
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2010
Skąd: Prądnik Czerwony
Offline |
#391
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#392
|
|
heheheehe ;d
![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#393
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#394
|
|
Heh, w tym meczu było widać różnicę pomiędzy Żurawiem oraz Brożkiem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#395
|
|
Nawet mi sie podobała gra Wisły w pierwszej połowie, wysoki presing, walka o każdą piłke, ambicja.
Niestety, w drugiej połowie wyszli już z "0-1" w głowach i wszystko co było wcześniej padło. Może ze zmęczenia, nie wiem, ale że już w 50 minucie? Po niektórych widać było już to ich je**ne lenistwo. Brożek dalej gra jakby ważył 120kg. pomijając ręke w polu karnym, niezły sędzia, pozwalał w końcu na męską grę! ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#396
|
|
Ja bym poszedł nawet dalej - to był zbiorowy(22 osobowy) gwałt na dyscyplinie, zwanej piłką nożną.Nie często człowiek ma okazje oglądać aż takie kalectwo.
Ten nasz nowy trener to musiał pomyśleć że dziś to grają amatorskie zespoły obydwu klubów. Pozytywy to poprawna gra w obronie i w końcu duże zaangażowanie |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#397
|
|
Na gorąco. Podkreślam - na gorąco:
Na plus: Czarek Wilk - na przekór wszystkim, którzy przezwali go "no namem". Nie zagrał tak jak Sobol w szczytowej formie ale ja wierze, że jeszcze przyjdą dla niego takie, może lepsze, mecze. Gordan Bunoza - o dziwo. Byłem załamany po jego pierwszych meczach w Wiśle. Jednak co robi gra u boku profesora Clebera. Mam nadzieje, że Clebi da się namowic i pogra jeszcze troche w Wiśle zeby Bunoze poduczyl rzemiosla stopera. Maciek Żurawski - za jego postawe po meczu z Ruchem i za dzisiejszy mecz. Nie ta forma co 5 lat temu, nie ta szybkosc ale zagral jak na kapitana przystalo. Moze powinien nim zostac na dluzej. Moze to on powinien trzymac szatnie za "twarz". Dragan Paljic - ale chyba tylko za bramke bo poza tym kiepskie dosrodkowania. Kilka razy probowali z Riosem fajnych zagran ale tylko probowali. Na minus: Milan Jovanic - jesli nie zacznie grac na przedpolu to po co nam taki bramkarz? Patryk Małecki - głównie za pyskowki i machanie rekami. Energie ktora sytracil na to w tym meczu powinien wlozyc w gre. I czesciej zamiast na pilke powinien patrzec na sytuacje na boisku. Ogólnie: wyświechtane zdanie "ciesza trzy punkty" ale tez charakter jaki pokazali pilkarze. Jeszcze kiepska dynamika, nie zgrane schematy przez co zadnych plynnych akcji ale upor i cwiczenia i rozmowy taktyczne w tygodniu daly efekt. |
|
|
|
Warszawiak
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa
Offline |
#398
|
|
Moze Wasz nowy trener jakos to wszystko posklada bo mecz mimo ze wygrany to strasznie slaby. Dla Was najwazniejsze 3 punkty i nie dziwie sie ze sie cieszycie. Teraz tylko pytanie jak dlugo bedzie nowy trener to ukladal i czy zarzad wytrzyma ten czas w spokoju.
PS: Widac nie tylko My mamy problem z bramkarzem, ktory albo wychodzi za duzo i robi kilka klopsow, albo przyspawany do linii. ![]() ![]() Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#399
|
Dojrzałym Piłkarsko tak ale poza doświadczeniem nie wiele w ataku już wnosi z całym szacunkiem dla niego ale młodości szybkości w ataku nam trzeba. Żuraw niestety już zbawcą naszym nie będzie z drugiej strony w ostatnich 5 latach w Polsce pojawił się jeden gracz pokroju Żurawia - Lewandowski niestety nie udało się go kiedyś pozyskać a szkoda ... bo może dziś mielibyśmy jedno mistrzostwo więcej . ![]()
Borinho
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#400
|
|
Najtrafniej podsumowuje ten daremny mecz forumowy legionista...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#401
|
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#402
|
|
Mecz w pierwszej połowie nie wyglądał najgorzej z naszej strony. Był postęp, ale w stosunku do Karabachu i Ruchu. Natomiast nadal była to padaka, tylko nieco w lepszym stylu.
