The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Żuczek
Senior Member
 
 
Od: 08.2008
Skąd: Myślenice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#481
Stary 18.10.2009, 19:09
wilis napisał(a):Wyświetl post
PAMIETACIE SŁOWA HENRYKA REYMANA
" NIKT NIE WYMAGA OD WAS SAMYCH ZWYCIESTW , CZASAMI I PRZEGRAĆ PRZYCHODZI !"
"...Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki..."

Ja tam jakiejś tragedii z tej porażki nie robię, ale martwi mnie postawa naszych grajków. I nie chodzi o to, że brakuje im umiejętności, ale raczej ambicji.
Odpowiedz cytując
dymek_nhs
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: NHSportowe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#482
Stary 18.10.2009, 19:10
Taka prawda że Wisła zawsze "dobrze" grała po przerwie na reprezentację.
Ale nadal mnie to denerwuje że z takimi januszami daliśmy ciała.
I TO BEZ AMBICJI I WALKI.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#483
Stary 18.10.2009, 19:11
flamengista napisał(a):Wyświetl post

Jeśli chodzi o naszą taktykę, mam jednak zastrzeżenia do Skorży. Zamiast zagrać agresywnym pressingiem, ale gęsto zestawionymi formacjami i z nastawieniem na kontry, zagraliśmy utraofensywnie, po husarsku. To była woda na młyn dla Amiki, która potrzebuje miejsca na boisku by grać swoje.

Trzeba było zagrać bardziej kunktatorsko, przeczekać pierwsze 30 minut wytrącając przeciwnika z rytmu i dopiero wtedy ruszy .
Zgadzam się z tym że mogliśmy taktycznie ten mecz inaczej rozegrać. Może Skorża (który zrezygnował z podglądania rywali....) też uwierzył jak niektórzy nagrzani na tym forum przed meczem że rozklepiemy Lecha łatwo miło i przyjemnie. Rzeczywistość pokazała że błędem było na siłę narzucanie swojego stylu gry kiedy Lech miał w zamian dużo miejsca do wyprowadzania groźnych kontr. To my powinniśmy grać z kontry albo od 30 minuty jak piszesz zacząć grać pressingiem. Cóż stało się, szkoda że chociaż remisu nie było.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
DJ Hazel
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: R 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#484
Stary 18.10.2009, 19:16
Zdążyłem już trochę ochłonąć po tym meczu.Jestem zawiedziony bo nie graliśmy źle jednak co wystarczało na ogórków na zmobilizowanego meczem z nami Lecha już nie.Chciałem rehabilitacji po meczu z Levadią bo to był tak naprawdę pierwszy poważny sprawdzian...Niestety nasi się zbytnio nie wysilali w sumie nie musieli.Na szczęście pojedynczymi meczami nie uda zdobyć się mistrzostwa!
Odpowiedz cytując
bebeto
Senior Member
 
 
Od: 01.2009
Skąd: KAZIMIERZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#485
Stary 18.10.2009, 19:17
Przegraliśmy bitwę , ale nie wojnę .
"Czy wygrywasz,czy nie..."
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#486
Stary 18.10.2009, 19:17
W moim odczuciu mecz na przyzwoitym poziomie fakt faktem że Lech już na początku spotkania stworzył sobie sytuacje ale my też stworzyliśmy ich parę.
W dalszym ciągu brakuje wykończenia akcji, bo sytuacje są brakuje rasowego killera, który w decydującym momencie strzeli bramkę.

W środku pola ewidentnie widać brak Sobola, a przed nami jeszcze trochę spotkań bez niego. Diaz może nie gra za rewelacyjnie ale dziś oprócz jak dla mnie wyróżniających się na boisku Alvareza i Pawełka nikt nie zachwycił swoją grą...

Mamy bardzo wąską ławkę rezerwowych co szczególnie dziś można było odczuć, po stracie bramki na boisku pojawia się będący od początku sezonu ( sorry od początku przyjścia do Wisły)bez formy - Łobodziński, zawodnik który nie jest w stanie wywalczyć miejsca w pierwszym składzie drużyny tym bardziej nie będzie jokerem i nie poderwie drużyny do walki... , a tego chyba wymaga się od zawodnika wchodzącego z ławki ( ożywienia gry, pomysły) tego dziś zabrakło... Nie mamy czym straszyć rywali.

Cały czas łudzę się że powrót Garguły i Boguskiego zmieni obraz naszej gry, powrót tych zawodników sprawi na pewno wzrost konkurencji w składzie...

