The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Alov
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: Wola D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4621
Stary 06.03.2010, 12:25
rozarian napisał(a):Wyświetl post
Aleś chłopie wystrzelił,jak ten szkop do swojego samolotu w filmie"Wielka włóczęga"z de Funesem.Najlepiej sprowadź tu pozostalą kamarylę Janasa(bo 3/4 już tu jest),czyli jego samego i jelenie podwronieckie,by miał do kogo strzelać.
Ales walnął argumentem jak de Funes
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4622
Stary 06.03.2010, 12:28
Ja jestem ciekawy czy Wisla w ogole juz kogos szuka za granica, rozmawia, wykorzystuje kontakty, pracuje energicznie nad znalezieniem kogos wartosciowego ? Czy po prostu wszyscy tam siedza i obudza sie jak zwykle za pozno, albo wymysla jakiegos artyste z Polski typu Ulatowski/Michniewicz i znow bedzie zdziwienie za 1-2 lata i zaskoczenie tym co polowa kibicow wiedzialaby wczesniej. A kasa przeciez jest skoro placi sie po 300 tys Euro niektorym pilkarzom, podobnie pewnie zarabialby Makinwa. Perspektywa gry w pucharach, piekne miasto, stadion.. Mysle, ze spokojnie moznaby znalezc kogos ciekawego tylko trzeba sie postarac.
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4623
Stary 06.03.2010, 12:32
Pół nocy myślałem o co chodzi, co nie gra, były próby grania kombinacyjnego ale nic z tego nie wychodzi. Dla mnie linia ataku jest za daleko z linia pomocy, granie dwoch defensywnych nie ma sensu na takie druzyny, gole tracimy po kontrach, a z przodu mamy wyrwe miedzy dwoma defensywnymi a dwoma napastnikami, musimy zawezic gre, no i to czego brakuje najbardziej to ruch bez pilki, u nas rusza sie ten co ma piłkę i najbliższy żeby mu podał.

Przy tak skomasownych obronach jak na nas ostatnio wychodza GKS i Arka to jest dramat. Zero ruchu zero szans. Niestety jak idzie akcja takie Arki nasi napastnicy muszą być na swojej połowie i stąd wychodzić z akcją.

Personalnie Boguski i Diaz są tak słabi że boli ich oglądanie, w obronie ma być wyjazd nawet ze strata na polowie ale nie bawienie się z napastnikiem czy to przez Pawełka czy obrońce.

Na taka Arke to można wyjść 3 obrońców i Marcelo jako defensywny z Sobolewskim a przed nimi dwoch piłkarzy ofensywnych. Ani te drużyny bokami nie idą, ani środkiem, albo stały fragment albo kontra. To po co nam ustawinei jak by oni mieli pozycyjnie atakować?
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
kubryc
Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4624
Stary 06.03.2010, 12:38
Dla mnie to zawodnicy grają przeciwko Skorży. A zarząd czeka tylko na potknięcie trenera. Doczekał się?
Szyman423
Senior Member
 
 
Od: 12.2009
Skąd: z Bochniii

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4625
Stary 06.03.2010, 12:38
Dobra Maciek Skorża zdobył 2 majstry ... OK.
Ale tacy zawodnicy jakich ma Wisła (wczorajszy skład) to zadaniem trenera jest :
1.Przygotowac odpowiednio zawodnika fizycznie podczas obozu ,a Wisła miala 2 obozy i tam to chyba sie opalali podczas tego deszczu.
2.Ustawic zawodnika na odpowiedniej pozycji , formacji .
Popatrzcie na takiego Kirma . Jedzie na mecze repry ,strzela bramki ,asystuje jest jednym z najlepszych zawodników kadry a w Wiśle Nie umie grac chociaz i tak Kiro i tak nawet sie przykłada w porównaniu do takiego Łobodzińskiego co wczoraj wszedł i od razu stracił przy lini 3 banalne piłki tak jakby przyjmowac nie umial . Boguski sie macha na piątce . Małecki nie trafia z paru metrów do bramki . Diaz nie bede sie wypowiadał na jego temat. Marcelo... goscia nie poznaje . Brożek Piotrek nie walczy ,traci łatwe piłki , Brożek Paweł coś tam próbuje ale sam nic nie zdziała . Alvarez nawet nawet Sobol jeszcze OK.
Wnerwiają mnie takie wypowiedzi Skorży czy Boguskiego ze nie mozna bylo nam powiedziec ze nie staralismy sie tylko ze braklo setny raz skutecznosci. Jesli skorza tak mowi to czemu tego nie poprawia
Piast czy Zagłebie czy inne slabsze zespoły maja po 2 czy 3 strzały na mecz i potrafią wygrac .
Druga sprawa . Naszym zawodnikom sie nie chce biegac !! Nie ma walki ! zero ! Nie wiem co sie dzieje z tą Wisła np z 2007 r. Czy przygotowanie jest złe ?
Trzecia sprawa. Czy ktoś zauważył u nas jakąs taktyke moze nasza taktyka jest wybijanie piłek na pałe i tam niech napasticy którzy zresztą i tak nie trafią zbierają piłki
Dlatego moim zdaniem nie mowie ze Skorza powinien odejsc albo cos takiego tylko ja tu nie widze jago pracy ! Powinien oddac sie do dyspozycji zarządu i oni powinni zadecydowac póki Legia nie wyjechała nam jeszcze . To jest tylko moje zdanie nie musicie sie z nim zgadzac .
fond
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4626
Stary 06.03.2010, 12:40
nesta napisał(a):Wyświetl post
Ja jestem ciekawy czy Wisla w ogole juz kogos szuka za granica, rozmawia, wykorzystuje kontakty, pracuje energicznie nad znalezieniem kogos wartosciowego ?
Jeśli wierzyć Jaworowi to nie.

