The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#931
Stary 11.04.2024, 13:27
Jeszcze raz wam powiem. Podstawa jest taka, że w ofensywie klub nie zrobił żadnych transferów oprócz Hiszpanów.

Jedyny normalny piłkarz to Sobczak i on daje radę. Reszta to kaleki, bez formy, grubasy i dzieci. Trudno w ogołe porównywać Olejarkę, Dudę, Sapałę, Bashę, Bregu Omraniego czy Żyro do tych Hiszpanów, którzy dają radę. A też ich wielu nie ma. Baena, Junca itp to jest ten sam szrot co te wyroby piłkarzopodobne jak Basha, Omrani itp.

Także generalnie markus podnieca się 4 Hiszpanami:
Rodado, Villar, Alfaro, Carbo.

Milczy na temat 4 kolejnych, Baena, Junca, Eneko, Goku.

Milczy na temat tego, że nie ma nawet z kim zestawić w ofensywie tych Hiszpanów bo porównywanie ich do Sapały czy Dudy to debilizm.
Milczy na temat tego, że tak samo ciency jak Duda czy Urygi itp są Omrani, Bregu Basha, Baena itp.

Markus to jest prawdziwy parias. .......i głupoty bo jest zacietrzewiony. Mamy 4 dobrych Hiszpanów, aż tyle i tylko tyle. Tak samo podniecał się Rude, jakbyśmy boga za nogi złapali zatrudniając go, ale jak się okazało, że ma średnią pkt jak Wuja i Sobol to zamknął mordę i jara się tym, że Rude awansował z Wisłą do finału PP.
Markus to parias, obłąkany, zapędził się w kozi róg i nawet nie ma ochoty z niego wyjść.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#932
Stary 11.04.2024, 14:08
Skoro Krolewski tak długo trzymał Sobola na stanowisku to tym bardziej będzie trzymał Ruda, nawet w przypadku braku awansu. Oby tak było. Jego przeciwnicy tu na forum, dostaną białej gorączki

A jak jeszcze wygralibysmy PP, to nie bedzie zadnych podstaw do zwolnienia.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#933
Stary 11.04.2024, 14:18
Czyli trzymajmy chujowego trenera zeby tylko ktos tam dostawal bialej goraczki. Super. Mysle, ze zaskroniec mysli podobnie dlatego jestesmy gdzie jestesmy(trzymanie Sobola itp) i za rok bedziemy gdzie bedziemy.
Typowe polactwo. "Całe nasze społeczeństwo jest takie. A potem się dziwimy, że jesteśmy pariasami zachodu."
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#934
Stary 11.04.2024, 14:23
Lesiu, kolejny parias razem z JK. Będą robili na złość wszystkim żeby pokazać, ze są inni i że ich plan się uda. A tak opisując to w skrócie to własnie jak to się mówi, typowe polskie bagienko. Układy, układziki, kolesiostwo, amatorka. Zamiast konkretów, profesjonalizmu i braku bylejakości. Później wyniki sa jakie są.

Trzeba jeszcze wincyj Omranich znaleźć za 2 tys euro. Może jakby była kadra na 100 Omranich to wtedy... a nie pewnie by się skończyło na spadku bo z tych 100 kopaczy każdy by był za gruby albo połamany - tak jak obecnie 20 z tych 35 kopaczy.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#935
Stary 11.04.2024, 14:46
leszekpw napisał(a):Wyświetl post
Skoro Krolewski tak długo trzymał Sobola na stanowisku to tym bardziej będzie trzymał Ruda, nawet w przypadku braku awansu. Oby tak było. Jego przeciwnicy tu na forum, dostaną białej gorączki

A jak jeszcze wygralibysmy PP, to nie bedzie zadnych podstaw do zwolnienia.
Naprawdę ktoś musi mieć smutne życie jeśli uwaza że ktokolwiek tu na forum się cieszy z porażek Wisły

A co do clue to dla mnie porażka to porażka, czy to z RS za steru czy MJ czy AR będzie oznaczać taki sam efekt finalny - zapaść finansową, którą można było uniknąć podejmując innych wyborów/w innym czasie. Zwolnienie wcześniejsze RS czy zatrudnienie trenera z doświadczeniem w awansach z 1 ligi niech będzie pierwszą z brzegu lepsza decyzja.

Na razie mamy piękną historię w PP i tragiczna w lidze. Wiele bym dał żeby było odwrotnie.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#936
Stary 11.04.2024, 15:40
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Niepoważne jest porównywanie znaczenia błędów dla drużyny bez korekty na to, na jakiej pozycji występują.

Jest rzeczą oczywistą, że błędy bramkarza i obrońcy mają zupełnie inne znaczenie i zupełnie inaczej są oceniane niż błędy napastnika i ofensywnego pomocnika. Brożek potrzebował średnio trzech sytuacji żeby strzelić bramkę, więc jeśli zmarnował dwie wcześniejsze, ale strzelił w trzeciej, to było OK. Pawełek nawet jeśli rewelacyjnie wybronił dwie sytuacje, ale zrobił "pawełka" w trzeciej i straciliśmy bramkę, stał się obiektem kpin i dostał nawet własną nazwę dla popełnianych klopsów (nota bene Raton jest na najlepszej drodze do zluzowania Pawełka jako symbolu takiej gry).

Błąd obrońcy lub bramkarza zwykle kończy się stratą bramki lub co najmniej ogromnym zagrożeniem taką stratą. Błąd piłkarza ofensywnego zwykle kończy się co najwyżej wyliczanką ile mieliśmy zmarnowanych sytuacji, xG i gdybologią "co by było gdyby". I tyle.

To jest istota piłki nożnej.

Pomijanie tego "niuansu" dla wykazywania z góry zakładanych tez o wyższości jednej narodowości nad drugą jest jakimś nieporozumieniem, bo w każdym zespole, niezależnie od proporcji narodowościowych, będzie to wyglądało tak samo. To błędy zawodników defensywnych częściej kończą się stratą bramek niż błędy zawodników defensywnych. I tyle.


Sorry, ale tu już tak odpłynąłeś, że nie chce mi się nawet prowadzić tej rozmowy.

