The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Domas
Banita
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#241
Stary 16.07.2009, 19:03
yogul napisał(a):Wyświetl post
Wisła Kraków [FONT='Times New Roman']–[/FONT] Polonia Bytom 12 września 2009
Wisła Kraków [FONT='Times New Roman']– [/FONT]Polonia Warszawa 26 września 2009

2 tygodnie przerwy, ale może ze względu na reprezentacje albo nie masz racji.
PS: Październik przerąbany. 1 mecz u siebie, 3 wyjazdy. ( chyba m.in. Śląsk i Lech )
http://pzpn.pl/ekstraklasa_terminarz2008.php wg tego terminarza 12 wrzesnia gramy z Lechią w Gdańsku.

Kolejka 7 - 19-20 września
Wisła Kraków - Polonia Bytom

Kolejka 8 - 26-27 września
Wisła Kraków - Polonia Warszawa

Liga Mistrzów
Kolejka 1 - 15-16 września
Kolejka 2 - 29-30 września

Więc czy to błąd w informacji o karnetach, czy może serwis http://wisla.krakow.pl/pl/aktualnosc...ienna_2009_10/ wie najlepiej
Odpowiedz cytując
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#242
Stary 16.07.2009, 19:05
skttrbrain napisał(a):Wyświetl post
Tekst o Handzicu faktycznie pokazuje stan rzeczy w moim klubie. Cóż..
chyba o ten tekst chodzi
http://www.sport.pl/pilka/1,70993,68...napastnik.html
Cytat:
Dłuższa rozmowa trenera napastników Lecha Poznań Andrzeja Juskowiaka z Harisem Handziciem wykazała, że Bośniak... wcale nie jest napastnikiem. - Lewa pomoc to pozycja dla niego - zawyrokował trener Jacek Zieliński i właśnie tam zamierza wystawiać rosłego zawodnika.


poza tym Smuda tak się kiedyś zarzekał że każdemu zawodnikowi daje szansę bo już raz się bardzo pomylił w swoich wyrokach
Ostatnio edytowane przez szczebrzeszcz : 16.07.2009 o godz. 19:10.
Odpowiedz cytując
BiałaGwiazda
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#243
Stary 16.07.2009, 21:23
Nie wiem czy ktoś już zamieszczał ten wywiad z Bońkiem.W każdym razie widać,że chłop ma łeb na karku.Jak dla mnie to on byłby najlepszym prezesem PZPN,bo Lato to jakieś nieporozumienie.W 100% zgadzam się z poglądami reprezentowanymi przez Zibiego

Cytat:
Miał być nadzieją na zmiany w Polskim Związku Piłki Nożnej. Ale zmian nie ma, a Boniek z każdym tygodniem coraz bardziej odsuwa się od naszego futbolu. Dlaczego?




"Magazyn Futbol": Miał pan otwierać listę Platformy Obywatelskiej do Europarlamentu z województwa kujawsko-pomorskiego. Dlaczego pan nie wystartuje?


Zbigniew Boniek: - Bardzo poważni ludzie z rządu polskiego pytali mnie, czy bym nie wystartował. Znalazłem jednak kilka powodów, by tę ofertę odrzucić. Po pierwsze, po co mi to potrzebne? Bo kto powinien reprezentować Polskę w Europarlamencie? Ludzie, którzy coś znaczą, mają jakąś pozycję, czegoś się w życiu dorobili? Guzik prawda, walka o Europarlament to walka o przetrwanie, zabezpieczenie sobie ciepłej posadki i bardzo dobrej pensji. Mnie to nie interesuje. Nie chcę, by ludzie mówili: wepchał się do polityki, bo chce wygodnie żyć. Ja naprawdę żyję wygodnie, prowadzę niezły biznes i wcale nie muszę się zabezpieczać. Po drugie, choć mam przekonania liberalne, a więc najbardziej sympatyzuję z partią obecnie rządzącą, przede wszystkim jestem Polakiem i nie chciałbym być utożsamiany z jakimś ruchem politycznym. Jeśli mógłbym wystartować jako Zbigniew Boniek, kandydat niezależny, to czemu nie. Po trzecie, jak widzę co się wokół ostatnio dzieje, że najlepszymi kandydatami na posłów, senatorów czy ministrów są ci, którzy w PIT-ach nie muszą nic wypełniać, nie mają żadnego majątku, a najlepiej jak są bezrobotni, to ja dziękuję. Przecież biznesmeni, którzy chcą działać w polityce tylko narażają się na kłopoty.

Pana kolega z boiska Włodzimierz Smolarek jednak będzie ubiegał się o mandat europosła.

- Nie chcę tego komentować. Na pewno dla Bydgoszczy byłoby bardzo dobrze, gdybym został europosłem. Pomógłbym w lobbowaniu różnych przepisów, załatwianiu pieniędzy z Unii na wspieranie infrastruktury. W Polsce jednak im kandydat jest prostszy i biedniejszy, tym jest lepiej postrzegany. Ludzie, którzy mogliby rzeczywiście pomóc Polsce, zdziałać coś sensownego, nie chcą się wystawiać.