Cytat:
W klubie nie zanosi się jednak na rewolucję, bo Wisła nie ma przygotowanego planu awaryjnego. Mistrzowie Polski nie prowadzą zaawansowanych rozmów z kandydatami na zastąpienie Skorży, ale w klubie jest kilku szkoleniowców, którzy mają odpowiednie dokumenty na poprowadzenie zespołu. Takie rozwiązanie było już zresztą przy Reymonta przerabiane.
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4627
Stary 06.03.2010, 12:40
Zawsze broniłem trenera ale nie trudno zauważyć że dzieje się źle. Czy zmiana trenera w tym momencie to dobry pomysł trudno określić, jeśli jest problem z motywacją zespołu bądź ustawieniem to nowy trener mógłby pomóc jeśli jednak problem tkwi w braku formy to żaden nowy trener nie naprawi tego w dwa tygodnie.
Na ostatnie 10 spotkań ligowych 5 zwycięstw i 5 porażek przy bilansie bramkowym 12:10 co by nie mówić bilansu drużyny która walczy o mistrzostwo nie przypomina.
Skawua
Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4628
Stary 06.03.2010, 12:42
szprotson napisał(a):Wyświetl post
Jedynym racjonalnym wyborem moze być Ulatowski.
Dlaczego
Tak jak Skorża wyciagnął z Groclinu, bo cos tam zaczeli grac, tak samo jest z Ulatowskim.
Też był asystentem w reprezentacji.
No i dla Cupiała najwiekszy argument - Ulatowski w Bełchatowie nie ma pieniedzy, a grają.
Więc niby kolejny trener, ktory wyciąga potencjał z zawodnikow. A z zagranicy Cupiał nikogo nie zatrudni, bo nie bedzie chciał kolejnej akcji pt"znowu nas męczy"

Bełchatów walczy o pieniądze których nie maja więc nie dziwie się że graja dobrze,jak im kontrakty po przedłużają itp. to witaj ligowo szarzyzno
Petrescu miał dobre pomysły na to żeby Wisła grała jak należy,ale nasze gwiazdy płakały bo obciążenia za duże i straciliśmy dobrego trenera a potem świetnego bramkarza (Dolha w Lechu przepadł ale przypomnijcie sobie ile razy ten gość ratował mecz).
Skorża jest dobrym trenerem,wielu zawodników jest po kontuzjach.Na pewno wie co zrobić żeby zaliczyć skok jakościowy ale jeżeli ma szukać zawodników za free no to sory...pewnie że np. 2 banki nie gwarantuja że gość będzie gwiazdą ale jeżeli chce się grać na poziomie to trzeba je wydać.
Opcje są dwie:
-nie obronione mistrzostwo i pewnie zwolnienie Skorży
-obronione mistrzostwo i modły o hajs na transfery
swój chłop
Member
 
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4629
Stary 06.03.2010, 12:50
A ja pozwolę sobie napisać moją teorię spiskową.
Chodzi mi o to, że być może padła atmosfera w zespole, być może drużyna jest skonfliktowana?
Skąd takie przypuszczenia? Ano stąd, że jeszcze tydzień temu Paweł Brożek jest tak kontuzjowany, że nie wychodzi na mecz i dostajemy sygnał, iż nie wiadomo czy nie ma straconej całej rundy, a wczoraj wychodzi i gra 90 minut. Nie znam się na medycynie, ale coś mi tutaj nie gra. Może tydzień wcześniej Brożek po prostu miał jakiś konflikt z trenerem? Wtedy wiadomo, że stronę brata trzyma Piotr i pewnie jeszcze kilku graczy, a rację trenerowi przyznaje kilku innych. Tylko, że wtedy nie mamy drużyny, która powinna być monolitem.

