The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1231
Stary 18.09.2010, 20:45
picasso napisał(a):Wyświetl post
tylko jedno nie wyklucza drugiego.może dla dobra zespołu należy właśnie trzymać dyscyplinę?
Chodzi konkretnie o strone sportowa. Wg mnie Malecki jest w stanie dac zespolowi znacznie wiecej niz Zurawski. A skoro w dwoch poprzednich sezonach z Maleckim w skladzie dalo rade osiagac sukcesy w lidze, to nie widze sensu, zeby teraz nagle przesadnie demonizowac jego wystepki.
Odpowiedz cytując
momo
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1232
Stary 18.09.2010, 20:58
Moim zdaniem jeden okres pomiędzy rundami to za mało żeby oceniać trenera, który ma i zna metody przygotowań do rundy na okres 4-5 tyg, po 2-3 tyg. przerwie między rozgrywkami. A nie do ponad miesięcznej przerwy i dwumiesięcznego okresu przygotowań. Na pewno zostaną popełnione błędy w przygotowaniu motorycznym. Po drugie poza pierwszym trenerem istotni są jego współpracownicy, a na tym niestety klub ciągle oszczędza, przykład trenera bramkarzy, anonimowy człowiek zamiast np. jednego z lepszych fachowców jakim jest Dawidziuk. Pierwszy trener odpowiada za taktykę, ustalenie składu. Przygotowanie motoryczne, dane o przeciwniku, przygotowanie bramkarzy tym zajmuje się sztab szkoleniowy, czy nasz jest wystarczająco dobry ?
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1233
Stary 18.09.2010, 21:22
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
W kolko Maleckiego resjocjalizowac przeciez nie mozna. Skoro trener nie potrafi sie z nim dogadac, to nalezaloby podjac decyzje, ze sprzedajemy go zima i juz. Ale teraz Maaskant powinien zadac sobie pytanie co jest wazniejsze, trzymanie dyscypliny za wszelka cene, czy dobro zespolu.
Moim zdaniem glupia zolta kartka to jeszcze nie jest koniec swiata. Moskalewicz dogral do momentu otwarcia okna transferowego pomimo zwyzywania zarzadu od dyletantow.
Teraz chyba tez lepszy Malecki z zolta kartka i golem, niz Zurawski bez kartki, za to z beznadziejna gra.
Trzeba myśleć przyszłościowo - jak towarzystwo zobaczy że jest luz, to Maaskant do nowego roku nie doczeka.Tyle czekaliśmy na dyscyplinę a widzę że już pojawiają się głosy że może za ostro.
Małecki jak na ta drużynę jest wartościowym zawodnikiem ale na pewno nie jest gościem niezastąpionym.Nie wiemy zresztą co się dzieje na treningach.

Ja na dziś polegam w 100% na trenerze, mam tez nadzieje że Mały to dobrze odczyta i przyniesie to pozytywne skutki.Jeśli nie to do widzenia - niech się kto inny z nim męczy.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1234
Stary 18.09.2010, 21:25
Dokładnie. Niektórym się zaczyna w dupkach palić, bo nie wygrywamy meczu za meczem. Niedługo będzie, że trener się nie nadaje, robi złe zmiany i tym podobne brednie.
..
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1235
Stary 18.09.2010, 21:43
Zresztą niestety ta cholerna obrona jest zdecydowanie największym problemem.To nie jest przypadek że z Jagą utrzymaliśmy prowadzenie przez jakąś minutę nie całą a z Koroną najpierw 2 minuty? a potem 10.
Przy takiej obronie jak mieliśmy przez ostatnie 4-5 lat, to najpewniej było by 6 punktów a nie 1.
Odpowiedz cytując
gigant
Joker the Great
 
Od: 06.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1236
Stary 18.09.2010, 21:47
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Zresztą niestety ta cholerna obrona jest zdecydowanie największym problemem.To nie jest przypadek że z Jagą utrzymaliśmy prowadzenie przez jakąś minutę nie całą a z Koroną najpierw 2 minuty? a potem 10.
Przy takiej obronie jak mieliśmy przez ostatnie 4-5 lat, to najpewniej było by 6 punktów a nie 1.
Dokładnie. Zastanawia tylko Chavez, jest taki słaby ze go Maaskant nie wystawia, czy Cleber i Bunoza są aż o tyle lepsi?
Odpowiedz cytując
penetracja
Junior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1237
Stary 18.09.2010, 22:16
Uważam, że Maskant nie będzie żadnym cudotwórcą. Martwi mnie podejście wielu forumowiczów i ich wiara w zbawczą rolę trenera lub piłkarzy, których jeszcze nie widziano na boisku np. Chavez. To wszystko jest jednym wielkim szrotem kosztującym kilkaset tysięcy Euro rocznie czyli tyle ile kosztuje tygodniówka kilku grajków w PL. Więc lepiej się nie napalać i marzyc o LM, nie mamy farta od kilkunastu lat by być Petrzałką, Unireą czy innym Thul więc lepiej abyśmy nie zbankrutowali ja oni
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1238
Stary 18.09.2010, 22:17
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Trzeba myśleć przyszłościowo - jak towarzystwo zobaczy że jest luz, to Maaskant do nowego roku nie doczeka.Tyle czekaliśmy na dyscyplinę a widzę że już pojawiają się głosy że może za ostro.
Małecki jak na ta drużynę jest wartościowym zawodnikiem ale na pewno nie jest gościem niezastąpionym.Nie wiemy zresztą co się dzieje na treningach.

