykły frustrat. Ale powiedz sam - po co było kupować bramkarza Antolovica za gruba kasę który jest równie udany jak nasz Jovanić? Gdzie ten Manu który miał wszystkich wkręcać. Jak pisałem ze Wróbel z Bełchatowa jest od niego lepszy (też bazuje na szybkości) to wielu na forum omal mnie nie zjadło. Gdzie super pomocnik Cabral który nie gra za czapkę gruszek a miał być największą gwiazdą środka? Gdzie Mezenga który miał być królem strzelców. gdzie Knezević itd Za tych słabiaków z zagranicy grają "polskie drewna" bo prawie cały zaciąg waszych stranierosów poza Vrdoljakiem i Hubnikiem to badziew. Jeśli miałbym komuś coś radzić - to zamiast "pluć" w twarz Rzeźniczakowi który przynajmniej walczy, to lepiej naplujcie w twarz waszym stranierosom i tym co akurat ich sprowadzili, a nie wyżywajcie się na Rzeźniczaku który się przynajmniej stara a przecież miał być tylko zmiennikiem Kneżevica! Komorowskiego to w ogóle miało w klubie nie być... no jest bo wasze stranierosy są "prze kozaki" i ktoś musi grać.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 03.04.2011 o godz. 07:20.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
|
|
Akurat przed meczem z nami Jagiellonia nie spisywała sie dobrze a to samo teraz stało sie z Koroną. To chyba jakis znak dla naszych pilkarzy, zeby za wszelka cene zagrac z tymi ekipami jak najlepiej. Dzisiaj pierwszy tescik.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
|
|
Maciek stracił kontakt z rzeczywistością:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html Cytat:
Oczywiście to przy założeniu, że Skorża pozostanie. Obawiam się, że jednak do tego nie dojdzie. Maciek odwala kawał dobrej roboty - jest wiślackim Konradem Wallenrodem. Ale w końcu Walter i spółka przejrzą na oczy. Szkoda Miała być straszna walka o mistrzostwo, tymczasem ci którzy byli faworytami najwyraźniej tytułu nie chcą: - Amika - 3 zwycięstwa, porażka i remis. W sumie najsolidniej, ale oni mieli najwięcej do gonienia; - Jaga - na razie 2 remisy i 2 porażki - praktycznie wywiesili białą flagę; - Legia - zwycięstwo, remis i 3 porażki - to samo; - Lechia - 2 zwycięstwa, 2 remisy, porażka - nie najgorzej, ale tak gra zespół walczący o europejskie puchary, nie mistrzostwo; - Śląsk - 3 remisy, 2 zwycięstwa - grają najładniej, ale w przypadku remisów to oni raczej tracili 2 punkty, niż zyskiwali 1. Znowu - to drużyna z potencjałem na 3 miejsce w tabeli, nie więcej. To nie my gramy dobrze (niestety, nadal gramy dość kiepsko) - to reszcie się nie chce, lub nie umieją. Jeśli dzisiaj wygramy (czego wcale nie jestem taki pewien) - to wypracujemy solidną przewagę. Klasowy zespół takiej nie marnuje, ale nie jesteśmy klasowym zespołem ![]() ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
Nie ma co , porażki Legi nie są już przypadkiem . Nie jest to także w takim stopniu wina piłkarzy , jak trenera . Nawet w poprzednim sezonie Białas z Urbanem mieli lepsze statystyki ze 'słabszymi ' piłkarzami niż Skorża po 2/3 sezonu . To on powinien dostać w twarz pierwszy po meczu . I nie mowa tu o braku szacunku , ale dla zwykłej ludzkiego godności i dumy której ten człowiek nie posiada .
