The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Marcinnno
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2761
Stary 08.11.2009, 22:15
WhiteStarDvisionTheBest napisał(a):Wyświetl post
Element takim nie przetłumaczysz nic dla nich po porazke trener jest do wywalenia,bo szukają sensacji ,czegos nowego..

Może Tobie nie przetłumaczy? Ja po kompromitacji 100-lecia domagałem się zwolnienia Skorży. Ja sobie zdaje sprawę,że Brożka czy innych grajków Skorża czy inny trener,nie jest w stanie nauczyć wykorzystywać 1 z 2 sytuacji w meczu. Od 2 czy 3 meczy ja przy obserwowałem,że paru zawodnikom nie potrafi wyjść proste zagranie do nie obstawionego kolegi, tak samo jest problem w przyjęciu. Naprawdę w każdym meczu jest masa niecelnych podać i sporo prostych strat. Większość piłkarzy naszych ma braki techniczne,ale do cholery od piłkarza ekstraklasy chyba można wymagać dokładnego podania na 5-20 metrów? I dobrego przyjęcia? Jeśli ma braki niech ćwiczą od czego są treningi, mają ćwiczyć do znudzenia podania na 5-10 metrów i przyjęcia.


WISLAZWE napisał(a):Wyświetl post
Idąc tokiem rozumowania co po niektórych to biorąc na przykład sytuacje Małeckiego z Legią, powinno to wyglądać tak piłka odbija się od Muchy a w tym momencie Skorża powinien krzyknąć Patryk przyłóż tylko nogę i nie popisuj się, albo w sytuacji gdzie pada bramka dla Legii Mariusz nie wychodź bo Marcelo wybije piłkę.

Pytania w stylu czemu Skorża nie ma jaj są tu chyba nie na miejscu ponieważ nikt z nas w szatni w przerwie nie siedzi i nie wie jak wyglądają rozmowy trenera z kopaczami.
Parę razy przecież sami piłkarze mówili po meczu że w przerwie było gorąco w szatni, więc to chyba też świadczy na korzyść trenera że jednak potrafi krzyknąć.

A zmiana trenera nic nie zmieni, bo jak wielu mówi żaden trener nie zmieni MENTALNOŚCI polskich zawodników. Pokazał przykład Petrescu aplikował mocne treningi to poszli się poskarżyć bo musieli ostro trenować i nie było czasu na przyjemności...
Niestety dopóki sami piłkarze nie zmienią podejścia z AMATORSKIEGO NA PROFESJONALNY to g.... będziemy znaczyć na arenie międzynarodowej. Zatrudnienie samego Fergusona czy innego nic nie da, większość jednak twierdzi że lepiej zwolnic trenera niż wymienić zawodników a to i tak nic nie zmieni i tak w koło Macieju.
Przykład Marcelo mówi sam za siebie jeżeli SAM zawodnik z nie przymuszonej woli zostaje po treningach i trenuje biega a polscy zawodnicy szybciutko jadą do domu po treningu bo wieczorkiem trzeba wyjść na miasto...

Zawsze jest gorąco, zawsze obiecują walkę,że jacy oni to są podrażnieni, mają gryźć trawę,a pozniej gówno...
Ostatnio edytowane przez Marcinnno : 08.11.2009 o godz. 22:19.
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2762
Stary 08.11.2009, 22:23
jova napisał(a):
Uwielbiam dyskutować z takimi pajacami jak ty
No nie powiem, jesteś wyjątkowym .... dyskutantem.

A co do Łobodzińskiego, to nie tylko Małecki ale każdy piłkarz Ekstraklasy, grający na prawym skrzydle byłby lepszy od niego. Przykre dla Wisły i dla mnie ale prawdziwe.

Ps. przepraszam za wtrącenie się w dyskusje ale nie mogę czytać takich niedorzeczności o Łobodzińskim, jak Twoja apologia nad nim zaczynająca się od "pajacowatego" uzasadnienia piłkarza wypromowanego na korupcji a nie rzeczywistych umiejętnościach.

WhiteStarDvisionTheBest

Jeśli Ty i element tolerujecie całkowity brak walki i zaangażowania, nie mówię tu już o umiejętnościach niektórych piłkarzy, to nie znaczy, że inni też tak mają robić. Co jak co ale czegoś takiego, nie da się tolerować w żadnym klubie a nie tylko w Wiśle. Jak im się nie chce grać i trenować a mają co trenować oraz za co i o co grać, to jaki jest ich dalszy sens w klubie, jeśli przykładowa i konieczna ławka na nich nie podziała ? A co do bycia zakładnikami takich piłkarzy to jest to sprawa względna. W końcu ktoś tych piłkarzy do Wisły sprowadził a mógł innych i nadal może, no bo chyba nie twierdzisz, że to już koniec transferów do Wisły na wieki ?

Każdy może przegrać, ale przegrać bez walki, to już nie każdy, zwłaszcza profesjonalista a Wiśle to się zdarza bardzo często w meczach dla klubu istotnych. Panowie Wiślaccy piłkarze polscy i trenerzy, najwyższy czas wydorośleć i dążyć do PROFESJONALIZMU, aby HONOR Wisły, jej kapitan nie musiał ratować eskapadami przez okno, ale na boisku. Macie przykład nawet u swoich klubowych partnerów zagranicznych i dołączcie do nich natychmiast, zanim zmiecie Was w otchłań niebytu piłkarskiego, nadchodzący do Polski, wiatr profesjonalnych zmian. Oby z Waszym udziałem, czego sobie i Wam życzę. Wisła to wielkie wyzwanie i nie ma w niej miejsca dla ludzi plujących kibicom Wisły w twarz i niegodnych podania im ręki

Minimalizm i nonszalancja = kunktatorstwo i niechlujstwo = brak profesjonalizmu i honoru
Ostatnio edytowane przez kot : 09.11.2009 o godz. 00:04.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2763
Stary 08.11.2009, 22:34
Marcinnno napisał(a):Wyświetl post
Ja po kompromitacji 100-lecia domagałem się zwolnienia Skorży.

Więc powiedz kogo zatrudniłbyś w Wiśle na stanowisko trenera ?
Rozumiem Twoje rozgoryczenie ale dla mnie zwolnienie trenera jest bezsensowne, jakbyśmy tak zwalniali trenera po każdej porażce, remisie to za parę kolejek razem z Polonia Warszawa okupowalibyśmy dół tabeli a tego chyba nikt nie chce...