Ja na dziś polegam w 100% na trenerze, mam tez nadzieje że Mały to dobrze odczyta i przyniesie to pozytywne skutki.Jeśli nie to do widzenia - niech się kto inny z nim męczy.
Skoro nie wiemy, to po co cos sugerowac i tworzyc teorie spiskowe ? Gdyby dzialo sie cos naprawde niedobrego, to chyba jednak Maaskant nie dalby Malemu zagrac nawet tych paru minut.

Nikt tez nie opowiada, ze Malecki jest niezastapiony. Ja jedynie utrzymuje, ze jest w stanie dac druzynie wiecej od innych.

Nie tworzmy na sile teorii, ze jesli trener da Maleckiemu pare minut wiecej w meczu, to towarzystwo natychmiast odbierze to jako dawanie luzu i samo wyskoczy z niesubordynacja.
Jak mamy mowic o mysleniu przyszlosciowym, skoro w podstawowym skladzie gra pilkarz, ktory jest juz ewidentna przeszloscia i gra ze wzgledu na nazwisko(?)?

Ja obstaje przy tym, ze Maaskant stawiajac na Maleckiego moze wiecej zyskac niz stracic, bo nawet jesli panowie do konca rundy nie znajda wspolnego jezyka, to lepiej teraz skorzystac z jego umiejetnosci i troche podpromowac zanim zima sprzeda sie go bez sentymentow.
W koncu trzymanie dyscypliny i zapewnianie sobie posluchu przez trenera nie jest celem samym w sobie. Sama dyscyplina bez wynikow nie ma sensu w tej dziedzinie.
Szymkowiak dostawal zolte kartki za pyskowki w co drugim meczu, a mimo to byl bohaterem i nawet trafil do jedenastki stulecia. No ale moze standardy oceany od tamtego czasu sie nieco zmienily...
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 18.09.2010 o godz. 22:33.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1239
Stary 18.09.2010, 22:53
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Skoro nie wiemy, to po co cos sugerowac i tworzyc teorie spiskowe ?.
Nie sugeruje i tworze teorii spiskowych, tylko zaznaczam że nie wiemy czy to tylko o tą kartkę chodziło.Zresztą pisząc o treningach bardziej mi chodziło o formę, zaangażowanie a nie o jakieś wybryki.

Piszesz żeby dla chwilowych korzyści(gdzie tak na prawdę nie wiemy czy by one były) - odpuścić - Ni chuja
To nie jest tak że ja mam wielkie 'ale' do Małego.Irytuje mnie i swoją grą często i zachowaniem - częściej ale życzę mu jak najlepiej.Nikt go nie skreśla, to jest autentycznie jego szansa by wymazać tą opinię która za nim podąża i by stał się solidnym zawodnikiem.Albo skupi się na grze a nie na wyzywaniu sędziego w jakimś śmiesznym sparringu albo skończy jak wielu przed nim.Nie gra on na dziś, na tyle dobrze, by móc sobie pozwolić na samowolkę.
Odpowiedz cytując
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1240
Stary 18.09.2010, 23:13
A tego, że Małecki oprócz wszystkiego może też nie pasować do koncepcji, to nikt nie bierze pod uwagę? Jeszcze za czasów gry Małego w rezerwach/ME najczęściej słyszanym okrzykiem trenerów było "Maaaałyyy, pooodaaaj". I dalej jest tak, że jak chodzi o grę piłką, którą zdaje się nasz trener preferuje to Mały ustępuje paru zawodnikom, którzy wyraźnie częściej pojawiają się na boisku?
Odpowiedz cytując
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1241
Stary 18.09.2010, 23:20
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
W kolko Maleckiego resjocjalizowac przeciez nie mozna. Skoro trener nie potrafi sie z nim dogadac, to nalezaloby podjac decyzje, ze sprzedajemy go zima i juz. Ale teraz Maaskant powinien zadac sobie pytanie co jest wazniejsze, trzymanie dyscypliny za wszelka cene, czy dobro zespolu.
Moim zdaniem glupia zolta kartka to jeszcze nie jest koniec swiata. Moskalewicz dogral do momentu otwarcia okna transferowego pomimo zwyzywania zarzadu od dyletantow.
Teraz chyba tez lepszy Malecki z zolta kartka i golem, niz Zurawski bez kartki, za to z beznadziejna gra.
patrzysz bardzo krótkowzrocznie. Fakt, może byśmy wygrali z Koroną (ja osobiście wątpie bo w moich oczach Małecki jest miernym piłkarzem i tylko fakt że cały czas gra samolubnie więc od czasu do czasu siłą rzeczy mu coś wyjdzie jest przez niektóry odbierany jako dobry piłkarz) ale zaraz idąc przykładem Małeckiego kolejni gracze zaczeli by wchodzić Maaskantowi na głowę bo "skoro Małecki mógł to czemu ja nie moge" i za 3 miechy okazałoby się że znowu że Piotrek Brożek mówi do trenera żeby sam wyszedł na boisko i potem wielkie zdziwienie kibiców że piłkarze robią co chcą, trener nie ma autorytetu i przegrywamy mecz za meczem a trener nie potrafi wstrząnąć zespołem.

