
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#421
|
|
Mi się wydaje, że napisali to w tym kontekscie, że jak na możliwości Wisły był slaby doping a nie, że ogólnie było slabo.Przecież nie można nas stawiać w jednym szeregu z klubami, które są z mniejszych miasteczek.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Rzeczpospolita Krakowska
Offline |
#422
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: się bierze woda sodowa i nie tylko
Offline |
#423
|
|
Ach ta Poznańska europa, znów nią powiało z krainy kwitnącej bulwy
![]() ![]()
--Dezaktywacja-- Borys trzymaj się!
|
|
|
|
Banita
Od: 08.2008
Offline |
#424
|
|
Lepiej byś ponarzekał na dziennikarską rzetelność, a nie próbował być śmieszny na siłę
|
|
|
|
Member
Od: 11.2003
Skąd: tam gdzie chcę
Offline |
#425
|
|
zachowują się na zasadzie przysłowia jajko mądrzejsze od kury
![]() co do lecha - tak na poważnie to kibicuje mu w pucharach - w lidze to już mniej, ale to co pokazali rzucając zimnymi ogniami u nas na stadionie to żenada trochę
Ostatnio edytowane przez larry : 02.10.2008 o godz. 11:15.
![]() |
|
|
|
Banita
Od: 08.2008
Offline |
#426
|
|
Dla wszystkowiedzących mędrców typu pablo84:
http://www.sport.pl/pilka/1,65060,57...uliganami.html porównaj artykuł z wp i ten z gazety, wyciągni wnioski jeśli potrafisz i przeproś jeśli przejdzie ci przez gardło |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#427
|
|
No to masz odwagę przedstawiać fakty na podstawie Wybiórczej, gratulacje ;]
Kibice bijący piłkarza za brzydki faul - bezcenne ( nie dostał ale przecież podobno mu sie należy?) |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303
Offline |
#428
|
|
Wierz Gazecie Wyborczej dalej
![]() Żeby nie było, PS dla mnie wiarygodny też nie jest. Aczkolwiek oni napisali o kamerze, która zarejestrowała całe zajście ;> ![]()
Feci quod potui faciant meliora potentes
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#429
|
|
pytong, ja od dłuższego czasu wyborczej nie czytam.Po pierwsze, uważam ją za gazetę nie rzetelną to jeszcze skrajnie upolitycznioną.
Nie wiem, czy to kolejny chwyt marketingowy Waszego klubu, ale własnie w Wyborczej Lech jet najbardziej wychwalany, wnoszony na piedestał a niedoskonałości retuszowane. Taki głupi przykład. Ostatnio był opublikowany ranking miast według UEFY.We wszystkim mediach napisano, że Kraków wypadł najlepiej, jedynie w wyborczej "Kraków jest tuż za Poznaniem", kibice Lecha pod koniec meczu nie zachowali się zbyt elegancko, w Wyborczej nie było nic na ten temat, jednak gdy Wiślaków było 6 tyś (według angielskich mediów) w Londynie, wyborcza nawrzucała Wiślakom, bo pare razy zaspiewali na anglików brzydką piosenkę, jednak nie wspomniała o Waszych pozdrowieniach dla nas w meczu ze Szwajcarami. TO ma być ****a obiektywnośc?
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 02.10.2008 o godz. 12:38.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#430
|
|
Nie żebym bronił kogokolwiek, albo zajmował stanowisko w sprawie,ale zanim coś się skrobnie na temat wypocin Wyborczej czy innych "mediufff", należałoby sprawdzić czy Bak był w ogóle w tym czasie w hotelu
![]() ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#431
|
zakompleksiony portal? A dlaczego nie napisałeś tego po meczu z Lechem, Bełchatowem itp? A, no bo wtedy legialive bardzo chwaliła Wisłę (doping i w meczu z Lechem oprawę). Przecież nawet u Was na forum, dało się wyczytać, że jak na wasze możliwości, to nie wypadliście w meczu z Arką dobrze. Akurat te teksty Bodziacha są bardzo obiektywne. Gdy jest co pochwalić to po prostu to robi (i nie jednokrotnie bardzo chwalił Wisłę). Rozumiem, że już nie można słowa krytyki napisać na Wisłę, bo wtedy ten sam portal zostanie uznany za zakompleksiony? ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#432
|
|
http://........./wisla-arka sam ocen Premierze skad legialive wziela informacje Adam76 napisał(a):
Jak mamy oczekiwac od jakby nie bylo rywali obiektywnej oceny skoro sami sie pograzamy na wlasnej stronce?
