The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Coolpick
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9241
Stary 09.03.2009, 21:57
Sopranos napisał(a):Wyświetl post
Marketing jest w naszym klubie i tak niedoinwestowany, bo w tej dziedzinie Wisła ma spore rezerwy i tutaj są możliwosci osiągnięcia konkretnych zysków, których jednak klub z sobie tylko znanych względów nie wykorzystuje. Zresztą to zdanie brzmi trochę tak jakbys chciał zlikwidować marketing w Wisle kosztem uzyskania kasy na transfery. Oczywiscie domyslam się, że nie o to chodziło.
Może to nie temat na ta rozmowę, ale tu akurat po części rozumiem klub. Nie ma u nas wielkiego nacisku na marketing, ale zastanówmy się, co on by teraz Wiśle dał? Czy rzeczywiście sprowadziłby na stadion większą liczbę kibiców lub zwiększyłby ilość ludzi identyfikujących się z klubem (a co za tym idzie wzrost ze sprzedaży pamiątek itp.) w momencie, gdy w perspektywie mamy cały sezon na sześciotysięcznym stadionie Hutnika (lub nawet nie daj Boże poza Krakowem)? Moim zdaniem klub będzie zmuszony do pracy nad marketingiem i wizerunkiem klubu, gdy będziemy mieli już gotowy 35-cio tysięczny stadion, a 2/3 będzie puste.
Odpowiedz cytując
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9242
Stary 09.03.2009, 22:08
Coolpick napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem klub będzie zmuszony do pracy nad marketingiem i wizerunkiem klubu, gdy będziemy mieli już gotowy 35-cio tysięczny stadion, a 2/3 będzie puste.
I co? Kolejny rok w plecy? Marketing musi się sprężać już, żeby w momencie gdy stadion zostanie oddany do użytku pełną parą szły akcje zachęcające do przyjścia na mecz. Drugi bilet za pół ceny, koszulka do karnetu czy co tam. Tak, żeby od pierwszego meczu nie 2/3 było wolnych ale minimum 2/3 zajętych. I tak, żeby przez ten rok narobić ludziom apetytu na mecz na prawdziwym stadionie.
A nie w 2012 liczyć ile to się straciło kasy na pustych krzesełkach.

Janusz13 czytuje ZB napisał(a):Wyświetl post
"Jestem zdania że lepiej być kapitanem na małym statku niż marynarzem na wielkim okręcie" jakoś mniej więcej tak to brzmiało.
To jedna z najbardziej debilnych teorii jaką słyszałem.
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9243
Stary 09.03.2009, 22:22
sandbender napisał(a):Wyświetl post
To jedna z najbardziej debilnych teorii jaką słyszałem.
Powiedz to Frankowskiemu .
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9244
Stary 09.03.2009, 22:28
Sopranos napisał(a):Wyświetl post



Na 5 lat kontrakt przed rokiem podpisał Łobo, obecnie na tyle samo podpisał Garguła. Problem większosci tutaj piszacych polega na tym, że przedwczesnie robią z Guły kalekę, a to będzie bardzo dobry transfer. Skorża musi mu pomóc dojsć do formy po kontuzji, bo ten piłkarz ma być za kilka miesięcy mózgiem naszej drużyny. Natomiast do sprawy Niedzielana już się odnosiłem - jesli jemu nie uda się wrócić do meczowej kadry przed końcem sezonu i odzyskać formy sprzed 1,5 roku, to odejdzie sam przed końcem kontraktu.


jedni z niego przedwcześnie robią kalekę-to prawda,ale i ty sam przedwcześnie osądziłeś,że ten transfer jest udany.jak będzie to czas pokażę.myślę,że nawet ci którzy już mu nogę "obcięli" tak naprawdę nie mają nic przeciw temu by grał jeszcze lepiej niż do tej pory.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
kubanczyk
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9245
Stary 09.03.2009, 22:31
niby czemu Frankowskiemu?
Odpowiedz cytując
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9246
Stary 09.03.2009, 22:50
Coolpick napisał(a):Wyświetl post
Może to nie temat na ta rozmowę, ale tu akurat po części rozumiem klub. Nie ma u nas wielkiego nacisku na marketing, ale zastanówmy się, co on by teraz Wiśle dał? Czy rzeczywiście sprowadziłby na stadion większą liczbę kibiców lub zwiększyłby ilość ludzi identyfikujących się z klubem (a co za tym idzie wzrost ze sprzedaży pamiątek itp.) w momencie, gdy w perspektywie mamy cały sezon na sześciotysięcznym stadionie Hutnika (lub nawet nie daj Boże poza Krakowem)? Moim zdaniem klub będzie zmuszony do pracy nad marketingiem i wizerunkiem klubu, gdy będziemy mieli już gotowy 35-cio tysięczny stadion, a 2/3 będzie puste.
Tak, tylko tu nawet nie chodzi o zapełnianie miejsc na stadionie, ale o wykorzystywanie faktu, że Wisła jest wciąż najpopularniejszym w Polsce klubem, co pokazały niedawno publikowane badania. Marketing to jest też wykorzystywanie marki Wisły, promowanie jej logiem różnorakich produktów w celu osiągnięcia zysków. Z takich działań typowo marketingowych, przynoszących profity mogę wymienić przykłady kart kredytowych bodajże Dominet Banku, gdzie od transakcji kartą Wisła ma jakąs okresloną kwotę, lub te zestawy pre-paid Orange'a, gdzie Wisła też miała jakies tam zyski. Za mało jest tego typu działań. We Francji Lyon utrzymuje hegemonię sportową i finansową między innymi własnie dzięki temu, że sukcesy klubu są odpowiednio "przetwarzane" na dalsze zyski. Marką Olympique sygnowane jest we Francji choćby wino. W naszym kraju najlepiej rozwinięty marketing ma Lech i mówiąc obiektywnie lepiej potrafią wykorzystać swój własny potencjał. Na pierwszy rzut oka lepiej wygląda ich oficjalna strona internetowa - jest bardziej zaawansowana technicznie i po prostu ładniejsza wizualnie. Mają też sygnowane swoim logiem karty kredytowe, a oprócz tego mają swoje produkty spożywcze (energy drink, woda), biuro podróży Lech Travel, lepiej wygląda też oferta ich sklepu, który po prostu zawiera większą ilosć produktów niż nasz. Ponadto możnaby zarabiać na samej stronie internetowej - na usługach typu gadżety na komórkę, czy też możliwosć obejrzenia jakichs materiałów ekstra po wykupieniu dostępu smsem. To być może wydaje się być drobnostą, ale suma sumarum mogłoby przyniesć, realnie patrząc, ze 2-3 miliony zysku w ciągu roku.

