
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2004
Skąd: Glasgow/Kraków
Offline |
#3331
|
|
niech ktoś to wszystko ogarnie w Klubie bo serce pęka :(
wszyscy przeżywamy bardzo trudne chwile.Trzeba się z tego podnieść, pytanie tylko, jak ... Jak bardzo w zacofanym kraju ( piłkarsko ) jesteśmy, przekonujemy sie od lat, Ci którzy nie byli tego pewni( w tym ja ), już są.
Ostatnio edytowane przez Dubi : 05.08.2010 o godz. 22:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#3332
|
|
Ogólnie to smutno jest. Bohdanie Krzyżanowski przybywaj. Wlej trochę nadziei w wiślackie serca!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: te pieniadze
Offline |
#3333
|
|
Do kibic sukcesu 2007: ty chyba ogladales inny mecz niz my, oni chcieli? chcieli chyba zobaczyc jak najszybciej kase na koncie za odpadniecie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: Jaworzno
Offline |
#3334
|
|
O właśnie, prowizorka. Jak to z nią było wg Murphy'ego? Że prowizorka zawsze wytrzymuje najdłużej? Jakoś tak.
Tego się właśnie boję, że taki stan rzeczy zostanie. Jutro i w sobotę będzie gadanie w mediach, jaka to Wisła ch*jowa, że przegrała z Azerami, bo Jagiellonia i Ruch przynajmniej odpadły z Grekami i Kasztanami, a Lech z mistrzem Czech (rymowanki mi się włączyły przed północą). Kasperczak padnie na brzuch, Cupiał przebaczy. Wisła wygra parę meczów w lidze i... cisza. Cieszyć się będziemy, radować, bo kroczyć będziemy do odbicia mistrzostwa z rąk poznańskich. I nic się nie zmieni. Grajki będą kasować setki tysięcy złotych za rozklepywanie gorszych od nich partaczy. Kupimy kogoś byle jakiego ze wschodu albo południowego wschodu. I będzie szał pał w całym kraju, bo oto nadzieja na Ligę Mistrzów, realniejsza niż kiedykolwiek. Zostanie nam tylko wygrać 6 meczów i bingo. Co się stanie tak naprawdę, nie wiem. Może będzie trzęsienie ziemi. Może Cupiał w końcu pieprznie tym w cholerę i stoczymy się w niebyt. Może kopaczom coś się w mózgach rozjaśni. A może będzie jak ostatnio? Kpina i żenada? Może. Cholera wie. To nie to, że nic się nie stało. Stało się i to niemało, ale to nie pierwszy i mam naprawdę nadzieję, że ostatni raz. Bo do ku*wy nędzy! Ileż można? Przykro się oglądało kalectwo. Co nie znaczy, że nie obejrzę meczu z Arką. Bo jestem Wiślakiem. Porażka zawsze boli, zwłaszcza taka. No ale trudno. Żyje się dalej i kibicuje ile sił stanie ![]() Do boju w niedzielę! Zatopić to gdyńskie dziadowo! Powód: błąd stylistyczny
Ostatnio edytowane przez Bialix : 05.08.2010 o godz. 23:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Grzegórzki
Offline |
#3335
|
Mów za siebie, a nie za wszystkich uczestników forum. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale cytowałem czyjąś opinię i nie ja to wymyśliłem. Jak piłkarze nie mają umiejętności, to mogą sobie gryźć trawę. I nie wmawiaj mi, że wyłącznie przez brak ambicji piłkarzy polska piłka klubowa stacza się od jakichś 10 lat po równi pochyłej, a od 14 lat nie było naszego klubu w LM. Na samej ambicji daleko nie zajedziesz, potrzebne są jeszcze umiejętności. Jak do drużyny sprowadzasz piłkarski szrot, to choćby gryzł trawę, wiele się po nim nie spodziewaj. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: te pieniadze
Offline |
#3336
|
|
Co do ambicji ok moja pomylka ale sam napisales ze chcieli, ja nie widzialem zeby ktos chcial , a co do trawy gryzienia to gwarantuje ci ze bysmy przeszli azerow bez problemu jesli by to robili
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Skąd: Glasgow/Kraków
Offline |
#3337
|
|
to ja od razu napiszę, z dużych liter zeby ktoś czasem zludzeń nie posiadał
KASPERCZAK ZOSTANIE . |
|
|
|
Member
Od: 07.2010
Offline |
#3338
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3339
|
![]() Dobra to może tak: nasi walczyli tak jak umieli, Azerzy jednak też walczyli czyli można powiedzieć remis i walka jednych i drugich się zniwelowała. Z tym że Azerzy mieli jeszcze oprócz walki umiejętności taktyczno-techniczne plus wybieganie czego u nas brak. Także taktyka*(znikoma ale jednak jakaś jest)+ technika+wybieganie=3-0 do przerwy. *-taktyka w sensie nie ustawienie przez trenera, a umiejętne przesuwanie się po boisku kopaczy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#3340
|
|
Cóż, po raz kolejny (i na pewno nie ostatni) wychodzi nam bokiem polska mentalność. I już nawet nie tyle o tych kopaczy, którym się za bardzo nie chcę, bo czy się stoi czy się leży, ale zarządzanie klubem.
