
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: Kresy Wschodnie
Offline |
#511
|
wracajac do meczu.. tak to My mieslimy duuzo szczescia w tych 2-3 sytuacjach... ale o ile dobrze sobie przypominam mecz w Warszawie Wisły z (L) to wtedy Legia mogła mowic o szczesciu... mecz jak to na polska lige dobry dla oka.. heh szkoda ze tylko na polska lige.. mysle ze obserwatorzy ktorzy przybyli na ten mecz srogo sie zawiedli: Chinyama pokazał ze nie potrafi strzelic z najprostrzej sytuacji.. Brozek pokazal ze nie potrafi znalezc sobie sytuacji i nie potrafi zagrozic bramce.. jedynym faktem godnym uwagi po tym meczu bylo tylko i wylacznie to ze Wisła została liderem po tym meczu.. ![]()
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.." |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#512
|
|
Fakt, ze bylo troche spiewu pod adresem Legii. Niepotrzebnie.
Wszystkich oburzonych legionistow odsylnam jednak do meczu z poprzedniej rundy w Warszawie, kiedy antydoping wobec Wisly osiagnal niespotykane wczesniej rozmiary. A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma Sam mecz faktycznie nie byl za dobry, jednak zdobyte 3 punkty na wage zlota, jakos rekompensuja niedosyt wynikly z przecienego poziomu widowiska. Na placu wsrod naszych zdecydowanie najlepszy byl Glowa. Pawel Brozek juz w drugim meczu z rzedu nie zagral najlepiej, aczkolwiek gdy wezmie sie pod uwage, ze Piast i Legia maja jedne z najlepszych formacji obronnych w lidze, nie pozostaje nic innego jak wiara w to, ze Pawel juz w nastepnej kolejce zacznie skutecznie gonic Tejksiura, ktory tak jak i cala Legia, nie ma ostatnio najlepszej passy ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#513
|
Ty pewnie nie pamiętasz, ale gdy Wisła grała z Anderlechtem grał tam niejaki Aruna Dindane, który zmarnował chyba z 6 100% sytuacji, ale tego, że w tych sytuacjach się znalazł nie zawdzięczał już nikomu. Jemu to w robieniu kariery za bardzo nie przeszkadzało, a takie kluby jak Anderlecht czy Lens, to nie są słabeusze. Gdyby Chinyama wykorzystywał takie sytuacje jak w Krakowie i wykorzystywał takie jak w Gliwicach, to grałby dawno w Premiership. Więc mnie wcale nie dziwi, że taki zawodnik jest gwiazdą polskiej ligi, bo w wielu średnich ligach byłby taką samą gwiazdą. To że jest rozjechany poziom pomiędzy najlepszymi ligami europejskimi (dzięki rozdawaniu bogactw przez UEFA) a innymi, nie oznacza, że nasza liga jest tak strasznie słaba jak każdy chce twierdzić. Jest w Europie sporo gorszych lig, a nam potrzeba przede wszystkim baz treningowych, lepszych stadionów, trochę więcej kasy, bo zawodnicy (przynajmniej w czołowych klubach są już naprawdę przyzwoici) - dawniej po prostu taka Wisła wykupiłaby z Lecha Lewandowskiego, Stilicia, Peszkę, Djurdjevicia i Arboledę - i znowu byłaby ekipa klepiąca wszystko co się rusza po Ekstraklasie 4:0, teraz tych silnych klubów jest więcej, a słabsze też stają się coraz mocniejsze - i to wszystko żółwim tempem, ale przekłada się na wzrost silnej ligi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#514
|
|
http://sport.onet.pl/74331,1248675,1...wiadomosc.html
To on wczoraj grał? Ja go nie zauważyłem. Zagraliśmy mecz przyzwoity. Ważne 3 pkt. Teraz choćby po 1:0 wygrać wszystko do końca i feta. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#515
|
|
No lepiej tego podsumowac nie mozna. Cytat:
Nasi byli slabi ,ale Legia była jeszcze słabsza. Wygralismy dzieki przyzwoitej pierwszej połowce ,i troche dzieki szczesciu w drugiej Takie zycie ![]() W kazdym razie dawno tak słabej Legii nie wiedzialem,ale oni pewnie tak samo piszą w drugą strone ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#516
|
|
eye63 - fajnie to wszystko napisałeś.Problemem Legii ,naszym i w zasadzie wszystkich pl klubów jest to że mają po 1 konkretnym napastniku(albo żadnego).I tak to jest że jak strzelanie bramek spada na barki Brozka czy Chinyamy, to jak mają dobry dzień to jest dobrze a jak zły to są obwiniani o brak punktów.