picasso napisał(a):Wyświetl post
jedni z niego przedwcześnie robią kalekę-to prawda,ale i ty sam przedwcześnie osądziłeś,że ten transfer jest udany.jak będzie to czas pokażę.myślę,że nawet ci którzy już mu nogę "obcięli" tak naprawdę nie mają nic przeciw temu by grał jeszcze lepiej niż do tej pory.
Jest bowiem wielce prawdopodobne, że ten transfer wypali. Przede wszystkim na Gargułę wszyscy liczą - on ma być tym ofensywnym pomocnikiem, którego Wisle brakowało od czasów Szymkowiaka. Doskonale zresztą znamy możliwosci Garguły, a kontuzja więzadeł nie oznacza końca kariery czy wielkiej formy. O ile pamiętam w tym własnie temacie wymieniana była przez jednego z użytkowników lista zawodników, którzy po takiej samej kontuzji doszli do pełnej sprawnosci. Druga sprawa jest taka, że Garguła na swojej pozycji nie będzie miał po prostu konkurencji i będzie miał zagwarantowaną regularną grę. Jestem też przekonany, że Skorża w razie potrzeby popracuje nad nim tak jak to kiedys zrobił z Brożkiem doprowadzając go do stanu obecnego. Trzecia rzecz to reprezentacja. Piłkarz będzie miał motywację do jak najszybszego powrotu do formy po pierwsze dlatego, że trafia do nowego klubu, a po drugie dlatego, że będzie chciał jak najszybciej wrócić do kadry. Zatem, jesli tylko zdrowie mu dopisze, to są wszelkie dane ku temu by zaistniał on w Wisle w znacznie większym stopniu niż Dawidowski czy Niedzielan.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9247
Stary 10.03.2009, 17:22
Sopranos napisał(a):
Nie tragizuj znów. Nie jest tak źle jak próbujesz to przedstawiać. Wprawdzie Garguła będzie najlepiej opłacanym piłkarzem, ale po pierwsze, jesli trafi do Wisły kontuzjowany, to płacić będzie mu ZUS, a po drugie jednak pokaźną częsć tej pensji dla Garguły powinny stanowić tzw wyjsciówki. Przy tym wszystkim jak już bawisz się w tego typu wyliczanki, to weź też pod uwagę ile srodków z tegoż budżetu wynagrodzeń zwolni się latem. Odszedł już obciążający budżet na 250 tys euro (2/3 wynagrodzenia Garguły) Cleber, odejdą także Baszczyński (160 tys euro) oraz Zieńczuk (120 tys euro), a także Dawidowski (150 tys euro). Dodatkowo należy brać pod uwagę ewentualne rozwiązanie kontraktów z Vargą (jak to było w przypadku Barreto) oraz Niedzielanem, który sam zapowiedział, że odejdzie latem jesli uzna, że nic już w Wisle nie wskóra. Tak więc w najgorszym wypadku po odejsciach zawodników, którym kontrakty kończą się latem, Wisła powinna zaoszczędzić 430 tys + 250 euro Clebera, co łącznie daje 680 tys, a jesli faktycznie odejdzie także wymieniona dwójka, to pewnie da nam to łącznie około miliona euro. Przy tym trzeba też wziąć pod uwagę, że Wisła zanotowała przychody z tytułu sponsoringu od Bet-at-home, od sponsora ligi (Warki) oraz 200-300 tys euro (przy wysokim kursie) za sprzedaż Clebera do Tereka. Tak więc finansowo i tak jestesmy do przodu i to dosć znacznie.

Przy tym wszystkim warto dodać jeszcze, że z końcem roku kończą się kontrakty Sobolewskiego i Cantoro. W przypadku pierwszego, zapewne klub zdecyduje się na krótkoterminowe przedłużenie, natomiast z Cantoro powinni próbować dojsć do porozumienia już latem w sprawie wczesniejszego rozwiązania, bo Argentyńczyk może sobie jeszcze pokopać piłkę na Cyprze, a po przejsciu Garguły szanse na grę będzie miał doprawdy iluzoryczne. Wszyscy wiemy jak wysoki ma kontrakt i ile można na tym zaoszczędzić.
Jeśli dla ciebie sytuacja transferowa w klubie nie jest powodem do niepokoju, to jesteś raczej młodym kibicem i nie do końca zdajesz sobie sprawę z wagi poruszanych przeze mnie spraw. Sęk w tym, że transfery powinny na siebie zarabiać a nie być dofinansowywane ZUS-em, Bet-at-home-m lub środkami zwalnianymi przez piłkarzy z klubu odchodzącymi. Te śodki powinny być reinwestowane w niezbędne wzmocnienia, w luki po odchodzących piłkarzach. Dawno nie spotkałem się z tak abstrakcyjnym podejściem do biznesu a w tym piłkarskiego. Usprawiedliwianie błędów i kosztów pomyłek transferowych w przedstawiony przez Ciebie sposób, jest kompletnym nieporozumieniem biznesowym.

Sopranos napisał(a):
Na 5 lat kontrakt przed rokiem podpisał Łobo, obecnie na tyle samo podpisał Garguła. Problem większosci tutaj piszacych polega na tym, że przedwczesnie robią z Guły kalekę, a to będzie bardzo dobry transfer. Skorża musi mu pomóc dojsć do formy po kontuzji, bo ten piłkarz ma być za kilka miesięcy mózgiem naszej drużyny. Natomiast do sprawy Niedzielana już się odnosiłem - jesli jemu nie uda się wrócić do meczowej kadry przed końcem sezonu i odzyskać formy sprzed 1,5 roku, to odejdzie sam przed końcem kontraktu.
Słyszałem o zapewnieniu Wtorka, że odejdzie, jeśli zauważy iż nie ma miejsca w składzie. Informuję Cię, że Wtorek nie ma miejsca w składzie i nadal w klubie jest i jak go znam, to prawdopodobnie będzie do ostatniej kropli finansowej Wisły. Obym tutaj choć się pomylił. Co do Garguły, to życzę mu powrotu do zdrowia i jak najszybciej do piłki. Nic jednak nie poradzę na to, jako doświadczony już kibic, że tak wiekowego piłkarza nie widzę w jego dawnej formie, wcześniej niż za dwa lata, o ile w ogóle. Jeśli Tobie się wydaje, ze Wisła powinna czekać na jego powrót do piłki i dobrej formy kilka sezonów, bez sprowadzenia innego rozgrywającego, to nie akceptuję twojego myślenia w całości.

Sopranos napisał(a):
Bednarz realizuje politykę narzuconą przez Cupiała. Bednarz ma na koncie zarówno wzmocnienia jak i pomyłki transferowe nie do końca wynikające z jego błędnego rozumowania, tylko z przypadków losowych. Z tego co mi wiadomo, Matusiaka i Łobodzińskiego w Wisle zażyczył sobie Skorża, natomiast kontuzji Niedzielana i Garguły przecież nie sposób było przewidzieć, zwłaszcza, że w okresie gdy podpisywano z nimi kontrakt prezentowali bardzo dobrą dyspozycję.
Nic bardziej abstrakcyjnego nie mogłeś powiedzieć. Mniej więcej właśnie chcesz powiedzieć, że Cupiał jest utopistą i samobójcą i polecił Bednarzowi prowadzić politykę sprowadzania do klubu piłkarzy najsłabszych z możliwych. Zastanów się czasem nad tym co mówisz. Podobnie co do zapotrzebowania Skorży na piłkarzy. Od tego jest dyrektor sportowy, aby nikt, ale to dosłownie nikt, nie mógł mu wmówić, że Niedzielana można zastąpić Matusiakiem czy innym, jeszcze bardziej martwym piłkarsko, piłkarzem.. Guła może i prezentował jakąś tam formę przed podpisaniem umowy z Wisłą, ale żeby bardzo dobrą, to nie przesadzaj. Nie akceptowałem, podobnie jak w przypadku Wtorka czy Łobo ich aż tak wyższych pensji od Brożka czy Głowy lub Sobola. A już brak zabezpieczenia się na pół roku przed obowiązywaniem umowy, jakąkolwiek furtką odejścia od umowy, nie jestem w stanie pojąć. Doświadczenie wskazuje, że najwcześniej Guła może powrócić do piłki, za jakies dwa sezony a czy do formy, tego nie wie nikt. Nie wyobrażam sobie więc aby w drużynie, nie pojawił się inny rozgrywający. Skończmy z tą oderwaną od realiów oceną Wtorka. Wtorek trafiał do nas z trybun swojego klubu, wyklęty przez kibiców swojego klubu za brak formy i przydatności. Byłem jego wrogiem nr. 1 w Wiśle, podobnie jak Matusiaka i Łobodzińskiego. Wahałem się tylko z oceną Jirsaka, gdyż go wcześniej nie znałem. Teraz już go znam i uważam go za pomyłkę transferową Bednarza, gdyż na rozgrywającego się nie sprawdził i na defensywnego pomocnika też. Ma status rezerwowego i nie widać aby coś chciał i mógł w tym zmienić. Jak widać było możliwe ocenić tych piłkarzy inaczej ?

