The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2131
Stary 20.10.2010, 18:03
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
To tylko ja.

A kogo ten Maaskant poucza?!!!!
....a wyborcza ryje wam głowy.Czytajcie więcej tego gówna
'Fakt' to wyborcza? Nie wiedziałem.

Poza tym nie czytałem sam z siebie, tylko ktoś tu wkleił linka.
Odpowiedz cytując
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2132
Stary 20.10.2010, 22:15
Oglądałem dziś 2 połowę Barcy z Kopenhagą. Zrobiło się smutno, że my tak nie możemy...

Goście grali b. mądrze, co się dało piłką, żadnej paniki, od czasu do czasu podchodzili po szybkim ataku pozycyjnym pod bramkę Katalończyków, mądry pressing. Barca sobie wiele nie mogła pograć, a koło 70 min obrońca gospodarzy niemal cudem zapobiegł wyrównaniu. No, gdyby nie Messi...

Z ciekawości sprawdzam jak stoją w lidze ... po 12 kolejkach pogrom punktowy i bramkowy. Po 2 kolejkach LM byli na 1 miejscu ogrywając Panatę i bogaty Rubin.

Kopenhaga z tego co sprawdziłem jakiś gwiazd w składzie nie ma, a jednak można zrobić drużynę grającą na b. wysokim poziomie za przeciętną kasę. U nas oczywiście się nie da... Za dużo "gwiazd" (czyt. Brożki, Małecki)? A może trener za dużo gada a za mało konsekwentnie wprowadza zmiany? Pytanie też co tak na prawdę chce zrobić Cupiał, bo na razie to każe ściągać złom, a co któryś z nastu się wyróżni to go sprzedaje i liczy kasę. Chyba ta zima da nam ostateczną odpowiedź dokąd zmierzamy, bo jak na razie to dreptamy w miejscu.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2133
Stary 20.10.2010, 22:45
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
A kogo ten Maaskant poucza?!!!!
Tak się zastanawiałem o co tu chodzi.Dopiero filmik mi rozjaśnił sprawę.Zadziwia mnie co niektórzy widzą bądź słyszą.Pamiętam jak oglądałem tą konferencje i zwróciłem akurat na ten fragment uwagę.Zamiast szukać jakiś usprawiedliwień, typu - nowy trener to nowy zespół itp - to stwierdził tak jak to jest.Niewiele się da zrobić przez tydzień, na pewno będą bardziej zmotywowani ale mamy ich ograć.Krótko i na temat.

Bzdur od Maaskanta narazie nie usłyszałem, co cieszy ale wolał bym jednak w końcu jakąś wygraną zobaczyć.Prawda jest taka że 1,2 porażki i Maaskant będzie wygadywał różne dziwne rzeczy.Tak jest nawet u tych najlepszych z najlepszych gdy ich drużynom nie idzie
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2134
Stary 20.10.2010, 23:25
Maaskant popełni tylko jeden, zasadniczy błąd, który może go kosztować posadę - zgodził się objąć Wisłę w trakcie sezonu, bez piłkarzy, z mętnymi zapowiedziami wzmocnień. Jest presja kibiców i mediów, prezes - nieudacznik pompował do niedawna balonik ( teraz już wie, że z tą Ligą Mistrzów to z siebie debila zrobił - a można było przecież wyciągnąć wnioski z przygód medialnych Filipiaka, którego klubik co roku idzie na LM i kończy rozpaczliwą obroną przed spadkiem ). A tu wyników nie ma - bo być nie może.

Maaskant dał się zrobić w wała i pewnie teraz żałuje.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
radek2323
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: planeta Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2135
Stary 20.10.2010, 23:30
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Maaskant popełni tylko jeden, zasadniczy błąd, który może go kosztować posadę - zgodził się objąć Wisłę w trakcie sezonu, bez piłkarzy, z mętnymi zapowiedziami wzmocnień. Jest presja kibiców i mediów, prezes - nieudacznik pompował do niedawna balonik ( teraz już wie, że z tą Ligą Mistrzów to z siebie debila zrobił - a można było przecież wyciągnąć wnioski z przygód medialnych Filipiaka, którego klubik co roku idzie na LM i kończy rozpaczliwą obroną przed spadkiem ). A tu wyników nie ma - bo być nie może.

Maaskant dał się zrobić w wała i pewnie teraz żałuje.

Dokładnie i tyle w temacie.......
SERCE W BIELI KREW W BŁĘKICIE WISŁA KRAKÓW PONAD ŻYCIE!!!