Ile razy można mówić , pisać że Skorża nie gra na boisku !!
Cóż on poradzi na to że Łobodziński nie potrafi prosto kopnąć piłki, a Brożek nie wykorzystuje 100% okazji.
Przykładowo trenują na treningu wykonanie stałego fragmentu gry wszystko pięknie ładnie aż tu nagle przychodzi mecz i takiemu Jirsakowi ( przykładowo ) piłka źle siada na bucie i co to jest wina Skorży? Może on powinien zawiązywać buty zawodnikom, to wina trenera że Jop się przewraca na własnych nogach, czy winą trenera jest to że Małecki źle strzelił na bramkę czy następnie winą trenera jest to że piłka odbija się od pleców Pawełka i wpada do bramki.

Bo jednak wydaje mi się że jednak to wina tylko i wyłącznie piłkarzy którzy w sposób nonszalancki podchodzą do wykonywania swojego zawodu...
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2764
Stary 08.11.2009, 22:39
WISLAZWE napisał(a):Wyświetl post

Bo jednak wydaje mi się że jednak to wina tylko i wyłącznie piłkarzy którzy w sposób nonszalancki podchodzą do wykonywania swojego zawodu...
Jeśli wszystko jest winą piłkarzy to po cholere w ogóle w futbolu funkcja trenera?
94 - Allah Akbar!!
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2765
Stary 08.11.2009, 22:48
wielce szanowny panie Jova

zaczynajac posta od nazwania kogos pajacem, narazasz sie na kilka rzeczy, tj. przede wszystkim na odebranie ochoty swojemu interlokutorowi na dokonczenia czytania twoich wywodow, nie mowiac juz o mozliwosci dalszego kontynuowania dyskusji...

Konczac ten niekonczacy sie temta dodam, iz Skorza mial przeszlo dwa sezony, aby zorientowac sie, ze Lobo to totalna porazka i wierze ze wreszcie to do niego dotarlo, a jesli nie to juz jego i niestety nie tylko jego strata, bo takze Wisly oraz potencjalnych pilkarzy, ktorzy mogliby w to miejsce wskoczyc i wykorzystac szanse tak jak zrobil to Malecki.
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2766
Stary 08.11.2009, 22:49
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Jeśli wszystko jest winą piłkarzy to po cholere w ogóle w futbolu funkcja trenera?
Wydaje mi się że funkcja trenera potrzebna jest do tego aby omawiać taktykę, mobilizować ale chyba nie po to aby wykonywać za nich pracę na boisku strzelać podawać biegać walczyć...
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2767
Stary 08.11.2009, 22:57
FraMat napisał(a):Wyświetl post
(...)

Wbrew moim narzekaniom (przy każdym prawie meczu Wisły w tym sezonie) na styl gry Wisły, widzę, co robi Skorża. Widzę zmiane stylu (niestety w powijakach, bo wykonawcom... się nie chce).
Skorża robi dobrą robotę - uczy wiślaków piłki nowoczesnej, wdraża i wpaja styl jakim grają dziś najlepsi w Europie. Niestety wygląda to żałosnie w przypadku amatorów jakimi jest wiekszośc naszych piłkarzy.

Dlatego ciekaw jestem co tak naprawdę Skorża ustalił z nadprezesem w sparwie nowego stylu zarządzania imenedżerki.
Mam nadzieję, że Skorża razem z Cupiałem mają pomysł na rozpoczęcie od zimy gruntownej rewolucji w Wisle w perpsektywie gry na nowym stadionie od lata. Takiej rewolucji, która przyczyni się do tego, ze zamiast kopaczy chowających się na boisku, uciekających od zaangażowania, nie wychodzacych na pozycję, nie szukających gry, minimalistycznych i nonszalanckich, popełniajacych amatorskie, zaściankowe błędy, spędzajacyh po treningach i meczach czas w Cieniu czy Franticu zamiast na słowni czy na boisku, że zamiast tych kopaczy będziemy mieli w składzie, może nie gwiazdy (na te nas nie stać) ale solidnych piłkarzy z zagranicy, ktorzy jak w ekipie Dana ćwiczą po treningach, nie włóczą się po knajpach,itd.
No, tylko pytanie, czy rzeczywiście tak będzie jak w przytoczonym fragmencie. Czyli współpraca Cupiał - Skorża. Chodzi o to, żeby właściciel przejrzał na oczy. Bo do tej pory dawał się mamić głupotami.

Druga sprawa, kilku zawodników musi odejść z klubu. Czy Skorża będzie miał jaja to zrobić? Wg mnie Brożki gdziekolwiek za cokolwiek, Łobo do 3 bundesligi celem odciążenia budżetu płacowego to niezbędne minimum, by postawić drużynę na właściwe tory.
W innym razie wg mnie trener jest pussy i nie ma na co liczyć, niestety.
..
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2768
Stary 08.11.2009, 23:25
WISLAZWE napisał(a):Wyświetl post
Wydaje mi się że funkcja trenera potrzebna jest do tego aby omawiać taktykę, mobilizować ale chyba nie po to aby wykonywać za nich pracę na boisku strzelać podawać biegać walczyć...
A jak taktyka jest do dupy a i mobilizacji żadnej nie widać?
Jasne że trener nie gra, tak jak generał się nie bije ,jednak pierwszymi tak do orderów jak i do odstrzału, są oni.

Ja przyznam się szczerze, nie chciał bym być teraz w skórze Cupiała i decydować.

Z jednej strony szanuje Skorżę i chciałbym by miał szanse zmazać plamę Levadii, z drugiej - patrząc w jakim kierunku to wszystko idzie, nie widzę wielu szans na to, byśmy byli w stanie wygrać z jakimkolwiek zespołem z 'naszej półki' ,nie mówiąc już o pokonaniu kogokolwiek z ogonów mocnych lig.

Trener który boi się Legii i ustawia pod nią de facto taktykę(6-2-1-1) nie wróży niczego dobrego.
94 - Allah Akbar!!
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2769
Stary 08.11.2009, 23:33
element

Jeśli porównujemy przykładowe kiksy Brożka czy Małeckiego lub innych do kiksów Ronaldo,Messiego czy Rooneya, to OK, ale czy są one aż tak notoryczne i druga sprawa czyli zaangażowanie, którego z Legią szczególnie Ci dwaj nie wykazali choćby na minimalnym poziomie, to czy ono jest także porównywalne z takim przykładowym Rooneyem ? Disiaj w meczu na podobnym szczycie pomiędzy MU a Chelsea, Rooney czy Drogba wielokrotnie ratowali swoje drużyny we własnym polu karnym. Gdyby Brożek tak zasuwał jak oni ( lub nasz Marcelo czyli od bramki do bramki ), to pewnie po 45 minutach musieli by go znieść z boiska na noszach z wycieńczenia organizmu. I to jest ta różnica największa pomiędzy nimi. To jest dla mnie nieakceptowalne, że są aż tak zaniedbani czyli nieprofesjonalni, o czym pisałem już wcześniej. Jak widzisz pomijam już umiejętności czy dopuszczalny spadek formy, no ale zaangażowanie i kondycje to chyba już możemy porównywać i żądać ich zawsze na podobnym poziomie ? Życzę Brożkowi a zwłaszcza młodemu jeszcze Małeckiemu, aby poszedł wzorem postępowania swojego klubowego rówieśnika Marcelo, a wtedy będzie miał jeszcze szansę na profesjonalny ciąg dalszy swojej kariery piłkarskiej i dorównanie takiemu Rooneyowi, przynajmniej kondycyjnie a wtedy nigdy nie powie takich słów, jak jego inny kolega klubowy, które cytuje poniżej : .