Zastrzegam, że to moje dywagowanie wcale nie musi być prawdą, ale takie myśli przyszły mi do głowy, bo nie wierzę, że nasi grajkowie stracili umiejętności na tyle, żeby dać się ograć słabiutkiej Arce.
WISŁA ZAWSZE PANY
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4630
Stary 06.03.2010, 12:54
Zawsze byłem za Skorża i zawsze będę.
Kiedyś Czesław Michniewicz powiedział bardzo mądre słowa: "Jesteśmy oceniani przez pryzmat tego czy ktoś trafi w słupek czy poprzeczkę"
Dokładnie to tyczy się teraz Skorży, jest oceniany przez pryzmat tego czy Diaz trafi na pustą czy nie.

Nie ma wątpliwości, że nie wszystko jest OK, ale składa się na to mnóstwo czynników, przede wszystkim nieszczęśliwy splot kontuzji.

Przypomnę to co wielokrotnie pisałem w przeciągu 2 lat Wisła Kraków straciła 5 klasowych zawodników stanowiących o sile tej drużyny. Dudka, Zieńczuk, Cantoro, Baszczyński, Jasiu Paulista, TO naprawdę bardzo dużo jak na tak krótki odstęp czasu.

Nie mam żadnych wątpliwość że chłopaki w dwóch pierwszych meczach robili co mogli.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 06.03.2010 o godz. 12:57.
Kaszalot
Senior Member
 
 
Od: 03.2009
Skąd: Krzeszowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4631
Stary 06.03.2010, 12:54
obciac pilkarzyka premie , a Skorze zostawic do konca sezonu,
jak ma jednak jaja i postawi druzyne na nogi to przedluzyc konkrakt i chlop niech sobie spokojnie pracuje.
to nie moze byc tak ze jak jakiejs grupie pilkarzy cos nie pasuje, to 2-3 mecze w dope i zmiana trenera jak bylo do tej pory.
chociaz znowu slaby start po przerwie i przygotowaniach daja do myslenia czy Skorza nie popelnia jakis bledow podczas obozow treningowych.
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4632
Stary 06.03.2010, 13:02
Ależ oczywiście, że ewentualni następcy Skorży są i można ich znaleźć. Dziesiątki trenerów jest znacznie lepszych od Skorży. Istnieje tylko jeden problem: są to trenerzy zagraniczni i za ich sprowadzenie trzeba będzie niemało zapłacić i zapewnić im jakiś budżet transferowy, by mogli realnie wprowadzać zmiany w kadrze zespołu.

Obawy przeciwników zwolnienia Skorży biorą się stąd, że jak pokazuje historia i marne zarządzanie klubem Cupiał tą drogą zapewne nie pójdzie i jeśli zmieni Skorżę, to na kolejnego "geniusza" polskiej skompromitowanej myśli trenerskiej, typu Bobo Kaczmarka (akurat jest wolny), czy Wojciecha Stawowego. A to faktycznie jest jeszcze bardziej przerażająca perspektywa niż Maciej Skorża, oznaczająca zmianę, ale najwyżej na jeszcze gorsze.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Baala
Senior Member
 
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4633
Stary 06.03.2010, 13:08
Zostawienie Skorży do końca sezonu nie ma sensu. I tak i tak wyleci wraz z końcem kontraktu. Jaką w takim momencie motywacje do pracy może mieć sam Skorża wiedzac że te kilka miesięcy to dogorywa i niezależnie co zrobi i tak dalej pracować nie będzie. Chyba że nagle byłaby niesamowita przemiana, ale cos takiego z dnia na dzień nie nastapi, a i tak nie ma gwarancji że Skorża by został. Niech Jarosz szuka w Niemczech jakiegoś fachowca aktualnie bez pracy. To nie musi być jakieś znane nazwisko, wystarczyłoby by ten fachowiec trenował kilka Niemieckich średniaków w Bundeslidze. Polonia przed Bakero chciała zatrudnić ciekawego Niemca (nazwisko uciekło mi z głowy) miał dosyć ciekawe CV, zdecydowali się na Hiszpna tylko dlatego że bardziej medialne nazwisko miał.
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4634
Stary 06.03.2010, 13:08
korzychxp napisał(a):Wyświetl post
Podajcie chociaż 5 dobrych meczow w wykonaniu Wisły w tym sezonie. Zeby choc palce jednej ręki zająć.

