
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
|
|
Wiem, wiem wszystko wiem.
Nowi piłkarze źli, starzy piłkarze źli itd, ale nie moglibyście na chwilę chociaż dać zarządowi spokój. Popatrzcie jakich piłkarzy "na papierze" ściągneliśmy. Bunoza - jeden z najlepszych ŚO ligi chorwackiej, "biją się" o niego 2 reprezentacje. Cikos - czołowy PO ligi słowackiej(patrzcie co Zilina robi),etatowy reprezentant młodzieżówek, Jovanić - najlepszy bramkarz ligi serbskiej 09/10, Rios - River Plate(tu akurat "papierów" mocnych nie ma ale mi przynajmniej się wydaje że to będzie najlepszy nasz napastnik choć to i tak nie jest wielka nobilitacja) Chavez - mundial, Żuraw - szatnia, autorytet, doświadczenie, Palijić - jego akurat nie wiem czemu kupili ale trzeba przyznać że z Ruchem na tle tych patałachów się wyróżniał, choćby zaangażowaniem, Wilk - nic jeszcze nie można o nim powiedzieć, Mam nadzieję że niektóre użyte przeze mnie skróty myślowe zostaną na forum zrozumiane. Nie mówcie że Basałaj won, zarząd won, Cupiał won, Bronek won, Jarek won, bo każdy z tych piłkarzy naprawdę ma papiery na granie i może (jeszcze) rzetelnie wzmocnić Wisłę. Moim zdaniem natomiast(tak jak już gdzieś wyżej napisałem) problem jest w czasie dokonywania tych transferów. Ciężko się zgrywa drużynę jak co tydzień jeden nowy przyjeżdża a inny wyjeżdża. Wierzę że jak przyjdzie nowy trener i zacznie swoją wizję wdrążać to ta drużyna zacznie coś grać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
no tak zgodze sie z toba, ze w jakims tam stopniu moze to byc mniej lub bardziej bezpieczne( kominy placowe ) ale z drugiej strony pokazales tutaj wisle jako klub ktory niejako dyktuje wysokosci wynagrodzen w polskiej lidze a przeciec tak nie jest. Ceny ksztaltuja sie na poziomie na jaki stac kluby w danym kraju a od tego zalezy jacy zawodnicy do tej ze ligi trafiaja. Wszyscy wiedza przeciez ze polskie warunki placowe pilkarzy w polsce sa dalekie od tego co placa np na zachodzie. Moim zdaniem kazdy powinien zarabiac na ile zasluguje koniec i kropka. Takze jak jeden zasluguje na 10 tysiecy miesiecznie a drugi na 100 tys miesiecznie to niewidze problemu dlaczego by niemieli grac w jednym zespole od to zalezy juz od trenera jakich zawodnikow potrzebuje.
A sprawa jest taka jak nie zaczna rosnac zarobki pilkarzy to na lepszych pilkarzy z dobrym CV i nazwiskiem przyjdzie nam dlugo poczekac. Proste pytanie dlaczego tak malo lub praktycznie wogole nie gra u nas zaden niemiec lub anglik, francuz itd a jak graja to tylko zwykle odpady. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
|
Tu nie chodzi o dawanie kasy tym którzy na to nie zasługują, tylko o to że lepiej mieć 1 zawodnika zarabiającego 500 tys euro, który będzie to spłacał niż 2 zarabiających po 250, którzy niewiele potrafią. To tak w największym uproszczeniu A bardziej szczegółowo.Jesteśmy w takiej sytuacji że praktycznie wszyscy nasi zawodnicy są przepłacani.Porównując to do firmy - w firmie są ludzie którzy zarabiają więcej niż sami wypracują dla tejże firmy zysków. I to jest po pierwsze chora a po drugie zajebiście niebezpieczna sytuacja. Wisła wprost tonie w przeciętności.Ma zawodników którzy zarabiają między 100 a 300 tyś euro, czyli na prawdę konkretne pieniądze, a grają masakrycznie słabo - To jest niebezpieczny precedens. Zamknięcie się dla zasady, na zawodników którzy cenią się wyżej, jest chorym dogmatem ,który wcale nie przynosi żadnych oszczędności. Oczywiście lepiej mieć nieudacznika co kasuje 200 tyś niż takiego co kasuje 600 - tyle że jeśli klub stawia barierę w stylu - nie więcej niż 200 i