
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#151
|
|
Nie przesadzajcie z tym Kirmem, nie grał znów tak źle.
Gra poprawnie, jeśli od niego oczekujecie jakichś rajdów przez pół boiska, to nie jest ten typ piłkarza... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...
Offline |
#152
|
|
Co do meczu. Przykro to pisać ale oglądanie wczorajszej kopaniny przypomniało mi środowy występ naszej repry. Gra z pierwszej piłki znowu kompletnie leży mimo tego że jeszcze pare tygodni temu potrafiliśmy rozklepywać inne drużyny bez najmniejszych problemów. Dokładność podań nawet tych krótkich, (do nogi lub w tempo) stała na poziomie podstawówki. W pale mi się nie mieści jak można wybijać piątkę i nie potrafić wycelować w pas o szerokości 50 metrów. Skoro w Naszym Klubie funkcjonują kontrakty motywacyjne to nie miałbym absolutnie nic przeciwko żeby zawodnicy za takie zagrania płacili kary. Może wtedy bardziej starannie przykładali by sie to swojej roboty.
Wczoraj o wiele bardziej niż Wisły podobała mi sie organizacja gry Lechii. nasi przeciwnicy grali szybko, kombinacyjnie, często na jeden dwa kontakty, dużo biegali bez piłki. Gdyby Gdańszczanie byli odrobinę lepiej wyszkoleni technicznie (wystarczy opanować przyjęcie piłki - wydawało by sie tak oczywistą piłkarską umiejętność której 90% zawodników naszej ligi jeszcze nie zdążyło posiąść) jestem pewien że mecz ten zakończył by sie naszą przegraną. Słabiutko w mojej ocenie wyglądała równiez gra w odbiorze która do tej pory była naszym największym atutem. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie ale wydawało mi się że Wiślacy w tym meczu byli o wiele wolniejsi niż zawodnicy Lechii. Trudno po tym meczu kogokolwiek wyróżnić w Naszej Drużynie. W moim odczuciu tylko Mały Alvarez i Głowa zagrali przyzwoite zawody, reszta niestety bardzo słabiutko. Osobiście nie pastwiłbym sie tak nad Małeckim. Jest chłopak charakterny impulsywny i czasem gotuje mu się pod czaszką. Do póki jednak są w drużynie Sobol i Głowa to jestem spokojny, totalna wojna w druzynie nam nie grozi. Pozdrawiam ![]()
Żuraw my personal Jesus
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#153
|
|
Dyskusja o Małeckim została przeniesiona do Nasi Piłkarze - fakty .... http://www.wislakrakow.com/forum/sho...=1627&page=102
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2009
Offline |
#154
|
|
Ja nie rozumiem tylko jednego , jest to mecz przyjaźni - piłkarz Wisły dostaje zmianę i co ? I jest żegnany gwizdami.. Coś chyba jest nie tak..
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#155
|
|
Należy się cieszyc z 3 punktów
Należy się martwić słabą skutecznoscią i fatalną organizacją gry Ta drużyna naprawdę ma potencjał, żeby grac dużo efektowniej i efektywniej - każdy z piłkarzy Wisły jest na swojej pozycji lepszy o klasę od swojego odpowiednika w Lechii - bo czy któregoś zawodnika z Lechii wyobrażacie sobie w drużynie Skorży? Ja żadnego. Tymczasem ci, lepsi piłkarze, z trudem wyszarpali 3 punkty. Coś jest nie tak |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: R 22
Offline |
#156
|
|
Muszę się niestety z Tobą zgodzić.Byłem na meczu siedziałem w sektorze ''ZEGAR''z Lechistami i w ogóle nieco sie rozczarowałem.Żadnej oprawy doping kulejący a tymi gwizdami to rzeczywiście żal.Nie wiem skąd to się wzięło u nas mecz przyjaźni na Reymonta zupełnie inaczej wyglądał.
|
|
|
|
Member
Od: 02.2008
Skąd: 25km od Krk
Offline |
#157
|
Tak, tak a skąd Ty to wiesz? Nostradamus?! Gdyby byli... ale nie byli i tyle... Jak wygramy z Lechem za parę kolejek to znowu ktoś napisze, że gdyby Lech grał w Poznaniu a nie we Wronkach to dostali byśmy po dupie!? Mecz wygrywa lepsza drużyna... zawsze! Z jednym oczywistym wyjątkiem, mam Tu na myśli sytuacje w których sędzia ewidentnie krzywdzi daną drużynę, jak np: Jagę ostatnio z Lechem - Arboleda zagrywa do Frankowskiego a liniowy pokazuje spalonego Bez napinki
Ostatnio edytowane przez arsfan14 : 14.09.2009 o godz. 12:23.
