
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Bar, Montenegro
Offline |
#2071
|
|
Zwykle nie mam zwyczaju wypowiadać się na forach, ale do qw nędzy Wy jesteście Kibicami czy płaczkami? Połowa z Was już pisze, że odpadliśmy bo przegraliśmy u siebie 0-1. No i co? Bądź co bądź rewanż mamy przed sobą i ja wierze i będę wierzyć do końca, że wyeliminujemy Azerów.Potrafimy wygrywać na wyjazdach i nasza Wisełka nie raz to udowodniła. Z Georgią Tibilisi wygrana 8-2 na wyjeździe z pozoru ciężkim terenie (owszem był to pierwszy mecz i co?), 2-1 z NEC albo Iraklis. Jak dla mnie większy wkład w przegrana mają piłkarze niż trener. Bo co ma trener zrobić jak jedyną osobą, która coś chciała ugrać to był Patryk Małecki. Sam jestem "lekko" wkurzony wczorajszym meczem, ale ja ciągle WIERZE! i basta.
Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że Ci co najwięcej narzekają to są jacyś kibice sukcesu czy coś. PS. Przepraszam, jeżeli moim postem obraziłem czyjeś poglądy, że np. P. Kasperczak to niekompetentna osoba, ale takie jest moje zdanie i miałem ochotę je wyrazić. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Online |
#2072
|
|
Na nas wystarczą ich umiejętności. Karabach wygrałby z Wisłą na sztucznej trawie w Moskwie przy minusowej temperaturze. Są lepsi i tyle.
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2010
Offline |
#2073
|
|
Dla mnie przyczyną fatalnej gry było zachowanie stoperów - kompletny brak porozumienia (nawet to rozumiem, przecież to ich pierwszy mecz razem), niedokładność, nerwowość. Słabo współpracowali z bramkarzem (mieliśmy wiele szczęścia, lepsza drużyna wykorzystałaby to) i z bocznymi, a przede wszystkim ze sobą. Nawet w prostych sytuacjach podania między sobą były niedokładne. A jak stoperzy nie są w stanie szybko wymieniać piłki między sobą to rywal ma ułatwione zadanie w obronie. Wydaje się, że lepszym wyjściem byłaby gra Diaza zamiast Bunozy - nawet jeśli teoretycznie byłoby to zagrożenie w defensywie, to jednak na plus byłyby zgranie z zawodnikami + gra do przodu.
Paljic miał trzy fajne rajdy do przodu - super, ale na 5 minut, a nie na godzinę gry. Nie potrafię zrozumieć sposobu jego ustawiania - nie dość, że schodził do środka, to jeszcze właził na głowę Brożka. Ta dwójka miała zupełnie inny pomysł na grę - Dragan chciał dostać piłkę i biec z nią do przodu, a Piotr rozegrać z klepki. Wielki minus dla Kasperczaka, że nie zapanował nad tym. Oczywiście jestem załamany wynikiem i postawą, ale jeśli mamy tak wiele debiutów i stoperów z łapanki to ciężko liczyć na płynną grę. Ciągle jestem optymistą jeśli chodzi o tą rundę ligową, ale na puchary było za mało czasu na zgranie drużyny, transfery były spóźnione czasowo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#2074
|
|
dziś rano wstałem kac jest po tej porażce, ale nie przekreslajmy Bunozy to jego pierwszy mecz, dajmy mu czas aklimatyzacji
nie pamietacie wpadek innych naszych obroncow?Głowackiego?Jopa? dajmu mu szanse ja wierze ze nasi pokaza sie w Azerbejdzanie ![]() wiem ze glupi jestem, ale wierze w to, zawsze bede wierzyl w Wisle ![]() |
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#2075
|
|
Pocieszenie jest takie, że rok temu z SILNIEJSZĄ obroną odpadliśmy z DUŻO SŁABSZĄ Levadią - to tyle pozytywów
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#2076
|
Byliśmy pierwszymi, którzy przegrali z Estońską, a IMHO to nawet większe osiągnięcie. Nie, nie pamiętamy. Niby kiedy zaczęli grać lepiej? Musiałem przegapić...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 30.07.2010 o godz. 09:36.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#2077
|
Ad.2 Niestety IMHO Krim i Małecki jeżeli by grali od począttku wyglądali by równie słabo, po porstu przeciwnik był zmęczony i coś im mogło pójść lepiej. AD.4 Nie pamiętam żeby Żuraw wczesniej przestrzelił karnego dlaczego tak strzelił nikt nie wie... AD.5. AMEN |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#2078
|
|
A ja mam na te puchary wyjebane. Bo jaka jest różnica, czy odpadniemy teraz, czy w 4 rundzie ? Dalej nie zajdziemy choćby się zesrali z ambicji na boisku. Drużyna nic nie gra więc jest to niemożliwe.