Sopranos napisał(a):
To jest sieć naczyń połączonych i nie należy ewentualnego sukcesu Wisły sprowadzać tylko i wyłącznie do transferów, bo przecież równie dobrze Wisła za swoich najlepszych czasów mogła zainwestować w szkółkę piłkarską lub siatkę skautów, która własnie teraz zapewne przynosiłaby wymierne rezultaty.
.

Tu pełna zgoda. Zdaję sobie sprawę, że sukces klubu, to sieć naczyń połączonych, których jednym z wielu, acz najważniejszym jest polityka transferowa. O profesjonalny dział sportowy oparty o sieć skautów, dobijam się w klubie nie od dziś. Żaden Bednarz, Kasperczak czy Mielcarski albo inny jak ja kot, nie są w stanie w pojedynkę, zastąpić profesjonalnego działu sportowego. Tu winę wyłącznie ponosi Cupiał. Za jego prezesowania w RN funkcjonowało coś imitujacego , nieformalny dział sportowy. Byli to tzw. doradcy Cupiała. Potem parafrazowano taki dział, pseudo komisją transferową, w skład której wchodzili - dyrektor sportowy, wiceprezes lub prezez klubu i nieokreślony w funkcji, skaut Kapka. Było to śmieszne, gdyż trudno uznać Mięttę czy Helera za fachowców od transferów. Za Helera to własciwie nie było w ogóle dyrektora sportowego, co urągało już wszelkim podstawom funkcjonowania klubu. Cieszy, że w najważniejszym przesłaniu moich wypowiedzi się zgadzamy. Widzisz już od dawna potrzebę stworzenia prawdziwego działu sportowego ( transferowego ze skautingiem ) w naszym klubie. A więc kolego, zapomnijmy o normalności w naszej polityce transferowej do czasu powołania takiego działu. Odłużmy na bok polemikę nad rozlewanym wciąż w klubie mlekiem transferowym i skupmy się na presjii wobec klubu aby taki dział zorganizował natychmiast. To jest jedyny gwarant normalności transferowej w naszym klubie. Przyznasz chyba też zapewne, ze dział sportowy jest NAJWAŻNIEJSZYM działem w każdym profesjonalnym klubie. To serce i mózg każdego profesjonalnego klubu na świecie.

Sopranos napisał(a):
Marketing jest w naszym klubie i tak niedoinwestowany, bo w tej dziedzinie Wisła ma spore rezerwy i tutaj są możliwosci osiągnięcia konkretnych zysków, których jednak klub z sobie tylko znanych względów nie wykorzystuje. Zresztą to zdanie brzmi trochę tak jakbys chciał zlikwidować marketing w Wisle kosztem uzyskania kasy na transfery. Oczywiscie domyslam się, że nie o to chodziło.
Ależ i tutaj zgadzam się z Tobą w całości. Nawet przez myśl mi nie przyszła intencja pozbycia się działu Marketingu. Jestem wręcz za jego rozbudową a zwłaszcza po wybudowaniu stadionu, gdy powstanie muzeum oraz sieć pamiątkarskich sklepów.
Tak jak uznajesz za absolutnie niezbędny w klubie dział marketingu, dlaczego więc bronisz Bednarza i jego wersji odstąpienia od budowy profesjonalnego działu sportowego ? Wydaje mi się ,że Bednarz wrogi profesjonalizacji transferów w Wiśle, powinien być także i Twoim wrogiem ? I tu nie chodzi o większą jeszcze winę klubu (od Bednarza) w tej sprawie, ale o osobiste stanowisko i zdanie Bednarza w tej sprawie.

Sopranos napisał(a):
Takiej możliwosci nie ma, bo za piłkarzy, którzy się leczyli, którzy są bez formy, lub którzy sa piątym kołem u wozu nikt nie zapłaci konkretnych pieniędzy. Zresztą tutaj głównie chodzi o pozbycie się ich z listy płac, a nie o sprzedanie
Zastanów się, czy aby napewno o to chodzi w każdym normalnym klubie aby zamiast zarabiać na transferach, to modlić się o pozbycie się dokonanych transferów z klubu, za dopłatą nawet.

Sopranos napisał(a):
Ja uważam Diaza i Marcelo za bardzo dobre wzmocnienia, zważywszy, że obaj grają obecnie w podstawowym składzie, za tą dwójkę klub łącznie zapłacił 300 tys euro, a obaj mają bardzo niskie, jak na nasze standardy, kontrakty. Przy tym wszystkim jest wielce prawdopodobne, że dzięki transferom tych graczy klub osiągnie na prawde konkretne zyski. Diaz to bodaj najbardziej uniwersalny gracz, który pojawił się w Wisle w ciągu ostatniego dziesięciolecia i ja osobiscie uważam, że nie gra tam gdzie powinien tylko dlatego, że problemy są w srodku pola i na lewym skrzydle. Natomiast Marce
Pełna zgoda, że w niedługiej perspektywie Marcelo może być drugim Cleberem. Nawet dostaniemy za niego wiecej niż za Clebera przy sprzedaży, gdyż podobno ma wpisane w kontrakt, odstępne w wysokości aż 1 (słownie - JEDEN ) milion €. Dla przykładu, podobno Łobo ma natomiast sumę odstępnego 2 ( słownie DWA ) miliony €, co także powinno obrazować skalę pomyłek w ocenie tych dwóch piłkarzy. Diaza takze zaliczyłem do tych 30 % udanych transferów Bednnarza i życzę mu stabilizacji w naszym klubie, gdyż wiekowo, rózni się on znacznie od Marcelo. Podobnie z Jirsakiem czy Łobodzińskim. To nie są piłkarze tak młodzi, jak Beto czy Marcelo lub dawny Brożek, aby czekać u nich w nieskończoność na objawienie wreszcie formy.

Sopranos napisał(a):
Zawodnicy tacy jak Beto czy Singlar zostali sprowadzeni w charakterze uzupełnień kadry i trzeba oddać Bednarzowi to, że nie odstają zanadto od swoich bezposrednich konkurentów i potrafią im realnie deptać po piętach wymuszając na nich dobrą grę.
Oby Singlar latem nadal miał komu deptać po piętach, gdyż jeśli okaże się, że to jemu ktoś będzie deptał, to będzie znaczyło, że pozycja ta po odejściu Baszcza została osłabiona. Natomiast Beto, trzeba tylko życzyć powodzenia, bo cóż innego nam pozostało, jeśli sprzedamy latem Brożka, to i on nie będzie miał komu deptać po piętach.