Quo vadis Wisło?
Odpowiedz cytując
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2136
Stary 20.10.2010, 23:30
Znając poziom znajomości angielskiego naszych dziennikarzy, to nie ma się co dziwić, że zrobili aferę ze słów Maaskanta. Wystarczy sobie przypomnieć wywiad pana z C+, przed meczem z Górnikiem... Wystarczy to, że co chwile pojawiały się "wywiady" z Maaskantem, w których na te same pytania odpowiadał co innego... szkoda tylko że wszystkie zostały zadane "w kupie" po jakiejś konferencji (tj. 5 dziennikarzy obstawiło Maaskanta dyktafonami i padały pytania).
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Odpowiedz cytując
kolarz90
Senior Member
 
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2137
Stary 21.10.2010, 06:19
Duże sznase na występ z Lechią Łobo, Riosa i Kirma. Kirm powinien dostać szansę, ale czy Łobo na nią zasługuje? Miał tyle czasu na pokazanie czegoś, a poza meczem z Lechią w którym zapewnił nam mistrza zawodził. Moim zdaniem wiele już nie pokaże, ale przy naszej obecnej grze ofensywnej trzeba szukać nowych rozwiązań. Może wrzuci jakąś piłe na głowe Brożka albo wywalczy jakiś rzut wolny
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
Odpowiedz cytując
coonta
maurotanin
 
 
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2138
Stary 21.10.2010, 07:16
ziz99 napisał(a):Wyświetl post
Oglądałem dziś 2 połowę Barcy z Kopenhagą. Zrobiło się smutno, że my tak nie możemy...
a ja oglądałem wczoraj filmik "Droga do Mistrzostwa 2008" i zobaczyłem w nim praktycznie połowę z tych piłkarzy, których mamy do teraz. Widziałem jak chłopaki grali szybką piłkę, celne, mocne podania, zapiera..li po boisku i jak się okazało - DA SIĘ
Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Odpowiedz cytując
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2139
Stary 21.10.2010, 08:04
witeq napisał(a):Wyświetl post
a nieprawda, bo Jadze strzeliliśmy po odbiorze i ponowieniu akcji, i wymianie 3-4 podań w bezpośredniej bliskości pola karnego. A to już co innego niż klepanie na połowie, jak to miało miejsce w późniejszej fazie meczu z Jaga - po prostu oni mają za mało techniki i umiejętności taktycznych (przesuwanie całej linii zespołu za piłką) aby dojść z nią w pobliże pola karnego. Przy bramce http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...el_Brozek.html widać, że przed linią piłki było 5 zawodnikow, i to jest sytuacja pożądana, bo jest kilka rozwiązań ofensywnych wtedy. I chwała Riosowi i Żurawskiemu że tą sytuację umieli dobrze rozegrać. Tyle że zauważ, że największą sztuką jest doprowadzić do takiej właśnie sytuacji wyjściowej, a tu już trzeba przesuwać się równocześnie liniami, umieć przytrzymać piłkę pod kryciem , rozsądnie wychodzić na pozycję i bardzo dużo biegać. To powinien być standard, wielokrotne w każdym meczu, a nie jedna sytuacja na 5 meczy.Bo klepanie ofensywnych piłkarzy na środku kończy się jednym Brożkiem, bądź góra dwoma piłkarzami przed linią piłki, a ponieważ nikt w Wiśle nie jest w stanie wygrać pojedynku z kilkoma rywalami, gra wygląda tak że zęby bolą.

Zobacz sobie jak Basel tworzy akcję, jaka zespołowość i ruch przy pierwszym golu, kto rozgrywa piłkę już na połowie Romy i ile zawodników jest przed linią piłki tworząc możliwe warianty rozegrania przy drugim golu, i technikę zawodnika przy trzeciej. http://rutube.ru/tracks/3691394.html...&bmstart=43920

To nie Intery czy Barcelony, to Basel które dostało na Reymonta kilka lat temu. Tyle że tam ofensywni piłkarze nie rozgrywają na środku, bo ich braknie z przodu. I teraz przyłóż sobie z całym szacunkiem Sobola do umiejętności rozprowadzenia akcji jak to robią szwajcarzy - on tego nie robi, bo nawet tego nikt u nas od niego nie wymaga, przecież on ma tylko powstrzymywać. Wszystko fajnie, tylko z takim podejściem z własnej woli tracimy jednego piłkarza potrafiącego rozegrać piłkę. Ze nie wspomnę o trzeciej bramce, i dyskusji że Brożek jest dobrym napastnikiem, jak on nigdy się do takiej akcji nawet nie pomyślał zabrać, a co dopiero żeby się chociaż zbliżył do jej wykonania. A to szwajcar którego Basel ściągnęło za darmo z Lousanne. Byl wypożyczany jeszcze do zeszłego sezonu, i pewnie do wzięcia za grosze. A po jednej akcji widac że byłby w Wiśle najlepszym technicznie piłkarzem i gwiazdą ligi.


