
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6301
|
![]() ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#6302
|
|
Akcja z Kamilem Poźniakiem, niezależnie od tego, czy żółte kartki mu się należały czy nie, jest niezłym popisem nieudolności sędziego. I najciekawsze, że nikt tego nie zauważył. Albo może ja jestem jakiś zamotany.
Otóż wytłumaczenie całej tej sytuacji było takie, że Poźniak sfaulował, sędzia zastosował przywilej korzyści, a akcje przerwał dopiero jak Poźniak sfaulował drugi raz, i od razu wlepił 2 żółte kartki. A teraz przyglądnijcie się tej akcji: Poźniak (zawodnik GKS) fauluje, sędzia nie przerywa stosując przywilej i pozawala kontynuować akcje….. drużynie GKS Bełchatów! I dopiero po odzyskaniu piłki przez Odrę następuje drugi faul. Od kiedy przywilej korzyści to zezwolenie na kontynuowanie akcji przez drużynę która fauluje? Tzn. kiedy sędzia miał zamiar cofnąć akcje? Jak GKS strzeli z tego pierwszego faulu Poźniaka bramkę? . Wysłałem to na weszlo, niech sobie poszydzą (jak mam racje, nie mam meczu nagranego więc nie mogę zweryfikowac tego co oglądałem) ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#6303
|
|
Ogladajac mecz Cracovii i widzac tysiac ludzi na trybunach i ten poziom ,powinni zakazc im grac bo robia anty reklame ligi.Zreszta oni wogle nie powinni w niej grac ,ale to inny temat.
Jaga ich az milo klepała ,kilka skladych akcjii ,dobrze gral Grosicki.Cabaj wzorem Pawelka farfocel na mecz i gol ![]() PGE-Odra ,widziaalem tylko pierwsza polowke i Odra nawet grala ,GKS raczej kontrowal,poziej patrze a tam 3;0 i sie troche zdziwilem. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#6304
|
|
Parchy ładnie idą w dół ale to gorszy przypadek niż niezatapialna Odra.Awans kupili, spadli ale nie spadli, teraz pewnie też nie spadną, chociaż czy było by coś piękniejszego jak w przed ostatnim meczu rundy, zaklepać sobie mistrza i spuścić tą szczyne do kanalizacji
?To by był piękny dzień ale na dziś na pewno nie jesteśmy na tyle mocni by móc się napinać czego my w derbach nie zrobimy. Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku ale poczekajmy - Mecz w Wawie dużo wyjaśni. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#6305
|
|
Liga rządzi , liga radzi . LIGA nigdy cię nie zdradzi
Najpierw dostaliśmy mecz (bez)walki o utrzymanie. Na szczęście wygrała Jagiellonia. Co do atmosferu meczu- pokazali gdzie ich miejsce. Filipiak-sponsoruj tylko TSV. Potem na boisko wyszły drużyny Bełachatowa i Odry. Okreslę to tak: w końcu sie ruszyły obie drużyny. Na koniec 3:0 dla tych lepszych-bo bardziej zgranych. PS. Matko jedyna..Niech nie pokazują takich meczy jak Bayern z MU czy Arsenal z Barceloną, bo będę się bał popatrzyć na cokolwiek w polskiej lidze..... ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#6306
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#6307
|
|
Oldpara,
dlaczego sędzia miał cofnąć akcję? Przecież ma cofnąć tylko wtedy, gdy korzyść okazała się pozorna. Tzn. zamiast karnego lub rzutu wolnego niedaleko bramki dochodzi do mało groźnego strzału. W Canal+ analizowali tą całą sytuację po meczu. I generalnie opinia była taka: sędzia w zasadzie postąpił zgodnie z przepisami, prawidłowo choć za pierwszy faul Poźniaka żółtka kartka raczej się nie należała. Ale mógł ją dać. Nie wiem też, czemu się czepiacie tego Przytuły. Z komentatorów-piłkarzy mamy Terleckiego Jr. czy Kazka Węgrzyna. Przy nich wypadł świetnie - potrafi wypowiedzieć zdanie złożone i ma niezłą dykcję. Moim zdaniem jako komentator wypada o wiele lepiej, niż jako piłkarz na boisku. A koszulę miał tragiczną, to fakt ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: BF
Offline |
#6308
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#6309
|
|
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
Cytat:
![]() ![]()
the end
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#6310
|
|
Zauważyliście że w mniej więcej połowie mediów mówi się o tym spotkaniu jak o meczu "o mistrzostwo Polski"?