Sopranos napisał(a):
Dymisja Bednarza nic nie zmieni, bo ktokolwiek nie byłby dyrektorem sportowym, to wypełnia on tylko wolę swoich przełożonych. Jesli rada nadzorcza postanowi nie przeznaczać srodków na transfery, to dyrektor sportowy (ktokolwiek by nim nie był) z naturalnych względów może się skupiać tylko na piłkarzach bez kontraktu. Ja działań Bednarza nie oceniam negatywnie i wierzę, ze jeszcze zaskoczy nas trafnymi posunięciami personalnymi, ale życzę mu po prostu więcej szczęscia, bo sprowadzając Łobodzińskiego (wówczas w dobrej formie, reprezentant za marne 400 tys euro), Matusiaka (wypożyczenie za darmo), Niedzielana (również za darmo, na starcie sezonu w dobrej formie) czy Gargułę (który w pewnym momencie nawet wygryzał Rogera z kadry i miał za sobą bardzo udaną rundę) intencje miał dobre i w chwili sprowadzania tych graczy wydawało się, że postawił na własciwych ludzi, ale rzeczywistosć zweryfikowała te plany. Więc go nie potępiam za te ruchy, bo przecież Bednarz nie podpisywał niebotycznych kontraktów po odniesieniu kontuzji przez Niedzielana czy Gargułę, tylko przed tym faktem, dlatego nie ma co go winić.
Dymisja Bednarza nie zmieni nic w sprawie profesjonalizacji działu transferowego, jeśli miast budowy tego działu, zatrudni się kolejnego dyrektora amatora blondynek lub brunetek albo ryszawych. Bednarz wyczerpał limit błędów transferowych. Koszty tych błędów są ogromne dla klubu. Cupiał i klub powierzył mu wystarczające środki na wzmocnienie drużyny a on je zmarnował w ok. 70 %. Jeśli dla ciebie miliony € nie są pieniędzmi realnymi, to nie jestem w stanie z Tobą dalej dyskutować. Rachunki, procenty i słupki są faktem i nie da się z nimi dyskutować. Przestań zaklinać rzeczywistość i spójrz prawdzie w oczy. Jirsak,Niedzielan,Matusiak i Łobodziński nigdy nie byli piłkarzami mogącymi wzmocnić Wisłę i nadal po kilku rundach nimi nie są, choć są zdrowi jak przysłowiowe ryby i to pod ręką takiego cudotwórcy, jak Skorża. Jednak nie mamy wyjścia póki co i z całych sił trzeba tych piłkarzy dopingować, aby dali Wiśle o wiele więcej niż do tej pory. Jednak piłkarze Ci muszę tego chcieć i zrobić wszystko, aby tak się stało.

Czas najwyższy na rozpoczęcie od zaraz budowania podstaw organizacyjnych w klubie. Tą podstawą jest profesjonalny dział sportowy ( transferowo-scautingowy ) oraz baza treningowa. Nikt nie twierdzi, że nie ma w nim miejsca dla Bednarza, jeśli już tak bardzo musimy mieć w nim, tak drogiego statystę. Chcąc dalej funkcjonować na topie polskiej ligi oraz w profesjonalnej piłce zachodniej, nie unikniemy budowy takiego działu. Im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej dla Wisły.
Ostatnio edytowane przez kot : 10.03.2009 o godz. 19:51.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9248
Stary 10.03.2009, 17:41
Dyskusja o walorach "Łobo" przeniesiona do tematu "Nasi piłkarze(...)" i tam ją proszę kontynuować.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
LeBlanc
Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9249
Stary 10.03.2009, 17:56
kot napisał(a):Wyświetl post
Bednarz wyczerpał limit błędów transferowych. Koszty tych błędów są ogromne dla klubu. Cupiał i klub powierzył mu wystarczające środki na wzmocnienie drużyny a on je zmarnował w ok. 70 %.
Przepraszam, że się wtrącę, ale nurtuje mnie to bo już nie wiem w takim razie który z wspomnianych przez Ciebie panów głupszy: Bednarz, który wg Ciebie zmarnował taką masę nie swoich pieniądzy, czy Cupiał, który nadal zatrudnia tego, który nie robi nic innego tylko marnuje jego pieniądze. To chyba jest działanie na własną szkodę ? Słowem pytanie: skoro Bednarz taki idiota, to czemu Cupiał go nie zwalnia
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9250
Stary 10.03.2009, 18:27
LeBlanc

Zadałeś najsensowniejsze pytanie z możliwych. Udzielenie na nie odpowiedzi, jest równoznaczne z udzieleniem odpowiedzi na moje odwieczne pytanie -

dlaczego Cupiał i klub nie chcą od dawna zdecydować się na stworzenie prawdziwego działu sportowego. Działu, który w realiach decyduje o "być albo nie być" dla Wisły i kazdego profesjonalnego klubu na świecie ?

Do tej pory ta niechęć zbudowania takiego działu, zastępowana była bezsensowną i bezproduktywną wymianą dyrektorów sportowych i trenerów lub całych zarządów klubu. Mam nadzieję, że tym razem Cupiał wyciągnie wreszcie prawidłowe wnioski z tej historii i miast brnąć w dawne błędy, zdecyduje się na profesjonalizacje tego najważniejszego dla klubu działu. Taka profesjonalizacja będzie tańsza w ostatecznym rozliczeniu każdorocznego budżetu klubu, choćby poprzez uniknięcie tylko jednej znaczącej pomyłki transferowej klubu i właśnie tylko dlatego powinna być przeprowadzona natychmiast, nie mówiąc tu o korzyściach typu, planowe i realne wzmocnienia drużyny w każdym sezonie. Mam nadzieję, że Cupiał przyspieszy decyzję powołania takiego działu, gdyż czekanie z tym na cokolwiek nie ma jakiegokolwiek logicznego uzasadnienia. Miejmy nadzieję, ze to jest przyczyna jego ciszy, przed taką właśnie burzą. Bo sam Bednarz był skazany na niepowodzenie transferowe, jak każdy dotychczasowy dyrektor sportowy Wisły, zarządzający działem sportowym we własnej osobie wyłącznie.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9251
Stary 10.03.2009, 18:39
Kiedys juz pisalem na forum takie cos: "poczatkujacy" zachodni klub majac 10 mln euro zrobi baze treningową, siatke skauitingu i zatrudni dobry sztab trenersko-lekarski-fizjologiczno jakis tam. Co robia polskie kluby? Od razu wydaja kase na gwiazdorow. Wydaja a nie INWESTUJA. Bo wlasiciciele/sponsorzy sa nieudolni/niedouczeni, chca wynikow na wczoraj. Dopoki kluby tego nie zrozumieja dalej bedziemy sie emocjonowac LM raz na 10-20 lat. Przez 10 lat mielismy kokosy, ni chuja bazy treningowej, ni chuja skautingu. ZERO ROZWOJU.
Odpowiedz cytując
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9252
Stary 10.03.2009, 18:48
Maciuś napisał(a):Wyświetl post
Kiedys juz pisalem na forum takie cos: "poczatkujacy" zachodni klub majac 10 mln euro zrobi baze treningową, siatke skauitingu i zatrudni dobry sztab trenersko-lekarski-fizjologiczno jakis tam. Co robia polskie kluby? Od razu wydaja kase na gwiazdorow. Wydaja a nie INWESTUJA. Bo wlasiciciele/sponsorzy sa nieudolni/niedouczeni, chca wynikow na wczoraj. Dopoki kluby tego nie zrozumieja dalej bedziemy sie emocjonowac LM raz na 10-20 lat. Przez 10 lat mielismy kokosy, ni chuja bazy treningowej, ni chuja skautingu. ZERO ROZWOJU.
O tym jak scouting i szkolenie jest ważne, paradoksalnie świadczy fakt iż najlepszym zawodnikiem Wisły Kraków jest obecnie Paweł Brożek. Swego czasu ktoś podpisał długoterminowe kontrakty z kilkoma młodymi zawodnikami. Szkoda że tylko Paweł zrobił taki postęp. Myślę że gdybyśmy mieli szkolenie i bazę z prawdziwego zdarzenia to nie mielibyśmy teraz takich problemów finansowych i sportowych.