Cytat:
Wojciech Łobodziński po zejściu w 60 minucie meczu powiedział :
- jestem zajebany
-- no ale nikogo to nie dziwi, jeśli piłkarz wypromował się dzięki korupcji a nie rzetelnej pracy. A takich piłkarzy jest w Polsce większość
Każdy może przegrać, ale przegrać bez walki, to już nie każdy, zwłaszcza profesjonalista a Wiśle to się zdarza bardzo często w meczach dla klubu istotnych. Panowie Wiślaccy piłkarze polscy i trenerzy, najwyższy czas wydorośleć i dążyć do PROFESJONALIZMU, aby HONOR Wisły, jej kapitan nie musiał ratować eskapadami przez okno, ale na boisku. Macie przykład nawet u swoich klubowych partnerów zagranicznych i dołączcie do nich natychmiast, zanim zmiecie Was w otchłań niebytu piłkarskiego, nadchodzący do Polski, wiatr profesjonalnych zmian. Oby z Waszym udziałem, czego sobie i Wam życzę. Wisła to wielkie wyzwanie i nie ma w niej miejsca dla ludzi plujących kibicom Wisły w twarz i niegodnych podania im ręki

Minimalizm i nonszalancja = kunktatorstwo i niechlujstwo = brak profesjonalizmu i honoru
Ostatnio edytowane przez kot : 09.11.2009 o godz. 00:23.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2770
Stary 08.11.2009, 23:39
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Musze do tego się ustosunkowac, mo Markus ma 100% racji ale nie pisze o wszystkim


Dokładnie tak.
Skorża jest swietnym trenerem.
Skorża ustawia bardzo dobrze druzynę
Niestety czego Markus nie dodał: Skorża nie ma wykonawców do taktyki, która jako jedyna moze przynieść sukcesy nie tylko w Polsce ale w Europie.
Zaangażowanie nawet Mourinho nic nie da z tymi grajkami
Dlaczego? Bedzie dalej...

To prawda, ale tylko częsciowa.
Bład w rozumowaniu Markusa znajduje sie w tym miejscu, gdzie kolega Markus wierzy, ze można wymusic na dziś zmiany w mentalności polskich piłkarzy.
Nie można.
I to wiąze sie z tym, co wyżej. Skorża nie ma wykonawców do swoich pomysłow na styl Wisły, bo polscy kopacze w swej większości nie mają mentalności piłkarzy, albo ich umiejętności.

Kolejny raz racja, Markusie. Dlaczego jednka nie dodasz, że eliminowanie w polskich drużynach tych nieprofesjonalnych i zaściankowych błędow to pozbywanie sie polskich przeplacanych KOPACZY i gwiazdek i inwestowanie w PIŁKARZY takich jak Marcelo, Alvarez, Kirm (dalej także Diaz czy Jirsak, chociaż w mneijszym stopniu)?
Polska mentalność nie doprowadzi Łobodzińskich, Ćwielongów, ba... Brożków do wyeliminowania tych błędów, które streszczają się w pojęciach: nonszalancji, minimalizmu, gry na albi

Błędem zarządy bylo pozbycie się profesjonalisty Dana i nie danie mu szansy poprzez wsparcie w konflikcie z kopaczami. Dan w Rumunii powyrzucał (posprzedawał) minimalistów i za te pieniądze zakupił piłkarzy, którzy potrafią przyjąc piłkę tak, że nie odskakuje na kilka metrów i potrafią prosto tę piłkę kopnąć, a przy tym chcą to robić.
Tego samego potrzebuje na dziś Skorża: potrzebuje wsparcia klubu w dostosowaniu składu do celow i obranego stylu gry w Wiśle.
Drużyna na dzisiaj musi byc budowana wokół Marcelo, Alvareza, Kirma (w dalszym planie: Diaza, Jirsaka, Sobola i Głowy). W składzie moga zmieścic sie jeszcze Małecki (pod warunkiem zaangażowania się w cięzką pracę) i mam nadzieję, że Garguła z Boguskim (ale to na razie zgadywanki).
Reszta nie jest w stanie zmienić swojej mentalności i nawet Skorża jako trener nie jest w stanie tego zmienić.

W tym kontekście nie mogę zgodzic sie z tym co napisał morgens


Niestety, tego już ich Skorża nie nauczy.
Nie nauczy ich przede wszystkim wykorzystywania tego, czego ćwiczą na treningach.
Nie nauczy ich chęci i zaangażowania.
Nie nauczy ich ambicji i maksymalizmu.

Wbrew moim narzekaniom (przy każdym prawie meczu Wisły w tym sezonie) na styl gry Wisły, widzę, co robi Skorża. Widzę zmiane stylu (niestety w powijakach, bo wykonawcom... się nie chce).
Skorża robi dobrą robotę - uczy wiślaków piłki nowoczesnej, wdraża i wpaja styl jakim grają dziś najlepsi w Europie. Niestety wygląda to żałosnie w przypadku amatorów jakimi jest wiekszośc naszych piłkarzy.

Dlatego ciekaw jestem co tak naprawdę Skorża ustalił z nadprezesem w sparwie nowego stylu zarządzania imenedżerki.
Mam nadzieję, że Skorża razem z Cupiałem mają pomysł na rozpoczęcie od zimy gruntownej rewolucji w Wisle w perpsektywie gry na nowym stadionie od lata. Takiej rewolucji, która przyczyni się do tego, ze zamiast kopaczy chowających się na boisku, uciekających od zaangażowania, nie wychodzacych na pozycję, nie szukających gry, minimalistycznych i nonszalanckich, popełniajacych amatorskie, zaściankowe błędy, spędzajacyh po treningach i meczach czas w Cieniu czy Franticu zamiast na słowni czy na boisku, że zamiast tych kopaczy będziemy mieli w składzie, może nie gwiazdy (na te nas nie stać) ale solidnych piłkarzy z zagranicy, ktorzy jak w ekipie Dana ćwiczą po treningach, nie włóczą się po knajpach,itd.