Natomiast w drugiej połowie nasz trener robił wszystko, by przegrać mecz który spokojnie mogliśmy wygrać w lepszym stylu i bardziej przekonywająco. Każdy kibic, nawet największy dyletant piłkarski widział że gra Widzewa szła tylko lewym skrzydłem. A więc tym sektorem boiska gdzie grał Patryk Małecki i Eryk Cikosz. Do zmiany był ewidentnie ten drugi - miał na koncie żółtą kartkę i już kilkakrotnie faulował. Tymczasem Kulawik zmienia Palica, który może i opadł z sił, ale nie był najsłabszym ogniwem na boisku. Oczywiście dzieje się to, co się stać musiało - druga żółta dla Cikosza, gra w dziesiątkę i obrona Częstochowy. Dodatkowe zmiany - Brożek i Boguski - też nic nie wniosły. Szczególnie Paweł Brożek, który jest w dramatycznej formie. Moje subiektywne oceny zawodników: Jovanic - błędy w wyprowadzaniu piłki, niechęć do wychodzenia na przedpole (za co słusznie opieprzył go Żurawski). Słaby występ. Czikosz - najsłabszy z Wiślaków. To jego stroną Widzew najczęściej stwarzał zagrożenie. W ofensywie niemal niewidoczny, w defensywie - katastrofa! Cleber - chapeau bas. Stary, wolny, ale to doświadczenie - bezcenne. Bunoza - o dziwo, mimo dramatycznego debiutu w Wiśle dzisiaj świetny występ. Niemal bezbłędny. Nie tylko dobra gra w powietrzu - od Clebera przejął antycypowanie ataku przeciwnika i wspieranie defensywnych pomocników w odbiorze w drugiej linii. Diaz - występ poprawny, brawa za ambicję bo dzisiaj nieźle go sponiewierano. Wilk - moim zdaniem najlepszy Wiślak na boisku. Cichy bohater spotkania. Ma potencjał, bez dwóch zdań. Jirsak - występ bardzo przeciętny. W ofensywie niewidoczny, agresywny w odbiorze ale nieskuteczny. Małecki - jak zwykle sporo ambicji, asysta przy golu ale... jak na niego występ najwyżej średni. Paljic - on mi przypomina Jaśka Paulistę. Duo wiatru, dużo walki ale mało efektów. Strzelił ładną bramkę - duży plus, ale na boisku większość Wiślaków się z nim nie rozumie. Rios - wielkie brawa za ambicję i kluczową rolę przy bramce dla nas (wślizg to było 50% gola). Ale poza tym - bezbarwny występ. Żurawski - brakuje mu sił, ale dzisiaj dał z siebie wszystko. Nawet wracał do obrony. Niestety, jak dostał w II połowie ładną piłkę w polu karnym pokazał, że przyspieszenia też nie miał. W dawnych, dobrych czasach to byłby gol. A tak został zablokowany. Występ niezły. Brożek Piotr - załatał dziurę na prawej obronie, ale to nie jego pozycja. Ok, przydał się. Boguski - przydał się przy przetrzymywaniu piłki, ale widać że jest bez formy. Brożek Paweł - tragedia. Nie chcę pisać dalej, bo szkoda klawiatury. Cieszą głównie 3 punkty i jednak to, że morale drużyny nie najgorsze. I to, że Kulawik już jej nie będzie trenował. Natomiast styl jest nadal tragiczny, mimo niewielkiej poprawy. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#403
|
|
|
Warszawiak
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa
Offline |
#404
|
|
tormenthor - Przestan prosze. Wisla byla druzyna lepsza na tle slabego Widzewa w tym meczu. Slask zagral najlepszy mecz w tym sezonie wlasnie z Legia ( sami tak powiedzieli zawodnicy Slaska ) wiec wybacz, ale wole byc slabszy ( Posiadanie pilki, dosrodkowania,gra na polowie - to bylo po naszej stronie w tym meczu ) niz byc lepszy w meczu kopania sie po czole i jak ktos wczesniej napisal gwalcenia tego sportu. Po cholere sie licytowac? Wygraliscie - gratuluje. Po co tego typu uszczypliwe komentarze i do tego jeszcze nie do konca prawdziwe
?![]() ![]() Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie |
|
|
|
Urodzony optymista
Od: 07.2005
Skąd: w Was tyle pesymizmu?