To tylko ukazuje do jak wielkich absurdów jesteś skłonny się posunąć, żeby tylko nie przyznać, że masz pier*olca na punkcie Hiszpanie vs Polacy.


Przypominam Ci zatem, tak jak wyżej Wolfy'emu, że póki co trenerzy wyeliminowali najsłąbsze ogniwa z obrony.

Zgadnij piłkarze jakiej narodowości zostali wyeliminowani, a jakiej grają...
Wiesz dlaczego błędy w obronie inaczej się ocenia niż błędy w ataku? Bo broni się łatwiej. Zawodnicy ofensywni są kilka-kilkanaście razy drożsi niż odpowiednicy w obronie. Absolutnym topem są napastnicy.
Innymi słowy - Polacy okupują teoretycznie najłatwiejsze funkcje (czysto defensywne) i notorycznie dają dupy, zwykle bardzo spektakularnie (jak Krzyżanowski z Chrobrym albo Duda z Podbeskidziem). Jednocześnie, poza Sobczakiem i Jarochem wkład naszych rodaków w ofensywę jest ujemny. Psują wszystko: strzały, podania, dryblingi, dośrodkowania. Przez to że gra Duda mamy na mecz kilka setek mniej - w ostanim meczu zepsuł setkę bezmyślnym dryblingiem, kiedy była okazja na kontrę podał 10 metrów za daleko, jego wrzutki ze stojącej piłki to katastrofa itd. Nasz nowy Młyński - Olejarka - to w ogóle nie wiem czy ktoś obserwował go przed zakupem. Nie umie nic poza okazjonalną próbą strzału z dystansu.

I to nie jest tak że nie ma dobrych Polaków w pierwszej lidze. Są. Jest ich dużo. Tylko nie u nas.
Duda i Krzyżanowski na tle młodych Chrobrego, Podbeskidzia, Lechi i kilku innych drużyn wyglądają kompromitująco! To nie są żadne talenty...

Reasumując - nasi Polacy zarabiają kuriozalnie dużo jak na warunki pierwszoligowe, ale jakości w większości przypadków nie widać. Taki Uryga to top 5 zarobków w pierwszej lidze, jakościowo to nie jest top 10 stoperów. Chłop zarabia pewnie 90 tys.+ miesięcznie.
Spokojnie w top 5 mamy jeszcze Fazlagicia i Colleya.
Sapała - 10 tys. euro co miesiąc spuszczane w kiblu. Jeszcze przez rok.

Czemu wydajemy milion złotych co miesiąc? ~20% tego kasują sami Uryga i Colley.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.04.2024 o godz. 15:57.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#937
Stary 11.04.2024, 16:33
To czemu Eneko i Junca nie chcą pokazać swoich umiejętności?

Uryga jest mocno krytykowany, ale od tego gwiazdora z Hiszpanii Eneko jest tak lepszy.

Polakom dostaje się, że gwiazdy Kikuśka są słabsze od nich.

Tak samo jak w sezonie spadkowym.

Prawie dwudziestu obcokrajowców, większość z nich z wysokimi kontraktami, a w decydujących momentach nie było kim grać.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 11.04.2024 o godz. 17:00.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#938
Stary 11.04.2024, 16:44
Brawo dla Kiko i JK za to, że nie umieli na pozycje gdzie wg wolfyego najłatwiej się gra załatwić zawodników. I to jeszcze jak jeszcze twierdzi są to najtańsi zawodnicy do załatwienia (najmniej kosztują to i pewnie najmniej zarabiają).

Tutaj idiotyzmy pariasów co jedne to lepsze. Sami się zakopują. Sami ten swój hiszpańsko-binarny projekt podkopują. A na koniec i tak napiszą, ze Kiko, Jaro, Hiszpanie i AI to potęga i najlepsze co Wisłe mogło spotkać
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#939
Stary 11.04.2024, 17:16
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Wiesz dlaczego błędy w obronie inaczej się ocenia niż błędy w ataku? Bo broni się łatwiej. Zawodnicy ofensywni są kilka-kilkanaście razy drożsi niż odpowiednicy w obronie. Absolutnym topem są napastnicy.
Innymi słowy - Polacy okupują teoretycznie najłatwiejsze funkcje (czysto defensywne) i notorycznie dają dupy, zwykle bardzo spektakularnie (jak Krzyżanowski z Chrobrym albo Duda z Podbeskidziem).
Zakładając przez chwilę, że to jest prawda, to jak - z punktu widzenia Markusowych teorii narodowościowych - świadczy to o Hiszpanach, którzy przegrali z nimi rywalizację?

Cytat:
Jednocześnie, poza Sobczakiem i Jarochem wkład naszych rodaków w ofensywę jest ujemny. Psują wszystko: strzały, podania, dryblingi, dośrodkowania.
To jednak jest lekkie nadużycie. Pomijając już poprawkę na to, że ci, którzy grają na obronie nie mają z obiektywnych powodów zbyt wiele szans na zwiększenie tego wkładu (czemu nikt nie wypomina takiemu Colleyowi faktycznie zerowego wkładu w ofensywę?), to patrząc na liczby Szota czy Gogoła wcale nie jest tak źle. Taki Gogół statystycznie (z uwzględnieniem tego, ile przebywa na boisku) bije pod tym względem takiego Carbo na głowę. Oczywiście w tym momencie każdy sobie pomyśli o tym, że Carbo daje drużynie coś zupełnie innego niż liczby. No tak, bo jego zadania są inne. I od razu wracamy do punktu wyjścia - jakie są zadania większości Polaków w składzie, a jakie większości Hiszpanów. I okazuje się, że zadaniem Urygi nie są strzały, podania, dryblingi i dośrodkowania, bo niby dlaczego miałyby być... a w konsekwencji - po cholerę ludzi z obrony rozliczać z takich elementów? Tych wszystkich, których można byłoby z tego rozliczać, może oprócz Dudy, nie ma na boisku - jedni poszli na wypożyczenie (Starzyński, Młyński), inni leczą kontuzje (Gogół), jeszcze inni dopiero wracają po kontuzji (Żyro) albo w ogóle nie łapią się do składu. Zostaje Sobczak, który... nagle się okazało, że daje radę, chociaż nikt na to nie liczył.