Co do trenera to Maciej Skorża przygotowuje taktykę, omawia grę przeciwnika pokazuje słabe i mocne strony , mówi jak trzeba zagrać ale na tym jego rola się kończy.
Więc nie rozumiem po co co niektórzy mają pretensję do trenera o to że Brożek nie trafił do bramki, że Małecki za dużo się kiwa że każdy marnuje wyśmienite sytuacje strzeleckie przecież on nie wyjdzie za nich na boisko i nie będzie przestawiał bramki tak aby każdy strzał lądował w bramce, itp.
Widać że brakuje konkurencji a nie którzy zawodnicy przywiązali się do swoich pozycji bo dobrze wiedzą że jak by nie zagrali to Skorża nie jest w stanie ich nikim zastąpić bo po prostu nie ma kim!!
Tak krawiec kraje jak mu materii staje.

Co do sędziego to moim zdaniem nie podyktował ewidentnego karnego dla Wisły, ale tu nasuwa się pytanie kto by go strzelał
I jeszcze komentator na TVP 2 ale to już chyba opowieść na inną porę
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
dymek_nhs
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: NHSportowe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#487
Stary 18.10.2009, 19:20
Nie martwcie się odbijemy sobie to na dumie naszej stolicy i pejsach.
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#488
Stary 18.10.2009, 19:25
Bylismy gorsi i przegraliśmy. To był pojedynek 2óch bokserów i przegralismy przez jeden knockdown. Denerwuje mnie Małecki i Brożek. Maja dziwną manie wydzierania się na kolegów a sami partaczą aż miło. Do tego alecki jest chamski i obawiam się , że skonczy jak Wasilewski ktoregoś dnia. Do pracy niech sie lepiej zabiora bo to zenada zeby Brozek dotknał piłki 10 razy w meczu.
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#489
Stary 18.10.2009, 19:27
prober napisał(a):Wyświetl post
Niektórzy na tym forum zmieniają zdanie co 15 minut, ale nie traktuj mojej wypowiedzi w kategoriach chwilowego przypływu emocji. Wciąż Biała Gwiazda jest faworytem nr 1 do złota w lidze, w tym roku powinno być o niebo łatwiej niż w ubiegłym. Ale nie w tym rzecz.

Już od ostatniego gwizka w dwumeczu z Levadią uważam, że Wisła ze sztabem trenerskim Skorży, bez zmian w mentalności, gruntownej weryfikacji przydatności zawodników, ustalenia klarownych celów na przyszłość, sposobów motywowania i wyciągania wniosków z porażek nie osiągnie nic wartościowego w Europie.
I nie zmienia tego pierwsza pozycja w tabeli z wielopunktową przewagą nad Legią i nad Lechem. Nie zmieni tego nawet Mistrzostwo Polski. Chciałbym się mylić, ale sukcesy na krajowym podwórku to absolutne maksimum możliwości tego zespołu w obecnym kształcie. Niestety, ale mecz z Lechem umocnił mnie w tym przekonaniu...

Chciałbym się mylić, może zima przyniesie odmianę. W każdym razie jestem pewny, iż bez zasadniczych zmian w klubie Wiślacy w pucharach europejskich 2010/2011 mają nie więcej niż 5% szans na sukces.

A Lechowi Poznań wypada pogratulować zwycięstwa w prestiżowym meczu i przemilczeć posty tych forumowych małolatów, którzy nie potrafią przeżyć, że ich ukochana drużyna przegrywa mecz w lidze i w niecenzuralny sposób obrażają rywala, kibiców, sędziego i innych.
I właściwie nie ma nic do dodania. Niektórzy z Was dalej nie potrafią zrozumieć, że nie rozmawiamy tutaj o jakiejś tam sobie ligowej porażce, tylko o problemie bardzo głębokim, który może w przyszłości skończyć się drugą Levadią.

Dlatego z samej porażki nikt nie ma zamiaru robić tragedii. Ale problem jest, problem globalny i najwyższy czas, żeby co poniektórzy to dostrzegli.

Także 100% poparcia dla przedmówcy
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#490
Stary 18.10.2009, 19:33. Moje trzy grosze
Co można powiedzieć po takim meczu, jak nasz dzisiejszy?

1) Po kompromitacji reprezentacji mecz z Wisła dla Lecha (niektórzy mówią pieszczotliwie: Lokomotiv Wronki) był wyjątkowo istotny, co przełożyło się na "medialność (transmisja w TV) i naprawdę szybki poziom akcji.

