
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#301
|
|
Jasne glaskajcie dalej Panów Cupiała i Basałaja po głowach....wiem że Panu C duzo zawdzieczamy ale czas nie stoi w miejscu, liczy sie tu i teraz a sami widzicie jaka jest polityka transferowa i za to odpowiada przede wszystkim P.Cupiał a nie Basałaj...
kowczax..... i co urządzałby Cię majster po fatalnej grze w całym sezonie bo mnie nie.....to tylko by świadczyło o słabości naszej ligi |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#302
|
Te jego rajdy do końcowej linii, pozniej koleczko, zamach, znowu koleczko i zamach, a na końcu dośrodkowanie, kiedy wszyscy obrońcy zdąrzyli już przykleić się do napastników to debilizm. Nie wiem co on ma w tej głowie, ale taką grą po prostu się ośmiesza. Kiedyś grał z większym pożytkiem dla drużyny. Teraz pajacuje przy końcowej linii i maca się z tą piłką. Jedyny plus to Palijc. Szybki, zwrotny, myślący. Pare błędów i złych zagrań miał, ale ogólnie widzę dlaczego Piotrek Brożek grzeje ławę. Natomiast co do samego trenera to nie mam pojęcia co chciał osiągnąc wprowadzając Jirsaka... Czech znowu uciekał od gry, chował się za rywalami. Tak nie powinien grać lider srodka pola. Tomas nie nadaje się nie tylko do Wisły, nie tylko do naszej ligi, ale wogóle do tego sportu... Kurdupel, a koordynację i szybkość ma jak center w NBA. Nie mówiąc o braku charakteru. Nie wiem co z Gargułą, ale trzymanie na ławce Jirsaka i wprowadzanie go do gry kosztem Guły to idiotyzm. Tomas nigdy nie dał niczego tej drużynie, a Garguła mimo że po kontuzji i bez formy, ale piłkarzem zawsze był o 2 klasy lepszym od "Napoleona" ( ), który wogóle nie powinien być piłkarzem.Aha. I wrócił stary, "dobry" Brożek, który czeka aż mu piłka spadnie pod nogi w polu karnym... Kupę gramy niestety, co jest tym bardziej dziwne, że z Jagą Wisła grała momentami naprawdę świetną piłkę. Z Koroną w 1 połowie też nie wyglądało to źle, z Bełchatowem była już tragedia, a dzisiaj dramat. ![]()
Mały motywator - http://i40.tinypic.com/28lxdlv.jpg
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#303
|
|
kurcze tu trzeba potrzasnac władzami tego klubu bo jesli my kibice nie zbierzemy sie i nie zrobimy czegos to z rundy na runde bedzie coraz gorzej...... ile macie zamiar jeszcze czekac jedna runde, dwie, trzy....az w koncu z taka polityka dojdzie do tego ze bedziemy sie bronic przed spadkiem....
piłkarzyny nas robia w h..... biorac ciezka kase za chodzenie po boisku....zamiast zap....ac.... to samo odnosnie marnej polityki transferowej..... tu juz slowa nie pomoga....trzeba cos z tym zrobic |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#304
|
|
Mam nadzieję, że nie zakwalifikujemy się jakimś cudem do pucharów, bo nie chce oglądać kolejnej kompromitacji ;]
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#305
|
Que sera sera, Wisełka ze Śląskiem gra... Zero ambicji, Wisełko zero ambicji... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#306
|
|
Cytat:
najlepsze zdecydowanie Paljic .. atak, a raczej brak ataku = dno |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: Łańcut
Offline |
#307
|
|
Chyba juz czas zagrac 2 napastnikami, w ogóle jakos nikt nie był chetny do wystawiania sie w polu karnym.
Nikt nie zbigał na tzw. pierwszy słupek zeby zamknac akcje, i oczywiscie ogólny brak gry bez piłki.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#308
|
|
No cóż teraz wychodzi jakich mamy piłkarzy i jakie transfery zostały zrobione, więcej negatywów niż pozytywów. Jedyna nadzieja że prawdziwe wzmocnienia przyjdą zimą , bo póki co to co sprowadzili to prawdziwy szrot z zagranicy.