PS. Notabene nie wiadomo czy Małecki nie gra ze względów dyscyplinarnych czy po prostu jego ciągłe bieganie z piłką do rogu boisku nie pasuje do koncepcji Holendra grania po ziemi z pierwszej, maksymalnie drugiej piłki. Ewentualnie Maaskant jeszcze nie gadał z SKWK i nie wie że Małecki to "Wiślak" i po prostu musi grać.
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 18.09.2010 o godz. 23:25.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1242
Stary 18.09.2010, 23:27
Adasss napisał(a):Wyświetl post
A tego, że Małecki oprócz wszystkiego może też nie pasować do koncepcji, to nikt nie bierze pod uwagę? Jeszcze za czasów gry Małego w rezerwach/ME najczęściej słyszanym okrzykiem trenerów było "Maaaałyyy, pooodaaaj". I dalej jest tak, że jak chodzi o grę piłką, którą zdaje się nasz trener preferuje to Mały ustępuje paru zawodnikom, którzy wyraźnie częściej pojawiają się na boisku?
No właśnie.

Małecki gra strasznie samolubnie. Widać to na meczach, a jeszcze lepiej na treningach. Jest to taki styl podwórkowy, który w starciu ze słabymi piłkarzami może przynosić efekty. Natomiast przeciwko solidnym indywidualnie obrońcom ten styl nic nie daje drużynie. Opierając grę na podaniach można ograć każdego, natomiast opierając grę na indywidualnych popisach zawodników można ograć słabszych od siebie. Z lepszymi będzie problem.
Odpowiedz cytując
Szarny
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1243
Stary 18.09.2010, 23:34
Adasss napisał(a):Wyświetl post
A tego, że Małecki oprócz wszystkiego może też nie pasować do koncepcji, to nikt nie bierze pod uwagę? Jeszcze za czasów gry Małego w rezerwach/ME najczęściej słyszanym okrzykiem trenerów było "Maaaałyyy, pooodaaaj". I dalej jest tak, że jak chodzi o grę piłką, którą zdaje się nasz trener preferuje to Mały ustępuje paru zawodnikom, którzy wyraźnie częściej pojawiają się na boisku?
Racja jak najbardziej. Szczególnie biorąc pod uwagę to co ostatnio gra Mały.

Ale jak sobie przypomnę to były mecze (jeszcze zanim Mały stał się powiedzmy "gwiazdą") kiedy potrafił ładnie poklepać np. z Brożkiem.
Bramka chyba na 4-0 w Lubinie od razu mi się przypomniała.

Umiejętności ma moim zdaniem jak najbardziej, aby być czołową postacią w drużynie i pasować do "holenderskiego stylu gry". Podać, wyjśc na pozycję i szybko biegać potrafi.
Jeżeli Maaskant wybije mu z głowy te chore przekonanie Patryka, że to od niego wszystko zależy, że on musi każdą akcję przeprowadzić sam nie patrząc na kolegów to będziemy mieli jeszcze z Małego pociechę.

Mam nadzieję, że trenerowi to się uda, bo żal patrzeć np. na Boguskiego, który drużynie nie daje kompletnie nic, a tylko ją osłabia kiedy jest na boisku.
Odpowiedz cytując
a_r_e_n_a
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1244
Stary 18.09.2010, 23:36
ludzie ale wy macie pooranie...
Sami nie wiecie co chcecie?! Ambitny trener z jajem, ktory nie boi sie odpowiedzialnosci i posadzic kogos na lawie-slowa sprzed 2 miesiecy. Dzis- co za trener, Patryczek nie gra.
Moja zona jeszcze nie byla w ciazy, ale przypuszczam, ze i tak zachowalaby sie lepiej od was. Do dupy z takimi zmianami. A Kasperczaka to nie chcecie? A moze Dolhe?