2) Z całej gry najsprawiedliwszy byłby remis. Obie strony miały swoje szanse, Peszko mógł nas "ukłuć" już na początku, a Małecki nie wykorzystał "sam na sam". Co do karnego - zarówno komentatorzy meczu, tak też eksperci w studiu Canal+ uznali, że KARNY BYŁ. I może dlatego Skorża wściekł się i "nawrzucał" sędziemu.

3) Borski prowadził mecz bardzo słabo. Przerywał grę, gdy nie było takiej potrzeby, nie podyktował ewidentnej "11"... Mam nadzieję, że w "Szybkiej piłce" podsumują jego "osiągnięcia" i arbiter odpocznie sobie dłużej od takiej "pracy". Zresztą Patryk Małecki powiedział bardzo otwarcie: nie gwizdnął karnego, bo może się bał...

4) Last but not least: już kiedyś Zieliński skarżył się na Rengifo (i pewnie nie tylko na niego), że zawodnik "wybiera" sobie mecze w których zagra dobrze. Tak też pewnie było dziś z Wronkami. Na nas się spięli, a wcześniej dali d... z beznadziejnie grającą Cracovią, a drużyny z Warszawy wrzuciły im 6 bramek. Nie martwmy się, będą teraz tak "świętować", że za tydzień znowu oberwą. Przecież już z Jagiellonią w ostatniej chwili urwali się katu ze stryczka....

5) A naszym przyda się kubeł zimnej wody. Niech jeszcze lepiej przykładają się do gry i wykorzystywania okazji. No i czekamy na rekonwalescentów, aż czterech, niestety.
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#491
Stary 18.10.2009, 19:34
Mnie jest przykro, że jednak na tle walczącego Lecha wyglądaliśmy miętko, bardzo źle to wyglądało momentami. Byli szybsi, bardziej zdecydowani i - mimo fatalnego sędziowania - wygrali zasłużenie. Lewandowski i Peszkoi ogrywali naszych obrońców zbyt łatwo. Lech miał nóż na gardle i się podniósł, kopali i piłkę i naszych. My zagraliśmy jak zwykle. I dzisiaj to było za mało. Niepokoi to, że nie potrafimy od dawna wygrywać meczów ważnych. Smutno też patrzy się na Brożka. To cień tego piłkarza sprzed kontuzji. Nie żeby był jakiś zły. W ogóle to nasi nie grają źle jakoś. Tylko nie widziałem żadnego meczu w tym sezonie, żeby zagrali na maksa. Zawsze odpuszczają. Może tylko Junior walczy zawsze. W kontekście pucharów wygląda to po prostu źle
Odpowiedz cytując
Fuks
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#492
Stary 18.10.2009, 19:36
sędzia w L+ ekstra powiedzial, ze Małecki sie sam przewrocil w walce , hahahahaha, no mistrzostwo swiata, takiej bzdury nie słyszałem. Dobrze tez mu tam Skorża wygarnął w przerwie, i dobrze ze nie przepraszał po meczu.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#493
Stary 18.10.2009, 19:38
Prober dobrze mówi.

Wystarczy, że gramy z przeciwnikiem zdeterminowanym, walczącym i z 2-3 zawodnikami umiejącymi prosto kopnąć piłkę, a zaczynają się problemy.

Powiedzmy sobie uczciwie, Levadia Tallin prezentowała podobny poziom jak Amika. I to już na nas wystarcza.

Odpowiednio skoncentrowani, potrafimy solidnie kolekcjonować punkty w słabiutkiej lidze, ale wystarczy że jakiś zespół zacznie gryźć trawę, jest problem.

W lidze, w której oprócz silnej Legii były jeszcze solidne średniaki (Ruch, Amika, Zagłębie) i do tego walczący o utrzymanie, ale przyzwoici outsiderzy, którym trzeba było zwycięstwo wyrwać z gardeł (GKS Katowice, Ruch Radzionków) - meczów trudnych było w sezonie znacznie więcej.

Znacznie częściej nasi zawodnicy musieli podczas meczu zareagować na trudną sytuację - kontuzje, odrabianie strat, gra w 10tkę.

Ostatni prawdziwie ambitny mecz w naszym wykonaniu w lidze to chyba 2-1 nad Amiką, z bramkami Kłosa i Frankowskiego w ostatnich 3 minutach. A kiedy to było?! Za Skorży był to może mecz z Legią na Reymonta (1-0 po strzale Zieńczuka).