To niesamowite lata dla Wisły, odkąd właścicielem jest Bogusław Cupiał. Gdyby nie on, to jaka pewność, że zainwestowałby w nas ktoś inny? ze nie bilibyśmy się po drugich ligach. Ale, niestety, wszystko i tak zostało spartolone przez polską mentalność. Zamiast podejść od podstaw, boisk treningowych, szkolenia młodzieży, budowania wizerunku klubu, zadziałał pan Cupiał niczym husarz, szarża i do boju. To jest to, co nam, Polakom, zawsze nie najgorzej wychodziło. Kupmy najlepszych z ligi, weźmy najlepszego polskiego trenera, niech grają na kartoflisku przy dwóch trybunach bez sztucznego oświetlenia. Niech szturmem przedrą się do LM, a potem to już tylko kasa i sukcesy. Cóż, nie wyszło w tym roku? za mocni rywale? damy rade w kolejnym, tamtych sprzedać, kupić nowych, trener tez kolejny. Porażka z Dinamo? zwolnić. Odpadliśmy z PAO? zwolnić. Levadia? zwolnić. No i Karabach... czy co roku będziemy przemeblowywać 80% naszego składu? Będziemy zmieniać trenerów jak rękawiczki, czekając, aż przyjedzie cudotwórca? Dlaczego nie można było zacząć budować klubu profesjonalnie? dziś te roczniki, które trenowalibyśmy pod okiem porządnego sztabu trenerskiego (czyli niepolskiego) byłyby własnie w swoim najlepszym piłkarskim okresie. Stadion i cała baza, boiska treningowe, stałyby tu już od dawna. Nawet, gdyby w takim wypadku nie dało się awansować do LM (w co wątpię), to mielibyśmy solidne fundamenty, dobre perspektywy, by dalej się rozwijać. Trzeba powiedzieć, że mimo kilki sukcesików, które może fajnie wspomnieć, to te 12 lat rządów Cupiała były zmarnowane. Jesteśmy niemal w tym samym miejscu jak w 98 roku. Ale czemu się dziwić? Czyż to nie typowo polskie? Sami to znacie: Polak woli kupić lipną rzecz za małą kasę, a będzie się czuć jakby wydymał cały świat. Nie przyjdzie mu do głowy, że gdyby wydał trochę więcej, to ta wystarczyłaby mu na dłużej, nie musiałby jej naprawiać, marnując kolejne złotówki. Że bilans końcowy jest taki, że nie dość, że ma kiepską rzecz, to w długim okresie wydał na nią dwukrotnie więcej niż na porządną. Porażka z Karabachem to nie wina trenera: że nie wpuścił Kirma za Palijcia? że nie zagrał 3-5-2? że na obozie miał 12 kopaczy? że Ci drwale po prostu innej taktyki niż "dzida" pojąc nie mogą? To nawet nie wina kopaczy: bo są słabi i już, poziom iście podwórkowy, w sam raz na naszą ekstraklasę, nawet na mistrza. To nie wina Basałaja:, bo on przynajmniej chce tu trochę uporządkować pewne sprawy. Że sprzedał Marcelo? A jaka pewność, że nasz drogi (dosłownie i w przenośni) Brazylijczyk nie popadłby w przeciętność, jak Brożek po sezonie 07/08? Byłby swoim cieniem, złapał kontuzje i byłoby "czemu nie sprzedali wtedy Marcelo...?" Że sprzedał Głowę? Tu już większa kontrowersja, ale skoro sam zawodnik naciskał, skoro był to jego zdecydowanie ostatni dzwonek na wyjechanie za granicę, że i kasa ciekawa - można to przyjąć. Że zawodnicy zbyt późno sprowadzeni? przejął funkcję prezesa 7 czerwca. Myślicie, że kupno zawodnika trwa tyle co w FM? Co gorsza, winien tej porażki nie jest nawet Bogusław Cupiał: że zamiast zacząć od rozwijania klubu, rządził w sposób