
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Offline |
#2701
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#2702
|
|
tylko ilu z tych trzystu przyjdzie do polskiego bagienka i za jaką kasę?
a przecież na lepszego powinniśmy zmienić, a o takich jeszcze trudniej najpierw sprowadźmy piłkarzy, wybudujmy stadion, później zajmijmy się trenerem, ja po prostu nie wierzę, że zmiana trenera (uwzględniając nasze możliwości) wiele zmieni :/ ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#2703
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Czyli jednak są jeszcze ludzie, którym podoba się styl gry Wisły i dla których, to żaden problem, że najlepiej zarabiający zawodnicy w tym kraju nie potrafią przeprowadzić żadnej składnej akcji w meczu, w której byłoby widać jakikolwiek pomysł lub plan! I to nie jest sytuacja z jednego meczu, a trwa od kilku ładnych miesięcy. W pełni zgadzam się, że wygrywamy mecze tylko i wyłącznie dlatego, że mamy lepszych piłkarzy, ale ci piłkarze zupełnie nie potrafią ze sobą grać! I to jest wina Skorży. No, chyba że zwycięstwa z Odrą W. czy Piastem są dla Ciebie w pełni zadowalające, a to, że przegrywamy wszystkie mecze o jakimś tam prestiżu, to przecież nie ma znaczenia, co? Mamy w ataku reprezentanta Polski, plus gościa, który rzekomo już prezentuje poziom reprezentacyjny i dostał od Smudy powołanie na najbliższe mecze towarzyskie. W ofensywie oprócz tego jest jeszcze gość, który kilka tygodni temu wywalczył ze swoją reprą awans do MŚ2010. O reprezentancie Łobodzińskim (przez grzeczność), czy byłym kadrowiczu u21, a obecnym u23 Pepe Ćwielongu nie będę pisał. To może trzeba w takim razie JESZCZE kogoś kupić, bo przecież Skorża nie ma kim grać w ataku! Może jednak warto dać szansę Jirsakowi zagrania kilku meczy z rzędu? Ja wiem, że Skorży tak trudno jest przełknąć to, że Tomas to transfer Bednarza i za wszelką cenę chcę pokazać, że ten chłopak się nie nadaje, ale może jednak dobro drużyny trzeba postawić ponad własne sympatie/ antypatie. A jeśli Jirsak nie potrafi w połowie rundy wyjść i zagrać całego meczu ze względów kondycyjnych (bo tak niektórzy twierdzą), to czyja to jest ****a wina, jeśli nie Skorży i jego sztabu?! Cytat:
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 08.11.2009 o godz. 11:56.
![]() |
||
|
|
Junior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#2704
|
|
Ja tam ciągle popieram trenera Skorżę. On ma takich piłkarzy jakich ma, do tego część jest kontuzjowanych wiec trudno żeby Wisełka grała jakoś rewelacyjnie. Oczywiście, że boli i to nawet bardzo, że znowu przegrywamy z drużyną z którą bezpośrednio walczymy o mistrza. Ale ja uważam, że to nie wina naszego trenera, bo on nie wejdzie na boisko i nie wykorzysta za Małeckiego lub Brożka stuprocentowej sytuacji! W Wiśle po prostu nie ma kto zdobywać bramek i dlatego tracimy punkty. A nasza obrona bez Głowy jest tragicznie słaba i robi mnóstwo błędów. Maciej Skorża ma u mnie cały czas pełne poparcie, bo uważam, że robi z tymi zawodnikami, których ma kawał dobrej roboty a to nie jego wina, że nie zrobili mu przed sezonem jakichś porządnych wzmocnień i musi grać tym składem!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#2705
|
|
ale co Wy tak ciągle z tą zmianą niech Skorża zostanie ale niech dostanie jasny i wyraźny sygnał że to co prezentuje Wisła na boisku to zdecydowanie za mało jak na trenera który podobno ma być najlepszym w Polsce tyle to z całym szacunkiem i Janek Urban potrafi