Ostatnio edytowane przez kalashnikov2 : 02.10.2008 o godz. 17:01.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#433
|
|
kalash: nie czytałem opisu na SKWK
ToTylkoJa: nie czytałem również innych relacji na stronie Legii, ta jedną jedyną, w która kliknalemw infonecie. w moim odczuciu równiez doping na Arce był dużo lepszy niż na Lechu. I jak chodzi o doping to na taką przeciętnośc regularni może zdobyc sie kilka ekip w Polsce, dla inncyh kilku jest to szał pały raz na 10 lat. Dlatego pisanie ze był on przeciętny to pisanie tylko półprawdy,a to kojarzy mi sie juz tylko z wirtuoazami polskiego dziennikarstwa... PS w sraniu do własnego gniazda w Polsce równych nie mamy, dziś też już widzę tych którzy narzekają na doping ![]() ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#434
|
|
Zatrzymano tortowego "terrotystę"... i wypuszczonoźródło: niezalezna.pl
O 6 rano w czwartek po 45-letniego Wojciecha Brauna przyjechały dwa policyjne radiowozy. Na komisariacie trzymano go przez siedem godzin skutego kajdankami. Policjanci pytali go m. in. o związki z terrorystami arabskimi. Wszystko dlatego, że doniósł na niego Leszek Miklas, w którego dwa dni wcześniej rzucił tortem z bitą śmietaną - informuje Niezalezna.pl. Portal rozmawiał ze sprawcą wtorkowego incydentu. "Przyjechały do mnie dwa radiowozy z policjantami. Mieszkam kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy, więc zdziwiła mnie w szczególności obecność radiowozu ze stolicy, drugi był miejscowy. Zawieźli mnie na warszawską komendę przy Wilczej. Zostałem tam skuty kajdankami, trzymano mnie w nich przez jakieś 7 godzin" - relacjonuje zatrzymany. "Na początku było takie przesłuchanie nieformalne, które odebrałem jako zachętę do kapowania, donoszenia. Wypytywali mnie o różne grupy kibiców Legii. Odpowiedziałem, że nic o tym nie wiem. Mam 45 lat, rodzinę, dzieci, jestem normalnym kibicem. Mocno zdziwiłem się, gdy zapytano mnie o kibiców Legii z... państw arabskich. Odpowiedziałem, że nigdy o takich nie słyszałem. Ale niczego nie można wykluczyć, skoro w Warszawie są kibice Realu Madryt, to może i ktoś w krajach arabskich kibicuje Legii. Z czasem zrozumiałem, że jestem przesłuchiwany jako ewentualny... terrorysta, a to w związku z obrzuceniem tortem pana prezesa Miklasa. Jak zrozumiałem, pytanie o arabskich terrorystów wynikało z tego, że krzyknąłem do niego 'Dżihad Legia'" - tłumaczy Wojciech Braun. "Nie było to żadne nawoływanie do stosowania przemocy, bo do pana Miklasa przyszedłem z tortem, a nie z niczym niebezpiecznym. To przecież forma protestu stosowana na świecie, choćby wobec Billa Gatesa. Jej istotą jest niestosowanie przemocy i napiętnowanie kogoś, kto dopuszcza się niewłaściwych działań. W cukierni zapytałem, jakim tortem nie zrobię na pewno komuś krzywdy. Odpowiedziano mi, że kremowym z bitą śmietaną. I taki kupiłem. Przyozdobiłem go ładnymi napisami – przekreślonym logo ITI oraz napisem 'Urodzeni do walki z okupantem'. Bo dla mnie ITI to okupant, próbujący zniszczyć kibiców' - kontynuuje kibic. Dżihad Legia - co to oznacza? "Tak od dawna określana bywa wojna kibiców z koncernem ITI, który chce nas zniszczyć. Oznacza ona bojkot meczów organizowanych przez ten koncern, transparenty, naklejki, nieoglądanie