Jedyny plus dojścia do 4 rundy to pewnie jakiś ciekawy wyjazd przeciwnik o uznanej renomie. I ryzyko oklepu np 5:0. Lepiej się przygotować do ligi, bo puchary to tylko przykra konieczność. A LE nie wynagradza finansowo na takim poziomie, by trzeba było tę przykrą konieczność kontynuować. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#2079
|
|
Nie wiem co te j*bane weszło chce od Jovanicia, który uchronił nas od klęski i dał nadzieję na rewanż, bo w końcu łatwiej odrabia się 0-1 niż 0-5 każdy wam to powie.Bramkarza rozlicza się nie za styl,ale za to ile bramek wpuścił i ile piłek odbił.Gdyby patrzeć tylko na te mecze,które Jovanić dotychczas u nas rozegrał to szykuje się ''serbski Mucha'' w naszej drużynie.Na plus u siebie ten mecz może zaliczyć również Cikos,który mimo tego,że co chwila musiał niańczyć stoperów to podłączał się do akcji,i za to należy mu się szacunek.Małecki wszedł,minął raz trzech drugi raz trzech, wywalczył karnego i już zamknął jadaczki wszystkim którzy go wyzywali i kazali sprzedać na Syberię.Ciekawe...
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2010
Offline |
#2080
|
|
Jedyny pozytyw to to, że gorzej już chyba grać nie można.
Po tych wszystkich transferach balonik z oczekiwaniami został napompowany do granic możliwości i wczoraj właśnie pękł. Niestety ale organizacja/ zgranie drużyny jest w powijakach i nie jest to w sumie zaskoczenie z taka liczba nowych graczy i CAŁKIEM NOWĄ linią obrony. Niestety ale wypadło nam się ogrywać w meczach o stawke do tego trzeba dodać, że drużyna powinna być już na chwilę obecną zgrana a transfery dawno zamknięte tutaj jest to niestety problem póżnego wykrystalizowania se organizacji klubu - przyjscie Basałaja i reszty. Należy wierzyć i mieć nadzieję, że od kolejnego okienka nowi zawodnicy będą sprowadzani wcześniej aby trenem miał czas ich zgrać. Jovanic - momentami brdzo niepewnie ale całokształt na plus wybronił 2 gole. Cikos - dość poprawnie, jego gra straciła na tym, że musiał asekurować środek. Pi. Brożek - j.w plus chyba jednak jego miejsce o pomoc. Bunoza - debiut horror ale kupiliśmy go raczej aby się rozwinął a nie jako w pełni ukształtowanego zawodnika. Kowalski - materiał na zmiennika chyba tylko. Paljic - mam nadzieję, że się mylę ale świetnie by się sprawdził jako ZMIENNIK Sobolewski - traci szybkość widac to zwłaszcza w odbiorze, mam nadzieje, że z Wilka coś będzie bo już czas na następce Jirsak - nadal nie wytrzymuje presji meczów o stawkę gra na alibi. Niestety ale to będzie kolejny JEGO sezon, który też nie wyjdzie. Trzeba się chyba pożegnać i patrzyć za następcą. Boguski - grał makabrycznie, odstawał w tym meczu od całości zespołu mimo, że jaki poziom był ogółem każdy widział. Mam nadzieję, że to słabszy mecz ale wątpię. W najlepszym wypadku z taką formą zmiennik. Pa. Brożek - tu zdecydowanie przydała by się konkurencja bo jak widać Nazwiskiem się nie wygrywa. Brak zaangażowania. Żurawski - próbował z różnym skutkiem w przeciwieństwie do Pawła chciało mu się niestety nic z tego konkretnego nie wychodziło z czasem wtopił się w tło. Karny - może się zdarzyć, za bardzo chciał. Kirm, Łobo - nic nie pokazali. Małecki - wszedła narobił zamieszania, celny strzał + karny. Występ na plus. Na koniec Kasperczak chyba trochę przesadził z eksperymentami zmieniając tak mocno skład. Mądry Polak poszkodzie ale należało by prawdopodobnie z musu zmienić Clebera na Bunoze. No chyba, odpukać, że było to podyktowane jakimś problemem ze zdrowiem innych zawodników. |
|
|
|
Member
Od: 08.2006
Offline |
#2081
|
|