to w sytuacji gdzie nie ma rozeznania na rynku ,to niczym dziwnym jest to że menadżerowie na których jesteśmy skazani i pewnie jeszcze długo będziemy - proponują nam towar 3 kategorii. A tak w ogóle to dla zespołu jest bardzo dobrze gdy jest 2, 3 kozaków którzy ciągną grę i do tego zarabiają 2 czy 3 razy tylko co reszta - ta reszta widzi że opłaca się wypluwać płuca bo i oni w przyszłości mogą tyle zarabiać. Dziś mamy chory układ że nikt nie może zarobić więcej niż a w sumie wszyscy i tak zarabiają za dużo.Towarzystwo jest zadowolone bo zdaje sobie sprawę z tego że zarabia więcej niż powinni - Efekt - przykro mi to stwierdzić ale na dziś = drużyna ciot.Gol stracony do dla nich już moment by wyjąc żyletki i zacząć się ciąć. Zamiast 5 dobrych grajków,mamy 20 przeciętniaków.Zamiast kupić 1 dobrego, kupujemy 3 dziadów...to jest cała nasza polityka. Komin płacowy...nie - duże wynagrodzenie dla gościa co zrobi różnicę a nie średnie dla bandy nieudaczników -tak Dziś trener ma kłopot bogactwa - raz Paljić, raz Jirsak idzie na trybuny, tylko co to za rywalizacja?Dziada ze słabeuszem? Tak jak pisałem kiedyś 2002/03 nie był żadnym przypadkiem bo nie trzeba było wygrać 1 meczu na farcie, tylko ograć po kolei średniaków holenderskich,niemieckich,włoskich i minimalnie przegrać z kolejnym włoskim Była wielka rywalizacja w składzie?Nie Był wyrównany(dziś wyrównany znaczy same nieudaczniki) skład? Nie Była ławka dająca przewagę?Nie Było w danym momencie 4 może 5 graczy ofensywnych, potrafiących grac w piłkę - to wystarczyło Dziś mamy 20 i nikt nie znajdzie jednego który 'robił by różnice'...Nie ma kominów, każdy zarabia i tak za dużo - piłkarsko jesteśmy dnem. PS - jeśli chodzi o polskie kluby to jedyną szansą byśmy nie byli w zasadzie największym pośmiewiskiem Europy(w sensie wielkość kraju,popularność dyscypliny a poziom) JEDYNĄ SZANSĄ jest zacząć zatrudniać konkretnych obcokrajowców za konkretne sumy. Na Polaków jeszcze przez minimum 10 lat nie ma co kompletnie liczyć
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 19.08.2010 o godz. 01:17.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
|
|
Kominy płacowe to jakaś kpina. Po pierwsze piłkarze w Wiśle zarabiają za dużo, co jest kolejną kompromitacją, bo sami sobie tak rozpieściliśmy naszych zawodników. Po drugie jeżeli przyszedłby jakiś zawodnik, który zarabiałby 500tys euro ale również zasługiwał na te pieniądze to nie mam nic przeciwko. A jeżeli komuś z zawodników się to nie podoba, to proszę bardzo, jemu też można podnieść pensje tylko niech zapierdala po tym boisku, a wydziera japę na kolegów.
Powtórzę to kolejny raz. Jeżeli w końcu nie zaczniemy płacić więcej, to gówno osiągniemy. Bo niestety cofnąć się już nie da. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
|
|
Płacić więcej, powiadacie. Owszem, ale:
1. Zróżnicować płace wedle umiejętności, zaangażowania i korzyści, jakie zawodnik daje klubowi 2. Niestety, podnieść budżet. Udział funduszu płac nie powinien przekroczyć 65%, więc nie wystarczy tylko podwyższyć płace dobrym zawodnikom (jeśli się w końcu takich doczekamy). A z tym budżetem to już niestety nie jest taka prosta sprawa. Powtórzę raz jeszcze, dla mnie brak zróżnicowania pensji jest chory. Gdyby takiemu Łobo obciąć 150 tysięcy euro, można by było je zaproponować na przykład Makinwie. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
|
|
Chyba nie trzeba od razu podnosic budzetu zeby lepiej placic porzadnym graczom. Dajmy na to obecne okienko transferowe: zamiast 8 przecietniakow mozna bylo sprowadzic 4 zawodnikow podnoszacych poziom i by wystarczylo.