Reasumując, Maaskant stara się wprowadzać zachodnie wzorce, tyle że nie ma to racji bytu, z takim materiałem. Stąd zima da ostateczną odpowiedz - albo w końcu robimy rozpi.d w drużynie i pozbywamy się ludzi od lat obniżających jakość tego zespołu, w zamian ściągając przyzwoitych graczy, albo po prostu staczamy się w dół, i Mourinho z sir Alexem nie pomogą. Swoją drogą żal mi Roberta, bo podejrzewam że wiedząc to co teraz wie nie podjął by się pracy tutaj.
Dzieki kolego za poprawe. Ale przysiaglbym ze w magzynie C+ po tej kolejce sam Mielcarski pokazal jak doszlo do zdobycia tej bramki, wyliczyl ze mimo iz Jaga podwajala a nawet potroila w pewnych momentach krycie to potrafilismy sie od tego uwolnic i przesunac blizej ich bramki a na koncu Brozek strzelil. I z tego co pamietam to Mielcarski wyliczyl 15 podan przed tym jak padla bramka. Potem pokazal druga Nasza akcje i tam bylo prawie 20 podan ale juz nie zakonczyla sie tak akcja bramka. Ale skoro sam to sprawdziles to nie zostaje mi nic innego jak uderzyc sie w piersi za blad. Inna sprawa ze od tej pory nigdy wiecej tak nie gralimsy a ostatnio w Zabrzu bylo tak jak pisales, glownie klepanie na swojej polowie i zero ruchu z przodu. Oczywiscie tez zgadzam sie z tym co pisze o przesuwaniu sie formacji i jak to powinno wygladac.

Pozdrawiam
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2140
Stary 21.10.2010, 08:19
kolarz90 napisał(a):Wyświetl post
Duże sznase na występ z Lechią Łobo, Riosa i Kirma. Kirm powinien dostać szansę, ale czy Łobo na nią zasługuje? Miał tyle czasu na pokazanie czegoś, a poza meczem z Lechią w którym zapewnił nam mistrza zawodził. Moim zdaniem wiele już nie pokaże, ale przy naszej obecnej grze ofensywnej trzeba szukać nowych rozwiązań. Może wrzuci jakąś piłe na głowe Brożka albo wywalczy jakiś rzut wolny
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
Trener kiedy przychodził mówił ,że każdemu da szansę pokazania się więc dlaczego nie ma jej dać Łobo? On podobno dobrze wygląda teraz na treningach , w meczach Młodej Ekstraklasy prezentował się bardzo dobrze więc dlaczego nie ma dostać szansy? Dlatego że kibice go nie lubią? Oczywiście przez ten czas pobytu w Wiśle nie pokazał zbyt wiele i raczej ten transfer można wsadzić między niewypały ale kiedy przychodził nowy trener każdy miał czystą kartę , Łobo także więc szansa mu się należy jeśli widać że się przykłada na treningach i chce pomóc zespołowi. Raz już pomógł , może teraz będzie drugi ?
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2141
Stary 21.10.2010, 09:21
radek2323 napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie i tyle w temacie.......
Dlaczego cytujesz chłopa , który napisał post nad Tobą?
Cytując go sproawiasz że jego post jest widoczny, a spora część osób z nas nie chce widzieć tu głupich postów.

A co do portali i gazet....
kolejny tytuł:

http:/ /sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/trener-wisly-nikt-nie-zasluguje-tu-na-gre,1,3739457,wiadomosc.html

Tytuł jednoznacznie sugeruję, że nikt nie zasługuję by grać w Wiśle.Ale wystarczy wejść i przeczytać całość i już wiemy, że chodzi o to, że nikt nie zasługuję na grę za "darmo".
Nie będę rozwodził się nad prawidłowością tytułu tego artykułu.Chodzi generalnie o to, że media s....iły się niemiłosiernie, sugerując , manipulując faktami, cenzurując, itp.Wykorzystują, fakt, że ok 30 % społeczeństwa to wtórni analfabeci.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 21.10.2010 o godz. 09:31.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2142
Stary 21.10.2010, 14:14
W kwestii krytykowania zagranicznych trenerów przez polskich "fachowców" typu Lenczyka - to zwykła zawiść i strach o własne stołki. Żaden polski trener nie będzie popierał zatrudniania coachów z zagranicy, bo są dlań konkurencją do posad. A nasi szkoleniowcy doskonale zdają sobie sprawę z własnej słabości, zacofania, nie nowoczesnych metod itd. itp. - każdy, lub prawie każdy zawodowo nadaje się "do odstrzału" z zacofanym warsztatem i brakiem realnych sukcesów. Żaden polski trener nie jest naprawdę uznaną na świecie marką. Polski piłkarz zwykle niewiele umie nie tylko dlatego, że jest leniwy, gnuśny i ćwiczy w marnych warunkach - także dlatego, że nasza rodzima "myśl szkoleniowa" nie ma mu za wiele do zaoferowania od trampkarza aż po seniora. Takie są fakty.