Jeszcze kilka lat temu pisałbym , że pojedziemy do Azerbejdżanu i spokojnie odrobimy strate. Dziś już nie jestem taki pewny raczej wcale nie jestem pewny.Gra beznadziejna , zero pomysłu , szybkości po prostu dno i sto metrów mułu!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#2082
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#2083
|
|
Jak jeszcze raz przeczytam że graliśmy fatalnie przez stoperów i bramkarza to stwierdzę że znaczna cześć tego forum oglądała transmisję tekstową. Mamy 6 zawodników ofensywnych plus powiedzmy boczni obrońcy którzy w ciągu całego meczu jedyne co zrobili to wywalczyli rzut karny. I nic więcej cała nasza ofensywa nie potrafiła nic zrobić przeciwko dobrze ustawionym azerom. Ale to wynika z czego innego tam postawiono na trenerów z zagranicy pokazali jak szkolić młodzież i oni poszli tym przykładem my niestety dalej jedziemy na polskiej myśli szkoleniowej i tak długo jak będziemy wierzyć w cuda polskiej piłki tak długo tak będziemy grać. Trzeba szukać połączeń z zagranicznymi klubami Bundesligi, Eradivise Premier League i tam szukać wsparcia metod do szkolenia od samych podstaw. A co do poziomu lig i reprezentacji to dobrze że nie gramy w el do ME bo trafilibyśmy jeszcze na Azerbejdżan i dostać w dupe na poziomie reprezentacyjnym ale to jest kwetsia najbliższej przyszłości. Heńkowi trzeba dać trenować do końca rundy i wtedy zatrudnić młodego Niemca, Holendra bo inaczej z każdym rokiem będzie coraz gorzej. TRENING TRENING TRENING BIEGANIE BIEGANIE BIEGANIE KONDYCJA KONDYCJA KONDYCJA tylko tak możemy dogonić świat który nam ucieka.
PS. Dla nas i tak szczytem tego pucharowego sezonu miała być 4 runda no to się nie pomyliłem i tym szczytem dalej jest awans do 4 rudny. I jakiś fajny klepiący nas przeciwnik Tak naprawdę to nie jestem zaskoczony tą porażką, po prostu miłość do klubu przesłania nam realia, i to że piłkarsko kulejemy. Rok temu mając świetnych stoperów też odpadliśmy z Super Levadią którą to Levadię Ci wasi Azerowie zjedli by na śniadanie jakąś dwucyfrówką... Powód: PS
Ostatnio edytowane przez pawelwislak : 30.07.2010 o godz. 09:45.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#2084
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#2085
|
![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Member
Od: 07.2009
Offline |
#2086
|
|
Zagraliśmy wczoraj poprostu padakę . Żuraw chyba się przy karnym pospinał na maxa . Ale ja mu się nie dziwie 90 minuta 1-0 dla rywali . I wątpie żebyśmy przez tydzień się dobrze przygotowali.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#2087
|
Co się zaś tyczy samego meczu - oglądałem go ze znajomymi zainteresowanymi wynikiem Jagi i co jakiś czas przełączali, coby wynik sprawdzić. Porażała mnie różnica charakteru gry - u nas piłkarze stali w miejscu, zero biegania, brak wyjścia do piłki, jeżeli podanie wreszcie było celne to zawsze do nogi (nigdy na wolne pole), zero inicjatywy, rozgrywała obrona. A w meczu Jagi? Wszyscy zasuwają, biegają, starają się, podają na dobieg. Mam nadzieję, że zmieni się ten obraz przed rewanżem, bo jednak samą techniką - o ile się już ją ma, a u nas chyba i tak jej brak - bez zaangażowania i zadupcania za piłką przez 90 minut, meczu się nie wygra. I na koniec, bardzo po głowie chodzi po wczorajszym meczu cytat z Henryka Reymana - "Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych... podania ręki." |
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#2088
|
|
Zastanawia mnie dlaczego piłkarze stali jak koły, Małecki jest jaki jest, ale wszedł i gonił za dwóch, jakby każdy zapierniczał ile wlezie to nei byłoby tak, że siwy Azer z 40 na karku robi z piłką co chce.