W jednym spotkaniu budzimy sie w 70 minucie po golu Niedzielana (Ruch), z Arką wygrywamy po samobóju, Odre słabiaka rozklepalismy w kilka minut indywidualnymi akcjami a nie zespołowymi, a potem żenada, z Cracovia przegrana, z Legią to samo, z Lechem to samo, ze Slaskiem męczarnia i kopanina, znowu aż do strzelenia przez nich samobója, z Polonia W. było juz lepiej (+), z Polonia Bytom (!) remis po fatalnej grze, z Lechią także męki, moglismy to spotkanie przegrać ale śliska murawa uniemożliwiła Wisniewskiemu strzelenia gola przy sam na sam, a potem Kowalczykowi, z Jagiellonia wygrana byc musiała bo oni i tak na wyjazdach nie wygrywają od 32 spotkan, ale i tak mecz był stresujący, z Koroną grając przeciwko 9ciu stracilismy 2 bramki i skromna wygrana 3:2 i nerwówka, no i rozklepane Zagłębie Lubin (4:1) to dopiero drugi plus z wszystkich meczów które odbyły sie w rundzie jesiennej, trzeci to pierwszy mecz z GKSem 3:0. Dodajmy Levadie i 2 mecze z rundy wiosennej. Nie wspominajac o meczach w PP.

całe 3 dobre mecze Wisła zagrała w tym sezonie. Na jakies 25 spotkan jak nie więcej. A juz nie wspomne o poprzednim sezonie. Tak jak ktos napisał od rewanzowego meczu z Tottenhamem gramy piach, lub nie gramy nic, indywidualne akcje poszczegolnych piłkarzy, liczenie na samobója, badz stały fragment gry.

Z reszta jak dla mnie po odejsciu Kosowskiego juz ta gra nie wyglądała dobrze, choc były przebłyski. Zienczuk od razu stracił forme i 2 runda w pierwszym sezonie Skorży już była denna, ale dzięki tej przewadze z rundy jesiennej, moglismy spokojnie wygrać mistrzostwo.
Zgadzam się i to właśnie powinni przeanalizować ci którzy widzą w Skorży dobrego trenera .
Skończyło się fartowne wygrywanie meczy i wyszedł cały warsztat pana trenera.

W Wiśle potrzebny jest człowiek z dobrym warsztatem trenerskim ,ale też z autentycznym autorytetem.
Z takim ,że jak wejdzie do szatni ,to zawodnicy nie powinni mieć wątpliwości ; kto tu rządzi?
Najlepiej widziałbym kogoś z szkoły holenderskiej ,czy francuskiej.
Jednak Skorżę pozostawiłbym do końca rundy ,nie przedłużając z nim umowy nawet za cenę mistrzostwa.

Teraz naprawdę wielka pracę przed sobą mają ludzie odpowiedzialni za zapełnienie przyszłego stadionu.
Jak stadion będzie zapełniony, to będą sponsorzy a skoro oni będą ,to i pieniądze będą.
To wiąże się także z możliwościami klubu w sprawie zatrudnienia coraz to lepszych trenerów.
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4635
Stary 06.03.2010, 13:09
Kaszalot napisał(a):Wyświetl post
obciac pilkarzyka premie , a Skorze zostawic do konca sezonu,
jak ma jednak jaja i postawi druzyne na nogi to przedluzyc konkrakt i chlop niech sobie spokojnie pracuje.
Niby tak tylko że w poprzednim sezonie mieliśmy podobną sytuację, po słabiej jesieni miało być mistrzostwo albo trenera zwolnią. Mistrza zdobyliśmy tylko że później pełno wpadek i po roku sytuacja jest podobna.
Ja bym się nie odzywał gdyby nasi grali w europejskich pucharach, wtedy bym zrozumiał że trochę ligę odpuścili że nawet są zmęczeni. Ale po takiej kompromitacji jak z Levadią i zapowiedziach jak to w lidze będą się starać obecną postawę trudno zaakceptować.
Co jakiś czas w zespole jest coś nie tak, a opowiastki o braku skuteczności zaczynają być żenujące. Bo albo zawodnik nie ma wystarczających umiejętności albo nie ma formy innych przyczyn nie ma.
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4636
Stary 06.03.2010, 13:13
A nie przyszło Wam czasem do głowy to ,że Maciej Skorża i jego pożal się Boże warsztat trenerski i profesjonalizm w zupełności nie odbiega od całości amatorszczyzny jaką wielopłaszczyznowo możemy obserwować w Naszym klubie.