Dla mnie PM jest calkowitym 0 pilkarskim. Swietnie ze Zuraw gra-ma autorytet, doswiadczenie i charyzme. Moze nie jest w gazie, ale jeszcze przyjda lepsze dni. Jak widze ta zesrana twarz PM po zjebanych akcjach to mi sie niedobrze robi. Zaden z niego Wislak, drzec ryja i machac to ja tez umiem.To jest taka cecha ludzi slabych. Nie potrafi sobie poradzic z wlasna dupowatoscia, jest sfrustrowany.

Dajcie juz spokuj!
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1245
Stary 18.09.2010, 23:50
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Nie sugeruje i tworze teorii spiskowych, tylko zaznaczam że nie wiemy czy to tylko o tą kartkę chodziło.Zresztą pisząc o treningach bardziej mi chodziło o formę, zaangażowanie a nie o jakieś wybryki.

Piszesz żeby dla chwilowych korzyści(gdzie tak na prawdę nie wiemy czy by one były) - odpuścić - Ni chuja
To nie jest tak że ja mam wielkie 'ale' do Małego.Irytuje mnie i swoją grą często i zachowaniem - częściej ale życzę mu jak najlepiej.Nikt go nie skreśla, to jest autentycznie jego szansa by wymazać tą opinię która za nim podąża i by stał się solidnym zawodnikiem.Albo skupi się na grze a nie na wyzywaniu sędziego w jakimś śmiesznym sparringu albo skończy jak wielu przed nim.Nie gra on na dziś, na tyle dobrze, by móc sobie pozwolić na samowolkę.
Mimo wszystko trudno odebrac to inaczej niz jako zwykle gdybanie, by nie powiedziec tendencyjne.
Ja wole nie zakladac, ze cos sie tam wydarzylo, skoro nie mam o tym zielonego pojecia i mozliwosci weryfikacji.

Nie chcesz mi chyba jednak powiedziec, ze trzymanie na boisku przez caly mecz "zdychajacych" juz Zurawskiego i Bourkhariego, bylo wlasciwa decyzje Maaskanta? Dyscyplina wewnatrz-klubowa nam dzieki temu raczej nie wzrosla. Naprawde nie mozna bylo wpusci Malego o pare minut wczesniej, bo nie "Ni chuja" ?

Oczywiscie ze sam nie mam 100% przekonania, czy za obdarzenie zaufaniem Malecki bylby sie w stanie splacic Maaskantowi sportowo, choc gdy analizuje sobie poczynania Zurawskiego, to jedyna odpowiedz jaka mi sie nasuwa brzmi - przeciez gorzej grac juz praktycznie nie mozna. Zreszta juz nawet tylko 2 gole Patryka, powinny stanowic wystarczajaca zachete, bo jakby nie patrzyc jest to wynik lepszy od Zurawskiego, ktory swojego jedynego ligowego gola strzelil tylko dlatego, ze do Krakowa zawital akurat Juszczyk.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1246
Stary 19.09.2010, 00:11
tofik napisał(a):Wyświetl post
Małecki po czerwonej kartce odbył z Maaskantem rozmowę dyscyplinarną. Dostał również karę finansową.
Jak PM zrozumiał tę rozmowę pokazał w meczu z Jagą, gdzie kilka minut po wejściu dostał żółtą kartkę za pyskówki.
Trener może:
a) Udać, że nic się nie stało i pokazać, że można mu wchodzić na głowę. A żeby utrzymać się na stołku wstawi kogokolwiek.
b) Postąpić profesjonalnie, usadzić niesfornego pyskacza na ławce i czekać jak to wpłynie na wyżej wymienionego.

Ktoś zabrania Małeckiemu myśleć, albo spokornieć ? Sam niweczy szanse gry w pierwszym składzie.
Przyznam szczerze, że Małecki jest chyba takim ostatrnim Mochikaninem Wisły, takim swoistym papierkiem lakmusowym dla kibiców, gdzie jedni szanują przydatność i zaangażowanie w klub a inni tzw. medialność i zachowanie ( wynikające z wychowania ). Żeby nie było, to czy tyłem czy przodem do boiska, wszystkim kibicom zależy na dobru klubu. Nie dyskutujemy więc o przepłaconych piłkarzach, nie dających w zamian Wisle nic. Rozmawiamy o piłkarzach wartych tej rozmowy. Małecki jest akurat jednym z nich i to tych, którzy zawsze dają na boisku z siebie wszystko. Szanuję go bardziej od tych, którzy mogliby dawać więcej, ale z przyczyn im tylko wiadomych - nie dają. Wygląda na to, że minimalizm innych piłkarzy, znany Wiśle aż nadto, znalazł nietrafione odniesienie. Poskramianie niepokorności Małeckiego, nie ma z tym minimalizmem, nic wspólnego. To jest indywidualna sprawa i cecha charakterologiczna Patryka a nie pozostałych minimalistów. Patryk trenuje sumiennie w klubie i trenuje także indywidualnie i to nie on powinien być wybrany za przykład zwalczania minimalizmu i oportunizmu w Wiśle w celach wymuszenia dyscypliny i ciężkiej pracy nad sobą całej drużyny. Rozmawiamy o trudnym charakterze Małeckiego a nie o jego zaangażowaniu w treningi i grę. Jego dyscyplinowanie, nie ma nic wspólnego z resztą drużyny i jej tradycyjnym minimalizmem oraz oportunizmem. Dużej części kibiców, styl bycia Patryka nie odpowiada, ale takim jak ja kibicom, nie do końca. Uważam, że ostatnio w imię bliżej niewyjaśnionych i niesprawiedliwych wrażeń, następuje systematyczne wyolbrzymianie wad i uchybień Patryka a tym samym brutalne i raczej niesłuszne jego niszczenie ( buczenie stadionów oraz mediów polskich). Z igły robi się widły, gdyż zapewne niepotrzebne pyskówki boiskowe czy kartki, nie są na miarę przyprawionej mu twarzy Diabła wcielonego, zasługującego na śmierć piłkarską ( Smuda, Maaskant, media, kibice ).To jest chore, żeby traktować go jak groźny wirus, którzy może zarazić innych, niepokornością osobistą i wrodzoną, bo przecież nie nabytym minimalizmem i oportunizmem. To jest pomylenie wszystkiego - pojęć i sensu adekwatnego do jego osoby i problemu rzeczywistego a nie ubzduranego i wyolbrzymionego do rangi "przęstępstwa i przestępcy".

