The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8611
Stary 28.06.2010, 08:58
Sędzia napisał(a):Wyświetl post
Oglądałeś (ja nie) wyuczone na pamięć deklaracje obu panów i twierdzisz, że możesz po tym rozpoznać kompetencje kandydata? Nie żartuj.

O tym, co ma Komorowski w głowie świadczy nierozpoznawanie deficytu i długu publicznego i kwestia płatnika netto.

To taki elementarz polityka, to tak, jakbyś się zastanawiał, jakiego koloru gwiazdę w herbie ma Wisła.
Nie można oceniać kompetencji po debacie, a po kilku lapsusach językowych już tak...

Doprawdy ciekawy punkt widzenia i jakże obiektywny.
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8612
Stary 28.06.2010, 09:09
St@chu napisał(a):Wyświetl post
Sam na własne oczy widziałem co się działo z tym sondażem na GW. Oddałem głos, widziałem wynik, a gdy po 10 minutach znów go zobaczyłem przybyła nierealna ilość głosów. Dlatego też wiem, że jego wynik jest niereprezentatywny. Wyborcza po prostu nie potrafi zabezpieczyć swoich ankiet należycie przed tego typu atakami... Zresztą z tego co widzę w komentarzach część osób zdążyła to nawet udokumentować, ale to już kompletnie nieistotne.

Jeśli onet Cię nie zadowala, to polecam sondaż Rzeczpospolitej... Jej chyba nie posądzisz o matactwa ;-)

Jak dla mnie to każdy sondaż jest, może nie wyjaśniłem dość jasno - mnie interesuje tylko i wyłącznie kwestia podmienienia sondażu, gdy pokazywał co innego, niż chciała GW.

Co do Rzepy, to oni mają zazwyczaj najgorsze dla PiSu sondaże (GW daje PiSowi 32% w czasie gdy Rzepa poniżej 25% - sam nie wiem z czego to wynika).

Po drugie, już napisałem w pierwszym wpisie po debacie - u nas nie ma żadnych profesjonalnych badań na temat debat. Mało który specjalista (socjolog, politolog) umie oderwać się od swoich poglądów, zazwyczaj można w ciemno zgadywać nazwisko autora po opinii.

A prawda jest taka, że ocena kto wygrał debatę jest bardzo złożona. Bo przecież w istocie wygra ten, komu debata pomogła.

Być może Komorowski lepiej wypadł, bo był bardziej energiczny, ale debata bardziej pomoże Kaczyńskiemu, bo co do zasady nie dał się sprowokować, nie zmobilizował elektoratu Komorowskiego do pójścia na wybory. Oceny, kto wygrał debatę nie można oderwać od tego, kto miał jaki cel. Moim zdaniem od kilku dni PO bardzo stara się sprowokować Kaczyńskiego, przede wszystkim Tusk, ale i Palikot i w debacie kilka takich elementów też się znalazło (ten samolot, karta w ostatnim momencie). I Kaczyński zachowując spokój daje tak naprawdę wyborcom Komorowskiego sygnał "nie musicie się mnie obawiać, nie musicie iść na wybory, możecie jechać na wczasy".

---

Chyba nieco naskoczyłem na politologów, bo oni wyjątkowo dość zgodnie wskazują remis, tutaj samu antypisowcy (Jabłoński, Kik, Flis i Mistewicz), wszyscy mówią o tym, że debata była na remis.

http://www.rp.pl/artykul/500246_Kacz...omorowski.html
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8613
Stary 28.06.2010, 09:12
St@chu nie ma sensu się o to spierać, bo wiadomo że jeden i drugi prezentują nikły potencjał intelektualny.

Bronek wygląda na takiego wyuczonego gogusia z prywatnej szkoły dla chłopców, który poszedł na publiczne studia i dostaje srogą lekcję politycznego życia myląc podstawowe terminy. On powinien przejść jeszcze raz początkowy etap socjalizacji wtórnej.

Jarek jest politykiem, który zatrzymał się w 1989 roku i zastanawia się wciąż gdzie czycha wróg przez to pozostając w tyle jeśli chodzi o XXI w. Potencjał polityczny na pewno ma większy od Komorowskiego, ale w tym wieku chyba za późno na zmianę.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 28.06.2010 o godz. 09:14.
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8614
Stary 28.06.2010, 09:14
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze przy okazji ostatnich wyborów prezydenckich (2005 r.) występowała tzw. "nieokreślona" grupa społeczności internetowej, która pisała w miarę obiektywnie. Nawet rano wypowiadał się mój wykładowca z początku studiów dr Fedyszak-Radziejowska, którą od kiedy pamiętam zawsze ciągnęło ją w stronę PiS-u miała w sobie jednak ciut obiektywizmu jeśli chodzi o PO i inne partie polityczne. Obecnie stanowi już żelazny elektorat tej partii.
Mnie to nie dziwi - kiedyś byli "niezależni", ale od czasów, gdy trzeba było zwalczać PiS niezależni mieli jasny wybór - albo się przyłączą, albo są kryptopisowcami. (pewnie z drugiej strony też to tak wygląda).



St@chu napisał(a):Wyświetl post
Nie można oceniać kompetencji po debacie, a po kilku lapsusach językowych już tak...

Chyba nie rozróżniasz lapsusu językowego od niewiedzy.

Lapsusem było "wyjście z NATO", bo oczywiście chodziło Komorowskiemu o wyjście z Afganistanu. Wybaczalnym brakiem wiedzy była kwestia Norwegii w UE (bo to się i tak każdemu myli).