Tak jak wcześniej pisałem krytycznie o Macieju Skorży (jeszcze przed ostatnimi batami od rywali ligowych a po porażkach jesiennych) to samo podtrzymuje dzisiaj. Maciej Skorża to jest typowy polski trener ,który jak dostanie Odrę Wodzisław to będzie pętał się po dołach no bo taki ma potencjał i on tutaj swoimi "umiejętnościami" nie może nic zrobić, bo zawodników dobrych brak. A przepraszam bardzo czy trener ma tylko wtedy pracować jak dostaje do klubu co tydzień furę nowych piłkarzy za ciężkie pieniądze. A gdzie pole do popisu? Jesteś dobry to rób coś z tego co masz. Dan Petrescu (tak tak ... wiem straszny Petrescu) potrafił zrobić z byle jakiej rumuńskiej drużyny mistrza krajowego i wejść do LM. Skorża to nie jest trener tego pokroju. Co on wie o trenowaniu? W piłkę nie grał, nasiąkł jak tampon polską myślą szkoleniową.... Jak mu dadzą Odrę do trenowania to będzie na poziomie Odry trenował, jak mu dadzą Bełchatów to będzie trenował na poziomie Bełchatowa. Żadnego progresu ogólnego drużyny wynikającego z kunsztu , konceptu trenera. Popatrzcie jak ta drużyna gra teraz a jesteśmy niby po obozie. Widać ,że Skorża nie ma żadnego autorytetu u piłkarzy. Druga sprawa,że piłkarze nawet dobrzy się u Skorży cofają w rozwoju. Marcel, Jirsak, Diaz. Zobaczcie jak Marcelo czy Diaz grali na początku swojego bytności w Polsce. Jak grał Jirsak w Czechach. Coś tu jest nie tak.

Co do zmiany trenera to jest ona konieczna. Problem w tym ,że u nas takiej operacji dobrze przeprowadzić się nie da bo nie ma do tego ludzi. Nam potrzebny jest nie tylko trener z Zachodu ,który czegoś nauczy, wyegzekwuje , spowoduje realny postęp ale także autorytet ,którego pracę popiera klubowa wierchuszka i decydenci. Tak to piłkarzyki zrobią w poprzek i wywalą ohydnego ciemiężyciela. Uwierzcie mi to co oni teraz zarabiają to ich cieszy i raduje i mają głęboko w dupie jakikolwiek rozwój własnych umiejętności. Skorża to już przeszłość jego era się kończy , właśnie leci na ryj z wysokiego konia aby ugrząźć na zawsze w ligowym gnoju. Nowy trener to będzie ,znając życie ,efekt braku jakiejkolwiek polityki naszego klubu.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 06.03.2010 o godz. 13:16.
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4637
Stary 06.03.2010, 13:16
Co Wy piszecie? Piłkarze chcą zwolnienia Skorży? Chyba Wam się coś poprzewracało w głowach! Przecież to dla nich "dobry wujek", najlepszy trener. Pogada. pośmieje się, pożartuje, w dupę nie daje...

Nie nie, to nie piłkarze...To niestety Pan Maciej utracił kontrolę nad drużyną i nie ma pomysłu, co z tym zrobić. Tłumaczenia, że drużyna jest niezgrana. No Boże mój, odkrywca się znalazł. Tyle to moja 10-letnia córka zdążyła zauważyć. To co on robił na zgrupowaniach?

W ogóle co on robi na treningach w takim razie? Czytaliście wywiad z Alvarezem. Gość napisał, że zostaje po treningach i ćwiczy i robi to z własnej woli, trener mu nie każe. No właśnie, a dlaczego nie każe? Dlaczego nie powie takiemu Łobodzińskiemu, że ma zostać godzinę i ćwiczyć z jakimś obrońcą jedne na jeden.
Dlaczego nie powie Diazowi, że ma zostać godzinę po treningu i ćwiczyć przyjęcie piłki? Dlaczego nie zostanie z Brożkiem, Małeckim i Boguskim i nie potrenują strzałów z dystansu?

Mówi się, że budowanie drużyny zaczyna się od obrony. Ja twierdzę, że od trenera. Dlatego Skorża musi odejść. Jego czas minął, jego wizja gry w piłkę się nie sprawdziła.

Nasi działacze powinni już teraz zacząć intensywnie szukać dobrego, zagranicznego trenera. Wiem, że na to potrzebna jest kasa. Ale to jest inwestycja. Zwróci się, jak zagramy w końcu w LM.
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4638
Stary 06.03.2010, 13:16
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Zawsze byłem za Skorża i zawsze będę.
Kiedyś Czesław Michniewicz powiedział bardzo mądre słowa: "Jesteśmy oceniani przez pryzmat tego czy ktoś trafi w słupek czy poprzeczkę"
Dokładnie to tyczy się teraz Skorży, jest oceniany przez pryzmat tego czy Diaz trafi na pustą czy nie.

Nie ma wątpliwości, że nie wszystko jest OK, ale składa się na to mnóstwo czynników, przede wszystkim nieszczęśliwy splot kontuzji.

Przypomnę to co wielokrotnie pisałem w przeciągu 2 lat Wisła Kraków straciła 5 klasowych zawodników stanowiących o sile tej drużyny. Dudka, Zieńczuk, Cantoro, Baszczyński, Jasiu Paulista, TO naprawdę bardzo dużo jak na tak krótki odstęp czasu.

