The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#361
Stary 02.10.2010, 10:53
Dla mnie jedna rzecz pozostanie zagadką. Jak można w kilkadziesiąt sekund przestać praktycznie grać w piłkę?
Nie chciałem się wypowiadać na gorąco po meczu, bo wtedy często się traci obiektywne spojrzenie. Ale oglądam sobie teraz już na chłodno powtórkę w Canal + i.... oni w 21 minucie spotkania zapomnieli, co grali do tego czasu!
Dokładnie od momentu faulu na żółtko na Paljicu, Wisła diametralnie zmieniła styl gry. Na początku na prawdę wyglądało to nie najgorzej, były akcje oskrzydlające, były przede wszystkim dokładne podania, był na boisku ruch bez piłki i wychodzenie na pozycję. Nawet komentatorzy się wypowiadali, że pachnie bramką dla Wisły, ja zresztą też byłem przekonany, że zaraz coś wpadnie. A tu od 21 minuty jakby ktoś im nogi spętał. Do tego Śląsk wyszedł trochę wyżej, zaczął grał agresywniej i nasi nie byli w stanie wymienić 3-4 podań między sobą.

Jeśli chodzi o te sławetne dośrodkowania Małego, to chciałbym zauważyć, że jeśli w polu karnym, a zwłaszcza na krótkim i długim słupku, nie ma naszych zawodników, to choćby nie wiem jak było wspaniałe dośrodkowanie, to zaliczy pusty przelot. Wina Małego jest tu mniejsza, niż się co poniektórym wydaję. Nasi po prostu nie wchodzili na te piłki!

Boukhari musi teraz popracować nad szybkością i kondycją, bo z tym u niego fatalnie. Ale dla mnie jest to gość, który wie o co chodzi w futbolu. Podobnie jak Branco.

Maaskant ma 2 tygodnie czasu, żeby kopnąć naszych w tyłek i nauczyć ich bycia w ruchu przez 90 minut. Jest już w klubie kilka tygodni, teraz dojdą następne 2 na zgrupowaniu, efekty powinny być już widoczne.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
kuba16
Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#362
Stary 02.10.2010, 10:59
Gra do 30 metra wygladala cudownie, dalej to zenada, ale niestety to tylko wylacznie przez rbak kreatywnych zawodnikow. nie ma skrzydlowych, nie ma playmakera.

Pawelek nie mial nic do wybronienia, irytowaly jego wykopy.
obrona zagrala poprawnie, jedynym ktory sie wyoznial i byl najlepszy na boisku to Palijic, nie wiem czemu Maaskant trzyma go w obronie.

najlepszy w pomocy Malecki, gosc biegal, walczyl, pokazywal sie do gry, nie unikal gry. A barany ktore gwizdza na niego bo nie rpzyjal 2 pilek w emczu to jest zjawisko niepojete.

Brozek bez podan nic nie zrobi.

Zurawskie tragedia - ten gosc nie wnosi nic do gry, zero, zenada.

Pawelek
Branco-Cleber-Bunoza-Brozek
Malecki-Sobol-Jirsak-Palijc
Rios-Brozek

Boguski, Boukhari na zmiane.

tak powinien wygladac sklad na najblizszy mecz.
Odpowiedz cytując
samsung_08
Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#363
Stary 02.10.2010, 11:09
Co to jest KU**a gwizdanie na zawodników po meczu!!! Czy Was wszystkich pojebało? CZY WYGRYWASZ, CZY NIE...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
gooro33
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków Wróblowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#364
Stary 02.10.2010, 11:10
Kiepska gra to raz... Dwa to kiepski doping ( nie mowie o G ), bylem na G2 i tak sie przygladalem staremu ''C''. Nie pamietam na R22 tak slabego dopingu ze strony drugiej trybuny. Widac nadchodza ''nowe'' czasy i na stadionie mozemy pozegnac sie ze wspaniala atmosfera, co Wislakow cechowalo i co sprawialo ze nasz stadion byl zawsze jednym z najgłosniejszych. Dobrze ze pod tym wzgledem ''G',' szczegolnie w drugiej polowie, nadrabiala.