barbarzyński, chaotyczny, bez ładu, składu, planu? Że drepczemy w miejscu o kilkunastu lat? Kasa przepadła, lata zmarnowane? owszem. Ale któż zawinił? Nasza polska mentalność. Nasze przeklęte "Polactwo". Najgorsze cechy ludzi, które jakiś cholernym sposobem skumulowały się w tym narodzie, położonym miedzy Odrą a Bugiem: kłamstwo, podłość, zawiść, małość...I tylko gorycz i żal, że musiało się to odbyć w taki sposób, że my, Polacy, nie potrafimy w podejść do sprawy w profesjonalny sposób: czy do sportu, czy polityki, czy biznesu, gdziekolwiek. Nigdy do niczego nie dojdziemy, gdy nie zaczniemy od poprawy siebie. ![]()
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3341
|
Najświeższym przykładem niech będzie Legia, która budowała, budowała aż trzeba było w końcu wszystko rozpirzyć i zaczynać praktycznie od zera. Nie da się BUDOWAĆ zespołu w oparciu o słabych piłkarzy, nie da się budować zespołu na wypożyczanych na rok zawodnikach na których w większości nas pewnie nie stać. W ogóle, "budowanie zespołu" to zwykły kit w naszych warunkach, gdy odejść może każdy i w dowolnym momencie, byle kasa się zgadzała. Prawdziwe zespoły ewoluują. Wymienia się w nich poszczególne elementy dbając o to, żeby następcy mieli czas na wdrożenie się w drużynę oraz o konkurencję w składzie. U nas mamy chaos i kompletną amatorkę. W dwa tygodnie rozpieprza się obronę którą odbudowywać będziemy nie wiadomo ile. Biorąc pod uwagę fakt, że od momentu odejścia Szymkowiaka nie mamy rozgrywającego, a ostatnim naszym przyzwoitym skrzydłowym był Zieńczuk potrzeba specjalnego usposobienia żeby w takie bzdury nie tylko wierzyć, ale jeszcze publicznie je głosić. To jest bajeczka dla dzieciaków wierzących, że jest jakikolwiek przemyślany plan przebudowy, w którym jakimś cudem mieszczą się masowe testy parapiłkarzy z czwartej ligi chińskiej. Więc może daruj sobie emotki, przestań pouczać gości którzy słyszeli te same teksty w różnych wariantach od X lat i prześledź trochę historię polskich zespołów z ostatnich dziesięciu - piętnastu lat. Zapewniam Cię, że jeżeli tylko się przyłożysz, to zauważysz kilka wzorców powtarzających się regularnie i to nie tylko w naszym klubie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 06.08.2010 o godz. 00:46.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#3342
|
Nie znam większego pesymisty od ciebie. Wszystko jest złe, wszystko jest do dupy.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#3343
|
|
Najlepsze jest to, że 3/4 tego forum płacze za Zieniem, a zawsze po nim cisnęliście... Hipokryci.
![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3344
|
|
Skończmy na tym, że Twoje posty to zwykłe trollowanie. Masz u mnie ignora. Nie mam zamiaru tracić czasu na osobników, dla których maksimum możliwości w dyskusji to próba przypięcia komuś łatki bez odniesienia się do argumentów.
Tak łatwiej, prawda? ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Bochnia
Offline |
#3345
|
|
wolfy ty już od znakomitej części tego forum masz ignora bo takie pierdoły jak ty wypisujesz to rzadko kto tak bredzi od rzeczy. Mecz bardzo słaby w wykonaniu Wisły ale ostatnio to norma.