TVN, niewchodzenie na onet.pl. Zorganizowałem w tej sprawie protest także w mojej miejscowości, skierowaliśmy przy tej okazji list otwarty. Czego dotyczył ten protest? Niszczenia kibiców Legii. Przede wszystkim kłamstw, że koncern ITI walczy z chuliganami. To bzdura. Walczy ze wszystkimi kibicami Legii. Kiedyś na mecze Legii przychodziło 14 tysięcy ludzi, dziś przychodzi trzy tysiące. Miałoby ubyć 11 tysięcy chuliganów? To jakiś absurd. Mam 45 lat, nie jestem żadnym chuliganem, tylko zwyczajnym kibicem. Pomagałem Legii jak mogłem od lat 70. Na pierwszy mecz przyszedłem jako dzieciak z ojcem w 1974 r. Od 1977 r. zacząłem chodzić na Legię samemu, jeździłem na wyjazdy, aż do czasu, gdy klub przejął ITI. Zaczął stosować wobec nas klasyczny czarny PR. Rzuciłem tortem, bo mam dość kłamstw. Słuchania, że jesteśmy bandytami, nazistami, narkomanami, czy dilerami. Nie wiem, dlaczego próbuje się zniszczyć ruch kibiców. Dla mnie jest on ważny. Na stadionie nie liczy się jaką masz pozycję społeczną, czy jesteś bogaty czy biedny, wykształcony czy nie. Jestem starszym kibicem, ale z szacunkiem odnoszę się do małolatów. Tak akcja była krzykiem człowieka bezradnego, który nie widzi możliwości, by się sprzeciwić inaczej" - twierdzi Braun. Braun był zatrzymany również podczas wrześniowej akcji policji przed meczem derbowym. "Zgodnie z prawdą do niczego się nie przyznałem. Nie postawiono mi żadnych zarzutów. Po akcji z tortem policjanci pytali mnie o to i byli wyraźnie niezadowoleni, gdy się dowiedzieli, że nic na mnie nie ma. Teraz powiedziano mi, że prezes Miklas twierdzi, że mu groziłem. Groźbą miało być słowo 'Dżihad'. Twierdził on też, że wcześniej miałem grozić mu w radzie Warszawy, gdzie stałem z transparentem, domagając się nieprzekazywania miejskich pieniędzy ITI. To bzdura, stałem na balkonie, w ogóle nie miałem tam kontaktu z panem Miklasem. Przy okazji policjanci kazali mi rozpoznawać osoby stojące obok mnie w radzie Warszawy. Nikogo nie rozpoznałem. Poddano mnie też okazaniu przez lustro weneckie. Było to dość zabawnie, bo słyszałem, a chwilami nawet widziałem, kto wchodzi na drugą stronę. Najpierw zwracano się do Miklasa 'Panie Leszku', a potem 'Panie Jarosławie' do jego współpracownika Ostrowskiego. Ostrowski miał potwierdzić, że wygłaszałem groźby w radzie Warszawy. Drugim zarzutem Pana Miklasa miało być naruszenie nietykalności cielesnej, miał skarżyć się, że od tortu odczuwa silne bóle w karku" - opowiada kibic. Ostatecznie jednak prawdopodobnie skonczy się beż żadnych zarzutów. "Wychodzi na to, że policja dała wiarę moim wyjaśnieniom i nie będę miał zarzutów. Pan Miklas ma mnie podobno pozwać na drodze cywilnej o zwrot kosztów wyprania garnituru. Z czasem chyba niektórzy ze zwykłych policjantów przekonali się, że raczej nie jestem terrorystą. Choć między sobą żartowali, że to ten z Alkaidy. Na końcu uznano mnie za świadka i zdjęto mi kajdanki. Powiedziano mi też, że pan Miklas nałoży na mnie prawdopodobnie zakaz stadionowy. Trochę to dziwny zakaz stadionowy, skoro na stadionie nic złego nie zrobiłem. Pouczono mnie, że mogę odwołać się od niego do sądu administracyjnego. Uważam, że taki zakaz powinien obowiązywać dopiero, gdy orzeknie go niezawisły sąd, inaczej jest