No sorry, taką mamy sytuację, że w praktyce nie ma Polaków, których można rozliczać z gry ofensywnej. Poza Sobczakiem (daje radę) i Dudą (nie daje rady - ale jako tako ogarnia cokolwiek w środku i musi grać jako młodzieżowiec). Sapałę pomijam, bo to zupełnie inna kategoria - ja nie wiem czy on w ogóle czuje się jeszcze piłkarzem i czy ktokolwiek w klubie wierzy jeszcze w to, że on może grać w piłkę na zawodowym poziomie. Tyle.

Z drugiej strony, poza Ratonem i ewentualnie Carbo, nie za bardzo mamy też Hiszpanów, których można rozliczać z gry defensywnej. Junca i Stratustegui nie grają. Reszta - jeśli gra - zajmuje się praktycznie tylko grą do przodu, zostawiając defensywnych graczy samych sobie. A i tak z tych wszystkich wymienionych każdy zdążył zaliczyć mniej lub bardziej spektakularną wtopę w defensywie.

Cytat:
I to nie jest tak że nie ma dobrych Polaków w pierwszej lidze. Są. Jest ich dużo. Tylko nie u nas.
Duda i Krzyżanowski na tle młodych Chrobrego, Podbeskidzia, Lechi i kilku innych drużyn wyglądają kompromitująco! To nie są żadne talenty...
Akapit wyżej w swojej wypowiedzi narzekasz na takiego Młyńskiego.

A potem patrzymy na tego Młyńskiego i widzimy, że - razem ze Starzyńskim i Fazlagiciem - robi robotę w Łęcznej, która już jest nad nami w tabeli, mimo iż na początku rundy miała stratę. Nie są może gwiazdami, ale też nie odstają od pozostałych.

Jesteś więc pewien, że to polega na tym, że inni mają "dobrych Polaków", a my mamy tych złych? Może my po prostu nie potrafimy z tych, których mamy, wyciągnąć tego, co w nich dobre, a inni potrafią?
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#940
Stary 11.04.2024, 17:52
@MaLk - ja rozliczam Polaków z obrony z tego że są żałośni w obronie i ataku. A taki Uryga z szybkością i zwrotnością oldboya to już kompromitacja.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#941
Stary 11.04.2024, 17:59
wolfy napisał(a):Wyświetl post
@MaLk - ja rozliczam Polaków z obrony z tego że są żałośni w obronie i ataku.
A ja Markusa z tezy, że Hiszpanie są lepsi od Polaków, bo grając w ofensywie mają lepsze wyniki ofensywne od ofensywnych wyników Polaków którzy nie grają w ofensywie.

Tak jakby to nie było normalne, że zawodnicy grający w ofensywie mają lepsze wyniki ofensywne od zawodników grających w defensywie. Niezależnie czy są Polakami, Chińczykami, Szwedami czy Hiszpanami.

Jeśli więc Polacy z obrony, będący żałośni w obronie i ataku, są ciągle lepsi od ich bezpośrednich konkurentów narodowości hiszpańskiej, to wynika z tego, że narodowość niczego nie gwarantuje.
Odpowiedz cytując
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#942
Stary 11.04.2024, 18:01
Markus napisał(a):Wyświetl post
Idiotyzmem jest mówienie że Uryga nie ma jednego z najwyższych kontraktów w Wiśle. Byli już tu tacy, którzy pisali o jego milionowej pensji. Po prostu przytoczyłem te słowa. O tym już lepiej nie pamiętać i nie mówić prawda, ten temat to be, ale kreślenie obrazów, że Hiszpanie rzekomo zarabiają miliony (tak jakby grupa innych zawodników na ekstraklasowych kontraktach w Wiśle nie zarabiała jeszcze więcej niż oni) na takiej samej zasadzie jest już okej?
Bzdurą jest pisanie, że ma milion na miesiąc (może chodziło ci że na tydzień?), a inni niewiele mniej. I zamiast się z tego wycofać piszesz kolejną porcję pierdół o tanich Hiszpanach niesłusznie podejrzewanych o zarabianie kroci.
Co do reszty - nie jestem insiderem - nie wiem kto ile zarabia, a na zabawę w domyślanie się tego szkoda mi czasu. Poza tym co mi przyjdzie z zaglądania w cudzą kieszeń?
Ostatnio edytowane przez doktor granat : 11.04.2024 o godz. 18:10.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#943
Stary 11.04.2024, 18:12
Markusowi się znowu odkleiło. Pomylił miesiąc z rokiem Nasz budżet płacowy to około mln zł miesięcznie no ale co tam, Uryga zarabia podobno milion miesięcznie a niewiele mniej Colley, Sapała, Basha, Żyro.

Wiadomo, że Fernandez zarabiał oszałamiające 120 tys zł miesięcznie i dlatego musiał odejść żeby nie tworzyć kominów płacowych ale Uryga zarabia milion

W Wiśle pewnie ktoś tam jest kto się zakręci na kontrakcie około 1 mln zł na rok. Ale większość najwyższych kontraktów to pewnie około 50-70 tys miesięcznie (600-700 tys rocznie).

Markus przeproś za wypisywanie głupot.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#944
Stary 11.04.2024, 18:19
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Chcesz powiedzieć że Uryga jest chyba najlepiej opłacanym graczem w historii polskiej piłki?Ty czytasz to co piszesz i jeszcze potwierdzasz to w kolejnym poście zamiast przyznać że coś ci się pojebało.
Bańka miesięcznie..... 12 mln zł rocznie,prawie 3 mln euro.A potem się dziwisz że ktośkręci z ciebie beke
Przypomniałem, co było niegdyś wypisywane na forum o Urydze (może rzeczywiście w niezbyt czytelny dla innych sposób, mój błąd), a teraz jest wypisywane pod adresem Hiszpanów, że przepalają milion miesięcznie. I to przez kogo? Ciebie:

krysztal napisał(a):Wyświetl post
Przypominam tylko że ten po taniości sklecony hiszpański skład przepala miesięcznie prawie bańke.
Czyli jak to ładnie wyliczyłeś, według Ciebie głównie Hiszpanie inkasują rocznie 12 milionów zł i ok 3 miliony euro.