![]()
od kołyski, aż po grób zawsze ukochany klub WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#3346
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#3347
|
![]() ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#3348
|
i na koniec klasyka- pouczenie, gościa który nic ci nie zrobił. "Tak łatwiej, prawda?"![]() i miałem rację, szkoda że gość już ma od ciebie opie.dol
Ostatnio edytowane przez biała gwiazda : 06.08.2010 o godz. 01:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3349
|
Ale ma też rację 1q2 - Zieńczuka porównywano z Kosowskim, teraz to on jest punktem odniesienia dla Kirma, Łobo, Piotrka Brożka, a pewnie niedługo i Pajlicia. Marek był bardzo solidny, a nasi obecni "skrzydłowi" to kompletne pomyłki - na ich tle faktycznie staje się on prawdziwą gwiazdą. Spójrzmy na Jopa - już teraz pojawiają się głosy, że by nam się przydał ( to akurat zapoczątkowałem ja ). A przecież Mariusz nie rozegrał jeszcze żadnego meczu w nowej drużynie... Nie jest wcale wykluczone, że niedługo będziemy płakać po Diazie, albo Patryku Małeckim oglądając wyczyny naszych paraskrzydłowych. Wszystko jest względne... Swoją drogą, ile się tu pokemonów pojawiło...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 06.08.2010 o godz. 01:14.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#3350
|
|
Z roku na rok poziom sportowy Wisly sie poprostu obniza i nie zmienia tego zapewnienia prezesa, czy pobozne zyczenia niektorych kibicow zaciemniajacych rzeczywistosc. Byli lepsi pilkarze, to potrafilismy rywalizowac z dobrymi, europejskimi firmami(a w lidze strzelalismy powyzej 3 bramek/mecz). Teraz sa slabi lub mierni pilkarze i mamy klopoty z amatorami z Estonii, czy Azerami. Oczywista oczywistosc
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#3351
|
|
zgadza się niestety to co mówi wolfy
. szanuj to co masz, bo kiedyś ci tego zabraknie Dla mnie Zieńczuk był nieodpowiednią osobą na lewej pomocy, no ale cóż ;] Lepszy był od Kirma, Paljicia. Niestety ostatnie trasfery to tragedia ;/ Nie mamy godnych następców i coraz bardziej się osłabiamy. Może się przecież zdarzyć taka sytuacja, że będziemy płakać za Kowalskim, Bunozie itp. no ale cóż nie powinniśmy i nie tą drogą Wisła powinna podążać, nie powinniśmy płakać za Zieńczukiem, bo powinien wejść nowy lepszy gracz za niego. Straciliśmy dwóch ŚO, powinny być transfery automatycznie 3 obrońców, a nie jednego jeszcze Bunozy, brakuje jeszcze 2, ciekawe kiedy oni będą? Bo bez obrony to nawet Mourinho by nie wygrał mecz z Qarabagh . ![]()
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
- 1906 poparcia ikon Wisły Kraków S.A. Arek Głowacki za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy Tomasz Frankowski za 253 występy / 156 bramek Paweł Brożek za 246/ 110 bramek Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: JKG
Offline |
#3352
|
Tak jak napisałem, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Co My kibice możemy zrobić? Nic i to jest właśnie to... to co każdy kibic przeżywa najbardziej, pozostaje nam tylko godnie reprezentować nasz klub na trybunach i nawet na dobre i na złe być z nim do końca! To jest nasz "psi" obowiązek! Przynajmniej takie jest moje myślenie. Nie każdy z nas przypomni sobie co śpiewamy... "Czy wygrywasz czy nie ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ! W SERCU MOIM WISŁA! I NA DOBRE I NA ZŁE!" Nawet jeśli przegrywamy z drużyną, o której większość z nas nie wie, że w ogóle takie coś istnieje. I nie zamierzam tolerować żadnych bojkotów tak jak to sugerował jeden z użytkowników forum (nicku nie pamiętam)! Co więcej - napisał, że każdy kto wybiera się na mecz ze śledziami jest FRAJEREM! Powiedz to wszystkim kibicom, którzy będą obecni w niedzielę na SS, a nie na forum! Dziękuję, dobranoc. Sory za OT.......... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#3353
|
|
Panowie, zachowujecie się jakby meczu tydziń temu nie było. Przecież to było jasne, że wynik i przebieg tamtego spotkania to nie przypadek, nie zniżka formy ani nie dobór piłkarzy do składu. Było wiadomo, że nas pojadą, bo byli wyraźnie lepsi wolicjonalnie, organizacyjnie i fizycznie. Do tego spójrzcie na jeden drobny szczególik w Wiśle- jakchodzi piłka- otóż piłka nie chodzi po zemi tylko kozłuje na różnych wysokościach. Nawet ci drętwi Azerowie się ego nauczyli, a nasi nie. Przy czym nie sądzę żeby było to efektem przemęczenia, złego przygotowania czy zniżki formy. Moim zdaniem "nasi" się zwyczajnie opierd*lają. Jakbym jadostawał trzy bramki od Azerów to bym nogi dookoła łamał żeby tylko pokazać, że chcę odkręcić wynik. U nas tylko Cikos wziął się za sebie i zaczął bardziej zap*erdalać w drugiej połowie. Tutaj jest z jakieś 4/5 składu do wywalenia, sęk w tym, że zastępowanie ich Bunozami przynajmniej na krótką metę oznacza tragedię. Oczywiśce jakby ktoś bardzo chciał to może spróbować sprowadzić lepszy( droższy) materiał a może nawet gotowe produkty, tylko że bez obserwacji ryzyko wtopy jest duże.
