The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#541
Stary 28.02.2010, 14:52
GacekCCM napisał(a):Wyświetl post
Broń boże. To byłaby kolejna ofiara tutejszych fachowców.
Jirsak to nigdy nie był rozgrywający, nigdy to nie miał być drugi Szymkowiak, o tym wiedziano już przy okazji podpisywania umowy - wiadomo było, że to piłkarz pomiędzy Szymkowiakiem a Sobolewskim, dużo biegający, niezły technicznie, ale bez odpowiedniej wizji.
Jest on krzywdzony ustawieniem na pozycji ofensywnego pomocnika, gdzie brak mu umiejętności. Na pozycji Diaza lub Sobolewskiego odnalazłby się lepiej - mam więc nadzieję, że jeśli będziemy grać trójką na środku pola, to Ba będzie wysuniętym, a Jirsak będzie schowany za nim obok klasycznego DP. Wtedy to ma ręce i nogi.
Jeśli dołączy do zespołu Kaźmierczak "na miejsce" Jirsaka, to sobie również nie poradzi, bo on jest jeszcze gorszy w grze do przodu od Czecha. Zarówno Jirsak, jak i Kaźmierczak, fajnie mogliby sobie poradzić, gdyby z przodu grał za napastnikami prawdziwy rozgrywający, na którego mogliby pracować - jeśli na środku natomiast gra trzech piłkarzy bez odpowiednich umiejętności, to gra wygląda jak wczoraj, a piłkarze są tylko obiektem ataków kibiców.
Jirsak na jakiejkolwiek pozycji by nie grał to nie robi niczego efektywnego ani efektownego.
Odpowiedz cytując
GacekCCM
Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#542
Stary 28.02.2010, 14:57
To już kwestia tego, jaka ciąży na jego specyficznym charakterze presja.
Jestem jednak dziwnie spokojny, że wielu by za nim zatęskniło, gdyby na jego pozycji grać musiał na przykład Mączyński. Jirsak to nadal bardzo wartościowy piłkarz na poziom polskiej ekstraklasy, nie da się jednak nie zauważyć tego, że na jego ocenę w oczach kibiców wpływa przede wszystkim nie jego poziom, ale cena i oczekiwania względem niego jako ofensywnego pomocnika.
Odpowiedz cytując
Manager89
Senior Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#543
Stary 28.02.2010, 14:58
Po sezonie pewnie robotę straci Skorża, ale moim zdaniem nie będzię to rozwiązaniem sytuacji. Przykro pisać, ale w klubie ma miejsce totalna amatorszczyzna (nie mówię wcale o piłkarzach). Wystarczy spojrzeć na cyrk z prezesem czy Adrianem Ochalikiem. Potrzeba nam prezesa, który w sercu ma Wisełkę, a w głowie rzetelną wiedzę na temat profesjonalnego zarządzania klubem. Dyrektora wykonawczego już mamy odpowiedniego (Jakub Jarosz), teraz jeszcze dyrektor finansowy (może Marek Wilczek?), i dyrektor sportowy (model angielski się jeszcze długo nie sprawdzi w polskiej rzeczywistości). Dobrym kandydatem na dyr. sportowego wydaję się być Grzegorz Mielcarski. I ta czwórka (prezes oraz dyrektorzy: wykonawczy, fianansowy i sportowy powini zająć się poprawą funkcjonowania klubu...
Odpowiedz cytując
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#544
Stary 28.02.2010, 15:00
Kluvi napisał(a):Wyświetl post
Właśnie warto podkreślić pracę sędziego mimo wszystko potrafił utrzymać to wszystko w kupie, nie dawał się presji piłkarzy, rozsądnie dawał żółtka
Jak dla mnie był o wiele za łagodny. Na przykład Ujek za faul na Boguskim w 67-68 minucie powinien dostać co najmniej żółtą, jeśli nie odrazu czerwona kartkę. Generalnie ten mecz (a także inne w Ekstraklasie) powinien się zakończyć nawet nie w 9, tylko w szóstkę czy siódemkę i to dla obu zespołów. Dlaczego? Po to żeby gra w ekstraklasie zmieniła się na lepsze.

Niestety w naszej lidze sędziowie gwiżdżą za rzadko, pozwalając na bardzo brutalną grę. Piłkarze gdy nie uda im się zatrzymać kogoś, odebrać piłki to mają już wyuczone by sfaulować, bo w większości wypadków nic im za to nie grozi. Faulują każdego za każdym razem, kto tylko ich kiwnie lub nie da sobie odebrać piłki.
Efekt jest tragiczny - nie ma gry, za to jest mnóstwo przepychanek, fauli, spięć w każdym meczu. Co to za mecze, w których w ciągu 90 minut dochodzi do 50-60 fauli Efekt - 30 minut gry piłką, 60 minut interwencji sędziów i oglądania leżących zwijających się po faulu piłkarzy. Dramat.