Ale nierozróżnianie deficytu budżetowego od długu publicznego i płatnika netto od beneficjenta netto nie jest lapsusem, jest brakiem kompetencji.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8615
Stary 28.06.2010, 09:20
Sędzia napisał(a):Wyświetl post
Mnie to nie dziwi - kiedyś byli "niezależni", ale od czasów, gdy trzeba było zwalczać PiS niezależni mieli jasny wybór - albo się przyłączą, albo są kryptopisowcami. (pewnie z drugiej strony też to tak wygląda).
No właśnie to mnie niepokoi. Zawłaszczanie sceny politycznej, autorytetów intelektualnych i normalnych obywateli przez obie partie postępuje. Pamiętam, że Tobie takie rozwiązanie byłoby na rękę, ale mnie człowieka który chciałby działać w polityce w najbliższym czasie (więcej niż lokalnej) zupełnie nie satysfakcjonuje. Nigdy w życiu nie chciałbym być związany ani z PO ani z PiS, a może dojść do takiej sytuacji że nie będzie alternatywy.
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8616
Stary 28.06.2010, 09:20
Sędzia napisał(a):Wyświetl post
Chyba nie rozróżniasz lapsusu językowego od niewiedzy.

Lapsusem było "wyjście z NATO", bo oczywiście chodziło Komorowskiemu o wyjście z Afganistanu. Wybaczalnym brakiem wiedzy była kwestia Norwegii w UE (bo to się i tak każdemu myli).

Ale nierozróżnianie deficytu budżetowego od długu publicznego i płatnika netto od beneficjenta netto nie jest lapsusem, jest brakiem kompetencji.
Być może nie odróżniam. W każdym razie pozostanę przy swoim poglądzie.

Szczególnie, że gospodarczo JK nie ma Polsce nic dobrego do zaoferowania. Jeśli jego głównym doradcom ma zostać wojująca w RPP Zyta Gilowska to daleko nie zajedziemy...
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8617
Stary 28.06.2010, 09:40
emj10 napisał(a):Wyświetl post
No właśnie to mnie niepokoi. Zawłaszczanie sceny politycznej, autorytetów intelektualnych i normalnych obywateli przez obie partie postępuje. Pamiętam, że Tobie takie rozwiązanie byłoby na rękę, ale mnie człowieka który chciałby działać w polityce w najbliższym czasie (więcej niż lokalnej) zupełnie nie satysfakcjonuje. Nigdy w życiu nie chciałbym być związany ani z PO ani z PiS, a może dojść do takiej sytuacji że nie będzie alternatywy.
Nie, co do komentatorów, to uważam, że takie rozwiązanie nie jest dobre, wolałbym, żeby ludzi doceniano za dystans, a nie gnębiono.

Natomiast co do polityki, to wolałbym, żeby nie było alternatywy dla PO i PiSu, byłoby to korzystniejsze dla sprawności rządów.

St@chu napisał(a):Wyświetl post
Szczególnie, że gospodarczo JK nie ma Polsce nic dobrego do zaoferowania. Jeśli jego głównym doradcom ma zostać wojująca w RPP Zyta Gilowska to daleko nie zajedziemy...
Ok, ale pamiętaj, że ta wojująca Gilowska była autorem programu gospodarczego Platformy Obywatelskiej, o to w czasie, gdy ta Platforma głosiła dużo bardziej liberalne hasła gospodarcze, niż obecnie.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
kreseq
Warszawiak
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8618
Stary 28.06.2010, 09:52
Troszke rozluznie atmosfere w tym temacie :
http://www.youtube.com/user/minPRAWDY
Swietnie robione kroniki dzisiejszych czasow Moze juz znacie, ale mimo to warto polecic tym, ktorzy nie widzieli


Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8619
Stary 28.06.2010, 10:53
O proszę, napisałem o Gilowskiej i już reakcja

http://wybory.gazeta.pl/wybory/1,106...i_jak_my_.html

Rostowski o PiS: Oni są tak samo liberalni jak my, tylko udają, że nie są

St@chu się chyba załamie
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8620
Stary 28.06.2010, 11:06
W myśl hasełek propagandowych PO Tusk ma kłamliwą minister w rządzie (nawiasem mówiąc jaki premier taka minister), której nos rośnie do niebotycznych rozmiarów
http://fakty.interia.pl/polska/news/...skiego,1498767
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8621
Stary 28.06.2010, 11:14
St@chu napisał(a):Wyświetl post
Być może nie odróżniam. W każdym razie pozostanę przy swoim poglądzie.

Szczególnie, że gospodarczo JK nie ma Polsce nic dobrego do zaoferowania. Jeśli jego głównym doradcom ma zostać wojująca w RPP Zyta Gilowska to daleko nie zajedziemy...
Ciekawa sprawa. "nie odrozniam ale mam swoj poglad". Gratuluje, serio.
Przekladajac na codziennosc. Jeden prawnik zamiast "kodeks cywilny" powie "kodeks cyliwny" a drugi nazwie go "kodeksem karnym".
Jeden lekarz przy operacji wyrostka powie przez pomylke ze wycisl "wysortek", a drugi w swojej kompetencji zamiast wyrostka wytnie pacjentowi watrobe.
Jeden inzynier zamiast zelbet powie "belżet", a drugi pomyli go ze sciana murowana.
Jedno to lapsus, drugie to niewiedza.
"Roznicy w kalibrze pomylki nie widze i pozostaje przy swoim zdaniu". Mozna brnac i udawac ze sie nie widzi roznicy, mozna tez faktycznie jej nie widziec. Pierwsze to bedzie falszowanie swiata przed soba samym, drugiego nie bede nazywal.
Ostatnio edytowane przez orzeu : 28.06.2010 o godz. 11:18.
WISŁA PANY !!
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8622
Stary 28.06.2010, 11:24
debaty nie oglądałem, ale widzę ze po staremu: każdy widział to co zobaczyć chciał ?
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8623
Stary 28.06.2010, 11:33
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Ciekawa sprawa. "nie odrozniam ale mam swoj poglad". Gratuluje, serio.
Przekladajac na codziennosc. Jeden prawnik zamiast "kodeks cywilny" powie "kodeks cyliwny" a drugi nazwie go "kodeksem karnym".
Jeden lekarz przy operacji wyrostka powie przez pomylke ze wycisl "wysortek", a drugi w swojej kompetencji zamiast wyrostka wytnie pacjentowi watrobe.
Jeden inzynier zamiast zelbet powie "belżet", a drugi pomyli go ze sciana murowana.
Jedno to lapsus, drugie to niewiedza.
"Roznicy w kalibrze pomylki nie widze i pozostaje przy swoim zdaniu". Mozna brnac i udawac ze sie nie widzi roznicy, mozna tez faktycznie jej nie widziec. Pierwsze to bedzie falszowanie swiata przed soba samym, drugiego nie bede nazywal.
Można też uczepić się kilku zdań i wmawiać komus, że jest kretynem, jak to wolisz robić Ty.