Wiesz w ogóle ile Wisła łącznie wydaje na wynagrodzenia zawodników w miesiącu, skoro napisałeś coś takiego?

Pokazałem, że opowiadasz brednie i to Cię zabolało. Nie masz bladego pojęcia o rzeczywistej strukturze płac w Wiśle, ile naprawdę zarabiają poszczególni zawodnicy, rzucasz tylko kwotami, które sobie wymyślisz tak jak rzucali inni dawniej.

Powiem Ci coś o bece: tak mam bekę z tego, że gdy taka suma pada przy Urydze, Ty się oburzasz i piszesz o owej bece, a przy Hiszpanach rzucasz kwotę "przepalanego miliona złotych" bez szemrania w nadziei, że złapiesz na to innych.

Cieszę się, że przy okazji udało mi się to pokazać.
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.04.2024 o godz. 18:51.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#945
Stary 11.04.2024, 18:23
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Prawda jest taka, że np. w obronie Polacy, jakimi by nie byli obarczeni wadami, w cuglach wygrywają (i za Sobolewskiego, i za Rude) rywalizację z Hiszpanami.
Który to Polak wiosną i jesienią ubiegłego roku w cuglach wygrał rywalizację z Juncą? Może Niewiadomski, Szot czy Krzyżanowski?

Który to Polak w roli defensywnego pomocnika wygrywał rywalizację z Tachim, Igbekeme czy teraz Carbo? To że Tachi nie dostał możliwości gry na środku obrony to jak pokazały wydarzenia był błąd, a nie dobra decyzja Sobolewskiego. To nie był zły zawodnik albo ktoś,kto nie potrafił bronić.

Napisałem wyraźnie o różnicy w znaczeniu dla Wisły większości Hiszpanów od Kiko, a innych polskich zawodników. Powtórzę wyraźniej byś znów tego nie zmanipulował: większości Hiszpanów, a nie wszystkich,których mamy lub mieliśmy.

Wyjmij Carbo, Rodado, Alfa, Mikiego, nawet Baenę i Goku (wszyscy mają liczby i wymierny wkład w zwycięstwa drużyny) i wsadź w ich miejsce odpowiednio Sapałę, Zyrę, Olejarkę, Talara, Gogóła - nie mamy czego szukać w lidze.

Wyjmij Urygę, Szota, Krzyżanowskiego, Jarocha, Łasickiego - nie sprawi to, że drużyna od razu stanie się bezradna. Nawet młodzik z rezerw może zagrać niewiele gorzej. Wszyscy są do zastąpienia, ubytek każdego nie przetrąca kręgosłupa zespołowi.

Nikt nie stawiał tezy, że każdy Hiszpan z zasady jest lepszy od każdego Polaka. Sugerując to, dopuszczasz się kolejnej manipulacji. Nihil novi.

Podobnie jak ci, którzy obarczają za kłopoty Wisły Hiszpanów, nie widząc, że znacznie częściej ściągają je na nią swoją grą Polacy.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
Gość nie ogarnął "drobnej" różnicy między pisaniem przez niektórych o wynagrodzeniu rocznym a wykoncypowanym przez niego wynagrodzeniem miesięcznym, ale twardo, zamiast przyznać się do błędu, będzie do upadłego bronił, że wszystko było w tej wypowiedzi OK.
To napisałem na ten temat w odpowiedzi na bzdurę Kryszała jakoby Hiszpanie przepalali milion złotych miesięcznie.

Markus napisał(a):
Miesięcznie to całą bańkę przepala podobno sam Uryga.
Rozumiesz znaczenie słowa podobno czy potrzebujesz słowniczka? Sprawdź sobie tam też znaczenie słowa ironia, sarkazm - widzę że Ci się przyda.

I pokaż cytat, w którym pisze, że narodowość jest ważniejsza od umiejętności i piłkarza należy kontaktować pod kątem narodowościowym, a nie umiejętności, które posiada. Tylko dlatego, że jest Hiszpanem. Czekam.
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.04.2024 o godz. 18:26.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#946
Stary 11.04.2024, 18:25
Markus napisał(a):Wyświetl post
Przypomniałem, co było niegdyś wypisywane na forum o Urydze (może rzeczywiście w niezbyt czytelny dla innych sposób, mój błąd),
Ja pierniczę, niezbyt czytelnie...

Stary, pomyliłeś milion na rok z milionem na miesiąc i nawet pomimo tak oczywistej pomyłki idziesz w zaparte.

To już nie jest śmieszne, to jest żałosne.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#947
Stary 11.04.2024, 18:32
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post

Także generalnie markus podnieca się 4 Hiszpanami:
Rodado, Villar, Alfaro, Carbo.

Milczy na temat 4 kolejnych, Baena, Junca, Eneko, Goku.

Milczy na temat tego, że nie ma nawet z kim zestawić w ofensywie tych Hiszpanów bo porównywanie ich do Sapały czy Dudy to debilizm.
Milczy na temat tego, że tak samo ciency jak Duda czy Urygi itp są Omrani, Bregu Basha, Baena itp. .
Tak np. milczę na temat Goku i Baeny kłamliwy manipulatorze:

Markus napisał(a):
Najwięcej bramek i punktów zdobywamy dzięki grze Hiszpanów takich jak Alfaro, Rodado, nawet Goku (mają liczby i udział przy ponad 3/4 z nich zdobytych w tym sezonie)
Markus napisał(a):
Dziś jedynie Hiszpanie tacy jak Rodado, Baena, Villar czy Carbo starają się na 100% i nigdy nie odkładają nogi. A także Sobczak.
Wisła ma zawodników, którzy mogą wyjść za nich na boisko, ale ci zawodnicy nie mają ani takich samych liczb, ani takich samych umiejętności. Są słabsi. Olejarka, Żyro, Sapała, po prostu przegrywają rywalizację na swoich pozycjach. Żyro nawet z Omranim, którego tak hejtujesz.