![]() i nie przyjmuje do wiadomości że tym składem to gramy już maks z drugiej strony Skorża w lidze ma dobre wyniki i przekonał Cupiała do swoich racji co do skautingu i tu trzeba poczekać bo może faktycznie wyjdzie nam to na dobre a przynajmniej bedzie jasne kto jest ojcem sukcesu czy porażki |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#2706
|
Oto dorobek Jirsaka w ostatnich kilku meczach z rzędu: Wisła - Legia: 45 minut (cała 2 połowa) Korona - Wisła: 90 minut (cały mecz) Bytovia - Wisła (PP): 24 minuty Wisła - Piast: 90 minut (cały mecz) Lech - Wisła: 90 minut (cały mecz) Śląsk - Wisła: 89 minut (zmiana w końcówce) Wisła - Polonia W: 62 minuty (zmieniony w 2 połowie) Hetman - Wisła: 90 minut Jirsak od prawie 10 meczy jest podstawowym zawodnikiem. Wykorzystuje szanse?! Gówno wykorzystuje! Gra tak, że jak tylko wróci Sobol, to węrduje na ławe. Z Gargułą nie ma szans, jak ten wróci do średniej dyspozycji. Może nawet jak Mączyński wróci z ŁKS to się okaże lepszy. Przestańcie .......ić, że nie dostaje szans, i że to wina Skorży Jirsak gra słabo, Łobodziński nie potrafi zorbić JEDNEGO dobrego dośrodkowania jak gra z przeciwnikiem lekko powyżej przeciętnej, Małecki pokryty znika jak kamfora - gra dobrze przeciwko ogórkom tylko, ale gębe ma strasznie niewyparzoną, Brożek przestał strzelać, bo się boi nogę dostawić po kontuzji - dobrze przynajmniej, że zaczął asystowac, drugi Brożek zasypia na meczu z Legią i psuje pułapki offside'owe przez co tracimy bramkę, Pawełek niepotrzebnie wychodzi z bramki itp... To nie Skorża marnuje 10 z 12 sytuacji na mecz, to nie Skorża popełnia błędy indywidualne... Owszem,jakby wszyscy grali jak Marcelo, Głowa, Sobol to byłoby inaczej ale.... Niestety mamy takich grajków, jakich mamy i dopóki budźet nie wskoczy z 30 mln PLN na 30 mln EUR takich mieć będziemy ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#2707
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#2708
|
|
Aż mi się skojarzyła rozmowa z ojcem, który podczas oglądania Wisły stwierdził, że w Wiśle nikt nie potrafi minąć przeciwnika zwodem. Odkąd Cleber odszedł - bo on mógł pół boiska przejść i podać do napastnika
|
|
|
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
#2709
|
|
U nas jest "nie kiwaj" a w Brazylii "kiwaj". Tam ucza techniki a u nas masy zeby sie przepychac. I potem kazdy napastnik objezdza nasze drewienka pokroju Bąka, Jopa czy Zewlakowa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#2710
|
|
Myślę, że powinniśmy wrócić do taktyki 4-5-1, która mogłaby namieszać sporo u przeciwników. Do napadu sam Małecki a do tyłu taką "10" grać powinien brożek skoro dobrze operuje piłką. Wtedy do środka mogliby wchodzić skrzydłowi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#2711
|
|
Bo tam nie obchodzą się z piłkarzami jak z jajkiem. Kiedy u nas ktoś wprowadza cięższe treningi piłkarze bardzo szybko go zwalniają. 90% piłkarzy w Wiśle i ogólnie w polskiej lidze to nieroby, które idąc na zachód płaczą, że trener się na nich uwziął, a prawda jest taka, że po 2 tygodniach takich treningów jak na zachodzie nie mają sił na nic. U nas piłkarz po 13 meczach rozegranych w ciągu 4 miesięcy powie Ci, że czuje zmęczenie sezonem. Te grajki nie idą na zachód rozwijać się, ale po hajs.