A w pucharach europejskich zespołów, które położą się na trawie słysząc nazwę Wisła już nie ma.

Nie rokuje to najlepiej. Obawiam się powtórki z europejskich pucharach w kolejnym sezonie. Po prostu nie ma postępów, jak słusznie zauważono w innych postach.

Brakuje nam klasowego napastnika, bo skuteczność na tym poziomie nie daje nam żadnych szans z europejskim średniakiem pokroju Austrii Wiedeń. Brożek na chwilę obecną nie jest w formie uprawniającej do nazywania go klasowym napastnikiem. Małecki natomiast nie ma nawet szans, by stać się nim w przyszłości.

Brakuje także solidnego defensywnego pomocnika z cojones. Jeden Sobolewski to za mało, a Diaz jest kombinowanym pomocnikiem.

Do tego martwi mnie tragiczna wręcz gra Krima, z meczu na mecz jest coraz gorzej. Może wysłać go do psychologa? Przecież w reprezentacji pokazuje, że to klasowy zawodnik. Czemu u nas gra taką kichę?

No i Łobo... Naprawdę, z taką formą nie zasługuje na ławkę i te 20 minut, które dostaje. To są kpiny, to jest poziom Dawidowskiego. Niech się facet weźmie wreszcie do roboty, albo niech się wezmą do roboty prokuratorzy we Wrocławiu. Ja już nie mam siły na to patrzeć, szczególnie mając na uwadze że na ławce marnuje się taki Leszczak czy Burliga.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
bridgeburner
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#494
Stary 18.10.2009, 19:45
Pare słów z perpektywy trybun:
Zwyciestwo Lecha moim zdaniem zasłużone
jednak nasi nie zagrali jakiegoś złego meczu, po prostu rywal był odrobine lepszy
raz na 10 meczów w lidze może się to zdarzyć
Nasi piłkarze podeszli do tego spotkania zwyczajnie
chyba nawet za bardzo na luzie bo mogło się zacząć bardzo źle
natomiast lechici wyraźnie spieli sie na Wisłe grali z wieksza agresja, determinacja, wolą walki
Sytuacji z ew. karnym dobrze nie widziałem

Kluczem był środek pola, gdzie 2 serbskie przecinaki wygrały walke ze słabiej dysponowanym Diazem
Mam nadzieje, że jak wróci Garguła to będzie potrafił zagrac takie piły jak rzucał Stilic
Jirsak to jednak nie ten poziom grania i to sie juz chyba niestety nie zmieni
Natomiast jedna osobista wycieczka
To co gra pan z nr 21 na koszulce to jest jakis żart, prowokacja albo nie wiem,
pogarda dla ludzi cięzko i uczciwie pracujących
trzeba go sprzedac albo chociaż spróbowac rozwiazać kontrakt za porozumieniem stron
bo niepotrzebnie jest wrażenie, że stanowi on jakaś alternatywe dla graczy z pierwszej 11
Odpowiedz cytując
Denethor
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#495
Stary 18.10.2009, 19:46
gromaders napisał(a):Wyświetl post
powiem tylko tyle... NARESZCIE!!! nie wracaj prędko, najlepiej nigdy
A Tobie co odbiło ?!
Żegnasz Pysia, jakby był co najmniej koleżanką z niewłaściwej strony Błoń. Ochłoń trochę, bo zaczynamy robić siarę wśród swoich. Ja mam podobne odczucia jak Pysio i co mnie także w podobny sposób pożegnasz ?!
I następnych też, tych, którzy będą mieli dosyć odwagi by wyrazić swoją opinie o nieprzyzwoicie wysoko zarabiających kopaczach i ich trenerze ?
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#496
Stary 18.10.2009, 19:47
niestety drogi flamengisto, Skorży brakuje jaj, żeby na trudnego przeciwnika wpuścić Burligę czy Leszczaka. To, że w ogóle dał szansę Małeckiemu to tylko dlatego, że kontuzjowany jest Boguski.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#497
Stary 18.10.2009, 19:47
A Borski nawet nie ma odwagi cywilnej przyznać że popełnił błąd z nieprzyznanym karnym po faulu na Małeckim.