to łamanie konstytucji. Zapewne do wypuszczenia mnie przyczyniło się pojawienie dwóch adwokatów. Myślę, że każdego, kto zna praktykę działania naszej policji, zdziwi troszkę jej błyskawiczna akcja w mojej sprawie i nieproporcjonalne do jej wagi zaangażowanie sił. W końcu rzucając tortem nie ukrywałem się, nie zasłaniałem twarzy. Mimo to wysłano po mnie radiowóz aż z Warszawy, który przejechać musiał jakieś 70 kilometrów, by okazało się w końcu, że zarzutów wobec mnie nie ma" - kończy Braun. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#435
|
|
"Po publikacji Przeglądu Sportowego o rzekomej szarpaninie w poznańskim hotelu Sheraton, której ofiarą miał stać się Jacek Bąk, portale internetowe, wyczuwając tanią pożywkę, pośpiesznie na swych głównych stronach informowały Polaków, którzy "Przeglądu" nie czytują o chuliganach ze stolicy Wielkopolski. Tym samym kolejny raz w mediach zaistniał wizerunek złego kibola, który zna jedynie siłę pięści. Zajście przedstawiono jako zorganizowaną akcję, co wzbudziło w opinii publicznej dodatkowe oburzenie. Tymczasem sprzedawana w mediach historia - poza siedzącym w hotelowym holu Jackiem Bąkiem - nie ma nic wspólnego z tym, co naprawdę zaszło.
Jedno trzeba przyznać: Jacka Bąka spotkała w holu hotelowym przykrość. Jednak zgoła inna od tej opisanej. Młody mężczyzna (zdecydowanie nie barczysty) zamówił sok i usiadł na moment przy barze. Chwilę go sączył, a następnie ruszył w kierunku stopera Austrii, by - niby przypadkowo - resztę zawartości szklanki wylać na 35-letniego defensora. Kiedy napój znalazł się już tam, gdzie mężczyzna zakładał, wypalił: "Nikt cię tu nie lubi!". Bąk zauważył, że nikt go nie musi w Poznaniu lubić i doszło do utarczki słownej, podczas której pojawiły się jeszcze dwie osoby trzymające stronę pana od soku. Po wymianie zdań Bąk udał się na "zaplecze", drogę do którego wskazał mu barman. Amator napojów owocowych z dwójką kolegów się oddalił, a ochrona odprowadziła byłego reprezentanta do pokoju. Całe zajście zarejestrowały hotelowe kamery, co skrzętnie podkreślił autor artykułu. Dlaczego więc w jego relacji pojawiły się dodatkowe zdarzenia, których nie było? Skoro młody człowiek nie miał na sobie niczego, co może kojarzyć się z Lechem Poznań, to dlaczego podano, że jest pseudokibicem Lecha? Wyśpiewał swe oddanie wchodząc do hotelu? Może to góral spod "samiuśkich Tater", któremu nie przypadło zachowanie Bąka w pierwszym meczu do gustu?" |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#436
|
|
KIBICE NA PRZEKÓR MSWIA
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/8735 "...Co nam po eliminacjach, które będziemy przegrywali, po klubach, które będą masowo odpadały, co nam po piłce, gdzie strach wejść na trybuny i gdzie złodziej pogania złodzieja. Tak nie może być, dlatego uważam, że lepiej podjąć twarde i radykalne decyzje w tej kwestii, żeby uzdrowić (polską piłkę - red.), bo inaczej będziemy w półmroku, udając zadowolonych - bo czasami Lech pokona Austrię Wiedeń albo wejdziemy do finałów mistrzostw Europy - ale będziemy mieli poczucie, że to jest choroba, że to wszystko jest zatrute - argumentował szef rządu." http://fakty.interia.pl/polska/news/...-dosyc,1188578 Złodziej pogania złodzieja panie Tusk?.