Nie po raz pierwszy miał pan zostać posłem. Parę lat temu kojarzony był pan z Unią Wolności.

- Tak, mam liberalne przekonania. Chcę, żeby ludziom żyło się dobrze, mieli pracę. Choć jestem katolikiem, chodzę do kościoła, to popieram świeckie podejście do życia. Nie chcę jednak być kojarzony z żadną partią, choć nie da się ukryć swoich sympatii. Za Jaruzelskiego przez pół roku nikt nie chciał z nami grać, bo uważano, że reprezentujemy reżim. A my reprezentowaliśmy Polskę, a nie żadnego Jaruzelskiego. Nas polityka nie interesowała. Tylko gra. I chcę, żeby tak było i dzisiaj. Że reprezentuję Polskę i tylko swoją osobę, Zbigniewa Bońka.

Po przegranych wyborach na prezesa PZPN jakoś się pan wyciszył. Mniej Pana w mediach.

- I dobrze mi z tym. Mogę zająć się biznesem. Nie absorbuje mnie PZPN. Nie muszę zawracać sobie głowy kontraktem Leo Beenhakkera. Mam czas, by wyjechać z rodziną na Bermudy, Seszele czy Malediwy. Nie ma niepotrzebnej spinki. Gdy zmieniłem numer telefonu, to mam przynajmniej trochę spokoju. A co do wyborów, to gdybym chciał je wygrać, usiedlibyśmy z Grześkiem Lato tydzień przed i uzgodnili, że zostanę wiceprezesem. Ja jednak już raz byłem wiceprezesem u Michała Listkiewicza. I drugi raz ta rola u Laty mi nie odpowiadała. Chciałem zmienić strukturę PZPN od A do Z, a jako wiceprezes tego bym nie dokonał. Związek wymagał rewolucji, a jest status quo, wszystko po staremu. Jeżeli w związku nic się nie zmieniło, to znaczy, że drepczemy w miejscu, czyli cofamy się, bo świat ciągle idzie naprzód.

Wspomniał pan o biznesie. Jak udaje się panu stawianie wiatraków w Wielkopolsce?

- Biznesem param się już od 21 lat. Teraz zajmuję się energią odnawialną. Wcześniej miałem firmę marketingową. Chodzi oczywiście o interesy prowadzone w Polsce. Ludzi to chyba nie za bardzo interesuje. Zresztą sam staram się strzec swojej prywatności. Moja sytuacja jest dobra pod każdym względem. Nigdy nie myślałem o prezesurze etatowej w PZPN, bo naprawdę mam z czego żyć. Kryzys mnie nie dotyczy. Zawsze dotyka tych, którzy mają najmniej. To mnie boli, ale, niestety, nic na to nie poradzę.

Co zadecydowało o pana porażce w wyborach PZPN? Czy poparcie ministra sportu nie było przypadkiem pocałunkiem śmierci?

- Umówmy się, że w każdym demokratycznym kraju w wyborach musi być alternatywa. Inaczej byłaby to PZPR. Dlatego wystartowałem, choć z góry wiedziałem, że przegram. Nie mogłem przecież liczyć nawet na 30 głosów poparcia, żeby choć była druga tura. Chciałem zmienić strukturę. A komu na tym zależało? O polskiej piłce decydują ludzie, którzy nie mają o niej pojęcia. A siedzą przy niej, bo tak im jest wygodnie. Każda zmiana zburzyłaby to życie, więc zawsze poprą tego, który zapewni im wygodę i nie podejmie żadnej niepopularnej decyzji. Ale o Grześku nie będę mówić źle. To mój kumpel z boiska. Niejeden mecz wygraliśmy. I niech tak zostanie.

Minęło pół roku prezesury Laty. Można być z niej zadowolonym?

- Odpowiem na to pytaniem: a co konkretnego zrobił do tej pory zarząd PZPN? Ustanowił budżet. Każda instytucja w Polsce musi ustalić budżet. Gdy nie pojedziemy na mistrzostwa świata, to co się stanie z tym budżetem? Między przychodami a wydatkami jest podobno 10–15 milionów różnicy. Jak i czym załata się wtedy tę dziurę budżetową? Zatrudniono firmę PR, by poprawiła wizerunek związku. Powiem tak: nic i nikt temu związkowi nie pomoże, gdy sam, pozytywnymi działaniami nie będzie próbował naprawić swojego wyglądu. A na to, niestety, w ogóle się nie zanosi.

Dlaczego nie chce pan pomóc koledze z boiska w zarządzaniu polską piłką?

- Jakby czuł taką potrzebę, to by zadzwonił do mnie i zwrócił się z prośbą o jakąkolwiek pomoc. Nie mam zresztą chęci z nim niczego naprawiać. Jemu też na naprawie chyba nie zależy. Wystarczy wygodna posada i całkiem spora pensja.

W czym tkwi największa siła Laty i jego największa słabość?