Nie mam żadnych wątpliwość że chłopaki w dwóch pierwszych meczach robili co mogli.
Bzdury. Są oceniani przez pryzmat tego, ILE RAZY któryś z ich piłkarzy miał okazję, żeby trafił w słupek bądź poprzeczkę. Będziesz miał dużo szans, to coś w końcu wpadnie i nikt nie będzie płakał, że ktoś raz trafił w słupek. Przecież nikt nie każe im wygrywać 1-0. Skoro jedna akcja się nie udała- przeprowadź drugą zgodną z wypracowanym schematem. W Wiśle schematów gry nie ma (albo są tak zajebiście ukryte, że ja ich nie dostrzegam ), a co za tym idzie pomysłu na grę- długa piłka do przodu i może Brożek coś z nią zrobi jak widać w przypadku obniżki formy Brożka się nie sprawdza. Skorży szło dobrze, kiedy miał samograja z Kosowskim, Brożkiem i Niedzielanem- wszystkimi będącymi w wysokiej formie. Kiedy brakło formy i kilku piłkarzy obnażone zostały nieudolne działania naszego trenera. Powinien Bogu dziękować, że ma Marcelo, bo pewnie ustanowiłby nowy rekord w ilości meczów bez bramki ze stałego fragmentu gry. A jeśli ktoś porażki z Bełchatowem, śledziami, czy żydami usprawiedliwia osłabioną kadrą naszego zespołu, to ogarnia mnie pusty śmiech.

No i co do ostatniego zdania- fakt, robili co mogli- rozpaczliwie i chaotycznie, a zasranym psim obowiązkiem Skorży było zrobić tak, żeby ich wysiłki były poukładane, harmonijne i przede wszystkim- żeby angażowali się w nie piłkarze jako zespół, a nie "ja sobie, Ty sobie".

Ale cieszę się, że są jeszcze zwolennicy Skorży. Świadczy to o tym, że na tym forum zawsze będzie o czym gadać, bo niektórzy żyją w oderwaniu od rzeczywistości prezentując swoją najswojszą rację i mając za nic rzeczywistość.
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 06.03.2010 o godz. 13:22.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4639
Stary 06.03.2010, 13:18
czasem to wygląda tak jakby stracił poważanie u piłkarzy stąd na boisku każdy gra dla siebie, a wskazówki trenera olewają
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4640
Stary 06.03.2010, 13:18
Nie no Panowie czas na zmiany juz byl i w efekcie Skorza zostal. Teraz to nasz trener - manager ma zostac do konca rundy i pokazac na co go stac i co moze jeszcze ewentualnie zaoferowac Wisle.
Malinowy król malowanych róż
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4641
Stary 06.03.2010, 13:24
Ja nadal jestem w ciezkim szoku po tym co wczoraj zobaczylem. Nawet nie smialem obejrzec powtorki, bo tak jak pislem, byloby to rownie smutne i drastyczne co uczestnictwo w sekcji rozkladajacych sie zwlok. Na miejscu Skorzy kolejna konferencje oraz mecz poprowadzilbym w kominiarce, zeby ze wstydu nie pokazywac twarzy. Organizacji gry, za ktora jest on odpowiedzialny, nie mozna nazwac inaczej niz jednym wielkim smietnikiem. Tylu zepsutych podan, niedokladnosci i nieporozumien, to ja jeszcze w jednym meczu Wisly chyba nie widzialem. Pal szesc juz nawet te katastrofalne bledy w obronie. Gorsze jest to, ze w ataku jestesmy calkowicie bezradni. Brakuje jakiejkolwiek koncepcji na przeprowadzenie i wykonczenie skutecznej akcji. Non-stop gramy w ten sam monotonny i bezradny sposob. W tej chwili najwieksza nadzieja na bramke daja powazne bledy w obronie rywala, lub jakis staly fragment gry z udzialem Marcelo. Niestety Brazylijczyk chwilowo zatracil skutecznosc i tym samym stalismy sie calkowicie bezzebni. O czyms takim jak gra bez pilki lub gra na jeden kontakt juz nawet nie warto wspominac, bo to jest cos co mimo wielu zapewnien i obiecywan zlotoustego, nigdy nawet nie zaistnialo na krotki moment i nie ma co robic sobie nadziei, iz pod jego wodza jeszcze kiedykolwiek zaistnieje.