|
|
|
|
Graf Zero
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)
Offline |
#3354
|
|
Płacz za Zieńczukiem objawem degrengolady? Niektórzy tutaj płaczą za Paulistą- to jest dopiero wyznacznik jak nisko zeszliśmy. Chociaż co tam Paulista.
Jak widzę Rafała Boguskiego na skrzydle to się modlę żeby wszedł Łobo. Może i paralityk, może ma i jedną kiwkę, ale chociaż jakiegoś wolnego wywalczy, coś tam szarpnie. Gorszy na skrzydle nie będzie. @wolfy: Marek nam nie wygrał w pojedynkę niczego. W ogóle nie ma takiego piłkarza na świecie co w pojedynkę coś wygrał. Futbol to gra zespołowa - ktoś broni, ktoś podaje, ktoś strzela. A gra dobrze poukładanego zespołu jest więcej warta niż "suma gry" i umiejętności jego poszczególnych zawodników. I odwrotnie - przy błędach trenerskich ta "suma gry" jest dużo niższa czego przykładem chociażby Liverpool z zeszłego sezonu. A wspomniałem o Boguskim - chłop perfekcyjnie wyłączył naszego prawe skrzydło z obu potyczek z Azerami, a jednocześnie dzięki świetnemu asekurowaniu obrońców uniemożliwiał szarże Cikosa. Nadmienić też należy, że w ataku pozycyjnym Wisła mogła wymienić maksymalnie 3 podania bo Rafał przejmował piłę i zaraz uruchamiał kontrę. Normalnie aż chciałoby się krzyknąć "kupować tego defensora!!". Poważnie zaś to mam nadzieję w niedziele obejrzeć Boguskiego na trybunie VIP na SS. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#3355
|
|
A 2 tygodnie temu jakie podniecenie bylo w zwiazku z naszymi 'super' transferami
Ciekawe co z Chavezem, jak go nie zatrudnia to dopiero beda jaja - cala runda z Kowalskim na obronie. Co do Boguskiego - jesli ma grac, to w ataku. Na pewno nie na skrzydle, bo tam prezentuje sie TRAGICZNIE. Zreszta podejrzewam, ze z Arka zobaczymy Riosa z Brożkiem w ataku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Wola D.
Offline |
#3356
|
|
Mam tylko nadzieję że ten dwumecz oznacza "nowy początek" i nastapi definitywne odsunięcie od składu takich piłkarzy jak Jirsak, Łobodziński (którzy mieli tyle szans że nigdzie nie dostali by ich więcej) czy Kowalski (który moim zdaniem jest słabszy od Jacka Matyji) ich obecność tylko zaciemnia obraz jaką to szeroką kadrę mamy - szkoda że tak ubogą.
