The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Karp czy inna ryba?
Karp smazony 79 43,41%
Karp po ..(cenzura ze wzg na możliwy donos z Kałuży) 33 18,13%
inna ryba 52 28,57%
nie lubię ryb 18 9,89%
Głosujących: 182. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Devonisch
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z Nowej Huty

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#31
Stary 22.12.2008, 11:19
Ja tam karpia mogę jeść na kilogramy.

PS. żeby nie było czuć mułu to się karpia mrozi.

Wesołych dla wszystkich.
STELLA BIANCA FOREVER - SOCIOS WISŁA KRAKÓW
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32
Stary 22.12.2008, 11:54
Karpia obrzezanego nie lubie bo jest slodki. W ogole jakiekolwiek mieso na slodko to dla mnie herezja. Aczkowleik robie, tyle ze nie dla siebie - moi bliscy sie zazeraja, bo ponoc robie wysmienitego pejsa.
Karpie wyszukuje starannie. Wagowo max 2 kilo. To do smazenia i do obrzezanca.
Oprocz tego oczywiscie ryba po grecku - mintaj lub dorsz, sam filetuje i mroze. "Udawanie Greka" to dla mnie niemal swietosc, bo rybe po grecku jem przez cale swieta na snaidanie, obiad i kolacje. I miedzy posilkami tez.
I niesmiertelny sledz. W salatce i w oliwie z cebulka.


Ja jestem ogolnie rybozerny, stad jestem zachwycony zyciem nad morzem irlandzkim bo co 2 dni szamam rybke prosto z kutra.
Rybe zjadam w kazdej postaci. Oprocz pejsa i konserw rybnych.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
mileniumm
Senior Member
 
Od: 12.2006
Skąd: Puszcza Biała

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33
Stary 22.12.2008, 12:59
Ja tam za karpiem nigdy nie przepadałem i nie miałem go na Wigilii. Dobry jest pstrąg, dorsz. Wesołych i Szczęśliwego Wiślacy

Odpowiedz cytując
zimka
Senior Member
 
Od: 09.2007
Skąd: eNHa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34
Stary 22.12.2008, 13:01
Ja jadam karpia raz w roku bo nie przepadam za rybami ,ale wigilia to co innego zawsze musi być zjedzony i nawet mi smakuje (jako nieliczna ryba) szczególnie ten cenzuralny

Mi tam nigdy mułem nie zajeżdżał karp wręcz przeciwnie Jeden mankament jest tylko, że trzeba go zabić czego nigdy nie robię tylko tata

!!WESOŁYCH ŚWIĄT!!
Odpowiedz cytując
ziemniak.stk
Junior Member
 
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35
Stary 22.12.2008, 13:02
Karpia nie lubię, ale po ży(tu jest cenzura!)sku, z szacunku dla tradycji, zawsze trzeba trochę zjeść.
Tak to inne rybki jak najbardziej, byle nie miały tak zmulonego smaku
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#36
Stary 22.12.2008, 13:08
pietruch napisał(a):Wyświetl post
Z tym karpiem to nie tak łatwo.
Od 2óch dni próbuję bezskutecznie ch*ja utopić w wannie.
W łeb mu nie dam, bo to takie niehumanitarne jak kibice z gorszej strony błoń...
Może się przyda :

JAK ZABIĆ KARPIA
1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce);
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.
2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów.
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku porażenie prądem.
3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał).
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?
4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.
5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).
6. Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus.
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.
7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?
8.Bicie łaskoczące:
- załechtać na śmierć-Pod prawą i lewą dolną płetwą ma najbardziej czułe miejsca.
Skutki uboczne: możesz trafić na wyjątkowo zimną rybę,i umrzeć z nudów
9. Bicie na muzykę:
Puszczasz rybce Hymn Polski w wykonaniu Edyty Górniak. Wtedy karpik albo pęknie(na śmierć) ze śmiechu, albo skona ze zdziwienia(jak ktoś może zepsuć taki utwór)
Skutki uboczne: możesz kupić głuchego karpia no i kaplica
Możesz też kupić karpia z importu, któremu będzie wisiało co mu puszczasz
10. Bicie na wybuch:
Dynamitem!!!!
Skutki uboczne: Brak chałupy!
Plusy: śpisz z sąsiadką lub jej córką , na następne święta karp Ci spadnie gotowy.
Odpowiedz cytując
DominoForza
Senior Member
 