![]()
WIERNY ZAWSZE WIŚLE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#309
|
|
Wynik meczu zasłużony. Nie żal mi wcale Maaskanta - sam wybiera taktykę i wykonawców, a że nie graliśmy z Lechem tylko ze Śląskiem więc jak widać jego wizja gry "zawsze na jedno kopyto" i takiej samej taktyki na każdego przeciwnika nie zdaje egzaminu. Tak samo chcemy grać z Jagiellonią w Białymstoku, Koroną u siebie, z Bełchatowem na wyjeździe.... co to my Barcelona jesteśmy jakaś co to może nie zważać na taktykę i grę rywali tylko zawsze gra swoje? Stąd minus dla Maaskanta. Jest też plus - wreszcie zdjął marokańską balerinę w połowie meczu. Szkoda że Żurawia tak długo trzymał na placu. I jest jeszcze 1 plusiki - wreszcie 0 z tyłu - pierwsze za czasów Maaskanta, ale niestety bardziej wynikało ono ze słabej gry Sląska i błędów sędziów (spalone Soboty) niż naszej gry.
Moje oceny w skali 0-10 Pawełek 6 - wszystko co miał wybronić wybronił Paljić 5 - biegał do przodu, walczył Bunoza 4 - walczył, raz ograny przez Sobotę no i 2 kiksy pod rząd z pierwszej połowy żenujące Kowalski - 4 walczył Branco 3 - ilosć wrzutek i zablokowanych wrzutek astronomiczna ale jakość żenująca. Sobolewski 5 - walczył i coś próbował robić w środku Wilk 4 - walka i tylko walka Małecki 5 - wygrał kilka dryblingów kilka razy szarpnął - mało Boukhari - 3 - powolna marokańska balerina.... dobrze że został zmieniony w przerwie Żurawski - 3 kolejny żółwik Brożek - 4 - walczył ale piłek nie dostawał Rezerwowi Kirm - 4 - szarpał a jak strzelał to w bramkarza Jirsak 3 - lider środka to on nie jest Boguski - trochę za krótko grał No cóż widać że Maaskant cudotwórcą nie jest i nie będzie - niech trochę pomyśli nad zmianą taktyki albo dalej będizemy "dzielnie" remisować lub przegrywać. Czasami taktykę trzeba dostosować do wykonawców - to zdanie dedykuje trenerowi Maaskantowi ![]() I jeśli mamy nie zdobyć MP czy PP to lepiej żebyśmy tak zajęli 8 miejsce i nie kompromitowali się w pucharach. po co nam to? Może też da to do myślenia właścicielowi klubu - z pustego i Maaskant nie naleje ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#310
|
|
Niestety , mecz tragiczny w ataku , w obronie dzięki szczęściu na zero .
Szybkie oceny Pawełek : 7 - jedny do którego nie można mieć zastrzeżeń , wybronił co miał wybornic Branco : 1 - co on robi na boisku ? nie sądziłem że po 1 meczu będę tęsknił za Cikoszem , tamten chociaz nogi nie odstawiał Bunoza : 2 - kiksy za kiksem Kowalski : 5 - wydaje mi się że jeden z jego najlepszych meczów w Wiśle , jako że chyba z 5 razy uratował dupę będac ostatnim obrońcą . Przy Bunozie to profesor . Przynajmniej w tym meczu Paljic 4 - jeden z niewielu którym się chciało biegać , ale ta pozycja tego wymaga . Cięzko ocenic jego występ gdyz to nie obrońca , a i mozna zrozumieć brak wypadów do przodu widząc kogo sie ma z tyłu . Wilk 5 - ściągnięcie go uważam za błąd , robił co miał robic. Lepiej od Sobolewskiego Sobolewski 2 - emerytura Małecki : 3 - ostatnio czepialiście się Jagielloni że na niego gwizdała , tymczasem w nasyzm klubie nie jest lepiej . Jeździec bez głowy a i tak najaaktywniejszy w ofensywie Boukhari :1 - jego gre określiłbym dwoma słowami , bez sensu Żurawski : 1 - niech usiądzie na ławie z własnego wyboru bo dojdzie do tego że zniszczy swoja legende w Wiśle , szkoda by kibice tak go zapamiętali Paweł Brożek : 3 - żeby cokolwiek zdzialac nie może stac sam w polu karnym! Jirsak : 3 - jakis pomysł miał natomiast nie miał z kim grac Kirm : 2 : Paradoksem jest że w zespole nie mamy żadnego lepszego skrzydłowego . Na pewno wypadł lepiej od swojego zmiennika , natomiast pozytku nie ma z niego żadnego ... nasza gre najlepiej podsumuje słowa ' dramat bez happy endu ' |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#311
|
|