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=21984

Ciekawe dlaczego sędzia był z Warszawy... nie mógł być z Zabrza?
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#498
Stary 18.10.2009, 19:47
Ludzie litości - jaka gra bez ambicji jaki słaby mecz
Lech zagrał wreszcie na miarę swoich możliwości.
Jeśli Lech grałby tak jak dotychczas to znaczy bez zaangażowania bez ambicji to moglibyśmy ich ot tak sobie przejść.

Grając na prawdziwym swoim poziomie Lech to naprawdę dobra drużyna.

Dla mnie mecz przegraliśmy w środku pola. Brak Sobola był bardzo widoczny.

W pierwszej połowie Piotr Brożek dał się niestety nieźle wozić.

Kolejny dobry występ Pawełka.

Napastnicy niestety słabo.

Mecz mógłby się skończyć zarówno remisem jak i naszą wygraną.
Spotkały się dwie równorzędne drużyny, co pokazuje, że w szatni Lecha musi być nienajlepiej.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#499
Stary 18.10.2009, 19:53
jak najbardziej jestem zdania probera:
Cytat:
Już od ostatniego gwizka w dwumeczu z Levadią uważam, że Wisła ze sztabem trenerskim Skorży, bez zmian w mentalności, gruntownej weryfikacji przydatności zawodników, ustalenia klarownych celów na przyszłość, sposobów motywowania i wyciągania wniosków z porażek nie osiągnie nic wartościowego w Europie.
I nie zmienia tego pierwsza pozycja w tabeli z wielopunktową przewagą nad Legią i nad Lechem. Nie zmieni tego nawet Mistrzostwo Polski. Chciałbym się mylić, ale sukcesy na krajowym podwórku to absolutne maksimum możliwości tego zespołu w obecnym kształcie. Niestety, ale mecz z Lechem umocnił mnie w tym przekonaniu...

Chciałbym się mylić, może zima przyniesie odmianę. W każdym razie jestem pewny, iż bez zasadniczych zmian w klubie Wiślacy w pucharach europejskich 2010/2011 mają nie więcej niż 5% szans na sukces.

A Lechowi Poznań wypada pogratulować zwycięstwa w prestiżowym meczu i przemilczeć posty tych forumowych małolatów, którzy nie potrafią przeżyć, że ich ukochana drużyna przegrywa mecz w lidze i w niecenzuralny sposób obrażają rywala, kibiców, sędziego i innych.
Amika była dzisiaj lepsza, bardziej zaangażowana, dążyła do zwycięstwa.
Wiślacy pokazali w welu fragmentach gry, że mają naprawdę duże umeijetności w rogrywaniu akcji do przodu, ale to nie wystarczyło.

Przewaga Wisły w tabeli jest zludna.
oczywiście potrafimy rozbijać słabsze drużyny, ale wystarczy, że ktoś postawi się ostro, zacznie sam grac więcej piłką, a możemy liczyc tylko na szczęście.

O ile sluszne jest twierdzenie, że ubiegłororczny mistrz Polski był najsłabszym mistrzem to w tym roku ten mistrz ma wielkie szanse, żeby byc mistrzem jeszcze slabszym, co nasz udział w rozgrywkach europejskich sprowadza do granic absurdu.

Swoje wady mają niektórzy nasi piłkarze - katastrofalny brak skuteczności, nieumiejętnośc pokazywania się do gry, nonszalancja przejawiająca się w zbyt łatwych stratach.
Nie będę oceniał nikogo, choć kusi mnie, żeby kilka słów indywidualnie przylożyć.
Jedni doceniają Jirsaka, drudzy widzą, że może grac dobrze co anjwyżej z Hetmanem Zamość.
Jedni doceniają destrukcyjna robotę Diaza, ktory stara się zastąpić Sobola nie bedąc wspierany przez Jirsaka, inni widzą jego niewymuszone straty w ofensywie.
Jedni widzą bezproduktywność Kirma, inni, że nie za bardzo ma z kim pograc piłką i jest zmuszony do plątania się w bezsensowne dryblingi.
Jedni krytykują Pepe Ćwielonga za brak skuteczności inni widzą szarpanie gry do przodu przez niego.
Jedni krytykują Maleckiego za brak skuteczności i słabość fizyczną powodującą, że odbijał się jak piłeczka od ściany Bosackiego, inni widzą, ze jest to pilakrz dynamiczny, ktory wnosi pozytywne elementy dobrymi wrzutkami i grą do przodu.
Jedni wielbią Brożka, ze wyrasta ponad całą ligę, inni dostrzegają na boisku zawodnika zagubionego jak dziecko we mgle
... itd

Swoje wady ma też trener menadżer, ktory nie potrafi wziąć piłkarzy twardo za kark, zmusić do cięższej pracy, a kibicom dostarczyc tego, co obiecywał, że Wisła grać będzie efektownie i skutecznie.