 
Od: 12.2007
Skąd: Fox River

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37
Stary 22.12.2008, 13:15
Karpik i inne ryby pyszne dziadek zabieral mnie na ryby to do kazdej ryby mam podobny stosunek -talerz-widelec-zoladek
zobaczcie to bydle http://www.youtube.com/watch?v=OqCMF...eature=related
.....
Odpowiedz cytując
wisl@k_TS
Senior Member
 
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#38
Stary 22.12.2008, 13:36
A ja tam karpia bardzo lubię. Ale smażonego, bo ten po 'zawsze nad wami' to średni taki

Wesołych świąt Wiślacy i Wiślaczki
the end
Odpowiedz cytując
pio
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: wiesz kim jestem?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39
Stary 22.12.2008, 15:04
Nie przepadam za karpiem, ale jest wciąż na liście dań świątecznych i pewnie z przywiązania do tradycji z niego nie rezygnuję. Oczywiście smażony, bo "...zawsze nad wami..." mi nie podchodzi.
Wesołych Świąt wszystkim Wam życzę
mam 1906 powodów, by nie zmieniać swych przekonań
i nie zrzeknę się tej wiary nawet przed obliczem Boga!...


RAP po godzinach i LUZ ponad wszystkim

http://www.myspace.com/pio.m
pio
http://www.youtube.com/user/wszyscypio?feature=mhee

wszyscypio
Odpowiedz cytując
SZYMEK_TSW
Senior Member
 
 
Od: 07.2005
Skąd: D.T.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40
Stary 22.12.2008, 15:08
Karpik smażony I w sumie go lubie, tylko z ościami jest troche lipa, ale tradycja to tradycja.

Śląsk Wisełka Lechia Gdańsk & Unia Tarnów
Odpowiedz cytując
WILU TS
Banita
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#41
Stary 22.12.2008, 15:09
Nie pojmuję jak można nie jeść karpia (tradycyjnego) na wygilię tylko wynalazki typu pstrągi dorsze i inne,wiem że co dom to obyczaj ale raz do roku można się pomęczyć z ośćmi
Wesołych świąt wszystkim! no oprócz HarregoTB DymkaWiślaka i gorszej strony błoń!
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#42
Stary 22.12.2008, 15:14
WILU TS napisał(a):Wyświetl post
Nie pojmuję jak można nie jeść karpia (tradycyjnego) na wygilię tylko wynalazki typu pstrągi dorsze i inne,wiem że co dom to obyczaj ale raz do roku można się pomęczyć z ośćmi
Wesołych świąt wszystkim! no oprócz HarregoTB DymkaWiślaka i gorszej strony błoń!
Któregoś roku byłam na Wigilii, na której nie było karpia tylko jakieś ryby, które się je w ciągu roku. Rok później słysząc, że znowu go nie będzie pognałam sama na targ i zakupiłam, wypatroszyłam i usmażyłam. Drugi raz szybko się tego nie podejmę, ale pamiętam, żeby się babci kilka dni przed Wigilią naprzykrzać i przypominać, że bez karpia świąt NI MA .
Odpowiedz cytując
4fan_player
Senior Member
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43
Stary 22.12.2008, 15:15
Nie no Wilu nie bądź taki może właśnie w święta Dymek zacznie mówić ludzkim głosem i przemówi sobie do rozsądku
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#44
Stary 22.12.2008, 23:49
A właściwie to skąd się wzięła moda na tego Karpia ? Kto ją wprowadził
..
Odpowiedz cytując
Kobieta_Wislak
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#45
Stary 22.12.2008, 23:58
Dobre pytanie! Poszukałam - bo sama jestem ciekawa i zobacz.... kurde z Chin jak wszystko...
kurde...
CYTAT:
Historia tej ryby, znanej i popularnej, to prawdziwa epopeja, która zaczyna się na kresach kontynentu azjatyckiego, na Wschodzie, w Chinach. Tak, właśnie w Chinach! Chińczycy znali i hodowali karpie tysiące lat przed tym, nim pojawiły się one w Europie. Już 1300 lat p.n.e., czyli 3300 lat temu, powstała tam książka kucharska opisująca potrawy z karpia! Napisana zresztą przez pana Li, co w języku chińskim znaczy... karp. Li jest po dziś dzień najpopularniejszym nazwiskiem chińskim, tak jak u nas np. Kowalski. Chińczycy oczywiście karpia jadali, ale wykorzystywali go głównie do celów dekoracyjnych. To od karpia wywodzą się złote rybki i wiele innych gatunków hodowanych dla ozdoby w chińskich stawach i akwariach. Za czasów sławnej dynastii Tang zakazano nawet jedzenia karpia jako ryby świętej. W jaki sposób karpie przywędrowały do Europy? To jest sprawa tajemnicza i dość zawiła. Francuscy autorzy sądzą, że zostały przywiezione na nasz kontynent podczas wypraw krzyżowych. Według innej teorii, karpie trafiły do Europy w XIII w., gdy runęła na nas cała potęga tatarska. Która wersja jest bardziej prawdopodobna? Do końca nie wiadomo. W każdym razie ryba ta, podobnie jak wiele innych, z dawien dawna pojawiała się na polskich stołach. Z XVII-wiecznych rachunków wynika, że najwięcej wydawano na trzy rzeczy: korzenie, ryby i trunki. W dawnej Polsce ryby były wysoko cenione przez Polaków. A polskie rybne obiady znajdowały uznanie w oczach cudzoziemców. Niejaki Edward Pożerski de Pomian, Polak, mieszkający na stałe we Francji, z wykształcenia lekarz i gastronom zasłynął swego czasu, jako twórca potrawy z karpia, zwanej "karpiem a la Pomian", która należy do arcydzieł światowej sztuki kulinarnej! Ciekawe, że przez wieki karp właściwie nie wypadł ze swej roli. O ile w Chinach był rybą świętą, o tyle w Europie stał się rybą świąteczną, jedzoną przy okazji Wigilii, a więc w dzień najbardziej uroczysty, dla Polaków przynajmniej. Ale jest to ryba nie tylko polskich świąt, bo właściwie cała Europa Środkowa jada karpia w momentach uroczystych. Tak więc spożywając w wieczór wigilijny karpia, pomyślmy przez chwilę, jak daleką drogę musiał przebyć, zanim trafił do Polski, na nasze świąteczne stoły.
"... Bo to miłość, pasja, To mój sposób na życie,
Mam trójkolorowy świat i innego nie chcę widzieć nigdzie..."
Odpowiedz cytując
darotsok73
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#46
Stary 23.12.2008, 00:22
A u mnie w tym roku oczywiście KARPIK , pstrąg ,śledzie i sandacz (podobno) od zaprzyjaźnionego wędkarza.