Polscy trenerzy doskonale wiedzą, że ze swoim warsztatem nie wytrzymają zagranicznej konkurencji, więc walczą z nią wszelkimi dostępnym sposobami, także "faulując" i pieprząc głupoty. Ja już momentami nie mogę ich słuchać. Zresztą, podobnie robią też piłkarze w stosunku do zagranicznej konkurencji.

A jeśli chodzi o Maaskanta, to ma on jeszcze trudniejsze zadanie z innego powodu. On jest ze świata, gdzie normalnie gra się atak pozycyjny i na nim można opierać taktykę gry. I chce to tu też robić. Gdyby to "odpaliło", Wisła taktycznie zmiażdżyłaby ligę. Tyle, że pewnie nie rozumiał, iż polski piłkarz w ogóle nie wie, co to jest atak pozycyjny. Musi się go uczyć od podstaw także dzięki naszej rodzimej myśli trenerskiej, dla której to również Yeti - czyli stwór, który podobno istnieje, ale o którym nikt nie wie, jak wygląda. Oto jest najlepsza "cenzurka" wartości pracy naszych rodzimych Lenczyków, Engelów i pozostałych Kaczmarków.

Tu dochodzi jeszcze jeden problem: bo nawet jeśli jakiś polski piłkarz załapie, o co chodzi, to sztuką będzie zmuszenie go do WYSIŁKU we wdrażaniu strategii gry na boisku. Bo atak pozycyjny wymaga ruchu, kreatywności i aktywności JESZCZE ZANIM BĘDZIE SIĘ PRZY PIŁCE. A w słowniku polskich piłkarskich "profesjonalistów" nie występuje zwrot "wysiłek", "ciężka praca", "bieganie" nawet wtedy, gdy piłka znajduje się w odległym sektorze boiska.

Więc wszystko idzie naprzód ciężko jak cholera.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.10.2010 o godz. 14:17.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2143
Stary 21.10.2010, 14:35
wolfy napisał(a):Wyświetl post
(...)
Może cierpi na tym Maaskant i jego nazwisko, ale dla Wisły jest to lepsze wyjście, niż tymczasowy trener Kulawik do końca rundy.

Owszem, gramy nadal padakę i punktów nie ma, ale przynajmniej trener dokładnie pozna kogo ma w drużynie i co są warci poszczególni grajkowie.

Nam pozostaje się modlić o to, by Maaskant:
- okazał się dobrym szkoleniowcem w przerwie zimowej
- Valckx wytargował niezbędne wzmocnienia

Ja na razie nie mam przekonania co do tego, że to dobry trener choć z pozoru CV trenerskie ma dobre. Problem w tym, że wyników nie ma.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2144
Stary 21.10.2010, 14:43
Markus napisał(a):Wyświetl post
W kwestii krytykowania zagranicznych trenerów przez polskich "fachowców" typu Lenczyka - to zwykła zawiść i strach o własne stołki. Żaden polski trener nie będzie popierał zatrudniania coachów z zagranicy, bo są dlań konkurencją do posad. A nasi szkoleniowcy doskonale zdają sobie sprawę z własnej słabości, zacofania, nie nowoczesnych metod itd. itp. - każdy, lub prawie każdy zawodowo nadaje się "do odstrzału" z zacofanym warsztatem i brakiem realnych sukcesów. Żaden polski trener nie jest naprawdę uznaną na świecie marką. Polski piłkarz zwykle niewiele umie nie tylko dlatego, że jest leniwy, gnuśny i ćwiczy w marnych warunkach - także dlatego, że nasza rodzima "myśl szkoleniowa" nie ma mu za wiele do zaoferowania od trampkarza aż po seniora. Takie są fakty.

Polscy trenerzy doskonale wiedzą, że ze swoim warsztatem nie wytrzymają zagranicznej konkurencji, więc walczą z nią wszelkimi dostępnym sposobami, także "faulując" i pieprząc głupoty. Ja już momentami nie mogę ich słuchać. Zresztą, podobnie robią też piłkarze w stosunku do zagranicznej konkurencji.