Czyżby zapomnieli jak tabela wygląda? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#6311
|
|
I co w tym dziwnego? Gra druga z trzecią drużyną w tabeli, w dodatku mają niewielką stratę do pierwszej, więc o co grają wg ciebie jeśli nie o MP? Bronią się przed spadkiem?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#6312
|
|
Nie chodzi o to. Miałem na myśli przesłanie mediów:Kto wygra ten ma MP.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#6313
|
Lech pewnie znów zdobędzie majstra a my mistrza !! Swoja drogą Lech miałby w tym porównaniu robić za kogo? Za Barcę czy za Real? Nie mogę zrozumieć tej fascynacji mediów Lechem bo: 1) tradycje takie sobie. 2) osiągnięcia jeszcze bardziej takie sobie. Legii mogę nie lubić ale jakoś tam ją szanuję ale Pyry ..... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#6314
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#6315
|
|
Dlatego jeżeli już robić analogię do Barcy i Reala, to tylko poprzez Wisłę i Legię. Zresztą ta analogia jest jeszcze lepsza, gdy uświadomimy sobie, że Barcelona tak jak Kraków jest drugim największym i najważniejszym miastem swojego kraju i legendarne animozje Barcelony ze stolicą w Hiszpanii znajdują swój odpowiednik tylko na przykładzie legendarnej animozji na linii Kraków-Warszawa. O tym, że te 2 miasta się nie lubią wie każdy Polak i funkcjonuje to w ogólnopolskiej świadomości kulturowej; a to, że Poznań się nie lubi z Warszawą jest na takiej samej płaszczyźnie jak to, że z Warszawą się nie lubią Kielce czy Gdańsk, nie wychodzi to ponad świadomość regionalną. Biorąc to wszystko pod uwagę, derbami Polski, jeżeli już używamy tego idiotycznego terminu, koszmarku językowego, mogą być tylko mecze Wisły z Legią i tę rywalizację najłatwiej da się przyrównać do rywalizacji Barcy z królewskimi. No ale Reiss wszędzie z tymi kompleksami swoimi wyskoczy by walnąć jakiegoś głupiego werbalnego babola będącego zwyczajną propagandą lechicką i napinką. A dziennikarze lechofile temat zawsze chętnie podłapią by rozpisywać się o tych wyimaginowanych "derbach Polski".
Ostatnio edytowane przez Jazon : 02.04.2010 o godz. 13:18.
|
||
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#6316
|
|
Nie macie się czym przejmować na święta.
Zwycięzca "derbów kraju" zdobędzie po raz kolejny majstra i tyle w temacieWesołych ! ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#6317
|
|
Ależ niektórzy tu wypowiadający się mają nagrzane pod kopułą.
Kogo to obchodzi, że jakiś pismak napisał o Legia - Lech "to mecz decydujący o mistrzostwie" czy też "niczym Real z Barcą" ? Kogo to obchodzi?! Zero dystansu, spinacie się jak nie wiem kto. Żenada. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#6318
|
|
Podstawowa sprawa by nazwanie jakiegos meczu Derbami danego kraju jest uczestnictwo w tym meczu dwoch najbardziej utytulowanych druzyn w historii tego kraju, ktore jednoczesnie sa najlepsze w danym momencie. Dlatego nie ma w tym kraju druzyn spelniajacych dany warunek. O ile Wisla i Legia to w tej chwili najlepsze druzyny ostatnich lat, to juz w historii osiagniecia tych klubow wygladajao blado (w szczegolnosci Legii) wobec Gornika czy Ruchu. O Lechu nie ma co nawet rozpoczynac dyskusji, bo mecze Lech - Legia budza wieksze zainteresowanie tylko w Wielkopolsce, ktora swoja droga jest mniejsza ludnosciowo jako wojewodztwo od samego GOP-u.
W dodatku Derby Kraju powinny budziec wieksze zainteresowanie w calym kraju. Meczem Real - Barca jaraja sie wszyscy w Europie. Meczem Legia - Wisla tylko kibice daych klubow. Reszta kraju, najzwyczajniej .......i ten mecz.. Tak samo jest z WDS, na Slasku ten mecz to swieto i wojna, dla reszty kraju zwykla kopanina ligowa. Dziala to w kazda strone.
Ostatnio edytowane przez Niebieski1920 : 02.04.2010 o godz. 13:50.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#6319
|
|
uważam tka samo jak ty Niebieski.
U nas czegoś takiego nie ma jak Derby kraju i fajnie. A zajmowanie się tym co ktoś powiedział i nie śmiał wspomnieć i Wielkiej Wiśle to żałość. Dziennikarze i środowisko piłkarskie ma wyprane mózgi a wy to łykacie. Kończąc watek:Lech-Legia to Derby Polski , a Michniewicz to polski MURINIO
Ostatnio edytowane przez pan_premier : 02.04.2010 o godz. 14:03.