- Największą siłą jest jego słabość. Niczym specjalnym nie zaskoczy, nie sprowokuje. Każdy przy nim może robić co chce, począwszy od ministra sportu przez członków zarządu, na selekcjonerze kończąc. Sytuacja z Beenhakkerem przypomina rozwód w domu. Dla dobra sprawy wejdziemy jeszcze do tego samego łóżka, ale już nie będziemy się kochać. Bomba wybuchnie w lipcu, bo wszyscy o tym wiedzą, a Leo nawet temu nie zaprzecza, że oficjalnie zostanie dyrektorem sportowym w Feyenoordzie. Brak podjęcia decyzji w tej sprawie spowoduje, że obudzimy się z ręką w nocniku. I nie pomoże tutaj uśmiech prezesa, wyszczerzanie zębów i ponowne złożenie obietnicy, że sprawa Leo zostanie wyjaśniona. Bo wiemy już, że nie zostanie. Na pewno też siłą Grześka jest jego przeszłość sportowa, ale przecież teraz nikt od niego nie wymaga, żeby grał w piłkę, prawda?

Gdyby był pan prezesem, to co przez te pół roku zmieniłby Pan w PZPN?

- Wszystko! A przede wszystkim ten archaiczny system działania związku. Szczerze? Jestem zadowolony, że nie muszę tego porządkować. Ale po co gdybać. Grzesiek dostał rower i teraz pedałuje. A my się temu przyglądamy i mamy prawo do krytyki. Zresztą jestem w niej bardzo powściągliwy.

Prezes obiecał, że jeśli za rok nie uda mu się zmienić PZPN, to poda się do dymisji.

- Nie wiem, czy za rok odejdzie. Trzeba było w punktach określić założenia i z nich się rozliczyć. Punkt pierwszy: zmienię siedzibę związku, punkt drugi: zmienię statut PZPN, punkt trzeci: poprawię stosunki z niektórymi osobami, itd. Wtedy byłby jakiś konkret, do którego można byłoby się odnieść. A propos siedziby, pewni wysoko postawieni związkowi działacze pochwalili mi się, że mają do dyspozycji 15–17 milionów na postawienie nowej centrali w Nadarzynie. Czy po to, by wiceprezes Bugdoł przyjeżdżał z Katowic tam wcześniej niż pracownicy z Warszawy? Przecież żeby się tam przebić na ósmą przez korki trzeba by o czwartej rano wstawać. Jak dojeżdżać tam i z powrotem, jak przyjmować delegacje? Szybko wytłumaczyłem im, że siedziba administracyjna związku musi być w centrum miasta. A centrum sportowe PZPN to co innego – obojętne, gdzie się je ulokuje. Pomysł z Nadarzynem był chory od samego początku. I tak jest, niestety, ze wszystkimi innowacjami. Czytam gazety i widzę, co się dzieje. Sęk w tym, że prezes ma związane ręce, bo nie ma wokół siebie mądrych ludzi. Ale życzę Grześkowi wszystkiego najlepszego. Jak zawsze.

Głośno mówiło się, że chce pan podziałać w spółce Euro 2012, a przynajmniej namówi pan swojego przyjaciela – prezydenta UEFA Michela Platiniego, by dał panu eksponowane stanowisko przy przygotowaniach do tego turnieju.

- Jako że jestem osobą publiczną, lokuje się mnie wszędzie i zawsze. A to w spółce Euro 2012. A to znowu przy przyznawaniu licencji w Widzewie. Gdy zawieszano PZPN też mówiono, że w tym Boniek musiał maczać palce. Chce mi się z tego śmiać. W żadnym z powyższych przypadków nie miałem nic wspólnego. Jak się nie nazywasz Nowak czy Kowalski, to wiele rzeczy ci się przypisuje. A co do spółki, to czy nie lepiej byłoby wydzielić w PZPN wydział do spraw Euro 2012, założyć subkonto w banku? Ludzie przecież ci sami i nie trzeba by tworzyć fikcyjnych etatów. Skoro wszystko i tak miało zostać podzielone między sobą, to po co do tego ta zbędna agencja. A ja jak chcę porozmawiać z Michelem, to biorę telefon i z nim rozmawiam. Po cichu mogę szepnąć słowo, by przy tym Euro pomóc. Nie muszę się jednak pchać z tym na pierwsze strony gazet. Nigdy zresztą nie cierpiałem na chorobę medialną.

Czy niezbyt łatwo oddał pan pole z zarządzaniem spółką Euro 2012?

- Oficjalnie nie chcę mieć z Euro nic wspólnego. Nieoficjalnie może coś tam podpowiem. Na Euro, gdy będę chciał zobaczyć jakiś mecz, to sobie pójdę na stadion i obejrzę. Sprawowanie przeze mnie funkcji przy organizacji tego turnieju byłoby tylko kłopotem dla innych.

Łatwiej byłoby dogadać się panu z Michałem Listkiewiczem?