Po co drugim faulu wokół sędziego zbiera się grupka po 5-6 piłkarzy z obu zespołów i przepychanka. A dać im wszystkim po czerwonej kartce, raz drugi trzeci to się nauczą i zrobi się kulturka na boisku. Jak będą kończyć mecz w pięciu to do nich wreszcie dotrze, że na boisku są po to by grać piłką a nie 3 razy na minutę faulować się, przepychać i kłócić.

Apel do sędziów: Drodzy sędziowie! Nauczcie piłkarzy kultury, pokażcie im po co są na boisku. Nie pozwalajcie na 50 fauli w meczu, na wieczne kłótnie i przepychanki. Zacznijcie sięgać częściej po czerwone kartki. To od Was właśnie zależy, czy piłkarze będą grać, czy tylko faulować i przepychać się. Niech wszystkie mecze w ekstraklasie zaczną kończyć się z 4-5 piłkarzami wyrzuconymi z boiska, raz drugi trzeci i wreszcie skończy się ta brutalna kopanina.
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 28.02.2010 o godz. 18:04.
Odpowiedz cytując
wislacki mati
Senior Member
 
 
Od: 05.2009
Skąd: NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#545
Stary 28.02.2010, 15:07
Nie wiem jak wam ale mi sie podobal Issa Ba ten jego spokuj gdy ma piłke przy nodze. Imponujące. Szkoda że nic nie zrobił oprucz kilku dryblingów. A pozatym bardzo podobał mi sie Kirm, strzał z wolnego dobry ale Diaz nie umie strzelac na pusta bramke.
Nawet jeśli będzie źle, my nigdy nie poddamy się...!!!
Odpowiedz cytując
Jonasz
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#546
Stary 28.02.2010, 15:52
do Dzimi - słuszny apel - ja jednak dawałbym kartki za wszelkiego rodzaju symulki . Było ich kilka, ale najbardziej popisał się Ujek - najpierw udawał, że był faulowany, później symulował kontuzję długo leżąc, a na koniec jak Marcelo podbiegł podać mu rękę i pomóc wstać, to najpierw zrobił taki ruch jakby Marcelo go uderzył (złapał się za twarz przy tym) a za chwilkę błyskawicznie wstał na nogi i był gotów rzucić się na Marcelo - cudowne uzdrowienie?
Nikt też nie zwrócił uwagi jak w pierwszej połowie sfaulowanego i leżącego Diaza kopnąłw głowę bodajże Tofik .
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#547
Stary 28.02.2010, 15:57
Jonasz napisał(a):Wyświetl post
To ja też wrzucę swoje 3 grosze. Byłem w Bełchatowie - nie jestem z Krakowa i jedyna możliwość obejrzenia meczu, to zakup biletu w internecie ( w wioskowym Bełchatowie możliwe, w Wiśle niewykonalne-ukłony do marketingu klubowego) i zajęcie miejsca na zwykłych trybunach. Pierwsza połowa, to był piach-myślę, że tak zadziałała na chłopaków szybki stracona bramka i widać było wyraźnie, że nie ma zawodnika, który wziąłby ciężar na siebie - bali się kolejnej kontry i Nowaka i domyślam się też, że stracili pewność siebie po tym, że na rozgrzewce się okazało, że nie mamy Brożka. Chłopaki uporządkowali grę po ok. 20 minutach. Wszystko było jednak na stojąco - nie pokazywali się sobie, nie wychodzili na pozycje - tak może grać Odra Wodzisław, a nie Mistrz Polski i tak doświadczona drużyna. Nie najeżdżajcie za bardzo na Jirsaka. On praktycznie grał w ataku - był ustawiony bardzo wysoko i z tego powodu nie mógł rozgrywać. Z kolei Diaz walczył, ale to, że dotrwał do końca należy uznać za sukces - niewiele brakowało, a dostałby drugą żółtą kartkę. Na drugą połowę poszedłem z kolegą na balkon trybuny za bramą, staliśmy piętro na kib(o)lami gieksy. To było świetne miejsce do obserwacji taktyki i wszystkiego, co działo się na boisku. W drugiej połowie było lepiej, ale Diaz grał już na lewej, Kirm na prawej, Boguski w ataku, a Jirsak wszedł do środka. O grze Pawełka nie wypowiadam się - to nie jest bramkarz na miarę Mistrza Polski - żle wpływa na gre obronną - Marcelo miał możliwość do niego zagrania ze 3-4 razy ale grał wszędzie ale nie do Pawełka. Marcelo naprawdę grał jak profesor i był najbardziej skuteczny i równy. Sobol był słaby- w jego przypadku musimy czekać. Natomiast wejście Ba pokazało jaka jest przepaść między nim, a resztą drużyny - wychodził do podań, był na lewej stronie, za chwilę był na prawej - problem w tym, że nie miał z kim grać i ż inni nie grali z nim. Głowa np. mając piłkę przy linii środkowej zamiast podać do Ba, który mu pokazywał się, to grał długą piłkę na lewo do Diaza - tak było 3 razy i 3 razy piłkę przecinał Tosik. Dwa razy na linii 16 metrów Ba przepuszczał ładnie piłkę, żeby tylko uderzyć, tyle że nikt tego nie odczytywał. Koncepcji gry, to ja nie widziałem żadnej, chociaż przepraszam - od ok. 80 minuty z przerażeniem oglądałem jak Skorża przesunął Marcelo do przodu na ich 16 metr i kazał grać długie piłki na aferę. Nawet jak wprowadzał na boisko Mączyńskiego, to pokazywał mu gestem ręką, że ma posyłać długie piłki górą.
Ciężko się na to wszystko patrzyło. Niestety Skorża co raz mniej mnie przekonuje. Zebrał kilku grzecznych chłopców - efekt jest taki, że może nie ma problemów wychowawczych, ale nie w tej drużynie ludzi, którzy oprócz wysokiego poziomu sportowego są boiskowymi cwaniakami, bezwstydnie pewnymi siebie i swoich umiejętności walczakami.
Skorża powinien dokończyć tą rundę ( o ile nie będzie kolejnych wpadek), ale od nowego sezonu powinien przyjść ktoś kto to wszystko ogarnie od nowa.
Ja nie rozumiem Skorży, dlaczego od początku poddaje się on w sprawie usprawnienia gry w ataku Wisły. To nie tylko w tym meczu poleca bicie długich piłek na Marcelo. Taki był jego jedyny pomysł na atak od początku jego obecnosci w Wiśle, gdyż wiecznie poszukiwał wysokiego napastnika. Gdyby to chodziło w ramach opcji dodatkowej, o zbijanie piłek przez "wieżowca" pod nogi innych naszych piłkarzy, to tutaj bym się z nim zgodził, ale niestety jego pomysł kończy się zawsze aktem rozpaczy i wrzucaniem piłek na aferę w pole karne, gdzie pojawia się zmuszany do tego Marcelo czy Diaz i w ten sposób obrona Wisły, zbyt dużo ryzykuje w defensywie, narażając się na szybkie kontry przeciwników, zwłaszcza, że w bramce stoi niepewny bramkarz. Zamiast się poddawać i wysyłać Marcelo do desperackiego ataku, Skorża powinien skupić się na swojej filozofii gry ofensywnej Wisły w ogóle. Gra w ataku jest zbyt monotonna i oparta o nieskuteczny atak pozycyjny z powodu zbyt małej ruchliwosci bez piłki piłkarzy, którzy zamiast szkolić się w grze z pierwszej piłki i na biegu, stosują powolny atak najpierw do tyłu a potem bicie głową na poustawianych przeciwników w obronie. Zero szybkich piłek do przodu, siejących zamęt u przeciwnika. Pojęcie szybkiego kontrataku Wisły, przestało już funkcjonować nawet w meczach z Odrą. Zero ruchu bez piłki piłkarzy ofensywnych, urywających się przeciwnikom i szukających wolnej przestrzeni. Zero wychodzenia do piłki, brania udziału w grze bez piłki. Przy takim systemie gry w ataku, rzeczywiście potrzebny jest " wieżowiec ", jako jedyna alternatywa dla statycznych ataków z własnego pola karnego, gdyż wtedy szansa na otrzymanie długiej piłki jest większa, gdy się na nią czeka a nie jej szuka i do niej wychodzi. Taki Marcelo czy Diaz dają radę grać i w obronie i w ataku a czy taki Brożek lub poszukiwany " wieżowiec ", wspomagają defensywę ? Tak jak niski Rooney czy " wieżowiec " Drogba ? Zauważyłem, że Christow udziela sie w defensywie, ale przeraziło mnie to co powiedział Skorża, że on musi mu zwrócić uwagę na to, że rozliczany będzie za bramki wyłącznie, tak jakby nie dało się pododzić jednego z drugim, tak jakby Ferguson mylił się co do zaleceń wobec obowiązków Rooneya a Chelsea co do obowiązków i sposobu gry Drogby. Obecna piłka wymaga kooperacji wszystkich na całym boisku a przede wszystkim, wymaga nieustawicznego ruchu na tym boisku.