Majac tescia Pasiaka(65 letniego fanatyka) zawsze sie smialem z niego ze u nas zawsze jest inaczej niz na Pasach czy Lechu, bo Wisla ma zawsze pelne wsparcie, nie piesze tu o spiewaniu ''nic sie nie stalo'' bo nie o to chodzi, ale o tym ze u nas na druzyne sie nie gwizda.
Tym bardziej mnie boli jak banda patalachow ktora przez cale spotkanie nie moze otworzyc ust i cos zaspiewac pozwala sobie na wycieczki i gwizdanie. Nie spiewasz twoja sprawa, ale po co gwizdzesz. Jak jestes tak sfrustrowany to tu nie przychodz i nie psuj innym swieta.

Szanujmy sie!!!
Ostatnio edytowane przez gooro33 : 02.10.2010 o godz. 11:15.
POLSKIE KORZENIE - POLSKI KLUB
...Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten,

Ten boski Krakowski nasz TS
I w każdej chwili czy dobrej czy złej,
Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem!!!


Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#365
Stary 02.10.2010, 11:21
to był gwałt na futbolu. Do końca rundy narobimy sobie już takich tyłów że żadne transfery nie dźwigną tej drużyny na miejsce pucharowe. aha, nie przewiduje kompletu na Legii
Odpowiedz cytując
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#366
Stary 02.10.2010, 11:26
Kibicowski zamknięty, więc napisze tutaj.

CO TO DO KU*WY NĘDZY ZA GWIZDANIE NA GRAJKÓW W CZASIE TRWANIA MECZU I ZARAZ PO NIM?! Po ch*j jakieś śpiewanie o ambicji! Przecież oni walczą i grają na tyle na ile pozwalają im ich umiejętności! Przyzwyczajcie sie w końcu, że stajemy sie ligowym średniakiem, ale swojej złości nie wyładowujcie na kiepskich grajkach tylko na zarządzie i jego polityce transferowej! Słyneliśmy zawsze z tego, że nigdy nie odwracaliśmy się od piłkarzy, nawet po największych blamażach (Amica 1:4, Bełchatów 2:4, Groclin 0:4 itd). To co wczoraj działo się na trybunach to był dla mnie prawdziwy szok. Niestety robi sie druga Anglia. Spiker każe siadać, nie można zwyzywać Majchrowskiego bo zaraz będzie prośba o kulturalny doping, gwizdy na piłkarzy...

ku*wa mać...
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując
Dean
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: BF

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#367
Stary 02.10.2010, 11:26
Jak Waszym zdaniem zaprezentował się nowy gniazdowy, który prowadził w Bełchatowie?

Odpowiedz cytując
kozuba92
Banita
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#368
Stary 02.10.2010, 11:33
Czy mi się wydaje, czy Kowalski wszedł we wczorajszym meczu na swój international level? Z trybun wyglądał dobrze. Raz wślizgiem w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg chyba diazowi, każdą główkę wygrywał, starał się coś grać. Ale nie wiem jak to wyglądało w telewizji.
Odpowiedz cytując
ero.
Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#369
Stary 02.10.2010, 11:33
moim zdaniem dobrze miał przejebane bo ten kto miał flage w ręce to nie śpiewał co zadziałało na jakośc Jarek mnie zaskoczył
Odpowiedz cytując
Jot
Banita
 
Od: 08.2007
Skąd: Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#370
Stary 02.10.2010, 11:36
Dobrze się zaprezentował. Tam w dziale kibicowskim była wzmianka że ktoś śpiewał "gniazdowy chujowy". Więc ten ktoś miał szczęście, że koło niego nie stałem...
Co innego prowadzić doping na Bełchatowie, gdzie B. prowadził doping jak na pierwszy raz rewelacyjnie, a co innego przy takim tłumie.
Wyczuwało się w jego głosie troszkę tremy, ale w następnym meczu podejrzewam, że jej już nie będzie
Ten, kto chce się wypowiadać na temat gniazdowych niech ruszy dupsko na wyjazd.
Ostatnio edytowane przez Jot : 02.10.2010 o godz. 11:38.
Odpowiedz cytując
ero.
Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#371
Stary 02.10.2010, 11:37
http://www.youtube.com/watch?v=z0sEzZswuLA patrzcie i płaczcie 1/10 sektora tylko skacze
Odpowiedz cytując
LUKAS77
Senior Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#372
Stary 02.10.2010, 11:38
najslapszy mecz w lidze pilkarsko i kibicowsko. Niestety slowa o najlepszych kibicach w Polsce nijal sie maja do gwizdow ktore pojawily sie w trakcie meczu!!!