Nie mamy 2 sensownych napastników. Poza tym Żuraw gra podwieszonego napastnika, tylko, że nie za bardzo wywiązuje się ze swych zadań. Ewentualnych alternatyw nie widzę. Mały nigdy nie był suprsnajperem, Boukhari może tam grać, ale nie trenował i nie grał regularnie, więc wymaga reanimacji, a Boguski... chyba nie myślicie poważnie. Jest jeszcze Rios, ale mam wrażenie, że ma problemy ze strzelaniem bramek (wystarczy spojrzeć na jego statystyki).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#312
|
Kilka razy podał, wyszedł do gry kiedy musiał, bo akcja toczyła się kilka metrów od niego, ale w wiiększości sytuacji nie szukał miejsca i nie pomagał skrzydłowym. A to powinien robić zawodnik ktory wchodzi w miejsce defensywnego pomocnika i ma za zadanie rozruszanie naszej gry. Jirsak coś ciekawego pokazał poza kilkoma przerzutami na drugą stronę boiska? Zagrał jakąś prostopadłą piłkę do skrzydłowego, tak żeby temu zostało tylko posłanie jej wzdłuż pola karnego? Minął kogoś z rywali, zrobił przewagę, albo czy wogóle coś z tego próbował? Nie. Podawał zawsze do nogi, bezpiecznie, tak żeby się nikomu nie narazić niecelnym zagraniem. W formacji ofensywnej zero ruchu i Jirsak wchodzi i się dopasowuje do kolegów... A chciałbym żeby choć raz podaniem prostopadłym w....ił takiego Małeckiego i mu pokazał gdzie ten miał biec i jak się ustawić. On tego nie robi, bo nie lubi się narażać. Boiskowy statysta, który może i wyszkolenie techniczne na jakimś poziomie ma, ale przez brak przysłowiowych jaj nie robi z tego użytku. Taki cichy koleżka, co pewnie bał się w szkole rękę do góry podnieść. ![]()
Mały motywator - http://i40.tinypic.com/28lxdlv.jpg
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#313
|
Dopisuję do Twojego postu z ocenami bo był ostatni żaden powtarzam ŻADEN zawodnik dzisiejszego meczu nie zasługuje na ocenę wyższą niż "3" w skrócie Bramkarze zero pracy bo i zero było groźnych akcji Nasi obrońcy ... przy tak grającym Śląsku chaos każda piłka pod presją trybuny dużo gry na styk przy lepszym przeciwniku MASAKRA Nasi pomocnicy ............... hmmmm Wilk może "3" reszta tragedia dośrodkowania masakra, ktoś pisze że Patryk coś udowodnił ... co Nasi napastnicy .... lepiej pomilczę bo nie mam o czym pisać ... Trener ..... jego mina mówi sama za siebie a myśli ..... chyba "Co ja tutaj robię" jednym słowem ..... kiepściutko a i jeszcze jedno oceniającym podpowiadam oddaliśmy dwa celne strzały i zremisowaliśmy z przedostatnią drużyną tabeli
Ostatnio edytowane przez robin hood : 01.10.2010 o godz. 22:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#314
|
|
O meczu pisał nie będę, bo lepiej nad tym "widowiskiem" spuścić zasłonę milczenia.
Co do dopingu, z tym Majchrowski-s....ysyn to niech lepiej jeden z drugim da sobie spokój. Myślicie, że gdy Jacek usłyszy ten tekst, to jutro z werwą weźmie łopatę w ręke i ruszy na budowe? Nie wiem do jakiego gimnazjum uczęszcza gniazdowy, ale niech wie, że tak dorośli ludzie nie załatwiają spraw. Macie gęby pełne frazesów o budowie Wielkiej Wisły, ale jak przychodzi co do czego, to zachowujecie się jak smarkacze, którzy nie dostali od taty na loda. Nie dość, że większosć kibiców na młynie ,to jakieś Janusze i Mariany, których nie stać, żeby zapłacić 10 zł więcej na bilet i wybierają najtańszy sektor, to jeszcze takimi gówniarskimi tekstami zniechęcacie normalnych ludzi. Odpowiadając na zarzuty- nie nigdy nie głosowałem na Majchrowskiego. Uważam go za beznadziejnego prezydenta. Nie zgadzam się jednak aby robić z siebie idiotów i sprzeciwiać się jego polityce skandując idiotyczne hasła. Ps. Sorry za nieskładnego i pewnie niegramatycznego posta, mam flaszkę na koncie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Bochnia
Offline |
#315
|
|
dalej strata do lidera nie jest duża, z Lechem i Legią jesteśmy na równo. Gra jest tragiczna ale punkty ciułamy. zobaczymy jak to się dalej rozwinie. Na razie niema co podejmować pochopnych kroków.