Kiedyś wkleiłem w temacie "Byli piłkarze...." tekst z prasy rumuńskiej o tym jak pracuje się w Unirii, jak piłakrze zostają po treningach, jak po meczu zamiast do knajpy udają się na odnowę boilogiczną, jak uczestnicza w zajęciach przez cały dzień, nawet piłkarze kontuzjowani.

Dlatego Markusie, mamy dobrego trenera, dajmy mu tylko dobry materiał/
Mam tez nadzieję, że pobyt Cupiała na stadionie podczas meczu z Legią pomógł mu w uświadomieniu, że już nie zmiana trenera jak w przypadku Dana, ale zmiana kilku słabych ogniw w drużynie i pozostawienie w tym wolnej ręki trenerowi menedżerowi, może podnieśc grę Wisły na wyższy poziom.

Bo ostatni mecz przegraliśmy w głowach, w nieumiejętnosci przeniesienia tego, czego uczymy się na treningach , na sytuacje na boisku podczas meczu.
Jak napisałem w temacie pomeczowym, głownym grzechem Wisły było to, co kiedyś Kasper podsumowywał:
"Wszyscy stoją i czekaja nie wiadomo na co..."
Nie stali tylko Marcelo, Kirm i Alvarez.... a to za mało




proste... napisałem wyżej.
W Ruchu cała drużyna gra, zawodnicy pokzaują się do gry a nie chowają za przeciwnikeim.
W takiej sytuacji, kiedy są jakieś minimalne umiejętnosci, zdobywa się bramki.
Dopóki wiślacy będą uciekali od pilki i zaangożowania to nic się nie zmieni. Bedziemy pokonywali ogórków i przegrywali ze średniakami.
Oczywiście, Jirsak w innym klubie będzie świetnym rozgrywającym ale nie dlatego, ze tam będzie inny trener, lecz tylko wtedy gdy będzie grał z kolegami, ktorzy będa pokazywali się do gry a nie chowali jak w meczu z Legią Brożek, Lobo, Ćwielong, Cantoro, nawet Diaz...
To nie wina ternera. Pewnej mentalnosci się nie przeskoczy.
Skorża jest świetny... tylko wykonawcy do dupy..
prawie wszystko się zgadza poza tym, że pan trener wielokrotnie mówił o tym że chciałby w Wiśle mieć więcej Polaków niż teraz
stąd Kirmów, Alvarezów i innych Marcelów jeśli pan trener zostanie
będzie mniej
znacznie mniej
za to Łobodzińskich i jemu podobnych ...
pod dostatkiem

a chyba nie o to chodzi
czyż nie...
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2771
Stary 09.11.2009, 09:00
emjot napisał(a):Wyświetl post
Skorża jest świetny... tylko wykonawcy do dupy..
prawie wszystko się zgadza poza tym, że pan trener wielokrotnie mówił o tym że chciałby w Wiśle mieć więcej Polaków niż teraz
stąd Kirmów, Alvarezów i innych Marcelów jeśli pan trener zostanie
będzie mniej
znacznie mniej
za to Łobodzińskich i jemu podobnych ...
pod dostatkiem

a chyba nie o to chodzi
czyż nie...
mocnych liderów nam trza zwłaszcza, że Głowa i Sobol (zaczyna być...) mocno awaryjni
Marcelo, Alvarez, a tym bardziej Kirm nimi nie są. Z dużej liczby zagranicznych graczy w Wisle tylko Cleber miał taki charakter. Więc może o to chodzi Skorży w kontekscie liczby Polaków.
W największych klubach takimi liderami są zazwyczaj rodzimi gracze.
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2772
Stary 09.11.2009, 09:53
arti napisał(a):Wyświetl post
mocnych liderów nam trza zwłaszcza, że Głowa i Sobol (zaczyna być...) mocno awaryjni
Marcelo, Alvarez, a tym bardziej Kirm nimi nie są. Z dużej liczby zagranicznych graczy w Wisle tylko Cleber miał taki charakter. Więc może o to chodzi Skorży w kontekscie liczby Polaków.
W największych klubach takimi liderami są zazwyczaj rodzimi gracze.
no to teraz pytanie.
Kto z polskiej ligi jest w stanie tu przyjść i być tzw. liderem
i drugie
i na kogo nas stać.....
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2773
Stary 09.11.2009, 12:48
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Po pierwsze piłkarze pod jego wodzą w pierwszym okresie przeważnie się rozwijają, ale docierają do pewnego ounktu i dalej jest przestój.

Paweł Brożek poczynił wielki postęp przez pierwszy sezon pod wodzą Skorży, ale w drugim sezonie jeżeli poprawił się, to minimalnie. Po kontuzji to już nie jest ten sam piłkarz, a w obecnym sezonie jest to wręcz piłkarz wtapiający się w ligową szarzyznę.
Masz rację - po kontuzji to nie ten sam Brożek. Pamiętam, że na początku pracy Skorży, zaserwowano mu dodatkowe treninigi strzeleckie. Może Brożek po 2 sezonach "panowania w lidze wsród strzelców" zarzucił dodatkowe treningi ? Dużo wskazuje na to, że niestety tak...

Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Piotr Brożek odżył po przeniesieniu na lewą obronę, systematycznie się rozwijał, zaliczył świetne występy w pucharach w zeszłym sezonie, po czym przyszła kontuzja( mieliśmy taki wyjazdowy maraton zeszłej jesieni- Tottenham, Lechia II, Jagiellonia) i zawodnik zatrzymał się w rozwoju. Nadal sporadycznie wykorzystuje swój potencjał w ofensywie( olbrzymi potencjał ten chłopak gdyby się przykładał do gry i w każdym meczu dawał z siebie setkę, to grałby w Premiership, Serie A albo Primera Division). Popełnia karygodne błędy w podejściu do gry( "sędziowanie" przy bramce Radovica, wcześniej w sytuacji Peszki w meczu z Lechem- pierwsze minuty gry).
Właścnie - gdyby przykładał się do gry...... NIe ma konkurencji -to i gra, a jak gra to znaczy - jest w drużynie na tej pozycji najlepszy, jest najlepszy - nie ma sensu poprawiać swojej gry. Tak chyba po krótce można oddać styl myślenia nie tylko Piotrka Brożka, ale i innych

Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Patryk Małecki- chłopak ma bezdyskusyjnie talent, nie boi się brać na siebie ciężaru gry, podejmować się trudnych zagrań. Ale wyraźnie, i to bardzo, brakuje warsztatu- tutaj rolą trenera jest zapędzić go do pracy nad rzemiosłem. Musi poprawić te powtarzalne elementy swojej gry- przyjęcie, podanie, dośrodkowanie strzał. Chłop dużo widzi, mądrze biega, szybko biega, ale jak przychodzi do kopania piłki to bywa bardzo różnie.
Musi poprawić - może jak w przypadku Brożka - dodatkowe treninigi ze sztuki typowo piłkarskiej. Strzały, dośrodkowania itp

Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Junior Diaz miał szczytowy okres w zeszłym sezonie. Nie dość, że grał dobrze do tyłu i skutecznie udzielał się w ofensywie, to jeszcze przestał popełniać błędy. I od tamtej chwili jest równia pochyła. Coraz więcej błędów, olbrzymia ilość strat, dziwne zachowania, bardzo ostre zagrania. W dodatku wciąż jego atuty pozostaja niewykorzystane( drybling, przebojowość, dośrodkowanie)..
I znowu - może Pan Patryk zamiast pięknie machać w czasie meczu rączętami (świetnie opisał to G. Mielcarski w dzisiejszym PS) podjąłby się dodatkowych treningów Może wówczas, już nie co 10 strzał wpadałby do bramki, ale co trzeci Może zamiast myśleć o laurach, dalej trzeba się uczyć Mentalność Małego również Mielcar wskazał w dzisiejszym wywiadzie - wypisał sie ze szkoły, bo po co mu ona !!!!!!!!!!! To i jak strzeliło się kilka bramek to sodóweczka bije w główkę....

Uran235 napisał(a):Wyświetl post
I można tak dalej z zawodnikami typu Jirsak, Boguski, Ćwielong. Nasi piłkarze mają niewykorzystany potencjał. Oczywiście, że w dużej mierze wina leży po stronie braku profesjonalności piłkarzy, ale z drugiej strony zadaniem trenera jest wydobywanie z piłkarzy umiejętności, a z tym w ostatnim okresie jest po prostu słabo.
Jirsak - zdecydowanie najbardziej nie wykorzystany zawodnik drużyny. Może lepiej zagęścić środek pola kosztem i tak beznadziejnego Łobo Skrzydła na prawej i tak nie mamy, więc chyba pożytek mógłby być większy.....
[FONT=Times New Roman][/FONT]

Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Druga kwestia to nasza taktyka. Ja patrząc na naszą grę nie jestem już w stanie stwierdzić co jest pomysłem trenera, a co "pomysłem" piłkarzy. Jedynym powtarzalnym elementem w naszej grze są dzidy do przodu, które trenerowi raczej chwały by nie przyniosły. Z drugiej strony składnym akcjom naszej drużyny brakuje jakiejkolwiek powtarzalności. Jeśli popatrzymy na Ruch, czy na Polonię Bytom, Jagiellonię- tam widać pewne powielane schematy gry. U nas są pojedyncze akcje. Jeśli pomysłem trenera są dzidy do przodu, to jest to taktyka trenera jest po prostu słaba. natomiast jeśli piłkarze dzidy grają z własnej inicjatywy, a te nieliczne akcje to pomysły trenera to oznacza, że trener w najmniejszym stopniu nie panuje nad tym, co dzieje się na boisku.
Trudno zapanować nad brakiem techniki, brakiem chęci dalszego doskonalenia i nad nadmiarem poczucia pewności i własnego mistrzostwa. Tutaj nawet Benhauer nie był w stanie zapanować nad podobno "najlepszymi polskimi zawdonikami" , trener z zagranicy - nawet Benitez, Wegner czy Mourinho - nie osiągnąłby wiele więcej. Chyba, że panom piłkarzom zechciałoby się zacząć zapieprzać na treningach...


Uran235 napisał(a):Wyświetl post
I tutaj dochodzimy do prostego wyboru trener albo piłkarze. Tylko, że trener w wypowiedziach mówi o dwóch trzech nowych twarzach, a dwie-trzy nowe twarze nie rozwiążą naszych problemów. Klub musi się nauczyć zarządzania kapitałem- tj. piłkarzami. Kiedy my ostatni raz pozbyliśmy się zbędnego już zawodnika sprzedając go? W tej chwili sprzedałbym Ćwielonga, Łobodzińskiego, Diaza jakby się dalo to i Jopa a w ich miejsce świeża krew. Ci piłkarze po prostu nie spełniają pokladanych w nich nadziei i kolejne sezony mogą tylk utrudnić ich sprzedaż. Ale Skorża jest chyba za miękki na takie ruchy.
Ja osobiście też sprzedałbym Łobo czy Jopa bez wahania. Tylko kto ich weźmie Łobodziński powinien szlifować boiska ME (w najlepszym przypadku), a nie blamować się w I składzie....
Prawda jest taka, że tak krawiec kraje jak mu materii staje. Podejrzewam, że gdyby trener Skorża miał do dyspozycji 20 równorzędnych zawodników, co wytworzyłoby jednocześnie rywalizację w zespole, to nasi najwięksi opieprzacze wzięliby się do roboty. Gdyby trener Skorża miał alternatywę i mógł tej jesieni posadzić na ławce Brożków, Małeckiego, Diaza, Kirma czy Łobodzińskiego, to może w końcu zrobiłby to. Tylko niestety, kto w zamian na boisko Cantoro, Ćwielong ? Przecież oni są tak samo słabi. Jedyna możliwość jest taka, że trener Skorża zimą uzdrawia nasze gwiazdy z ich przerośniętych wyobrażeń o sobie i żąda od nich dodatkowego zaangażowania i dodatkowych treningów (2 razy dziennie, dzień po meczu conajmniej 1 trening, anie kąpiele solankowe i wypoczynek), albo z częścią tych Panów należy się pożegnać. Bez żalu, bo jak trafni moim zdaniem ujął to Mielcar - wyjazd do przeciętniaka za granicę i po krótkiej walce o skład - ławka albo trybuny i powrót do Polski z podkulonym ogonem oraz gębą pełną frazesów typu: trener na mnie nie stawiał, nie lubiom tam nas Polaków, nie nauczyłem się jężyka - jak co chcą niech nauczą się polskiego itp.

Tylko takie postawienie sprawy daje szansę (ale nie gwarantuje) na jakieś sukcesy w piłce europejskiej, albo zostaniemy z tym, ze będziemy szczęśliwi po przejściu jakiejś La Valetty, i z pełnymi gaciami, przed losowaniem w II rundzie, bo możemy wpaść na Azerów, Łotyszy bądż Mołdawian i odpaść.