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#2712
|
|
Dziś w nocy podałem taki przykład.Jose Couceiro-Portugalczyk,trener Litwy,a wcześniej m.in.Porto.Trenował też na Litwie biedniutkie Kowno,z którym wywalił z kw.LM Glasgow Rangers.Oczywiście to tylko przykład.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Offline |
#2713
|
|
Żeby było jasne - ja to napisałem w sensie "nie potrafisz nie kiwaj". Ostatnio pojedynki 1 na 1 w miare regularnie wygrywał tylko Kuba B.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#2714
|
Myślę, że Skorża przestawia nas na 4-4-2 na fali krytki związanej ze stylem gry, oraz widząc jak wygląda/wyglądała tabela (cała ta przewaga). Niestety w meczach z Legią czy Lechem okazuje się, że aktualnym grajkom trochę jednak brakuje do Szymkowiaka, Żurawskiego, Frankowskiego, Kosowskiego, Uche i odkrywanie się kończy się tym, że bijemy głową w mur i marnujemy okazje, a przeciwnikowi jedna akcja wpada przypadkiem i jest płacz i zgrzytanie zębów Gdybyśmy zagrali z Legią i Lechem nieco bardziej zachowawczo, to pewnie bylibyśmy teraz bogatsi o parę puktów. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#2715
|
|
|
jova napisał(a):
Maly grajac w cienkim jak ostatni mecz Wisly Zaglebiu i tak mial lepsze statystyki (minimalnie, ale zawsze) i jako jeden z niewielu byl tam chwalony za gre przez trenera i kibicow. jova napisał(a):
W kazdym razie w tym przypadku dodawanie otuchy spelzlo na niczym. Pilkarz slaby psychicznie to po prostu slaby pilkarz i w dobrym klubie ktos taki powinien byc rownie mocno niedozwolony, co silne psychicznie drewno Z Lobo sprawa jest o tyle ciezka, ze on jest tragiczny od kazdej strony od jakiej by na niego nie spojrzec - psychika, szybkosc, strzal, pomyslunek itd. Mam cicha nadzieje, ze Skorza nie planuje kolejnych dwoch lat dodawania otuchy i forsowania nieporadnego fuszera i tym razem uzyje swoich mocy menadzerskich w celu rozwiazania problemu. maksinho : chodzilo mi o funkcje jakie przejal po Bednarzu, chyba przeciez nie dla jaj
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 08.11.2009 o godz. 14:14.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#2716
|
|
A on ma tę moc ? Bo jak dla mnie to on ich nigdy nie miał. Na konferencjach zawsze taki przygaszony, a on powinien przed takimi meczami jak z Legią dodać smaku rywalizacji. Oni powinni czuć strach...
PS. Powinni bo narazie to wątpię czy Bytovia bała się Wisły... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#2717
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#2718
|
|
Co do Skorży to on na pewno poleci jak nie ugramy mistrza, a jak go ugramy to poleci jak przegramy eliminację do wymarzonej dla każdego polskiego zespołu od 1998r. Ligi mistrzów, bo nie ma co się łudzić , że awansujemy... i nawet jak zagramy w lidze europejskiej to już w tych meczach poprowadzi nas ktoś inny. Jestem pewny , że będzie właśnie tak jak to przedstawiłem,to nie uniknione..
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#2719
|
|
Cytat:
I jak Kazek Moskal zapragnie wrócić do pierwszej drużyny, to też na pewno będzie lepszy! ![]() A może, skoro w końcu nieźle się zaprezentował, warto by to wykorzystać i postawić na niego w kolejnym meczu? Chyba tak to powinno wyglądać, że w nagrodę za dobry występ piłkarz dostaje szansę na kolejny, a nie, że grają goście, którzy prezentują się beznadziejnie od kilku kolejek? Diaz grał w tym sezonie prawie 2 razy więcej niż Jirsak. Jakie są tego efekty? Wykorzystywał swoje szanse? O Cantoro nie wspomnę, bo szkoda klawiatury. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2720
|
|
Najpierw powiedzmy sobie jedno wyraźnie: W Polsce nie ma obecnie lepszych trenerów od Skorży (być może jedynie nieosiągalny Smuda). W efekcie, jakakolwiek zmiana na stanowisku trenera miałaby sens jedynie wowczas, gdyby w jego miejsce Cupiał zainwestował w coacha z zagranicy z jakimiś sensownymi wynikami.