Dokładnie tak samo było w Lechu - do kiedy grał Rengifo ,Lech grał - miał kontuzje - został Lewandowski i była kicha. Dlateog ja bym 'murzionosa' też nie obwiniał o wszystko co złe bo gdyby nie on to ja nie wiem kt by dla Legii strzelał gole....a nonszalancja...heh - pamięć ma to do siebie że jest krótka - dokładnie takie same sytuacje kilka lat temu marnował Brożek - do tego strzelał o więcej niż połowe mniej bramek niż Chinyama. Ja osobiście chciał bym widzieć w Wiśle atak Chinyama-Brożek i nie przez przypadek trener nasz od dawna poluje na zawodnika o właśnie takich parametrach, dlatego i to pisze bez żadnej satysfakcji, jak zobaczyłem makabrycznie wolno i ciężko poruszającego się Beto, byłem niemal pewien ze nic z tego nie będzie.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 21:59.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#517
|
Poza tym wielu kibiców Legii wie, że czasy CWKSu nie były do konca 'cacy' (znajdą się i tacy, którzy nie znajdą nic złego, ale to normalka). I my dajemy temu wyraz, spiewając np 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa'. My się CWKSu nie wypieramy, to część naszej historii. Więc jaka hipokryzja jest w tym, że wypominamy coś sobie i innym? Hipokryzja byłaby wtedy, gdybyśmy samych siebie uważali za świetych, nie sądzisz? A jak nazwiesz Wasze zachowanie jak nie hipokryzja? Zarzucaliście kompleksy Lechowi, że się tak zachowywali. Wiem, że ten komentarz spotka się z wielką krytyką, ale ja tak to widzę. To moja subiektywna ocena. ![]() ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2009
Offline |
#518
|
|
Jak pewnie wielu z was wie od dość dawna probuję rozwijać się jako dziennikarz sportowy.
Spokojnie obok niedzielnego meczu z Legią przejść nie potrafiłem, bo praca zawodowa jak i miłość klubowa mi na to nie pozwalały. Skleciłem kilka słów wysłałem do redakcji tekst sie pojawił i oto szturm poległych fanów zalewa mnie atakami o rzekome obrażenie stołecznego klubu, grozi sądem, a ja sam unosząc się honorem oddałem moją dalsza pracę pod ocenę czytelników. Tutaj link do tego tekstu: http://ligapolska.net/news/legla-warszawa,2803 A zarazem prośba do was o ocenę moich przemyśleń, od których pewnie bedzie zależała moja dalsza praca. Pozdrawiam Gniazdowy Wiem, że offtopuje przybity jednak falą ataków liczę na obiektywizm z drugiej strony wczorajszego pojedynku. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#519
|
element to wszystko? Więc następnym razem oczekuję od Ciebie, że nie będziesz pisał o kompleksach kibiców Lecha, bo wtedy zaliczę Cię do grona hipokrytów. ****y to żeś błysnął , chyba uczysz się od kolegów zza Błoń A skoro nie rozumiesz tego, czy ktoś jest czy nie ma, to o czym tu gadać? To tyle, bez odbioru
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 11.05.2009 o godz. 22:42.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#520
|
|
Co do oceny meczu - nie podzielam opinii, że był to mecz słaby.