P.S mam pytanie do odpowidnich osob, czy nie daloby sie przyciszyc troche mikrofonu gniazdowemu bo straszny obciach na Polske. Przypomina to troche demonstracje a nie donping....
Odpowiedz cytując
buczo1985
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Jedlicze/Krosno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#373
Stary 02.10.2010, 11:39
Żeby już tak nie mówić tylko o tym co złe to faktycznie jest szansa, że boki naszej obrony z meczu na mecz będą wyglądały lepiej. Podoba mi się i Branco i Paljić. Choć akurat w meczu ze Śląskiem nie mieli tyle roboty.
W meczu praktycznie te same błędy co w tydzień wcześniej. Z całym szacunkiem dla Żurawia, ale chłop chyba nie daje rady. Powinien wchodzić na ostatnie minuty. Co do większości grajków, z miłą chęcią wymieniłbym ich na chłopaków z młodej ekstraklasy.
What's new?

Odpowiedz cytując
tupet
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#374
Stary 02.10.2010, 11:42
LUKAS77 napisał(a):Wyświetl post
najslapszy mecz w lidze pilkarsko i kibicowsko. Niestety slowa o najlepszych kibicach w Polsce nijal sie maja do gwizdow ktore pojawily sie w trakcie meczu!!!

P.S mam pytanie do odpowidnich osob, czy nie daloby sie przyciszyc troche mikrofonu gniazdowemu bo straszny obciach na Polske. Przypomina to troche demonstracje a nie donping....
Dokładnie w tv to słychać jak relacja sprzed sejmu
Odpowiedz cytując
Titto
Senior Member
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#375
Stary 02.10.2010, 11:49
Gwizdy kibiców są zrozumiałe. Nasz klub gra bardzo słaby obecnie futbol, a kibice by chcieli wyników. Może i ambicje były, ale moim zdaniem nie u wszystkich piłkarzy Żurawski troszeczkę pobiegał więcej niż we wcześniejszych meczach, ale to nic nie dało bo mecz w jego wykonaniu żenująco słaby Boguski powinien wskoczyć za niego do składu, Małeckiemu się chciało ale nic niestety nie zrobił, Sobolewski też ambitny w tym meczu, ale mecz nie najlepszy w jego wykonaniu, Wilk ten grał bardzo ambitnie i grał też bardzo dobrze nie potrzebnie został zmieniony, Paljic też dobry mecz w jego wykonaniu, Boukhari - słabo. Natomiast podobał mi się mecz w wykonaniu Bunozy ten z meczu na mecz się rozgrywa i powinien grać w I składzie. Brakowało mi Riosa w tym meczu taki zawodnik właśnie jak Andy by się nam przydał.
Odpowiedz cytując
STARY WIŚLAK
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#376
Stary 02.10.2010, 11:55
willow napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie jedna rzecz pozostanie zagadką. Jak można w kilkadziesiąt sekund przestać praktycznie grać w piłkę?
Nie chciałem się.wypowiadać na gorąco po meczu, bo wtedy często się traci obiektywne spojrzenie. Ale oglądam sobie teraz już.na chłodno powtórkę w Canal + i.... oni w 21 minucie spotkania zapomnieli, co grali do tego czasu!
Dokładnie od momentu faulu na żółtko na Paljicu, Wisła diametralnie zmieniła styl gry. Na początku na prawdę wyglądało to nie najgorzej, były akcje oskrzydlające, były przede wszystkim dokładne podania, był na boisku ruch bez piłki i wychodzenie na pozycję. Nawet komentatorzy się wypowiadali, że pachnie bramką dla Wisły, ja zresztą też.byłem przekonany, że zaraz coś wpadnie. A tu od 21 minuty jakby ktoś im nogi spętał. Do tego Śląsk wyszedł trochę wyżej, zaczął grał agresywniej i nasi nie byli w stanie wymienić 3-4 podań między sobą.

Jeśli chodzi o te sławetne dośrodkowania Małego, to chciałbym zauważyć, że jeśli w polu karnym, a zwłaszcza na krótkim i długim słupku, nie ma naszych zawodników, to choćby nie wiem jak było wspaniałe dośrodkowanie, to zaliczy pusty przelot. Wina Małego jest tu mniejsza, niż się co poniektórym wydaję. Nasi po prostu nie wchodzili na te piłki!