Najśmieszniejsze, że mieliśmy już takiego odpowiedniego trenera do długofalowej pracy, ale zarządowi brakło jaj, by wesprzeć go przeciw leniom z zespołu - tym kimś był Petrescu. Bo jakiekolwiek trwałe zmiany w profesjonaliźmie polskich piłkarzy muszą zacząć się od wymuszania zmian w ich mentalności. Do tego Petrescu się nadawał, Skorży tutaj brakuje charyzmy, odwagi i zdecydowania. Obecny problem Wisły polega na tym, że chcąc unikać kolejnych Lewadii klub i drużyna powinna eliminować coraz więcej kompromitujjących, nieprofesjonalnych i zaściankowych błędów tak w grze, jak i w całej strukturze funkcjonowania klubu. Minusów powinno wszędzie ubywać, a przybywać plusów, by przynajmniej nie zostawać coraz bardziej w tyle za europejską i światową piłką. Niestety, u nas Wisła i cała liga nie eliminuje tych braków, nie czyni postępów, tylko wręcz przeciwnie - stare patologie i choroby trzymają się mocno, rodząc jedynie kolejne, coraz bardziej cofające nas w rozwoju. Tym samym wkrótce naprawdę już nie tylko Cypr, ale nawet i Estonia, Gruzja, Czeczenia itd, itp. (np: taki Tarek Grozny lałby u nas w lidze wszystkich po kolei), będą poza naszym zasiegiem. Nie tylko Wisły. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#2721
|
|
Co do Kazia Moskala to czemu nie , on grał z białą gwiazdą na piersi , wie czego jej potrzeba , co to jest ta rywalizacja na murawie, może umiałby właśnie tym językim piłkarskim dotrzec do niektórych zawodników,on wie co to jest rywalizacja na najwyższym szczebli rozgrywek w kraju, Maciek grał przez krótki czas w 3 lidze w Radomiaku, nie do końca wie jak to jest być piłkarzem zawodowym ,może nie do końca umie zmotywować zawodników. A ostatni mecz Moskal wygrał z Legią 3 : 1, lecz sądze , że nie ma szans na zatrudnienie.Ja np osobiście też wolałbym kogoś innego, na razie jeszcze dajmy szansę Skorży, to wciąż po za Smudą najlepszy polski szkoleniowiec
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#2722
|
|
Trudno jest eliminować zachowania nieprofesjonalne skoro podstawy funkcjonowania klubu od początku są dalekie od standardów obowiązujących w europejskiej piłce – począwszy od zarządzania w klubie, a kończąc na polityce transferowej (de facto nieistniejącej).
Po wtóre jak można wymagać profesjonalizmu od zawodników, których wyniki wydolności są na poziomie ligi regionalnej w Niemczech – wszelkie wskaźniki wytrenowania naszych szanownych „gwiazd” są na bardzo niskim poziomie. Profesjonalizm zarezerwowany jest dla zawodowców a polska liga jest dla amatorów. Jeśli podstawowy zawodnik mistrza kraju Patryk Małecki oddał przed spotkaniem z Legią 60 strzałów z czego jedynie 14 było celnych to o czym my w ogóle mówimy – to nie jest już zwykły pech, brak szczęścia, nieskuteczność a brak umiejętności czysto piłkarskich na poziomie podstawowym. Żaden z zawodników obecnej Wisły może poza Marcelo nie zrobi kariery na zachodzie – talenty, których podobno u nas dostatek kończą zwykle z etykietą „wiecznych młodych wilczków”. Kolejnym aspektem jest osoba trenera, a ten w naszym wypadku nie wyciąga żadnych wniosków z kolejnych porażek – kiedy Wisła wygrała z mocnym zespołem spotkanie o stawkę, kiedy wygrała taki mecz grając dwoma defensywnymi pomocnikami?. Trener widząc, że gra się nam od dłuższego czasu nie klei, nie stara się niczego zmienić, choćby skrzydłowych – co stoi na przeszkodzie wystawienia na tej pozycji Małeckiego i Ćwielonga – Diaz może spokojnie grać na środku obrony u boku Marcelo, gdzie najlepiej się do tej pory spisywał (tak gra w reprezentacji), w ataku można dać szansę Leszczakowi, który chyba jedyny wśród młodych w naszym klubie ma pojęcie o dryblingu – zagrajmy wreszcie odważnie a nie z pampersami na tyłku – Jirsak i tak jest lepszy od Cantoro i Diaza w środku pola (jedyny w tej chwili dysponuje dobrym podaniem, stałymi fragmentami) – bzdury piszą Ci którzy uważają że gra Czech słabo to nie jego wina że trener nie potrafi z jego usług w pełni skorzystać – a jednocześnie na siłę chce zrobić z Małeckiego egzekutora – niekonsekwencja naszego trenera mnie osobiście przeraża, jak to że w istotnym dla układu tabeli meczu wystawił Piotrka Brożka po kontuzji. Można tak mnożyć błędy trenerskie Skorży ale jaki to ma sens skoro to tylko polska cieni zna futbolowa nic więcej. Ilu w kadrze mamy zawodników umiejących dryblować, wygrywających pojedynki 1 na 1 –ego. Z takim podejściem szykują się kolejne porażki choćby z Ruchem, którą można zakładać w ciemno – skoro nic a nic w naszej grze się nie zmienia. Czy nie nadszedł czas by Gargule dać zagrać przynajmniej 45 minut w spotkaniu ligowym, na co oni czekają. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#2723
|
||
|
Mówisz o Tomasie Jirsaku? Że niby lepszy niż Diaz? Hm...no comment.
