Pierwsza kolejka to wielka niewiadoma - w zasadzie nie mam pojęcia czego i po kim mogę się spodziewać. Gdybym miał iść do Totomixa albo STSu to zupełnie nie wiem, na kogo miałbym postawić, bo opieranie się na sparingach to błądzenie... Jednocześnie Argentyna może rozwalić w/w Nigerię 4:0 i przegrać z nią 1:2. Tak samo Anglia z USA. Aczkolwiek w takie "uwielbienie" Amerykańców bym raczej nie wpadał - to są solidne kopacze, ale bez przesady... Pierwsza czwórka? Maks ćwierćfinał i to przy dobrym układzie, tzn. albo Amerykanie wygrywają grupę, albo Niemcy okazują się gorsi od Serbii czy Ghany. No bo jeśli trafią na szkopów w 1/8 to marnie to widzę.
Ciśnienie we mnie narasta przed tym Mundialem , nie będę oszukiwał

Życzę sobie kapitalnej postawy Holandii, Brazylii i Argentyny, bo to są drużyny, które zawsze grały ofensywny futbol i futbol ładny dla oka. Nigdy nie zapomnę meczu z 2006, gdzie Argentyna rozbijała Serbów 6:0. Śmiem stwierdzić, że tamta Argentyna to był zespół na Mistrzostwo Świata, ale niestety trafili na gospodarzy, którym (przy całym szacunku) zawsze pomagają ściany, a jeszcze jak są to Niemcy, to już w ogóle podwójny niefart.
Teraz gospodarz to raczej maksymalnie wyjście z grupy (coś jak Japonia w 2002).
No i oby Włosi i Niemcy jak najszybciej odpadli - daj Bóg z grupy nie wyszli.

Choć w taki cud (z udziałem Italii) nie liczę..