Spotkały się dwie drużyny o porównywalnych umiejętnościach, toteż stosunkowo ciężko było którejś ekipipe wypracować sobie przewagę. Podobnie było w niedawnym meczu Legia-Lech - też na pierwszy rzut oka nie zachwycał, ale to wynika po prostu z dobrej realizacji założeń taktycznych, stosowania wysokiego pressingu, dokładnego krycia itd. Legia to nie Craxa czy Górnik, by można było ją sobie swobodnie rozjechać, zwłaszcza biorąc pod uwagę psychologiczne nastawienie przed meczem i jego znaczenie dla walki o tytuł. Do tego dochodzi niezbyt szczęśliwie dobrana pora spotkania (znowu tak samo jak Legia-Lech), w dodatku w dusznej, burzowej atmosferze. Dlatego w mojej ocenie uprawnione jest twierdzenie, że Wisła grała dobrze, a Legia średnio i lepiej ono oddaje ocenę wczorajszych wydarzeń niż twierdzenie "Wisła grała źle/piach, a Legia bardzo źle/piach do kwadratu". |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#521
|
|
ToTylkoJa - nie przesadzaj - wiesz że jakiś tam procent bluzgów to norma.Tak było(a kiedyś to było na prawdę w innych proporcjach) ,tak jest i pewnie tak będzie.Zwykła 'tradycja'
- żenada to jest wtedy gdy bluzgi są priorytetem a tak nie było - kilka minut 'poświęciliśmy Wam' ale bez przesady.A że Legii nie było....z tego co pamiętam to swego czasu była taka możliwość byście weszli na nielegalu ale nie chcieliście(Wasze prawo).Odpowiedzieć nie mogliście ale jak widać w TV było słychać(a przecież wszyscy oglądaliście ten mecz) i tyle w sumie. It - mam trochę inne zdanie ale nie mogę odmówić Ci dobrej argumentacji - zdarzyło mi się widzieć mecze drużyn, gdzie jeden grajek jest więcej wart niż obie jedenastki które wybiegły w niedziele a mecz był bardzo podobny.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 23:29.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#522
|
|
A wy znowu narzekacie. Wiemy że do ligi angielskiej nam daleko. Wara od Skorży kogo. Zdziwiłem się jak wpuścił Cantoro który psuł co było do zepsucia. Szkoda mi tylko że bezproduktywny Diaz gra ostatnio zamiast lepiej dysponowanego ostatnio Jirsaka, szczególnie że potrzebowaliśmy dobrego rozegrania a nie rozbijania ataków. Małecki najlepszy zawodnik spotkania razem z Marcelo i bocznymi obrońcami. Patryk szalał na skrzydle, dobrze wrzucał ale w konkretne miejsce a nie na kogos, a że nikogo nie było w danym miejscu to inny temat, choć pamiętam też o kilki nie dokładnych zagraniach. Pietia i Singlar- miodzio tak powinni grać boczni obrońcy tyle że nie przez 60 min a 90 bo potem opadli z sił i było cięzko. Głowa i Sobol ładnie czyścili choć Radek troche kosztem ofensywy. Zieńczuk grał zadziwiająco dobrze ale z czasem stracił impet. Boguski grał szybko aktywnie co mogło się podobać ale zdażały mu się nie dokładności jak właściwie każdemu. Brożek kolejny słaby mecz dobrze że się cofał ale z przodu nie grał nic poza 1 indywidualną akcją. Ćwielong i Jirsak dobre zmiany szczególnie tego 1 który mimo nie dokładnych 2 kluczowych podań był kilka razy faulowany i uciekał na skrzydle. Acha Pawełek dobry mecz ale bez przesady nie mógł wypuścić tamtej piłki z rąk
Najważniejsze lidera mamy i już go nie oddamy, jest z czego sie cieszyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#523
|
|
Mnie akurat w Warszawie nie bylo, ale slyszalem co z kolegami o mnie spiewales i dlatego nie czuje sie zle z tym, ze ty moich bluzgow tez nie uslyszales na zywo. Natomiast jesli idzie o druga kwestie dyskusji, to u nas tez raczej nikt nie wypiera sie historii, choc byloby to znacznie latwiejsze, zwazywszy ze bedac na "gwardyjskiej smyczy" nie skorzystalismy tyle co wy na "wojskowym garnuszku". Inna sprawa, ze u nas nikt nigdy nie wzdychal do GTSu, dajac tym samym wyraz dezaprobaty narzuconemu odgornie rygorowi. Samo spiewanie o sobie 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa' nie powoduje, ze przestajecie byc hipokrytami, skoro bezustannie z nieskrywana duma spiewacie CWKS Legia. Hipokryzja to jedno, a jest jeszcze kwestia dobrego smaku. Bez urazy, ale lekka zenada jest, zeby w jednej chwili palic swieczki na grobach warszawskich powstancow, by moment pozniej skandowac na czesc CWKSu i gdzies po drodze potepiac przy okazji GTS Swoja droga gdyby to ode mnie zalezalo, to elementy antydopingu ograniczylbym do minimum, ze szczegolnym uwzglednieniem ograniczenia wulgaryzmow i prostactwa. ToTylkoJa napisał(a):
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 12.05.2009 o godz. 01:22.