![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#6320
|
|
Zacznijmy w ogóle od tego, że coś takiego jak "derby kraju" to nonsens, koszmarowy język, coś jak "kwadratowe koło", czyli pojęcie niosące w samym sobie sprzeczność. Dlatego twoje próby Niebieski usystematyzowania tego pojęcia i stwierdzenia co nimi jest a co nie na podstawie jakichś kryteriów jest bezsensowne. Derby mamy w jednym mieście (zwracam uwagę na źródłosłowie tego pojęcia), np. Wisła-Craxa, Legia-Polonia, Widzew-ŁKS ewentualnie od bidy możemy to rozciągnąć na jakiś region, akurat w przypadku Górnego Śląska ma to duży sens, bo to jest w zasadzie konurbacja, ale już coś takiego jak "derby Wielkopolski" przy okazji meczów Groclinu z Amiką czy Lechem uważam za naciągactwo, tworzenie jakichś sztucznych tworów, no ale można to ewentualnie uznać.
"Derby kraju" to nonsens, bo równie dobrze moglibyśmy utworzyć "derby kontynentu" (bo ja wiem Barca kontra Arsenal) albo nawet "derby świata"... Przecież to idiotyzm. I takie jest moje zdanie. Możemu umownie mówić o debrach kraju, ale to pojęcie jest mocno umowne, konwencjonalne, bardziej na użytek dziennikarski A zabrałem głos tylko po to, by zauważyć, że jak już porównywać rywalizację Barcy z Realem, to na polskim podwórku najprościej pokazać analogię tej rywalizacji i rywalizacją Wisły i Legii. Analogii jest więcej niż te które zwróciłem uwagę. Tekst Reissa to zwykła propaganda skończonego piłkarza żyjącego we własnym świecie, a dziennikarze jak to dziennikarze podchwycili temat i się tym podniecają.
Ostatnio edytowane przez Jazon : 02.04.2010 o godz. 14:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#6321
|
|
Jeszcze ad vocem tego za co uznaję derby a za co nie.
Być może moje konserwatywne podejście wiąże się z tym, że jestem krakusem od urodzenia i lokalna rywalizacja obu krakowskich klubów była obecna w mojej świadomości odkąd pamiętam, pewnie już do przedszkola chodziłem i gdzieś tam to funkcjonowało w świadomości (ciężko żeby nie, skoro do przedszkola chodziłem na ulicy Gnieźnieńskiej na Azorach hehe). Po prostu w mojej głowie pojęcie derbów jest tak silnie związane z rywalizacją drużyn z jednego miasta (wręcz z obu stron miedzy, czyli Błoń), że wszelkie próby używania go w innych kontekstach razi moje poczucie poprawności językowej i to na poziomie najgłębszym, bo dotykającym istoty rzeczy. Wiem że funkcjonuje coś takiego jak derby regionu, ale dla mnie to już nie to. A derby kraju jak napisałem, to dla mnie co najwyżej umowna konwencja i nic więcej.
Ostatnio edytowane przez Jazon : 02.04.2010 o godz. 14:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#6322
|
|
Stadion Gieksy z stadionem Ruchu dzieli ok. 1 km, stadion Gornika z stadionem Ruchu cos okolo 7 km. Ja mieszkam akurat w miejscu gdzie na Bytom i Chorzow patrze z okna a mieszkam w jeszcze innym miescie. U nas slowo derby ma sens, bo rownie dobrze moglo to byc jedno wielkie 3.5 milionowe miasto, a nie zlepek 15 mniejszych. Swoja droga ktos napisal ze wioski typu Gliwice powinny wp[asc z E-klasy. Chcialem uswiadomic, ze Gliwice sa drugim najwiekszym miastem (ludnosciowo) na Slasku a obszarowo chyba nawet numerem 1. .