Jeśli trenerowi nie leży charakter i postępowanie Małeckiego a tym bardziej, jego gra i lepiej gra i postępuje Kirm czy Dragan a Patryk nie potrafi się zmienić w aniołka czy choćby w charakter Magic Maćka, to nie ma innego wyjścia, jak się rozstać w najbliższym okienku , bo niszczenia go w rezerwach, nie podarowałbym nawet Maskantowi a poza tym, Małecki na dziś rokuje jedyne korzyści transferowe w Wiśle, gdyż prędzej uwierzę w jego sprzedaż, niż kilkunastu innych, których można wymieniać, ale nie chcę tego robić. Tak czy siak, w Wiśle ( oby) czy nie, Patryk powinien sobie radę dać w przyszłej karierze piłkarskiej, czego nie można powiedzieć o wielu innych, naszych graczach i to nie tylko tych, którzy mają już schyłek karier.
Ostatnio edytowane przez kot : 19.09.2010 o godz. 00:46.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1247
Stary 19.09.2010, 00:19
Małecki to taka postać którą część wiary szanuje za przywiązanie do barw, za fakety w stronę sektora Cracovii i nie tylko po zdobytym golu, za serce zostawiane na boisku w imię Wisły mimo że mu mecz nie zawsze wyjdzie, i druga część osób, która go nie trawi bo macha rękoma i wyzywa sędziów. I tego nie zmienimy, Zdania są podzielone i już. Inaczej żeby każdy zrozumiał, przez bardzo zagorzałego kibica-fanatyka Wisły Małecki jest szanowany, przez fana, który koncentruje się tylko na piłce, podaniach i ładnych asystach, czyli przez konesera dobrego futbolu, który na stadion przychodzi żeby tylko mecz obejrzeć, nie angażując się w żadne ultraski, chuliganki, zbiórki, oprawy, melanże z braćmi, dopingi itp asystach już nie, tak to mniej więcej wygląda, nie tyczy się to wszystkich, ale dużej większości

Dodać zapomniałem że jest też dobrym piłkarzem, bo to nie jest tak że jak ktoś przywiązany do barw a grać nie umie to powinien być wystawiany na boisko, ultrasom, chuliganom, fanatykom, nie fanatykom też zależy na dobrych wynikach, zwycięstwach, MP czy Lidze Mistrzów, tyle że łączą jedno z drugim, prostuję bo nie chce być zle zrozumianym jakoby Małecki był tak mizerny, a powinien wychodzić na murawę tylko dlatego bo tak ktoś chce, może ktoś go nie lubić ale każdy obiektywny przyzna że ma papiery na granie i to nasza przyszłość, nie mam zamiaru bronić Małeckiego bo nie podoba mi się jak czasem za daleko się posuwa w słowach (względem trybun, fanów Cracovii w porządku, nie mam nic przeciwko, ale z sędziami musi uważać bo to ch.. złamane i lepiej się przymknąć, a potem się wyżyć na nim pisząc na kartce 100 razy "sędzia Małek, Siejewicz, Żyro.... ch...", tym bardziej że jest na cenzurowanym i wystarczy głupi pretekst do tego żeby dał mu żółtko, a komentatorzy przyznają sędziemu rację, mimo że gdyby przytrafiłoby się to innemu piłkarzowi to powiedzieliby że to skandal co sędzia zrobił, a to dlatego bo tak się już przyzwyczaili i ślepo w to spoglądają, dlatego Mały musi ich wziąć ich na wyczekanie i troszkę czasu minąć musi żeby to się zmieniło) ale też nie chcę by Maskaant nie przesadził i nie skończyło się na tym że jego już w Wiśle nie będzie, a Małeckiego już wcześniej straciliśmy
Ostatnio edytowane przez aNouc : 19.09.2010 o godz. 01:25.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1248
Stary 19.09.2010, 00:43
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Mimo wszystko trudno odebrac to inaczej niz jako zwykle gdybanie, by nie powiedziec tendencyjne.
Ja wole nie zakladac, ze cos sie tam wydarzylo, skoro nie mam o tym zielonego pojecia i mozliwosci weryfikacji.