![]() ![]() Lepiejbyćna stadionie w potarganychspodniach,niż wnowychprzed TV. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: z WENUS
Offline |
#158
|
Krotko podsumowując to kibice dostosowali się do piłkarzy[?]... Przykre . . . Może ktos jeszcze kto był obecny na meczu się wypowie? Jakieś większe konkrety? Może osoby z Gdańska? Dobrze byloby wiedzieć, o co chodzi.. ![]() Tak czy inaczej: ŚWL = BSNT! * *w końcu ponoć we Wrocławiu też na nas gwizdali... o.O ![]() Krakowska Wiślaczka!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk
Offline |
#159
|
|
Odnośnie atmosfery na trybunach. Ja jako gdańszczanin byłem troszkę rozczarowany. Po majowym meczu napawała mnie duma, że udało się nam tak godnie przyjąć braci z Krakowa, niestety wczorajsza organizacja (głównie Ultras) była bardzo bardzo słaba. Doping słaby (choć to też wina % troszkę, przed meczem już było widać sporo ludzi z Wisły i Lechii którzy troszkę sobie popili wspólnie
), a gwizdy na Diaza wręcz niesmaczne. Z drugiej strony Juniorowi trzeba oddać, że grał agresywnie, schodził przy wyniku 0-1 naprawdę wyjątkowo wolno itp itd. Nie jest to jednak żadne usprawiedliwienie dla niektórych pajaców, którzy dopuścili się poszczególnych gwizdów. No a gdy emocje po meczu już opadły, chóralne śpiewy opanowały teren przed stadionem "Wisła z Krakowa to Lechii druga połowa!" Więc naprawdę - to jest druga połowa .Sam mecz mnie troszkę rozczarował, choć szczerze mówiąc spodziewałem się takiego obrotu sprawy... długa przerwa w rozgrywkach i reprezentacja zrobiły swoje. Wygrała Wisła, ma kolejne 3 pkt i niech dalej takim pędem zmierza po koronę mistrzowską. A Lechia niech gra swoje, środek tabeli murowany .PS. Wisła z Lechią! ![]()
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#160
|
|
Nie pamiętam nazwiska ale w Lechii gra Łotysz/Litwin(?) z przodu, robi dużo wiatru, brakuje mu tylko goli, przy grze z lepszymi partnerami niż w Lechii byłby gwiazdą ligi
![]()
eśli ktoś publicznie mówi, że kocha Wisłę, to musi ją szanować od początku do końca, a nie tylko całować koszulkę po strzeleniu bramki
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Online |
#161
|
|
Ja widzialbym Lukjanovsa w naszej druzynie. Ogladalem tez jego poprzednie wystepy i naprawde robi dobre wrazenie, a w Lechii nie ma z kim grac. Moim zdaniem najlepszy zawodnik Lechii w tym meczu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#162
|
|
zgadzam sie. Lukjanovs to ciekawy zawodnik, musze mu sie dokladniej przyjrzec w nastepnych kolejkach. Wczoraj gral najlepiej w Lechii.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#163
|
|
Dokładnie o niego mi chodziło. Wisać, że nie boi się dryblować, strzelać, grając u nas jestem pewien, że byłby w stanie wygrywać mecze praktycznie w pojedynke
![]()
eśli ktoś publicznie mówi, że kocha Wisłę, to musi ją szanować od początku do końca, a nie tylko całować koszulkę po strzeleniu bramki
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#164
|
|
Lukjanovs to generalnie nominalny napastnik, ale w paru innych meczach Lechii tak samo jak i wczoraj było widać że robi sporo pracy poza samą szpicą. Nie podoba mi się w nim tylko słabe wykończenie i indolencja strzelecka pod samą bramką. Natomiast jak już napisaliście, sporo dobrej, kreatywnej roboty wykonuje między szpicą (na której notabene w I połowie chyba grał sam, bo potem to już Kafarski nie wiem czy miał przebłysk geniuszu i celowo puścił przebojowych Wiśniewskiego, Zabłockiego a na końcu Kowalczyka, czy to był po prostu efekt przypadku). Jego rajdy skrzydłami i rozważne i przede wszystkim kreatywne zagrania w ofensywie (czego przy ściśle defensywnym nastawieniu środkowej dwójki w pomocy u nas brakuje) naprawdę mogą robić wrażenie.