![]()
od kołyski, aż po grób zawsze ukochany klub WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2010
Offline |
#316
|
|
Żuraw w tym wieku nie ma już zdrowia do gry z której słynną - brak mu zwyczajnie pary - zresztą nie jemu jedynemu w zespole, senator Sobol obok Clebera powinni jak najszybciej skończyć kariery gdyż rozdrabianie się w pył jest bezsensu - Czerwiec czy Kulawik potrafili odejść z klasą a Ci wyżej wymienieni są tu tylko dla kasy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#317
|
|
czy na meczu bylo cos spiewane do majchrowskiego
|
|
|
|
Warszawiak
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa
Offline |
#318
|
|
Patrzac na dzisiejszy mecz dochodze do wniosku ze chyba lepiej bedzie jak wasz trener ze sztabem przestudiuje sobie przypadek Gizy i Kumbeva. Ogladalem ten mecz z ciekawosci i przyznam ze to najwieksza padaka w tym sezonie. Wygladalo to tak ze albo:
a) Zawodnicy ktorzy grali jeszcze rok temu na poziomie nagle oduczyli sie grac b) Mieli w dupie kibicow i klub jaki reprezentuja bo kasa sie liczy a nie jakies tam kluby i kibice. c) Grali przeciwko trenerowi bo kaze im wiecej cwiczyc. W kazdym z tych trzech przypadkow konkluzja jest jedna : Wypierdalac do okregowki. Wiem ze moze zdanie kibica innego klubu wyda sie zbyt dosadne ale oczy mamy chyba wszyscy. ![]() ![]() Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Skąd: KMWTW ...
Offline |
#319
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: R 22
Offline |
#320
|
|
Dokąd zmierzasz Wisełko?!!!! Przed spotkaniem jak głupi ( po raz kolejny ) łudziłem się że wreszcie ta machina odpali że zaskoczy...Nie zmieniło się zupełnie nic...To boli bo nie potrafimy nawet wymienić kilka celnych podań na połowie przeciwnika co przecież kiedyś było naszym głównym atutem.Właśnie " kiedyś..."W poprzednim sezonie choć w ofensywie graliśmy podobnie w trudnych sytuacjach zawsze mogliśmy liczyć na naszych dwóch wspaniałych stoperów...Głowackiego i Marcelo którzy umieli poderwać zespół do walki.W defensywie praktycznie nie popełnialiśmy błędów a Brazylijczyk strzelał więcej goli od niektórych napastników.Pozbycie się ich to nasz największy błąd.Brakuje nam charakteru, walki cechy którą dysponował Diaz...Jego już też nie ma...nie ma całej defensywy jest tylko zlepek przypadkowych zawodników z emerytowanym Żurawiem na czele który najlepsze lata ma już za sobą.To przykre ale popadamy w przeciętność.Czy Maskaant zdoła to jeszcze uratować
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno
Offline |
#321
|
|
Tak szybko Maaskant by im podpadł? To już przy Petrescu mimo morderczych treningów wytrzymali dłużej
![]() Jest to dziwne, ale moim zdaniem to raczej wina szrotu sprowadzonego przez Basałaja & Kapke i sprzedanie najomcniejszych ogniw niż granie przeciw trenerowi. Kurde, niedawno cieszyłem się że odchodzą Jop, Christov, itd. bo przyjdą lepsi, a teraz patrząc na to co wyprawiają zaczynam za nimi tęsknić Co okienko transferowe to gorzej...![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#322
|
|
No to kilka słów o dzisiejszym...kopaniu. Nazwanie tego meczem ekstraklasy, to nadużycie
![]() Co można pozytywnego powiedzieć? Pawełek - bezbłędnie, tyle, że nie bardzo było się gdzie pomylić. Branco - debiut udany, tym bardziej, że z tyłu wyszło na 0. Kilka raz podłączył się do grania i w sumie później dorównał do reszty. Boukhari - jego gra podobała mi się do 20 minuty. Żurawski - powoli zmierza w stronę Clebera. Co najlepsze już zrobił. Teraz to wydaje mi się, że prochu nie wymyśli. Małecki - raczej trenera nie przekonał. W sumie kumple też mu nie pomogli, ale na tle ostatnich meczów Riosa wypadł słabiej... I w sumie tyle. Nie bardzo jest co więcej pisać. No może poza tym, że zmarzłem, jak cholera..., a z atmosfery, które panowała na trybunach w meczu z Koroną, poza młynem nie zostało nic. ![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: R 22