Ostatnio edytowane przez leszekm : 03.10.2008 o godz. 12:48.
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#437
|
|
Wczoraj na meczu Lech - Austria mozna bylo uslsyzec nieco zmodyfikowana przyspiewke :"Wygramy,wygramy,wygramy...Fritzlów pokonamy"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#438
|
![]() Oczywiscie, "Nikt cie TU nie lubi" powiedzial na pewno goral, ktory mowiac TU przebywajac w Poznaniu mial na mysli zapewne Tatry. A nawet jesli moze i byl to miejscowy to poniewaz nie mial na sobie emblematow Lecha to pewnie byl to taksowkarz, tudziez smieciarz. Rodzi sie tylko pytanie, czy mial na szyi licencje taksowkarska lub ubior smieciarza? Bo jesli to nie kolejna teoria upadnie ![]() Mam nadzieje ze sam nie wierzysz w to co napisales, jesli jest inaczej to sprawa jest z gory przegrana ![]() Bez kitu, na przyszlosc dodawaj emotki w poscie zeby uprzedzic ludzi ze zartujesz bo taki nagly atak smiechu jaki zafundowales moze spowodowac ze ktos sie zakrztusi. ![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#439
|
|
Zaraz będzie, że Bąk zaatakował dzieci, które podeszły do niego po autograf
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#440
|
|
Relacja pracownika Sheratona (skierowana bardziej do mediów, stąd tyle sarkazmu, wszyscy doskonale wiedzą, że ktokolwiek to zrobił był kibicem Lecha).
Jeśli Ci nie odpowiada - przykro mi bardzo, jedz dalej papkę z PS i GW, smacznego : ) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Niegoszowice / Kraków
Offline |
#441
|
|
Nie wiem czy to tylko takie moje subiektywne odczucie związane z rodzajem przyśpiewek jakie my preferujemy, ale oglądając wczoraj końcówkę meczu Lecha z Austrią i słuchając ciągłego "Lalalalalalalala, Kolejorz gol" i tym podobnych zaczęło mi się robić niedobrze
Ale nasze Wisła na dwie strony jest wg niektórych mediów nużące czy jakoś tak.![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#442
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#443
|
|
Jupi. Amica daje do pieca
... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#444
|
|
Ciekawa oprawa w Poznaniu...
![]() ![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Offline |
#445
|
|
Bardzo ciekawa
mają takie same kompleksy, jak nasza sąsiadka zza błoń żal... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Warszawa
Offline |
#446
|
|
Jak dla mnie trochę żałosna ta antysektorówka. Przy robieniu czegoś takiego też trzeba myśleć. O zagładzie Legii mogą sobie śpiewać, malować, ale Warszawy? Zważywszy na historię naszej stolicy niesamczny żart. Jak widać, Poznań jak zawsze w "formie", a szkoda.
![]()
Legia 2010/11 TAK! O takiej marzyłem!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#447
|
|
A w zwiazku z czym krzycza--Wisla! Co? Smacznego
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#448
|
|
ja tam słyszałem 'Chinyama'
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Warszawa
Offline |
#449
|
|
A ja MIKLAS
, a'propos tortu jak sądzęW sumie szkoda, że w Poznaniu nadal mają takie kompleksy, bo kurna najlepsza w tej chwili ekipa w Polsce, a traci na klasie właśnie przez takie akcje ![]()
Legia 2010/11 TAK! O takiej marzyłem!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#450
|
|
Jest i flaga naszego FC "antidogs club"
![]() Transparent "robić porządek - tak ale nie kosztem kibiców", dopisałbym tam "chyba, że zakompleksionych". Też Miklas słyszałem. Zapewne chodzi o tortowy atak ![]() ![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|