
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#991
|
|
No dobrze, proszę państwa, skompromitowaliśmy się. Nasi piłkarze niech się cieszą, że los - w przeciwieństwie do ekipy Heńka po Tbilisi - daje im jeszcze szansę odkręcenia tego wczorajszego kuriozum. Niestety poziom gwiazdorstwa i totalnego odpierdalania maniany w ogóle się przez te lata nie zmienił. Personel inny, klimat ten sam, wniosków zero.
Nie wiem, dla mnie to jest niepojęte jak rok temu w analogicznym momencie ci sami przecież ludzie byli w stanie zdemolować mistrza nieporównywalnie mocniejszej ligi, a wczoraj widzieliśmy to co widzieliśmy (przynajmniej przez 40-kilka minut). OK, Levadia okazała się dość przyzwoitym zespołem, ale mecze z takim rywalem klub pokroju Wisły po prostu MUSI wygrywać. Nie 5,6-0, ale jedną, dwoma bramkami - to jest półamatorska liga 1,5 milionowego kraju i nic nie usprawiedliwia wyniku i - przede wszystkim - stylu w jakim został osiągnięty. Postawa drużyny w tym danym kontekście jest skandaliczna, Skorża wzrusza ramionami ale jaki jest koń każdy widzi - kolejny już raz nasi zawodnicy lekceważą rywala, grają na od....... się, bez pomysłu i bez sensu. A im bardziej ktoś "reprezentacyjny", tym bardziej daje ciała. Za mocni nie są, ale sorry, nie dam sobie wcisnąć takiej ciemnoty że Levadia Tallinn to zespół poza ich zasięgiem. Indywidualnie po tych kilkudziesięciu minutach nie ma za bardzo co się rozpisywać - Jirsak dramatycznie słabo (stałe fragmenty wołały o pomstę do nieba, i się doczekały w przerwie), Diaz podobnie, gra coraz gorzej od początku tego roku. Łobodziński nawet na swojej pozycji całkowicie bezproduktywny, poziom gwiazdorstwa i cwaniakowania Małeckiego sięga już astronomicznych rozmiarów. Wszyscy wyżej wymieni bardzo profesjonalnie się wczoraj zaprezentowali, dziękujemy. Pawełka nie komentuję, wydaje mi się, że interwencja spóźniona, ale nie widziałem tego z odpowiedniego kąta. Jedyny plus tego meczu to Kirm - na papierze wyglądał solidnie, a w rzeczywistości rewelacja - silny fizycznie (porównajcie do Diaza, przekopywanego wczoraj przez każdego), gra oboma nogami, umie się zastawić i przede wszystkim działa bardzo przebojowo i skutecznie - zdecydowanie bardziej typ Kosowskiego niż Zieńczuka. Miejmy nadzieję, że się nie zniechęci (a mógłby, bo ciężko w pojedynkę kreować grę) i nie dostosuje poziomem do reszty kolegów z linii, co oznaczałoby jeden z lepszych transferów ostatnich lat. Jeszcze zdecydowanie za wcześnie na ocenę, ale na pierwszy rzut oka właśnie takiego piłkarza było nam potrzeba. Paradoksalnie drugi plus wędruje na zjebywanego wszędzie Jopa, który - fakt, zawalił bramkę - ale oprócz tego był drugi najlepszy po Kirmie w naszym zespole. To jest niepojęte, że w zespole Mistrza Polski najlepiej gra absolutny debiutant nie znający partnerów, języka, niczego i facet wzięty prosto z lotniska. Najbliższy tydzień powinien zostać spędzony na zap***alaniu na treningach i refleksji. Nad samymi sobą, panowie piłkarze.
Ostatnio edytowane przez d : 16.07.2009 o godz. 09:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#992
|
|
Levadia to nie jest wcale zespół wyższej klasy niż się wydawało, po prostu Wisła mistrzowi Estonii zostawiła zbyt wiele swobody. Przecierałem oczy ze zdumienia w pierwszych 20 minutach, że wiślacka pomoc pozwala na AŻ TAK wiele.