np. w takie konfiguracji: 1) bramkarz - wiadomo tu koniecznosc 2) stoper - tu akurat ten Chavez moze byc dobry 3) zamiast trio: Kowalski, Cikos, Bunoza - jeden gracz potrafiacy grac na boku i na srodku obrony, albo na boku obrony i na skrzydle 4) zamiast trio: Zurawski, Rios, Paljic - jeden gracz potrafiacy zagrac w ataku i na skrzydle uniwersalni gracze sa w cenie ale wcale nie trzeba ich ze swieca szukac ![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]() Garguła (mój "ulubieniec") ciągnie 300 tys, Łobo to samo. To pierwsze z brzegu przykłady strasznego marnotrawienia pieniędzy. Wypieprzyć obydwu bezproduktywnych kopaczy, a juz mamy piekny pieniądz na kontrakt dla dobrego PIŁKARZA. Nie stać nas by trzymać na ławie/trybunach gości ciagnących tak wielkie pieniądze. Obecnie mamy 23 miernoty, które nie gwarantują nic. Wyrzucić z 8-9, a kasę zaoszczędzona na kontraktach przeznaczyć na 2-3 "kominy" dla piłkarzt wzmacniających pierwszą jedenastkę. Budżet kontraktowy ten sam, tylko rozdysponowany z głową. Da się, 600-700 tys euro to już solidny, nawet w skali europejskiej, pieniądz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
|
|
No jak na razie nie ma zbyt wielu do wyrzucania. Łobodziński, Jirsak, może Garguła, jak się będzie sypał co chwilę.
To jest jakieś 800k. Wystarczyłoby na 1 gracza, który nie miałby żadnej konkurencji ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
|
Zarobki piłkarzy i tak będą musiały pójść w górę, bo przecież nie wystarczy mieć kasy na transfery, ale przede wszystkim trzeba mieć czym kusić solidnych piłkarzy. Swoją drogą ciekaw jestem jakiego rzędu awans finansowy oznaczało przejście do Wisły w złotych latach Telefoniki (o ile więcej płaciliśmy od większości klubów w Polsce)? Bo dzisiaj przynajmniej kilka klubów oferuje zbliżone kontrakty i aspekt "kasowy" z roku na rok staje się coraz mniej istotny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
Rozwiązaniem jest dla mnie mocne zmniejszenie obecnej kadry (o te np 7-8 nazwisk na czele z Gargułą i Łobo), a za zaoszczędzone pieniądze zakontraktować 2-3 liderów. Tacy muszą być, liderzy pełną gębą jeśli chodzi o klasę sportową, ale i mentalną. A i generalnie szukać, szukać i jeszcze raz szukać - jeśli nasi decydencji transferowi wychylą się za polskie bagienko to znajdą kopaczy, których kwota rzędu 200 tys euro zadowoli, a i kadrę wzmocnią. Przykładów (nawet w Wiśle) sporo. Nie trzeba łaski ligowych wynalazków, których umiejętności weryfikuja potem tuzy z Malty tudziez Azerbejdżanu... Tu trzeba wstrząsu. Mamy potencjał - na ligę chodzi co raz więcej kibiców, rosną stadiony, budzety co raz większe - to trzeba mądrze wykorzystać, a nie ślepo zakładać, ze "nie będzie kominów i juz!". Bo to się kończy zalewem rozleniwionych miernot. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
|
|
Nie pamiętam na ile podpisaliśmy kontrakty z Łobo i Gargułą, ale mając w pamięci Dawidowskiego, obawiam się, że obaj przestaną być zawodnikami naszego klubu po ich wygaśnięciu i ani godziny wcześniej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
Boguski, Jirsak, Kowalski, Singlar, Paljic, mimo wszystko Żurawski lub Paweł Brożek. Wystarczy po ich pozbyciu się (wygaśnięcie kontraktu lub, daj Boże, jakis transfer gotówkowy) nie uzupełniać kadry kolejnym przeciętniakiem zasilającym ławkę lub trybuny, a odłożyc pieniądze na kontrakt dobrego piłkarza wzmaniającego od razu pierwszą jedenastkę. Przecież każdy z nich zarabia 100-200 tys euro, łącznie uzbiera sie pokaźna kwota, a w większości są to gracze drugiego planu. Kadrę trzeba moim zdaniem krok po kroku przewietrzyć. Kończę wątek, pozdrawiam. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
|
|
Problemem są amatorzy w strukturach klubu. Oni decydują komu ile dać. Szczerze, to bałbym się powierzyć im większych pieniędzy na kontrakty. Skoro dali cieniasom 300 tysięcy, jak będa mieli dadzą i 700.