- Michał już nie mógł być prezesem, podobnie jak Lato też nim nie będzie mógł być. Popełnił kilka kardynalnych błędów. Przede wszystkim był prezesem etatowym, czyli za wszystko w związku musiał odpowiadać, choć twierdził w wielu wypadkach, że to nie jego działka, bo on się tym nie zajmuje, lecz jego zastępcy. Nie wiedział jak poradzić sobie z korupcją. A do tego trzeba było mieć twardą rękę, której mu zabrakło. Zamiast tego uwierzył kolaborantom, którzy wystawili go do wiatru. Nie był już respektowany przez nikogo. Siłą rzeczy więc musiał ustąpić. Zresztą dwa czy trzy razy złożył deklarację i słowa w końcu musiał dotrzymać. Jako człowiek Michał jest inteligentny, kulturalny, znający języki, obyty w świecie. Przyjemnie z nim się spotkać, napić dobrego koniaku. To zupełnie inna półka niż Grzesiek. Jednak do nowoczesnego zarządzania związkiem to nie wystarcza. A jaki będzie Lato, czas oceni. Na pewno powinien skupić się na rzeczywistości polskiej, a nie międzynarodowej. Tam powinien dać sobie spokój i wysłać Listkiewicza. Ja przynajmniej bym tak zrobił. Jego pozycja w świecie byłaby trzy razy silniejsza, gdy był prezesem. Lobbowałby, pilnował naszych interesów w FIFA i UEFA, bo do tego Michał akurat najbardziej się nadaje. Mnie to też byłoby na rękę, bo nie miałbym czasu na te dyplomatyczne zabiegi, w których on czuje się jak ryba w wodzie. Grzesiek jednak ma inną wizję. Podczas ostatniego Komitetu Wykonawczego UEFA w Kopenhadze, gdzie uzupełniano skład o nowych członków z Albanii, Litwy, Gruzji czy Andory, PZPN nie zgłosił w ogóle swojego kandydata. A Michał pasowałby do tego idealnie. Jednak Grzesiek widocznie nie chciał mieć nikogo mądrzejszego nad sobą.

Listkiewicz więc został zepchnięty na margines polskiej piłki.

- Nie bez własnej winy. Władze UEFA bronią demokratycznie wybranych władz. Dopóki Marian Dziurowicz był prezesem PZPN, to miał poparcie prezydenta Lennarta Johanssona. Gdy tylko przegrał wybory, Johansson poparł Listkiewicza. Teraz było tak samo. Umarł król, niech żyje król. Dziś Lato jest prezesem i to jego dopieszcza UEFA. Siła Michała nie jest za duża. Taka jest prawda. I musi się z tym pogodzić. Tym bardziej, że nadal jest na pensji związku i stara się tak ułożyć, by go nie wycięli.

Korupcja w polskiej piłce to niekończąca się historia.

- Korupcja nigdy się nie skończy. Ale te zamykania już się wszystkim przejadły, już na to patrzeć nie mogę. Gdy będą zamykali kolejnych podejrzanych, wkrótce nikt już nie będzie zwracał na to uwagi. Trzeba znaleźć rozwiązania społeczne. Podjąć kilka niepopularnych decyzji. No i nie grzebać podejrzanych, bo łatwo kogoś zatrzymać, skuć w kajdanki, publicznie napiętnować i spaczyć mu życiorys, a trudniej przywrócić go później do normalnego życia. A czy nawet skazany powinien być dożywotnio ukarany? Pedofile przecież wychodzą z więzienia i znowu obracają się wśród dzieci. Czy zamieszani w korupcję są od nich gorsi, bardziej niebezpieczni i trzeba ich definitywnie eliminować? Nie, bo jeżeli pan Wdowczyk popełnił kiedyś błąd i odbędzie karę, a ktoś zechce go znowu zatrudnić jako trenera, to jestem przekonany, że nigdy w życiu z korupcją nie będzie miał już do czynienia. Przypomnę tylko, że Paolo Rossi został kiedyś zatrzymany w przerwie meczu z Milanem w wielkiej aferze we włoskiej piłce zwanej Tottonero. A po dwóch latach ten sam Rossi zdobył z Włochami mistrzostwo świata i tytuł króla strzelców. Trzeba okazać ludziom miłosierdzie i dać im szansę poprawy. A kluby przestać karać i nie robić kolejnego spektaklu z degradacją Jagiellonii, bo na dobrą sprawę wszystkie drużyny trzeba by było ukarać. Skoro żyjemy w państwie prawa, to należy stosować się do tego prawa. Jeśli wprowadzono przepis, że karzemy kluby tylko do dwóch lat wstecz, to trzymajmy się tego. Nie twórzmy precedensów, bo to znowu nakręci spiralę i nigdy się z tego nie wyplączemy. A mamy przecież przed sobą inne ważne sprawy na głowie. Choćby zorganizowanie Euro, z którym nie wolno dać plamy, bo to najważniejsza od soboru gnieźnieńskiego impreza promująca Polskę. Drugiej takiej szansy już mieć nie będziemy. A nie osiągniemy sukcesu, gdy co pięć minut wracać będziemy do korupcji.