Boukhari musi teraz popracować nad szybkością i kondycją, bo z tym u niego fatalnie. Ale dla mnie jest to gość, który wie o co chodzi w futbolu. Podobnie jak Branco.

Maaskant ma 2 tygodnie czasu, żeby kopnąć naszych w tyłek i nauczyć.ich bycia w ruchu.przez 90 minut. Jest już w klubie kilka tygodni, teraz dojdą następne 2 na zgrupowaniu, efekty powinny być.już widoczne.
Z pełną świadomością i odpowiedzialnością a także pełnym poparciem podpisuję się pod powyższym tekstem.

Są na prawdę rzeczy a w zasadzie gra Wisły nie zrozumiała...taktyka nie do odgadnięcia, w zasadzie jej brak.

Między poszczególnymi formacjami brak zrozumienia, gra bez piłki praktycznie żadna.

A zatem QUO VADIS WISEŁKO
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#377
Stary 02.10.2010, 11:56
Mecz jaki był, to każdy widział. Dla mnie jedynym zawodnikiem, który zasługuje na uwagę i pochwałę jest Paljić, który dla wielu z was był "nędznym grajkiem, który nie dawał sobie rady w drugiej Bundeslidze". A tutaj taka miła niespodzianka. Nie dość, że chłopak grał dopiero 4 mecz na obronie, to jak zwykle już był najlepszy, a w ofensywie przyćmił Małeckiego (który chyba sam sobie odpowiedział na pytanie dlaczego Maaskant nie daje mu wiele szans).
Znowu zabrakło ruchu bez piłki i wychodzenia na pozycje. Miliony wrzutek nic nie dały, gdyż żadna nie miała nawet szans na dotarcie na głowę Brożka lub Żurawia. Ten ostatni szczególnie zawodzi. Jednak Maaskant w końcu zdecydował się go zdjąć z boiska.
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#378
Stary 02.10.2010, 11:57
Kamson napisał(a):Wyświetl post
Kibicowski zamknięty, więc napisze tutaj.

CO TO DO KU*WY NĘDZY ZA GWIZDANIE NA GRAJKÓW W CZASIE TRWANIA MECZU I ZARAZ PO NIM?! Po ch*j jakieś śpiewanie o ambicji! Przecież oni walczą i grają na tyle na ile pozwalają im ich umiejętności! Przyzwyczajcie sie w końcu, że stajemy sie ligowym średniakiem, ale swojej złości nie wyładowujcie na kiepskich grajkach tylko na zarządzie i jego polityce transferowej! Słyneliśmy zawsze z tego, że nigdy nie odwracaliśmy się od piłkarzy, nawet po największych blamażach (Amica 1:4, Bełchatów 2:4, Groclin 0:4 itd). To co wczoraj działo się na trybunach to był dla mnie prawdziwy szok. Niestety robi sie druga Anglia. Spiker każe siadać, nie można zwyzywać Majchrowskiego bo zaraz będzie prośba o kulturalny doping, gwizdy na piłkarzy...

ku*wa mać...
Piłkarz nie jest nietykalny a stadion to nie opera, do ch....a miłego. Tu są emocje kilkunastu tysięcy ludzi. Tu się dopinguje, tu się śpiewa, tu się klnie i tu się gwiżdże.
Ważne tylko, żeby nie gwizdać w trakcie meczu, póki jest gra. Do ostatniego gwizdka ma być doping. A jeśli piłkarze przeszli obok meczu, to należy im to dać do zrozumienia, ale po zakończeniu spotkania i poczęstować.porcją gwizdów.

Akurat wczoraj gwizdy były nie zrozumiałe, bo walczyli. Zabrakło umiejętności, ale za to trudno ich winić.
Tyle w temacie.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#379
Stary 02.10.2010, 12:02
willow napisał(a):Wyświetl post
Piłkarz nie jest nietykalny a stadion to nie opera, do ch....a miłego. Tu są emocje kilkunastu tysięcy ludzi. Tu się dopinguje, tu się śpiewa, tu się klnie i tu się gwiżdże.
Ważne tylko, żeby nie gwizdać w trakcie meczu, póki jest gra. Do ostatniego gwizdka ma być doping. A jeśli piłkarze przeszli obok meczu, to należy im to dać do zrozumienia, ale po zakończeniu spotkania i poczęstować.porcją gwizdów.