Pozdrawiam
Żuraw my personal Jesus
Odpowiedz cytując
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9253
Stary 10.03.2009, 19:46
bez tragizmu. moze Cleber przydalby sie jeszcze w tej polowce sezonu, bo potrzebna jest lawka rezerwowych, a tak Glowa moze wypasc z kontuzja i gramy prawym obronca w srodku. Pomimo to uwazam ze sprzedanie Clebera bylo dobrym ruchem, chlop ma juz 35 lat i prawie koniec kariery, a tak udalo sie zarobic na nim pare groszy i zwolnic spory kontrakt...mam tylko nadzieje ze to miejsce zostanie zajete przez dobrej klasy grajka.
Odpowiedz cytując
ziooom
Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Sanok/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9254
Stary 10.03.2009, 19:50
Szpen napisał(a):Wyświetl post
bez tragizmu. moze Cleber przydalby sie jeszcze w tej polowce sezonu, bo potrzebna jest lawka rezerwowych, a tak Glowa moze wypasc z kontuzja i gramy prawym obronca w srodku. Pomimo to uwazam ze sprzedanie Clebera bylo dobrym ruchem, chlop ma juz 35 lat i prawie koniec kariery, a tak udalo sie zarobic na nim pare groszy i zwolnic spory kontrakt...mam tylko nadzieje ze to miejsce zostanie zajete przez dobrej klasy grajka.
Niewiem czy dobrej klasy grajka czy nie, ale darmowego
Odpowiedz cytując
Fernando Redondo
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9255
Stary 10.03.2009, 19:53
Na transfermarkecie podali że 300tys Euro kosztował Cleber więc pewnie tak ruscy podają. Ogólnie jeżeli tyle to jest to dobry interes. Sam Clebi podpisał na 2,5 roku kontrakt więc też zarobi niezłą kasiorę i wszyscy są happy.
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9256
Stary 10.03.2009, 20:21. Mogła byc kasa na transfery, ale...
Wyjaśnijcie mi jedną rzecz, bo nie kumam za grosz. Latem 2008, przy okazji meczów z Barceloną, katalończycy chcieli pierwszy mecz rozegrać w Krakowie - i w tym celi proponowali nawet pieniądze (chyba za przelot i pobyt, o ile dobrze pamiętam). Wtedy Wisła odrzuciła ofertę, a była okazja i trochę grosza by wpadło. Niewiele czasu potem, tego samego lata, już nie starczało $$$ na Neia czy innego grajka, który wzmocniłby naszą ofensywę. Mecz przeciw TT pokazał, że brakowało tak niewiele - może akurat tego jednego transferu.

Pytanie brzmi - czy jeszcze 9-10 miesięcy temu Wisła była "tak bogata", by odrzucić ofertę Barcy? Pieniądze przydałyby się na wzmocnienia, można by było sprowadzić do Krakowa jakiegoś ofensywnego gracza. O co tu więc chodzi? Z jednej strony nasze władze gardzą kwotą kilkudziesięciu tysięcy, a z drugiej - chwilę potem żałują złotówki na wzmocnienia. Przecież kryzys nie zaczął się przed chwilą, a zresztą "dług" u Cupiała pół roku temu też był. Jak więc to wytłumaczyć? Nieudolność władz, ambicja Cupiała, totalna ślepota decyzyjna? Czy po prostu: polityka ANTYtransferowa?
Odpowiedz cytując
Kordel_Walker
Banita
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9257
Stary 10.03.2009, 20:27
Elnuero gdybyśmy sie wtedy zgodzili na euro od katalończyków to do dziś co drugi post na tym forum nawiązywał by do tego zdarzenia. Zaden kibic nie wybaczył by tego, że się sprzedaliśmy. Wstyd i hańba na cały świat.
Odpowiedz cytując
Szymek1
Senior Member
 
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9258
Stary 10.03.2009, 20:38
el Nuero napisał(a):Wyświetl post
Wyjaśnijcie mi jedną rzecz, bo nie kumam za grosz. Latem 2008, przy okazji meczów z Barceloną, katalończycy chcieli pierwszy mecz rozegrać w Krakowie - i w tym celi proponowali nawet pieniądze (chyba za przelot i pobyt, o ile dobrze pamiętam). Wtedy Wisła odrzuciła ofertę, a była okazja i trochę grosza by wpadło. Niewiele czasu potem, tego samego lata, już nie starczało $$$ na Neia czy innego grajka, który wzmocniłby naszą ofensywę. Mecz przeciw TT pokazał, że brakowało tak niewiele - może akurat tego jednego transferu.

Pytanie brzmi - czy jeszcze 9-10 miesięcy temu Wisła była "tak bogata", by odrzucić ofertę Barcy? Pieniądze przydałyby się na wzmocnienia, można by było sprowadzić do Krakowa jakiegoś ofensywnego gracza. O co tu więc chodzi? Z jednej strony nasze władze gardzą kwotą kilkudziesięciu tysięcy, a z drugiej - chwilę potem żałują złotówki na wzmocnienia. Przecież kryzys nie zaczął się przed chwilą, a zresztą "dług" u Cupiała pół roku temu też był. Jak więc to wytłumaczyć? Nieudolność władz, ambicja Cupiała, totalna ślepota decyzyjna? Czy po prostu: polityka ANTYtransferowa?
Cupiał powiedział wtedy, że stać go na to i Wisły nie da się kupić, czy coś podobnego. Poza tym jeśli wierzysz, że te pieniądze poszły by na Neia lub inny transfer to jest to trochę śmieszne
Odpowiedz cytując
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9259
Stary 11.03.2009, 00:18
kot napisał(a):Wyświetl post
Jeśli dla ciebie sytuacja transferowa w klubie nie jest powodem do niepokoju, to jesteś raczej młodym kibicem i nie do końca zdajesz sobie sprawę z wagi poruszanych przeze mnie spraw.
Nie jestem młodym kibicem. Zresztą staż czy wiek nie mają tu najmniejszego znaczenia. Ja nie twierdzę, że obecne sytuacja nie jest powodem do niepokoju. Wręcz przeciwnie, na przestrzeni ostatniej dekady zdążyłem się przyzwyczaić zarówno do wydawania grubych milionów, jak i do oglądania każdej złotówki, bo takie okresy transferowej posuchy przecież już wczesniej miewalismy w Wisle. Ja jedynie staram się znaleźć w tym jakąs logikę i po głębszej analizie (głównie finansów klubu) twierdzę, że takowa jest w obecnych poczynaniach. Ale głównie mówimy tu o decyzjach rady nadzorczej, a nie o pasywnosci Bednarza, z którego większosć robi kozła ofiarnego, a który jest jedynie pionkiem w tej grze.

Cytat:
Sęk w tym, że transfery powinny na siebie zarabiać a nie być dofinansowywane ZUS-em, Bet-at-home-m lub środkami zwalnianymi przez piłkarzy z klubu odchodzącymi. Te śodki powinny być reinwestowane w niezbędne wzmocnienia, w luki po odchodzących piłkarzach. Dawno nie spotkałem się z tak abstrakcyjnym podejściem do biznesu a w tym piłkarskiego. Usprawiedliwianie błędów i kosztów pomyłek transferowych w przedstawiony przez Ciebie sposób, jest kompletnym nieporozumieniem biznesowym.
Dlaczego nieporozumieniem? Budżet płacowy jak wiemy z gumy nie jest, a w klubie wciąż są zawodnicy zarabiający krocie, którzy mają kasę gwarantowaną, a nie wynagrodzenie motywacyjne. Łatwo policzyć jak bardzo obciąża to finanse klubu i poniekąd tłumaczy to dlaczego nie ma kasy na transfery. Owszem, Cupiał mógłby cos sypnąć i jedną zachcianką sprawić by takie srodki się pojawiły, ale tego nie robi, więc klub musi je wyodrębniać z własnego budżetu. Budżet transferowy i budżet płacowy to dwie powiązane ze sobą kwestie. Bet-at-home podałem jako przykład poprawiającej się sytuacji finansowej klubu. Latem prawdopodobnie odejdzie spora grupa zawodników, co spowoduje zwolnienie w budżecie płacowym znacznej ilosci srodków i wierzę w to, że częsć zostanie przeznaczona na gotówkowe transfery.


Cytat:
Słyszałem o zapewnieniu Wtorka, że odejdzie, jeśli zauważy iż nie ma miejsca w składzie. Informuję Cię, że Wtorek nie ma miejsca w składzie i nadal w klubie jest i jak go znam, to prawdopodobnie będzie do ostatniej kropli finansowej Wisły. Obym tutaj choć się pomylił.
Dla uscislenia - Niedzielan napisał na swoim blogu, że do końca sezonu daje sobie czas na udowodnienie czegos trenerowi i samemu sobie. Jak mu to się nie uda, to odejdzie. Dlatego trzymam go za słowo, a warto zauważyć, że on wciąż nadrabia braki z okresu przygotowawczego i liczę, że Skorża da mu kilka szans. Zresztą Niedzielan to nie ten typ co Dawidowski.

