
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2012
Offline |
#61
|
|
Po meczu z Jagiellonią całą winę za utracone 2 punkty Smuda zrzucił na Chaveza. Ciekawe czy dzisiaj postąpi podobnie z Bunozą?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#62
|
|
Ta liga jest przezabawna. Trzeba było czekać do 12 kolejki, żeby na naszej drodze pojawiła się drużyna z rozsądnymi skrzydłowymi. Szkoda, że akurat zbiegło się to z gorszą dyspozycją boków naszej obrony.
Stolarski chyba prędko się z ławki nie podniesie. W ogóle nie kontroluje, co się dzieje za jego plecami. Dzisiaj zawiódł na całej linii. Bunoza tak już ma, że lubi popracować rękami. A że grał dzisiaj na szybkiego, zwrotnego Wójcickiego, to albo kartki, albo wiatraki mieliśmy jak w banku. Szkoda, że oprócz tego Bunoza dzisiaj po prostu słabo się spisywał. Dużo błędów indywidualnych, dużo strat, w dodatku unikał gry. W ogóle Bunoza ze Stolarskim powinni po tym meczu przez tydzień nosić sprzęt za Głowackim i Jovanoviciem, bo bez nich dzisiaj zakręciłoby się koło siódemki dla gospodarzy. Trochę pomógł nam też Miśkiewicz, ale co zrobił na plus to potem przekreślił partoląc kolejny stały fragment. Jak bramkarz wychodzi do piąstkowania, to musi być pewien, że będzie pierwszy przy piłce. Pewnie kalkulował, że będzie wyblok i Goulon nie wejdzie w naszych jak w masło - tylko to go średnio usprawiedliwia, przy warunkach Goulona trzeba się liczyć, że to jest gość, którego wyblokować może być trudno. Środek pola dosłownie zmiażdżony przez Goulona. Poza Gargułą nikt nie potrafił utrzymać się przy piłce. Prawda taka, że Zawisza był po prostu bardziej zdeterminowany w środkowej strefie, bo poza Goulonem nikt się tam wielkimi umiejętnościami nie wyróżniał. My próbowaliśmy wyprowadzić, gubiliśmy się pod presją i nagle nie tylko traciliśmy piłkę, ale jeszcze na dodatek Zawisza miał ułatwioną sytuację w rozegraniu, bo nie byliśmy ustawieni do bronienia się. Kibice Zawiszy mieli takie fajne białe szaliki z nibieskimi paskami, ale bardzo brakowało mi na nich Gwiazd Dawida. ![]()
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#63
|
|
Po raz koleiny byliśmy słabsi od przeciwnika, tyle, że dzisiaj niestety fart się skończył.
Jeśli o mnie chodzi, to zdania nie zmienię - to nie mecze z Lechem i Legią były miarodajne dla nas. To dzisiejszy mecz odzwierciedla faktyczne miejsce, w którym znajduję się Wisła. Zarówno jeśli chodzi o kadrę, jak i sztab szkoleniowy. Winę ponosi Bunoza. Brożek zanotował stratę, Bunoza próbował ratować, ale wiedząc, że ma żółtko, nie miał prawa faulować. Tym bardziej, że z lewej była asekuracja. W zasadzie ciężko powiedzieć, kto dzisiaj był najsłabszy... według mnie, potężną kichę zagrał Boguski, Brożek, dwaj boczni obrońcy, Jovanovic.. z resztą, lepiej się zapytać, kto zagrał dobrze. Kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy, które widziały nas już w koronie, się przyda. Przyda się i piłkarzom i również może Cupiałowi który, mam nadzieję, jeszcze wyraźniej zrozumie, że bez wzmocnień w zimie może być szaro, buro i smutno... ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#64
|
|
W końcu przyszła pierwsza porażka. Nie można być zdziwionym bo na wyjazdach od dawna się na nią zanosiło. Teraz trzeba się szybko pozbierać i kontynuować przynajmniej dobrą passę w meczach u siebie.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#65
|
|
Zagralismy ciulowo jak zawsze.