Junka i Baena gdy byli zdrowi stanowili wartościową część zespołu. Gdy po akcji tego drugiego wygraliśmy z Katowicami lub z Lechią w pucharze, po jego interwencji nie straciliśmy drugiego gola w Gdyni, też się darłeś że cienias i szrot? A na pewno nie zarabia tyle co Uryga. Podbiegłeś i wykrzyczałeś mu to w twarz? Że jest dużo większym szrotem niż ten, który w większości biega po pierwszoligowych boiskach w Polsce?

Prawie każdy życzliwy Wiśle też widzi, że Rude jest lepszym trenerem od Sobolewskiego, który już dokonał z Wisłą rzeczy historycznej, a nie strzałem w kolano, co ogłosiłeś z góry na fali nienawiści do Królewskiego jeszcze zanim przyleciał do Krakowa. Trzeba być kompletnym idiotą, by wypowiadać się na temat warsztatu, wiedzy i możliwości trenera nie mając bladego pojęcia o tym, jak ten warsztat wygląda. No ale Ty od razu postanowiłeś pokazać, że to zdanie jest prawdziwe.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Markus ty w ogóle kiedyś się za coś wstydziłes?
Tak, za Ciebie. Jak widzę co wypisujesz, Twoje powtarzające się manipulacje, bluzgi, hejt i wulgaryzmy nie tylko na Królewskiego, to gdy pomyślę sobie, jakie wystawiasz świadectwo kibicom Wisły, plując na własny klub i zarządzających nim ludzi ogarnia mnie głęboki wstyd. Bardzo głęboki.

Po co się tu tak męczysz kopiując czasem niemal dosłownie podejście pasiaków z ich forum na temat Wisły?

Nie szkoda ci czasu na ten nieustanny hejt? Wróć lepiej kibicować Cracovii, bo na to, że sympatyzujesz z Wisłą gnojąc tutaj tylko jej pracowników i wyczekując jej porażek, by znów wyskoczyć z nowym hejtem, już coraz mniej osób się nabiera.
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.04.2024 o godz. 18:43.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#948
Stary 11.04.2024, 18:41
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Ja pierniczę, niezbyt czytelnie...

Stary, pomyliłeś milion na rok z milionem na miesiąc i nawet pomimo tak oczywistej pomyłki idziesz w zaparte.

To już nie jest śmieszne, to jest żałosne.
Odnosiłem się do posta Kryształa piszącego o miesięcznych zarobkach Hiszpanów.

Znowu zacytować, co napisał?

Tam pada słowo miesiąc czy rok? A może wieczność?

Żałosne są Twoje próby wmawiania, że było inaczej, a potem zrównywanie znaczenia i skali błędów polskich zawodników grających obecnie w Wiśle ze znaczeniem i skalą błędów większości jej hiszpańskich zawodników, tylko dlatego. że większa grupa Polaków gra w defensywie, a nie w ofensywie.

Tych konkretnych Polaków można wyjąć z zespołu bez utraty wszystkich szans na dobry wynik na koniec sezonu, Hiszpanów nie. A przynajmniej część tych Polaków zarabia znacznie więcej niż niektórzy Hiszpanie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.04.2024 o godz. 18:45.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#949
Stary 11.04.2024, 18:45
Tak jak napisałem wcześniej: chciałem dać Markusa do ignorowanych, ale obecnie to on odwala najlepszy kabaret na tym forum.
Szkoda nie czytać jego pomyłek, manipulacji, zarzutów wobec innych, które on sam opiera na własnych manipulacjach.
Jak go nie lubić?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#950
Stary 11.04.2024, 18:54
Markus, ty jesteś taki sprytny, że nie wiadomo jak cię podejść. Zawsze się wywiniesz z zasadzki. Prawdziwy parias.

A wszyscy inni to żenada. Manipulują tylko, nic nie rozumieją, nie znają się na niczym - nie to co markus.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#951
Stary 11.04.2024, 18:56
Markus napisał(a):Wyświetl post
Który to Polak wiosną i jesienią ubiegłego roku w cuglach wygrał rywalizację z Juncą? Może Niewiadomski, Szot czy Krzyżanowski?
Szot.

Markus napisał(a):
Który to Polak w roli defensywnego pomocnika wygrywał rywalizację (...)
vs komentowany fragment
MaLk napisał(a):
Prawda jest taka, że np. w obronie Polacy, jakimi by nie byli obarczeni wadami, w cuglach wygrywają (i za Sobolewskiego, i za Rude) rywalizację z Hiszpanami.
Wyboldowałem żebyś był w stanie zrozumieć. Liczę, że teraz ogarniesz.

Cytat:
Napisałem wyraźnie o różnicy w znaczeniu dla Wisły większości Hiszpanów od Kiko, a innych polskich zawodników. Powtórzę wyraźniej byś znów tego nie zmanipulował: większości Hiszpanów, a nie wszystkich,których mamy lub mieliśmy.
No to się przyjrzyjmy:
Markus napisał(a):
Najwięcej bramek i punktów tracimy przez zachowania polskich zawodników, nie Hiszpanów, ale część osób cały czas krzyczy: dość Hiszpanów, za dużo ich, potrzeba więcej Polaków!

Najwięcej bramek i punktów zdobywamy dzięki grze Hiszpanów takich jak Alfaro, Rodado, nawet Goku (mają liczby i udział przy ponad 3/4 z nich zdobytych w tym sezonie), a także rozegraniu przez Carbo, ale część osób w wiślackim środowisku krzyczy: trzeba wyrzucić ich w pierwszej kolejności, dość hiszpańskiego szrotu, lepszy szrot polski! Więcej Olejarki czy Żyry, lepiej było stawiać na ogrywanie Starzyńskiego!
vs
MaLk napisał(a):
Trudno żeby było inaczej, skoro defensywę mamy głównie polską a ofensywę głównie hiszpańską.