Podobnie czepiasz się mojej wypowiedzi, która oznacza ni mniej ni więcej tylko tyle, że być może się mylę i ta jak Komorowski (wg was) jestem kretynem, ponieważ nie potrafię odróżnić jego wpadki od niewiedzy. Póki co jednak pozostanę przy swoim poglądzie, że te słowne wpadki, bynajmniej nie świadczą o tym, że ktoś jest głupi i kompletnie niekompetentny.
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8624
Stary 28.06.2010, 12:11
Pozwolę sobie wrzucić wywiad Rzepy z pewnym proplatformerskim publicystą, jaki znalazłem na forum Legii. Naprawdę pouczająca lektura. Między innymi trochę o głośnej ostatnio Fundacji Batorego i jej obiektywności.

Cytat:
Rz: Nie boi się pan zwycięstwa Kaczyńskiego?
Wojciech Mazowiecki, publicysta: Jeszcze nie wygrał, ale niczego nie można wykluczać.

Dlaczego Platforma mogłaby przegrać?

Wydaje im się, że wystarczy być anty-PiS-em, anty-Kaczyńskim, i nie robią wiele więcej.

To przez takich ludzi jak pan, którym to rzeczywiście wystarcza.
Dlaczego?

Bo pańska idiosynkrazja…
Co to znaczy?

Silna niechęć do PiS usprawiedliwia wszystkie słabości PO i Komorowskiego. Każdy, byle nie PiS.
To prawda, że w 2007 roku napisałem komentarz o tym, że wszystko, byle nie PiS. Wierzyłem wówczas, że PiS naprawdę zagraża demokracji w Polsce.

Charakterystyczne: wybaczamy Sikorskiemu, Giertychowi, Lepperowi – każdemu, kto jest akurat przeciw PiS.

Bo wtedy największym zagrożeniem był PiS. I doceniam, że w 2007 roku Kaczyński oddał władzę, a nie zrobił czegoś, czego się naprawdę obawiałem, czyli nie zanegował demokracji.

Naprawdę bał się pan, że nie odda władzy, dokona puczu? Uwierzył pan we własną antypisowską histerię?
Nie, ale on już zrobił tyle złych, sprzecznych z regułami demokracji rzeczy, że może zrobić jeszcze coś. To jest pytanie: jaką jeszcze barierę jest w stanie pokonać Jarosław Kaczyński? Dla ludzi myślących w kategoriach państwa demokratycznego to, co on robi, jest po prostu niewyobrażalne!

(...)
Czego dowodzą wyniki I tury?
Pokazują, a nie jest to żadne odkrycie, że Polska jest bardzo mocno podzielona i ten podział nie zniknie 4 lipca.

Jak on wygląda?
Z jednej strony mamy Polskę zapatrzoną w przeszłość, rozliczanie i rozdrapywanie ran. Widzę werbalną zmianę PiS, ale nie wierzę, by ludzie dotąd skupieni na rozpętywaniu konfliktów, prowadzeniu wojenek i antagonizowaniu Polaków tak się zmienili.

A jasna strona mocy?
Mamy Polskę modernizującą i reformującą, skłonną podjąć ryzyko polityczne, by kontynuować reformy. Nie jest moim ideałem Platforma Obywatelska, bo tempo wprowadzanych przez nią zmian i nieśmiałość propozycji są dla mnie niesatysfakcjonujące, ale doceniam jej działania.

Jakie?
Trzy główne kierunki modernizacji widzę w reformie finansów, reformie służby zdrowia i w polityce zagranicznej. I w każdej z nich Platforma coś próbowała, a naszą politykę zagraniczną udało jej się wręcz zrewolucjonizować. Tu wystarczyło przestać potrząsać szabelką i tupać nóżką.

I to już jest rewolucja?
Tak, bo rewolucyjna jest zmiana klimatu wokół Polski. Nastąpiło otwarcie na Wschód, gdzie jesteśmy zupełnie inaczej traktowani.

Trudno się nie zgodzić. Samochód ministra Sikorskiego odprawiono spod murów Kremla, nie pozwalając mu wjechać. Takie historie rzeczywiście się wcześniej nie zdarzały.
No dobrze, ale po co pan o tym mówi?

Bo to realia, a nie mity.
Zmiana nastawienia Rosji wobec Polski nie jest mitem. Gdyby nie katastrofa smoleńska, mówilibyśmy cały czas o przełomie z 7 kwietnia, kiedy nastąpiła wielka symboliczna zmiana. Jasne, że chciałbym, by gestom Putina towarzyszyły czyny, żeby odkryto archiwa i zakończono historyczne spory, ale w stosunkach polsko-rosyjskich słowa są bardzo ważne.