Cytat:
Co do Garguły, to życzę mu powrotu do zdrowia i jak najszybciej do piłki. Nic jednak nie poradzę na to, jako doświadczony już kibic, że tak wiekowego piłkarza nie widzę w jego dawnej formie, wcześniej niż za dwa lata, o ile w ogóle. Jeśli Tobie się wydaje, ze Wisła powinna czekać na jego powrót do piłki i dobrej formy kilka sezonów, bez sprowadzenia innego rozgrywającego, to nie akceptuję twojego myślenia w całości.
Ja nie uważam, że dojscie do formy sprzed kontuzji zajmie kilka sezonów. Uzasadniałem to w poprzednim poscie. Po prostu będzie miał motywację i odpowiednie warunki do szybkiego powrotu do formy i skoro Eduardo po otwartym złamaniu nogi potrafi wrócić do wiekiego futbolu, to i Garguła będzie mógł, a warto zauważyć, że kontuzja jest znacznie mniej skomplikowana i pauza powinna być krótsza.

Cytat:
Nic bardziej abstrakcyjnego nie mogłeś powiedzieć. Mniej więcej właśnie chcesz powiedzieć, że Cupiał jest utopistą i samobójcą i polecił Bednarzowi prowadzić politykę sprowadzania do klubu piłkarzy najsłabszych z możliwych. Zastanów się czasem nad tym co mówisz.
Zastanawiam się i dochodzę do wniosku, że raczej nie zrozumiałes przekazu. Nie twierdzę, że Cupiał nakazuje sprowadzać Bednarzowi słabych piłkarzy - jest to przecież wierutna bzdura i niczego podobnego nie napisałem. Stwierdzam jedynie, że decyzje Cupiała mają wymierny wpływ na funkcjonowanie całego klubu. A zatem jesli Cupiał stwierdzi, że transferów gotówkowych nie będzie, to tak własnie jest i zadaniem Bednarza jest sprowadzenie możliwie jak najlepszych piłkarzy bez kontraktów na pozycje, na które jest zapotrzebowanie.

Cytat:
Podobnie co do zapotrzebowania Skorży na piłkarzy. Od tego jest dyrektor sportowy, aby nikt, ale to dosłownie nikt, nie mógł mu wmówić, że Niedzielana można zastąpić Matusiakiem czy innym, jeszcze bardziej martwym piłkarsko, piłkarzem.. Guła może i prezentował jakąś tam formę przed podpisaniem umowy z Wisłą, ale żeby bardzo dobrą, to nie przesadzaj.
Matusiak i Łobodziński to byli w tamtym okresie piłkarze, których Skorża potrzebował, być może nawet sam podsunął Bednarzowi te kandydatury, ale na zasadzie sugestii, bo przecież Skorża przełożonym Bednarza nie jest. W każdym razie obaj panowie muszą współpracować ze sobą i jesli Skorża stwierdza, że potrzebuje wysokiego napastnika, to Bednarz mu takowego stara się sprowadzić. Więc własnie Matusiak miał być tym wysokim napastnikiem, a że Skorża ma zbyt wielką wiarę w nazwiska, to zapewne wziął kota w worku. Łobodziński przychodził jako zastępca dla Kosowskiego i jak już ktos słusznie zauważył w tym temacie, miał zgrywać górne piłki tak jak robił to Kosa.

Cytat:
Nie akceptowałem, podobnie jak w przypadku Wtorka czy Łobo ich aż tak wyższych pensji od Brożka czy Głowy lub Sobola. A już brak zabezpieczenia się na pół roku przed obowiązywaniem umowy, jakąkolwiek furtką odejścia od umowy, nie jestem w stanie pojąć.
Pomysl logicznie. Czy jako piłkarz powracający z zagranicy, eks reprezentant mający wyrobioną już markę, zgodziłbys się podpisać taki kontrakt, jaki proponujesz? Wiadomo, że jako pracownik chciałbys mieć jakąs pewnosć, że w różnych przypadkach losowych nie zostaniesz wykolegowany. Dlatego oczywistym jest dla mnie, że takiej furtki być nie mogło, bo żaden szanujący się piłkarz by na to po prostu nie przystał. Wydaje mi się zresztą, że Niedzielan jako jeden z pierwszych piłarzy podpisał już kontrakt motywacyjny (choć nie wiem w jakich proporcjach) i nie grając, nie zarabia kroci.

Cytat:
Doświadczenie wskazuje, że najwcześniej Guła może powrócić do piłki, za jakies dwa sezony a czy do formy, tego nie wie nikt. Nie wyobrażam sobie więc aby w drużynie, nie pojawił się inny rozgrywający.
Oczywiscie powinien, ale nie zapominajmy, że klub będzie miał też potrzeby sprowadzenia piłkarzy na pozycje: bramkarza, srodkowego i prawego obrońcy, lewoskrzydłowego oraz prawdopodobnie napastnika przy odejsciu Brożka i/lub Niedzielana.

Cytat:
Skończmy z tą oderwaną od realiów oceną Wtorka. Wtorek trafiał do nas z trybun swojego klubu, wyklęty przez kibiców swojego klubu za brak formy i przydatności. Byłem jego wrogiem nr. 1 w Wiśle, podobnie jak Matusiaka i Łobodzińskiego. Wahałem się tylko z oceną Jirsaka, gdyż go wcześniej nie znałem. Teraz już go znam i uważam go za pomyłkę transferową Bednarza, gdyż na rozgrywającego się nie sprawdził i na defensywnego pomocnika też. Ma status rezerwowego i nie widać aby coś chciał i mógł w tym zmienić. Jak widać było możliwe ocenić tych piłkarzy inaczej ?
Sorry, ale masz tendencję do biadolenia. Przypominasz sobie ilu Wisła sprowadziła piłkarzy, którzy byli rezerwowymi za granicą, a w Polsce okazali się być gwiazdami? Z dziejów najnowszych, jesli chodzi o całą ligę, mamy przykłady Slusarskiego, Frankowskiego czy Gorawskiego. Niedzielan do czasu wykoszenia go przez Dancha też prezentował się bardzo obiecująco i wiele wskazywało na to, że będzie realnym wzmocnieniem ataku i idealnym partnerem dla Brożka. Jirsaka z tego co pamiętam oprócz Bednarza obserwowali także Czerwiec, Junco i chyba większa częsć naszego sztabu szkoleniowego, więc winą za to, ze nie okazał się drugim Stiliciem nie należy obarczać jednego człowieka. O Łobodzińskim i Matusiaku już się rozpisywałem.

Cytat:
A więc kolego, zapomnijmy o normalności w naszej polityce transferowej do czasu powołania takiego działu. Odłużmy na bok polemikę nad rozlewanym wciąż w klubie mlekiem transferowym i skupmy się na presjii wobec klubu aby taki dział zorganizował natychmiast. To jest jedyny gwarant normalności transferowej w naszym klubie. Przyznasz chyba też zapewne, ze dział sportowy jest NAJWAŻNIEJSZYM działem w każdym profesjonalnym klubie. To serce i mózg każdego profesjonalnego klubu na świecie.
Jak słusznie zauważasz brak skautów z prawdziwego zdarzenia, czyli grupy ewentualnych podwładnych Bednarza jest winą Cupiała. Umówmy się, że z marketingiem i pionem sportowym sytuacja wygląda podobnie. Falk nie tak dawno wypowiadał się, że nasz marketing ma bardzo, ale to bardzo ograniczone pole działania ze względu na małą ilosć srodków inwestowanych w ten kanał. Domyslam się zatem, że podobnie jest z zatrudnieniem kilku ludzi, którzy mogliby pomóc Bednarzowi. Tutaj wychodzi krótkowzrocznosć rozumowania, bo klub od początku inwestowania TF kupuje "gotowych" piłkarzy mających uznane marki w kraju, będących reprezentantami i wydaje na to grubą kasę zamiast zainwestować w siatkę skautów lub profesjonalnych trenerów dla młodzieży. Nakłady mogłoby okazać się mniejsze, niż te poniesione na transfery, a w dłuższej perspektywie bardziej efektywne.