Do tego facet do tego ma tak 'wielkie' jaja że nawet przez myśl mu nie przyjdzie dymisja . W każdym innym klubie ( nawet w Cracovii , Arce czy Poloni B) taka ilość porażek doprowadziła by do zwolnienia trenera . Tylko nie w Legii . ITI niech pójdzie po rozum do głowy, bo tylko z zagraniczym treneram może zrobic cokolwiek z tej zbieraniny średnich i dobrych piłkarzy . Oczywiście nie mówie , że mnie nie cieszy porażka Legii , bo cieszy ogromnie . Jednak ta drużyna ze swoim szczęściem i tak awansuje do pucharów , a tam wypadało by żeby spisała się przyzwoicie . Silniejsza Legia -> silniejsza liga -> silniejsza presja na Wiśle -> silniejsza Wisła . a tak jutro Wiślacy znając inne wyniki mogą zagrać jak w Bytomiu ... choc wierze że zdobędą z Jagą komplet punktów . |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
|
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
Jaga ( dzisiaj się okaże ale licze na 3 pkt ) później mamy Korone na wyjeździe - czyli obecnie najgorszą drużynie ligi która od na ostatnie 9 spotkań - 5 przegrała a 4 zremisowała fatalna gra tej drużyny 3 pkt później Bełchatów u siebie - którego klepnięcie będzie naszym obowiązkiem , poza tym GKS strasznie słabo gra na wyjeździe ( bilans 1-3-6 ) - a gra przeciez z liderem . 3 pkt Później Śląsk Wrocław na wyjeździe - najważniejszy i najtrudniejszy mecz tej rundy nawet załóżmy pesymistyczne 0 pkt Górnik Zabrze u siebie (wygrana to obowiązek ) 3 pkt Lechia - Wisła , drugi najtrudniejszy mecz tej rundy - pesymistyczne 1 pkt Wisła - Lech - nawet zakładając remis nie jest źle pesymistyczne1 pkt Wisła - Cracovia - DERBY i TYLKO 3 PKT W TYM momencie mamy ok 9 pkt przewagi nad głównymi rywalami i praktycznie zapewnione mistrzostwo ( założenie że Jaga , Legia , Lech ,Śląsk , Lechia wygrają mniej niż 6 z 7 spotkań- co można założyć na 95% ) .A nawet gdybyśmy mieli 6 pkt to wszystko w naszych rękach . Legia na wyjeździe ( 1 pkt ) Zagłębie na wyjeździe ( 1 pkt ) - o nic nie walczy Polonia u siebie ( 3 pkt ) - o nic nie walczy wygrywamy ligę z przewagą ok 6 pkt
Ostatnio edytowane przez Karherop : 03.04.2011 o godz. 08:54.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina
Offline |
|
|
bez jaj, że inni bez walki mistrzostwo oddają . Jak na razie widzę, że Lechia czy Śląsk to walczą, a i Lech czy Legia jak się kupy złożą to ruszą.
Szczęśliwie dla nas potencjalnie najsilniejsi rywale mają ostry kryzys i tylko od naszych piłkarzy zależy, że jak oni z tego kryzysu wyjdą, to punktowa przewaga Wisełki będzie nie odrobienia. Już nasi jedną szansę w Bytomiu zmarnowali. Inna sprawa, że tam rzadko dobrze nam szło a Polonii woda podchodzi do gardła a dno na którym stoją muliste, więc bytomianie wiedzieli o co walczą. Oni bardziej musieli, to wyzwala więcej adrenaliny. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
|
|
Przecież Walter to jest Wislak z krwi i kości od 50 lat
daje temu wyraz za każdym razem jak zatrudnia w Legii trenerów i dyrektorów sportowych Jakby ktos jego pokroju przejął Lecha to bysmy dobili do 20 mistrzostw do końca tego 10lecia ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
|
|
Wisła jest wysoko, bo mamy 8 meczów bez porażki, w tym 7 zwycięstw. Mam wrażenie, że seria już się skończyła, i zaczniemy grać jak reszta ligii czyli w kratkę. Jeśli teraz ktoś inny złapie taką serię (Lech, Legia, Jaga, Śląsk, Lechia) to może nas myknąć, więc miejmy nadzieje, że tego nie zrobi. Jakoś nie wydaje mi się, żeby strata 10 pkt przez Wisłę to było jakieś SF (wtopa z Legią, Śląskiem, remisy z Lechem, Koroną i już mamy -10 pkt)
Jestesmy w o tyle dobrej sytuacji, że być może zdobędziemy Mistrza z na tyle słabym składem, że nikogo nie sprzedamy, a na bazie euforii Stan kogoś dokupi (napastnik, boczni obrońcy, środkowy obrońca) i w przyszłym sezonie na prawdę będziemy mieli mocną pakę i przewagę psychiczną nad przeciwnikami. W pozostałych drużynach przebudowa w ogóle się nie udaje (Legia) albo jest duże ciśnienie na sprzedaż graczy (Rudnevs, Stilic, Krivets w Lechu)
Ostatnio edytowane przez Oldpara : 03.04.2011 o godz. 09:29.
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Ciekawe, czy Skorża dotrwa do meczu z nami na Ł3 i ciekawa byłaby sytuacja, gdyby cały nasz sektor podziękował mu za pomoc w zdobyciu 13 mistrzostwa Polski...