Akurat wczoraj gwizdy były nie zrozumiałe, bo walczyli. Zabrakło umiejętności, ale za to trudno ich winić.
Tyle w temacie.
No przecież ja o tym wszystkim wiem, sam zasiadam w młynie i po wczorajszym meczu wciąż mam dużą chrype.
Chodzi mi o gwizdanie na grajków po meczu, w którym nie brakło im ambicji, tylko umiejętności.
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#380
Stary 02.10.2010, 12:06
Kamson napisał(a):Wyświetl post
No przecież ja o tym wszystkim wiem, sam zasiadam w młynie i po wczorajszym meczu wciąż mam dużą chrype.
Chodzi mi o gwizdanie na grajków po meczu, w którym nie brakło im ambicji, tylko umiejętności.
Z tym się zgadzam. Tak być nie powinno.
Dopingujemy przez 90 minut, a jak piłkarzyki przeszli koło meczu, to zjebka, ale po końcowym gwizdku. Tak zawsze było i powinno być nadal.

Ale coż... nowy stadion to i widać.nowe czasy nas czekają. Będą 3 trybuny kinowe i 1 fanatyczna :/
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#381
Stary 02.10.2010, 12:39
Mecz był niestety nudny a zawodnicy grali za nerwowo, zbyt szybko pozbywali się piłki i zbyt szybko chcieli rozwiązywać akcje. Szymkowiak komentując miał rację. Trzeba piłką trochę pograć, jak nie wychodzi z tej, to przenieść akcję na drugą stronę a nie na pałę. Ta nerwowość jest niepotrzebna i wynika z presji. Było kilka takich momentów "holenderskiej" gry: kilka podań krótkich na lewej i potem przeniesienie ciężaru gry na prawo. Szkoda, że to rzadkie było. No i szkoda, że i tak potem nic nie wychodziło. Śląsk skoncentrował się na obronie (trudno się dziwić) ale dwie sytuacje to trochę mało jak na 90 minut. Kondycyjnie i szybkościowo nic się od dawna nie zmienia, nie wytrzymujemy trudów biegania przez 90 minut, nie ma depnięcia, startu do piłki, wyprzedzenia. Tak naprawdę to nie ma tego od Levadii. Fizycznie jesteśmy bardzo kiepską drużyną.
Ciężko oceniać poszczególnych piłkarzy ale widać, że Boukhari musi zrzucić parę (paręnaście) kg, że Maciek ma jakieś stany lękowe, że Małecki nic nie zmądrzał, że Kowalski i Bunoza mają braki w koordynacji, że Branco jeszcze nie biega zbyt szybko, że Wilk szybko pada, że Sobolewski to nie ten sam gość, że Brożek też jeszcze nie doszedł do formy. Paljić zagrał natomiast dobry mecz, Jirsak pokazywał się do gry (niestety często nie dostawał piłki) i zmieniał stronę, ale też trudno powiedzieć, żeby zagrał fajny mecz.
Maaskant na plus Ściągnął ociężałego Boukhariego, ściągnął nawet Żurawskiego, no ale czy zmiennicy pomogli? Tak sobie niestety. Mam nadzieję, że po zimie będziemy przynajmniej biegać 90 minut w jakimś sensownym tempie i z jakąś rozsądną arytmią. Holendrzy to zawsze potrafili.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#382
Stary 02.10.2010, 12:59
Mecz skandalicznie slaby w wykonaniu Wisły. Grali tak, jakby nikt ich nigdy nie uczył najbardziej podstawowych zasad taktyki, z czego długo dworowali sobie zresztą "eksperci" w Canal Plus. Ale jak mieli sie nie śmiać, kiedy ruch bez piłki praktycznie nie istniał, a nasi nawet nie potrafili pokazywać się do gry? Reakcje indywidualne to był koszmar, a zespołowe, koszmar do kwadratu. Tego też nie rozumiem, tej totalnej obstrukcji piłkarskiego elementarza. Na boisku wszyscy wszystko olewali - napastnicy wychodzenie "na krótki słupek", pomocnicy podchodzenie do zawodnika z piłką, potrzebę szybkiego operowana futbolówką etc., obrońcy asekuracji, podłączania się do akcji itd. itp. Wyliczanka byłaby faktycznie równie dluga jak w okręgówce. Sztuką było ten mecz tak źle zagrać, w tak fatalny sposób. Ale nie dla nas, dla nas to już powoli norma.