|
||
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#524
|
|||
Pozdrawiam wszystkich sympatyków BG. Mam nadzieje, że feta 30 maja nastąpi. PS. A jakoś tak mi się zdaje, że Wisła ma do zdobycia 6pkt., bo 3 ze Śląskiem to już dawno powinno być dopisane. Mam 1906% pewności, że Wisła ten mecz wygra. |
||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#525
|
|
Dlatego w mojej ocenie uprawnione jest twierdzenie, że Wisła grała dobrze, a Legia średnio
panie it ja rozumiem entuzjazm po meczu, ale dwa dni po a ty dalej w euforii ![]() ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#526
|
|||
Nie cierpisz go, bo myślisz, że jakby do polskiej ligi przyszedł Drogba, to by mu wszystko wchodziło, nawet wykopy z własnego pola karnego. Ludzie, ja wiem, że czasem jeden mecz decyduje o postrzeganiu zawodnika, ale i takiemu Drogbie zdarzały się podobne pudła. Nie ma na świecie zawodnika, który by nic nie spier..., wykorzystywać 90% sytuacji to może Frankowski, ale odcięty od podań i delikatnie pokiereszowany po prostu nie istnieje, Chinyama wykorzystuje 20% sytuacji, ale gros sam potrafi sobie wypracować.
![]()
Zgadzam się z tym w zupełności, brak drużynom solidnych napastników, którzy mogliby wspomóc, zastąpić tych czołowych. |
||||
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#527
|
|||
Po nazwisku ![]()
Edit: I jeszcze jedno. Nie lubię Rogera, byłem przeciwko jego spolszczeniu. Uważam, że takich kopaczy w Polsce jest kilkunastu. Przecież on nigdy nie grał rewelacyjnie. Ale, że to Brazylijczyk i potrafi mu wyjść jedno zagranie w meczu to jakoś ludzie go pozytywnie postrzegają.
Ostatnio edytowane przez swinia : 12.05.2009 o godz. 11:46.
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#528
|
![]()
Piotrze R. Legendo Kuchenkorza - Pozdrowienia do Więzienia...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#529
|
A ja sie z Toba w zupelnosci zgadzam ![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?
Offline |
#530
|
|
Tak sporo czekalem ale się doczekałem , poległa Legia całkiem dosłownie i to nawet jak widac nawet w słowach i tekstach niektórych , cóż to tylko określenie ale jak widac boli bardziej co poniektórych niż L t s k której nie było tak wiele bo może trzy razy w czym przez uciszającego spikera o raz więcej za które z resztą otrzymał słynne i popularne " prosze cię , ... "
Co do zwyciestwa nikt zazwyczaj nie sądzi zwycięzców ale mnie nie podobało się jak zwykle nie potrzebne i w dodatku bezproduktywne cofanie się do obrony czy też na własną połówkę , bo Wisła jest stworzona do gry do przodu co skutecznie oddala zagrożenie pod wlasną bramką i taką ją wolę w drodze do mistrzostwa . ![]() Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment." |
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#531
|
|
Ten Urban to chyba ma trochę niepoukładane w głowie.
http://www.legia.net/wiadomosci,3352...lkulowana.html Jeśli ktoś walczy o tytuł to jak może mieć z bezpośrednim kandydatem do MP wkalkulowaną porażkę Porażka może się zdarzyć, ale żeby mieć ją wkalkulowaną Chyba mam z ternerem Urbanem inny pogląd na piłkę. Ale jak to mówią: Nie mój cyrk nie moje małpy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina
Offline |
#532
|
|
Można mieć. Jeśli jakaś wpadka nie zdmuchnie celu, zawsze trzeba ją brać pod uwagę.
Ale, choćby pasy darli trzeba buźkę na kłódkę zamknąć i tylko o zwycięstwie każdemu dziennikarzynie wciskać. Inaczej taki pismak zrobi to , co do niego należy : przekręci tak, by mieć kontrowersyjnego niusa. A później kibice się wściekają a grajki czytają i se myślą: hm, jak on tak gada, to co ja sobie mam w meczu rękawy wyrywać, zdrowia szkoda. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#533
|
|
Co widniało na transparencie zwróconym w stronę kibiców na sektorze E ?
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|