Na chwilę obecną brakuje doświadczonych ludzi w pionie sportowym ,by ruszyć do przodu z przebudową drużyny. Na pewno w kwestiach sportowych nie może o tym decydować Basałaj, Cupiał, czy Kapka. Jednak osoba zagranicznego trenera i zagranicznego dyrektora sportowego wniosłaby tu bardzo wiele. Tylko oni mogą nas nakierować na dobrych piłkarzy, którym warto zapłacić więcej. |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2010
Offline |
|
Wkoncu ktos napisal cos sensownego. Zgadzam sie z Toba w 100% |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
|
|
Tu jest Polska, tu sie pije.
W naszej lidze, wystarczy zagrać w rundzie, 5 dobrych meczy. Następnie, media kreują Cie na talent, sprzedają chłopa ze średniego klubu, w którym sie wyróżniał bo reszta jego drużyny to ogórki, idzie taki pacjent do Wisły czy Legii czy Lecha czy innej druzyny operującej większą gotówka, dostaje 5-letni kontrakt o jedno zero większy niż miał, i jego cała ambicja jeśli ją posiadał idzie sie je**ć. Ma pewne 50.000 co sie będzie męczył. Ma dobrego menadzera, ktory rowniez zarobił na transferze, a po 5 latach jeszcze po znajomościach wepcha go gdzieś na dół tabeli, gdzie dany zawodnik będzie już ze statusem "doświadczonego ligowca". Niestety,cierpimy na taki nieurodzaj zawodników, ze wystarczy chłopak co piłke przyjmie i ma troszkę szybkości, byśmy MY zrobili z niego gwiazde. tak jak ktos juz napisal wczesniej. Do Bogatyni, wylewac wode z domów, może wtedy docenią piłkarze pieniadze jakie koszą. A komin płacowy? Przeciez Polak jest zawistny, zazdrosny i wogole nie chce współpracować.Przyjdzie zagraniczny lepszy, to go wyślą nieświadomie do baru raz drugi trzeci, podeśla paparazzi, i już kara na niego leci. A potem Polak idzie do prezesa i mówi "Prezesie, on ma 50.000 a chleje i nic nie gra. Ja mam 30 jestem lepszy, ale .......e ide do Bytomia, dadza mi wiecej. No i wtedy prezes sie łamie, daje mu to 60 a on juz kładzie lache przez kolejne lata.I psioczy na prezesa, ze zepsól druzyne tworząc komin płacowy. Bo przeciez polak nie pokaze na treningu ze jest lepszy, bo Polak woli sie opierdalac. Chyba tylko na budowie w Anglii potrafimy pracować. (cacus Majewskiego, chłop w Anglii gra niezle trenuje i chwalą go? A dlaczego? bo żadne media nie wjezdzaja mu w dupke, zreszta w Anglii inne prawo co do piłkarzy i wywiadów, no a Radzio w Anglii na status gwiazdki to pracowac musi naprawde solidnie.) Polski piłkarz, yy... Polski materiał na piłkarza, nie ma ambicji. Suma sumarum jest taka, ze polski piłkarz powinien zarabic tyle na ile zasługuje. A na ile zasługuje, powinien sobie odpowiedziec kazdy z osobna reprezentant 67 ligi świata... ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: POLSKA
Offline |
|
|
Dzisiejszy news - chyba nie było. Pytanie czy cos nowego, czy odgrzewany kotlet sprzed tygodnia.