Przegraliśmy jak nigdy. Skończyły się cuda w obronie, skończyły się cuda w ogóle. Jedyny, który dotrzymywał kroku to Garguła. Po raz kolejny wychodzi, że jesteśmy bardzo słabo przygotowani siłowo, odbijaliśmy się od nich jak piłeczki od ściany. Podzielam zdanie, że to bardzo przydatny kubeł zimnej wody. Bunoza - kolejny raz jak wyłączyło mu się myślenie. Donald - obrońca z niego równie zabawny co Bunoza w poczatkowej fazie kontraktu. Wrzucić go na lewą pomoc. Dawać Brożka na obronę. Jak długo będziemy jeszcze "cieszyć" się grą Boguskiego w pierwszym składzie ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Online |
#66
|
Litości człowieku. Jeszcze zapomniałeś dodać, że nadal grozi nam widmo spadku. Wiadomo, zagraliśmy chałę i zasłużenie ten mecz przegraliśmy. Ja przeczuwałem, że chłopaki poczują się za pewnie po serii bardzo dobrych wyników i zagrają kichę w tym meczu. Niestety sprawdziło się. Wisła na wyjeździe ostatnio gra po prostu słabo i tak było tutaj. Tyle, że tym razem szczęście było po stronie przeciwnika, a nie naszej. Swoją drogą ładnie nas lampy te z bydgoszczy lżyły cały mecz, nie sądziłem, że oni aż tak nas nienawidzą, tym bardziej, że okazji do grania przeciwko sobie było w historii niewiele (może za młody jestem ale zwyczajnie nie zdawałem sobie sprawy, że nas tam tak nienawidzą
Ostatnio edytowane przez s1mone : 19.10.2013 o godz. 17:44.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#67
|
|
jak sie czyta twoje posty to aż słabo sie robi. Powinno być 5-0 ale już nie liczysz że Wisła strzeliła bramkę po ładnej akcji? Idź pograj w gta.
|
|
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
#68
|
|
Ktoś gdzieś pisał (bodaj założyciel tematu) że Wisła jest zainteresowana Masłowskim. Specjalnie przyglądałem się mu w tym meczu i... muszę przyznać, że naprawdę ciekawy zawodnik. Oczy dookoła głowy, dobrze dogrywa prostopadłe piłki, znakomicie rozumie się z Wójcickim (drugi ciekawy zawodnik). Trochę z tego co zauważyłem pyskaty jest, nieco wpada w tendencję Małego, ale mam nadzieję, że rzeczywiście coś jest na rzeczy i na wiosnę ubierze koszulkę z BG.
Co do samego spotkania musiał przyjść ostatecznie moment porażki, tym bardziej, że w kolejnym meczu to przeciwnicy mieli więcej z gry (przynajmniej w I połowie) od nas. Zawisza ma beznadziejną obronę i gdyby nie splot nieszczęśliwych zdarzeń (czerwień dla Bunozy i po wolnym strata bramki) to być może udałoby się dowieźć zwycięstwo do końca. Tym razem się nie udało. Miejmy nadzieję, że nie wpadniemy w jakąś serię i w kolejnym meczu pokonamy rywali. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#69
|
Wg mnie Bunoza nie powinien faulować ... to nie była sytuacja "sam na sam" ... mając na uwadze sposób wykańczania akcji przez Zawiszę pewnie znów by się nic nie stało. Ci co bronią Bunozy niech przypomną sobie okoliczności 1 żółtej kartki .... W paru meczach był najlepszy ... dzisiaj jeden z najgorszych .... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#70
|
|
Coz, kiedys musielismy przegrac.