Równie prawdziwe byłoby więc stwierdzenie, że najwięcej bramek i punktów tracimy przez defensywę, a najwięcej bramek i punktów zdobywamy prze ofensywę. I równie odkrywcze. Życiowo - oczywiste, bo niespodzianką byłoby, gdyby było odwrotnie. Efekt tego, która formacja za co odpowiada i jakie są skutki jej dobrych/złych zagrań.
Znowu, wyboldowałem żebyś ogarnął, bo widzę że znowu udajesz, że pisaliśmy o czymś zupełnie innym...

Cytat:
Wyjmij Carbo, Rodado, Alfa, Mikiego, nawet Baenę i Goku (wszyscy mają liczby i wymierny wkład w zwycięstwa drużyny) i wsadź w ich miejsce odpowiednio Sapałę, Zyrę, Olejarkę, Talara, Gogóła - nie mamy czego szukać w lidze.
Oczywiście. Wyjmijmy Rodado i wsadźmy Żyro.

No bo przecież jakby tak zrobić troszkę bardziej uczciwe porównanie i wyjąć Rodado (nic, że największą gwiazdę zespołu), a na jego miejsce wstawić Sobczaka (nic, że sprowadzonego jako zapchajdziurę), który jakoś - przez przypadek, taki sam, jak zwykle - zgubił się w Twojej wyliczance... hmmm... no ciekawe co by wyszło.

A nie, czekaj, właśnie ostatnio to przerabialiśmy. Sobczak jakoś dał radę...

A może by tak dla uczciwości zrobić też konstrukcję wyjmijmy Junkę i wstawmy Szota albo wyjmijmy Stratusteguiego i wstawmy Urygę...

A nie, czekaj, przecież właśnie dwaj trenerzy zrobili ten ruch i konsekwentnie się trzymają takiej konstrukcji...

A może by tak nie zestawiać ze sobą wyjmijmy skrzydłowego hiszpańskiego i wstawmy za niego... środkowych pomocników, bo polskich skrzydłowych wypchaliśmy na wypożyczenie i mamy tylko wybór między hiszpańskim skrzydłowym a hiszpańskich skrzydłowym?

Nie no, po cholerę robić jakieś uczciwe porównania? Jeszcze by wyszło coś innego, niż chcesz udowodni ć, prawda?

Cytat:
Wyjmij Urygę, Szota, Krzyżanowskiego, Jarocha, Łasickiego - nie sprawi to, że drużyna od razu stanie się bezradna. Nawet młodzik z rezerw może zagrać niewiele gorzej. Wszyscy są do zastąpienia, ubytek każdego nie przetrąca kręgosłupa zespołowi.
No co Ty, to nad Junką i Stratusteguim Rude już przedkładałby młodzików z rezerw? Tacy są słabi?

Abstrahując już od tego, że nie, wcale by tak nie było. Pomijając już fakt, że Krzyżanowski akurat jest młodzikiem z rezerw, to opowiadanie o tym, że zastąpienie pozostałych piłkarzy młodzikami z rezerw nie rozwaliłoby gry jest grubym przekłamaniem. Doskonale to obserwowaliśmy w sezonie, w którym Stolarczyk wstawiał takich młodzików. Spadek jakości gry był drastyczny, a my się cieszyliśmy, jak taki Hoyo-Kowalski popełniał tylko jeden gruby błąd skutkujący utratą bramki w meczu. Ale rozumiem, że łatwo jest teraz stawiać tezy, których prawdziwości nikt nie sprawdzi, bo żaden trener, mając do dyspozycji Urygę, Szota, Krzyżanowskiego, Jarocha i Łasickiego jakoś nie kwapi się do szukania zastępstwa. Nawet wśród dostępnych hiszpańskich bogów futbolu.

Cytat:
To napisałem na ten temat w odpowiedzi na bzdurę Kryszała jakoby Hiszpanie przepalali milion złotych miesięcznie.

Rozumiesz znaczenie słowa podobno czy potrzebujesz słowniczka? Sprawdź sobie tam też znaczenie słowa ironia, sarkazm - widzę że Ci się przyda.
Jasne, teraz to sakrazm. Przed chwilą to było powoływanie się na innych i jakieś podobno.

Szkoda tylko że nie było żadnego podobno.

Nikt przed Tobą niczego takiego tutaj nie pisał. Sam sobie to wymyśliłeś, a teraz bohatersko usiłujesz dorobić do tego jakąś teorię.

Cytat:
pokaż cytat, w którym pisze, że narodowość jest ważniejsza od umiejętności i piłkarza należy kontaktować pod kątem narodowościowym, a nie umiejętności, które posiada. Tylko dlatego, że jest Hiszpanem. Czekam.
Pokaż cytat, w którym napisałem, że napisałeś narodowość jest ważniejsza odważniejsza od umiejętności i piłkarza należy kontaktować pod kątem narodowościowym, a nie umiejętności, które posiada.

Bo chwilowo każesz mi udowadniać tezę, którą sam sobie wymyśliłeś.

Zarzuciłem Ci, że masz pier*olca na punkcie narodowości, czego ostatnia wypowiedź jest tylko kolejnym przykładem. Przez Polaków tracimy bramki, przez Hiszpanów strzelamy. Tia...

Po ch*olerę tam była podkreślona narodowość, skoro to oczywista prawidłowość wynikająca z tego, że Polacy grają w defensywie a Hiszpanie w ofensywie (abstrahując już od tego, że ostatnio tak nieszczęśliwie dla tezy wyszło, że straciliśmy akurat dwie bramki przez Hiszpanów z tyłu).
Powód: Literówki i formatowanie
Ostatnio edytowane przez MaLk : 11.04.2024 o godz. 19:00.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#952
Stary 11.04.2024, 19:01
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Tak jak napisałem wcześniej: chciałem dać Markusa do ignorowanych, ale obecnie to on odwala najlepszy kabaret na tym forum.
Szkoda nie czytać jego pomyłek, manipulacji, zarzutów wobec innych, które on sam opiera na własnych manipulacjach.
Jak go nie lubić?


Nie martw się, jeszcze długo nic nie przebije Twojego sugerowania, że Rude nie słucha Jopa na podstawie jednego krótkiego obrazka z kamery podczas meczu, czy Twojego wściekania się na innych kibiców i obrażania ich przy meczu pucharowym z Piastem, kiedy Wisła dokonała rzeczy wielkiej.