Tylko jeden Palić próbował coś robić z sensem i w pierwszej połowie Wilk. Nie da się powiedzieć nic dobrego o Żurawskim, Brożku, Sobolu, Małeckim, kiksujących jak dzieci stoperach, Branco (ma ciekawe dośrodkowania, ale taktycznie zagrał na poziomie całej reszty), Kirmie, Jirsaku...

Nie ma też za co pochwalić Maaskaanta. Materiał ma słabiutki, ale też na razie nic kompletnie nie poprawił, piłkarze go nie słuchają, trzyma uparcie na boisku emerytów, którzy są najsłabsi w drużynie, wpuszcza piłkarzy, którzy nie są w stanie nic wnieść (jednak będę się upierał, że Gargułę nawet dziś stać na znacznie więcej niż Jirsaka), nie widać, by miał jakiś wpływ na zespół. Oczywiście nie znaczy to, że jestem za kolejną zmianą trenera, tu nie w trenerze tkwi główny problem od dawna.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#383
Stary 02.10.2010, 13:07
Tenzen napisał(a):Wyświetl post
Tylko czekać aż na satyrycznych portalach pojawi się wyczyn Bunozy który kompletnie nie jest w stanie trafić w piłkę.
Nie trzeba czekać, na ekstraklasa.tv jest już klip o dużo mówiącej nazwie "Bunoza walczy z powietrzem". Dedykuję go sopranosowi jako gościowi, który pojęcia o piłce nigdy nie miał, ale nigdy też nie przepuścił okazji żeby jakiemuś boiskowemu .......e laurkę wystawić - bo młody.

kozuba92 napisał(a):Wyświetl post
Czy mi się wydaje, czy Kowalski wszedł we wczorajszym meczu na swój international level? Z trybun wyglądał dobrze. Raz wślizgiem w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg chyba diazowi, każdą główkę wygrywał, starał się coś grać. Ale nie wiem jak to wyglądało w telewizji.
Widzisz, sprawa jest o tyle trudna, że wczoraj na tle Bunozy ciężko było nie wyglądać jak profesor. Wystarczyło tylko trafić w piłkę...
Mimo wszystko w następnym meczu powinniśmy wystawić parę stoperów Cleber - Kowalski. Nie może być tak, że nasz "młody - niezdolny" gra tylko dlatego, że zapłaciliśmy za niego ( nie wiem ile, ale na pewno za dużo - takich patałachów można mieć za darmo na wagę ).

W tym miejscu chciałbym gorąco pozdrowić Pana Zdzisława Skauta. Jako byłemu moderatorowi nie wypada mi napisać tego, co na Pana temat myślę. Zresztą - i tak by większość wykropkowało...

EDIT: Chciałbym w tym miejscu przeprosić Wasiluka, że porównywałem do niego Bunozę. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, ze nie spodziewałem się na jaki "international level" potrafi wejść nasz nowy stoper.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 02.10.2010 o godz. 13:21.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#384
Stary 02.10.2010, 13:15
Kamson napisał(a):Wyświetl post
No przecież ja o tym wszystkim wiem, sam zasiadam w młynie i po wczorajszym meczu wciąż mam dużą chrype.
Chodzi mi o gwizdanie na grajków po meczu, w którym nie brakło im ambicji, tylko umiejętności.
Kamson
Skoro nie brakło ambicji to czemu śpiewne było o braku ambicji właśnie?

Taki Żuraw to wzorcowo przeszedł koło meczu. Jak się razu pewnego wywrócił to sobie poleżał, a potem wolnym KROKIEM podążył za akcją. I brakło go w środku żeby było komukowiek zagrać.

Wszystkie te kółka Małeckiego, szarpanina Kirma czy wrzuty na pałę były efektem jednego - nikogo na środku nie było żeby zagrać piłkę bo defensywni się zatrzymywali na 40/50 metrze, napastnicy chowali się za plecami obrońców.