Wszystkim Wam życzę oczywiście Zdrowych Spokojnych i Wesołych Świąt i Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku , Wiele radości na Naszym Ukochanym -R22-
Odpowiedz cytując
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#47
Stary 23.12.2008, 00:38
U mnie karp (smażony i w galarecie, osobiście tego drugiego nie jadam), kapusta z grochem, żurek z grzybami, pierogi z kapustą i grzybami, pierogi ze śliwkami...hm.. jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę. W końcu potraw jest dwanaście
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
Odpowiedz cytując
mcovalski
miszcz ortografji
 
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#48
Stary 23.12.2008, 10:43
Generalnie znowu idę na 2 wigilie do teściów i do swojej matuli.
U teściów to przedziwnie jest bo oni jedzą na czas tzn. w ciągu 1,2 h je się: barszcz czerwony, barszcz biały, żurek, krokiety, pierogi, gołąbki, kwasówka(kwaśnica), ryba obrzezana, ryba smażona ( nie wiem jaka nawet), groch z kapustą. I to w ilościach nie małych. Jak to jadłem pierwszy raz to doznałem szoku. Po jedzeniu są prezenty.
U mnie w rodzinnym domu to jest biesiada. Zaczynamy od składanie życzeń, jemy w sumie to nie wiem co jemy ale na pewno jest karp smażony bez którego dla mnie nie istnieje wigilia. Pije się alkohol siedzi się z 5 godzin biesiaduję rozmawia i śpiewa kolędy, prezenty daję się po pierogach z kapustą. I człowiek zje może i tyle samo ale nie ściga się z nikim. Wyobrażacie sobie że jecie 12 obiadów w godzinę i 20 minut. Jeżeli nie to zapraszam a rzyganko gwarantowane
Dlatego już wiem co oznacza zwrot "spokojnych " w życzeniach świątecznych.
A więc Zdrowych, Pogodnych, SPOKOJNYCH i Wesołych Świąt życzę Ja - obywatel Kowalski
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#49
Stary 23.12.2008, 10:58
mcovalski napisał(a):Wyświetl post
w ciągu 1,2 h je się: barszcz czerwony, barszcz biały, żurek, krokiety, pierogi, gołąbki, kwasówka(kwaśnica), ryba obrzezana, ryba smażona ( nie wiem jaka nawet), groch z kapustą. I to w ilościach nie małych. Jak to jadłem pierwszy raz to doznałem szoku.