Co do meczu to w pełni zgadzam się z Kasperczakiem - nie można nawet zremisować jeśli robi sie w obronie to co robiła Wisła wczoraj. No i jeszcze jedno wszystkim piłkarzom powinno się wpisać do kotraktów określoną ilość kilometrów jakie muszą przebiec w ciągu meczu - może w końcu przestali by grać na stojąco. ![]()
Po tym jak Wisełka ligi nie wygrała, tak ją to wkurzyło że Polskę zalała
Odtąd cała Polska będzie się modliła, by Wisełka zawsze Mistrzem Polski była |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2003
Skąd: Z sektora C2
Offline |
#3357
|
|
Mnie tylko dziwi to, że jeszcze spora rzesza fanów, uważa, że mecz przegraliśmy z powodu braku ambicji, woli walki itp. Tak sobie tłumaczyliśmy ileś tam kolejnych meczy, i teraz mamy, to co mamy. Ja nie widziałem braku ambicji woli walki itp. Widziałem zbieraninę piłkarzy, którzy choć starali się, nie potrafili nic zagrać. To, jak ustawiali się do krycia obrońcy, było zaprzeczeniem sztuki piłkarskiej. Akcji, wyprowadzane podaniem za plecy, brak jakiegokolwiek wychodzenia do piłki, w ataku pozycyjnym, bezsensowny pressing dwóch, trzech zawodników, biegających na oślep za piłką, widzieliście jakieś przerzuty z jednego skrzydła, na drugie, udane zagrania z pierwszej piłki itp ? Lista można mnożyć bez końca. Polska piłka to dno, kompletne dno, jak pokazały meczy pucharowe - 7 przegranych meczy i remis Jagi. Przypadek, brak ambicji ? Nie oszukujmy się, że sprowadzanie jakiś młodych "gwiazd" z niższych lig coś da. Całe to pokolenie 19-20 letnich piłkarzy jest stracone, w końcu w rozgrywkach młodzieżowych leją nas już wszyscy, z San Marino na czele. Zastanawiam się tylko, po co nam zawodowa liga piłkarska, skoro grają w niej piłkarze na poziomie amatorów z Malty...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: wielkopolskie
Offline |
#3358
|
|
Mnie najbardziej w****ia że od 3 miesiecy nastawialem sie na dzisiejszą date na godz. 13 30. Bo liczyłem że mozna dobrze trafic, zarobic troche kasy i poogladac sobie Wisełke na jesieni. Podejrzewam jak by kowalski był konkretnym piłkarzem to by ta sytuacje z 10 minuty za*******ił ze siatke by rozerwało, i wtedy poszły by kolejne bramki. Ale cóż. Takie życie. Kolejny rok w dupie. No własnie jak to jest ze nasi jak nie strzela bramki to graja spieci jak ****y, a jak trafia to juz potem jakos idzie.
![]()
Jovanovic - masz plusa.
|
|
|
|
Member
Od: 06.2010
Offline |
#3359
|
|
Wisła przegrała z powodu ambicji, ale nie do końca braku lecz ambicji gry dla siebie. Nie było zespołu bo gwiazdorzy przecież w lidze polskiej właśnie w ten sposób wygrywają, grając egoistycznie i bez pomysłu, na przebój i na afere. Brak ruchu bez piłki też nie jest winą pozbawienia ambicji, lecz mentalności, według której nie trzeba się nabiegać, żeby osiągnąć sukces. Po za tym niektórzy piłkarze są wypaleni i nawet gol Brożka nie przekona mnie, że temu piłkarzowi już nie chce się chcieć. A więc w sumie ambicja była, a o porażce zadecydował brak zgrania, egoizm, słabsze przygotowanie fizyczne, minimalizm, wypalenie... jednak trzeba przyznać, że Karabach miał ambicji pięć razy więcej.
Gdyby ktoś był zainteresowany, relacja z meczu tutaj: http://www.igol.pl/article,24181.html |
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2008
Offline |
#3360
|
|
Niestety już od trzech lat jak przychodzi grać Wiśle w europejskich pucharach są problemy ze zmontowaniem dobrej lini obrony. Z Barceloną na stoperze musiał grać Baszczyński a pierwszym meczu Diaz, rok później estończyków próbował zatrzymać Jop. Teraz co mecz o inne zestawienie obrońców. To niestety zdecydowało, że Wisła odpadła z Karabachem. Sprzedaż dwóch podstawowych obrońców była błędem. Teraz trzeba ściągnąć solidnego obrońce( może być Chavez) a do niego wystawiałbym młodego obrońce ( może być Nalepa) i takie zestawienie na ligę.
Tak jak lubię Jirsaka to zagrał dno. Sobolewski jakiś taki niemrawy za często gubił piłkę. Ten Pjlic czy jak mu tam to nie wiele pomógł taki skrzydłowy co biega w środku boiska. Żurawski nawet się starał ale nie mógł sam nic zdziałać. Generalnie załatać obronę i za rok myslimy o pucharach i o LM |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|