Nie jestem jednak do końca przekonany, czy to byłby zawodnik na Wisłę. Na razie warto mu dać czas na pokazanie się z dobrej strony w polskiej lidze, potem można snuć transferowe domysły. Inna sprawa że jeśli będzie stale pokazywał to co robił np. wczoraj i w derbach Trójmiasta, to możemy śmiało powiedzieć że Lechia zrobiła świetny transfer. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#165
|
to znaczy, uważasz, że jest lepszy od Brożka, Małego czy Buguskiego? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#166
|
Ten Lukjanovs to najnormalniejszy grajek ,jakich w Eurpie na peczki. Ale ze u nas dryblingi,strzaly,nie mowiac o technice to sa rarytasy ,wiec juz robi sie z niego super zawodnika. To tylko swiadczy jak slaba jest ta liga. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#167
|
|
Jest o nim głośno, wyróżnia się w każdym meczu, jest chwalony w internecie, tv itd. Ma papiery na grę, a chyba o to chodzi żeby takich piłkorzy wyłapywać do Wisły. Brożek jest najlepszym piłkarzem ligi, tu nie ma porównania, Mały robi szum, ale właściwie to tyle , a Rafał kontuzjowany, więc na razien ie ma o czym mówić
![]()
eśli ktoś publicznie mówi, że kocha Wisłę, to musi ją szanować od początku do końca, a nie tylko całować koszulkę po strzeleniu bramki
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#168
|
|
Pytanie jaką cenę podyktowałby polski klub. Raczej nie do przyjęcia dla nas.
Dlatego trzeba grajków wyszukiwać zanim zrobią to inni. Podczas meczu wpadłem na taki pomysł, żeby im dać w zamian Ćwielonga i wypożyczyć Jirsaka. ![]() ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#169
|
|
Bardzo cieszy kolejne, szóste już zwycięstwo naszych piłkarzy w obecnym ligowym sezonie, ale styl gry zaczyna coraz bardziej martwić. Szczególnie w chwilach, kiedy rywale zaczynają agresywnie atakować. Po zdobyciu bramki, między 65 a 85 minutą drużyna po prostu stanęła. Przerażająco wyglądało wówczas przejście do kontrataku, utrzymanie się przy piłce, dokładność podań, ucieczka spod krycia. Jakby wszyscy nasi zawodnicy nagle w niepojęty sposób "odpłynęli". Trzeba z tego wyciągnąć wnioski, bo lepszy rywal od Lechii w podobnej sytuacji bardzo boleśnie skarciłby nasz zespół.