Akurat na 90-lecie PZPN ma zostać ogłoszona amnestia dla klubów zamieszanych w korupcję.

- A kiedy to będzie? Rocznica to jest 100-lecie, a nie jakieś 90-lecie. Ale każdy pretekst jest dobry. Amnestia w polskiej piłce powinna objąć kluby na wszystkich szczeblach. Przecież od trzeciej ligi w dół ta korupcja była sześć razy bardziej rozwinięta niż w ekstraklasie. Tam puszczano mecze za parę butów, oponę do koła czy telefon komórkowy, ale proceder obejmował znacznie szersze kręgi niż na ligowym topie, który był tylko wierzchołkiem góry lodowej. Państwo natomiast musi zabezpieczyć taki system, by obstawiając wynik w zakładach bukmacherskich, nie zostać oszukanym. Taka powinna być jego rola w walce z korupcją, która była, jest i będzie. Bo nikt przecież nie da gwarancji, że na stu ludzi stu będzie zawsze uczciwych.

Pana dawni partnerzy biznesowi z Widzewa, Andrzejowie Grajewski i Pawelec podejrzani są o przywłaszczenie 13,5 miliona złotych, w czasach, gdy zarządzali klubem.

- Nie ma to nic wspólnego z korupcją. To są wyłącznie ich problemy podatkowe. Obu znam bardzo dobrze jako kolegów, ale nie są oni moimi partnerami finansowymi. Poczekajmy, jak się sprawa zakończy i dopiero wtedy ferujmy wyroki.

Grajewski twierdzi, że chce się go ukarać za sukcesy Widzewa i odwrócić tym samym uwagę od czasów, w których doszło do poważnych nadużyć, to znaczy przed sprzedażą klubu Sylwestrowi Cackowi, gdy właścicielem Widzewa był Wojciech Szymański, a pan go w tym bardzo wspierał.

- SPN to zupełnie inna historia. Tu chodzi o problemy z urzędem skarbowym. Nie bardzo rozumiem, dlaczego mnie miałoby to dotyczyć. Największym problemem Andrzeja Grajewskiego jest Janek Tomaszewski. On jemu najwięcej zaszkodził składaniem donosów na Widzew. Tyle ich złożył, że ktoś w końcu się nimi zainteresował i zaczął w nich grzebać. No i się dogrzebał. Ale powtarzam, tutaj nie chodzi o korupcję, ani o SPN. Przyznanie licencji Widzewowi dotyczy przede wszystkim PZPN, bo przecież nie kto inny tylko związek wydał mu pozwolenie na grę. Choć z drugiej strony, gdyby tego pozwolenia nie przyznał, to nie wiem, czy byłoby to lepsze rozwiązanie. Bez pracy zostałoby wtedy z trzydzieści osób, które utrzymywały rodziny. A więc straciłoby na tym jeszcze więcej ludzi. Poza tym PZPN jest po to, by piłkę wspierać, a nie ją dołować czy utrącać, więc trudno się dziwić, że te pozwolenia warunkowo rozdaje. A to Widzewowi, to Polonii Bytom, Ruchowi, Piastowi czy wcześniej GKS-owi Katowice.

Grajewski przypuszcza, że mógł pan w jego zatrzymaniu maczać palce.

- Andrzej nigdy mi czegoś takiego nie zarzuci. Nie wierzę w to, absolutnie. Nie bądźmy śmieszni.

Kogo najbardziej brakuje dziś polskiej piłce?

- Nikogo! Piłka ma to do siebie, że wszyscy w niej przemijają. Każdy ma swój czas, który kiedyś się kończy. Tęsknotą i płaczem nigdy nie rozwiąże się problemu. Lament naprawdę w niczym nie pomoże.

Którego z polskich piłkarzy poleciłby pan trenerowi Claudio Ranieriemu w Juventusie Turyn?

- Ranieriego od czerwca zapewne już w Juventusie nie będzie. Ale z tych zawodników, którzy teraz grają w Polsce żaden nie jest na tyle dobry, by sobie dał radę w Juve. W innych, gorszych klubach – czemu nie, ale Juventus to na razie dla naszych gwiazd za wysoka półka. Od roku mówi się o Robercie Lewandowskim i jego zagranicznym transferze, a on jeszcze pełnego roku w polskiej lidze nie pograł. Niech zagra z trzy lata, zostanie piłkarzem numer jeden, to wtedy może spróbować sił na Zachodzie. Inaczej będzie jak z niedawnymi gwiazdami. Pojadą zagranicę, zmienią dwa, trzy kluby i będą oglądać mecze z trybun. Kasa niby się będzie zgadzała, ale kac będzie męczył gorszy od tego alkoholowego.

Rozmawiał JACEK KMIECIK
Odpowiedz cytując
JAR0
Senior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#244
Stary 16.07.2009, 21:29
Cytat:
PZPN dostał podziękowania z Kielc

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski podziękował w czwartek Polskiemu Związkowi
Piłki Nożnej za "mądrą i roztropną decyzję", dzięki której Korona Kielce zagra w najbliższym sezonie w Ekstraklasie.