Jeśli Skorża tego nie zmieni i nie wymusi tempa ataków, gry bez piłki i z pierwszej piłki, to bicie głową w mur przeistoczy się w trwały kompleks skuteczności Wisły, z Marcelo jako jedynym zbawcą ataku a Wisła nigdy nie przełamie bariery psychicznej, usuwającej niewiarę w swoją skuteczność ataku i umiejętność podniesienia się po utracie bramki. Taki Kirm czy Ba mogą się zrozumieć wyłącznie z piłkarzami grającymi na obrotach i to do przodu tj. ruchliwymi i myślącymi jak zwycięzcy polowania typu tygrys a nie pasywny kameleon. A niestety filozofia ataku Skorży pasuje bardziej do drapieżcy takiego, jak kameleon a nie tygrys. Czy Brożek to naprawdę fachowiec od stałych fragmentów gry i czy on nie powinien czasami grać trochę do przodu, jak Alvarez ? Czy jedynymi piłkarzami wychodzącymi do piłki, to Diaz, Kirm, Alvarez, Marcelo, Ba, Christow ?. Czy przy przykładowym wyrzucie piłki z autu, polscy piłkarze zaczną wreszcie wychodzić do takich piłek na wolną przestrzeń ? Czy Ci sami polscy piłkarze, zaczną wreszcie grać na jeden kontakt ale do przodu a także bez piłki ?

