
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2008
Skąd: Myślenice
Offline |
#481
|
Ja tam jakiejś tragedii z tej porażki nie robię, ale martwi mnie postawa naszych grajków. I nie chodzi o to, że brakuje im umiejętności, ale raczej ambicji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: NHSportowe
Offline |
#482
|
|
Taka prawda że Wisła zawsze "dobrze" grała po przerwie na reprezentację.
Ale nadal mnie to denerwuje że z takimi januszami daliśmy ciała. I TO BEZ AMBICJI I WALKI. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#483
|
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: R 22
Offline |
#484
|
|
Zdążyłem już trochę ochłonąć po tym meczu.Jestem zawiedziony bo nie graliśmy źle jednak co wystarczało na ogórków na zmobilizowanego meczem z nami Lecha już nie.Chciałem rehabilitacji po meczu z Levadią bo to był tak naprawdę pierwszy poważny sprawdzian...Niestety nasi się zbytnio nie wysilali w sumie nie musieli.Na szczęście pojedynczymi meczami nie uda zdobyć się mistrzostwa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Skąd: KAZIMIERZ
Offline |
#485
|
|
Przegraliśmy bitwę , ale nie wojnę
. "Czy wygrywasz,czy nie..." |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#486
|
|
W moim odczuciu mecz na przyzwoitym poziomie fakt faktem że Lech już na początku spotkania stworzył sobie sytuacje ale my też stworzyliśmy ich parę.
W dalszym ciągu brakuje wykończenia akcji, bo sytuacje są brakuje rasowego killera, który w decydującym momencie strzeli bramkę. W środku pola ewidentnie widać brak Sobola, a przed nami jeszcze trochę spotkań bez niego. Diaz może nie gra za rewelacyjnie ale dziś oprócz jak dla mnie wyróżniających się na boisku Alvareza i Pawełka nikt nie zachwycił swoją grą... Mamy bardzo wąską ławkę rezerwowych co szczególnie dziś można było odczuć, po stracie bramki na boisku pojawia się będący od początku sezonu ( sorry od początku przyjścia do Wisły)bez formy - Łobodziński, zawodnik który nie jest w stanie wywalczyć miejsca w pierwszym składzie drużyny tym bardziej nie będzie jokerem i nie poderwie drużyny do walki... , a tego chyba wymaga się od zawodnika wchodzącego z ławki ( ożywienia gry, pomysły) tego dziś zabrakło... Nie mamy czym straszyć rywali. Cały czas łudzę się że powrót Garguły i Boguskiego zmieni obraz naszej gry, powrót tych zawodników sprawi na pewno wzrost konkurencji w składzie... Co do trenera to Maciej Skorża przygotowuje taktykę, omawia grę przeciwnika pokazuje słabe i mocne strony , mówi jak trzeba zagrać ale na tym jego rola się kończy. Więc nie rozumiem po co co niektórzy mają pretensję do trenera o to że Brożek nie trafił do bramki, że Małecki za dużo się kiwa że każdy marnuje wyśmienite sytuacje strzeleckie przecież on nie wyjdzie za nich na boisko i nie będzie przestawiał bramki tak aby każdy strzał lądował w bramce, itp. Widać że brakuje konkurencji a nie którzy zawodnicy przywiązali się do swoich pozycji bo dobrze wiedzą że jak by nie zagrali to Skorża nie jest w stanie ich nikim zastąpić bo po prostu nie ma kim!! Tak krawiec kraje jak mu materii staje. Co do sędziego to moim zdaniem nie podyktował ewidentnego karnego dla Wisły, ale tu nasuwa się pytanie kto by go strzelał I jeszcze komentator na TVP 2 ale to już chyba opowieść na inną porę ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: NHSportowe
Offline |
#487
|
|
Nie martwcie się odbijemy sobie to na dumie naszej stolicy i pejsach.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#488
|
|
Bylismy gorsi i przegraliśmy. To był pojedynek 2óch bokserów i przegralismy przez jeden knockdown. Denerwuje mnie Małecki i Brożek. Maja dziwną manie wydzierania się na kolegów a sami partaczą aż miło. Do tego alecki jest chamski i obawiam się , że skonczy jak Wasilewski ktoregoś dnia. Do pracy niech sie lepiej zabiora bo to zenada zeby Brozek dotknał piłki 10 razy w meczu.