Brożek i Małecki fatalnie w ataku w pierwszej połowie. Strzałów należy szukać i silnie uderzać, a nie intuicyjnie padać przy każdej okazji i liczyć na rzut karny. Kirm rewelacyjnie, umiejętnościami technicznymi wybija się ponad przeciętną w Polsce (choć mimo wszystko ta poprzeczka to minus dla niego - to była prawie 100-procentowa okazja!). Łobodziński jeszcze nie jest w stanie udźwignąć obowiązków prawego obrońcy. To zresztą jest nieco szalony pomysł by zawodnika, który został kupiony 1,5 roku temu jako ofensywny i wyróżniający się w lidze prawoskrzydłowy pomocnik/napastnik przekwalifikowywać na obrońcę. Tym bardziej, że zarabia najwięcej w klubie i nie powinien pełnić roli "zapchajdziury"... Jopa trudno jednoznacznie ocenić: przez większą część meczu grał bardzo poprawnie, ale błąd 5 minut przed przerwą obciąża go okrutnie. Wbrew życzeniowemu myśleniu niektórych sympatyków Czecha na tym forum Jirsak nie potwierdza swojej większej przydatności do gry przez 90 minut w pierwszej jedenastce. W rewanżu Levadia musi wygrać (można spokojnie przyjąć, że bezbramkowy remis nie padnie, obydwie drużyny grają ofensywnie). Szacuję, że po rozczarowującym wyniku w Sosnowcu szanse Wisły na awans spadły z 90 procent do 60. Biała Gwiazda to drużyna wciąż z dużo wyższym potencjałem piłkarskim niż rywal. (aha, zaznaczam, że widziałem w TV tylko I połowę) |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: Prądnik Czerwony
Offline |
#993
|
|
Tak jak Bronowianin pisal wczesniej.. Jesli ugramy w tym sezonie miejsce dajace gre w pucharach i na jakims farcie faze grupowa ligi europejskiej to bedzie dobrze.. Na dzien dzisiejszy nie dosc ze nie gramy na R22 to dochodzi do tego plaga kontuzji i nie ma co sie napinac ze nie wygralismy ze bez stylu itd..
![]()
Bez względu na wszystko zawsze będziemy z Wislą!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#994
|
|
polowa osób z tego forum ma na prawdę coś z głową
CAŁA drużyna z 1 wyjątkiem (Kirm) zagrała katastrofalnie (nie liczę 2 połowy, stąd brak oceny u Ćwielonga i Mauro) ale jak zwykle oberwało się Pawełkowi, który tego strzału nie mógł obronić (Polska-Czechy strzał Brożka nawet z dalsza niż Andreev, Cech bez szans), żaden piłkarz nie zasłużył na notę większą niż 2 w 10 stopniowej skali (mówię ogólnie bez Kirma). Nie potrafiliśmy zrobić żadnej akcji, cały czas gralismy długie przerzuty, jednak bez skutku. Jestem jednak pewien, ze chlopaki po takim meczu, za tydzien beda zapier***** tak ze Levadia nie bedzie miala nic do gadania. Łobo na prawej stronie to chyba najgorsza decyzja naszego trenera odkad do nas trafil, kazdy kibic widzial jak on gra w obronie, podczas meczow w lidze, czy na Euro - po prostu dramat. Jop w 1 polowie popelnil tylko 1 blad. Diaz bardzo duzo niedokladnosci, Marcelo slabiej niz w poprzednim sezonie. Sobol bez zyciowej formy, ale on akurat ma usprawiedliwienie, Jirsak i Maly beznadziejnie. Brozek poza 1, moze 2 podaniami tragedia, odskakiwala mu pilka, mysle ze zagral troche nonszalancko, nie docenil rywala. Kirm pokazal, ze sam jest w stanie wygrac mecz, on chyba jedyny juz jest w wysokiej formie. Powinnismy zagrac w Tallinie od poczatku meczu wysokim presingiem, i juz na poczatku starac sie zdobywac bramki. Chyba nasz sztab szkoleniowy myslal ze Levadia bedzie blokowac bramkę. |
|
|
|
Guest
|
#995
|
|
Trzeba będzie ostro zapier.. w rewanżu. Wszak przed pierwszym gwizdkiem to L ma awans. Oby Głowa wyzdrowiał. Brawa dla decydentów Wisły za ustawiczne osłabianie drużyny i przy tym wciąż takie same cele. Na marginesie jak Borek czy ktokolwiek inny mówi, że Jop=Cleber to bez jaj. Kirm-oczywiście tu jesteśmy na plusie, jakbym umiał to modliłbym się o podobny progres na pozycji prawego obrońcy i napastnika. Może też nie należy rezygnować z Niedzielana skoro i tak nie kupujemy nikogo lepszego (w ogóle nikogo) na jego miejsce.