W środę Komisja ds. Nagłych PZPN postanowiła, że Widzew Łódź będzie musiał odpokutować czyny korupcyjne grą w pierwszej lidze, a jego miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej zajmie właśnie kielecki klub.

- Cieszy nas, że w tej sprawie zwyciężyła mądrość i roztropność kierownictwa związku - powiedział Wojciech Lubawski na konferencji prasowej w klubie. - Nie jesteśmy wrogiem Widzewa, piłkarze obu klubów grali na boisku, łodzianie okazali się trochę lepsi, ale w ostateczności oczekiwaliśmy sprawiedliwego traktowania wszystkich, tym bardziej, że Korona karę za korupcję poniosła.

Prezydent Kielc, który przed rokiem zdecydował się odkupić od Kolportera akcje w spółce Korona SA, stawia piłkarzom poprzeczkę bardzo wysoko. Celem Korony ma być... mistrzostwo kraju. Aby to osiągnąć, planowane są jeszcze wzmocnienia drużyny, a budżet ma wynieść ok. 15-20 mln zł.
No to trzeba zacząć się bać
Odpowiedz cytując
yogul
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#245
Stary 16.07.2009, 21:32
http://goool.pl/main_v3.php?id=21268
Chciałbym Jodłowca; nawet kiedyś mówił, że się juz dogadał z Wisełką, ale prezesik go nie puścił.
Odpowiedz cytując
skttrbrain
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Poznań

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#246
Stary 16.07.2009, 22:52
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,683..._na_lawke_.html

..i niestety postawa Roberta opisana tutaj jest prawdą. Faktycznie, może ławka pomoże, niech otrzeźwieje trochę. A jak nie, to opylić gdzie się da, za dwa sezony wróci do Polski z podkulonym ogonem. Oleju trzeba mieć trochę w głowie, nie wszystko to kasa. Ale chyba Czaruś inne zasady już mu wpoił.
Odpowiedz cytując
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#247
Stary 16.07.2009, 23:05
skttrbrain napisał(a):Wyświetl post
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,683..._na_lawke_.html

..i niestety postawa Roberta opisana tutaj jest prawdą. Faktycznie, może ławka pomoże, niech otrzeźwieje trochę. A jak nie, to opylić gdzie się da, za dwa sezony wróci do Polski z podkulonym ogonem. Oleju trzeba mieć trochę w głowie, nie wszystko to kasa. Ale chyba Czaruś inne zasady już mu wpoił.
Rozumiem twój ból, ale czego się spodziewałeś , że spędzi pól kariery w Poznaniu ? Mozę gdyby LEch zdobył mistrzostwo i walczyło LM, to może Lewandowski te 0,5 roku by jeszcze poczekał z takimi deklaracjami, ale po tym jak mit "wyrastającego ponad poziom ligi" Kolejorza upadł, przestaliście być polskim eldorado. Nie życzę wam źle, ale przekonacie się jak ciężko dorównać własnej legendzie. (Wisła z czasów Shalke, Lech z jesieni 2008)
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#248
Stary 17.07.2009, 07:44
http://www.sport.pl/pilka/1,65029,68...edzialku_.html

No to będzie się działo A juz medale przyznali w Kielcach
Odpowiedz cytując
Nuitari
Member
 
 
Od: 03.2009
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#249
Stary 17.07.2009, 08:13
skttrbrain napisał(a):Wyświetl post
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,683..._na_lawke_.html

..i niestety postawa Roberta opisana tutaj jest prawdą. Faktycznie, może ławka pomoże, niech otrzeźwieje trochę. A jak nie, to opylić gdzie się da, za dwa sezony wróci do Polski z podkulonym ogonem. Oleju trzeba mieć trochę w głowie, nie wszystko to kasa. Ale chyba Czaruś inne zasady już mu wpoił.
No tak to jest, kupować doświadczonych piłkarzy koło 30-stki - żle ponieważ wypaleni i nieperspektywiczni, kupować młodych zdolnych 20 latków też źle ponieważ po jednym sezonie uważaja się za super gwiazdy i chcą wyruszać na podbój zachodu. W 90% przypadków kończy się to ławką rezerwowych, ale co ich obchodzi kariera sportowa? najważniejsze, że wysoka pensja wpływa na konto...
Powód: .
Ostatnio edytowane przez Nuitari : 17.07.2009 o godz. 08:14.
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#250
Stary 17.07.2009, 08:42
Nuitari napisał(a):Wyświetl post
No tak to jest, kupować doświadczonych piłkarzy koło 30-stki - żle ponieważ wypaleni i nieperspektywiczni, kupować młodych zdolnych 20 latków też źle ponieważ po jednym sezonie uważaja się za super gwiazdy i chcą wyruszać na podbój zachodu. W 90% przypadków kończy się to ławką rezerwowych, ale co ich obchodzi kariera sportowa? najważniejsze, że wysoka pensja wpływa na konto...
Bo nasi pilkarze maja tylko jedo przed oczami $$$$$ i nic wiecej ich nie interesuje. Nie maja zadnych ambicji tylko kase przed oczami.