To jest przyczyna, że gdy Wisła trafia na poukładanego w grze przeciwnika, stosującego pressing, to przegrywa zazwyczaj. Dlatego chyba, systematycznie przegrywamy z czołówką ligi i w pucharach, jak mi się wydaje.

A co do Ba i innych piłkarzy zagranicznych, mających doswiadczenie w ligach zachodnich, to w myśl zasady, że póki nie zobaczę to nie uwierzę, pora chyba na ostatnich obrońców amatorów z Polski, aby wreszcie zauważyli przepaść pomiędzy naszą ligą i naszymi piłkarzami a resztą świata. Myślę tu oczywiście o zagranicznych piłkarzach profesjonalnych a nie kameleonach, takich jak Jirsak czy Beto. Dlatego, wyboru raczej nie ma i jeśli nasi polscy piłkarze nie zmienią swojej postawy oraz mentalnosci na profesjonalną, to póki co, wiatr zmian na lepsze w naszej piłce, zmiecie ich z list płacowych czy transferowych, nie tylko Wisły.

Ps. Dżimi - bo to właśnie jest sposób gry nic nie potrafiących przecinaków z naszej ligi, którzy brak umiejętności i różnicę z piłkarzami takiej Wisły choćby, nadrabiają faulami, symulkami i boiskowymi aferami, gdyż jest to dla nich jedyna deska ratunku przed kompromitacją boiskową. Zgodzę się, że sędziowie powinni to natychmiast ukrucić.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.02.2010 o godz. 18:08.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
korzychxp
Member
 
Od: 01.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#548
Stary 28.02.2010, 16:11
Jirsak to powinien grac w Hiszpanii, tam by sie odnalazł od razu. No jak na jego umiejetnosci 2 liga Segunda ;]
Odpowiedz cytując
wilis
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: AZORY

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#549
Stary 28.02.2010, 16:14
.... mozeciue mi powiedziec co z Brozkiem? ;/
Odpowiedz cytując
Arturo
Member
 
Od: 02.2004
Skąd: Zawiercie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#550
Stary 28.02.2010, 16:26
Trzeba dodać, że nie było Małeckiego, który "robił" grę w poprzedniej rundzie. Uważam, że Brożek i Małecki będą dobrze współpracować z Ba, który z "przecinaka" (którym rzekomo miał być) wyrasta na playmakera co się zowie.

Problemem są kontuzje bo to chyba już nie jest przypadek, trzeba ten temat przemyśleć. Gdyby wszyscy byli zdrowi naprawdę problemem byłoby wytypowanie 11, a tak nadal sami juniorzy na ławce Mistrza Polski.

P.S. Aha, jeszcze jedna rzecz - jak zobaczyłem, że nasi piłkarze będą bili wolne z 50 metrów to mi troszkę ciśnienie podskoczyło - o dziwo - nawet to wychodziło i faktycznie to chyba lepsza droga do bramki niż klepanie przez naszych zaawansowanych technicznie zawodników, ale za to dość prostacka i nie wiem jak sprawdzi się dalej.
Powód: krótka pamięć:)
Ostatnio edytowane przez Arturo : 28.02.2010 o godz. 16:37.
Visca el Barça!
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#551
Stary 28.02.2010, 16:27
wilis napisał(a):Wyświetl post
.... mozeciue mi powiedziec co z Brozkiem? ;/
Prawdopodobnie zerwal przyczep miesnia (ciezka kontuzja), ale dokladne badania bedzie miec w poniedzialek
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#552
Stary 28.02.2010, 16:29
Kocie,
zwróć uwagę, że nie mamy zawodników do skutecznej gry środkiem przy zagęszczonym polu. Od odejścia Szymkowiaka nie mieliśmy prawdziwego ofensywnego środkowego pomocnika. Dobrą prostopadłą piłkę czasami zagra Boguski, ale on z kolei ma przeciętne długie podanie. Kosowski umiał wcielić się w rolę ofensywnego środkowego gdy schodził ze skrzydła i dopóki go mieliśmy potrafiliśmy grać całkiem ciekawą piłkę.
Nasi środkowi to albo czyściciele (Sobol, Cantoro, Diaz), albo półprodukty, które umieją grać ofensywnie, ale nie potrafią rozgrywać (Jirsak, Dudka). My nie mamy kim grać kombinacyjnej piłki środkiem i wychodzą nam najwyżej dwójkowe akcje napastników (głównie chodzi mi o współpracę Boguski - Brożek). Próby rozciągnięcia obrony rywali i wrzucanie piłki ze skrzydeł to chyba najsensowniejsze co możemy robić tymi piłkarzami.
Gdybyśmy mieli zdrowego Gargułę mogłoby być znacznie ciekawiej, ale w tej chwili trudno mi wyobrazić sobie Diaza i Sobola rozklepujących obronę Legii lub Lecha albo choćby rozpoczynających kontry dokładnymi prostopadłymi piłkami.
Absolutnie zgadzam się, że gra ofensywna mogłaby być, a nawet powinna być lepsza, ale uważam, że z obecnym składem nigdy nie będzie dobra.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#553
Stary 28.02.2010, 16:47
jova