Cytat:
Tak jak uznajesz za absolutnie niezbędny w klubie dział marketingu, dlaczego więc bronisz Bednarza i jego wersji odstąpienia od budowy profesjonalnego działu sportowego ?
W tej kwestii nie bronię i szczerze mówiąc nie rozumiem co ma wspólnego siatka skautów z budową stadionu. A w takim tonie w owym słynnym wywiadzie wypowiadał się Bednarz.

Cytat:
Wydaje mi się ,że Bednarz wrogi profesjonalizacji transferów w Wiśle, powinien być także i Twoim wrogiem ? I tu nie chodzi o większą jeszcze winę klubu (od Bednarza) w tej sprawie, ale o osobiste stanowisko i zdanie Bednarza w tej sprawie.
Przedtem winny Cupiał, teraz Bednarz - zdecyduj się w końcu. Żeby stworzyć cokolwiek podobnego zgodę musi wyrazić rada nadzorcza, która jak wiemy jest narzędziem w ręku naszego bossa. Poza tym nie uważam by Bednarz w tamtym wywiadzie prezentował swoje stanowisko. Sugerujesz, że miałby sam siebie podkopywać?

Cytat:
Pełna zgoda, że w niedługiej perspektywie Marcelo może być drugim Cleberem. Nawet dostaniemy za niego wiecej niż za Clebera przy sprzedaży, gdyż podobno ma wpisane w kontrakt, odstępne w wysokości aż 1 (słownie - JEDEN ) milion €. Dla przykładu, podobno Łobo ma natomiast sumę odstępnego 2 ( słownie DWA ) miliony €, co także powinno obrazować skalę pomyłek w ocenie tych dwóch piłkarzy.
Często ta kwota odstępnego jest wynikiem negocjacji z samym piłkarzem lub jego menadżerem. Zwróć także uwagę, że Łobodziński przychodził do Wisły jako etatowy kadrowicz, a Marcelo wprawdzie ze sławnego, ale słabego na owy czas Santosu.

Cytat:
Oby Singlar latem nadal miał komu deptać po piętach, gdyż jeśli okaże się, że to jemu ktoś będzie deptał, to będzie znaczyło, że pozycja ta po odejściu Baszcza została osłabiona.
Oczywiscie sprowadzenie gracza słabszego od Singlara będzie oznaczało obniżenie poprzeczki na tej pozycji, ale sprowadzony na tą pozycję za Baszczyńskiego zawodnik niekoniecznie musi być darmowy i słabszy od Słowaka. Zobaczymy jak będzie.

Cytat:
Jeśli dla ciebie miliony € nie są pieniędzmi realnymi, to nie jestem w stanie z Tobą dalej dyskutować. Rachunki, procenty i słupki są faktem i nie da się z nimi dyskutować. Przestań zaklinać rzeczywistość i spójrz prawdzie w oczy.
Ależ oczywiscie te miliony euro mają znaczenie. Od początku dyskusji wykazuję zresztą w jaki sposób te konkretne pieniądze na wzmocnienia można znaleźć i ile można zaoszczędzić na kontraktach zawodników. Ja osobiscie bardziej krytycznie oceniam wczesniejszą politykę klubu dotyczącą kontraktów i podpisywanie kontraktów takich jak Dawidowskiego i Cantoro. Jak wiemy oni prochu już nie wymyslą, a finansowo obciążają Wisłę znacznie, tymczasem wiadomo na co stać Łobodzińskiego oraz Jirsaka i w ich przypadku jest jeszcze nadzieja, bo pierwszy jak dotąd nie pokazał tego, co pokazywał w reprezentacji, a drugi ma problemy ze stabilizacją formy, ale pokazał już, że potencjał ma.


Cytat:
Jirsak,Niedzielan,Matusiak i Łobodziński nigdy nie byli piłkarzami mogącymi wzmocnić Wisłę i nadal po kilku rundach nimi nie są
Matusiak czy Niedzielan w swojej najlepszej dyspozycji byliby znaczącymi wzmocnieniami dla Wisły.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując
lucekj
Banita
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9260
Stary 11.03.2009, 00:43
KOT!!!


Pisałem już to nie raz!

PODAJ KONKRETNE NAZWISKA!!

Piszesz, że od początku byłeś wrogiem nr 1 w sprawie Niedzielana, Matusiaka i Łobodzińskiego!

Zawsze wybierasz sobie gości którzy po jakims czasie okazuja sie neiwypalami i piszesz: "byłem wrogiem sprowadzenia tych zawodnikow".

JAk Cleber przychodzil? Emerytowany pilkarz. to co wtedy mowiles? Pewnie jakby sie nie sprawdzil to napisalbys ze tez byles przeciwnkiem.

Jak jest z Gargula? Rok temu pewnei sniles po nocach aby go sprowadzic, teraz od losu dostal straszna kontuzje i co? Jakie jest
Twoje zdanie? Pewnei juz w lecie wiedziales, ze to zly pomysl :]

Czy ty jestes JASNOWIDZEM?

Co powiesz o Marcelo? NApisz moze co o nim twierdzisz aby bylo teraz dowodem, a nie po kilku miesiacach w razie jak okaze sie duzo slabszym gosciem niz Cleber to napiszesz, ze byles wrogiem, a jak mu dobrze pojdzie to napiszesz, ze od poczatku byles na TAK!


Najwiecej wypracowan tu tworzysz a od długiego czasu nei widziales gry WISELKI na żywko (chyba ze siemyle).

Siedzisz "na wygnaniu" i z wpisow z forum, transmisji radiowych, tandetnych artykulow pismakow oceniasz gre i sytuacje w klubie, nie widzac jak oni tak naprawde graja!



KONKRETY!!!!---juz ktorys raz sie o to dopominam.

Napiswz moze do klubu, albo zloz im CV, moze Cie przyjma i nie bedziesz sie bal powrotu do Polski (bedziesz mail dobra robote).

Wiem, ze nie chcesz źle dla klubu, ale Twoje wywody sa dramatyczne...

Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez lucekj : 11.03.2009 o godz. 00:46.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9261
Stary 11.03.2009, 01:05
Maciuś napisał(a):Wyświetl post
Kiedys juz pisalem na forum takie cos: "poczatkujacy" zachodni klub majac 10 mln euro zrobi baze treningową, siatke skauitingu i zatrudni dobry sztab trenersko-lekarski-fizjologiczno jakis tam. Co robia polskie kluby? Od razu wydaja kase na gwiazdorow. Wydaja a nie INWESTUJA. Bo wlasiciciele/sponsorzy sa nieudolni/niedouczeni, chca wynikow na wczoraj. Dopoki kluby tego nie zrozumieja dalej bedziemy sie emocjonowac LM raz na 10-20 lat. Przez 10 lat mielismy kokosy, ni chuja bazy treningowej, ni chuja skautingu. ZERO ROZWOJU.


Bo u nas mysli sie malo perspektywicznie.Chce sie szybko osiagnac sukces ,bo taki prezes sadzi ze jak nakupuje gwiazdek to mu szybko majstra zrobią bedzie kasa,sponsorzyAle on nie mysli co bedzie za 3 czy 4 sezony,jak gwiazdki same sie pozżerają z zazdrosci ktora lepsza.