Co do przyszlych losow Macieja S., to rozwiazania sa tylko dwa. Zwolnienie przyspieszone lub czekanie az problem sam sie rozwiaze z chwila wygasniecia kontraktu. Ta pierwsza opcja wiazalaby sie najprawdopodobniej z zatrudnieniem jakiegos trenera strazaka, gdyz watpie aby nawet mimo najbardziej usilych staran, juz teraz udalo sie zakontraktowac kogos docelowego na dluzej. Wobec tego trudno jednoznacznie osadzic, czy strazak jest rzeczywiscie w tym momencie pozadany. Patrzac na to co pogrywa Wisla, wydaje sie ze warto zaryzykowac, chocby z tego wzgledu ze gorzej juz chyba byc nie moze. Z drugiej strony jak pokazuje historia, rzadko kiedy trener, ktory przejmowal druzyne w trakcie sezonu, odnosil z nia pozniej koncowy sukces (Kasper, Petrescu, 2-gi Nawalka).
Jednoczesnie trudno mi sobie wyobrazic, zeby ewentualna trzecia porazka z rzedu (lub nawet remis) nie zakonczyla sie eksterminacja polowy personelu w trybie natychmiastowym.
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4642
Stary 06.03.2010, 13:27
morgenes napisał(a):Wyświetl post
Dlaczego nie powie Diazowi, że ma zostać godzinę po treningu i ćwiczyć przyjęcie piłki? Dlaczego nie zostanie z Brożkiem, Małeckim i Boguskim i nie potrenują strzałów z dystansu?

Mówi się, że budowanie drużyny zaczyna się od obrony. Ja twierdzę, że od trenera. Dlatego Skorża musi odejść. Jego czas minął, jego wizja gry w piłkę się nie sprawdziła.
Obawiam się że nic to by nie dało ,bo Skorża nie potrafiłby im tego ani wytłumaczyć ,ani pokazać i w tym jest problem. Po prostu słaby trener.
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4643
Stary 06.03.2010, 13:29
Przypuszczam ,że jakby przyszedł do Wisły jakiś gość z Niemiec, Francji czy Holandii z określonym (może nie jakimś po chuju) doświadczeniem trenerskim, ale facet z podstawami ,który wie jak nawet ta "podłoga" ma wyglądać a piłkarze by się jego poleceniom jako zawodowcy podporządkowali to gwarantuje ,że takie babole z Arką czy Bełchatowem, ba nawet porażki z Lechem czy Legią nie miały by miejsca. Nam trenera na wymęczonego MP nie trzeba . Nam trzeba trenera ,który jak się nadarzy szansa w pucharach europejskich to jej nie zmarnuje. Załóżmy ,że Skorża umęczy tego MP. I co będzie w pucharach. Solidne baty w San Marino , Andorze czy Luksemburgu a potem wielka dziura budżetowa do zasypania bo jakiś ****a geniusz założy sobie przychody rzędu kilkudziesięciu milionów euro z wygranej LM czy LE. Śmiech na sali.

Scenariusz powinien być , w mojej skromnej ocenie, taki. Pracuje do końca kontraktu. Wywalamy go bez względu na końcowy rezultat. Z taką grą możemy o MP czy PP zapomnieć . ale musi być ktoś w tym klubie, który przygotuje zatrudnienie następcy. I żeby to kosztowało trochę więcej wysiłku niż telefon do Ulatowskiego.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 06.03.2010 o godz. 13:38.
_ukoL
Lokalny Patriota
 
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4644
Stary 06.03.2010, 13:30
Chore to jest, że powinno się zawodowych piłkarzy na tym poziomie, pobierających takie wysokie uposażenia uczyć przyjęcia piłki, itd. podstaw, które powinni wynieść z młodości. Jak ma Skorża nauczyć starego konia przyjmować piłkę? Słabych piłkarzy mamy we Wiśle i w połączeniu to z bardzo bezpłciowym zachowaniem i sposobem bycia pana Skorży wychodzi to co wychodzi, czyli 0 punktów w meczach, gdzie minimum powinny być 4 oczka.
Liga niezwykłych dżentelmenów: Retro Liga

1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4645
Stary 06.03.2010, 13:31
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Ta pierwsza opcja wiazalaby sie najprawdopodobniej z zatrudnieniem jakiegos trenera strazaka, gdyz watpie aby nawet mimo najbardziej usilych staran, juz teraz udalo sie zakontraktowac kogos docelowego na dluzej. Wobec tego trudno jednoznacznie osadzic, czy strazak jest rzeczywiscie w tym momencie pozadany.
Szczególnie że istnieje duże prawdopodobieństwo, że zamiast wody, strażak ten będzie miał zapałki.Gdyby sytuacja finansowa nie była aż tak tragiczna to można by ten sezon spisać na straty ale jednak różnica między 1,2,3 miejscem a 5 czy 6 - finansowo może być spora, a boje się że wzięcie jakiegoś wynalazka tym się właśnie może skończyć - Kiedyś było prościej - Brało się takiego Bobo, Wójcika itp - kilka telefonów i od razu jakąś serie zwycięstw można było mieć - teraz ot chyba trochę ciężej z tym
94 - Allah Akbar!!
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4646
Stary 06.03.2010, 13:35
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Szczególnie że istnieje duże prawdopodobieństwo, że zamiast wody, strażak ten będzie miał zapałki.Gdyby sytuacja finansowa nie była aż tak tragiczna to można by ten sezon spisać na straty ale jednak różnica między 1,2,3 miejscem a 5 czy 6 - finansowo może być spora, a boje się że wzięcie jakiegoś wynalazka tym się właśnie może skończyć - Kiedyś było prościej - Brało się takiego Bobo, Wójcika itp - kilka telefonów i od razu jakąś serie zwycięstw można było mieć - teraz ot chyba trochę ciężej z tym
"... tu już nie ma co trenować prezesie , tu trzeba dzwonić..." ... hahahhaha