Gratuluję amikowcom, że potrafili wydrzeć Wiśle zwycięstwo.
Wiem, że mistrza zdobywa się ciułaniem punktów z najsłabszymi, ale do cholery, mam chyba prawo oczekiwać, że Wisła pokona, nawet na boisku przeciwnika druzyne, z która radziły sobie: Polonia, Cracovia, Legia..., ktora przechodzi kryzys

Tu coś musi się zmienić
Ostatnio edytowane przez FraMat : 18.10.2009 o godz. 20:05.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#500
Stary 18.10.2009, 19:54
1) mysle ze w 7/10 sytuacji ten karny zostałby odgwizdany
2) Diaz... no cóż.. ale kto za niego, Mauro
3) **** z przegraną, ale pewnie Lech wygra teraz z 5 meczy
4) niezle promujemy bramkarzy, gosc z Hetmana, teraz ten Serb...
Odpowiedz cytując
Denethor
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#501
Stary 18.10.2009, 19:57
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Ludzie litości - jaka gra bez ambicji jaki słaby mecz
Lech zagrał wreszcie na miarę swoich możliwości.
Jeśli Lech grałby tak jak dotychczas to znaczy bez zaangażowania bez ambicji to moglibyśmy ich ot tak sobie przejść.

Grając na prawdziwym swoim poziomie Lech to naprawdę dobra drużyna.

Dla mnie mecz przegraliśmy w środku pola. Brak Sobola był bardzo widoczny.

W pierwszej połowie Piotr Brożek dał się niestety nieźle wozić.

Kolejny dobry występ Pawełka.

Napastnicy niestety słabo.

Mecz mógłby się skończyć zarówno remisem jak i naszą wygraną.
Spotkały się dwie równorzędne drużyny, co pokazuje, że w szatni Lecha musi być nienajlepiej.
Lech zagrał na miarę swoich możliwości ?!!!
Przyjacielu, stara maksyma piłkarska głosi, że gra się tak, jak pozwala na to przeciwnik.
Wisła pozwoliła producentom sprzętu AGD na zbyt wiele, będąc chyba zbyt ufnym w słowa trenera, że do Wronek jedziemy zdobyć trzy punkty, by odskoczyć kartoflom na bezpieczną "odległość" i te trzy punkty należą się Wiśle jak psu buda !
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#502
Stary 18.10.2009, 19:58
Jakie promowanie bramkarza? Wszystkie strzały były wprost w bramkarza, ot i cała tajemnica.

Jedyny raz, gdy bramkarz Amiki błysnął to dobre wyjście na Małego i wybronienie strzału, ale Patryk miał tu szanse strzelić znacznie lepiej i sprytniej. Niech się przejdzie na Akademię Piłkarską, jak dzieciaki przyjdzie trenować Franek i podpatruje "podcinki".
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Denethor
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#503
Stary 18.10.2009, 20:01
tommiyacht napisał(a):Wyświetl post
1) mysle ze w 7/10 sytuacji ten karny zostałby odgwizdany
2) Diaz... no cóż.. ale kto za niego, Mauro
3) **** z przegraną, ale pewnie Lech wygra teraz z 5 meczy
4) niezle promujemy bramkarzy, gosc z Hetmana, teraz ten Serb...

Ad 2) Nie. Nie Mauro. Jeśli wiemy co reprezentuje na chwilę obecną Pan Kantorowski, to może najwyższa pora dać pograć komuś z ME !
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#504
Stary 18.10.2009, 20:02
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Ludzie litości - jaka gra bez ambicji jaki słaby mecz
Lech zagrał wreszcie na miarę swoich możliwości.
Jeśli Lech grałby tak jak dotychczas to znaczy bez zaangażowania bez ambicji to moglibyśmy ich ot tak sobie przejść.

Grając na prawdziwym swoim poziomie Lech to naprawdę dobra drużyna.

Dla mnie mecz przegraliśmy w środku pola. Brak Sobola był bardzo widoczny.

W pierwszej połowie Piotr Brożek dał się niestety nieźle wozić.

Kolejny dobry występ Pawełka.

Napastnicy niestety słabo.