Moze dobrze, ze stalo sie to akurat teraz bo mamy 2 mecze u siebie zeby sie odbudowac i zeby nie wpasc w negatywna serie. Jestemy druzyna wlasnego boiska, aG Guerrier pokazal dlaczego Smuda o nim mowil, ze nie nadaje sie do obrony. ![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#71
|
|
O, to prawda. O ile Bunoza jeszcze coś tam wybijał, o tyle w drugiej połowie de facto na prawej obronie grał Głowacki. I robił to kilka razy lepiej od Stolarskiego.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#72
|
|
Niespodziewana porażka po świetnej serii 12 meczy bez porażki (z pucharem)
Bardzo słaby początek, niewiem jakie były założenia ale to Zawisza grała tak jak my mieliśmy tzn presssing i szybkie podanie. Mimo wszystko nie zapowiadało się tak źle bo Zawisza nic wielkiego również nie grała, świetnie wykorzystaliśmy błąd rywali i po naprawdę genialnej akcji objeliśmy prowadzenie i utrzymaliśmy je pewnie do przerwy. Początek drugiej połowy znowu niemrawy i bach idiotyczne i nieodpowiedzialne zachowanie Gordana Bunozy pozbawia nas szans na zwycięstwo w Bydgoszczy Gordan za coś takiego powinien dostać po kieszeni bo ta głupia decyzja sprawiła że nie dość że nie wywozimy pkt to jesteśmy osłabieni na kolejny ligowy mecz. Mam wrażenie że grając 11 na 11 wywieźlibyśmy 3 pkt z Bydgoszczy Mimo fatalnego wyniku kilku graczy zasługuje na pochwały Łukasz Garguła- nie tylko gol ale świetna orientacja na boisku i ten pressing, takiego Guły jeszcze nie widziałem Michał Miśkiewicz-przy bramkach niewiele do powiedzenia, gdyby nie jego pewna gra do przerwy moglibyśmy przegrywać Głowa-jak zwykle solidnie, bez niego nas nie ma Na minus: W zasadzie reszta piłkarzy z Gordanem na czele Koniec wspaniałej serii ale trzeba walczyć i stworzyć nową serię zwycięstw. 3 mecze domowe w tym dwa ligowe przed nami,inny wynik niż 3 zwycięstwa będzie porażką ![]()
Ce..... Nas Pojęcie, Którego Wy Nie Znacie <<<<<<<<* WIERNOŚĆ *>>>>>>>> <<< Dzisiaj wrogu Wczoraj Bracie>>>
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#73
|
|
To jest dopiero pierwsza porażka od początku sezonu, więc nie ma co rozdrapywać ran z tego powodu. Zagrali kaszane i widać, że nadal ciężko jest na wyjazdach. Mam nadzieje, że w przyszłym sezonie się to poprawi, bo samymi domowymi meczami mistrzostwa nie zdobędziemy.
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#74
|
Ano, właśnie, co na to Sz. Pan Cupiał w kontekście zimowych wzmocnień !? |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#75
|
|
Gdyby nie czerwona Bunozy pewnie dowieźlibyśmy jednobramkową przewagę do końca. Gordan źle się ustawiał w tym meczu, niepotrzebny faul i rzut wolny zaraz przed polem karnym. Dobry mecz Garguły, niezły w pierwszej połowie Chrapka i poprawny Głowackiego, Stepjanovicia i Jovanovica, cała reszta słabo. Skrzydła jak zwykle mizernie - Boguski i Sarki w ogóle niewidoczni. Małecki wchodzący z ławki też nic nie wniósł. Patrząc na dyspozycje skrzydłowych dochodzę do wniosku, że niepotrzebnie pozbywaliśmy się Ilieva. Natomiast według mnie pierwszym wyborem Smudy na skrzydle powinien być Guerrier, bo jest dobrze przygotowany fizycznie, potrafi popisać się jakąś indywidualną akcją itp.