Co się z tą Legią dzieje, przez pierwsze 30-40 minut potrafią grać po mistrzowsku (vide mecz z Śląskiem), by później spacerować po boisku, nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Brak wytrzymałości? Możliwe. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
Przykładem jest Ruch Chorzów w tamtym sezonie, który wiosną prezentował się rewelacyjnie, był świetnie przygotowany fizycznie i taktycznie do sezonu, zajął trzecie miejsce, po czym pozbył się swoich dwóch najbardziej doświadczonych zawodników puszczając ich za darmo (Niedzielan & G.Baran), co w zdecydowanym stopniu odbiło się na ich postawie w pucharach, a następnie (po dodatkowej sprzedaży Sobiecha) w lidze, w której to aż do momentu znalezienia godnych następców dla ataku S&N dołowali strasznie. Teraz mają bardzo fajny atak Piecha z Jankowskim, fizycznie drużyna wygląda lepiej niż jesienią i już pną się w górę. Tak nawiasem mówiąc, to zawsze dziwiłem się, że Piech nie dostaje regularnie swojej szansy, bo jest to zawodnik, który w naszej lidze może zdobywać bramki seryjnie. Szybki, dynamiczny, skuteczny, mimo niskiego wzrostu świetnie gra głową - taka kopia Adriana Sikory z jego najlepszych lat. Za granicą zapewne kariery nie zrobi (podobnie jak wspomniany Sikora czy też Frankowski), ale na naszą ligę może być naprawdę czołowym zawodnikiem. Wracając do tematu...W mojej opinii to nie niski poziom sportowy jest powodem tak spłaszczonej tabeli, tylko słaba regularność. Właściwie każdy z ligowców ma spore wahania formy - albo takie regularne, że wygrywali początkowo raz za razem, a następnie karta odwróciła i notują porażkę za porażką (jak Korona czy Polonia), albo są to wahania sinusoidalne, jak Legia, Górnik czy Lechia - grają w kratkę przeplatając świetne mecze, z bardzo słabymi. Wisła - idzie do przodu krok po kroku i ma dziś szansę odskoczyć reszcie na dosyć znaczącą odległość, słabszy początek, ale generalnie forma równa. Jagiellonia - świetna jesień, na razie kiepska wiosna. Tutaj póki co nie ma wielkich wahań formy, po prostu dwie różne rundy w ich wykonaniu. Lechia - wygrywają po świetnym meczu z Widzewem 3:1, by kolejkę później w takim samym stosunku przegrać z przeciętnym Zagłębiem. Legia - wiadomo. Sinusoida straszna, to jest najlepszy przykład jak ważnym czynnikiem jest koncentracja i odpowiednie podejście do meczu. Lech - mieli gorszy okres związany z łączeniem pucharów (14 dodatkowych spotkań) z ligą, teraz już idą w górę. Śląsk - za Tarasia byli pod kreską, przyszedł Lenczyk i drużyna wskoczyła do czołówki, teraz mają trzy mecze u siebie i nie zdziwię się, jeśli po nich wskoczą na pozycję za Wisłą. itd. Nie można po prostu powiedzieć jednoznacznie, że Wisła jest tak dobra jak przy zwycięstwie z Legią 4:0, albo tak słaba jak przy porażce z Lechem 1:4. Dlatego to nie jest kwestia poziomu, tylko utrzymywania koncentracji przez całą rundę, grania swojej piłki mecz za meczem. I jestem pewien, że zarówno Wisła jak i Śląsk dzięki temu, że są najrówniej grającymi drużynami tej ligi, to skończą ligę w ścisłej czołówce. Jeszcze niedawno w lidze nie było takiego parcia ze środka tabeli na czołówkę, stąd nie był to aż tak ważny czynnik. Teraz każdy brak koncentracji, odpowiedniego podejścia do meczu skutkuje stratą punktów, jak np. Wisła w Bytomiu. W zachodnich ligach stabilność jest większa, bo tam kadry i trenerzy nie zmieniają się co roku tak drastycznie jak u nas. W Lechu, Wiśle, Lechii, Śląsku czy też Jagiellonii pracuje się (albo zaczęto pracować) metodą "krok po kroku" i nie jest niespodzianką, że te drużyny aktualnie tworzą czołówkę. Nie zdziwię się, jeśli za rok ta grupa już ucieknie peletonowi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
Ale Amica nie walnęła Juventusu. Tylko remis w obu meczach. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
|
Nie przypomina Wam to czegoś?
![]() ![]() ...tabela Premiership od miejsca 6 w dół ![]() |
|
|