Czyli na razie rewolucyjna zmiana polega na kilku słowach wypowiedzianych przez Putina?
Ale przynajmniej są deklaracje, a nawet tego nie było wcześniej.
Nie wspominam tu o zmianie nastawienia społeczeństwa rosyjskiego, bo z tym chyba nikt nie polemizuje.

Wróćmy do zmiany w polityce zagranicznej.
Zerwaliśmy z tak zwaną polityką godnościową, która zakładała, że nie możemy być wobec Europy i Niemiec petentem, a ich winy historyczne wobec nas trzeba przełożyć na pieniądze. Mieliśmy opinię chorego człowieka Europy, uważaliśmy, że Rosję trzeba najpierw rozliczyć i postawić na baczność, jakbyśmy to my byli mocarstwem, a ona krajem wielkości Polski.

W zamian przyjęliśmy postawę brzydkiej panny bez posagu.

To znaczy?

To porównanie Władysława Bartoszewskiego. Skoro jesteśmy brzydką, a w dodatku biedną panną, to nie grymaśmy za bardzo i bierzmy, co dają.

Ja nie mam żadnych kompleksów wobec Rosjan. Po prostu chcę iść naprzód. Bo cóż nam ta polityka godnościowa przyniosła poza tym, że zawsze wpychaliśmy kij w szprychy? Politycy zachodni mówili wprost, że znowu do Brukseli przyjadą ci Polacy, będą rozrabiać i krzyczeć, że im się coś należy.

A powinniśmy krzyczeć, że nam się nie należy.
Francuzi i Niemcy też mogą mówić, że im się coś należy. Z punktu widzenia polityki godnościowej Niemcy mają przez najbliższe 500 lat posypywać głowę popiołem i nie ma szans, byśmy ich potraktowali po partnersku.

Oni wcale nie chcą, byśmy ich traktowali po partnersku, bo to oni są mocarstwem, a my nie.
Niemcy są jednym z naszych lepszych sojuszników i obrońcą naszych interesów w Europie.

Zwłaszcza budując gazociąg z Rosją z ominięciem nas. Robią to wszak dla naszego dobra.
To świetny przykład. Gdyby nie nasze ideologiczne zahamowania, to powinniśmy wejść w ten gazociąg, co Niemcy nam od początku proponują, bo ten gazociąg i tak powstanie.

Więc najlepiej, byśmy go im jeszcze sami zbudowali.
Powinniśmy zaangażować się w to z powodów czysto biznesowych, bo wtedy moglibyśmy go kontrolować. To pokazuje, że Niemcy nie chcą niczego załatwiać ponad naszymi głowami, tylko dopuścić nas do tego.

(...)
To, co się dzieje w gospodarce, nie zależy od rządu?
Zależy. Przez to, że PiS nie reformowało finansów publicznych, mamy dziś większe kłopoty.

Czyli kłopoty spowodowało PiS, a to, że mieliśmy wtedy wzrost gospodarczy, to już nie jego zasługa?
To zawsze zasługa poprzedników.

A zielona wyspa na morzu recesji za rządów Tuska to zasługa poprzednika, Jarosława Kaczyńskiego?
Nie.

Jak to?
Bo efekty rządów PiS mogły jeszcze być widoczne tylko w 2008 roku, ale nie uważam, że coś się wówczas tak świetnie działo, a wzrost gospodarczy zawdzięczaliśmy światowej koniunkturze. A już reszta działań, wyniki w 2009 roku, to zasługa ekipy Tuska, tego, jak ona zareagowała na kryzys. I tu znów były widoczne braki reform, które PiS powinno przeprowadzić przy dobrej koniunkturze.

Skoro w 2008 roku była koniunktura, to PO mogła przeprowadzić te reformy, prawda?
Dość szybko, bo pod koniec 2008 roku przyszedł kryzys.

Niczego nawet nie zaczęto.
To były pierwsze miesiące rządów.

Pierwsze półtora roku, ale uporządkujmy to: wzrost gospodarczy za PiS to rezultat rządów ich poprzedników…
I koniunktury światowej.

…a ten sam wzrost za rządów PO jest wyłącznie zasługą PO?
Już to tłumaczyłem. Czego pan nie rozumie? Niech pan spojrzy na rządy PiS: żadnych reform, pełne rozdawnictwo z kasy państwowej, podwójne becikowe…

A pamięta pan, które partie głosowały za drugim becikowym?
Nie pamiętam.

To była Samoobrona, LPR, PSL, SLD i Platforma Obywatelska. Wszystkie oprócz PiS.
O czym pan chce rozmawiać?! Po co mnie pan wciąga w jakieś historyczne rozważania?! Nie na to się umawialiśmy.

Gdyby zechciał pan na mnie nie krzyczeć…
Przepraszam, ale pan mnie egzaminuje jak ucznia w szkole!

Próbuję dociec, dlaczego obecne rządy uznaje pan za modernizujące.
Chciałem wszystko wyjaśnić, a pan spycha mnie do rozmowy o tym, jak kto głosował.

A ona wprowadza dysonans poznawczy.
Dlaczego?

Bo przeszkadza panu podwójne becikowe, a okazuje się, że głosowała za nim PO przeciw PiS.
Chce pan powiedzieć, że to Platforma doprowadziła do uchwalenia podwójnego becikowego?

Tak. Lidze, Samoobronie, PSL i lewicy nie wystarczyłoby głosów.
A jak było z pierwszym becikowym?

Wszystkie partie były za.
No to jak się rozpoczyna eskalację demagogii i rozdawnictwa, to potem nie ma temu końca. Sami to zaczęli! PiS rozdawało pieniądze zamiast zająć się KRUS. Teraz zresztą nie robi tego PO, o co mam do niej pretensje, ale ma trudnego koalicjanta.