a ja głupi myślałem ,że forma to efekt treningów.... a tu się okazuje ,że jak nam kolega poniżej wyjawia ,że forma to jest kosmiczna energia ,którą spływa do brzuchów zawodników bez udziału trenera ....
Ostatnio edytowane przez Bronex : 06.03.2010 o godz. 13:42.
qchar90
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: katowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4647
Stary 06.03.2010, 13:35
ja jestem ciekaw jak by Skorża sobie poradziłby gdyby wszyscy byli zdrowi i w dobrej formie(Paweł Brożek Boguski Garguła)
ale chyba już takiej szansy nasz trener nie dostanie.
2 mecze, 2 porażki nie jest dobrze

willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4648
Stary 06.03.2010, 13:39
Bronex napisał(a):Wyświetl post
...Scenariusz powinien być , w mojej skromnej ocenie, taki. Pracuje do końca kontraktu. Wywalamy go bez względu na końcowy rezultat. Z taką grą możemy o MP czy PP zapomnieć w mojej ocenie. ale musi być ktoś w tym klubie, który przygotuje zatrudnienie następcy. I żeby to kosztowało trochę więcej wysiłku niż telefon do Ulatowskiego.
Zgodzę się, ale: skoro stawiamy tezę, że o MP można zapomnieć, to po co go trzymać do końca rundy?
Nie lepiej znaleźć już teraz jakiegoś dobrego trenera, niech za miesiąc obejmie posadę. Przynajmniej będzie miał czas poznać drużynę i zacznie powoli wdrażać swoją filozofię gry. Przynajmniej jest szansa, że zaprocentuje to w pucharach.
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4649
Stary 06.03.2010, 13:40
Kluvi napisał(a):Wyświetl post
Nowak i np Wałdocha ludzie którzy wychowali się na innych planetach jeśli chodzi o naszą kopaną
Wałdoch na dyr sportowego albo i do sztabu trenerskiego papiery przecież robi
a Nowak jako głównodowodzący.. ehhh pomarzyć sobie można
Przeciez oni we dwoch zajebali by naszych pilkarzy treningami.

A powaznie. W zasiegu finansowym sa chyba tylko ci dwaj(choc akurat nie wiem czy Nowak jest w zasiegu finansowym Wisly). Jesli zmiana trenera to dopiero po rundzie bo w tej chwili zmiana go nic nie da. Najlepiej by bylo moim zdaniem jednak wyslac czesc pilkarzy w kosmos sprowadzic na ich miejsce mlodych wilkow i zostawic Skorze. To by dopiero im pokazalo kto tutaj rzadzi.


Morgenes, ty sobie nie zdajesz sprawy z tego jak nawet dwumiesieczna przerwa zmienia zgranie pilkarzy. I jeszcze jedno, mamy w tym klubie hard work po raz drugi bo to wlasnie przez to najwiecej pilkarze lapia kontuzje. Wiec to nie jest do konca tak ze Skorza pozartuje sobie poklepie ich po tylku itp itd.

P.S. Sprawa mistrzostwa Polski nie zostala jeszcze rozwiazana, zapamietajcie to sobie.
Ostatnio edytowane przez koyoot : 06.03.2010 o godz. 13:42.
Tenzen
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4650
Stary 06.03.2010, 13:42
Niby musi odejść, co. Oczywiście też jestem za tym by przyszedł ktoś lepszy ale najpierw trzeba kogoś takiego znaleźć lub mieć pewność, że się znajdzie a nie ma takiej pewności.

W Polsce nie ma nikogo lepszego. Jasne, że wolałem oglądać Wisłę Smudy i to jak ją przygotował dla Kasperczaka ale on jest już zajęty.

Porządny zagraniczny trener pewnie skończyłby jak Petrescu lub chciał dwa lata za czołówką ekstraklasy na budowanie drużyny.

Pamiętajmy, że on z drużyny środka tabeli i po jeszcze większych osłabieniach jak odejście Błaszczykowskiego zrobił dwukrotnego Mistrza Polski a teraz ma szanse na trzecie z rzędu i to z coraz to słabszym składem.

Ale jestem za tym by powoli wprowadzać treningi Dana bo gość miał rację tylko chciał od razu za dużo wydaje mi się.

A co do prawdziwego trenera z zachodu to chciałby pewnie 4 idealnie przygotowane boiska treningowe tylko dla pierwszej drużyny.

Mądrze byłoby się za kimś takim rozglądać...

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:51.