Długo nic też nie przebije kabaretu w postaci robienia z Omraniego "grubszego Sobczaka" jako jednego z cytatów z rumuńskich mediów, które niby tylko cały czas przytaczałeś i tendencyjnego manipulowania rzekomymi wypowiedziami z rumuńskich forów, mającymi przedstawiać Omraniego wyłącznie w złym świetle.

O większy kabaret może zadbać jedynie Koalik, gdy pisze o Wojtyle, lub o bombie pod stadionem przy Reymonta, którą będzie detonować PiS.
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.04.2024 o godz. 19:04.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#953
Stary 11.04.2024, 19:12
Markus napisał(a):Wyświetl post
Przypomniałem, co było niegdyś wypisywane na forum o Urydze (może rzeczywiście w niezbyt czytelny dla innych sposób, mój błąd), a teraz jest wypisywane pod adresem Hiszpanów, że przepalają milion miesięcznie. I to przez kogo? Ciebie:



Czyli jak to ładnie wyliczyłeś, według Ciebie głównie Hiszpanie inkasują rocznie 12 milionów zł i ok 3 miliony euro.

Wiesz w ogóle ile Wisła łącznie wydaje na wynagrodzenia zawodników w miesiącu, skoro napisałeś coś takiego?

Pokazałem, że opowiadasz brednie i to Cię zabolało. Nie masz bladego pojęcia o rzeczywistej strukturze płac w Wiśle, ile naprawdę zarabiają poszczególni zawodnicy, rzucasz tylko kwotami, które sobie wymyślisz tak jak rzucali inni dawniej.

Powiem Ci coś o bece: tak mam bekę z tego, że gdy taka suma pada przy Urydze, Ty się oburzasz i piszesz o owej bece, a przy Hiszpanach rzucasz kwotę "przepalanego miliona złotych" bez szemrania w nadziei, że złapiesz na to innych.

Cieszę się, że przy okazji udało mi się to pokazać.
Wow ku.rwa tego to się nie spodziewałem,w zasadzie nie wiem jak odpowiedzieć i nie wiem czy jest sens.
Najprościej będzie jak wrócisz stronę czy dwie i zobaczysz komu odpowiadałem i kogo cytowałem a w co ty jak zwykle wetknąłeś swoje trzy grosze jak za każdym razem gdy ktoś napisze"Hiszpanie"
To normalnie powinno załatwić sprawę ale coś czuję,że pójdziesz w zaparte.
Krótko,pisząc czy nawet powtarzając za kimś taką bzdurę że Uryga zarabia milion miesięcznie pokazujesz,że to właśnie ty nie masz bladego pojęcia o zarobkach w Wiśle.Zdrowy rozsądek już widzę też zanika.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#954
Stary 11.04.2024, 19:15
MaLk napisał(a):Wyświetl post
A ja Markusa z tezy, że Hiszpanie są lepsi od Polaków, bo grając w ofensywie mają lepsze wyniki ofensywne od ofensywnych wyników Polaków którzy nie grają w ofensywie.

Tak jakby to nie było normalne, że zawodnicy grający w ofensywie mają lepsze wyniki ofensywne od zawodników grających w defensywie. Niezależnie czy są Polakami, Chińczykami, Szwedami czy Hiszpanami.

Jeśli więc Polacy z obrony, będący żałośni w obronie i ataku, są ciągle lepsi od ich bezpośrednich konkurentów narodowości hiszpańskiej, to wynika z tego, że narodowość niczego nie gwarantuje.
Wyjaśnij mi - jacy to Hiszpanie (liczba mnoga) przegrywają z Polakami rywalizację o pozycje w obronie? Z obrońców mamy tylko Satrusteguiego który przegrał po Tychach miejsce w składzie (słusznie) i który pewnie teraz wróci na mecz z Petrochemią. Junca jest kontuzjowany, kiedy był zdrowy grał niemal wszystko za Sobolewskiego. Czy jest lepszy od Krzyżanowskiego i Szota? IMO tak, nawet bez formy.
Teraz tak - Uryga i Łasicki to ciency stoperzy, przewagą Alana jest gra głową, która u drugiego polskiego stopera praktycznie nie istnieje (drugi gol z Motorynką). Colley Polakiem nie jest, rozumiem że można się pomylić (komentator Polsatu pomylił go raz z Łasickim), ale to Szwed i aktualnie nasz jedyny obrońca nie będący parodystą - ba, miewa zagrania że tylko bić brawo. Tutaj przynajmniej zarobki jakoś tam korelują z grą. Z jakimi Hiszpanami wygrał rywalizuje Jaroch to wiesz już tylko Ty.

Carbo na DP jest podstawowym graczem. Tutaj wtręt - Sapała jest Polakiem, to że jest bumelantem nie odbiera mu obywatelstwa. Fajnie byłoby go pominąć, ale jest i się kompromituje ilekroć wejdzie na boisko.

Dlaczego Kiko nie ściągnął rodaków do obrony? Podejrzewam kilka powodów:
- kadra jest już zapchana miernymi i horendalnie drogimi obrońcami
- było (jest?) w klubie paranoja ogrywania młodych miernot plus konieczność gry młodzieżowcem
- dostępność?

Czy za pensję Urygi da się ściągnąć DWÓCH lepszych stoperów, takich którzy byliby w stanie zająć podium w biegach w kategorii Senior? Myślę że spokojnie.

A tak przy okazji - w jakiej formie musi być Olejarka skoro przegrywa rywalizację z Omranim? Przypominam, że u Sobolewskiego też nie miał wysokich notowań (za Talarem, ale przed Zającem).
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.04.2024 o godz. 19:20.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#955
Stary 11.04.2024, 19:24
A Omrani z Żyrą....
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#956
Stary 11.04.2024, 19:25
Markus napisał(a):Wyświetl post


Nie martw się, jeszcze długo nic nie przebije Twojego sugerowania, że Rude nie słucha Jopa na podstawie jednego krótkiego obrazka z kamery podczas meczu, czy Twojego wściekania się na innych kibiców i obrażania ich przy meczu pucharowym z Piastem, kiedy Wisła dokonała rzeczy wielkiej.