PiS też miało trudnego koalicjanta.
To prawda, ale nawet nie próbowało reform w innych dziedzinach.

Skłoniło koalicjantów do obniżenia podatków i składki rentowej. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale ekipa Kaczyńskiego, Giertycha i Leppera prowadziła najbardziej liberalną politykę gospodarczą w Polsce, do czego zresztą nie chce się dziś przyznać.
Wie pan, że to było niewystarczające. Platforma prowadzi jakieś nieśmiałe prace przy reformie KRUS i innych zmianach, choć oczywiście chciałbym, by była w tym energiczniejsza.

A kto, prócz Platformy, należy do tej jasnej strony mocy? SLD?
Na pewno nie jego betonowa część, ale wielu ludzi lewicy jest naturalnym wsparciem nurtu modernizacyjnego. Dla mnie taką postacią był Jerzy Szmajdziński, człowiek, który wielokrotnie angażował się w próby kompromisu z Platformą Obywatelską. Jest tam jeszcze kilka osób otwartych, sytuujących się bardziej w centrum…

Niech zgadnę: Olejniczak, Kalisz?
Myślę, że oni z pewnością.

A ta betonowa część to…
Dla mnie jej symbolem jest Grzegorz Napieralski i fatalnie się stało i dla lewicy, i dla Polski, że osiągnął aż taki wynik, choć ja bym go nie przeceniał. Rozumiem, że on to przedstawia jako swoje zwycięstwo, ale patrzmy, czemu ono służy?

Czemu?
Nie wiem, kogo poprze Napieralski, ale podejrzewam, że nikogo, co będzie typowym przejawem arogancji tego betonowego SLD. Mnie martwi, że dobry wynik Napieralskiego spowoduje zamknięcie SLD w skrajnej, antyklerykalnej retoryce.

Przecież on w kampanii w ogóle nie wywoływał tych sporów! Milczał na tematy ideologiczne, nie wzywał do zapaterowskiej rewolucji, nie walczył z krzyżami i religią w szkołach.
Ale ja się właśnie boję, że to jego rzeczywisty program. Przecież Jarosław Kaczyński też nie pokazał prawdziwego oblicza, też nie robił w tej kampanii tego, czego się boję. Kampania wyborcza w Polsce polega na zacieraniu różnic i swojego programu, a nie mówieniu o tym, co się naprawdę chce zrobić.

Tak robią wszyscy?
Tak robią Napieralski i Kaczyński. A czy Komorowski? Nie jestem pewien. On raczej mówił o tym, co łączy, a nie co dzieli Polaków.

Czyli właśnie zacierał różnice, żeby nikogo nie stracić. To elementarz kampanii.
Może w sprawie prywatyzacji służby zdrowia, gdzie stępił swoje poglądy, co jest rezultatem klinczu Platforma – PiS, lecz w innych sprawach tego nie widzę.

(...)
Zmieńmy temat. Pan lubi sprawdzać poglądy dziennikarzy?
Dlaczego?

Cytuję: „Jacek Karnowski nie ukrywał nigdy swoich propisowskich poglądów i nie ma z tym kłopotu i dziś”.
No a co, ukrywał?

Na jakiej podstawie pan to napisał?
Na podstawie audycji radiowych z Programu I Polskiego Radia z 2006 roku, które prowadził Karnowski, rozmów z dziennikarzami „Wiadomości”, których nie mogę ujawnić, i na podstawie moich rozmów z samym Karnowskim.

Przecież napisał pan, że on nie chciał z panem rozmawiać.
Bo nie chciał.

Więc co, milcząco manifestował propisowskość?
Przecież musiał mi jakoś zakomunikować, że nie będzie rozmawiał, prawda?

I w tej krótkiej rozmowie zdążył objawić swoje poglądy?
Pan się teraz bawi w śledztwo prokuratorskie? Zadaje mi pan pytania o każde słowo! O co panu w ogóle chodzi?!

Ja naprawdę tylko próbuję się dowiedzieć, jak przebiegała rozmowa, w której szef „Wiadomości” objawił panu swoje poglądy.
Spotkałem Jacka Karnowskiego kilka lat temu i zdążyłem poznać jego poglądy. My też nie znamy się zbyt dobrze, a jednak coś o sobie wiemy, prawda? Chce pan powiedzieć, że Karnowski nie ma propisowskich poglądów, to w porządku, różnimy się w tej sprawie pięknie.

Nie rozmawiam już z panem jako znanym proplatformerskim dziennikarzem…
Nie jestem proplatformerskim dziennikarzem.

OK, używam tylko tego samego języka co pan, gdy opisuje Karnowskiego. A teraz zmieńmy temat, bo chciałbym spytać pana o raport Fundacji Batorego.
Tylko że to rzeczywiście musimy oddzielić, bo tam nie występuję jako dziennikarz, tylko jako wynajęty menedżer.

Oddzielamy więc.
Zacznijmy od tego, że cztery lata temu Fundacja Batorego przygotowywała monitoring mediów podczas wyborów samorządowych.

Robił to dla niej Andrzej Krajewski, były korespondent TVP i były kandydat PO do Parlamentu Europejskiego.
Po co te złośliwości?

Jakie złośliwości? Po prostu go opisuję. Mam napisać, że to mój były sąsiad?
No dobrze, fundacja znała moje doświadczenie dziennikarskie i menedżerskie, bo pracowałem osiem lat w wydawnictwie Agora. No i znała mój artykuł ze stycznia tego roku, w którym opisałem, jak przez dwa miesiące pod koniec 2009 roku oglądałem „Wiadomości”.