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#489
|
Dlatego z samej porażki nikt nie ma zamiaru robić tragedii. Ale problem jest, problem globalny i najwyższy czas, żeby co poniektórzy to dostrzegli. Także 100% poparcia dla przedmówcy |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym
Offline |
#490
|
|
Co można powiedzieć po takim meczu, jak nasz dzisiejszy?
1) Po kompromitacji reprezentacji mecz z Wisła dla Lecha (niektórzy mówią pieszczotliwie: Lokomotiv Wronki) był wyjątkowo istotny, co przełożyło się na "medialność (transmisja w TV) i naprawdę szybki poziom akcji. 2) Z całej gry najsprawiedliwszy byłby remis. Obie strony miały swoje szanse, Peszko mógł nas "ukłuć" już na początku, a Małecki nie wykorzystał "sam na sam". Co do karnego - zarówno komentatorzy meczu, tak też eksperci w studiu Canal+ uznali, że KARNY BYŁ. I może dlatego Skorża wściekł się i "nawrzucał" sędziemu. 3) Borski prowadził mecz bardzo słabo. Przerywał grę, gdy nie było takiej potrzeby, nie podyktował ewidentnej "11"... Mam nadzieję, że w "Szybkiej piłce" podsumują jego "osiągnięcia" i arbiter odpocznie sobie dłużej od takiej "pracy". Zresztą Patryk Małecki powiedział bardzo otwarcie: nie gwizdnął karnego, bo może się bał... 4) Last but not least: już kiedyś Zieliński skarżył się na Rengifo (i pewnie nie tylko na niego), że zawodnik "wybiera" sobie mecze w których zagra dobrze. Tak też pewnie było dziś z Wronkami. Na nas się spięli, a wcześniej dali d... z beznadziejnie grającą Cracovią, a drużyny z Warszawy wrzuciły im 6 bramek. Nie martwmy się, będą teraz tak "świętować", że za tydzień znowu oberwą. Przecież już z Jagiellonią w ostatniej chwili urwali się katu ze stryczka.... 5) A naszym przyda się kubeł zimnej wody. Niech jeszcze lepiej przykładają się do gry i wykorzystywania okazji. No i czekamy na rekonwalescentów, aż czterech, niestety. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#491
|
|
Mnie jest przykro, że jednak na tle walczącego Lecha wyglądaliśmy miętko, bardzo źle to wyglądało momentami. Byli szybsi, bardziej zdecydowani i - mimo fatalnego sędziowania - wygrali zasłużenie. Lewandowski i Peszkoi ogrywali naszych obrońców zbyt łatwo. Lech miał nóż na gardle i się podniósł, kopali i piłkę i naszych. My zagraliśmy jak zwykle. I dzisiaj to było za mało. Niepokoi to, że nie potrafimy od dawna wygrywać meczów ważnych. Smutno też patrzy się na Brożka. To cień tego piłkarza sprzed kontuzji. Nie żeby był jakiś zły. W ogóle to nasi nie grają źle jakoś. Tylko nie widziałem żadnego meczu w tym sezonie, żeby zagrali na maksa. Zawsze odpuszczają. Może tylko Junior walczy zawsze. W kontekście pucharów wygląda to po prostu źle
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#492
|
|
sędzia w L+ ekstra powiedzial, ze Małecki sie sam przewrocil w walce , hahahahaha, no mistrzostwo swiata, takiej bzdury nie słyszałem. Dobrze tez mu tam Skorża wygarnął w przerwie, i dobrze ze nie przepraszał po meczu.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#493
|
|
Prober dobrze mówi.