A jeśli chodzi o Maaskanta, to ma on jeszcze trudniejsze zadanie z innego powodu. On jest ze świata, gdzie normalnie gra się atak pozycyjny i na nim można opierać taktykę gry. I chce to tu też robić. Gdyby to "odpaliło", Wisła taktycznie zmiażdżyłaby ligę. Tyle, że pewnie nie rozumiał, iż polski piłkarz w ogóle nie wie, co to jest atak pozycyjny. Musi się go uczyć od podstaw także dzięki naszej rodzimej myśli trenerskiej, dla której to również Yeti - czyli stwór, który podobno istnieje, ale o którym nikt nie wie, jak wygląda. Oto jest najlepsza "cenzurka" wartości pracy naszych rodzimych Lenczyków, Engelów i pozostałych Kaczmarków.

Tu dochodzi jeszcze jeden problem: bo nawet jeśli jakiś polski piłkarz załapie, o co chodzi, to sztuką będzie zmuszenie go do WYSIŁKU we wdrażaniu strategii gry na boisku. Bo atak pozycyjny wymaga ruchu, kreatywności i aktywności JESZCZE ZANIM BĘDZIE SIĘ PRZY PIŁCE. A w słowniku polskich piłkarskich "profesjonalistów" nie występuje zwrot "wysiłek", "ciężka praca", "bieganie" nawet wtedy, gdy piłka znajduje się w odległym sektorze boiska.

Więc wszystko idzie naprzód ciężko jak cholera.
Cholera sam bym tego lepiej nie napisal. W tym poscie jest zamknieta cala prawda o naszej skopanej od czasow sw. pamieci Gorskiego i Jego repry po dzien dzisiejszy. Swiat Nam uciekl o lata swietlne a my sie ludzimy ze jak Engel lub inny pusci haslo "gramy na tak" to ze ta roznica zniweluje sie szybciutko. Ehh......
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2145
Stary 21.10.2010, 14:46
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Może cierpi na tym Maaskant i jego nazwisko, ale dla Wisły jest to lepsze wyjście, niż tymczasowy trener Kulawik do końca rundy.

Owszem, gramy nadal padakę i punktów nie ma, ale przynajmniej trener dokładnie pozna kogo ma w drużynie i co są warci poszczególni grajkowie.

Nam pozostaje się modlić o to, by Maaskant:
- okazał się dobrym szkoleniowcem w przerwie zimowej
- Valckx wytargował niezbędne wzmocnienia

Ja na razie nie mam przekonania co do tego, że to dobry trener choć z pozoru CV trenerskie ma dobre. Problem w tym, że wyników nie ma.
a czy wychwalany przed przyjściem Maaskanta, Dan Petrescu miał wyniki ? Ja przypomnę, nie miał, gra też była mułem.

Holender przyszedł do drużyny zdubowanej dla Heńka, z jego piłkarzami. Jakby zrobił od razu wynik, to taki West Ham powinien chłopa od razu brać.
Czy myślicie że jakby został Heniek dalej, np. były by te nauki jezyka, były by 2 treningi dziennie, piłkarz w klubie przez większość dnia, integracja?
Kwestią jest, jak na to patrzy Cupiał? Bo jeśli w grudniu ma go zwolnić np. to wszystko to jest bez sensu. Oczywiście jeśli w lutym, marcu nie będzie widać poprawy w grze, wtedy należy sobie zadać pytanie czy ten trener potrafi trenować. Wtedy może sie okazać ze wizja budowy druzyny przez Basałaja była zła, i wszystko sie totalnie pierd**i.
Należy mieć nadzieje, i ja takową mam, że wszystko sie jakoś ułoży, pomimo tego że na razie wygląda to bardzo słabo.
A co do krytykowania Maaskanta przez rodzimych trenerów...odpowiedzmy sobie na pytanie, ilu polskich trenerów pracuje/pracowało za granicą by mieć w ogóle świadomość piłkarską jak to wygląda i działa gdzie indziej.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2146
Stary 21.10.2010, 15:01
No wlasnie Petrescu tez nie szlo za dobrze, jakby dluzej zostal u Nas moglo by byc calkowicie inaczej. Tak samo denerwuje mnie gadanie ze Maaskant to taki drugi Liczka po liftingu z dobrym PR. Bo ze gra i wyniki podobne, tyle ze spojrzmy jakim materialem (czytaj skladem) dysponowal Liczka a z jakiego kroic musi Robert. Nie bronie Naszego trenera bo sam tez na troche wiecej liczylem (szczegolnie na Naszym stadionie), ale wierze ze okaze sie czlowiekiem na odpowiednim miejscu i Nas odbuduje na nowo.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2147
Stary 21.10.2010, 15:03
Jeśli Cupiał ma cierpliwość, a Maaskant uważa, że jest w stanie nauczyć Polaków gry pozycyjnej to powinniśmy to kontynuować za cenę wyników w tym sezonie. Gdyby to wypaliło, to moglibyśmy wreszcie nie wstydzić się za grę Wisły w pucharach czy lidze.