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#996
|
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#997
|
"bo myślę, że teraz wszyscy sramy" :O. Ktoś się przyznaje? Jaki był mecz każdy widział,, Nie tak miało być, ale przyzwyczajeni jesteśmy, w sumie nic nowego. Malkontenci mogą sobie kolejny argument na przyszłe sezony dopisać. Trochę niektórzy w pracy posłuchają (nie jest fajnie dziś ), trochę humor podupadł, trochę się pocisnęło wczoraj na usta, ale takie mecze hartują ducha . Krytyka tak, negatywne myślenie nie. I ja się tego trzymam. Za tydzień MUSI być dobrze . Niemiłe dobrego początki. Amen. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#998
|
|
Jeszcze raz to napiszę, dajmy im teraz przez tydzień potrenować, przemyśleć sprawę. A na drastyczne komentarze będzie jeszcze czas, jak nie daj Boże odpadniemy za tydzień. Tyle że wtedy to raczej tematy "byli trenerzy i pracownicy" oraz "Smuda Trenerem Wisły".
Jeżeli będzie lepiej pod względem fizycznym to powinna być większa walka i trochę skuteczności a może nawet odrobina gry w piłkę. I to na Levadię powinno wystarczyć. Jeszcze poczekajmy z ferowaniem wyroków. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#999
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#1000
|
|
|
||
|
|
Senior Member
Od: 10.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1001
|
|
Szkoda straconej bramki u siebie. Ważne że potrafiliśmy chociaż strzelić bramke na 1-1 w ostatniej minucie, ta bramka może mieć duże znaczenie. Nie wiem czemu ale jestem spokojny o awans, ten tydzień piłkarze będą wszystko podporządkowywać pod rewanż tak że za tydzień napewno będzie wielka mobilizacja. Musimy zagrać na zero z tyłu, brameczka/brameczki napewno dla nas padną, strzelić tam dwie bramki awans bedzie niemal pewny. Ktoś wie czy w rewanżu zagra Głowacki ?
![]()
Każdy to powie Wisełka rządzi w Krakowie...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Skąd: Litwini wracają?
Offline |
#1002
|
idź się lecz ![]()
...Lubelszczyzna jest za Wisłą !!!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1003
|
|
Nawet mi to do głowy nie przychodzi, że ich nie przejdziemy. Tak jak mówił Kirm, każdy musi zagrać o klasę lepiej(wg mnie on powinien utrzymać to co grał wczoraj), na zero z tyłu i pokazać charakter i wolę walki. Stwarzać sytuacje strzeleckie bo tych było jak na lekarstwo, i powinno być dobrze.
![]() Czy wygrywasz, czy nie... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#1004
|
|
Bardzo mnie rozczarowała postawa drużyny we wczorajszym spotkaniu. Nawet nie będę tu pisał, że Levadia postawiła nam ciężkie warunki. Bo nie postawiła. Grali nieodpowiedzialnie w obronie, a w ataku ładowali z każdej pozycji bez zastanowienia. Taki wynik zawdzięczamy tylko i wyłącznie naszej slabej postawie. Drużyna jest bez dynamiki, na ciężkich nogach (jak piłka odskakiwała Brożkowi czy Sobolowi na 2 metry to się płakać chciało) i bez pomysłu na grę kombinacyjną. W rewanżu niczego dobrego się nie spodziewam. Chciałbym, żebyśmy awansowali, ale Levadia zagra u siebie jeszcze odważniej. Jak nas przycisną, to o kolejne błędy nie trudno ;/ A przypieprzając się o tę bramkę do Jopa, obejrzyjcie sobie mecz Polska Anglia i gola Defoe. Wg mnie to Jop i Głowa to są zawodnicy o podobnej charakterystyce i robią podobne błędy. Więc czy on gra, czy Głowa to na jedno wychodzi w pucharach.
Ostatnio edytowane przez tofik : 16.07.2009 o godz. 09:40.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Częstochowa
Offline |
#1005
|
ano ja byłem i za wyjątkiem bramki dla Levadii, był po Kirmie najlepszym piłkarzem Wisły. Marcelo fakt, faktem, nie da się go pokonać w grze głową, ale grał słabiej niż Jop. Za to warto być na topie i razem z weszlo.com i innymi pacanami konsekwentnie krytykowac piłkarza bo taka moda... |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#1006
|
|
Levadia jest do przejscia. Zagra odwazniej?Przycisna nas?Jesli nasi podejda do meczu dobrze to po pierwszej polowie mecz sie moze skonczyc. To zalezy od naszych grajkow. Nie mamy sie prawa bac Levadi. Tylko musimy szanowac ich osiagnieca, umiejetnosci. To jest tylko Levadia. Jesli teraz boimy sie...to co bedzie dalej...to moze bezsensu grac w LM czy LE. Naszych stac na dobre czy nawet bardzo dobre mecze.