A propos Branco - chłop się najpierw ogląda jak piłka nad nim przelatuje, a dopiero potem startuje co powoduje że od razu jest spóźniony. Za chwilę się wszyscy zorientują i będa tylko słać mu piły za plecy na wolne pole.
Odpowiedz cytując
penia
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#385
Stary 02.10.2010, 13:19
Mecz był strasznie żenującym widowiskiem,dawno nie widziałem tak nieporadnej Wisły,przez 90 minut nie potrafilismy stworzyć sobie żadnej 100% sytuacji na bramkę, niech mi nikt nie mówi że do 30 m gra wyglądała dobrze, bo Śląsk grał mocno cofnięty i dochodziliśmy do miejsca gdzie zaczynali kryć agresywnie i był dramat!! Dziś przeczytałem że wykonaliśmy 47 dośrodkowań ale co z tego jak ani jedno nie miało jakości,ale skąd by miało mieć skoro Maly nie potrafi ze stojącej piłki dośrodkować prawą nogą,a co dopiero w biegu i jeszcze lewą o innych zawodnikach nie wspomnę.Niestety nasza gra wygląda z meczu na mecz gorzej,a tempo w jakim rozgrywamy atak pozycyjny jest na poziomie okręgówki,gra bez piłki u nas nie istnieje nikt się nie pokazuje każdy gra na takie alibi.W dodatku nasz trener nie trafia ze składem bo z jakiej paki gra Żuraw skoro kolejny mecz jest najsłabszym piłkarzem,cały czas jest pod grą ,druga sprawa to zmiany : ja rozumiem jaką postacią jest Sobol dla drużyny,i nie można mu odmówić ambicji i walki ale niestety, to jego maks co daje to w tym momencie jest mniej niż daje Wilk w środku i to Sobol powinein zejść w przerwie,niestety pojawia Jirsak i dołącza do grona zawodników którzy niby są na boisku ale jakby ich nie było.Niestety moim zdaniem doping wczoraj tez nie był powalający,wiadomo mecze przyjaźni mają swoją specyfikę ale tak prawdzie powiedziawszy było słabo,nowy gniazdowy jak na początek nie wypadł źle,ale moim zdaniem tak od 70 min powinniśmy mocniej dopingować Wisłę bo chyba grajka za bardzo udzieliła się przyjazna atmosfera
Odpowiedz cytując
spinna
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#386
Stary 02.10.2010, 13:23
relacja z meczu KIKS.tv
http://kiks.tv/2010/10/kolejny-zawod-wisly/
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#387
Stary 02.10.2010, 13:42
Markus napisał(a):Wyświetl post
Tego też nie rozumiem, tej totalnej obstrukcji piłkarskiego elementarza. Na boisku wszyscy wszystko olewali - napastnicy wychodzenie "na krótki słupek", pomocnicy podchodzenie do zawodnika z piłką, potrzebę szybkiego operowana futbolówką etc., obrońcy asekuracji, podłączania się do akcji itd. itp.
Wyjaśnienie tego fenomenu jest akurat proste, zaczynają się problemy z presją... Wielu piłkarzy nie radzi sobie w tej sytuacji. Nie są przyzwyczajeni do tego, ze im nie idzie. Szukają winnych, wściekają się. Każdy kolejny nieudany mecz będzie pogłębiał kryzys.

Drugie wytłumaczenie można potraktować humorystycznie, WIsła miała często wachnięcia formy w czasie sezonu. Tak więc szczyt formy już za nami, teraz przyszedł chwilowy kryzys, ale na końcówkę sezonu forma z początku rozgrywek wróci .

Dochodzi jeszcze trzeci element, który jest nie bez znaczenia. W przeszłości często, nawet w lepszych czasach, graliśmy obrzydliwe mecze z murarzami. Teraz, kiedy szwankuje gra w ofensywie, takie mecze będą dla nas katorgą.