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2008
Skąd: KrK
Offline |
#6323
|
|
Spokojnie, cobyście Panowie nie napisali, zaraz tu wjadą przedstawiciele Krainy Kwitnącej Bulwy i wywroca wszystko do góry nogami, a na koniec wyjdzie, że to my mamy ich kompleks
A co do meczu, licze na Legie, albo jakiś remisik. Jak Lech nie wygra to znowu balon peknie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#6324
|
|
Nie ma sensu spinać poślady .Nazywanie meczów pomiędzy Lechem i Legią Derbami Polski przez fanów z Wielkopolski (nigdy nie uświadczyłem , że którykolwiek fan Legii tak je nazywał) jest kolejnym usilnym i żałosnym dowartościowaniem własnego klubu .Zaznaczam od razu , że mecze Legii z Wisła budzą emocje bo jest to pojedynek dwóch najlepszych zespołów ostatnich 10 lat , jednak nazywanie tego pojedynku derbami jest nieporozumieniem . Derby mamy w Krakowie i na Śląsku .Derby również mają warszawiacy , Poznaniacy z ich braku usilnie promują mecz Lecha z Legią , co kibice z reszty Polski kwitują uśmieszkiem politowania .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina
Offline |
#6325
|
|
ale tworzycie z tym derbami Polski. Kto niby promuje tę nazwę?
Piszą o tym najrozmaitsze pismaki , różnych gazetek , portali czy programów telewizyjnych (dziwnym trafem głównie w stolicy siedzibę mające) tylko po, by atmosferkę nakręcać. Nie dalej, jak przedwczoraj w Poznaniu pół dnia być musiałem i nic się dziwnego w oczy nie rzuciło a patrzyłem uważnie. Owszem, spinają się bo Legię, bo ich nie lubią. A my niby ją kochamy ?To, że taki Reiss coś powie a pismak doda drugie tyle to żaden argument by to poważnie traktować. Dla nas najlepszy wynik to wygrana gospodarzy lub w najgorszym razie remis. I tak dużo nie nawywijają, zdążą spuchnąć lub zbuntować się o pieniądze czy metody treningowe jeszcze nie raz. A na trzecim miejscu Ruch by najsympatyczniej wyglądał Zresztą pal licho całą resztę , swoje ma Ąnri grać i wygrywać, reszta niech się miesza jak chce byle naszym nie zaszkodzili. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#6326
|
|
Uwielbiam czytać to forum.. tylko tutaj potrafi się zrobić z igły widły i rozkminiać tekst jakiegoś nawalonego pismaka pod wszystkimi możliwymi kątami.
Mecze Barcy i Realu nazywane są derbami Europy i nikomu w Europie to nie przeszkadza, a wy macie problem, bo jeden z drugim raczyli nazwać mecz, w którym nie gra Wisłą derbami Polski. Wyjdźcie na dwór się przewietrzyć, lepiej zrobi to wszystkim |
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#6327
|
|
![]() ![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#6328
|
|
Moje marzenie 1. Wisła 2. Ruch na czele
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#6329
|
Niebieski - po pierwsze nie uwazam by Legia była mniej utytułowana od Ruchu (bo doliczam Puchary Polski, ktore wbrew smiechom ktore zaraz sie pojawią, szanuję i cenie - to co sie dzieje w ostatnich latach do wina PZPN a nie tradycji Pucharu, doliczam rowniez Superpuchary, mimo ze ostatnio kompletnie nie maja wartosci, doliczam rowniez wszelkie puchary ekstraklasy oraz wystepy w Europie), a po drugie wtedy derbami Polski powinny byc mecze Legia - Wisła, lidera i wicelidera tabeli wszechczasów ligi. We Włoszech Juve Inter to derby Italii, a Inter dopiero dogonił Milan w liczbie mistrzostw w tym roku, tam licza ilosc sezonow w lidze, a wiec znowu Legia - Wisla/Ruch.
Ostatnio edytowane przez 0 22 : 02.04.2010 o godz. 18:37.
![]()
Habemus Dubletum
LEG14 White Star Awards w kategorii: Innowierca roku 2009 Innowierca roku 2011 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#6330
|
|
[quote=Niebieski1920;879813 O ile Wisla i Legia to w tej chwili najlepsze druzyny ostatnich lat, to juz w historii osiagniecia tych klubow wygladajao blado (w szczegolnosci Legii) wobec Gornika czy Ruchu. [/quote]
Osiągnięcia Wisły wyglądają blado ? wobec Górnika czy Ruchu ? Latek to chyba nie masz za dużo. Narazie macie 2 MP więcej (może za 2 miesiące bedzie tylko 1 więcej). Weź do ręki np. Skarb Kibica i policz sobie wicemistrzostwa Polski obu klubów i np. 3 miejsca. To jest choćby wyznacznik przez ile lat dany klub cos znaczył w lidze. Potem sobie weź i policz mecze w europejskich pucharach i ewentualne dokonania. Zobacz też tabelę wszechczasów. Blado to może wypadać nieistniejący już Lech Poznań, obecnie Amika. A potem... nie wypisuj już więcej takich bzdur. A tak poza tym Wesołych Świąt. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|