Offline |
#405
|
|
Nawet Piotrek Brożek dziś zagrał tak, jakby mu się chciało.
Ogólnie to na plus Bunoza, nawet skakał do główek. Szczerze mówiąc - nie chciałem płakać - ale po pierwszych meczach niczego sobie po nim nie obiecywałem...Zaskoczył na plusik. Podobnie Palijć. Widać, że ma zmysł do gry kombinacyjnej. Poza tym wolę "przyspawanego" Jovanicia od bardzo sympatycznego, ale często nieporadnego Mariusza. Trenera czeka dużo pracy, ale duże brawa dla Tomka Kulawika, iż cokolwiek z nich wykrzesał! ![]()
Chcesz mieć prawo do komentowania? Rusz dupsko na wyjazd!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#406
|
|
Ta "poprawna gra w obronie" wzięła się stąd, że w ataku obu drużyn grali... Właściwie, to nie było ataku.
Weźmy tego Bunozę, idola pokemonów: dopuścił do trzech stuprocentowych sytuacji, a to że nie padała żadna bramka jest zasługą tylko i wyłącznie "napastników" Widzewa. Parę razy uratował go Cleber, choć miał też kilka dobrych wyjść, raz nawet wyprowadził piłkę mijając dwóch - trzech zawodników. My dla odmiany - mieliśmy okrągłe zero sytuacji. Chyba, że ktoś liczy strzał Bunozy, który był w środek bramki i raczej trudno, żeby wpadł ( ale młotek w nodze chłopak ma! ). Bramka IMHO obciąża przede wszystkim bramkarza. Kolega z Warszawy ma rację - to był piłkarski koszmar, ale w obecnej sytuacji liczą się tylko wyniki. Zresztą - kiedy ostatni raz Wisła grała ładnie i skutecznie? Chyba w drugim meczu z Beitarem...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 21.08.2010 o godz. 17:45.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#407
|
|
Kolejny bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu - na szczescie Widzew był jeszcze gorszy, a nam sie udal jeden strzal.
Wilk pokazal, ze IMO powinien grac w podstawowym skladzie. Sobol ostatnio strasznie dołuje, tylko kto sie zdecyduje posadzic Sobola na ławie ;> PS Jovanic tragicznie - przyspawany do linii.
Ostatnio edytowane przez Filippo123321 : 21.08.2010 o godz. 17:44.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#408
|
Napisałem dlaczego Żurawski opierdalał Jovanića - z tego nie wynika że Pawełek jest lepszym/gorszym bramkarzem polemisto! Bo to że Jovanic stoi na linii jak koł to jego słabość którą powinien wyeliminować, za to Pawełek ma inne wady, jest "elektrycznym" bramkarzem i często brak mu kleju w rękach, ale na przedpolu gra mimo wszystko lepiej niż Jovanić. Po prostu mamy dwóch bramkarzy jakich mamy. Pawełek babole przeplata świetnymi interwencjami i Jovanić który jest spokojny ale boi się walczyć na przedpolu. PS A ile było śmiechu i szyderstwa jak pisałem że Wilk to dobry piłkarz kiedy do nas przychodził. Tak, Wilk to wirtuoz nie jest ale jak nadrobi braki kondycyjne to może wygryźć Sobola. (gdzie są ci "znawcy" co to meczów Korony nie oglądają i Wilka no namem nazwali?)