Markus napisał(a):Wyświetl post
Jednak będę się upierał, że Gargułę nawet dziś stać na znacznie więcej niż Jirsaka
Na jakiej podstawie?
Odpowiedz cytując
lexm
Junior Member
 
Od: 03.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#388
Stary 02.10.2010, 13:43
Tak tylko po co cały czas te dośrodkowania czemu trener nie powiedział by zaczeli szarpać na skrzydłach i wchodzili z piłką do środka była jedna taka akcja piłka trafiła do Krima i przy lepszym uderzeniu mogła wpaść bramka !!!
Żenadę gramy i tyle a Śląsk w tym sezonie jest kandydatem do spadku bo się słabo prezentuje i to jest kolejny mecz gdzie widać tylko cały czas regres ... gramy u siebie w końcu i te 3 pkty trzeba było wyszarpać !!! to oni nie potrafią tego zrobić ...
Poza tym co wyprawia Bunoza to jest masakra ma problemy z wybiciem piłki z własnego pola karnego jakiś Sobota kręci nim jak chcę ... cud że po wykładce nie było na środku pola karnego nikogo z graczy Śląska bo by się 0-1 skończyło...
Moim zdaniem było zostawić Bednarza na dyrektora sportowego a nie ściągać Basałaja co szrotu naściągali na-ściemniał ludziom że to są piłkarze dobrzy na Wisłę !!!.
Po sezonie liczę że uda się pozbyć tych którzy do niczego się nadają .. pupilka trenera i starych wypalonych dziadków co już najlepsze lata gry mają za sobą. Wolę więcej Polskich graczy którzy będą walczyć tutaj z sercem...
A propo czy Kapka prowadzi jakiś obserwacje i znajdzie jakiegoś piłkarza choćby na środek obrony czy do ataku bo tam odrazu potrzebujemy kogoś ?
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#389
Stary 02.10.2010, 14:12
Markus => Jirsak wcale nie zagrał złych zawodów. Owszem, nie błyszczał, ale nie bardzo mógł. eby rzucić prostopadłe podanie, najpierw napastnik musi się do takiego podania pokazać. Wobec totalnego bezruchu naszych napadziorów, każda próba prostopadłego zagrania skończyłaby się stratą. Natomiast podania Jirsaka zmieniające stronę boiska czy rozszerzające grę były już bez zarzutu.

Ja, po obejrzeniu dzisiaj jeszcze raz meczu w TV, zauważyłem dwa podstawowe mankamenty w naszej grze zespołowej (pomijam mankamenty indywidualne):

1. Dopóki Śląsk był cofnięty, dojście do ich strefy obronnej ( ok. 30 metra) nie nastręczało większych problemów. Zaczęło być gorzej, gdy Śląsk zagrał wyżej. Nasza defensywa zaczęła mieć problemy z wyprowadzaniem piłki z własnej strefy obronnej. Długie dzidy czy straty wynikały stąd, że obrońcy nie mieli z kim grać. Nasza pomoc zupełnie nie wychodziła do nich, nie pokazywała się do podań. Obrońcy ratowali się wykopami, bo między nimi a pomocą po prostu była mega-dziura. To kolejny mecz, w którym pomocnicy biegną do przodu, stoją prawie że w linii z napastnikami, w środku nie ma nikogo, przez kogo obrońca mógłby przegrać piłkę.

2. Bezruch w ataku. Dzisiaj szczególną uwagę zwróciłem na to, jak poruszają się nasi gracze ofensywni po boisku. To jest po prostu dramat. Zawodnik, który ma akurat piłkę przy nodze, nie ma komu podać. Wszyscy czekają nie wiadomo na co. Żurawski, Brożek, Małecki, Boguski, Kirm =stoją i patrzą, mając na plecach obrońców. Każde podanie w ich stronę to wyprzedzenie przez zawodnika drużyny przeciwnej i strata. Nie ma w nich nawyku: "podaję i natychmiast wychodzę na pozycję". Jest raczej "podaję i czekam co będzie".

Niestety, powyższe mankamenty to nie kwestia indywidualnego wyszkolenia piłkarza, a ćwiczeń na treningu.

Zdaję sobie sprawę, że mankamentów jest więcej, ale te uważam za główne.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#390
Stary 02.10.2010, 14:30
willow napisał(a):Wyświetl post
Niestety, powyższe mankamenty to nie kwestia indywidualnego wyszkolenia piłkarza, a ćwiczeń na treningu.
Jako że na te mankamenty zwracamy uwagę od kilku lat, bo dzidy i bezruch był już za Skorży, nie jest to chyba problem ostatnich tygodni? Jeśli założymy, że i Skorża i Kasperczak nie chcieli, a Maskant nie chce widzieć podobnych zagrań, można wyciągnać wnioski, że nasi obecni piłkarze mają problemy z przyswojeniem sobie tej wiedzy, albo po prostu wyżej dupy nie podskoczą.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:36.