Natomiast jak chodzi tylko i wylącznie o punktowanie to w takim przypadku być może trener robi błąd. Chce za dużo zmienić na raz: ustawienie, sposób gry, którego Polacy nie rozumieją (atak pozycyjny, to w PL nie istnieje, świetnie to Markus opisał w swoim poście).
Ogólnie moje zdanie jest takie, jeśli Maaskant siedzi na gorącym stołku, bo nie punktuje, to jego rola tutaj nie ma sensu. On przyszedł zbudowac zespół, czy ogrywać w lidze para drużyny ? Jak chcemy zrobić krok do przodu to trener nie może mieć na sobie takiej presji już teraz.
Ostatnio edytowane przez tofik : 21.10.2010 o godz. 15:10.
..
Odpowiedz cytując
pcpc
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2148
Stary 21.10.2010, 15:29
ja uwazam ze poswieci dwa lata na przbudowe stadionu kosztem wyników zobaczcie na jage jak długo zajeła stabilizacja druzyny,
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2149
Stary 21.10.2010, 20:16
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Ja na razie nie mam przekonania co do tego, że to dobry trener choć z pozoru CV trenerskie ma dobre. Problem w tym, że wyników nie ma.
Oczekujesz cudotwórcy?
Wskaż mi jedną dobrą formację w naszym zespole.
Wskaż mi jednego dobrze przygotowanego do rundy zawodnika.

Chyba, że masz na myśli wcześniejsze kluby, w tej kwestii jednak się nie wypowiadam. Tu każdy przypadek trzeba byłoby rozpatrywać oddzielnie, a fachowcem od ligi holenderskiej nie jestem.

Nie wiem, czy Maaskant jest dobry, wiem tylko, że większość naszych piłkarzy jest słaba.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 21.10.2010 o godz. 20:19.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2150
Stary 21.10.2010, 21:41
Źle mnie zrozumieliście.

Moim zdaniem Maaskantowi należałoby dać nie przerwę zimową, a cały rok na zbudowanie drużyny. I rozliczać go z pracy pod koniec następnej rundy jesiennej. Dopiero po takim okresie podjąłbym się rzetelnej oceny jego pracy.

Problem w tym, że w tym klubie rządzi Boguś C. i różnie może być. Dlatego martwią mnie wyniki Maaskanta. Sezon i tak był już stracony, natomiast można go poświęcić na budowanie zdrowych fundamentów pod nową drużynę.

Martwi mnie też to, że najwyraźniej piłkarze nie słuchają Holendra. Jeśli będą odpowiednio wytrwali, a Boss niecierpliwy - postawią na swoim.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2151
Stary 21.10.2010, 22:10
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Źle mnie zrozumieliście.

Moim zdaniem Maaskantowi należałoby dać nie przerwę zimową, a cały rok na zbudowanie drużyny. I rozliczać go z pracy pod koniec następnej rundy jesiennej. Dopiero po takim okresie podjąłbym się rzetelnej oceny jego pracy.

.


Stary, no way

niewierze ze da sie Maaskantowi tyle czasu...

ciekawe czy nastapi jakas weryfikacja,bo duzo mowil o zdobyciu MP ,co w tym sezonie wydaje sie byc raczej dalej niz blizej.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2152
Stary 21.10.2010, 22:13
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Źle mnie zrozumieliście.

Moim zdaniem Maaskantowi należałoby dać nie przerwę zimową, a cały rok na zbudowanie drużyny. I rozliczać go z pracy pod koniec następnej rundy jesiennej. Dopiero po takim okresie podjąłbym się rzetelnej oceny jego pracy.

Problem w tym, że w tym klubie rządzi Boguś C. i różnie może być. Dlatego martwią mnie wyniki Maaskanta. Sezon i tak był już stracony, natomiast można go poświęcić na budowanie zdrowych fundamentów pod nową drużynę.