Kur!!!! Przecież to są PROFESJONALIŚCI, a zachowują sie jakby grali pierwszy raz w zyciu! Stoją i sie patrza jak muły. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#2089
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#2090
|
|
Przy takiej grze, z taką obroną to by nas pojechali dwucyfrówką. Nam Azerzy mogli czwórkę wcisnąć.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#2091
|
|
no ... testują cierpliwość kibiców nasi idole ....
![]() Parę moich myśli 1. W tej grze "nie było myśli" .... Wyglądało to tak jakby pierwszy raz się chłopaki spotkali wczoraj i kazano im grać ... Dużo czasu trzeba by te klocki posprawdzać i coś zbudować. 2. Kasperczak nie miał komfortu w wyborze składu i podjął złe decyzje; wstawił dwóch (moim zdaniem) defensywnych pomocników nie potrafiących rozegrać szybko piłki , w drugiej połowie powinien użyć Garguły. Trzeba też przyznać że brakowało Diaza - chociaż chaotyczny i nieprecyzyjny to jednak jest bardziej "obecny" niż Jirsak a nawet Sobol. 2. Co do nowych nabytków to: Pailić gasł z czasem ... Bunoza trochę nerwowo .. ale po 1 meczu trudno ich skreślać 3. Boguski rzeczywiście miał słaby występ ale pisanie ze olał kibiców to nieporozumienie. Uważam ze to jeden z najambitniejszych zawodników Wisły. Na 3 w miarę groźne akcje w 1 połowie jedną wypracował Boguś .... Nie ma jeszcze nowej Wisły ... trzeba ją budować ... a rewanż za tydzień. Śmiejcie się ale ja nie tracę wiary ........ nie da się szybko zbudować kolektywu ale można szybko zmienić mentalne nastawienie. MY TAM MUSIMY WYGRAĆ INACZEJ JESTEŚMY DU.Y!! tak trzeba sobie mówić ... nie bać się Azerów tylko wstydu przed kibicami. Swoja droga Bogus Cupiał jakieś małe ultimatum w stylu "premie do zamrażarki" powinien naszym asom zaproponować .... Niektórych być może trzeba kopnąć w zad żeby im się chciało chcieć ... (patrz przykład Małeckiego) . Jeszcze jedna uwaga co do poziomu polskiej piłki ... patrze na Azerów jakoś nie chce mi się wierzyć że chłopaki mają tam lepszą bazę treningową, lepszych trenerów, silniejszą ligę, większe pieniądze ..... Sam nie wiem dlaczego grają lepiej .... Oczekuje drodzy forumowicze że mnie ktoś oświeci .... Z pozdrowieniami ... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#2092
|
|
Niby dlaczego? Piłka przeszła mu pod pachą czy tam pod pośladkami ale nie tak łatwo bramkarzowi wybronić sytuację sam na sam gdy jeden stoper (Kowalski- winowajca bramki) stoi od niego 5 metrów i nie zamierza się ruszyć a drugi stoper eee... a tak on chyba poszedł za podającym,a ten Azer przyfarcił,bo złapał Jovanicia na wykroku,gdyby nie wychodził dalej(Jovanić), to złapał by to spokojnie tak jak tą kontrę w 92.minucie.Ale powiedzieć trzeba szczerze że przy tym golu niewiele miał do powiedzenia.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#2093
|
Co do błedow Kaspra: 1. Dragon na lewym nieporozumienie, po pierwszy pierwszy wazny mecz, obserorwal go TYLKO na treningu i jednym springu wiec nie wiem jakim prawem, 2.Piotrek na obronie, powinien byc w przodzie a na jego miejscu Diaz Nie wiem dlaczego mowil, ze bedzie sie opieral na zwycieskim skladzie, skoro totalnie przemeblowal grajkow. Irsaka mozna jeszcze przelknac gdyz dawal dobra zmiane i lepiej prezentowal sie od GUły, ale powinien dostac zmiane w 2 polowie. Boguski na skrzydle nieporozumienie, wieksze niz Łobo. Nasi nie potrafią grać przy stałym presingu. Powód: klawiaturki
Ostatnio edytowane przez lucekj : 30.07.2010 o godz. 09:59.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2010
Offline |
#2094
|
|
A pamiętacie jak wybronił okno z Szawlami...bramka to na pewno nie jego wina...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#2095
|
|
przy odrobinie szczescia, a nie przy odrobinie wiekszych umiejetnosci.. bo to roznica.. 1v1 , mocny po ziemi strzal... nie do obrony, chyba ze na farcie
![]() ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#2096
|
|
ch** z tym czy jego bramka czy nie.