Mamy łatwy terminarz na następne 3 kolejki - trzynaste w tabeli Zagłębie , piętnasty Widzew, szesnaste Podbeskidzie, w tym dwa mecze gramy u siebie. Mam nadzieje, że zdobędziemy komplet punktów w tych spotkaniach. |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#76
|
chyba, że lubisz przegraliśmy pierwszy raz, to prawda. Ale dla mnie równie ważne, co wynik jest to, jak gramy. I tu niestety mam inne zdanie niż Ty. Graliśmy w większości meczów fatalnie i jechaliśmy na farcie. Taka jest moja ocena i mam do niej prawo. Patrzenie na wyniki Wisły w naszej lidze, zamiast na ogół innych czynników, skutkowało do tej pory tym, że na arenie międzynarodowej dostawaliśmy bęcki od jakiś dziwnych egzotycznych wynalazków. Ale co tam, najważniejsze, że w lidze gramy nieźle. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#77
|
Do tych, co piszą, że gdyby nie druga żółta Bunozy, dowieźlibysmy 3 punkty, lub choćby jeden do końca: - juz po pierwszej połowie widac było, że Wisła została stłamszona. Przez pierwsze pół godziny wyglądaliśmy jak nie przymierzając, jakiś trzecioligowiec. A w drugiej polowie to i tak Bydgoszcz stwarzała sobie więcej sytuacji. Nie mielismy w ogóle drugiej linii. Do tej pory Smudę broniły wyniki i słaby skład. Teraz tylko słaby skład. Liczyłem na kolejnego farta. Ale skonczyło się. Do końca jesieni 3 mecze tej rundy i 6 z rundy wiosennej (Górnik, Korona, Śląsk, Jagiellonia, Lech i Pogoń) W świetle szczupłosci kadry pozostaje trzymać kciuki o utrzymanie się w pierwszej ósemce przed przerwą zimową. A w lutym zaczynamy z Piastem na wyjeździe. Kazda drużyna jest w stanie z nami wygrać. Teraz (co zresztą pisałem po meczu z sąsiadką) każdy widzi jak grac z Wisłą: presing w środku pola i szybka gra skrzydłami. Czy Smuda da radę coś zmienić bez wzmocnień? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR
Offline |
#78
|
|
Dla twierdzących, ze to Bunoza zawalił nam dziś mecz proponuję trochę ochłody. Owszem zawalił łapiąc żółtko już w 3 minucie natomiast druga kartka obarcza go tak samo jak Smudę a raczej Smudę bardziej niż jego. Wiem, ze wolfy uzna, że nie było na kogo go wymienić...prowadząc 1-0 obrona wychodziła wysoko zostawiając szybkiego Wójcickiego, który w końcu musiał wygrać pojedynek z Gordanem. Udało się to bodajże za 3 razem a mimo tego Smuda nie zdążył zareagować albo ze zmianą zawodnika albo ustawienia. Ta kartka była pewna. Co nie zmienia faktu, że dotychczasowe wyniki są ponad stan a dzisiejszy mecz jest bliższy prawdy. Kluczem jest gra w środku pola i na skrzydłach z Małym będącym bez formy i niewiele lepszym Sarkim mamy kłopoty na bokach a w środku nawet z obiektywnie nieźle grającym Gargułą. Chrapek mnie nie przekonuje i nie widzę w nim nic co by mnie zachwyciło ale akurat trudno winić jego, że jest częścią dość kiepskiej drużyny. Stan kasy decyduje o stanie posiadania i tylko na Chrapka i resztę nas stać.
Ostatnio edytowane przez spartan : 19.10.2013 o godz. 19:27.
![]()
ANTY-RABBIN-FRONT
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#79
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#80
|
Niektórzy nie kumają, że aby zacząć coś pokazywać w Europie trzeba najpierw wygrywać a naszej pszenno-buraczanej T-Mobile Ekstraklasie ... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#81
|
|
Na plus Garguła z Chrapkiem.
Na minus Boguski, Bunoza i Stolarski. |
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#82
|
|
Czemu Paweł Brożek dzisiaj nie grał? Kontuzja czy coś innego?
![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Offline |
#83
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#84
|
|
Nie chciałem. Wyszło jak wyszło, nie tobie oceniać.
![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#85
|
|
Jak wczoraj zobaczyłem wynik Korony, to straciłem nadzieję na dobry wynik z Zawiszą. Może to jest odpowiedź na Twoje pytanie
.![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#86
|
Jakbyśmy mieli na ławce Piotrka Brożka (w formie) to rozumiem. Mógłby wejść zawodnik, który nie jest tykającą bombą zegarową. Bo fakt że straciliśmy dwie bramki (nie liczę tej Goulona) z bokami obrony Stolarski-Guerrier to nie przypadek, tylko najmniejszy wymiar kary. Głowacki i Jovanović po prostu nie mogli być wszędzie - tak najkrócej można opisać naszą defensywę po zejściu Gordana. Myślę, że większość wie że nie jestem fanem talentu Bunozy, ale trzeba sobie uczciwie powiedzieć jak wygląda nasza ławka. Nijak. Są tam kolesie, którzy może kiedyś będą dobrzy - bo teraz na pewno nie są. BTW - coś czułem, ze jeśli przegramy, to z którąś ze "słabszych" drużyn. Nazwijmy to specyfiką ligi gdzie umiejętności są tak niskie, że można jest praktycznie zawsze przykryć zaangażowaniem. Teraz czekają nas mecze z drużynami mającymi nóż na gardle. Nie nazwałbym ich "łatwymi".