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 21.08.2010 o godz. 17:46.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#409
|
|
Nie będę powtarzał opinii które tutaj większość wypowiada i z którymi się zgadzam, chcę tylko zwrócić uwagę na Bunozę.
Naprawdę, jestem kapitalnie zaskoczony tym gościem. Po meczu z Karabachem machnąłem nań ręką, a dzisiaj to co wyprawiał to było niesamowite! I od razu mi się przypomniało że jak Marcelo zaczął grywać w pierwszej 11 to też cienko grał z początku. Może rzeczywiście, obecność Clebera u boku robi swoje? W obronie znakomicie, a ten strzał z wolnego to dawno takiego nie widziałem w polskiej lidze! Kapitalny! Jak facet poćwiczy jeszcze takie strzały i będzie w przyszłości takie piłki podnosił, to naprawdę będą to pociski "ziemia-powietrze". I tak jak Marcelo specjalizował się w golach głową, tak postrachem Wisły mogą się stać wolne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#410
|
|
Może to tylko moje wrażenie, ale Wisła z początku tego sezonu przypomina mi Legię z końcówki poprzedniego. Ta sama ślamazarność, powolność, błędy, brak pomysłu na grę i opadanie z sił.
My mieliśmy takiego farta, że przydarzyło nam się to pod koniec sezonu (a może i nie farta, bo przez to nie awansowaliśmy do pucharów. Ale nie, jednak to było szczęście, bo inaczej pewnie nie było by rewolucji kadrowej, wszak po co wymieniać piłkarzy, którzy załapali się do pucharów). Przed Wisłą cała runda jesienna na poukładanie tego bałaganu. W trakcie sezonu ciężko się tego dokonuje, najlepszym okresem jest dłuższa przerwa, jak zimowa czy letnia. Widać, że piłkarze Wisły (tak jak Legii sezon temu) są sobą zmęczeni. Już są zmęczeni, a to dopiero początek sezonu. ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#411
|
Wolne w naszym wykonaniu to Pajlić lub Mały - piłka albo trafia w mur, albo w ręce bramkarza. Czasem "zawiesinkę" ktoś wybije. Stałe fragmenty były nasza mocną stroną za czasów Skorży, szczególnie gdy doszedł Marcelo. Teraz w samej pierwszej połowie mieliśmy co chwile rzuty rożne i nic z tego nie wynikało. U nas nikt nie umie dośrodkować... Wątpię, naprawdę wątpię żeby o to chodziło. Oni nie mieli nawet czasu się dobrze poznać...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 21.08.2010 o godz. 17:54.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#412
|
Najlepiej tworzyć drużynę w meczach o stawkę, nawet w buraczanej lidze. Maskaant w tej rundzie dokona przeglądu kadry, sprawdzi kto się nadaje a kto nie. W zimie będzie czas na wzmocnienie składu 2-3 zawodnikami i zgranie ich w rundzie wiosennej. Nowy sezon powinien być dzięki temu w miarę udany. Szczególnie, jak nie zagramy w europejskich pucharach - co oszczędzi nam kolejnych przykrości. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#413
|
|
Z pozytywow to oczywiscie zwyciestwo mimo kiepskiej gry oraz najlepszy jak na razie wystep Bunozy. Jednak zeby nie przesadzac z pochwalami pod jego adresem, trzeba miec swiadomosc ze kilku powaznych bledow sie nie ustrzegl i tylko dzieki nieporadnosci zawodnikow Widzewa wszystko uszlo mu na sucho. Dodatkowo jak dla mnie on jest za bardzo spiety, co w wielu sytuacjach skutkuje problemam z podjeciem wlasciwej decyzji czy nawet jakiejkolwiek decyzji. Mozliwe ze z tego samego powodu, Bunoza porusza sie nazbyt slamazarnie (a moze niestety jest taki wolny?). Tak czy inaczej troche wiecej zdecydowania i szybszego poruszania (o ile to mozliwe) - tego od niego koniecznie nalezaloby oczekiwac.