Nie chcesz mi chyba jednak powiedziec, ze trzymanie na boisku przez caly mecz "zdychajacych" juz Zurawskiego i Bourkhariego, bylo wlasciwa decyzje Maaskanta? Dyscyplina wewnatrz-klubowa nam dzieki temu raczej nie wzrosla. Naprawde nie mozna bylo wpusci Malego o pare minut wczesniej, bo nie "Ni chuja" ?

Oczywiscie ze sam nie mam 100% przekonania, czy za obdarzenie zaufaniem Malecki bylby sie w stanie splacic Maaskantowi sportowo, choc gdy analizuje sobie poczynania Zurawskiego, to jedyna odpowiedz jaka mi sie nasuwa brzmi - przeciez gorzej grac juz praktycznie nie mozna. Zreszta juz nawet tylko 2 gole Patryka, powinny stanowic wystarczajaca zachete, bo jakby nie patrzyc jest to wynik lepszy od Zurawskiego, ktory swojego jedynego ligowego gola strzelil tylko dlatego, ze do Krakowa zawital akurat Juszczyk.
Ja nie zakładam że coś się wydarzyło - Napisałem tylko że nie wiemy wszystkiego.To Ty założyłeś że to tylko o kartkę chodziło.
Co do zmian - dajmy sobie spokój, za krótki czas minął by krytykować to czy tamto - Gdyby Żuraw czy Boukhari ukuł to by były peany że dobrze że zostali, nie ukuli - jest krytyka - ok.Zobaczymy co będzie dalej.

ANouc - ja Cię rozumiem, natomiast to jest 'pokój stricte piłkarski i faki do parchów nie dadzą wygranej a o tym tu rozmawiamy.
Mały może być charakternym i szczerym kolesiem ale jednak musi się podporządkować.Nikt go nie chce niszczyć i nikt nie chce z niego zrobić bezjajowego grajka jakich wszędzie sporo.Wiesz bardzo dobrze że trener nie będzie patrzył na to że jest on lubiany przez fanatyków, tylko będzie patrzył na to co może dać zespołowi oraz to czy jest w stanie okiełznać szaleństwo na boisku.To w cudzysłowie bo Mały jednak nigdy na boisku nie przekroczył pewnego poziomu który odróżnia zawodnika od psychopaty.

I spokojnie, jeśli nie strzeli focha to będzie grał i być może za czas jakiś podziękuje trenerowi.
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1249
Stary 19.09.2010, 01:32
1q2 napisał(a):
Ja nie zakładam że coś się wydarzyło - Napisałem tylko że nie wiemy wszystkiego.To Ty założyłeś że to tylko o kartkę chodziło.
Co do zmian - dajmy sobie spokój, za krótki czas minął by krytykować to czy tamto - Gdyby Żuraw czy Boukhari ukuł to by były peany że dobrze że zostali, nie ukuli - jest krytyka - ok.Zobaczymy co będzie dalej.
Widze, ze Ty naprawde lubisz gdybac
Problem w tym, ze jednak nic nie ukluli. Zuraw oprocz Szawle i Juszczyka, to w ogole nic nie kluje odkad powrocil. Choc to oczywiscie byloby najlepsze rozwiazanie - Maciek w kilku kolejnych meczach laduje do sieci niczym Niedzielan i sprawa sie rozwiazuje, a ja siedze cicho i wszyscy zapominamy o Maleckim.
Co do zmian, to zauwaz prosze ze to nie sa jakies moje autorskie fanaberie, gdyz multum ludzi pisalo o tym samym w temacie meczowy, bo tu wcale nie potrzeba czasu i nie trzeba byc wielkim fachowcem, zeby zauwazyc kiedy ktos znika z boiska, bo zaczyna brakowac mu pary. W takich okolicznosciach tym bardziej prosi sie o zmiane, jesli ktos tak jak Zuraw od poczatku meczu prezentuje sie blado.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1250
Stary 19.09.2010, 02:03
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Widze, ze Ty naprawde lubisz gdybac
Nie chodzi mi tu o gdybanie - wiesz dobrze jaką burze mózgu ma każdy trener podczas meczu - Te zmiany co były ostatnio nie wypaliły ale tak jak pisałem - walić zmiany - problemem jest obrona, nie Mały i tu jest największy dziś problem.
Odpowiedz cytując
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1251
Stary 19.09.2010, 08:33
Czy aby na pewno dyskusja dotyczy Patryka M ?