Ja wszystko rozumiem, ale można chyba wpłynąć na poruszanie się i ustawianie na boisku, na grę i ruch bez piłki, na przywrócenie pojęcia kontrataku, na pomysł inny gry, niż tylko wysoka piłka na Marcelo, na rozliczanie za statyczność i unikanie gry, czy odpowiedzialności za piłkę i jej zbyt powolne, nie do przodu lub niedokładne rozgrywanie ? Bez przesady, ale poddawać się nie wolno nikomu a tym bardziej Skorży. No bo inaczej jaki to wszystko ma sens ? Sam rozgrywający i jego prostopadłe piłki, nic nie pomogą, jak nie będzie miał kto do nich wychodzić i zamieniać je na bramki. Ja bardzo bym chciał, żeby Ba spełnił nasze oczekiwania i Christow także. Nawet zdrowy i młodszy Garguła, nie dawał mi takiej nadziei na sensownego pomocnika ofensywnego, jak ewentualny piłkarz zagraniczny, oby Ba. Ale to moja opinia wyłącznie.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.02.2010 o godz. 16:54.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Jonasz
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#554
Stary 28.02.2010, 17:00
Sobol w formie, to prawdziwy skarb i nie ma co oczekiwać gry kombinacyjnej z jego strony. On powinien dbać o spokój w środku , ale gra kombinacyjna między Ba, Kirmem, Hristovem, Boguskim jest już możliwa - do tego Alvares i Piotrek Brożek , gorzej z Diazem który piłkę przetrzymuje . Trzeba tylko ćwiczyć taką grę na treningach i wymagać realizacji w meczu.Może też jest coś z psychologią - trzeba by poprawić działanie pod presją i sytuacjach kiedy nie idzie, kiedy przegrywamy. Bywały mecze, że przegrywaliśmy, że nie szło ale konsekwentną grą i żelaznym realizowaniem taktyki wygrywaliśmy po bramkach strzelonych w końcówce... Czekałem na drugą połowę meczu z nadzieją, że Skorża kogoś wprowadzi, przestawi szyki i przemówi do chłopaków, no i niestety zabrakło tego, a jeszcze te ostatnie 10 minut i podwórkowa taktyka na aferę...
Odpowiedz cytując
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#555
Stary 28.02.2010, 17:06
mic napisał(a):Wyświetl post
Prawdopodobnie zerwal przyczep miesnia (ciezka kontuzja), ale dokladne badania bedzie miec w poniedzialek
Ile może potrwać absencja w najgorszym przypadku?
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#556
Stary 28.02.2010, 18:15
Zobaczyylem na spokojnie powtorke i troche wlos mi sie na glowie zjeżył.......................


Ja sie pytam na co nam byla Hiszpania ,piekny hotel ,sparing z Dynamem Kijow ,jak my nie potraflilsmy wczoraj skielic akcji z 3 podan
na co wyjazdy i obozy i co oni tam trenują ,skoro wczoraj Piotrek Brozek i Alvez urządzili sobie konkurs pt kto ustrzeli kibica w najwyzszym rzedzie trybuny
jak to mozliwe ze wczoraj Belchatow za kazdym razem byl o tempo szybszy a nasz srodek nie istnial


Skorza chyba powinien wziasc sie do roboty bo to co wczoraj wczoraj robila Wisla trudno nazwac grą w piłke.

jeden Ba -ktory 2 lata w pilke nie gral ,wymienil wieciecj dokladncyh pilkek i wykazal wiecej ogarniecia i rozumu jak sie ustawic do pilki niz Sobol ,Jirsak czy Boguski razem wziesci.

Ale to tylko swiadczy o poziomie Wisly i tej ligi.
Smutne jest tez to ze jestem dzis pewnie ze na ta chwile jakby przyszlo nam zagrac z Levadia to dostali bysmy takie samo lanie.


Niech Skorza wezimie sie k*** do roboty bo od roku WIsla gra coraz wiekszą żenade i bez zupelnego pomyslu,no chyba ze ktos uzna ze akcja typu staly fragment i dluga na Marclelo to caly plan taktyczny i mysl szkoleniowa Skorzy,bo jkaby ktos by byl zlosliwy to by mogl tak uznac ze Brayzlijczyk i jego gra głowa to nasz jedyny schemat w ataku.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
wojtole14
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Lublin

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#557
Stary 28.02.2010, 20:37
Możliwe, że wałkowaliście to już wiele razy, ja jestem bardzo, ale to bardzo oczarowany grą Issa Ba. Zrobił więcej przez 20 minut niż Jirsak przez 70. Widać, że jeszcze nie został skażony filozofią gry w piłkę Macieja Skorży, jeszcze.