Wystarczy, że gramy z przeciwnikiem zdeterminowanym, walczącym i z 2-3 zawodnikami umiejącymi prosto kopnąć piłkę, a zaczynają się problemy. Powiedzmy sobie uczciwie, Levadia Tallin prezentowała podobny poziom jak Amika. I to już na nas wystarcza. Odpowiednio skoncentrowani, potrafimy solidnie kolekcjonować punkty w słabiutkiej lidze, ale wystarczy że jakiś zespół zacznie gryźć trawę, jest problem. W lidze, w której oprócz silnej Legii były jeszcze solidne średniaki (Ruch, Amika, Zagłębie) i do tego walczący o utrzymanie, ale przyzwoici outsiderzy, którym trzeba było zwycięstwo wyrwać z gardeł (GKS Katowice, Ruch Radzionków) - meczów trudnych było w sezonie znacznie więcej. Znacznie częściej nasi zawodnicy musieli podczas meczu zareagować na trudną sytuację - kontuzje, odrabianie strat, gra w 10tkę. Ostatni prawdziwie ambitny mecz w naszym wykonaniu w lidze to chyba 2-1 nad Amiką, z bramkami Kłosa i Frankowskiego w ostatnich 3 minutach. A kiedy to było?! Za Skorży był to może mecz z Legią na Reymonta (1-0 po strzale Zieńczuka). A w pucharach europejskich zespołów, które położą się na trawie słysząc nazwę Wisła już nie ma. Nie rokuje to najlepiej. Obawiam się powtórki z europejskich pucharach w kolejnym sezonie. Po prostu nie ma postępów, jak słusznie zauważono w innych postach. Brakuje nam klasowego napastnika, bo skuteczność na tym poziomie nie daje nam żadnych szans z europejskim średniakiem pokroju Austrii Wiedeń. Brożek na chwilę obecną nie jest w formie uprawniającej do nazywania go klasowym napastnikiem. Małecki natomiast nie ma nawet szans, by stać się nim w przyszłości. Brakuje także solidnego defensywnego pomocnika z cojones. Jeden Sobolewski to za mało, a Diaz jest kombinowanym pomocnikiem. Do tego martwi mnie tragiczna wręcz gra Krima, z meczu na mecz jest coraz gorzej. Może wysłać go do psychologa? Przecież w reprezentacji pokazuje, że to klasowy zawodnik. Czemu u nas gra taką kichę? No i Łobo... Naprawdę, z taką formą nie zasługuje na ławkę i te 20 minut, które dostaje. To są kpiny, to jest poziom Dawidowskiego. Niech się facet weźmie wreszcie do roboty, albo niech się wezmą do roboty prokuratorzy we Wrocławiu. Ja już nie mam siły na to patrzeć, szczególnie mając na uwadze że na ławce marnuje się taki Leszczak czy Burliga. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#494
|
|
Pare słów z perpektywy trybun:
Zwyciestwo Lecha moim zdaniem zasłużone jednak nasi nie zagrali jakiegoś złego meczu, po prostu rywal był odrobine lepszy raz na 10 meczów w lidze może się to zdarzyć Nasi piłkarze podeszli do tego spotkania zwyczajnie chyba nawet za bardzo na luzie bo mogło się zacząć bardzo źle natomiast lechici wyraźnie spieli sie na Wisłe grali z wieksza agresja, determinacja, wolą walki Sytuacji z ew. karnym dobrze nie widziałem Kluczem był środek pola, gdzie 2 serbskie przecinaki wygrały walke ze słabiej dysponowanym Diazem Mam nadzieje, że jak wróci Garguła to będzie potrafił zagrac takie piły jak rzucał Stilic Jirsak to jednak nie ten poziom grania i to sie juz chyba niestety nie zmieni Natomiast jedna osobista wycieczka To co gra pan z nr 21 na koszulce to jest jakis żart, prowokacja albo nie wiem, pogarda dla ludzi cięzko i uczciwie pracujących trzeba go sprzedac albo chociaż spróbowac rozwiazać kontrakt za porozumieniem stron bo niepotrzebnie jest wrażenie, że stanowi on jakaś alternatywe dla graczy z pierwszej 11 |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#495
|
|
A Tobie co odbiło ?!
Żegnasz Pysia, jakby był co najmniej koleżanką z niewłaściwej strony Błoń. Ochłoń trochę, bo zaczynamy robić siarę wśród swoich. Ja mam podobne odczucia jak Pysio i co mnie także w podobny sposób pożegnasz ?! I następnych też, tych, którzy będą mieli dosyć odwagi by wyrazić swoją opinie o nieprzyzwoicie wysoko zarabiających kopaczach i ich trenerze ? |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#496
|
|
niestety drogi flamengisto, Skorży brakuje jaj, żeby na trudnego przeciwnika wpuścić Burligę czy Leszczaka. To, że w ogóle dał szansę Małeckiemu to tylko dlatego, że kontuzjowany jest Boguski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#497
|
|
A Borski nawet nie ma odwagi cywilnej przyznać że popełnił błąd z nieprzyznanym karnym po faulu na Małeckim.