W innym przypadku - trzeba zmienić trenera, ale w jego miejsce należy zatrudnić cały sztab trenerski, który zająłby się przede wszystkim młodymi piłkarzami, którzy zaczynają uczyć się gry w piłkę i rozpoczął szkolenie zawodników na przyszłość. Tymi zawodnikami, których mamy, z ich mentalnością i (nie)chęcia do dalszego szkolenia daleko nie zajedziemy i tutaj w całości przyznaję rację Framatowi.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
coonta
maurotanin
 
 
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2774
Stary 09.11.2009, 14:46
Zawodnicy nie mogą chcieć, zawodnicy muszą MUSIEĆ!!

Żeby ludzie, którzy zarabiają krocie jak na polskie warunki, nie potrafili PRZYJĄĆ piłki poprawnie, podać dalej jak 15 metrów celnie itd, nie wspominając o tym, żeby ZAPIER..Ć 90 minut, bo za to im płacą....kto ma tego wymagać Odpowiedzcie sobie sami...

Macieju życzę jaj, żebyś to od zawodników wyegzekwował.
Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2775
Stary 09.11.2009, 15:11
Maciej Skorża to bardzo dobry trener ,tylko ma jedna wadę ;żeby wygrać z Legią ,albo Lechem musiałby mieć w składzie chyba Van der Saara,Ferdinanda,Kakę i Messiego.

Ale tak jak mówiłem, to naprawdę bardzo dobry trener,ambitny,potrafiacy sie przyznać do własnych błędów,preferujacy ofensywny i widowiskowy styl.
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2776
Stary 09.11.2009, 15:17
kot napisał(a):Wyświetl post

Minimalizm i nonszalancja = kunktatorstwo i niechlujstwo = brak profesjonalizmu i honoru
Kocie, niestety w stosunku do polskich piłkarzy generalnie zasada brzmi:

Jeśli nie muszą grać na 100%, to nigdy nie zagrają. Natomiast jeśli sytuacja jakimś cudem sprawi, że jednak muszą tak zagrać to najwyżej mogą to zrobić (o ile starczy umiejętności i szczęścia). To taka nasza swoista polska definicja piłkarskiego profesjonalizmu.

Widzą to chyba wszyscy nawet na naszym forum poza Konradem, dla którego "nie ma dramatu" w tym pojmowaniu profesjonalizmu i jego konsekwencji przez naszych piłkarzy.

A to, w połączeniu z całą masą innych patologii funkcjonujących w naszym zaściankowym, polskim futbolu (bo podejście i mentalność polskich kopaczy to tylko jeden z wielu równie poważnych problemow, o czym nie można zapominać), typu niskie budżety, brak pieniędzy i infrastruktury, tragiczny marketing, słabiutki scouting, marna "myśl szkoleniowa" wychowana na powyższych patologiach, brak stabilizacji, nerwowi właściciele bez pomysłu i sportowej wiedzy, fatalna kadra zarządzająca klubami, niesprawne szkolenie itd, itp. owocuje całą tą żenadą i kompromitującym poziomem sportowym, ktory ciągle musimy oglądać, a ktory się jedynie coraz bardziej "konserwuje". Ciągnąc ligę w dół, a nie w górę.

Dziś widzimy, że Wisła ostatnie pół roku, rok po prostu straciła. Nic nie zmieniło się na plus przez ten okres czasu. Pewnym przełomem może być tylko rozbudowa sieci scoutów i postawienie na bardziej "angielski" model organizacji pracy w pionie sportowym, czemu warto dać szansę. Innych korzystnych zmian i przesłanek do budowania na czymś nadziei na lepszą przyszłość nie wiedzę.

Skorża na pewno nie jest głównym problemem Wisły. Przeciwnie, widać zdecydowanie, że on pewne "strategiczne dla klubu" sprawy i kierunek ich realizacji dostrzega i poprawnie definiuje. Wie, o co w tej bajce powinno chodzić. Ale nie ma ani środków, ani dostatecznego zaplecza i poparcia, ani wreszcie odpowiedniej odwagi i zdecydowania, aby stanowczo "wziąć się za łby" z patologiami.
Ostatnio edytowane przez Markus : 09.11.2009 o godz. 20:55.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2777
Stary 09.11.2009, 20:20
kristos napisał(a):Wyświetl post
Maciej Skorża to bardzo dobry trener ,tylko ma jedna wadę ;żeby wygrać z Legią ,albo Lechem musiałby mieć w składzie chyba Van der Saara,Ferdinanda,Kakę i Messiego.

Ale tak jak mówiłem, to naprawdę bardzo dobry trener,ambitny,potrafiacy sie przyznać do własnych błędów,preferujacy ofensywny i widowiskowy styl.

i 10 innych loli
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2778
Stary 09.11.2009, 23:52
Ja rowniez doceniam prace Macka ,ale fakty sa takie ze od pol roku stoimy w miejscu ..


Jak juz napisal Markus Skorza ma pewien plan,cos mu tam swita ale nie ma calej reszty.
I to jest najwieksza bolączka bo nawet jesli ma cos tam poukladne to wykonwacy sa nie ci...


Ale z drugiej strony nasi pilkarze nie pracuja nad sobą i sa ulomni niz ich odpowiednicy na zachodzie ,nie maja techniki,szybkosci,atletycznosci ,nie mysla na boisku...

Ale co Skorza moze zrobic z tym fantem...

ja widze takiego Rooneya ktory biega od pola karnego do pola karnego,walczy ,rozpycha sie,rozdziela pilki ,strzela praktycznie z kazdego dogodnego miejsca zwlaszcza z daleka.,a do tego caly czas jest "w grze" ...i potem popatrze sobe jak to samo wykonuja nasze Asy Malecki i Brozek to juz wiem ze tu nie Skorza do wymiany tylko pilkarze.......
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 09.11.2009 o godz. 23:56.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
szczepanwislak
Senior Member
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2779
Stary 10.11.2009, 01:13
Powinniśmy zaufać Maćkowi , to w dalszym ciągu klasowy polski trener! On i tak przy najbliższym niepowodzeniu zostanie zwolniony(mam tu na myśli nie obronienie mistrzostwa i szybkie odpadnięcie z pucharów) ale zastanówmy się kto po za nim może do nas przyjść i wypaść lepiej od niego , no kto ? A no właśnie nikt w Polsce lepiej Wisły nie poprowadzi niż Skorża! Może inna szkoła futbolu by była w stanie tego dokonać, ale nie łudzmy się z tym , że ktoś taki z tej dobrej zachodniej szkoły do nas trafi, nie ma szans. Petrescu drugi raz ? A czemu nie , tylko , że z Unirei nie wróci do nas . To byłoby nie logiczne gdyby opuścił tą solidną i znaną już chyba wszystkim markę w Europie. Nie ma wyjścia, musi zostać Maciek , jego naprawdę stać aby móc nas poprowadzić do jeszcze większych sukcesów niż sam z nami dotąd odniósł. Tylko musi zarząd dać mu szansę.Jak dla mnie to nie ma czego zmieniać w sztabie szkoleniowym
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''