Ja bym Lewandowskiego sprzedal i to juz bo pozytku z niego juz nie bedzie, niech idzi i sie nachapie zobaczymy jak na tym wyjdzie. Na pewno nie lepiej jak Matusiak z niego tez zrobili gwiazde
,
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#251
Stary 17.07.2009, 09:05
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,68..._gwiazdy_.html

Cytat:
Pierwszoligowa Cracovia będzie sprzedawać gwiazdy?
Gwiazdy ?

Nagłówek w wyborczej jest już przegięciem pały

"Jak PZPN ich spuści, to Cracovia sprzeda gwiazdy" - czy oni k..wa nie zrozumieją że zajęli miejsce spadkowe i spadają
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Raphael
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#252
Stary 17.07.2009, 15:04
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
Bo nasi pilkarze maja tylko jedo przed oczami $$$$$ i nic wiecej ich nie interesuje. Nie maja zadnych ambicji tylko kase przed oczami.
Wydaje mi się, że wszyscy piłkarze na świecie lub przynajmniej większość ma $$$$$$$$,€€€€€€€ czy inne waluty przed oczami .

saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
Ja bym Lewandowskiego sprzedal ...
Ale wtedy dadzą sygnał innym piłkarzom, że żeby odejść z klubu trzeba się nieco zbuntować. Jeśli Lech czy jakikolwiek inny polski klub chce się rozwijać i walczyć o wysokie cele to musi być w stanie utrzymać najlepszych graczy w swoim składzie. Jak dla mnie sprzedaż jednego czołowego zawodnika na 1-2 lata to optimum w takiej sytuacji
Ostatnio edytowane przez Raphael : 17.07.2009 o godz. 15:39.
Odpowiedz cytując
Wisła V
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Stara Krowodrza

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#253
Stary 17.07.2009, 15:35
jeśli Lech chce pozostać w gronie czołowych polskich klubów nie może pozbywać sie kluczowych piłkarzy..Lewandowski powinien" pogrzać" ławkę i od razu wróciła by mu ochota do gry.niestety ale to przede wszystkim media zrobiły z niego wielką gwiazdę a skończy się tak jak w większości takich przypadków..
Odpowiedz cytując
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#254
Stary 18.07.2009, 13:26
http://www.goool.pl/main_v3.php?id=21333

Ciekawi mnie czy to prawda, czy tylko Osuchowe pitolenie.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#255
Stary 18.07.2009, 17:47
Krissu napisał(a):Wyświetl post
http://www.goool.pl/main_v3.php?id=21333

Ciekawi mnie czy to prawda, czy tylko Osuchowe pitolenie.

To moze byc prawda

menager ktory kusi ofertami i przedstawia bajeczną comiesieczna wypłate

kazdemy bo to troche na mozg "sie rzucilo" nawet gosciowi spokojnemu jakim wydaje sie byc ten Lewandowski
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Żmijka
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
 
 
Od: 10.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#256
Stary 18.07.2009, 18:12
Kto jest menago Lewandowskiego ?
Odpowiedz cytując
magowski
Senior Member
 
 
Od: 03.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#257
Stary 18.07.2009, 18:13
Z tego co pamietam to chyba Czaruś Kucharski
Odpowiedz cytując
kieu
Member
 
Od: 07.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#258
Stary 18.07.2009, 18:13
Żmijka napisał(a):Wyświetl post
Kto jest menago Lewandowskiego ?
Czaruś Kucharski..
Si Deus nobiscum, quis contra nos?
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#259
Stary 18.07.2009, 18:39
Złapie pierwsza kontuzje i może otrzeźwieje. Ech co sie dzieje z tymi ludźmi czasami...
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#260
Stary 18.07.2009, 21:02
Beenhakker namieszał mu w główce jak Matusiakowi, Kokoszce i innym.
Odpowiedz cytując
killzone
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#261
Stary 18.07.2009, 21:27
Kokoszka akurat, nie najgorzej na tym wyszedł.
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#262
Stary 18.07.2009, 21:38
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
To moze byc prawda

menager ktory kusi ofertami i przedstawia bajeczną comiesieczna wypłate

kazdemy bo to troche na mozg "sie rzucilo" nawet gosciowi spokojnemu jakim wydaje sie byc ten Lewandowski
Stawiam 100 zlotych i dobra wodke, ze to wierutna bzdura i klamstwo.
"mówi w rozmowie z Faktem osoba blisko związana z klubem."

buahahahaha.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#263
Stary 18.07.2009, 22:47
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
Stawiam 100 zlotych i dobra wodke, ze to wierutna bzdura i klamstwo.
"mówi w rozmowie z Faktem osoba blisko związana z klubem."

buahahahaha.