Dlaczego grali taki piach. W końcu w klubie wydaje sie idzie ku normalności, a nikt nie brał pod uwage tego,ze tak naprawde jesteśmy na poziomie wyższym niż Litwini niższym niż Azerowie, czyli pewno tacy Łotysze. Od 50 minuty to była tragedia. Dopiero jak powtórze 100x "jesteśmy 67 ligą!" to ze mnie schodzi w****ienie. W rewanzu licze na to co Lech pokazał z Azerami. Tam wygrywamy 1-0 i karne. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#2097
|
Taka gra na stojaka wynika trochę z mentalności : Najlepiej by było żeby w momencie gdy można się spodziewać zagrania do przodu (ważne jest tu też wyczucie timingu) kilku zawodników wykonało manewr uwalniający się od przeciwnika. W takim przypadku do jednego z nich może pójść podanie. Z tych podań połowa jest celnych.... Wynika z tego że na kilka a może nawet 10 takich manewrów (często sprintów) ... 1 raz dostaniesz dobre podanie. No więc np Paweł Brożek po 5 razie nie dostając dobrej piłki zaczyna machać rękoma i stwierdza " a co ja się będę szarpał ?" i rusza tyłek tylko wtedy jak widzi że podający go widzi .... Trzeba dodać że usunięcie tego moim zdaniem największego mankamentu gry Wisły wymaga też żelaznej kondycji .....
Ostatnio edytowane przez Grantar : 30.07.2010 o godz. 10:35.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#2098
|
|
Abstrahujac od wczorajszego meczu. Jak to jest ze polskie druzyny co roku bija kolejne rekordy. Trzeba przyznac ze Wisla gra tu pierwsze skrzypce - Vallarenge, Dinamo, Levadia byc moze Azerowie. Lech meczy sie z Interem Baku, Legia ma swoja Vetre itp. Gdzie jest blad? O ile trudno sie nie zgodzic ze Europa nam uciekla o lata swietlne to przepraszam ale nie kupuje tego ze jestesmy za post WNP-owska Azja. Co jest nie tak?
Slowacja - rozegrane 2 kolejki ligowe. Czechy - 2. Ukraina - 3. Bialorus - 19 Litwa - 16 Rosja - 14 Wyspy Owcze - 15 - jesli tak dalej to ma wygladac to WO moga byc przeszkoda nie do przeskoczenia juz za rok. Polska 0 Cala Europa ktora mialaby byc w naszym zasiegu (oczywiscie klimatycznie) juz gra - my nie. U nas w zimie najdlusza na swiecie przerwa. Moze powinnismy zmienic system rogrywek i grac jak Rosjanie wiosna - jesien. smiem twierdzic ze do momentu zmiany systemi to awanse polskich druzyn w europejskich pucharach beda sporadyczne a porazki z druzynami z ktorymi nasze gwiazdy powinny wygrac beda normalnoscia - czyli tak jak jest teraz. ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#2099
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#2100
|
|
|
Cytat:
Faktycznie, zapomniałem o Lechu, tyle, że w ich przypadku rozeszło się po kościach, ponieważ awansowali. Cytat:
Boguski mi coraz bardziej przypomina anemika Smolarka. Kiedyś miał zadatki na przyzwoitego grajka... może mu się jeszcze odmieni...? Małecki zebrał wiadro pomyj, ale wczoraj chyba najlepiej się pokazał ze wszystkich gwiazdeczek... ![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
||
|

|
||||||
![]() |
|
|