![]() |
|
|
|
Member
Od: 02.2009
Skąd: Nowa Sól
Offline |
#1007
|
|
Niema co płakać to był 1mecz o stawke w tym sezonie i jestem przekonany w 100% że awansujemy dalej!
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#1008
|
Tym samym jest jeszcze mniejszy powód, by winić Jopa za utratę bramki. Tak doświadczony zawodnik jak Piotrek miał obowiązek asekurować stopera - szczególnie że zawodnik Levadii ze skrzydła nie szedł w pole karne na obieg, a został. I wcale nie dowalam Łobo - uważam, że z niego nie będzie boczny obrońca. Bronię Jopa, na którego jest modne. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1009
|
|
Tak samo moglibyście dowalić Sobolewskiemu, po którego ograniu Levadia zdobyła bramkę. Jestem w 100% pewny, że ta słaba postawa Wisły wynika z trzytygodniowego okresu przygotowawczego, a nie jak było w poprzednim sezonie 5 tygodniowego. Pamiętacie co było rok temu w 2 rundzie el.LM? Przegraliśmy 2:1 z Beitarem, a co było w rewanżu każdy widział. Kto ma być optymistycznie nastawiony jak nie fani Wisełki?
Powód: dopiski
Ostatnio edytowane przez WiernyWislak : 16.07.2009 o godz. 09:57.
![]() Czy wygrywasz, czy nie... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#1010
|
|
Szczerze mówiąc to ja to przeczuwałem, wszyscy naokoło naśmiewają się jaka to słaba jest liga estońska a co? Nasza to nagle Premier League!? A dodatkowo nie trzeba być specjalnie inteligenty żeby zauważyć że Levadia absolutnie przerasta poziomem swoją ligę (te wyniki po 7-1 mówią wszystko). Także jak czytałem wypowiedzi a'la Brożek 'ee.. nie ma bata, przejdziemy ich'. Albo Skorży 'jesteśmy piłkarsko lepsi. Gdyby Levadia grała w lidze o poziomie tak cholernie wysokim jak nasza, to wtedy środek tabeli to max co z nich może być' to po prostu jedno nasuwało mi się na myśl - powtórka z Dinamo czy Valarengi. Mam nadzieję że przed rewanżem nie będą już tak lekceważąco podchodzić do rywala.
PS. coś mi się zdaje że Kirm to długo u nas nie pogra, wczoraj to on był wręcz galaktyczny w porównaniu z innymi Wiślakami. ![]()
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)" |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1011
|
|
Lepiej niech Wiślacy zaczną trenować wykonywanie rzutów karnych, bo jak tu ktoś wspomniał na wyjeździe nie wygraliśmy od 2006 roku, a awans daje nam tylko wysoki bramkowy remis (2-2, 3-3 itd.). Przy 1-1 jest dogrywka, zaś historia startów Levadii w pucharach pokazuje że tracą mało bramek, więc 1-1 i rzuty karne to całkiem realny scenariusz.
Co do wyniku meczu, gdyby nie bramka Ćwielonga była by mega kompromitacja na całą Polskę, tak jest tylko kompromitacja na całą Polskę, nie rozwijam tematu bo mnie znowu zbanują na 3 miesiące. ![]()
God save the Queen
Long live the Queen |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#1012
|
|
W zasadzie nikt by nic nie mówił, jakby Wisła wygrała 1:0. A strata bramki to niestety sprawka Jopa, który zagrał w zasadzie pierwszy mecz z naszymi zawodnikami. Niestety nie było kogo innego wystawić...
Nie zapominajmy, że nie grało trzech podstawowych zawodników Wisły, którzy dużo wnosili. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Banita
Od: 05.2009
Offline |
#1013
|
|
http://tsw.com.pl/index.php?dzial=news&id=5210
Bardzo dobrze napisane !! popieram w 100% |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Z plaży :)
Offline |
#1014
|
|
No nie tak każdy pewnie sobie wyobrażał pierwszy mecz, ale trudno, stało się. Nie ma co rozpaczać. Remis 1:1 to nie wyrok ostateczny. Prawda, że na chwilę obecną to Levadia jest w III rundzie eliminacyjnej, ale przed nami jeszcze rewanż. A w meczu rewanżowym mamy duże szanse. I każdy z kibiców to dobrze wie. Tam nie będzie tysięcy fanatycznych kibiców gospodarzy. Może 800-900. Nas będzie tyle samo lub więcej. Po drugie wczorajszy mecz pokazał pewne błędy, które w tydzień powinniśmy wyeliminować. Po trzecie każdy piłkarz Wisły odczuwa złość na wczorajszą grę i będzie próbował się zrehabilitować. Na plus po wczorajszym meczu: słoweński Zieńczuk i kibice. Levadia jest w zasięgu i niech niektórzy tu nie gadają,że tylko wysoki remis daje awans. 1:0 też nam daje. Najlepiej strzelić dwie bramki i to szybko, ponieważ Estończycy będą potrzebowali aż 3 do awansu.