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=21984 Ciekawe dlaczego sędzia był z Warszawy... nie mógł być z Zabrza? ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#498
|
|
Ludzie litości - jaka gra bez ambicji jaki słaby mecz
Lech zagrał wreszcie na miarę swoich możliwości. Jeśli Lech grałby tak jak dotychczas to znaczy bez zaangażowania bez ambicji to moglibyśmy ich ot tak sobie przejść. Grając na prawdziwym swoim poziomie Lech to naprawdę dobra drużyna. Dla mnie mecz przegraliśmy w środku pola. Brak Sobola był bardzo widoczny. W pierwszej połowie Piotr Brożek dał się niestety nieźle wozić. Kolejny dobry występ Pawełka. Napastnicy niestety słabo. Mecz mógłby się skończyć zarówno remisem jak i naszą wygraną. Spotkały się dwie równorzędne drużyny, co pokazuje, że w szatni Lecha musi być nienajlepiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#499
|
|
jak najbardziej jestem zdania probera:
Cytat:
Wiślacy pokazali w welu fragmentach gry, że mają naprawdę duże umeijetności w rogrywaniu akcji do przodu, ale to nie wystarczyło. Przewaga Wisły w tabeli jest zludna. oczywiście potrafimy rozbijać słabsze drużyny, ale wystarczy, że ktoś postawi się ostro, zacznie sam grac więcej piłką, a możemy liczyc tylko na szczęście. O ile sluszne jest twierdzenie, że ubiegłororczny mistrz Polski był najsłabszym mistrzem to w tym roku ten mistrz ma wielkie szanse, żeby byc mistrzem jeszcze slabszym, co nasz udział w rozgrywkach europejskich sprowadza do granic absurdu. Swoje wady mają niektórzy nasi piłkarze - katastrofalny brak skuteczności, nieumiejętnośc pokazywania się do gry, nonszalancja przejawiająca się w zbyt łatwych stratach. Nie będę oceniał nikogo, choć kusi mnie, żeby kilka słów indywidualnie przylożyć. Jedni doceniają Jirsaka, drudzy widzą, że może grac dobrze co anjwyżej z Hetmanem Zamość. Jedni doceniają destrukcyjna robotę Diaza, ktory stara się zastąpić Sobola nie bedąc wspierany przez Jirsaka, inni widzą jego niewymuszone straty w ofensywie. Jedni widzą bezproduktywność Kirma, inni, że nie za bardzo ma z kim pograc piłką i jest zmuszony do plątania się w bezsensowne dryblingi. Jedni krytykują Pepe Ćwielonga za brak skuteczności inni widzą szarpanie gry do przodu przez niego. Jedni krytykują Maleckiego za brak skuteczności i słabość fizyczną powodującą, że odbijał się jak piłeczka od ściany Bosackiego, inni widzą, ze jest to pilakrz dynamiczny, ktory wnosi pozytywne elementy dobrymi wrzutkami i grą do przodu. Jedni wielbią Brożka, ze wyrasta ponad całą ligę, inni dostrzegają na boisku zawodnika zagubionego jak dziecko we mgle ... itd Swoje wady ma też trener menadżer, ktory nie potrafi wziąć piłkarzy twardo za kark, zmusić do cięższej pracy, a kibicom dostarczyc tego, co obiecywał, że Wisła grać będzie efektownie i skutecznie. Gratuluję amikowcom, że potrafili wydrzeć Wiśle zwycięstwo. Wiem, że mistrza zdobywa się ciułaniem punktów z najsłabszymi, ale do cholery, mam chyba prawo oczekiwać, że Wisła pokona, nawet na boisku przeciwnika druzyne, z która radziły sobie: Polonia, Cracovia, Legia..., ktora przechodzi kryzys Tu coś musi się zmienić
Ostatnio edytowane przez FraMat : 18.10.2009 o godz. 20:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#500
|
|
1) mysle ze w 7/10 sytuacji ten karny zostałby odgwizdany
2) Diaz... no cóż.. ale kto za niego, Mauro 3) **** z przegraną, ale pewnie Lech wygra teraz z 5 meczy 4) niezle promujemy bramkarzy, gosc z Hetmana, teraz ten Serb... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#501
|
Przyjacielu, stara maksyma piłkarska głosi, że gra się tak, jak pozwala na to przeciwnik. Wisła pozwoliła producentom sprzętu AGD na zbyt wiele, będąc chyba zbyt ufnym w słowa trenera, że do Wronek jedziemy zdobyć trzy punkty, by odskoczyć kartoflom na bezpieczną "odległość" i te trzy punkty należą się Wiśle jak psu buda ! |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#502
|
|
Jakie promowanie bramkarza? Wszystkie strzały były wprost w bramkarza, ot i cała tajemnica.