Martwi mnie też to, że najwyraźniej piłkarze nie słuchają Holendra. Jeśli będą odpowiednio wytrwali, a Boss niecierpliwy - postawią na swoim.
Wolfy jednak ma racje wskazując, że aby Maaskaant mógł powodzeniem zakończyć misję, musi otrzymać pomoc od Cupiała - czyli boss musi zmienić w fundamentalny sposób dotychczasową politykę sportowo-finansową. Bez tej kluczowej zmiany ŻADEN trener nic w Wiśle nie zrobi, choćby się nawet nazywał Mourinho.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2153
Stary 21.10.2010, 23:07
Markus podał idealnie esencję polskiej miernoty szkoleniowej, a co za tym idzie przyczynę słabych wyników w Europie.

Jak pisałem, że budowę teamu trzeba zaczynać od dobrego szkoleniowca, to były od razu kontry iż musimy gwiazdy ściągać. Oczywiście im lepszy materiał to i potencjał wyższy, ale bez odpowiedniego systemu prowadzenia gry (przede wszystkim mądra gra bez piłki!) gwiazdy niewiele pomogą. Te elementy kiedyś u Franza i Henrego funkcjonowały b. dobrze. Teraz widać, że Maaskant próbuje to wprowadzać ale jak na razie to nie wychodzi. Poza tym np gwiazdor Paweł Brożek się do takiego schematu zupełnie nie nadaje - nigdy nie miał strzału, słaba gra bez piłki, mało inteligentny, dawniej bramki zdobywał na szybkości ew krótka kiwka i dołożył nogę. Jak nie jest w szczytowej formie fizycznej to jest kompletnie bezproduktywny.

Uważam, mimo iż byłem lekko zawiedziony po wyborze Maaskanta, że powinien dalej pracować bo i tak Cupiał nie zakontraktuje nikogo lepszego. Wiedzę trenerską ma zapewne 5x większą niże Ulatowscy, Skorże, Urbany, Zieliński i inni razem wzięci.
Odpowiedz cytując
skeba
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2154
Stary 21.10.2010, 23:13
Narazie gra Wisly wygląda podobnie do tej prezentowanej za czasów henia, czy końcówki pracy Skorży.
Trener miesza ze składem. Co mecz to inni zawodnicy, i jak tu o zgranie ?
Odpowiedz cytując
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2155
Stary 21.10.2010, 23:32
czyli to źle, że postawił na Gargułę zamiast Żurawskiego?
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2156
Stary 22.10.2010, 00:26
skeba napisał(a):Wyświetl post
Trener miesza ze składem. Co mecz to inni zawodnicy, i jak tu o zgranie ?
A jest kogo zgrywać? Większość z "nowych" jest tylko wypożyczona, pełno też wyjątkowo słabych piłkarzyn. Jaki ma sens "zgrywanie" Bunozy z Cleberem, czy Clebera z Chavezem, skoro dwóch z tych trzech zawodników za rok już nie będzie, a trzeci jest zwyczajnie słaby?

To jest właśnie ten problem, że nie ma na czym budować. Nie ma bramkarza, obrony, pomocy, ataku. Teraz mamy po prostu walkę o punkty, których trzeba zgromadzić jak najwięcej.

Wyliczałem już, ilu z obecnych piłkarzy za pół roku, rok nie będzie już w Wiśle. W dodatku, w większości to słabi zawodnicy.

Ja naprawdę nie wiem, jak Basałaj to sobie wyobraża, bo w tej chwili jest prawdziwy dramat w kadrze. Tu już na dobrą sprawę nie ma nawet kogo sprzedać.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Lucas.B
Banita
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2157
Stary 22.10.2010, 06:43
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Źle mnie zrozumieliście.

Moim zdaniem Maaskantowi należałoby dać nie przerwę zimową, a cały rok na zbudowanie drużyny. I rozliczać go z pracy pod koniec następnej rundy jesiennej. Dopiero po takim okresie podjąłbym się rzetelnej oceny jego pracy.

Problem w tym, że w tym klubie rządzi Boguś C. i różnie może być. Dlatego martwią mnie wyniki Maaskanta. Sezon i tak był już stracony, natomiast można go poświęcić na budowanie zdrowych fundamentów pod nową drużynę.