Długo nic też nie przebije kabaretu w postaci robienia z Omraniego "grubszego Sobczaka" jako jednego z cytatów z rumuńskich mediów, które niby tylko cały czas przytaczałeś i tendencyjnego manipulowania rzekomymi wypowiedziami z rumuńskich forów, mającymi przedstawiać Omraniego wyłącznie w złym świetle.

O większy kabaret może zadbać jedynie Koalik, gdy pisze o Wojtyle, lub o bombie pod stadionem przy Reymonta, którą będzie detonować PiS.
O własnie. O takie manipulowanie wypowiedziami przez Markusa mi chodziło.

Dziękuję, że sam podałeś przykłady jak tutaj manipulujesz wyrywając jedno zdanie czy słowo z kontekstu.
Nikt cię nie przebije.

Popatrz lepiej na siebie.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#957
Stary 11.04.2024, 19:29
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Wyjaśnij mi - jacy to Hiszpanie (liczba mnoga) przegrywają z Polakami rywalizację o pozycje w obronie?
Odpowiedź jest prosta:

ci wszyscy wybitni obrońcy hiszpańscy, których Kiko z Rude i Królewskim sprowadzili ostatnio do Wisły.

Oh wait... dlaczego nie sprowadzili?
Bo, albo byli za drodzy, co kłóci się z pojęciem "tanich, ale dobrych Hiszpanów" wprowadzonym przez, na przykład, Markusa.
Albo przy porównywalnej cenie byli za słabi w stosunku do Urygi, Łasickiego, Jarocha, Szota, Krzyżanowskiego, na nawet Niewiadomskiego.
Jest inne wytłumaczenie?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#958
Stary 11.04.2024, 19:42
Jeszcze odnośnie Urygi to z tego co pamiętam mogliśmy się go pozbyć i po spadku z Esy i był chyba też temat chyba w lecie 2023.Można był za niego sprowadzić tych dwa razy tańszych i dwa razy lepszych Hiszpanów,jakoś tematu nie pociągnięto.Więc albo nie było dwa razy lepszych albo nie było dwa razy tańszych albo komuś się wydawało,że Eneko jest kimś takim a wyszło jak wyszło
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#959
Stary 11.04.2024, 19:48
Tam chyba była mowa o tym, że zawodników w potrzebie się nie zostawia. Takie było przynajmniej tłumaczenie JK (jeśli mnie pamięć nie myli).

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#960
Stary 11.04.2024, 19:57
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Wyjaśnij mi - jacy to Hiszpanie (liczba mnoga) przegrywają z Polakami rywalizację o pozycje w obronie? Z obrońców mamy tylko Satrusteguiego który przegrał po Tychach miejsce w składzie (słusznie) i który pewnie teraz wróci na mecz z Petrochemią. Junca jest kontuzjowany, kiedy był zdrowy grał niemal wszystko za Sobolewskiego. Czy jest lepszy od Krzyżanowskiego i Szota? IMO tak, nawet bez formy.
Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie - mamy dwóch.

Stratustegui, jeśli wyjdzie na Płock, to nie dlatego, że sobie to wywalczył, tylko z musu - przez wykartkowanie się innych.

Junca - jesienią u Sobolewskiego po czerwonej kartce z Motorem wyszedł już tylko w dwóch ligowych meczach w pierwszym składzie, z czego w drugim (Lechia) już został szybko zdjęty i już nigdy nie wrócił do pierwszego składu. Ani u Sobolewskiego, ani u Jopa, ani i Rudego - mimo iż jednak (w przerwach między kontuzjami) zdarzało mu się kilka razy być (teoretycznie) dostępnym, oidp - chociaż uczciwie rzecz ujmując naszym meldunkom medycznym nie dowierzam ani trochę. Podobnie jak w przypadku Bashy. Tutaj zostawiam margines błędu.

Cytat:
Z jakimi Hiszpanami wygrał rywalizuje Jaroch to wiesz już tylko Ty.
Jakoś bycie prawym obrońcą nie przeszkodziło Szotowi rywalizować o miejsce z Junką i Stragusteguim na lewej obronie. W drugą stronę się nie da? Łasicki jakoś mógł wejść na bok. Colley też. Stratusteguiego z automatu wyłączamy?

Cytat:
Carbo na DP jest podstawowym graczem.
Widzę, że postanowiłeś iść wątkiem komentatorów z polsatu (oraz Markusa) i w dyskusji o obrońcach przywoływać defensywnego pomocnika.

Ale rozumiem - zestawienie Carbo z Sapałą wali po oczach. Z punktu widzenia różnicy między tymi dwoma piłkarzami, którą jednak niekoniecznie jest sens ekstrapolować na pozostałych graczy. Równie tragiczny Sapała będzie także w porównaniu z Dudą.

Cytat:
Czy za pensję Urygi da się ściągnąć DWÓCH lepszych stoperów, takich którzy byliby w stanie zająć podium w biegach w kategorii Senior? Myślę że spokojnie.
Też tak myślę. Podobnie jak za pensję Colleya. Spokojnie ze dwóch, może nawet trzech - polskich, hiszpańskich czy czeskich. Tylko problem polega na tym, że w naszej sytuacji nie ma wersji "za ich pensję".

Cytat:
A tak przy okazji - w jakiej formie musi być Olejarka skoro przegrywa rywalizację z Omranim? Przypominam, że u Sobolewskiego też nie miał wysokich notowań (za Talarem, ale przed Zającem).
Nie mam pojęcia. Patrząc na Omraniego - w tragicznej (o ile wykluczy się spiskową teorię dziejów, że Omrani musi grać, bo trzeba coś komuś udowodnić).

Problem jest taki, że zarówno Olejarka (Polak), jaki i taki Goku (Hiszpan) w swoich poprzednich klubach ogarniali. "Zepsuli się" w Wiśle. Co jest kolejnym dowodem na to, że nie narodowość tu jest punktem wspólnym, tylko... dziwnym trafem, ponownie pewien bliski naszemu sercu klub.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:51.