Po jedzeniu są prezenty.

to nie prezenty tylko nagrody : )))))))))


u nas w tym roku:
barszcz z uszkami, grzybowa, karpik, kapusta z grochem, z grzybami, pierogi z kapusta, golabki, kluski z makiem (nie lubie!), paszteciki, sledzie. I ja jeszcze robie greka i zydziora. Oprocz tego kompot ze sliwek i ten syf - kutia.
Kutii nawet pies nie chce zrec :(



A jedliscie kiedyc MOCZKE ? Czy MOCZANKE ? (nie pamietam nazwy)
Slazaki to wpierdzielaja w heiliger abend. Piernik z migdalami w zupie rybnej. Jest to tak ochydne ze tylko prawdziwii twardziele sie nie porzygaja. Mysle ze nawet Chuck Norris by wyrzygal zoldek.

A pozniej sie dziwic ze sa w stanie kibicowac Ruchowi Chorzow i nosic tlenione grzywki.
Ostatnio edytowane przez 7 kotów : 23.12.2008 o godz. 11:03.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#50
Stary 23.12.2008, 12:21
A co Ty masz do klusek z makiem i kutii? PYCHA Tylko mdłe, więc w małych ilościach.
Odpowiedz cytując
Kibic_1906
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51
Stary 23.12.2008, 12:44
U mnie tak: Barszcz biały , grzybowa , barszcz czerwony z uszkami , kapusta z grochem , ryż ze śliwkami , kompot ze śliwek suszonych , makaron z makiem , karp (nie wszyscy lubią , więc pewnie będzie jeszcze łosoś i pstrąg )
U nas wigilia zaczyna się koło godziny 17 , do ok 18,30 - 19 kończymy jeść , później siedzimy jeszcze do ok 21 a później pasterka Ja nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez pasterki

Wszystkim na Fanom Białej Gwiazdy życzę zdrowych , wesołych i rodzinnych świąt!
Powód: życzenia ;)
Ostatnio edytowane przez Kibic_1906 : 23.12.2008 o godz. 12:49.
MY , CHŁOPCY Z REYMONTA , ZNA NAS CAŁA POLSKA , ZA WISŁĘ , ZA NASZ TS , PÓJDZIEMY AŻ PO ŻYCIA KRES!!!
27.08.2011 - Patryk Małecki "wielki Wiślak" pokazuje jaki ma szacunek do WISŁY KRAKÓW..
Odpowiedz cytując
Wisła Pany r22
Junior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52
Stary 23.12.2008, 12:48
A po Pasterce z ekipą jakiś browarek bądź coś mocniejszego
Odpowiedz cytując
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#53
Stary 23.12.2008, 23:46
w luźnym rozkminka na temat zyczeń- wierszyków przez sms...

dla mnie to totalna porażka, na szczęście mało kto mnie lubi wiec życzeń dostaje mało, wiec bez problemu na te denne wierszyki odpowiadam od siebie.
I tak mnie natknęło, ze po **** ja sie mam wysilac, jak gnojki mi wysyłają byle badziew z neta.
Ma ktoś pomysł jak z tym walczyć?
Czy odpowiedź "wsadź se w dupę nie swój tekst" będzie zbyt bezpośrednia?

PS moda ostatniego czasu: życzenia w opisie gg, życzenia przez n-k ... czy można upaść niżej?
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54
Stary 23.12.2008, 23:51
Ja na każdy wierszyk odpowiadałam (i dalej tak robię) swoimi słowami, od serca, szczerze i bez bajery. I po 2 latach słuchajcie zaczęło działać . W tym roku od nagminnego wierszykarza dostałam zwykłe niezwykłe życzenia bez rymów . Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie (tu w bardzo pozytywnym znaczeniu)?

Na smsy szczególnie bym się nie gniewała. W dobie internetu ma się tylu znajomych, że na kartki by człek nie wyrobił. Najbliższym jednak wysyłam coś takiego .
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 23.12.2008 o godz. 23:53.
Odpowiedz cytując
pio
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: wiesz kim jestem?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55
Stary 23.12.2008, 23:54
pan_premier napisał(a):Wyświetl post
w luźnym rozkminka na temat zyczeń- wierszyków przez sms...

dla mnie to totalna porażka, na szczęście mało kto mnie lubi wiec życzeń dostaje mało, wiec bez problemu na te denne wierszyki odpowiadam od siebie.
I tak mnie natknęło, ze po **** ja sie mam wysilac, jak gnojki mi wysyłają byle badziew z neta.
Ma ktoś pomysł jak z tym walczyć?
Czy odpowiedź "wsadź se w dupę nie swój tekst" będzie zbyt bezpośrednia?