Odpowiedz cytując
Marcinnno
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#558
Stary 28.02.2010, 22:34
Ludzie zobaczcie na naszą ławkę rezerwowych. Do tego wracając po kontuzji Sobolewski, brak Brożka. Cały zespół wyglądał dla mnie słabo kondycyjnie, nie wiem czy Skorża ich czasem nie zajechał na obozie. Ciężko oceniać nowego napastnika, bo zagrał swój pierwszy mecz w nowej drużynie i dowiedział się o tym zupełnie nieprzygotowany psychicznie. Bardzo rozczarowała mnie postawa Juniora Diaza oraz Tomka Jirska. Diaz zagrał bardzo chaotycznie, do tego bardzo, bardzo często proste błędy ( przyjęcie piłki). Tomek kolejny raz mnie zawiódł, kolejny raz chłopak ma szansę pokazania się i zagrzania miejsca na dłużej w pierwszym składzie. Niestety 800 tys. euro wydane lekko mówiąc nietrafnie .... Cieszy postawa Ba, widać gość ma technikę, same jego ruchy świadczą, że jest dobry technicznie.

P.S: Murawa murawą, ale do jasnej cholery Pawełek nauczył by się wykopywać piłkę choćby wysoko! Nie mówię już o celności, ale wysoko, żeby nie zrobiła 10 kozłów na naszej połowie, bo człowiekowi, aż serce staje !
Odpowiedz cytując
zim zum
Senior Member
 
Od: 04.2004
Skąd: Getta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#559
Stary 28.02.2010, 23:11
Wojtas napisał(a):Wyświetl post

Niech Skorza wezimie sie k*** do roboty bo od roku WIsla gra coraz wiekszą żenade i bez zupelnego pomyslu,no chyba ze ktos uzna ze akcja typu staly fragment i dluga na Marclelo to caly plan taktyczny i mysl szkoleniowa Skorzy,bo jkaby ktos by byl zlosliwy to by mogl tak uznac ze Brayzlijczyk i jego gra głowa to nasz jedyny schemat w ataku.
Dokładnie. W sobotę pokazał, że trener z niego marny. Nie mogę zrozumieć dlaczego tak długo na boisku trzymał Diaza, który nadawał się do zdjęcia po 45 minutach. Nie ma w tym wypadku wytłumaczenia, że "presja wyniku" należy postawić na doswiadczonych bo podejrzewam, że gorzej niż Diaz w sobotę to nie zagrałby nawet Kurto wstawiony do gry w polu. Jakieś durne podbijania piłki przy przyjęciu, strzały z 40 metrów, odbijanie barkami zamiast głową w 91 minucie i cała litania. Trener na to patrzy i nic.

Pawełek w kolejnym meczu pokazał jaki to pewny jest.

Jirsak znowu potwierdził, że nadaje się do gry w Górniku Wielizka. Nie jest ani defensywnym pomocnikiem, który powalczy i nie boi się "wpier...." w zawodnika, jeśli chodzi o rozgrywanie to za bardzo nie widać pojęcia.

Na koniec najważniejsza sprawa. Jest takie powiedzenie "kto nie ryzykuje, ten nie ma". Nasz trener w ogóle nie podejmuje ryzyka i efekty są jakie są. Nie rozumiem dlaczego zamiast wpuścić do gry młodego napastnika - Rado, który był na obozach, trenował. Mniej więcej wie kto i jak potrafi zagrać w Wiśle. Może akurat sprawdziłby się w tym spotkaniu. Skorża woli jednak postawić na gościa, który ledwo wysiadł z samolotu i pewnie jeszcze z tydzień temu nie do końca wiedział co to Wisła. W innych drużynach naszej ligi trenerzy nie boją się postawić na młodych i niejednokrotnie ci młodzi zawodnicy potrafią zdobyć jakąś decydująca bramkę, czy zagrać dobry mecz. U nas nawet nie mają okazji sie pokazać, bo nasz trener woli stawiać na Diaza.
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#560
Stary 01.03.2010, 08:44. Oceny
Moje oceny (1-6)