Fundacja zwróciła się do pana już po pańskim tekście jednoznacznie krytycznym wobec „Wiadomości”? W zasadzie mogła więc przewidzieć wyniki tego monitoringu.
Różnica polega na tym, że w tym projekcie ja nie oceniam programów informacyjnych, a jestem tylko koordynatorem prac socjologów, informatyków i wszystkich innych. Moja rola ogranicza się do zebrania wszystkiego do kupy.

Sam pan dobrał współpracowników?
To doktoranci z Instytutu Socjologii, ochotnicy.

Wyszukałem pierwszego z listy, Mariusza Drozdowskiego, który prowadzi kilka blogów, na których występuje jako „Jej Perfekcyjność” i opisuje życie osoby transseksualnej, niestety pomijając dorobek naukowy.
O takich rzeczach w ogóle nie będę dyskutował. Mnie czyjeś życie prywatne nie interesuje.

Mnie też nie, nawet jeśli ktoś poświęca temu tyle miejsca. Pytam tylko, kto panu polecił tych naukowców?
Ja ich nie weryfikowałem, nie egzaminowałem, wystarczyło mi, że to doktoranci socjologii z Uniwersytetu Warszawskiego i po konsultacji z prof. Mirosławą Grabowską przyjęliśmy ich.

Zaangażowany politycznie publicysta, były szef programowy jednoznacznie rozpoznawanej politycznie Superstacji ogląda konkurencję…
Byłem tylko pełniącym obowiązki szefa, po miesiącu rozstaliśmy się z Superstacją i nie ma to żadnego związku z tym, że Fundacja Batorego zaprosiła mnie do swojego projektu. Swoją drogą, pan uważa, że nie można, mimo swoich poglądów, ocenić, czy jakiś materiał jest obiektywny czy nie?

Były szef programowy telewizji Trwam, znany z krytykowania TVN i wspierania Marka Jurka, przygotowuje monitoring „Faktów”. Byłby wiarygodny?
A niech przygotuje, chętnie go przeczytam i ocenię wiarygodność. My chcemy wypracować standardy obiektywnej oceny programów informacyjnych, a panu się wydaje, że nasz raport jest zrobiony przeciwko komuś?

To oczywiste, że jest zrobiony pod tezę, że wredna telewizja publiczna wspiera Kaczyńskiego i Napieralskiego, wściekle atakując Komorowskiego.
Przecież „Wiadomości” po prostu są stronnicze i to jest chyba oczywiste. Nie widzi pan tego?

Kilka materiałów mi się nie podobało, ale w porównaniu z „Faktami” TVN to wzorzec obiektywizmu z Sevres.
Dla mnie „Fakty” nie są szczytem marzeń, ale to, co wyprawiają „Wiadomości”, to jednak przegięcie.

Co się powinno zmienić w tej kampanii?
Powinniśmy porzucić politykę podejrzeń i strachu, politykę insynuacji, którą kontynuuje Jarosław Kaczyński mówiący, że katastrofa smoleńska nie jest przypadkiem. Co to znaczy?! Taki polityk, który mówi o wielkiej przemianie, posługuje się bez żadnych dowodów takimi insynuacjami. Typowy Jarosław Kaczyński.

Szkoda, że czytelnicy nie widzą tego wyrazu twarzy, jaki towarzyszy wymawianiu tego nazwiska.
Mówię to całkowicie normalnie.

Tyle że z jawną wzgardą.
Nie ze wzgardą, ale z żalem, że dzieje się tak wiele dobrego, a Kaczyński do tego nie dorósł.


-rozmawiał Robert Mazurek
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8625
Stary 28.06.2010, 12:46
Mazurek jest jednym z najlepszych dziennikarzy w Polsce, potrafi w wywiadzie wykazywać rozmówcy sprzeczności w odpowiedziach, mało który dziennikarz to robi.

A ten wywiad - no cóż, niemal każdej odpowiedź można było się domyśleć przed jej przeczytaniem widząc nazwisko Wojciecha Mazowieckiego. Wszystko co złe to PiS, a jak nie PiS, to i tak PiS jest gorszy.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8626
Stary 28.06.2010, 14:02
Mazowiecki jest bezbledny jak zwykle
skrajny przypadek czlowieka mediow, ktory jest zwyczajnie nierozgarniety

Stachu mialem na mysli raczej zaslepienie niz glupote. I po tym co odpisales tylko sie utwierdzilem.
WISŁA PANY !!
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8627
Stary 28.06.2010, 14:03
Mazowiecki jest bezbledny jak zwykle
skrajny przypadek czlowieka mediow, ktory jest zwyczajnie nierozgarniety

Stachu mialem na mysli raczej zaslepienie niz glupote. I po tym co odpisales tylko sie utwierdzilem.
WISŁA PANY !!
harimata
Senior Member
 
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8628
Stary 28.06.2010, 14:04
Publicyści z Rzepy robią obecnie najlepsze wywiady. Czytam sporo internetowych wydań gazet ale jakoś najwyższy poziom intelektualny prezentują publicyści tej gazety.

Prezydent ma pełnić funkcję reprezentatywną. Więc nie godzi się prezydentowi aby obnażając swój brak wiedzy w pewnych dziedzinach ośmieszał Polskę i Polaków zagranicą.
Ostatnio edytowane przez harimata : 28.06.2010 o godz. 14:11.
Kod:
               W czasach powszechnego fałszu, mówienie prawdy jest rewolucyjnym aktem

9 października wywal Tuska do śmietnika !
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8629
Stary 28.06.2010, 17:13
Sędzio

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,..._finansow.html

Ale jak rozumiem dla Ciebie to nie jest autorytet, a dla jednego z kolegów, który od czasu do czasu także tu zagląda to zapewne lobby żydowskie...

To co powiedział Rostowski to kampania wyborcza i jestem pewny, że i Ty o tym wiesz...