To był jeden z najsłabszych meczów Wisły, obnażający słabość polskiej ligi. Ale aby nie popadać w pesymistyczne tony, trzeba wspomnieć i o pozytywach - asekuracji przez większą cześć meczu, przemyślanym skracaniu pola gry, niezłej dyspozycji niektórych zawodników. Najlepszy na boisku był zdecydowanie Junior Diaz, który mimo późnego powrotu z meczów reprezentacji, grał bardzo odpowiedzialnie i dojrzale. Był skuteczny w odbiorze, nie mnożył strat, udanie asekurował kolegów. Niezmiennie bardzo podoba mi się też Alvarez, niezwykle pewny punkt zespołu. Znakomicie się ustawia, przesuwa, "gra blokiem", potrafi zagrać kombinacyjnie na skrzydle, groźnie dośrodkować. To obecnie zdecydowanie najlepszy prawy obrońca ligi. Rozkręca się Łobodziński - dziś przynajmniej ma od czasu do czasu jakieś przebłyski. Zagrał dużo lepiej niż Kirm. Oby utrzymał tą "wzrostową" tendencję. Małecki, mimo zdobycia gola, nie pokazał nic wyjątkowego. Zagrał bardzo przeciętnie. Podobnie Brożek, który bardziej odpoczywał po meczu kadry, niż walczył. Drugi Brożek też tylko odrabiał pańszczyznę - darrował sobie ofensywne wyjścia, grał niedokładnie, popełniał błędy w ustawieniu i kryciu. Martwi słabnąca dynamika Sobolewskiego, któremu w kilku momentach wyraźnie brakowało szybkości. Grał zrywami, malo płynnie. Za każdym razem uciekał od pojedynków biegowych, szybko starał się zastawić piłkę ciałem, nie próbował żadnych akcji indywidualnych, ucieczki rywalom. Jop nie zaliczył większych wpadek, ale parę razy popełnił błędy, nie interweniował pewnie. Gdy wypijał piłkę głową, zawsze robił to tylko byle dalej przed siebie, nie tak jak np: Głowacki próbując jednocześnie podać do jakiegoś partnera. Mam nadzieję, że będzie tu coraz lepiej. Teraz trzeba koniecznie wygrać z Bytomianami, by nadal podtrzymać passę i budować przewagę nad Legią i Lechem. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Banita
Od: 07.2009
Offline |
#170
|
|
|
Banita
Od: 08.2009
Skąd: Shhu
Offline |
#171
|
Jeżeli on błysnie w lidze to możemy zapomniec o jego transferze. Lechia baknie leciutko z 800 tys ojro i po robocie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Puchowe Zbocze
Offline |
#172
|
|
jak przeczytalem sobie kilka wypowiedzi kilka dni po meczu to przeraza mnie podejscie niemalej grupy forumowiczow: niewazne jak, byle byly 3 punkty. Pozniej jednak przychodzi mecz z taka Levadia i okazuje sie ze wasze podejscie troche sie nie sprawdza...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#173
|
|
No dokładnie. To tak jakby nie mieć pretensji do budowlańców, że postawili krzywy blok. Nic, że krzywy, ważne, że stoi i da się mieszkać. Dopiero jak wszystko pier... to każdy się mądry robi i jest pierwszy do krytykowania.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#174
|
|
Oświadczenie Lwów Północy w sprawie transparentu na meczu Lechia-Wisła
Stowarzyszenie „Lwy Północy” reprezentujące kibiców Lechii z zażenowaniem i ubolewaniem przyjęło decyzję Ekstraklasy SA o ukaraniu klubu Lechia karą 5 tys. zł. Uzasadnieniem dla nałożenia tej kary było wywieszenie przez kibiców transparentu „17.09.1939 r. IV Rozbiór Polski” na meczu ekstraklasy pomiędzy Lechią i Wisłą Kraków rozegranego w Gdańsku w dniu 13 września 2009 r. Rocznica zdradzieckiej napaści Sowieckiej Rosji na Polskę to niezwykle ważna data w historii Polski. Prawdę o tamtych chwilach i pamięć o bohaterach należy z wielką dbałością przekazywać młodym pokoleniom, nie tylko w Polsce. Trzeba o tym mówić głośno, w taki sposób, aby nieodwracalnie usunąć nieprawdziwe wyobrażenie o tamtych zdarzeniach pokutujące na skutek wielu lat komunistycznej propagandy. Tegoroczna rocznica sowieckiej agresji na Polskę przebiegała pod znakiem licznych uroczystości państwowych i kościelnych, wiele środowisk oddało w różny sposób cześć bohaterom tamtych czasów. Media nadały właściwą oprawę transmisjom z uroczystości i sumiennie przypominały wydarzenia historyczne, posługując się także relacjami świadków tamtych chwil. Kibice Lechii, którzy przygotowali okazjonalny transparent chcieli, we właściwy sobie i zgodny z powszechnie obowiązującym prawem sposób, przypomnieć obecnym na stadionie, w tym szczególnie licznej młodzieży, o prawdzie historycznej związanej z datą 17 września 1939 roku. W związku z powyższym, decyzja o wymierzeniu dotkliwej kary musi zostać odczytana jako absurdalny przejaw stosowania wewnętrznych przepisów ustanowionych przez władze rozgrywek. Trudno uznać bowiem, że celem ustanowienia przepisu, który stanowi podstawę do ukarania naszego klubu, było ograniczanie informowania o rocznicach wydarzeń historycznych lub zakazywanie działalności obywatelskiej i patriotycznej. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|