Henryk Reyman
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2780
Stary 10.11.2009, 03:20
szczepanwislak napisał(a):Wyświetl post
o ? A no właśnie nikt w Polsce lepiej Wisły nie poprowadzi niż Skorża
Wd mnie jest to mit - gdzie na bank jest większa szansa że trafimy na Okuke/Nawałkę niż na lepszego trenera.
Popieram tu w 100% wolfego który optuje za młodym, zagranicznym szkoleniowcem, gdzie jasne jest że nie chodzi tu o paszport a podejście do zawodu.
To nie jest przypadek że nasi grajkowie jak i trenerzy są bezludną wyspą, jeśli chodzi o choćby średnią światową.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 10.11.2009 o godz. 03:23.
94 - Allah Akbar!!
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2781
Stary 10.11.2009, 09:40
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Wd mnie jest to mit - gdzie na bank jest większa szansa że trafimy na Okuke/Nawałkę niż na lepszego trenera.
Popieram tu w 100% wolfego który optuje za młodym, zagranicznym szkoleniowcem, gdzie jasne jest że nie chodzi tu o paszport a podejście do zawodu.
To nie jest przypadek że nasi grajkowie jak i trenerzy są bezludną wyspą, jeśli chodzi o choćby średnią światową.
Szanuję kolegę jak i szanuję Wolfyego, ale podejrzewam, że w Wiśle to nawet i Pep Guardiola miałby podobne problemy jak Skorża, dlatego takie twierdzenie niestety o kant pewnej częsci ciała można potłuc....

SKoro BOSS chce (chciał) postawić na trenera Skorżę to uważam, że ma w tym przypadku rację, z tym że jest oczywiście kilka ALE.................

1) po pierwsze zbudowanie kadry z prawdziwego zdarzenia - czyli 18-20 zawodników, którzy mogą grać w pierwszym składzie od zaraz. Tak, żeby posadzenie na ławce Brożka czy Małeckiego nie było równoznaczne z koniecznością wpuszczenia Leszczaka czy Ćwielonga.

2) po drugie - trener SKorża zaczyna wymagać od swoich zawodników maksimum wysiłku treningowego - czyli dodatkowej pracy nad doskonaleniem techniki. Niestety mam wrażenie, że tego nie robi i w tym jest błąd - chłopakom wydaje się, że są doskonali, a to jest niestety złudzenie.....

3) po trzecie - powrót do szkolenia młodych zdolnych w Akademii Piłkarskiej z prawdziwego zdarzenia. Mieliśmy zaczątki Akademii 7-8 lat temu warto wrócić do tego pomysłu
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2782
Stary 10.11.2009, 09:50
funkykoval napisał(a):Wyświetl post

2) po drugie - trener SKorża zaczyna wymagać od swoich zawodników maksimum wysiłku treningowego - czyli dodatkowej pracy nad doskonaleniem techniki. Niestety mam wrażenie, że tego nie robi i w tym jest błąd - chłopakom wydaje się, że są doskonali, a to jest niestety złudzenie.....

Cos mi sie wydaje ze Skorza to sobie moze chciec, myslisz ze jak to by bylo mozliwe to by tak nie zrobil.
Nie widzialem kontraktow zawodnikow ale mam wrazenie ze jest tam stosowny zapis zabezpieczajacy ich przed wymagajacym trenerem zeby sie chlopaki nadmiernie nie spocili.
Nasi znaczy sie polscy kopacze to sa lenie i tyle, ile bylo zdziwienia u pilkarzy jak na poczatku Marcello zostawal po treningach i trenowal po dwie, trzy godziny, jakos juz nie zostaje bo zostal sporowadzony do parteru. Teraz Alvarez i na meczu zapierda.. jak maly samochodzik bo walczy o kontrakt w Wisle lub na zachodzie, jak podpisze zaraz go naprostuja zeby nie wychodzil przed szereg.
,
Acima
Senior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2783
Stary 10.11.2009, 11:30
Zwalniajcie Skorżę dalej, Rutkowski z Amici już na niego czycha. Wiśle zostanie Zieliński.
Ikki
Senior Member
 
 
Od: 11.2008
Skąd: Aleksandrów Kujawski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2784
Stary 10.11.2009, 12:09
Acima napisał(a):Wyświetl post
Zwalniajcie Skorżę dalej, Rutkowski z Amici już na niego czyha. Wiśle zostanie Zieliński.
Nic dodać, nic ująć. Wtedy dopiero wszyscy by zobaczyli co Skorża dla nas znaczy.
Nie rozumiem w ogóle w jakim kierunku ten temat zmierza. Wszyscy niemalże błagaliśmy Cupiała by się "uspokoił" z pochopnymi zmianami trenerów, a teraz My zwalniamy Skorżę... tylko powiedzcie mi dlaczego?

Liderujemy w tabeli. Może styl nie jest najlepszy... ale: strzeliliśmy NAJWIĘCEJ bramek przy naszej mizernej skuteczności i bilans mamy +14, z bilansem dorównuje nam... Legia (+13)! Kolejna drużyna bez stylu.

Moim zdaniem zwalnianie Maciej Skorży mija się z celem... bo nie ma do tego obecnie powodów!!

Obecna Wisła przypomina mi Real Madryt za panowania Fabio Capello. Bez "stylu" lecz konsekwentnie i skutecznie.
Jarza
Senior Member
 
Od: 06.2004
Skąd: Prądnik Biały Wschód / Grzegórzki Nowe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2785
Stary 10.11.2009, 12:19
A ja Wam powiem tak - dla Wisły ten sezon powinien być tylko przerwą i okazją na przygotowanie się do zmazania plamy w przyszłych eliminacjach w Lidze Mistrzów.
Ligę mamy jaką mamy i tak naprawdę meczy równych randze eliminacji jest w sezonie zaledwie 4 (no może teraz 6_ jak dotąd Wisła grała trzy takie mecze.
Wyniki znacie był remis i dwa razy plecy po 0:1 - to są jedyne okazje, żeby się sprawdzić, pozostałe mecze to dla tych zawodników powinien być spacerek i nabijanie sobie punktów.