PS moda ostatniego czasu: życzenia w opisie gg, życzenia przez n-k ... czy można upaść niżej?
Zależy, co nam nowy dzień przyniesie - jakie nowinki.
Wszyscy idą na łatwiznę i to faktycznie jest denerwujące. Co rok wierszyki, od kilku osób takie same i jak ducha świąt złapać? Bo ktoś choinke zrymuje z bałwanem, śniegiem, prezentem i atmosferą.
Olać wierszyki!

EDIT: Tiramisu, też tak robię, ale jeszcze nikogo nie udało mi się nawrócić i chyba dam sobie spokój. Ew. napiszę: i zeby cały rok Ci się tak zajebiście rymowało.
Kurde, a ja rymów szukam
Ostatnio edytowane przez pio : 23.12.2008 o godz. 23:56.
mam 1906 powodów, by nie zmieniać swych przekonań
i nie zrzeknę się tej wiary nawet przed obliczem Boga!...


RAP po godzinach i LUZ ponad wszystkim

http://www.myspace.com/pio.m
pio
http://www.youtube.com/user/wszyscypio?feature=mhee

wszyscypio
Odpowiedz cytując
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56
Stary 23.12.2008, 23:59
znaczy nie, mi nie chodzi o to, ze życznia przez sms czy gg, to coś złego
pisząc serio, to fajnie ze ktoś o mnie pamieta, jednak co innego nawet wymyślić własny zwykły tekst i posłać go 20x a co innego jakis durny wierszyk, to nie o to w tym chodzi

pio: tekst o rymowaniu pierwsza klasa, jednakjak go użyje to czym będe się różniłod tych rymowanek co je sam dostaje?
dobranoc jutro Wigilia, fajny dzień i do jasnej cholery pilnujcie się, żeby w goraczce przedświatecznej kłótni nie było
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując
pio
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: wiesz kim jestem?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57
Stary 24.12.2008, 00:03
Masz rację, ale sposób na walkę z tym badziewstwem trzeba znaleźć
mam 1906 powodów, by nie zmieniać swych przekonań
i nie zrzeknę się tej wiary nawet przed obliczem Boga!...


RAP po godzinach i LUZ ponad wszystkim

http://www.myspace.com/pio.m
pio
http://www.youtube.com/user/wszyscypio?feature=mhee

wszyscypio
Odpowiedz cytując
wisl@k_TS
Senior Member
 
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58
Stary 24.12.2008, 00:03
pan_premier napisał(a):Wyświetl post
w luźnym rozkminka na temat zyczeń- wierszyków przez sms...

dla mnie to totalna porażka, na szczęście mało kto mnie lubi wiec życzeń dostaje mało, wiec bez problemu na te denne wierszyki odpowiadam od siebie.
I tak mnie natknęło, ze po **** ja sie mam wysilac, jak gnojki mi wysyłają byle badziew z neta.
Ma ktoś pomysł jak z tym walczyć?
Czy odpowiedź "wsadź se w dupę nie swój tekst" będzie zbyt bezpośrednia?

PS moda ostatniego czasu: życzenia w opisie gg, życzenia przez n-k ... czy można upaść niżej?

Jak mi ktoś przysyła takie wierszyki to z grzeczności biorę kopiuj-wklej i to samo wysyłam zmieniając tylko imię osoby nadawcy
the end
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#59
Stary 24.12.2008, 00:05
wisl@k_TS napisał(a):Wyświetl post
Jak mi ktoś przysyła takie wierszyki to z grzeczności biorę kopiuj-wklej i to samo wysyłam zmieniając tylko imię osoby nadawcy
I tak nakręcasz "podaż" :/. Podaż - ilość dóbr (w tym przypadku "dóbr" albo badziewia) oferowana na rynku...
Odpowiedz cytując
Ave
Senior Member
 
Od: 09.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60
Stary 24.12.2008, 00:11
Dokładnie ludzie nawet nie umieją życzeń napisac własnymi słowami to jakies żenujące wierszyki piszą z neta...Porażka

Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:54.