Pawełek - 2 - nie mogę sobie przypomnieć choćby 1 dobrej pewnej interwencji
Alvarez - 4 - słabiej niż zwykle ... bramka zaczęła się od dziury po prawej stronie obrony ...
Marcelo -4,5 początek zły (przy bramce też trochę zawinił) potem potwierdził ze jest najlepszym zawodnikiem Wisły
Głowacki, 4 - poprawnie ale tylko w obronie
Brożek Piotr 3 w obronie poprawnie ale w ataku nic oprócz strzałów panu Bogu w okno ....
Kirm - 4 przynajmniej szybkościowo i motorycznie nie odstawał od Bełchatowa, ładny strzał w słupek ..
Sobolewski - 4 jak zwykle bardzo solidny w środku pola
Jirsak - 2,5 niewidoczny, nieproduktywny
Diaz - 3,5 chaotyczny ale wolę jego niż Jirsaka, widać po Diazie, że mu się chce - jest aktywny, prawie w każdej akcji uczestniczy ... ze skutkiem średnim jednakoż
Boguski - 3,5 - podziwiam ze zagrał 90 minut bo biegał dużo ... niestety bezproduktywnie bo wyczucia w nodze brak, podawał niecelnie a przede wszystkim odbijał się od Bełchatowian jak piłeczka ... niestety jest to efekt strachu o zdrowie (podświadomie zawodnik woli się odbić od atakującego niż twardo stać na nogach .. unika wtedy kontuzji). W przypadku Bogusia jest jednak duża nadzieja na poprawę w następnych meczach
Hristov -3 - słabo zagrał, chyba mu się wydawało że w Polsce to obrońcy nie pilnują napastników ... o ile Boguski szukal pozycji o tyle Hristov ograniczał się do absorbowania 1-2 obrońców .... raz przypadkowo się przedarł i strzelił (niecelnie) ... to mało. Mimo wszystko widać, że jeśli zrozumie ze nawet w Polsce trzeba grać w lidze na 100% będzie w stanie coś przeciwnikom wkopać ...
Ba - 3,5 - wszyscy go chwalą ... ok przyjecie piłki, prowadzenie, kreatywność .. ale to wszystko jakby 1 tempo za późno ... gość jest wolny ... Jeśli dojdzie szybkość .. to to będzie to czego Wisła szuka kilka już lat .. Nie wiem jak tam strzał gościa ... bo taki pomocnik powinien umieć kropnąć z 20 m ...
Mączyński- 4 - niby 5 minut ale gość mi się podobał ...... bez kompleksów ...

Skorża - 3 - niby nie ma wielkiego pola manewru ale taktyka jakaś taka nijaka - zawsze uważałem że trener ma wpływ na mecz najwyżej w 20 % z czego 15 % to odpowiedni wybór składu. Jednak te 5% taktyki Skorża marnuje.

Mecz - 4 . Mecz nie był zły, Bełchatów to chyba dobra drużyna, wiec nie tragizowałbym .... Wiślacy jak zwykle .. jak się nimi nie potrząśnie to im się wydaje że wygrana w meczu jest za nazwę klubu ...... No to Bełchatów nimi potrząsną .. w następnym meczu może zagrają na 100 % ....
Ostatnio edytowane przez Grantar : 01.03.2010 o godz. 09:34.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
farben
Senior Member
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#561
Stary 01.03.2010, 08:53
Głowacki: Winę biorę na siebie

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...ebie,id,t.html

Jirsak: To nie tak miało być!


http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...-byc,id,t.html

Brożek: Z naszej strony była walka, ale zabrakło dobrej gry

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...brej,id,t.html
Odpowiedz cytując
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#562
Stary 01.03.2010, 09:34
O sobotnim spotkaniu wiele już zostało napisane, dorzucę swoje trzy grosze lecz ameryki zapewne nie odkryję.

Co najbardziej rzuciło mi się w oczy to różnica w szybkości, dynamice, i agresji na korzyść gospodarzy. Dwie pierwsze cechy niestety zdają się świadczyć iż z formą drużyny nie jest za dobrze. Niestety mam obawy że powtarza się sytuacja z lipca/sierpnia gdy Skorża przekombinował. Czy tak jest dowiemy się już w piątek.

Co do agresji, walka była ale znamiennym jest jak obrona gospodarzy zniechęcała nasz atak broniąc swojego pola karnego. Dwie sytuacje, raz wjazd w Hristova, dwa gdy Radek Sobolewski dostaje podanie od Ba i zostaje sprowadzony na ziemię po strzale w głowę.

Przy tej okazji osobnym tematem jest Ujek-pajacyk. Zachodzę w głowę jak trzeba mieć skonstruowaną świadomość żeby upadać po zderzeniu z powietrzem, potem, pyskować, na końcu pewnie udzielić wypowiedzi jak to było pięknie graliśmy etc. Dla mnie typowy przykład polskiego futbolowego półproduktu.

Teraz indywidualnie.

Radek Sobolewski - dla mnie kompletnie bez formy, bez czucia gry, bez dynamiki. Kolejek nie wiele a jest nam bardzo potrzebny.

Issa Ba - podzielam pozytywne opinie o tym piłkarzu. Potrafi zrobić przewagę. Silny, z pomysłem, znamienne jak chciał bodajże Sobolowi 35m. przed bramką piłę wyłożyć a Radek klapki na oczach i rura sprintem do przodu.

Hristov - nie poradził sobie na szpicy, fizycznie nie był w stanie nawiązać walki, jeszcze zagubiony. Ale tragicznie nie było, ma duży kredyt zaufania.

Junior Diaz - cóż mam powiedzieć. Niektórzy podkreślają jego zaangażowanie, inni uwypuklają słabe umiejętności. Moim zdaniem jeśli rzeczywiście chcemy grać o coś więcej niż o krajowe tytuły to zawodnik powinien posiadać czysto piłkarskie umiejętności na odpowiednim poziomie. Przeciwnicy już znając Diaza'a, brak prawej nogi, statyczność, chaotyczność zaczną go mocniej naciskać by wymuszać błędy, w sobotę już tak było.