Bo debata pokazała, że PiS być może liberalny bywa, ale nie w kwestii np. emerytur, czy rozwoju regionalnego.

Orzeu...

Jestem świadom, że Komorowski nie jest osobą wszechwiedząca. Ale wydaje mi się, że wszechwiedzący nie jest także JK. Co więcej uważam że po wyborach Komorowski świadomy swoich braków powoła jak zapowiada różne gremia doradcze wokół siebie i dzięki nim będzie działał rozsądnie i mądrze. Tymczasem JK wciąż będzie trwał w przekonaniu o swojej "nadmądrości" dopuszczając do siebie co najwyżej osoby, z którymi od lat się zgadza jak np. Gilowska i jednocześnie zamykając się na inne opinie i pomysły. Uważam, że to jest bardzo zła cecha. Dlatego Komorowski koniec końców może być dużo mądrzejszy mądrością innym. Poprzez swoista synergię, jaką ma zdolność wytworzyć wokół siebie poprzez nie zamykanie się na innych.
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8630
Stary 28.06.2010, 19:55
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Stachu mialem na mysli raczej zaslepienie niz glupote. I po tym co odpisales tylko sie utwierdzilem.
Po co gadasz do ściany? Beton ma już to do siebie, że nie odpowiada.
On po prostu jest i swoje wie.

A tu mamy po raz kolejny psucia demokracji przez PO. Tusk postanowił poprawić marne wyniki Bronka w jednostkach wojskowych. Czy jest jeszcze jakieś dno, do którego się nie zniżą?
Ale chamówa...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.06.2010 o godz. 20:26.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8631
Stary 28.06.2010, 20:28
St@chu napisał(a):Wyświetl post
Sędzio

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,..._finansow.html

Ale jak rozumiem dla Ciebie to nie jest autorytet, a dla jednego z kolegów, który od czasu do czasu także tu zagląda to zapewne lobby żydowskie...

To co powiedział Rostowski to kampania wyborcza i jestem pewny, że i Ty o tym wiesz...

Bo debata pokazała, że PiS być może liberalny bywa, ale nie w kwestii np. emerytur, czy rozwoju regionalnego.

Orzeu...

Jestem świadom, że Komorowski nie jest osobą wszechwiedząca. Ale wydaje mi się, że wszechwiedzący nie jest także JK. Co więcej uważam że po wyborach Komorowski świadomy swoich braków powoła jak zapowiada różne gremia doradcze wokół siebie i dzięki nim będzie działał rozsądnie i mądrze. Tymczasem JK wciąż będzie trwał w przekonaniu o swojej "nadmądrości" dopuszczając do siebie co najwyżej osoby, z którymi od lat się zgadza jak np. Gilowska i jednocześnie zamykając się na inne opinie i pomysły. Uważam, że to jest bardzo zła cecha. Dlatego Komorowski koniec końców może być dużo mądrzejszy mądrością innym. Poprzez swoista synergię, jaką ma zdolność wytworzyć wokół siebie poprzez nie zamykanie się na innych.
ok. Podziekowalem.
Z tego wniosek ze lepiej zeby prezydentem zamiast czlowieka wyksztalconego o wlasnym zdaniu zostala chocby i malpa z zoo byle miala doradcow. Najlepiej doradcow o innych pogladach bo przynajmniej malpa bedzie "otwarta". Nic to ze glosujac w wyborach opowiadam sie za konkretnymi pogladami, a nie kims kto pogladow nie ma i czeka na wskazowki innych.
To jest jakas masakra. Istne nie do wiary ze moznawyjechac z czyms takim i robic jeszcze z tego zalete. Wlasnie tacy ludzie powoduja ze jak mialem sobie II ture odpuscic tak chyba pojde po to zeby zneutralizowac glos kogos kto nie wie co mowi, co mysli i co robi. Przynajmniej bede na remis w ramach demokracji i moj glos zachowa status quo de facto chroniac ta demokracje przed ludzmi nie ogarniajacymi swiata.
WISŁA PANY !!
harimata
Senior Member
 
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8632
Stary 28.06.2010, 22:02
Hakerzy z PiSowskiej partii włamali się na stronę onetu. Bo dziwne, że Kaczyński wygrywa nawet na onecie w sondażu z Komorowskim.
Kwaśniewski poparł Komorowskiego Jeszcze tylko Jaruzelski i POwracamy do III RP.

Jak bym głosował na Komorowskiego to milczałbym teraz czerwony ze wstydu z mętlikiem w głowie . Całe szczęście ja nie mam takiego dylematu i nigdy nie miałem.
Ostatnio edytowane przez harimata : 28.06.2010 o godz. 22:04.
Kod:
               W czasach powszechnego fałszu, mówienie prawdy jest rewolucyjnym aktem

9 października wywal Tuska do śmietnika !
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8633
Stary 28.06.2010, 23:03
Ciekawość jest zawsze silniejsza i jednak od czasu do czasu zaglądam także do tego tematu. Jednak czytając niektóre posty utwierdzam się w przekonaniu, że oba obozy zabarykadowały się w okopach i choćby nie wiem co się stało, nie przyjmują żadnych argumentów przeciwników.
Grzegorz z Sanoka
Senior Member
 
 
Od: 03.2009
Skąd: Sanok-Wrocławska-Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8634
Stary 29.06.2010, 07:47
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos..._PO_i_PiS.html
Wczoraj u mnie w mieście był ten cały autobus, i właśnie to wciskali ludziom...

http://esanok.pl/?ak=news_c&pan=n&do...727&wroc=index
btw. zaznaczam, że w Sanoku wygrał JK
Armia Białej Gwiazdy
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8635
Stary 29.06.2010, 12:50
http://www.youtube.com/watch?v=7lNOwPhLYsg