Nie winię tu nikogo, tylko moim zdaniem pisanie, że mimo wszystko idziemy na mistrza, że mimo wszystko mamy najskuteczniejszy atak to tylko na siłę dowartościowywanie się. To powinno być dla nas oczywistością i standardem!!!!
wiślak15
Member
 
Od: 11.2009
Skąd: Gdynia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2786
Stary 10.11.2009, 12:26
Po co te wszystkie dyskusje?

Niby jaki trener mogłby teraz objąć Wisłę i osiągnąć z nią wiecej niz Skorża? Poza wpadką z Levadią Skorża spisuje sie bardzo dobrze. Np. : 2 mistrzostwa kraju w 2 sezonach, równorzedna rywalizacja z Barcą i Tottenhamem. Moim zdaniem zarzad powinien zwiazac sie ze Skorżą na dluzszy okres czasu. Przeciez Ferguson nie odnosi z Manchesterem sukcesow co roku, a go nie zwalniają.
spirit
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2787
Stary 10.11.2009, 12:51
Moje zdanie na ten temat jest takie:

1) Maciek Skorża powinien jak najbardziej zostać. To młody trener, który mimo, że ciągle musi się uczyć (w tym także na błędach - nic na to nie poradzimy) to już prezentuje poziom gwarantujący regularną, SKUTECZNĄ walkę o mistrzostwo. Zwolnienie Maćka miałoby sens TYLKO I WYŁĄCZNIE wtedy, gdy miałby w zamian przyjść do nas solidny, zachodni trener, który dostałby co najmniej trzyletni kontrakt i przy silnym wsparciu Pana Cupiała - takim, że prędzej rozgoniłby pół drużyny niż zwolnił trenera - taki 3 letni komfort pracy jest konieczny, ponieważ nasze gwiazdki miałyby problem z przestawieniem się na 2-3x cięższe treningi co w krótszej perspektywie niewątpliwie skutkowałoby gorszymi wynikami.
2) rozumiem wszystkich, którzy piszą o tym, iż nie widać żadnej poprawy w grze Wisły. Ale jednocześnie rację mają też ci, którzy cieszą się z tego co mamy. Dla mnie punktem wyjścia do oceny aktualnej formy, stylu i konkretnych meczów jest założenie, jakie przyjąłem przed sezonem, a mianowicie walka o mistrzostwo, ale raczej zapewnienie sobie miejsca w Lidze Europejskiej. Przed sezonem 3 miejsce wziąłbym w ciemno. Dlaczego? Przede wszystkim gra w Sosnowcu, która to implikuje fakt, iż CAŁY sezon gramy na wyjazdach i żadne 3-5tyś. wiernych kibiców w Sosnowcu tego nie zmieni. Do tego kontuzje: przed sezonem Boguski i Garguła, Paweł Brożek (jeśli oczywiście wierzyć w Jego prawdomówność ) gra na środkach przeciwbólowych. W trakcie wypadają nam Sobolewski i Głowacki, płuca i serce naszej drużyny. Wąska kadra, który wymusza grę Wojtka Łobodzińskiego.
3) za mecz z Amiką nie mam ani grama pretensji do nikogo. Mecz był niezły, w szybkim tempie, co i rusz wychodziła akcja za akcję i tylko brak szczęścia, umiejętności i napewno charakteru, takie żeba, żeby się rzucić na przeciwnika i wyrwać mu zwycięstwo z gardła spowodował, że przynajmniej nie zremisowalismy. Trudno.
Mecz z Legią, ich brak zaangażowania, ambicji, ELEMENTARNYCH umiejętności technicznych jak przyjęcie piłki czy też podanie jej po ziemi z odleglości 3 metrów do nogi a nie na wysokości siusiaka będzie mi się odbijał jeszcze długo.


Punkt 4) i jednocześnie podsumowanie:
Jeśli chodzi o ten sezon - na ten moment - będę ich rozliczał za dwie rzeczy: zdobycie mistrzostwa i dwukrotne roz.......enie w pył Kurtyzan z Kałuży. Reszta mnie wali.

Czas rozliczeń Maćka Skorży przyjdzie po dwóch okienkach transferowych i z oddanym, nowym stadionem.
Feci quod potui faciant meliora potentes
szczepanwislak
Senior Member
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2788
Stary 10.11.2009, 12:53
Racja kolego! Tak wszyscy narzekamy na tego Skorżę ale proszę mi powiedzieć kto lepszy przyjdzie na jego stanowisko , no kto?A no właśnie nikt..A nawet jeśli ktoś przyjdzie to co ? Od razu zaczniemy grać lepiej ,efektowniej,skutecznej ,zaczniemy bić rywali w pucharach Zaczniemy gromadzić wszystkie możliwe trofea w kraju ? Na pewno.. ze zdrowego punktu widzenia tak nie będzie, więc zostawmy Maćka bo naprawdę solidnie wykonuję swoją pracę i nie jest magikiem aby robić cuda z naszymi kopaczami.Wszystkiego na raz się nie da zdobyć i tak Skorża już dużo u na osiągną i potrzebuje więcej czasu aby stworzyć tą Wisłę która co roku będzie się liczyć w europejskich pucharach!
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''

Henryk Reyman
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2789
Stary 10.11.2009, 12:56
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Tu naprawdę nie chodzi o nazwiska, ale o wiedzę zdobytą w krajach gdzie istnieją profesjonalne kluby piłkarskie. Innymi słowy - potrzebujemy misjonarzy, którzy wprowadzą nas krok po kroku w świat białych ludzi, pokażą nam jak się buduje futbol w cywilizowanych krajach, gdzie komunizm zna się tylko z serialu "Mac Gywer" i gry "Command & Conquer: Red Alert". Nasze zapóźnienia cywilizacyjne są o wiele większe, niż nam się wydawało i pora to sobie wreszcie uświadomić. Tu nie chodzi o to, że dostajemy w czapę od Legii czy Lecha, ale - że niedługo będą nas prały zespoły Litewskie i Mołdawskie.

Proszę jakie nawrócenie... Ja to samo mówiłem i postulowałem mniej więcej już 4-5 lat temu, ale wtedy imć Wolfy reagował na podobne postulaty jedynie kpiną, hasełkami o oderwaniu od rzeczywistości, w której nie da się czerpać z zachodnich doświadczeń i nazywał to demagogicznymi kazaniami.

Cóż, lepiej późno niż wcale.
Ostatnio edytowane przez Markus : 10.11.2009 o godz. 13:18.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
szczepanwislak
Senior Member
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2790
Stary 10.11.2009, 13:06
Bo nie sądzę,że inny polski szkoleniowiec byłby w stanie tak poprowadzić Wisełkę , no może po za Smudą ale to przecież całkiem inna bajka, więc albo dobry z prestiżem zagraniczny trener albo nikt..
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''

Henryk Reyman

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:05.