Reszta bez ocen, może na plus zasługuje Kirm.

Co do systemu gry, dla mnie masakra. Zero składu, rozegrania, masa niedokładności. Jeden lata po boisku i zalicza każdą pozycję ( Diaz ), innego nie widać wogóle ( Jirsak ). Chaos. Nie wiadomo kto rozgrywa, kto broni. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać ataku pozycyjnego jakiegoś Bełchatowa a chcemy do Europy. Słabiutko.

Tyle ode mnie. Nara.
Ave
Wisła
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#563
Stary 01.03.2010, 10:51
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Moje oceny (1-6)

Boguski - 3,5 -
Hristov -3 -
Ba - 3,5 -
Mączyński- 4 -
sorry, wiem, że to Twoje prywatne odczucia, ale jeśli dajesz taką samą notę Senegalczykowi jak nieproduktywnemu dziś Boguskiemu, a wyższą notę dajesz Mączyńskiemu za kilka kopnięć, to ja tu czegoś nie rozumiem
Oczywiście, nie zamierzam dyskutować. Tylko się dziwię...
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#564
Stary 01.03.2010, 11:21
W odniesieniu do Diaza wkurza mnie tylko jedno - jeżeli nie podbije sobie piłki to chyba takie zagranie uznaje za stracone, a przecież przy tym jego podbijaniu mamy tylko straty piłki...
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Proximus
Senior Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#565
Stary 01.03.2010, 11:34
Jednego tylko nie rozumiem. Czemu grają tą długą piłkę na napastnika z przodu. No szlag mnie trafia jak widzę jednego z drugim posyłającego piłkę przez całe boisko na Rafała "1,50m" Boguskiego i Hristova który jest jeszcze nie zgrany z czerwonymi spodenkami. Albo Skorża każe im tak grać albo oni mają go w dupie nie chce im się biegać i tak grają. W pierwszym przypadku Skorże powinno się wywalić. W drugim, na miejscu Skorży, sam bym odszedł bo by mnie już ku*wica trafiła....
Odpowiedz cytując
wonski_eNHa
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: eNHa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#566
Stary 01.03.2010, 11:36
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Moje oceny (1-6)


Ba - 3,5 - wszyscy go chwalą ... ok przyjecie piłki, prowadzenie, kreatywność .. ale to wszystko jakby 1 tempo za późno ... gość jest wolny ... Jeśli dojdzie szybkość .. to to będzie to czego Wisła szuka kilka już lat .. Nie wiem jak tam strzał gościa ... bo taki pomocnik powinien umieć kropnąć z 20 m ...
...
Wolny, tępo za późno... chyba okularów nie ubrałeś albo inny mecz widziałeś. Gość widać, że ma pomysł na grę, przed przyjęciem piłki już wie co z nią zrobi, nie zwalnia akcji, balansem ciała gubi przeciwnika, pokazuje się do gry, mógł w tym meczu mieć udział w bramce (gdyby Sobol lepiej się zachował po jego podaniu)

Więc w twojej skali powinien dostać co najmniej 5! Zobaczymy czy w następnych występach też będzie takie pozytywne wrażenie sprawiał.
Odpowiedz cytując
kitu91
Senior Member
 
 
Od: 11.2009
Skąd: TRYBSZ / PODHALE

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#567
Stary 01.03.2010, 15:06
Wyjazd niezbyt udany. Gdyby choć Wisła wygrała to bym nie żałował stania przed stadionem. Na temat organizatorów wolę się nie wypowiadać bo to jest groza....jak w tym kraju przy takiej organizacji ma być euro to życzę powodzenia...to tyle z mojej strony. . Oby w białymstoku nie było takich cyrków...
ale to już było i nie wróci więcej tyle meczy sie przeżyło a za WISŁĄ ciągle bije moje serce
Odpowiedz cytując
Donki
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#568
Stary 01.03.2010, 15:13
kitu91 napisał(a):Wyświetl post
Wyjazd niezbyt udany. Gdyby choć Wisła wygrała to bym nie żałował stania przed stadionem. Na temat organizatorów wolę się nie wypowiadać bo to jest groza....jak w tym kraju przy takiej organizacji ma być euro to życzę powodzenia...to tyle z mojej strony. . Oby w białymstoku nie było takich cyrków...
O co CI chodzi było przecież mówione że bez biletów nie wejdziesz
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#569
Stary 01.03.2010, 17:27
Wracając do Issa Ba to widac temperamentny chłop. Środkowy pomocnik musi sobie poustawiać graczy w ataku. Jedyna nadzieja na przyszłe mecze, że będzie takim generałem środka pola.
..
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#570
Stary 01.03.2010, 19:44
W ramach ciekawostki:

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...aklasy,1445672

Sobol jako... najlepszy gracz Wisly w meczu
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:44.