A co do negatywow, to tu zdecydowanie wyroznil sie Pawel Brozek, ktory tuz po wejsciu stracil pilke i nawet nie raczyl o nia zawalczyc, mimo pelnego zapasu sil !. Za cos takiego powinien byc 10 razy bardziej ochrzaniony niz Jovanic przez Zurawskiego. A skoro juz o Zurawskim mowa, to jedna konkretna opinia sie o nim potwierdza. Pamietam jak media w Szkocji pisaly, ze Zuraw to najbardziej leniwy Polak na Wyspach. Chwile potem Beenhakker rezygnacje z "Magica" tlumaczyl mniej wiecej w taki sposob, ze nie potrzebny mu jest "stojacy", statyczny napastnik, ktory malo walczy, malo biega, za to duzo stoi i wiekszosc pilek odgrywa do najblizszego partnera. W Wisle kogos takiego tez raczej nie potrzebujemy. Mam nadzieje, ze nowy trener przy wyborze skladu nie bedzie kierowal sie reputacja i uznaniem dla dawnych zaslug, bo czas nie stoi w miejscu i nawet stary niegdys skuteczny zwod Macka na prawa noge, obecnie konczy sie na nagminnie zblokowanych strzalach, ktore nie przechodza pierwszego obroncy.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 21.08.2010 o godz. 18:05.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#414
|
|
Oni są zmęczeni własną nieudolnością - wiedzą jakie są cele, wiedza ile zarabiają i wiedzą jaką kichę grają.Tak po ludzku im tych 3 punktów gratuluje bo Wisła jest chyba w największym dołku odkąd Cupiał jest jej właścicielem.
Nawet to 8 miejsce...gra wyglądała wtedy lepiej. Generalnie nie ma co płakać, byle to jakoś powoli szło do przodu.Miejmy nadzieje że w zimie odczujemy różnice między naszymi magami a kolesiem z PSV i ta drużyna dostanie 2,3 którzy potrafią grać w piłkę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#415
|
|
Ja również chciałbym pochwalić Bunozę. Wdać, że przy bardziej doświadczonym stoperze czuje się zdecydowanie pewniej. Oczywiście nie ustrzegł się kilku błędów, ale wygląda to chociaż z meczu na mecz lepiej.
Na pewno wole jego niż Kowalskiego. Wreszcie nasi piłkarze walczyli (ostatnio różnie z tym bywało) i wystarczyło to na Widzew. Chyba nikogo nie zdziwiła nasza dzisiejsza gra, po ostatnich spotkaniach wiadomo, że potrzeba czasu na dotarcie się nowego w praktyce zespołu. Cieszy mnie to zwycięstwo tym bardziej, że dwie warszawskie drużyny wczoraj wygrały. W Ruchu też nie grają wirtuozi (ataku też tam w praktyce nie było), a bramki nam strzelili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#416
|
Inaczej będzie, jeśli jakimś cudem zespół w tych meczach o stawkę zacznie wygrywać. Ale póki co zanosi mi się na to, że będzie jak z Legią z końcówki poprzedniego sezonu. wolfy przed meczem był wywiad z Żurawskim, który powiedział mniej więcej tak, że ''oni nie muszą się lubić poza boiskiem, ale na boisku powinni o tym zapominać i grać dla drużyny''. Tak powinno być, ale czy rzeczywiście w praktyce tak jest? Jak kogoś nie lubisz, to mu nie podasz, bo nie chcesz, żeby strzelił gola i został bohaterem. Skoro Żuraw tak powiedział, to pewnie są w szatni jakieś konflikty pomiędzy zawodnikami. ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#417
|
|
Dopóki nasi mieli siłę biegać to jakoś to wyglądało, później to już tylko dzięki zaangażowaniu w grę dowieźliśmy to zwycięstwo. Taktycznie dzisiaj Kulawik już lepiej ustawił zespół natomiast zgranie jest zerowe.