Offline |
#323
|
|
W ostatnich sezonach nie było prawie transferów narzekaliśmy teraz było ich za dużo też narzekamy...Ale mamy do tego prawo bo każdy widzi że zanim nasi piłkarze zaczną się rozumieć na boisku miną chyba ze dwa lata albo i dłużej...Zapomniałem wspomnieć o Małeckim bo zdenerwowała mnie pewna sytuacja...otóż po złym podaniu Paljicia zwyzywał go jak psa...było to chyba pierwsze jego niecelne zagranie ( co nie zmienia mojego zdania że był i tak najlepszy na boisku ).Po co to?! Czy to buduje atmosfere w drużynie?! Na pewno nie! Chwilę póżniej Mały posłął piłkę wysoko w trybuny...Coś tu jest nie tak
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#324
|
|
Dziś mieliśmy doczynienia z podwójną żenadą
Pierwsza to gra naszej zespołpodobnej drużyny a druga to prowadzenie dopingu w pierwszej połowie . SKWK wydaje oświadczenie w którym pisze że na E siedzimy a koleś zaczyna od wszyscy wstają i śpiewają a potem było jeszcze gorzej. Więcej opowiadania co i jak i która ręka prawa a która lewa niż śpiewania. A o naszym zespołpodobnej drużynie to nie chce się nawet pisać. Wstyd ![]()
|
|
|
|
Member
Od: 08.2010
Offline |
#325
|
|
trzeba sobie w końcu uświadomić że z takimi piłkarzami walczymy o miejsce 6-8.Szkoda że te trudne czasy przyszły w czasie gdy powstaję duży stadion. coś czuję że na następnym meczu będzie góra 10 tyś ludzi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: z Widoku
Offline |
#326
|
|
|
Member
Od: 11.2002
Skąd: NH - 2 PL
Offline |
#327
|
![]()
-> 2 PL - NIELICZNI ALE FANATYCZNI <-
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#328
|
|
Mieliśmy drużyne nie mieliśmy stadionu , stadion mamy drużyny za to nie mamy ;/ MASAKRA ! To nie jest już Wisła tylko banda pajaców udających piłkarzy . Dziś mi się podobało że na koniec meczu nie było "Nic sie nie stało " itp tylko zjechać ich(nie zasługują na doping;/) ! 33 tyś przyjdzie gora 15 tyś ;/ ZERO AMBICJI jest gorzej niż bylo gdzie tu widać prace Maaskanta ?!
![]()
" Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą "
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#329
|
|
W Wiśle wyprzedano najlepszych piłkarzy a tych co pozostali, nawet pies z kulawą nogą nie chce u siebie oglądać a my jesteśmy na nich i na ich długie kontrakty skazani.
Już nie ma najskuteczniejszego strzelca Wisły Marcelo czy kapitana co Głowę pod korki podkładał, ani ostatniego walczaka Wislackiago Diaza. Pozostał tylko zespół pracowników niewykwalifikowanych i niewydarzonych. Dlatego czar Wisły prysł wraz z tymi ostatnimi piłkarzami Wisły a Cupiał dokłada do tego zespołu kolejne niewydarzone za darmo elementy nadchodzącej katastrofy, przy której Levadia czy Karabach, będą marzeniem ściętej Głowy ![]() ![]() ![]() .
Ostatnio edytowane przez kot : 01.10.2010 o godz. 23:00.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#330
|
|
O żesz w mordę. Zostałem zmasakrowany tym co biegało dzisiaj na boisku na R22. Może człowiek zapomina szybko złe rzeczy, ale wydaje mi się, że nawet jak zajmowaliśmy 7 miejsce nie graliśmy takiej padaki, mając u siebie za przeciwników najgorsze drużyny ligi. Na dzisiaj nie widzę żadnej nadziei na realną poprawę w krótkim czasie. Od przyjścia nowego kołcza brak jakiegokolwiek postępu, a najtrudniejsze mecze w lidze dopiero przed nami.
![]()
:/
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|