Martwi mnie też to, że najwyraźniej piłkarze nie słuchają Holendra. Jeśli będą odpowiednio wytrwali, a Boss niecierpliwy - postawią na swoim.
Zasadniczym problemem w funkcjonowaniu klubu jest to że u nas wdrażane są pewne modele zarządzania nim w ten sposób że nigdy nie realizuje się ich w pełni, najczęściej przerywają je w pół drogi. Są pewne sprawy który mają wymiar obiektywny w tym wypadku chodzi o organizm jakim jest klub piłkarski - nasz właściciel poprzez swoje działania, daje wyraz temu że nie wyciąga słusznych wniosków z przeszłości, ma duże problemy ze zrozumieniem podstawowych zasad rządzącym w tym biznesie - nie może patrzeć na klub przez pryzmat produkcji kabli - procesy zachodzące w klubie jego zarządzaniu polegają na daleko idącej długofalowości - sam twór prawny i organizacyjny jakim jest klub piłkarski jest bardzo ciężkim gruntem do działania dla ludzi którzy nie rozumieją że na sukces trzeba nieraz czekać latami - że trzeba stworzyć podstawy do sprawnego funkcjonowania w pionie sportowym i każdym innym - przez te ponad 10 lat właściciel nic nie zbudował, nie ma fundamentów do tego by mógł osiągać sukcesy na miarę swoich oczekiwań. Dokąd nie zmieni się zachowanie właściciela dotąd będziemy mieli to co mamy nadal.
Słychać już głosy że w momencie sporej straty do lidera po tej rundzie właściciel nie zgodzi się na żadne transfery do klubu.
Odpowiedz cytując
kolarz90
Senior Member
 
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2158
Stary 22.10.2010, 06:53
Fajne myślenie: jak jesteśmy liderami, zdobywamy mistrzostwo to nie potrzubujemy wzmocnień bo jesteśmy wystarczająco mocni, a jak jesteśmy w środku tabeli i przegrywamy to po co nam wzmocnienia jak i tak jesteśmy słabi i nie mamy szans na mistrza. Ja mam tylko nadzieję że po ewentualnej przegranej z Lechią Cupiał w ataku szału wywali Maaskanta, Basałaja i powie że nie buduje żadnej bazy treningowej i szkółki piłkarskiej i zacznie się profesjonalizm na całego. Boje się że tak może być...
Maaskant musi wytrwać przynajmiej do końca sezonu, ale trzeba mu lepszych piłkarzy. Nawet nie muszą to być jakieś grube miliony. Wystarczy rozwiązać kontakty z zawodnikami którzy nic nie wnoszą do drużyny, sprzedać kogo się jeszcze da i fundusze na 2-3 transfery, ale przemyślane się znajdą.
Odpowiedz cytując
lexm
Junior Member
 
Od: 03.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2159
Stary 22.10.2010, 09:25
Jak Maaskant przegra mecz z Lechią będzie na wylocie nie wiem czy nawet jak nie będzie 3 pktów !!!
Trener ten nie pasuje do Polskich realiów nie zna drużyny na dodatek sam stawia na gościa typu Boukhari który najlepsze lata ma za sobą. Wraz z nim powinien odejść Basałaj odpowiedzialny za transfery letnie !!
Dla mnie to wszystko w tym kształcie nie ma przyszłości ... potrzebujemy innych graczy którzy umią kopać i myśleć takich kiedyś mieliśmy a teraz w wszystkich formacjach nie ma niczego. Oczywiście niech Maaskant dalej wam bajki opowiada ale dla mnie to kiepski trener i prochu nie wymyśli !!!

ps. Co nie znaczy że nie powinien w naszej lidzę zdobyć więcej oczek na ten moment bo powinien bo jeśli ogrywa nas beniaminek Górnik który gra z zawodnikami Wisły którzy nie sprawdzili się tutaj to pytam się halo o co tu chodzi !!
Ostatnio edytowane przez lexm : 22.10.2010 o godz. 09:31.
Odpowiedz cytując
kolarz90
Senior Member
 
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2160
Stary 22.10.2010, 09:35
Jak długo wszystkiemu będzie winny trener? Od zawsze tak jest: winny Skorża, winny Kasperczak, Kulawik a teraz Maaskant, mimo że pracuje dopiero dwa miesiące i ma piłkarzy takich jakich ma. Winni są słabi piłkarze a jeszcze bardziej Ci, którzy sprowadzili tutaj ten cały szrot. Bo o ile jeszcze mogę z trudem bo z trudem, ale przyjąć sprzedaż Marcelo i Głowy bo jeden chciał odejść i się już zaczynał buntować, a drugi prosił o transfer samego Cupiała to już ,,transfery" do klubu to skandal. Mając takie pieniądze wziąć tyle szrotu to trzeba umieć, bo jak na razie to o żadnym nie można powiedzieć że się sprawdził.
Co do marokańczyka - tu się zgodzę, ale jaki jest powód wystawiania go? Czy jest pupilem trenera czy po prostu w składzie nie ma nikogo kto potrafi kiwnąć, dograć piłkę, itp. poza Gargułą?
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:37.