Mecz mógłby się skończyć zarówno remisem jak i naszą wygraną.
Spotkały się dwie równorzędne drużyny, co pokazuje, że w szatni Lecha musi być nienajlepiej.
To co piszesz niestety utwierdza mnie w tym, że mam racje. Bo to oznacza, że jeśli naszym następnym rywalem w pucharach będzie drużyna pokroju Lecha, która zagra na miarę swoich możliwości, to polegniemy.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#505
Stary 18.10.2009, 20:12
morgenes napisał(a):Wyświetl post
To co piszesz niestety utwierdza mnie w tym, że mam racje. Bo to oznacza, że jeśli naszym następnym rywalem w pucharach będzie drużyna pokroju Lecha, która zagra na miarę swoich możliwości, to polegniemy.
Dokładnie - takim zespołem jest np. Debreczyn i pewnie odpadlibyśmy z nim (lub szczęśliwie wygrali dwumecz)

A Levadia (bez mitologizowania co poniektórych) teraz przegrałaby z nami oba mecze różnicą 2 bramek (3 to za wysoko). Zlekceważyliśmy Estończyków i przez to źle rozłożyliśmy przygotowywania. Błąd Skorży i "wywiadowcy" Rafała Janasa co to mówił że ich łykniemy z marszu

Noo ale co ma do rzeczy coś co będzie dopiero w wakacje przyszłego roku do dzisiejszego meczu? Wyluzujcie

Najpierw (dzielący skórę na niedźwiedziu) koledzy to trzeba wygrać tą jak to piszą "trendy" Wiślacy tę żenującą ligę

Najpierw to zróbmy (zdobądźmy MP) a potem będziemy się licytować w malkontenctwie z kim to nie odpadniemy i jacy jesteśmy słabi! Ja też potrafię
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
South
Senior Member
 
Od: 03.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#506
Stary 18.10.2009, 20:14
morgenes napisał(a):Wyświetl post
niestety drogi flamengisto, Skorży brakuje jaj, żeby na trudnego przeciwnika wpuścić Burligę czy Leszczaka. To, że w ogóle dał szansę Małeckiemu to tylko dlatego, że kontuzjowany jest Boguski.
za to ty na pewno miałbyś te jaja na miejscu Skorży

kiedyś Skorża mówił na spotkaniu"w Wiśle jest niewyobrażalna presja wyniku..." a ty Burlige (z całym szacunkiem dla niego) chcesz na boisku w meczu z Lechem


co do meczu ogromny nie fart i tyle
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#507
Stary 18.10.2009, 20:15
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie - takim zespołem jest np. Debreczyn i pewnie odpadlibyśmy z nim (lub szczęśliwie wygrali dwumecz)

A Levadia (bez mitologizowania co poniektórych) teraz przegrałaby z nami oba mecze różnicą 2 bramek (3 to za wysoko). Zlekceważyliśmy Estończyków i przez to źle rozłożyliśmy przygotowywania. Błąd Skorży i "wywiadowcy" Rafała Janasa co to mówił że ich łykniemy z marszu

Noo ale co ma do rzeczy coś co będzie dopiero w wakacje przyszłego roku do dzisiejszego meczu? Wyluzujcie
A no ma i to dużo, bo jeśli teraz nie zlikwiduje się problemu, to przyszłoroczne wakacje będą równie spitolone, jak zeszłe.

South napisał(a):Wyświetl post
za to ty na pewno miałbyś te jaja na miejscu Skorży

kiedyś Skorża mówił na spotkaniu"w Wiśle jest niewyobrażalna presja wyniku..." a ty Burlige (z całym szacunkiem dla niego) chcesz na boisku w meczu z Lechem


co do meczu ogromny nie fart i tyle
No i właśnie dlatego, że nasi kopacze z maćkiem na czele mają taką samą ocenę meczów jak Ty (niefart) puchary europejskie oglądamy w tv.
Niefart to można mieć w kartach, a nie w takim meczu.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.10.2009 o godz. 20:48.
Odpowiedz cytując
Denethor
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#508
Stary 18.10.2009, 20:22
South napisał(a):Wyświetl post
za to ty na pewno miałbyś te jaja na miejscu Skorży

kiedyś Skorża mówił na spotkaniu"w Wiśle jest niewyobrażalna presja wyniku..." a ty Burlige (z całym szacunkiem dla niego) chcesz na boisku w meczu z Lechem