Świetnego napastnika „zamknąłem oczy i strzeliłem”. Tego co „nie podam Cikoszowi, bo go nie lubię”. A jak, źle zagram to stanę i opierniczę kogoś w pobliżu. Najlepiej Słowaka albo Czecha, zrozumieją a nie odpyskują.
Patryk bardziej przydatny od Maćka ?
Proponuje obejrzeć bramki z tego sezonu.
Patryk ambitny ? Proponuje obejrzeć mecze pod kątem, co robi PM po stracie piłki, a co „nieużyteczny” Maciek, Sobol, Cikosz, czy nawet młody Wilk. Robienie wiatru to nie wszystko.

Szanuje bardzo Patryka za przywiązanie do barw etc. Choć weryfikacją tego będzie pierwsza poważna oferta transferowa dla niego.
Piłkarz zaczyna się od głowy. A piłka nożna to gra zespołowa. Im szybciej Patryk to zrozumie tym lepiej dla niego, Wisły i kibiców. Życzę mu, żeby stało się to jak najszybciej, bo życzę mu jak najlepiej.
Odpowiedz cytując
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1252
Stary 19.09.2010, 09:30
Mamy 6 kolejkę a Wy już medytujecie, że Patryk będzie "wiecznym rezerwowym" u Maaskanta.
Odpowiedz cytując
yoda79
Senior Member
 
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1253
Stary 19.09.2010, 09:42
Medytować nie ma co, jednak nie rozumiem skąd te teksty o jego amibcji. Dziadek Żurawski walczy o straconą piłkę, Patryk niekoniecznie.
Ktoś - dla dobra nas, jego i Wisły - musi nim wstrząsnąć, bo chłopak ma potencjał. A lipa by była żeby ganiał po R22raz w sezonie w jakiejś innej koszulce.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1254
Stary 19.09.2010, 10:01
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Mimo wszystko trudno odebrac to inaczej niz jako zwykle gdybanie, by nie powiedziec tendencyjne.
Ja wole nie zakladac, ze cos sie tam wydarzylo, skoro nie mam o tym zielonego pojecia i mozliwosci weryfikacji.

Nie chcesz mi chyba jednak powiedziec, ze trzymanie na boisku przez caly mecz "zdychajacych" juz Zurawskiego i Bourkhariego, bylo wlasciwa decyzje Maaskanta? Dyscyplina wewnatrz-klubowa nam dzieki temu raczej nie wzrosla. Naprawde nie mozna bylo wpusci Malego o pare minut wczesniej, bo nie "Ni chuja" ?

Oczywiscie ze sam nie mam 100% przekonania, czy za obdarzenie zaufaniem Malecki bylby sie w stanie splacic Maaskantowi sportowo, choc gdy analizuje sobie poczynania Zurawskiego, to jedyna odpowiedz jaka mi sie nasuwa brzmi - przeciez gorzej grac juz praktycznie nie mozna. Zreszta juz nawet tylko 2 gole Patryka, powinny stanowic wystarczajaca zachete, bo jakby nie patrzyc jest to wynik lepszy od Zurawskiego, ktory swojego jedynego ligowego gola strzelil tylko dlatego, ze do Krakowa zawital akurat Juszczyk.
Małecki za to strzelił piękne bramki, raz "nabity przez Kirma" a drugi raz do pustej bramki. Faktycznie całkiem inaczej to wygląda niż u Żurawskiego

Odnośnie ambicji to już moi poprzednicy powiedzieli że o ambicji bardziej decyduje gra w defensywie (której u Małeckiego nie ma) niż robienie wiatru w ataku jak ma piłke przy nodze.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując
wiśnia
Senior Member
 
Od: 04.2008
Skąd: Proko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1255
Stary 19.09.2010, 10:18
W jednym z wywiadów Maaskant powiedział, że jesli zawodnik nie wykonuje jego poleceń, nie stosuje sie do jego taktyki, to on spokojnie mu to po raz drugi wytłumaczy, ale jeśli po raz kolejny do gościa nie dociera, to zawodnik ma problem! po prostu nie trafia to do tego pustego łba... i Małecki siedzi na ławie. Jak to w pewnym przysłowiu " nic na siłę, wszystko młotkiem"
Ostatnio edytowane przez wiśnia : 19.09.2010 o godz. 10:20.
Odpowiedz cytując
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1256
Stary 19.09.2010, 10:19
Maaskant ma problem, gdyż trzy najsłabsze ogniwa drużyny to Sobol, Żuraw, Cleber. Są to zarazem najbardziej doświadczeni zawodnicy, którzy posiadają najmocniejsze charaktery i trudno im byłoby się pogodzić z rolą rezerwowego. O ile dla Clebera nie ma zastępcy, o tyle zamiast Sobola powinien grać Kirm, a zamiast Żurawskiego Rios/Boukhari, a Małecki powinien powędrować na skrzydło.