Ostatnio edytowane przez Stavanger : 16.07.2009 o godz. 10:20.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#1015
|
Szkoda słów z resztą... Idźcie i grajcie bałwany, tylko narzekać potraficie. I tak co sezon, w kółko. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1016
|
|
Do wszystkich krytykujących tylko Łobo, Jirsaka i Jopa. Gdzie był w pierwszej połowie wynoszony pod niebiosa Małecki? Gdzie był i co zrobił w polu karnym Brożek mając przed sobą tylko bramkarza? Gdzie był Sobol? Co robili obrońcy, z Diazem na czele, oprócz wywalania piłki do przodu na aferę? Gdzie jakieś wyprowadzenie piłki? Zgadzam się że Łobo to była katastrofa, Jop dał się przejść jak dziecko, a Jirsak biegał zagubiony w środku (kiedy wszystkie piłki latały mu nad głową).
Gdyby nie Kirm w tym meczu to ja nie wiem jakbyśmy musieli określić grę naszego. zespolu Jego gra w porównaniu do pozostaluych to kosmos. Żeby tylko gość nie zaczął szybko żałować, że tu przyszedł, bo skusili go grą w LM, a jedyne wielkie przeżycie którego doświadczy (in minus) to bieganie po boiskach typu Wodzisław (bez obrazy). |
|
|
|
Guest
|
#1017
|
|
Szkoda mi tylko było tego Kirma... na tle naszych wyglądał jakby był z innego świata.
Ich to trzeba zacząć uczyć największych podstaw takich jak przyjęcie piłki, podanie, niektórych trzeba zacząć uczyć nawet biegać. Dopiero potem niech się zabiorą za grę w piłkę nożną. Nasza gwiazda Paweł Brożek to może pójść nie do Fulham lecz na Cypr i nie za 3 mln euro tylko 300 tys zł. Jeśli za tydzień nie dadzą rady staną się sprawcami jednej z największych kompromitacji w historii Wisły Kraków. Od Łobodzińskiego na obronie byłbym lepszy nawet ja wystarczy abym wszystko wywalał na auty a nie jak Łobo oddawał przeciwnikowi. Sobol, Malecki, Brożkowie, Diaz, Jirsak wczoraj wszyscy byli zerem niech może Andraz Krim im pokaże jak się przyjmuje piłkę, podaje, biega... bo to oni robili to była żenada. Bez awansu to niech nie wracają z Talina lepiej. |
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#1018
|
|
każdy o tym wie ze mało jest polskich piłkarzy którym udaję sie zagranica. Jedni wola co miesiac brac pensje i siedziec na lawce. Nie licznym sie udaje zaistniec w europie i byc tam szanowanym. Byc na topie przez rok to ciezko...ale utrzymac sie na topie to już jest problem dla Polaka patrz. Zurawski. Jedyni co sa szanowania za granica teraz to Boruc, Jelen, Blaszczykowski, Wichniarek, Krzynowek. Więc ja na miejscu Pawła Brozka bym sie zastanowil czy sobie poradze na wyspach. Jak dla mnie to nie jest jego liga.
Po Kirmie widac ze jest to zawodowiec. Ale po reszcie zawodnikow już nie. Wczoraj zawiodl mnie bardzo Małecki. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#1019
|
Nic dodac nic ujac Ujadanie ujadaniem,ale mamy jeszcze "szanse" rehabilitacji Wystarczy zagrac na pelnej k**** w Tallinie i wygrac ,a wszyscy wybaczą im wczorajsza wpadke,napinka i flustracja nic tu nie da ,mleko sie rozlało ale jest szansa je szybko posprzatac Gorszego meczu zagrac nie mozna bylo,wiec moze byc tylko lepiej maja tydzien czasu ,nie wezmą sie w garsc i pokaża kto tu rozdaje karty ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#1020
|
|
Proszę o filmiki z dopingu w Sosonowcu, bo był on zabójczy.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|