"Give PiS a chance"

Przesłodkie
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8636
Stary 29.06.2010, 12:51
zaginął złoty zegarek szefa NBP-u w Smoleńsku. Z drugiej strony jak emeryci nie maja w kraju na leki a oni sobie kupują eksluzywne rzeczy za kilkadzisiąt tysiecy to też nie jest w porzadku.W końcu jesteśmy 3 od końca najbiedniejszym krajem Unii.
http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj...html#pz_150762
Ostatnio edytowane przez AYALA : 29.06.2010 o godz. 13:01.
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8637
Stary 29.06.2010, 13:12
AYALA napisał(a):Wyświetl post
zaginął złoty zegarek szefa NBP-u w Smoleńsku. Z drugiej strony jak emeryci nie maja w kraju na leki a oni sobie kupują eksluzywne rzeczy za kilkadzisiąt tysiecy to też nie jest w porzadku.W końcu jesteśmy 3 od końca najbiedniejszym krajem Unii.
http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj...html#pz_150762
Mam nadzieję, że pisałeś to z ironią, której nie wychwyciłem...

Co do złotego zegarka mają emeryci? Szef NBP MUSI zarabiać bardzo dobrze. Wyobraź sobie tylko sytuację, gdy taki prezes zarabia 5 czy 8 tysięcy. Dość łatwo byłoby go "namówić" do takich, a nie innych działań banku narodowego. Jakby się to dla naszego kraju mogło skończyć nie muszę chyba pisać. Inna sprawa, że nie uważam Skrzypka za wybitnego ekonomistę, wg mojej oceny nie jest on nawet wśród kilkudziesięciu najlepszych w kraju.. no ale to już inna bajka

A więc co mają do tego emeryci? Wziął im ten zegarek? Ukradł? Nie, kupił sobie z pensji. Zarabiał kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie (lekko) to inwestował w różne zabawki. Nic nadzwyczajnego.

Przykre tylko, że wdowa która raczej do źle sytuowanych nie należy (pensje męża, na pewno ubezpieczenie, pewnie z NBP też coś dostanie) po niecałych 3 miesiącach od śmierci upomina się o zegarek i spinki.. No chyba, że chodzi o wartość niematerialną tych rzeczy i są to dla niej jedyne albo ważne pamiątki po mężu. Jeśli tak to zwracam honor
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8638
Stary 29.06.2010, 13:18
QBAS napisał(a):Wyświetl post
Mam nadzieję, że pisałeś to z ironią, której nie wychwyciłem...

Co do złotego zegarka mają emeryci? Szef NBP MUSI zarabiać bardzo dobrze. Wyobraź sobie tylko sytuację, gdy taki prezes zarabia 5 czy 8 tysięcy. Dość łatwo byłoby go "namówić" do takich, a nie innych działań banku narodowego. Jakby się to dla naszego kraju mogło skończyć nie muszę chyba pisać. Inna sprawa, że nie uważam Skrzypka za wybitnego ekonomistę, wg mojej oceny nie jest on nawet wśród kilkudziesięciu najlepszych w kraju.. no ale to już inna bajka

A więc co mają do tego emeryci? Wziął im ten zegarek? Ukradł? Nie, kupił sobie z pensji. Zarabiał kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie (lekko) to inwestował w różne zabawki. Nic nadzwyczajnego.

Przykre tylko, że wdowa która raczej do źle sytuowanych nie należy (pensje męża, na pewno ubezpieczenie, pewnie z NBP też coś dostanie) po niecałych 3 miesiącach od śmierci upomina się o zegarek i spinki.. No chyba, że chodzi o wartość niematerialną tych rzeczy i są to dla niej jedyne albo ważne pamiątki po mężu. Jeśli tak to zwracam honor
miałem na myśli to że za wysokie są apanaże naszych polityków i prezesów, jeszcze gaz łupkowy nie jest w Polsce wydobywany i troche skromności mogliby zachowac.Tego nakazuje zwykła ludzka godnośc.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 29.06.2010 o godz. 13:38.
barthok
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8639
Stary 29.06.2010, 13:29
wolfy napisał(a):Wyświetl post
A tu mamy po raz kolejny psucia demokracji przez PO. Tusk postanowił poprawić marne wyniki Bronka w jednostkach wojskowych. Czy jest jeszcze jakieś dno, do którego się nie zniżą?
Ale chamówa...
Nie widzę różnicy między tym a nagłej zmianie postkomuny na lewice i ciepłe zdanie o Oleksym tu i tu dno..
Listek
Junior Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8640
Stary 29.06.2010, 13:42
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Po co gadasz do ściany? Beton ma już to do siebie, że nie odpowiada.
On po prostu jest i swoje wie.

A tu mamy po raz kolejny psucia demokracji przez PO. Tusk postanowił poprawić marne wyniki Bronka w jednostkach wojskowych. Czy jest jeszcze jakieś dno, do którego się nie zniżą?
Ale chamówa...
Dla ciebie to jest psucie demokracji, a dla mnie prostowanie klamstw otoczenia twojego "idealnego nieskazitelnego wszechwiedzacego kandydata". To samo bylo z prywatyzacja szpitali. Nie potraficie sie przyznac do bledu, przeprosic tylko cyrki, odwolania i obluda z lewica. PiSowi - sojusznikowi Katotalibanu ja juz dziekuje. Zrozumcie ze nie macie monopolu na prawde i patriotyzm. I tak wiem ze do was to nie dotrze bo obserwuje ten temat od bardzo dawna."Po co gadasz do ściany? Beton ma już to do siebie, że nie odpowiada.
On po prostu jest i swoje wie." - to to mozesz powiedziec do lustra.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:33.