Szkoda mi trochę Holendra, gdyż może zaliczyć jeszcze kilka porażek w tej rundzie. Śmiem twierdzić, że z obroną z zeszłego sezonu moglibyśmy już mrozić szampany na fetę mistrzowską. Po pierwsze mamy znacznie lepszego trenera niż w poprzednim sezonie, po drugie o wiele lepiej wygląda nasza gra ofensywna, a po trzecie, za wyjątkiem defensywy, mamy bardzo szeroką, wyrównaną kadrę.
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1257
Stary 19.09.2010, 11:14
Kirm powinien grać? Jak wszedł z Koroną to tylko przy zmianie go było widać.
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1258
Stary 19.09.2010, 11:56
Incognito2192 napisał(a):Wyświetl post
Kirm powinien grać? Jak wszedł z Koroną to tylko przy zmianie go było widać.
Chyba meczu nie oglądałeś.
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1259
Stary 19.09.2010, 12:05
mr_kwolf napisał(a):
Małecki za to strzelił piękne bramki, raz "nabity przez Kirma" a drugi raz do pustej bramki. Faktycznie całkiem inaczej to wygląda niż u Żurawskiego
Oczywiscie ze wyglada inaczej, bo jednak strzelil 2 razy wiecej grajac mniej. Nie oszukujmy sie, problem ze skutecznoscia (i nie tylko) jest u Zurawskiego spory. A Malecki nawet jesli nie strzela, to potrafi narobic chociaz troche wiatru, ktory moze jest dosc chaotyczny i nie wszystkim sie podoba, ale jednak nierzadko przynosil nam juz korzysci. W kazdym razie dla mnie jawi sie jako wieksza szansa na gole, niz trzymanie nieruchawych "parowozow" do konca spotkania.
Odpowiedz cytując
63.5 Kg
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1260
Stary 19.09.2010, 12:12
Ale popatrzmy tez na taka sytuacje.

Tacy trenerzy jak Maaskant,Ulatowski czy Skoraza obejmujac zespol ,dostali tak jakby golych pilkarzy z ktorych dopiero tzreba ten zespol zrobic.
Oni wszyscy nie przyszli do zespolow gdzie kazdy z pikarzy zna kazdego na wylot i nawet nie musza sie zastanawiac co maja grac na boisku (przyklad Szymek-Zuraw-Franek)

I okazuje sie ze Ulatowski czy Skorza nie potrafia w tych 6 kolejkach stworzyc nawet zalezka tego zespolu.
Obaj dostali duzo nowych pilkjarzy,szczegolnie Skorza i niestety to pokazuje ze nie jest on na tyle wybitnym specjalista jak niektorzy mysla lub mysleli ,w tym ja.
Skorza nie ma wizji albo nowi pilkarze nie wiedza jaka ma wizje ich trener.
Taka sama sytuacja jest w Cracovii gdzie zespol po kazdym meczu zaczyna sie calkowicie dolowac i zalamywac a Ulatowski nie ma najmniejszego pomyslu co zrobic tym zespolem.

A dlatego nazwiazuej do tych dwoch trenerow ze trener Maaskant tak samo dostaje zespol ktory dopiero trezba zbudowac bo sa tutaj zawodnicy pojedynczi z ktoprych trzeba stworzyc grupe i kolekwtyw.
I to zdecydowanie wychodzi mu lepiej niz wyzej opisanym trenerom ktorzy tak naprawde mieli caly okres na przygotowanie zespolu co juz im dawalo ogrona przewage na Robertem.
Juz podzcas meczu z Jaga bylo widac odmienna gre i reke trenera ktory caly czas szuka optymalnych ustawien i optymalnych zawodnikow na kazda pozycje.
Myslalem ze podczas meczu z Korona ogladne ta samo Wisle,wydaje mi sie ze byla ona slabsza ale to moze tylko moje doswiadczenie.
Cos sie zaczelo dziac bo nysle ze jakbysmy staneli tak jak na poczatku sezonu to z Jaga bysmy polegli duzo wyzej a i z Korona bysmy nie poszaleli a naprawde nieduzo nam braklo do zwycieswta,braklo nam chyba tej checi jaka byla w Bialymstoku.
Podswumowujac trenet Maaskant ma papier na to by cos tu zwojowac i mysle ze mu sie to uda.
A trenerzy o ktorych pisalem na poczatku rozstana sie najpewniej ze swoimi klubamo z powodu brakow mozliwosci albo umiejetnosci budowy zespolu od zera, latwo sie przychodzi gdy jest zespol zbudowany (Ulatowski -Belchatow.Skorza-Wisla),ale jak przychodzi do budowy juz wyglada to duzo gorzej.
Robert jest trenerem dzieki ktoremu mzoemy cos osoagnac jeszcze w ty sezonie aczkolwiek bardzo latwe to nie bedzie ...
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:33.