" Riccardo Bonetto jest coraz bliżej przenosin do Krakowa. Włoski obrońca Lazio Rzym nie trenuje razem z drużyną, która szykuje się do nowego sezonu. Piłkarz ćwiczy indywidualnie. Wszystko wskazuje więc na to, że piłkarz wkrótce zostanie zawodnikiem Wisły Kraków. Zdaniem "La Gazzetta dello Sport" Bonetto miał porozumieć się już z Białą Gwiazdą w sprawie kontraktu. Bonetto jest zawodnikiem Lazio od 2006 roku. W sezonie 2007-08 był wypożyczony do Bologna FC, a w sezonie 2008-09 do AS Livorno." onet.pl za futbolnews Diaz/Brożek papa? ![]()
Jazda, Jazda, Jazda - BIAŁA GWIAZDA!!!!
|
|
|
|
Member
Od: 03.2008
Skąd: Lublin
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
Szkoda mi będzie Diaza. Dla mnie to jeden z lepszych zawodników Wisły i chyba taki dobry duch drużyny. Osobiście bym go nie sprzedawał.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
|
|
Szkoda to było Żurawskiego, Szymkowiaka, czy Marcelo,
![]() Diaz jest słaby. Wątpię, żeby go ktoś kupił. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
|
|
to przychodzi mi na myśl, tylko AJ Auxerre....
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
Jeszcze Turcy go chcieli i dawali uwaga - 1 mln euro za tego słabego zawodnika.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
|
|
Tez slyszlaem o tych Turkach, tylko podobno nawet półtora miliona chcą dać.
Jezeli faktycznie spredalibysmy Diaza i zastapili kolejnym ogorkiem, to druzyna bylaby juz rozpier*olona do reszty ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
|
|
ważne, żeby kasa się zgadzała a to, że będzie osłabienie to już nie ma znaczenia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
|
|
Wg. mnie przy tym co sie teraz dzieje w klubie spzredaz Diaza jest idiotyczna.
Jaki jest to taki jest ale cos probuje... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
|
|
Ja powiem krótko - jeżeli chcemy być najlepszym klubem w Polsce, musimy opierać skład na najlepszych polakach, nawet pomimo tego, że obecnie prezentują oni słabszy poziom niż jeszcze 3-4 lata temu.
Co najmniej połowa składu to powinni być Polacy, ale tylko najlepsi z najlepszych, tacy dla których gra w Wiśle będzie znaczyć coś więcej niż tylko pieniądze. Oni mają stanowić trzon zespołu, jak niegdyś Żurawski, Kosowski, Szymkowiak, Baszczyński, Głowacki. Oni mają trzymać to wszystko w kupie. Taki trzon powinien być uzupełniony kilkoma wartościowymi piłkarzami zagranicznym, którzy klasą i umiejętnościami przewyższają swoich Polskich kolegów. Taki system sprawnie funkcjonował w latach 1999-2005, więc nie ma podstaw aby twierdzić, że się nie sprawdzi. Mając większość w dodatku przeciętnych obcokrajowców w składzie niczego nie osiągniemy - dochodzą problemy aklumatyzacji, komunikacji, czy też traktowania gry w Wiśle jako pracy najemnej (od wypłaty do wypłaty). Podsumowując - jeśli chcemy rządzić i dzielić na krajowym podwórku musimy mieć w składzie najlepszych piłkarzy z tej ligi. Taki nowy Żurawski właśnie poszedł do Polonii Warszawa. Nazywa się Sobiech... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym
Offline |
||
|
Zbierając wszystko "do kupy" to może być prawda. Najpierw Włosi (lalaziosiamonoi) piszą o bliskim odejściu obrońcy Riccardo Bonetto z Lazio i o rozmowach z Wisłą.
Cytat:
Cytat:
Jeśli dodamy do tego coraz głośniejsze "przecieki" o ofertach dla Diaza (Turcja? Francja?), to jak dla mnie wygląda to na przygotowanie naszego klubu do zastąpienia Diaza Bonettim. Zobaczymy. Edit: Posizione di gioco: sinistra, piede: sinistra - czyli ściągają nam "klasycznego lewego" obrońcę. Powód: Aktualizacja
Ostatnio edytowane przez el Nuero : 19.08.2010 o godz. 16:10.
|
||
|

|
||||||
![]() |
|
|