Nowych zawodników dalej nie mam zamiaru oceniać natomiast dzisiaj napewno pomogli w zwycięstwie. Cleber coraz starszy ale twardość w grze dalej ta sama, naprawdę młodzi obrońcy to powinni godzinami obserwować jak powinien grać środkowy obrońca. Paweł Brożek to na boisko wszedł jakby właśnie maraton ukończył i łaskę robił że na boisko wchodzi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#418
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#419
|
|
Kurde. Szkoda, ze minely czasy kiedy wygrywalismy 3-0, 4-0, a nawet wyzej. Teraz trzeba cieszyc sie z 1-0 po niezadowalającej grze. Dobre 3 pkt, jedziem dalej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#420
|
|
Oczywiście trudno zachwycać się poziomem meczu, niemniej pewien postęp w porównaniu do poprzednich spotkań jest. Zawdzięczamy go lepszej grze bez piłki, większej ruchliwości i agresywności zawodników.
Cieszy też, że kilku z nich pokazało, iż może zagrać znacznie lepiej niż poprzednio. Przy pewnie grającym Cleberze małą metamorfozę przeszedł Bunoza - kilka bardzo udanych interwencji, wygranych "główek", wreszcie sensowne ustawianie się na boisku. Fakt, że obecność Clebera w najmniejszym stopniu nie działała tak wcześniej na Kowalskiego pokazuje, kto w pierwszej kolejności powinien opuścić zespół. Poprawne zawody zagrał Diaz, znów zawiódł natomiast w defensywie Cikos. Gdy jest pod presją, zdradza duże braki taktyczne. ma wyraźne problemy z chłodną oceną sytuacji na boisku, ustawianiem się. A w ofensywie nie zauważyłem, by dośrodkowywał lepiej od Alvareza, co musi martwić. Kulawik nie popisał się jako trener zostawiając go tak długo na murawie mimo żółtej kartki i coraz częstszej gry faul. Najlepsze wrażenie w naszym zespole robili jednak dwaj defensywni pomocnicy - Wilk i Jirsak. Czecha zawsze mocno krytykowałem, ale dziś trzeba go docenić za bardzo solidną postawę w destrukcji. Przede wszystkim, mądrze się ustawiał i asekurował kolegów, dużo biegał. Dlatego miał odbiory i wiele razy udanie zmusił Łodzian do błędów w rozgrywaniu akcji. W ofensywie było znacznie gorzej, ale przyjmijmy, że miał zadanie skupiać się głównie na destrukcji. Podobnie Wilk - walczył nieustępliwie, odbierał piłki, udanie asekurował. Obaj zagrali w destrukcji znacznie lepiej niż Sobolewski kiedykolwiek wcześniej w obecnym sezonie. Rios wyróżnił się bardziej pracą w defensywie niż ataku, ale chcę wierzyć, że też miał głównie takie zadania. Bo pod bramką Widzewa strzałami, akcjami indywidualnymi i podaniami zagrożenia nie stwarzał. Oczywiście zwycięski gol to w znaczniej mierze jego zasługa, ale należy oczekiwać więcej od klasowego napastnika. Małecki - na swoim poziomie. Nie zaskoczył niczym. Palić - zdobył ważnego gola, pracował na lewej stronie, ale też trudno chwalić go za znakomitą postawę. Miał bardzo mało wygranych pojedynków indywidualnych z obrońcami. Żurawski - bardziej wykazał się jako kapitan, niż udanymi zagraniami. Walczył, starał się, pracował dla zespołu, opierdalał równo za karygodne błędy (to akurat dobrze, tego brakowało), mobilizował zespół. Ale nie oddał ani jednego groźnego strzału, ani razu też nie rozprowadził dobrze piłki w strefie ataku. Piotr Brożek jako prawy obrońca radził sobie lepiej od Cikosa. Nie wiem, co chciał osiągnąć Kulawik wpuszczając na ostatnie minuty drugiego Brożka - bo Paweł nie wniósł nic istotnego zarówno do defensywy, utrzymania piłki, jak i do ataku. Jovanić znów zdradził niepokojącą bierność przy wychodzeniu do dośrodkowań i górnych piłek lecących w rejon "piątki". Bramkarz nie może być jak niegdyś Sarnat "przyspawany" do linii. Punkty bardzo cieszą, gra na razie mniej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.08.2010 o godz. 18:14.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|