Jedyny raz, gdy bramkarz Amiki błysnął to dobre wyjście na Małego i wybronienie strzału, ale Patryk miał tu szanse strzelić znacznie lepiej i sprytniej. Niech się przejdzie na Akademię Piłkarską, jak dzieciaki przyjdzie trenować Franek i podpatruje "podcinki". ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#503
|
Ad 2) Nie. Nie Mauro. Jeśli wiemy co reprezentuje na chwilę obecną Pan Kantorowski, to może najwyższa pora dać pograć komuś z ME ! |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#504
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#505
|
A Levadia (bez mitologizowania co poniektórych) teraz przegrałaby z nami oba mecze różnicą 2 bramek (3 to za wysoko). Zlekceważyliśmy Estończyków i przez to źle rozłożyliśmy przygotowywania. Błąd Skorży i "wywiadowcy" Rafała Janasa co to mówił że ich łykniemy z marszu Noo ale co ma do rzeczy coś co będzie dopiero w wakacje przyszłego roku do dzisiejszego meczu? Wyluzujcie Najpierw (dzielący skórę na niedźwiedziu) koledzy to trzeba wygrać tą jak to piszą "trendy" Wiślacy tę żenującą ligę Najpierw to zróbmy (zdobądźmy MP) a potem będziemy się licytować w malkontenctwie z kim to nie odpadniemy i jacy jesteśmy słabi! Ja też potrafię ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Offline |
#506
|
![]() kiedyś Skorża mówił na spotkaniu"w Wiśle jest niewyobrażalna presja wyniku..." a ty Burlige (z całym szacunkiem dla niego) chcesz na boisku w meczu z Lechem co do meczu ogromny nie fart i tyle ![]()
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#507
|
|
Niefart to można mieć w kartach, a nie w takim meczu.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.10.2009 o godz. 20:48.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#508
|
Czy Burliga na chwilę obecną gra gorzej niż niejaki Łobodziński czy Cantoro ? Śmiem wątpić. Jednego jestem natomiast pewien. Ambicji , determinacji, chęci pokazania się z jak najlepszej strony czy w końcu woli walki temu pierwszemu z pewnością by nie zabrakło ! Więc zanim cokolwiek napiszesz, zastanów się najpierw... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#509
|
Mamy takich a nie innych piłkarzy (13 zdolnych do gry). Nikt nie kupił żadnego naszego piłkarza przed sezonem żeby były pieniądze na transfery i zmiany personalne. Gramy cały sezon w Sosnowcu... i kasy to nie generuje... Uważasz że z naszych piłkarzy (tych których mamy) można dużo więcej wycisnąć? (Pewnie to wiesz ale dla przypomnienia my mamy tylko trzeci budżet w lidze) Mniejszy od Lecha i Legii.... a wyniki mamy i tak lepsze niż konkurenci... Zejdź na ziemię My nie jesteśmy REAL MADRYT tylko taki Liverpool w lidze angielskiej który wygrywa z MU czy Chelsea... Jak nasi bogatsi konkurenci grają w Europie i lidze? Jeśli Nas wyraźnie przeganiają to mamy problem, ale w innym wypadku nie ma co płakać![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#510
|
|
Na razie psychologia Skorży dała nam 2 Mistrzostwa, przyzwoity występ w Pucharach w zeszłym roku i tragiczny w obecnym. Osobiście daję mu sznsę do przyszłych Pucharów - w obecnym stanie naszego futbolu egzamin uznam za zdany w przypadku awansu do grup Ligi Europejskiej. A porażki w naszej lidze jestem w stanie zaakceptować, jeśli przydarzą się po przyzwoitych i wyrównanych meczach, a z takim dziś mieliśmy do czynienia. ![]()
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!! |
||
|

|
||||||
![]() |
|
|