Cytat:
W tym roku gra cofnietego napastnika bo Boguski jest kontuzjowany,a Ćwielong po prostu słabszy. No ale to oczywiście wina Skorży.... Cytat:
Cytat:
Nie powinienem w ogóle wdawać się takie dyskusje, bo to bez sensu, ale nudzi mi się w to niedielne popołudnie, więc chwilowo uległem słabości ![]() ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|||
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#2724
|
mało jest klub ów, które z mniejszym od nas budżetem grają z powodzeniem w Europie?! To Ty nie wiesz, o czym piszesz... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#2725
|
|
Kiedyś też uważałem, że Skorża to najlepszy polski trener... ale bez przesady za słowami muszą iść czyny. W naszej lidze jest kilku trenerów, którzy mogą stworzyć lepszą ekipę niż Skorża. Gadanie, że jest inaczej jest śmieszne bo dostajemy lanie już tradycyjnie od Lecha i Legii oraz gramy słabo... nie mówiąc już o porażce w Europie, która pokazała "wysokie" miejsce Skorży w rankingu najlepszych trenerów.
Duet Janasów już byłby lepszy - i nie jestem pewny czy Wisła by gładko wygrała w obecnej formie z Widzewem... ;/ i jeszcze jedna kwestia - czy wystawianie nagle, bo przedtem Cantoro często grzał ławe, Argentyńczyka nie jest przypadkiem "menadżerką"; w grudniu będzie hitowy transfer Skorży "Mauro Cantoro zostaje w Wiśle..."? [no tak kontucja Sobola... ale mimo wszystko Jirsak się lepiej prezentuje od Mauro] |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Offline |
#2726
|
|
Diaz jest typem defensywnego pomocnika i na pewno w destrukcji jest lepszy od Jirsaka, ale w ofensywie Diaz wypada blado, czasami mu się zdarza dobre zagranie, ale zazwyczaj albo głupio traci piłki, niecelnie podaje albo przetrzymuje piłkę spowalniając grę. Zwłaszcza widząc ostatnio formę Diaz to wolę Jirsaka. Może nie ten temat ale kwestia jest poruszona.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#2727
|
|
A jeśli już porównujemy pod względem ofensywnym defensywnego Mauro Cantoro i Tomasza "źle ustawianego przez Skorżę kreatora gry" Jirsaka to przywołam małą statystykę
Dwa pierwsze sezony Mauro w lidze polskiej : 33 mecze - 3 bramki Dwa pierwsze sezony Tomasa w lidze polskiej : 44 mecze - 2 bramki. A ktoś powie, że Tomas jest bardziej waleczny niż Mauro w defensywie? ;] |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#2728
|
A skąd wziąłeś te statystyki to po pierwsze, a dwa w ilu Tomas grał w tym czasie od pierwszej minuty. To że Skorża nie lubi Czecha wiadomo nie od dziś. Problem w tym że to jedyny piłkarz potrafiący zagrać prostopadłe, celne podanie, czego za Boga nie umieją Cantoro i Diaz. A tak na marginesie ilość strat Juniora ostatnimi czasy powinna dać do myślenia a nic się widać w tej materii nie zmienia. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#2729
|
|
Po pierwsze - z 90minut.pl czyli najpoważniejszych statystyków w tej chwili w sieci.
po drugie - nie chce mi się liczyć. Jakby grał dobrze i wytrzymywał kondycyjnie 90 minut to by go nie ściągał trener z boiska, nieprawdaż? Cantoro to defensywny pomocnik, Diaz też - nawet obrońca. Nic dziwnego, że lepiej im wychodzi przerywanie kontrataków i ataków przeciwnika oraz blokowanie i zastawianie się niż prostopadle podania i kreowanie gry. A Jirsak ? Wierzyłem w niego ale już przestałem. Maksymalnie przepłacony człowiek. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#2730
|
|
Dwa pierwsze sezony w lidze polskiej Mauro grał jako napastnik baranie
![]() ![]()
.
. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|