A inwestujac w profesjonalne szkólki najwazniejsza jest cierpliwosc a to chyba ostatnia cecha charakteru jaką posiada nasz Pan Prezes.mamy wiec to co mamy ,a raczej nic nie mamy.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9262
Stary 11.03.2009, 01:14
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Bo u nas mysli sie malo perspektywicznie.Chce sie szybko osiagnac sukces ,bo taki prezes sadzi ze jak nakupuje gwiazdek to mu szybko majstra zrobią bedzie kasa,sponsorzyAle on nie mysli co bedzie za 3 czy 4 sezony,jak gwiazdki same sie pozżerają z zazdrosci ktora lepsza.

A inwestujac w profesjonalne szkólki najwazniejsza jest cierpliowosc a to chyba ostatnia cecha charakteru jaką posiada nasz Pan Prezes.I jestesmy w ciemnej dupie.
To jest brak perspektywicznego myślenia ale też chodzi o brak czystej i w miare konkretnej gotówki.Ok trza było to robić 10 lat temu an samym starcie ale to tak po latach można sobie przy piwie gadać.

Pamiętajmy też że my juz nie jesteśmy małym dzieckiem Cupiała a bardziej takim dorosłym wrzodem na dupie ,który sam z siebie ma sie utrzymywać i któremu Cupiał nie zamierza już zbytnio pomagać ,bądź inwestować w niego , że a nuż za 5 czy 10 lat to się opłaci.
Tu bardziej chodzi by starczyło do 'końca miesiąca' na życie.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9263
Stary 11.03.2009, 01:17
Drogi Lucekij

Widzę, że masz jakiś osobisty problem ze mną . Nic mnie nie obchodzi czy Ty masz domy w Polsce czy również zagranicą i czy oglądasz mecze z TV czy na żywo. Czy czytasz prasę o Wiśle czy bezpośrednio masz info od Cupiała lub prezesów klubu. Właściwie nic mnie prywatnie nie obchodzisz. Twoja sprawa, czy piszesz tu dużo czy mało, czy z sensem czy bez sensu. Jak się wyleczysz z pomówień na mój temat, to może kiedyś porozmawiamy, ale na pewno nie w tonacji przesłuchania policyjnego. Konkrety to sobie możesz wołać , wiesz gdzie . A teraz wybacz ale poziom knajacki mnie nie interesuje, nawet tutaj na forum, mimo iż Ciebie takze nie podejrzewam, że Wiśle źle życzysz..
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9264
Stary 11.03.2009, 11:29
kot napisał(a):Wyświetl post
Słyszałem o zapewnieniu Wtorka, że odejdzie, jeśli zauważy iż nie ma miejsca w składzie. Informuję Cię, że Wtorek nie ma miejsca w składzie i nadal w klubie jest i jak go znam, to prawdopodobnie będzie do ostatniej kropli finansowej Wisły. Obym tutaj choć się pomylił.
Moglbym Ci marudo napisac: nie mierz innych swoja miara. Ale cie nie znam osobiscie, podobnie jak ty Niedzielana. Wiec zbastuj z obrazaniem ludzi i wydawaniem osadow do ktorych nie masz podstaw.
To ostatnie ostrzezenie, bo osobiscie mam dosc twojego gledzenia, mazgajstwa i marudzenia.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
fugiell
Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9265
Stary 11.03.2009, 11:50
Nie no kot jest zajebisty... SKAD BEDNARZ MIAL WIEDZIEC, ZE Gargula i Niedzielan zlapia POWAZNE kontuzjeOk, moza przyjac ze ktos kto zakladal , ze Matusiak i Lobo beda wymiatac sie zwyczajnie pomylil... ale na Boga skad ktos mogl przewidzeic kontuzje ?

Tak naprawde to dla mnie najbardziej w Wisle brakuje Kosy, zobaczcie jak grala Wisla z Kosa w skaldzie a jak bez ... ale wydaje mi sie, ze to byla decyzja z gory, ze dla Kosy w Wisle miejsca nie bedzie.
Ostatnio edytowane przez 7 kotów : 11.03.2009 o godz. 11:55.
Odpowiedz cytując
lucekj
Banita
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9266
Stary 11.03.2009, 12:24
KOT

Widzisz Kocie?

Nie jestemjedyna osoba, ktorej nie podoba sie Twoj ględziarski styl wypowiedzi oparty na artykułach typu "konflikt Brożka ze Skorżą".

Nie mam żadnego osobistego problemu z Tobą, gdyż Cię nie znam.

Notorycznie KRYTYKUJESZ poczynania Wisły na każdym froncie! Nie uważam, że jest idealnie, ale Twoje wizje sa troszke nie na miejscu.

Jak Wisła świoętowała mistrostwo to zazwyczaj siedziałeś cicho, zawsze wyłaniasz się gdy mamy problemy, lub jakis kryzys z formą.

Uaktywniasz pisanie wypocin...

Jakoś nie zauważylem abys choc raz pochwalil naszych graczy... Nawet jak wygraja 7:0 to wytykasz bledy, ze ten rywal jest slaby ale z silniejszym musimy grac inaczej:]

Odnosnei transferow....

Kupilismy najlepszego rozgrywajacego w lidze! Moim zdaniem duzo lepszego niz IWANSKI!
Pech chciał, ze stalo sie jak stalo i nie mozesz obwiniac naszych dzialaczy ze nei przewidzieli tego co sie stalo.

Dlatego pytalem! Czy jestes JASNOWIDZEM?

Skoro jestes taki madry i zorientowany wto podaj KONKRETY! :] Konkretne nazwiska pilkarzy, ktorzy Twoim zdaniem mogliby byc wzmocneiniem.
Nie podales i nie podasz nigdy takich nazwisk, gdyz w razie neipowodzenia nie bedziesz chcial przyznac sie do błędu.
Odpowiedz cytując
fugiell
Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9267
Stary 11.03.2009, 12:46
Wg mnie zarowno Wtorek jak i Garguła nie powinni byc postrzegani jak niewypaly transferowe. Poprostu to sa przyczyny losowe.
Gdzies wczesniej czytalem, ze ktos napisal, ze Marcelo ma niska cene wpisana w kontrakcie i ze to wina bednarza, bo mogl miec 2 mln jak Lobo. A nie przyszlo wam do glowy, ze Marcelo mogl sie nie zgodzic na inna kwote odstepnego? Czy to az tak trudno zrozumiec...
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9268
Stary 11.03.2009, 12:55
To akurat jest pewne że warunkiem przyjścia Marcelo , była stosunkowo niska kwota odstępnego - Nie zdziwiłbym się zresztą gdybyśmy w lecie zostali jedynie z Głową na środku obrony.

Co do Wtorka to można gdybać , co by było gdyby się nie rozleciał , jednak fakt iż przeciętniak holenderski(a liga ta do najmocniejszych nie należy) ,gdyby trzeba było ,to by jeszcze dopłacił, by się go pozbyć - o czymś świadczy.
Choć nie ukrywam że ja byłem za tym by do nas przyszedł -a że się nie udało - trudno.

A jeśli chodzi o Gargułę to wygląda to na spory niefart ,jednak by być o tym przekonany, trza by się dowiedzieć czy był u nas badany przed podpisaniem kontraktu.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.03.2009 o godz. 12:58.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9269
Stary 11.03.2009, 12:59
Wtorek przychodził do Wisły po długiej i ciężkiej kontuzji i z duża dozą prawdopodobieństwa można było przewidziec jego kolejne problemy zdrowotne uważam.To samo z Garguła.Iwański może nie ma takich podań jak Guła ale ma ZDROWIE !!!
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9270
Stary 11.03.2009, 13:10
Chcialem Ci przypomniec, ze najwieksza kaleka ligowa - Szymkowiak, dzielil u nas i rzadzil w srodku pola. On sie psul jeszcze czesciej niz Gargula.

Iwanski moze i ma zdrowie, ale mentalnie pasuje do Wisly jak dres nike do wizyty w operze.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:22.