co do meczu ogromny nie fart i tyle
Pieprzycie strasznie Panie Kolego. Wiadomo nie od dzisiaj, że ten skład gra jak gra. "Psim swędem" wygrywa spotkania. Próżno szukać w grze ambicji, koncepcji i niestety często woli zwycięstwa. Jeśli zatem, wiemy doskonale na co stać obecny skład, to dlaczego nie spróbować dać pograć młodszym, żądnym zwycięstwa i pochwał zawodnikom ?!
Czy Burliga na chwilę obecną gra gorzej niż niejaki Łobodziński czy Cantoro ? Śmiem wątpić. Jednego jestem natomiast pewien. Ambicji , determinacji, chęci pokazania się z jak najlepszej strony czy w końcu woli walki temu pierwszemu z pewnością by nie zabrakło !
Więc zanim cokolwiek napiszesz, zastanów się najpierw...
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#509
Stary 18.10.2009, 20:23
morgenes napisał(a):Wyświetl post
A no ma i to dużo, bo jeśli teraz nie zlikwiduje się problemu, to przyszłoroczne wakacje będą równie spitolone, jak zeszłe.
A jakbyś chciał go rozwiązać nie mając za bardzo pieniędzy? Jakiegoś Kaszpirowskiego zatrudnić?
Mamy takich a nie innych piłkarzy (13 zdolnych do gry). Nikt nie kupił żadnego naszego piłkarza przed sezonem żeby były pieniądze na transfery i zmiany personalne. Gramy cały sezon w Sosnowcu... i kasy to nie generuje...

Uważasz że z naszych piłkarzy (tych których mamy) można dużo więcej wycisnąć?
(Pewnie to wiesz ale dla przypomnienia my mamy tylko trzeci budżet w lidze) Mniejszy od Lecha i Legii.... a wyniki mamy i tak lepsze niż konkurenci... Zejdź na ziemię My nie jesteśmy REAL MADRYT tylko taki Liverpool w lidze angielskiej który wygrywa z MU czy Chelsea... Jak nasi bogatsi konkurenci grają w Europie i lidze? Jeśli Nas wyraźnie przeganiają to mamy problem, ale w innym wypadku nie ma co płakać
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Aimable
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#510
Stary 18.10.2009, 20:24
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Jedni doceniają destrukcyjna robotę Diaza, ktory stara się zastąpić Sobola nie bedąc wspierany przez Jirsaka, inni widzą jego niewymuszone straty w ofensywie.
Dodatkowym problemem Diaza są niestety powtarzające się reguralnie, bezmyślne i niebezpieczne wślizgi dwoma nogami, które kiedyś mogą skończyć się tragedią... Tego nie jestem w stanie zaakceptować i zawodnik ten wk.... mnie coraz bardziej.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Swoje wady ma też trener menadżer, ktory nie potrafi wziąć piłkarzy twardo za kark, zmusić do cięższej pracy, a kibicom dostarczyc tego, co obiecywał, że Wisła grać będzie efektownie i skutecznie.

Gratuluję amikowcom, że potrafili wydrzeć Wiśle zwycięstwo.
Wiem, że mistrza zdobywa się ciułaniem punktów z najsłabszymi, ale do cholery, mam chyba prawo oczekiwać, że Wisła pokona, nawet na boisku przeciwnika druzyne, z która radziły sobie: Polonia, Cracovia, Legia..., ktora przechodzi kryzys
Tu coś musi się zmienić
Takie teksty piszą tez kibice Lecha, Legii i większości polskich drużyn. Gdyby branie za karki, zjebki w szatni i hard work mogły przynieść w przypadku polskich piłkarzy jednoznaczne rezultaty to nie mielibyśmy zwolnienia Petrescu z Wisły czy Smudy z Amiki... A co mają powiedzieć k ibice kuchenek, którzy otrzymali wlaśnie namacalny dowód, że ich ulubieńcy jednak umieją grać w piłkę tylko w poprzednich meczach im się nie chciało?

Na razie psychologia Skorży dała nam 2 Mistrzostwa, przyzwoity występ w Pucharach w zeszłym roku i tragiczny w obecnym. Osobiście daję mu sznsę do przyszłych Pucharów - w obecnym stanie naszego futbolu egzamin uznam za zdany w przypadku awansu do grup Ligi Europejskiej. A porażki w naszej lidze jestem w stanie zaakceptować, jeśli przydarzą się po przyzwoitych i wyrównanych meczach, a z takim dziś mieliśmy do czynienia.
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:43.