Wiesz co byc moze i bys wygrał

ale byly juz takie przypadki ze menagerowie obiecywali złote cycki a pilkarzom kompletnie palma odbijała (Kaluzny,Uche -to z naszego podwórka)
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 18.07.2009 o godz. 22:58.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#264
Stary 19.07.2009, 12:25
Wojtas napisał(a):Wyświetl post

ale byly juz takie przypadki ze menagerowie obiecywali złote cycki
Dlatego nie zostałem piłkarzem

Natura przede wszystkim!

edit:
http://sport.onet.pl/74319,1248926,2...wiadomosc.html

Mesjasz narodów walczy za wolność naszą i waszą
Ostatnio edytowane przez Krissu : 19.07.2009 o godz. 13:43.
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#265
Stary 20.07.2009, 07:22
http://www.krakow.naszemiasto.pl/sport/1026006.html

Cytat:
Prezes PZPN Grzegorz Lato oraz jego zastępcy złamali prawo i powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej -uważa czterech krakowskich adwokatów. W piątek złożyli w warszawskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa wraz z wnioskiem o ściganie
Cytat:
Ich inicjatywa ma ścisły związek z perypetiami Cracovii.....tłumaczy jeden z autorów wniosku do prokuratury, Rafał Aksman. Prywatnie sympatyk Cracovii
wiem wiem, przecież co kilka dni to samo się powtarza ale jakoś człowiek nie może przełknąć zachowania takich krętaczy jak ci zza miedzy


EDIT:

w Wyborczej jeszcze lepszy tytuł

Kibice Cracovii idą do prokuratury

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...okuratury.html
Ostatnio edytowane przez Kocur : 20.07.2009 o godz. 07:26.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#266
Stary 20.07.2009, 08:28
Cytat:
Władze KGHM głowią się, jak pozbyć się piłkarskiego Zagłębia Lubin, któremu właśnie budują stadion za 120 mln zł. Operacja jest tak skomplikowana, że ogłosiły przetarg na doradztwo związane ze sportowym sponsoringiem i "reorganizacją kapitałową" klubu. Rywalizują słynne firmy: Deloitte, PricewaterhouseCoopers

- Potwierdzam, że ogłosiliśmy taki przetarg, ale jego przebieg i postępowanie są utajnione. Nic więcej na ten temat nie mogę powiedzieć - mówi "Gazecie" Monika Kowalska, rzeczniczka KGHM Polska Miedź SA.

Kilka miesięcy temu minister skarbu zarządził wycofanie się państwowych spółek z udziałów w klubach i przeanalizowanie wydatków na sponsorowanie sportu. Miedziowy koncern (którego udziałowcem jest skarb państwa) jest 100-procentowym właścicielem Zagłębia. Przez lata włożył setki milionów złotych w klub, który dwa razy zdobył mistrzostwo Polski, ale był też zdegradowany za korupcję.

Wartość Zagłębia wynosi około 140 mln zł. Nie ma najmniejszych szans, aby ktoś tyle zapłacił. Jeden z pomysłów zakłada, że ze spółki wydzielony zostanie wart 120 mln zł stadion. KGHM nie chce jednak w przyszłości utrzymywać obiektu, którego koszty mogą wynieść kilka milionów złotych rocznie.

W piłkarskim GKS Bełchatów, którego właścicielem jest państwowa Polska Grupa Energetyczna trwają poszukiwania chętnych, którzy odkupią spółkę.

Wicemistrzowie Polski w koszykówce - PGE Turów Zgorzelec w nowym sezonie dostaną znacznie mniej pieniędzy niż w minionych latach, gdy ich budżet wynosił ok. 10 mln zł.
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,68...bie_Lubin.html

koniec sponsorowania za państwowe
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#267
Stary 20.07.2009, 08:47
już od kilku lat mówi sie o wycofaniu sie państwowych spółek z finansiowania klubów i jakoś nic w tej materii sie nie zmienia.Tym bardziej teraz jak Bełchatów kupił za 400 tyś Euro zawodnika z Odry .
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#268
Stary 20.07.2009, 09:50
AYALA napisał(a):Wyświetl post
już od kilku lat mówi sie o wycofaniu sie państwowych spółek z finansiowania klubów i jakoś nic w tej materii sie nie zmienia.Tym bardziej teraz jak Bełchatów kupił za 400 tyś Euro zawodnika z Odry .
ja słyszałem że za 500 tys zł. jeśli mówisz o Małkowskim. A co do do reszty to pewnie dopiero jak gospodarka naprawdę i konkretnie pierd.lnie to może ograniczą to finansowanie.
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#269
Stary 20.07.2009, 09:58
szczebrzeszcz napisał(a):Wyświetl post
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,68...bie_Lubin.html

koniec sponsorowania za państwowe
Rzad musi sie wycofac ze sponsorowania sportu przez spolki skarbu panstwa, bo w obecnej sytuacji ekonomicznej Polski w obliczu kryzysu opozycja by ich zjadla ze nie ma pieniedzy dla najbiedniejszych.

Nikt tego glosno nie mowi glosno bo wiadomo kibic tez glosuje i boja sie utraty elektoratu
,
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#270
Stary 20.07.2009, 10:23
bezczelnosc obrzezancow jest wprost porazajaca.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:50.