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.10.2013 o godz. 21:09.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#87
|
![]() Chyba musielibyśmy je sobie sami strzelić ![]() Dzieci, zejdźcie trochę na ziemię. Mecz z Pogonią to była obustronna kopanina, a żeby strzelić kilka bramek to trzeba mieć jakieś minimum umiejętności, ew. farta. Jest może z dziesięciu piłkarzy w całej lidze którzy mając sytuację do strzelenia gola w miarę regularnie ja wykorzystują. Nie wiem na jakim świecie żyjecie, ale to jest ekstraklasa. Optyczna przewaga to jedno, umiejętność przekucia jej na przynajmniej jednego gola - to już inna bajka. Pisanie o "farcie" - bez jaj. To nie nasz fart, tylko frajerstwo drugiej strony. Jak nie umieją wykorzystać sytuacji, to znaczy że na punkty nie zasłużyli. Proste. U nas też jak Boguski zamiast strzelać puścił piłkę wzdłuż pola karnego to był to fart Zawiszy? Nie, my dobrze wiemy, że Rafał nie strzela nawet z linii bramkowej. No to teraz uświadomcie sobie, że w 90% przypadków takie same asy grają po drugiej stronie. Strzelają czasem i głównie przez przypadek. Taki Brożek, który raz na kilka sytuacji skieruje piłkę dokładnie tam gdzie chce to jest w ekstraklasie ewenement. A ile przy okazji zmarnuje... Zasłużyliśmy na wszystkie punkty które mamy. O farcie można mówić przy grze z jakimiś poważnymi przeciwnikami, bo w naszej lidze to że "napastnik" strzela w bramkarza będąc sam na sam kilka metrów od bramki - norma. Nie "pech", "fart", tylko brak umiejętności. Tyle, że żeby to zrozumieć trzeba obejrzeć bardzo dużą dawkę meczy naszej ekstraklasy. Ciężko powiedzieć, czy warto, jeżeli po większości człowiek zastanawia się "na co ja zmarnowałem 90 minut życia"? Tak wiec bardzo proszę - zauważając naszą słabość nie piszcie o tym, że drużyna "X" z ekstraklasy powinna nam strzelić kilka goli. Zwłaszcza, jeżeli wspomniana drużyna strzela mniej niż 1,5 bramki na mecz.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 20.10.2013 o godz. 15:34.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#88
|
![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
Member
Od: 03.2012
Offline |
#89
|
|
Boguski jak zwykle na swoim poziomie,Czy ktoś mi wskaże jedno jego dobre zagranie?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#90
|
|
Dziś cały mecz bardzo słaby, wyrywkowo dobre kilka minut pod rząd a potem kilkanaście bardzo słabych. Mimo wszystko do odpitolenia maniany przez Bunoze Głowa z Jovą dobrze czyścili pole karne. Jova z linii bramkowej wybijał raz i 2 chyba jak szło w światło bramki (tyle że to było w jednej akcji). Nie winiłbym tu w ogóle stoperów, zagrali fajnie, jednak boki obrony i skrzydła dziś zero. no i Brozek jesli tak grał zagranicą zawsze, to nie ma co ie dziwic. tym razem odegrania do nikogo, mało przepychania, szukania pozycji. Boguski jedna dobra akcja na cały mecz. Ogolnie byle zapomniec. Wygladali troche jak chorzy. Trener wyzdrowieje to i druzyna, oby wrocila.
i jak pisałem, Goulon ich zabił, wszyscy sie od niego odbijali, bali sie go dosłownie. jedynie Guła próbował z nim walczyc (jak cały mecz o dziwo, brawo!) tyle, ze tu sie poslizgnal, tam od niego odbił, ciezko ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|